Dodaj do ulubionych

Leczył raka sfermentowanymi burakami

IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.08, 00:37
co za mistrz
Obserwuj wątek
    • Gość: Warszawiak i co, że jest Warszawiakiem? IP: *.acn.waw.pl 17.01.08, 02:04
      co oznacza fragment "jest z zawodu budowlańcem, z urodzenia
      warszawiakiem"?
      • Gość: polak Re: i co, że jest Warszawiakiem? IP: *.generacja.pl 17.01.08, 05:20
        ze warszawioki to dno
        • Gość: ziom warszawiaki wieśniaki IP: *.generacja.pl 17.01.08, 05:21
          buraki w gumowcach
          • Gość: Warszawianka Re: warszawiaki wieśniaki IP: 62.233.167.* 17.01.08, 08:42
            Mów za siebie, niedouczony człowieku. Dziś prawdziwych Warszawiaków
            jest mała garstka, prawdziwa elita, skromna, uczciwa, dobrze
            wykształcona i dobrze wychowana. Reszta to buraki w gumowcach, które
            przyjeżdzają do nas niby na studia lub w poszukiwaniu pracy i
            wsiąkają - tak im sie tu podoba. A potem psują opinię o tych, który
            na to nie zasługują. Tych buraczanych gości widać, czy też nie widać
            w czasie świąt i wydłużanych "weekendów", gdy pędzą na swoje wiochy,
            aż się dymi...!
            • Gość: Jacek Re: warszawiaki wieśniaki IP: *.axelspringer.pl 17.01.08, 10:25
              Święte słowa!
              Pozdrawiam
              • darkraj Re: warszawiaki wieśniaki 17.01.08, 14:53
                Gość portalu: Jacek napisał(a):

                > Święte słowa!
                > Pozdrawiam
                =========================================== Ze "slowa", to widac.
                Ale dlaczego "swiete"? I w dodatku z pozdrowieniami?
                Zupelnie "nie po Bozemu".
                • mistrzkungfu Tak powstała Coca-Cola 17.01.08, 16:24
                  Tak powstała Coca-Cola
                  • poszeklu Wzor dla Donalda cudotworcy. Przekret burakow 17.01.08, 16:51
                    Wzor dla Donalda cudotworcy. Gosc robil przekret z burakow
                    i jako PROFESOR robil w konia burakow.
                    W otoczeniu Donalda cudotworcy tez sa Proferorzy dyplomatolki.
                    Trzeba ich wymieniac z nazwiska?
                    Wszyscy ich znaja.
                    • Gość: a Re: Wzor dla Donalda cudotworcy. Przekret burakow IP: *.ue.eti.pg.gda.pl 17.01.08, 17:13
                      idiota!
                      • poszeklu Re: Wzor dla Donalda cudotworcy. Przekret burakow 17.01.08, 17:24
                        Gość portalu: a napisał(a):

                        > idiota!

                        Jaki idiota?!!! To geniusz! Cudotworca!!!!
                        Wzor dla Donalda cudotworcy. Gosc robil przekret z burakow
                        i jako PROFESOR robil w konia burakow.
                        W otoczeniu Donalda cudotworcy tez sa Profesorzy dyplomatolki.
                        Trzeba ich wymieniac z nazwiska? SFERMENTOWANi ale BURAKI!!!



                        • Gość: karol Re: Wzor dla Donalda cudotworcy. Przekret burakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 17:46
                          jestes pie*dolniety, we wszystkim widzisz Tuska, PO i zydomasonow. LECZ SIE poki
                          sie jeszcz da(?)!
            • Gość: karol Re: warszawiaki wieśniaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 12:29
              aaa, piszac o tej garstce i elicie masz na mysli tych obszczymurkow ze szmulek i
              okolic, ktorzy juz o 10 rano sie zataczaja?

