Gość: kocur
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.06.01, 19:12
Myślicie że będziecie mieli w Wawie drugi Manhattan? To nierealne z kilku
przyczyn. 1. budowanie powyżej 200m nie jest w tradycji europejskiej 2. byle
miasta takie jak Detroit czy Seattle mają x razy więcej wieżowców niż Wawa przy
czym jest to o niebo lepsza architektura. 3. nikt nie zainwestuje w biurowce
tylu piniędzy, przejdźcie się pod Deawoo - tam wynajęto dopiero ok. 20% mimo iż
jest to zupełnie niezła architektura (i lokalizacja). Dlaczego nazwyam was
gówniarzami? (oczywiście nie wszystkich). Bo dla Was miasto to miejsce gdzie
będzie zajebiście gdy postawi się 50 wieżowców. Nie macie pojęcia jednak o
urbanistyce, socjologii miasta etc. poza tym radzę pokjeździć trochę po świecie
i pooglądać co jest dobre a co nie. Nie jest tak że im wyżej tym lepiej. Nowe
centrum Berlina proj. m. in. przez Renzo Piano, składa się z dość średnch
wieżowcó, stworzono tam jednak ludzką skalę, deptaki a całość zgrano w jedno.
Budowanie "po warszawsku" czyli wieżowców wzdłóż ulicy nie ma nic wspólnego z
dobrym projektowaniem miasta. Wydaje się Wam że postawienie 10 x 300 metrów
sprawi że będzie pięknie i cały świat powie "oooo". Otóż nie bardzo. Cały świat
mówi "ooo" na widok Czeskiej Pragi którą właśnie odkrywa a w której wieżowce
owszem są ale w dzielnicach daleko od zabytkowego centrum. Nie jestem broń Boże
przeciwnikiem wysokiej architektury ale wolałbym żeby była to porządna rzecz
anie takie buble jak Reform Plaza, Tpsa przy Twardej, Tpsa przy Moniuszki,
Warta Tower... Poza tym warto aby takie budynki nie stały zbyt blisko starej
części miasta. Wielu z Was jak widzę chętnie by postawiło wieżowiec na 400m
choćby na Placu Zamkowym. Pasjonujecie się wysokością nie dostrzegając tego co
na ziemi - że powinno się posprzątać, wywalić budy z hotdogami czy zadbać o
zieleń i tzw. meble uliczne. To tworzy klimat a nie 300 metrów z których liczy
się i tak tylko dół a reszta do dla rajcowania się z Tarasu Widokowego panoramą
Warszawy...