              a moze masz na mysli rodowite dresiarstwo z chomiczowki i bemowa? jak Boga
              kocham, z mojego 2 letniego mieszkania na bemowie wiem, ze to na pewno nie byli
              przyjezdni :)

              no tak, masz racje, to jest ELYTA :)

              pozdrawiam przyjezdnych warszawiakow :)
          • dorsai68 O! wrocławski frustracik? n/t 17.01.08, 10:36
          • arius5 Glupich na swiecie nie brakuje 17.01.08, 15:04
            wszedzie, nie tylko w Polsce, znajdzie sie dosc naiwnych
            malo to juz preparatow bylo ?
            Jakies szwedzkie ziola, tabletki krzemowe, kolumbijskie krople, ostatnio tez
            chinski preparat ziolowy
            i do tego rozne kliniki alternatywne w Tajlandii
          • Gość: Warszawiak Re: warszawiaki wieśniaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 17:01
            na warszawiaka - nie ma cwaniaka !!!!!!!!!!!! Poza tym ze oszukiwał
            ludzi szukających ostatniej deski ratunku ( i za to go potępiam)
            mozna powiedzieć jedno : chlop z jajami !!!!!!!!!! A że leszczy jest
            wokół nas pełno, cuż.......................
        • Gość: anihilator II Re: i co, że jest Warszawiakiem? IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.08, 14:14
          Gość portalu: polak napisał(a):

          > ze warszawioki to dno

          Czy z każdego newsa potraficie matoły zrobić batalię o następny debilizm:
          batalię o wyższość czegoś nad czymś?

          Facet jest sku..synem - i tyle. Co ma do tego miejsce zamieszkania?
        • leokadia14 Re: i co, że jest Warszawiakiem? 17.01.08, 16:35
          glupich nie sieja ,nie orza ,sami sie mnoza.
      • darkraj Re: i co, że jest Warszawiakiem? 17.01.08, 14:33
        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

        > co oznacza fragment "jest z zawodu budowlańcem, z urodzenia
        > warszawiakiem"?
        ============================================ Oznacza, ze Autor to
        szmaciak Zielonka, herbu: Burak Pastewny Przebity Widlami na Gnojnym
        Polu.
      • Gość: Kruk Re: i co, że jest Warszawiakiem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.08, 14:51
        Chyba "warsawiak"! Dlatego cytuję "spzedawał"
    • Gość: pacjentoss A z czego robi się konwencjonalne leki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 08:38
      Mam pewną chorobą i muszę codziennie brac kilkanaście tabletek różnych leków przepisanych przez lekarza i dzięki nim zyję . Jednak powodują one tyle skutków ubocznych ,że mógłbym zaskarżyc firmy farmaceutyczne o niszczenie mojego zdrowia . Przecież nie popełnię samobójstwa ,bo kościół powiedział ,że za ten czyn idzie się do piekła ,a ja się boję piekła ,bo mam bardzo bujną wyobraźnię i potrafię sobie wyrysowac w głowie to co może mnie spotkac w piekle . Więc co mam zrobic ? Z jednej strony firmy farmaceutyczne ,które przy jednoczesnym ratowaniu życia skracają mi je ,a z drugiej zaszczepiony przez kościół strach przed piekłem ,bo jak odłożę leki to będzie to się równało z samobójstwem .
      • Gość: anihilator II Re: A z czego robi się konwencjonalne leki ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.08, 14:21
        Gość portalu: pacjentoss napisał(a):
        > Mam pewną chorobą i muszę codziennie brac kilkanaście tabletek różnych leków pr
        > zepisanych przez lekarza i dzięki nim zyję . Jednak powodują one tyle skutków u
        > bocznych ,że mógłbym zaskarżyc firmy farmaceutyczne o niszczenie mojego zdrowia
        > . Przecież nie popełnię samobójstwa ,bo kościół powiedział ,że za ten czyn idz
        > ie się do piekła ,a ja się boję piekła ,bo mam bardzo bujną wyobraźnię i potraf
        > ię sobie wyrysowac w głowie to co może mnie spotkac w piekle . Więc co mam zrob
        > ic ? Z jednej strony firmy farmaceutyczne ,które przy jednoczesnym ratowaniu ży
        > cia skracają mi je ,a z drugiej zaszczepiony przez kościół strach przed piekłem
        > ,bo jak odłożę leki to będzie to się równało z samobójstwem .

        Taaa...
        efekty uboczne Twojej terapii widać gołym okiem. Na oko gąbczaste zwyrodnienie
        mózgu. Co tu chcesz udowodnić?
      • darkraj Re: A z czego robi się konwencjonalne leki ? 17.01.08, 14:42
        Gość portalu: pacjentoss napisał(a):

        > Mam pewną chorobą i muszę codziennie brac kilkanaście tabletek
        różnych leków pr
        > zepisanych przez lekarza i dzięki nim zyję . Jednak powodują one
        tyle skutków u
        > bocznych ,że mógłbym zaskarżyc firmy farmaceutyczne o niszczenie
        mojego zdrowia
        > . Przecież nie popełnię samobójstwa ,bo kościół powiedział ,że za
        ten czyn idz
        > ie się do piekła ,a ja się boję piekła ,bo mam bardzo bujną
        wyobraźnię i potraf
        > ię sobie wyrysowac w głowie to co może mnie spotkac w piekle .
        Więc co mam zrob
        > ic ? Z jednej strony firmy farmaceutyczne ,które przy jednoczesnym
        ratowaniu ży
        > cia skracają mi je ,a z drugiej zaszczepiony przez kościół strach
        przed piekłem
        > ,bo jak odłożę leki to będzie to się równało z samobójstwem .
        ============================================ No, to faktycznie masz
        dylemat.
        Ale skoro klechy tak ci nasraly pod kopula, niech Ci to teraz
        wyprostuja.
        Bo pieklo, to ty juz masz na codzien, z samym soba.
        A do tego, z wlasnej woli powtarzasz sobie i Forumowiczom
        sredniowieczne zabobony.

        Ze swej strony, na powaznie podpowiem, ze zycie masz jedno, drugiej
        szansy nikt ci nie da.
    • alpepe Leczył raka sfermentowanymi burakami 17.01.08, 09:51
      ale, że co, że robił konkurencję lekarzom? Zabił kogoś swym szamaństwem, czy
      chodzi o to, że nie miał zezwoleń na produkcję i dystrybucję leków?
      • opin Re: Leczył raka sfermentowanymi burakami 17.01.08, 14:03
        Rozumiem, że nadzieja umiera ostatnia, ale jak można być takim idiotą, żeby
        zapłacić 1000 złotych za słoik magicznego płynu od jakiegoś czarodzieja?
        Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się, co sobie taka chora osoba
        wyobrażała... Nie kliniki w Szwajcarii, nie kuracja we Włoszech - tylko preparat
        nowej generacji od znanego warszawskiego szamana... Uff!


        • darkraj Re: Leczył raka sfermentowanymi burakami 17.01.08, 15:25
          opin napisał:

          > Rozumiem, że nadzieja umiera ostatnia, ale jak można być takim
          idiotą, żeby
          > zapłacić 1000 złotych za słoik magicznego płynu od jakiegoś
          czarodzieja?
          > Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się, co sobie taka chora
          osoba
          > wyobrażała... Nie kliniki w Szwajcarii, nie kuracja we Włoszech -
          tylko prepara
          > t
          > nowej generacji od znanego warszawskiego szamana... Uff!
          ================================================= Ten "czarownik"
          prawdopodobnie znal dosc czesto stosowany w terapii (zazwyczaj wobec
          hipochondrykow) tzw. efekt placebo.
          Podaje sie uskarzajacemu pacjentowi (nieraz roznokolorowe) pastylki
          skladajacych sie wylacznie z neutralnej masy tabletkowej
          (wypelniacza, czyli zwyklego talku).
          Czesto to skutkuje, i pacjent nawet wyraza glebokie przekonanie, ze
          te rozowe tabletki mialy lepsze dzialanie od tych niebieskich.

          Drugim, zaskakujaco skutecznym dzialaniem "placebo" jest
          wykorzystanie autosugestii pacjenta w zwalczaniu choroby.
          Procesy psychosomatyczne u takich ludzi nie sa do konca rozwiklane.
          Faktem jest, ze w momencie powstania silnej wiary w wyzdrowienie,
          organizm pacjenta w niewytlumaczalny sposob powoduje zwalczenie
          choroby, nowotworow nie wylaczajac.

          Innymi takimi przyczynami moga byc bardzo silne przezycia natury
          uczuciowej, ale to zupelnie inny temat.

          W komentowanym przypadku moglo (chociaz wcale nie musialo) tez tak
          byc.
          Wygorowana cena (a przeciez nie znamy procesow technologicznych
          tego "wynalazku") mogla byc rozmyslnym psychologicznym chwytem, jako
          czesc takiej terapii.
          W kliencie rodzi sie przekonanie, ze: "skoro takie drogie, to
          napewno dobre".

          Powstrzymuje sie natomiast od proby komentowania efektow dzialania
          owej mikstury.
          Sprawami nieopodatkowanych dochodow "szamana" powinna bez litosci
          zajac sie Izba Skarbowa wespol z Prokuratura.

          Sorki za dlugawy wywod.
      • Gość: JAP Re: Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.243.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 17.01.08, 14:12
        Prawdopodobnie, odciagal ludzi od zaordynowanej przez osrodek
        onkologiczny terapii, ktora mogla ale nie musiala, przyniesc pewien
        efekt terapeutyczny. A tego sie nie wybacza. W tekscie nikt nie
        wspomina o konkurecji, wiec nie ma powodu do bicia piany, a lepiej
        by bylo skupic sie nad sednem sprawy, nad nachalnym wykorzystywaniem
        ludzkich dramatow. Tak jest lepiej.
        • Gość: anihilator II Re: Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.08, 14:24
          Gość portalu: JAP napisał(a):

          > Prawdopodobnie, odciagal ludzi od zaordynowanej przez osrodek
          > onkologiczny terapii, ktora mogla ale nie musiala, przyniesc pewien
          > efekt terapeutyczny. A tego sie nie wybacza. W tekscie nikt nie
          > wspomina o konkurecji, wiec nie ma powodu do bicia piany, a lepiej
          > by bylo skupic sie nad sednem sprawy

          Słusznie.
      • kerrmit20 Robił Cuda, to teraz jest trendy i cool 17.01.08, 14:12

      • Gość: joanna Re: Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.yamana.com 17.01.08, 15:35
        wyciagiem z burakow i czosnkiem pewnie nie zabil nikogo. jesli
        jednak namawial do przerwania innych kuracji - mogl co najmniej
        powaznie zaszkodzic i skrocic komus zycie.

        czy tylko spowodowanie smierci jest przestepstwem? ta sprawa jest
        ewidentna (tak to wyglada); oszust wyludzal duze pieniadze od
        chorych ludzi.
      • and_nowak Oczywiście, że zabił! 17.01.08, 16:20
        alpepe napisała:
        > ale, że co, że robił konkurencję lekarzom?
        > Zabił kogoś swym szamaństwem, czy chodzi o to,
        > że nie miał zezwoleń na produkcję i dystrybucję leków?

        Czy wiesz po co są takie zezwolenia ?
        To nie lobby aptekarskie je wymyśliło. Chodzi o bezpieczeństwo ludzi. Z tych
        samych powodów ktoś bez uprawnień nie może prowadzić samochodu, czy projektować
        mostów. Bo może *zabić* swoją ignorancją. Cywilizowane państwa uznały, że do
        takich działań wymagane są uprawnienia. Do bycia kwiaciarką, czy fotografem nie
        trzeba uprawnień.

        A ten szarlatan ZABIŁ. Odwodził ludzi od leczenia. Mówił, zeby się nie leczyli u
        lekarzy. ZABIJAŁ. Nie wiemy, ilu by przeżyło, gdyby nie ten pan, ale on naprawdę
        pozbawiał ludzi życia.

    • Gość: tel Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.aster.pl 17.01.08, 14:05
      jednego nie da się tu zrozumieć: 1500 baniaków 50-litrowych

      przecież to się ni jak nie dodaje z kosztami tej terapii bo chyba
      nie miał tysięcy pacjentów
      • Gość: klimuszko Re: Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.pools.arcor-ip.net 17.01.08, 14:15
        Nic nowego. Dawne terapie naturalne wymieniaja sok z zakwaszonych
        burakow jako wspomagajacy leczenie anemii, nawet zlosliwej. Co ten
        gostek tworzyl, co obiecywal naiwnym i ile kasowal to inne problemy.
      • Gość: tel po prostu wierzył w swoj produkt, jak wielu market IP: *.aster.pl 17.01.08, 14:17
        marketingowców...raczej trudno będzie skazać za oszustwo kogoś kto
        rozwinął 1500 baniakowy biznes...z feementacja, receptura i tak
        dalej:)
        • Gość: klimuszko Re: po prostu wierzył w swoj produkt, jak wielu m IP: *.pools.arcor-ip.net 17.01.08, 14:26
          www.jroik.manpol.net/modules.php?name=News&file=article&sid=635&mode=thread&order=0&thold=0

          Madry chlop. No moze z higiena byl na bakier albo z us, albo dzialki
          jakiejs nie odprowadzal uczciwie np do plebana. Leki z bozej(natury)
          apteki to niestety konkurencja;)Komunisci tez zabraniali.
          • Gość: tel Re: po prostu wierzył w swoj produkt, jak wielu m IP: *.aster.pl 17.01.08, 14:51
            za wprowadzenie do obrotu medykamentu bez licencji to owszem odpowie
            ale za oszustwo to watpie

            ktoś mi mówił że 20 lat temu cała Polska mówiła o prepearacie
            profesora Tołpy który miał cudownie na skalę światową załatwić raka
            a robiony był z...............TORFU dziś już nikt nie pamięta

            i nikt się nie smiał z tego torfu a przecież buraki nie są surowcem
            jAKOŚCIWO GORSZYM


    • kartoflisko Spzedawał lekarstwo na raka, które robił z buraków 17.01.08, 14:28
      To nawet korekty w GW-nie nie macie? Wstyd. "Spzedawał"!!!!!!
    • darkraj Nie bardzo rozumiem zarzut 17.01.08, 14:29
      prowadzenia praktyki lekarskiej bez zezwolenia.
      Nie bronie facia, bo nie mam podstaw do tego.
      W artykule jest mowa o produkcji i sprzedazy jakiegos badziewia.

      To bardziej podchodzi na nielegalne praktyki farmaceutyczne, a nie
      lekarskie, choc moge sie mylic.
      W dobie "kulejacej" sluzby zdrowia i zamiarach prywatyzacyjnych, o
      takich praktykach jeszcze nie raz uslyszymy.

      Bedzie poruta, jesli w procesie sadowym okaze sie nawet minimalna
      skutecznosc tego "wynalazku".
      Wielu bowiem zna wysmiewanie sie ze specyfiku wytwarzanego z soku i
      pedow pospolitej wierzby.
      Dzisiaj znamy to pod nazwa aspiryny (i wszelkich
      pochodnych, "Tylenolu" nie wylaczajac).
    • Gość: kinio Takich oszustów jest więcej IP: *.cor.europa.eu 17.01.08, 14:31
      A co można powiedzieć o tych, którzy oferują inne "wspaniałe" leki,
      które podobno są skuteczne w leczeniu nowotworów, jak np. preparat
      Tołpy, essiac czy vilcacora? Robi się dużo szumu, reklamuje w prasie
      (czy nawet pisze na ten temat książki), nabierze paru zdesperowanych
      nieszczęśliwych ludzi, a potem znika z forsą. I za chwilę wszyscy
      zapominają o tych cudownych lekach, zanim nie pojawi się następny
      oszust.
    • halev Kaczmarski? 17.01.08, 14:36
      To ten co wykończył Kaczmarskiego?
    • Gość: tel Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.aster.pl 17.01.08, 14:42
      za wprowadzenie do obrotu medykamentu bez licencji to owszem odpowie
    • Gość: aaaagi A z jakich buraków? IP: *.pbg-sa.pl 17.01.08, 14:45
      • Gość: klimuszko Re: A z jakich buraków? IP: *.pools.arcor-ip.net 17.01.08, 14:53
        www.bonifratrzy.lodz.pl/?p=/aptekabonifratrow
        Jedni leki naturalne inni narkotyki jak szef z zusu jakos pierwszy
        milion trzeba wyrwac.
    • pistolet13 POLAK.... 17.01.08, 14:52
      ...POLAK POTRAFI...
      ---------------------------------------------------------------------------------------
      ..A CZY KTOŚ MI POWIE NA JAKIEJ GŁĘBOKOŚCI JEST PIEKŁO?
      BO RYDZYK COŚ GŁĘBOKO CHCE WIERCIĆ..
      • darkraj Re: POLAK.... 17.01.08, 15:47
        pistolet13 napisał:

        > ...POLAK POTRAFI...
        > -------------------------------------------------------------------
        ------------
        > --------
        > ..A CZY KTOŚ MI POWIE NA JAKIEJ GŁĘBOKOŚCI JEST PIEKŁO?
        > BO RYDZYK COŚ GŁĘBOKO CHCE WIERCIĆ..
        ============================================ Najlepiej spytac tatula
        Muchomora, bo to ponoc wlasnie on reprezentuje ta firme w
        Departamencie na Polske.
        Reszta czrnokieckowych to tylko jego asystenci.

        Odwierty mialy spelniac role swiatlowodowych laczy, ale bezboznicy
        zatrzymali mu kase.
        Ze zlosci smrod siarkowodoru z rydzyjka rozsiewa i zhanbiona
        dziewice udaje.

        Chichoce przy tym z cicha, bo "przesladowcy" zapomnieli, ze ma lacza
        bezprzewodowe via Watykan.
    • Gość: Polak Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.am.poznan.pl 17.01.08, 15:03
      Lekarze won z Polski. Mamy swoich znachorów. Oni nas wyleczą.
    • and_nowak Właśnie dlatego leczenie jest koncesjonowane 17.01.08, 15:06
      Właśnie dla ochrony przed takimi szarlatanami prawo wykonywania zawodu lekarza
      jest koncesjonowane. Miewa to swoje złe strony, ale zdecydowanie więcej dobrych.
    • amerykanin09 tylko modlitwa i post 17.01.08, 15:29
      plus oczywiscie datki na tace moga uzdrowic cie z raka. To przeciez
      oczywiste
      • pabellos a Actimel działa?? 17.01.08, 16:21
        czy mogę zaskarżyć Danone?? Bo prawda jest taka, ze reklamy wszelkich produktów
        to w 80% również tzw. "pic na wodę fotomontaż". A producentów tych kłamliwie
        zachwalanych rzeczy różnorakich o oszustwo nikt nie ściga. Ale to pewnie dlatego
        że to są świetnie zorganizowane przedsiębiorstwa, które stać na świetnych prawników.
    • tw_wielgus Leczył raka sfermentowanymi burakami 17.01.08, 16:32
      A teraz należałoby, to cudowne lekarstwo wlać szanownemu panu
      kroplóweczką do żyły.
      Najlepiej tak z 10 litrów, i z wielką radością przyglądać się jak
      kona powoli w mękach….

    • Gość: trista Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: 217.116.100.* 17.01.08, 16:50
      byc moze nieuczciwa w tym wszystkim bylA cena tego produktu, ale dlaczego sklad
      sprzedawanego specyfiku,ma swiadczyc o jego znikomwej skutecznosci. wszyscy
      teraz maja wierzyc w tebletki, chemioterapie i inne swinstwa? A to, ze w lekach
      jest pelno substancji chemicznych oznacza,ze swietnie dzialaja?
    • Gość: DNA Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.retsat1.com.pl 17.01.08, 17:19
      karmić go rok jego wyrobami , a poważnie mówiąc za wyzysk i oszustwo
      tak chorych ludzi - żadna kara nie będzie dostateczna.
    • pyorunochron a moze preparat jednak dziala? 17.01.08, 17:35
      ciekawe ile kosztuje
    • Gość: .. Re: Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.aster.pl 17.01.08, 19:16
      nie da sie was czytac!
      dawal chorym ludziom nadzieje,ze wyzdrowieja,powodowal chwilowy
      usmiech na ich twarzach,a potem nagle ich swiat sie zawalal w jednej
      chwili kiedy dowiadywali sie ze te 'leki' nic nie daja. I ich chec
      do walki z choroba dotychczas tak wielka, zanikala..
      Ludzie chorzy,kochajacy zycie, zrobia wszystko by wyzdrowiec i
      proboja kazdego mozliwego wyjscia.
      Ten czlowiek jest podly,powininen siedziec w wiezieniu jak najdluzej
      sie da. Wyciagal od ludzi mnostwo pieniedzy,zerowal na ich chorobie.
      Ale najwyrazniej Ci ktorzy pisza takie kretynskie komentarze,nie
      potrafia tego zrozumiec. Mam nadzieje,ze nigdy Was nie spotka to,co
      spotkalo ludzi, ktorzy szli z nadzieja do Zygmunta.
    • Gość: grh Leczył raka sfermentowanymi burakami IP: *.aster.pl 17.01.08, 19:18
      nie da sie was czytac!
      dawal chorym ludziom nadzieje,ze wyzdrowieja,powodowal chwilowy
      usmiech na ich twarzach,a potem nagle ich swiat sie zawalal w jednej
      chwili kiedy dowiadywali sie ze te 'leki' nic nie daja. I ich chec
      do walki z choroba dotychczas tak wielka, zanikala..
      Ludzie chorzy,kochajacy zycie, zrobia wszystko by wyzdrowiec i
      proboja kazdego mozliwego wyjscia.
      Ten czlowiek jest podly,powininen siedziec w wiezieniu jak najdluzej
      sie da. Wyciagal od ludzi mnostwo pieniedzy,zerowal na ich chorobie.
      Ale najwyrazniej Ci ktorzy pisza takie kretynskie komentarze,nie
      potrafia tego zrozumiec. Mam nadzieje,ze nigdy Was nie spotka to,co
      spotkalo ludzi, ktorzy szli z nadzieja do Zygmunta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka