Dodaj do ulubionych

Dzis i wczoraj

IP: *.telia.com 06.07.01, 16:26
Jaka wolicie Warszawe ta za komuny - szara, przytlumiona ale bezpieczna czy dzis - kolorowa,
tetniaca zyciem ale stresowana i niebiezpieczna? Nie mysle o ukladach politycznych, ale o miasto
jakie bylo a jakie jest.
Obserwuj wątek
    • Gość: turtle Re: Dzis i wczoraj IP: 217.11.133.* 06.07.01, 17:52
      jeśli Warszawa jest kolorowa to mój televizor ony jest czarno-biały:)
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 06.07.01, 18:37
        Zdecydowanie wole Warszawe z "dawnego wczoraj",czyli przedwojenna.Mimo mlodego
        wieku(20-kilka lat)coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu,iz w tym czasie
        bylo to miasto zupelnie niezwykle.O wiele bardziej wielkomiejskie niz dzisiaj,
        tetniace zyciem cala dobe,niezwykle dynamiczne i prezne.Sporo na ten temat
        czytam,ogladam stare ilustracje,rozmawailem tez ze starszymi osobami
        pamietajacymi TAMTA Warszawe.Od pewnego czasu Warszawa przedwojenna jest moim
        hobby.
    • Gość: Barren Re: Dzis i wczoraj IP: *.telia.com 06.07.01, 20:09
      Wlasciwie tez zawsze podswiadomie tesknilam za ta Warszawa przedwojenna chociaz jej nie znam
      ile o tyle z opowiadan babci i mamy, ale ona byla dzieckiem i niewiele pamieta. Ale lubie stare
      przedwojenne filmy i wpatruje sie w ta Warszawe i elegancko ubranych ludzi, to musial byc inny swiat!
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 06.07.01, 20:10
        de facto.To byl inny swiat,ktory istnieje niestety na starych fotosach lub
        zrujnowanych kamienicach na Pradze,ktore na szczescie doczekaly sie ostatnio
        lepszych czasow dla siebie.
        • Gość: max Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 23:37
          a ja wybieram tą za 10 - 15 lat
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 15.07.01, 17:45
            W przedwojennej Warszawie byly i wspaniale secesyjne kamienice o niezwykle
            bogatej sztukaterii,drapacze chmur,nowoczesna zabudowa Zoliborza i Mokotowa,
            pamietajaca czasy Sredniowiecza zabudowa Starego Miasta.To wszystko tworzylo
            niezwykla mieszanke,powodowalo,iz Warszawa mimo ze nie byla wielkim miastem w
            sensie geograficznym byla wielkomiejska.Obawiam sie,iz stawianie dzis byle jak i
            byle gdzie bylejakich wiezowcow(z malymi wyjatkami) nie przywroci tej wielko-
            miejskosci Warszawie.
            • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 17:57
              michal calkowicie sie z toba zgadzam,ja rowniez stawiam na przedwojenna
              Warszawe, super wygladala kiedys Marszalkowska i zecza ktora mnie bardzo
              zachwyca w przedwojennej Warszawie jest komunikacja tramwajowa,siec wtedy byla
              bardzo gesta a i same tramwaje jakies takie bardziej interesujace.
              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 15.07.01, 18:48
                Otoz to!Na szczescie dziala Klub Milosnikow Komunikacji Miejskiej,ktory zebral
                juz podobno ok.60zabytkowych tramwajow.Nosza sie z zamiarem utworzenia kiedys
                muzeum komunikacji, byc moze w zabytkowej elektrowni przy ulicy Przyokopowej na
                Woli.Zdecydowanie przedwojenna Warszawa byla bardziej wielkomiejska i barwna niz
                ta dzisiejsza.Sporo na ten temat czytam,ogladam stare fotografie i mialem tez
                mozliwosc rozmowy ze starszymi osobami,ktore pamietaly tamto miasto.
                • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 22:43
                  ja rowniez mnostwo na ten temat czytam,ogladam albumy,mimo iz podobnie jak ty
                  michale mam 20-kilka lat i nie moge nic pamietac z tamtego okresu ale mam
                  sasiadke w podeszlym wieku ,ktora z wielka pasja opowiada mi o przedwojennej
                  Warszawie,ma tez kilka fajnych albumow.A teraz cos z innej beczki ,dowiedzialem
                  sie od mojej sasiadki ,ze przed wojna jezdzily do Lodzi pociagi zwane
                  Luxtorpeda ,ktore kursowaly z duza jak na o3we czasy predkoscia.Czy slyszales
                  cos o tym?
                  • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 15.07.01, 22:52
                    tak,co nieco slyszalem.Podobno rozwijaly zawrotna predkosc130km/h.Musialbym
                    jeszcze poszperac w materialach,aby dowiedziec sie czegos wiecej.
                    • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 22:59
                      fajno z gory dziekuje,a swoja droga to ten pociag jechal cos kolo godziny a
                      dzis pociag ktory nie zatrzymuje sie z Lodzi Fabrycznej do Wawy Centr. jedzie
                      okolo 90 minut.pozdr.
                    • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 15.07.01, 23:04
                      Poszperalem i znalazlem w ksiazce Maji i Jana Lozinskich pt."Zycie codzienne i
                      niecodzienne w przedwojennej Polsce".
                      "Najszybciej podrozowalo sie dalekobieznym motowagonem tzw.lux-torpeda.
                      Pierwsza zakupiono w 1933w austryjackiej firmie Austro-Daimler-Puch.Pojazd
                      zabieral 72 pasazerow.Trzy lata pozniej licencyjna produkcje rozpoczal
                      chrzanowski Fablok."Leci jak strzala(120km/h) i w poltorej godziny jestesmy w
                      Lodzi" - pisala w"Dziennikach" Maria Dabrowska.Lx-torpedy umozliwily
                      wprowadzenie ekspresowej komunikacji miedzy Warszawa,Krakowem i Zakopanem.

                      P.s.Troche zazdroszcze Ci tej sasiadki.Jezeli nie byloby to zbytnia
                      uciazliwoscia dla Ciebie i dla Niej to moze zapytaj sie jej jakie widzi roznice
                      miedzy dzisiejsza a przedwojenna Warszawa.Co w ogole sadzi o TAMTEJ Warszawie?
    • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 16.07.01, 08:22
      Wolę dzisiejsza niz komunistyczną. Przedwojenna zabudowa była piękna, ale nie
      wszędzie. Tylko na eksponowanych ulicach. Dzielnice robotnicze to juz był
      calkiem inny swiat, mieszkania małe bez wygód. I nawet w śródmieściu tak
      bywało, ciemne mieszkania na trzecim podwórku, gdzie nigdy nie zaglądało
      słonce. Były tez baraki dla bezrobotnych na Annopolu, slumsy na Siekierkach. To
      też była przedwojenna Warszawa
      • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 14:03
        dzieki michal za informacje a co do pytania,to moja sasiadka ubolewa , ze
        niektore ulice nie zostaly odtworzone takimi jakimi byly kiedys,boli ja
        komunistyczna zabudowa Centrum,szare blokowiska z PRLu,ale stwierdzila iz tak
        czy siak to najpiekniejsze miejsce pod sloncem,tu sie najlepiej czuje.Zdaje
        sobie sprawe ,ze nowoczesnosci nie da sie uniknac,nie neguje nowoczesnych
        budowli,bo one sa wyznacznikiem postepu inowoczesnosci miasta ,tylko zal jej
        tej starej Marszalkowskiej,mostu Kierbedzia i paru innych staroci.pozdr.
        • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 16.07.01, 21:46
          Dzieki.My "dzieki naszemu wiekowi" mozemy poznac przedwojenna Warszawe tylko z
          "drugiej reki" i dlatego relacje starszych osob pamietajacych TAMTO miasto sa
          tak cenne.
          Mozesz sie jeszcze zapytac jak sasiadka odnosi sie do pomyslu odbudowy Placu
          Pilsudzkiego i Placu Teatralnego.Moi rozmowcy o ktorych Ci wspomnialem wczesniej
          nie byli jednomyslni co do idei odbudowy przedwojennych budynkow.
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 16.07.01, 21:48
        Owszem byl blask i cienie.Ale nawet podworka-studnie maja jakis swoj urok.
        Sporo ich jest na Pradze.
        • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 11:06
          ok,zapytam ale za kilka dni bo teraz chwilowo jej nie ma,wyjechala.pozdr.
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 17.07.01, 18:42
            O.k.Bede bardzo zobowiazany.Dziekuje za pozdrowienia i tez pozdrawiam.
        • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 17.07.01, 12:52
          Gość portalu: michal napisał(a):

          > Owszem byl blask i cienie.Ale nawet podworka-studnie maja jakis swoj urok.
          > Sporo ich jest na Pradze.

          Bardzo mi szkoda rozwalonej Żelaznej, bo była dobrze zachowana. Nie wiem w imie
          czego czekano, az sie zawali. Pamietam brame przejściową z zachowana przedwojenną
          glazurą. Tam teraz stoja bloki. A opowiadał mi jeden pan, że po wojnie burzono
          tam nieźle zachowane budynki, a potem po pustkowiach wiatr hulał.
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 17.07.01, 18:45
            Niestety,przedwojenna Warszawe traktowano po macoszemu,delikatnie mowiac,a co
            gorsza dzisiaj tez nie brakuje bulwersujacych przykladow aroganckiego i
            ignoranckiego odnoszenia sie do zabytkowych budynkow i przedmiotow.
            • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 18.07.01, 09:03
              może ten nowy konserwator okaże się facetem z głową i poszanowaniem dla historii
              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 18.07.01, 19:19
                miejmy nadzieje ze tak.To co jego poprzednik wyrabial swiadczyc moze chyba tylko
                o tym, iz nie rozumial po co zostal powolany na funkcje konserwatora.
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 18.07.01, 19:31
        Na Zoliborzu i Mokotowie tez budowano dlugie domy,tzw.galeriowce z nader
        skromnym wyposazeniem,aby obnizyc koszta uzytkowania.
        Jednym z najbiedniejszych miejsc bylo Stare Miasto, pelne ponoc mikrobow i
        nieczystosci,ktore plynely rynsztokami.
        Mimo to dawna Warszawa miala wiecej charakteru,przynajmniej dla mnie niz ta
        dzisiejsza.
        • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 19.07.01, 11:29
          Na pewno, dom był niepodobny do domu i architekt pewnie by sie spalił ze
          wstydu, gdyby dwa razy to samo zaprojektował. A obecne blokowiska podobne do
          siebie jak 2 krople wody.
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 19.07.01, 18:35
            Mam nadzieje,iz bede swiadkiem konca blokowisk.Czytalem tez gdzies o przypadkach
            kiedy to rdzenni Warszwianie wrociwszy z powojennej tulaczki zobaczyli
            "odbudowana" Warszawe i stwierdzali,iz to nie to samo miasto z czasow ich
            dziecinstwa
            i mlodosci ktore zapamietali,po czym wyjezdzali do innych miast i w inne strony.
            • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 20.07.01, 00:56
              dużo bym dała, żeby zobaczyć warszawę sprzed wojny. A najbardsziej mnie wkurza, że cześć domów
              przetrwała wojnę i zburzono je podczas odbudowy w imię nowego lepszego porządku
              • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 01:00
                Dlatego ratujmy to, co się jeszcze ostało i odbudowywujmy, co sie da
                • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 20.07.01, 01:05
                  ale taki odbudowany zabytek to już nie to samo. W końcu cała warszawa będzie się skadać z atrap -
                  atrapa starówki, atrapa zamku, atrapa ratusza...
                  • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 01:17
                    Ale warszawska dusza się odrodzi
                    • Gość: max Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 12:38
                      fajnie by było
                      • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 21.07.01, 02:57
                        oj chłopaki, chyba duszy od budynków nie przybędzie :) Ale miło, że są jeszcze tacy idealiści zakochani w swoim
                        mieście...
                        ściskam gorąco
                        • Gość: max Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 11:12
                          uff...jak gorąco !!! ;)
                          ściskam również
                        • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 17:58
                          Gość portalu: uff napisał(a):

                          > oj chłopaki, chyba duszy od budynków nie przybędzie :) Ale miło, że są jeszcze
                          > tacy idealiści zakochani w swoim
                          > mieście...
                          > ściskam gorąco
                          Nie za bardzo sie na tym znam, ale podobno duch jest niepodzielny i
                          wszechogarniający. Dobrze by było, aby miał jak najwięcej do ogarnięcia i cieszył
                          sie dobrym samopoczuciem. I aby zamieszkał we wszystkich, którzy chcą czuć się
                          warszawiakami. Bo warszawiakiem jest się nie tylko z urodzenia, ale i z wyboru.
                          To trudny wybór (patrz niektóre antywarszawskie posty), ale for ever. Zarzuca się
                          Warszawie, że stanowi bezładną zbieraninę ludzi ze wszystkich krańców Polski (i
                          nie tylko). Wierzę np., że niektórzy z imigrantów staną się najprawdziwszymi,
                          najwierniejszymi i najszczerszymi z warszawiaków. Ale ktoś ich musi warszawskości
                          (w tym dobrym znaczeniu) nauczyć. Żeby poczuli sie jak u siebie w domu, bo dom
                          się szanuje. I temu także - mam nadzieję - służy to skromne forum.
                          Targówek pozdrawia Ochotę (ochotę do uścisków także)
                          PS
                          Przy okazji dygresja
                          uff, jest wyrazem dźwiękonaśladowczym (naczytał się człowiek Tuwima, to się wie)
                          Ale to mnie właśnie prześladuje. Czy jest to uff lekkie, jak mgiełka, czy
                          ciężkie, jak sapnięcie lokomotywy? Czy jest to uff, oznaczajace uczucie ulgi, czy
                          fuknięcie? Wszystkie uff lubię, bo są z reguły adekwatne. Ale pytanie pozostaje.
                          • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 22:15
                            Gość portalu: palker napisał(a):

                            > Gość portalu: uff napisał(a):
                            >
                            > > oj chłopaki, chyba duszy od budynków nie przybędzie :) Ale miło, że są jes
                            > zcze
                            > > tacy idealiści zakochani w swoim
                            > > mieście...
                            > > ściskam gorąco
                            > Nie za bardzo sie na tym znam, ale podobno duch jest niepodzielny i
                            > wszechogarniający. Dobrze by było, aby miał jak najwięcej do ogarnięcia i ciesz
                            > ył
                            > sie dobrym samopoczuciem. I aby zamieszkał we wszystkich, którzy chcą czuć się
                            > warszawiakami. Bo warszawiakiem jest się nie tylko z urodzenia, ale i z wyboru.
                            >
                            > To trudny wybór (patrz niektóre antywarszawskie posty), ale for ever. Zarzuca s
                            > ię
                            > Warszawie, że stanowi bezładną zbieraninę ludzi ze wszystkich krańców Polski (i
                            >
                            > nie tylko). Wierzę np., że niektórzy z imigrantów staną się najprawdziwszymi,
                            > najwierniejszymi i najszczerszymi z warszawiaków. Ale ktoś ich musi warszawskoś
                            > ci
                            > (w tym dobrym znaczeniu) nauczyć. Żeby poczuli sie jak u siebie w domu, bo dom
                            > się szanuje. I temu także - mam nadzieję - służy to skromne forum.
                            > Targówek pozdrawia Ochotę (ochotę do uścisków także)
                            > PS
                            > Przy okazji dygresja
                            > uff, jest wyrazem dźwiękonaśladowczym (naczytał się człowiek Tuwima, to się wie
                            > )
                            > Ale to mnie właśnie prześladuje. Czy jest to uff lekkie, jak mgiełka, czy
                            > ciężkie, jak sapnięcie lokomotywy? Czy jest to uff, oznaczajace uczucie ulgi, c
                            > zy
                            > fuknięcie? Wszystkie uff lubię, bo są z reguły adekwatne. Ale pytanie pozostaje
                            > .

                            ciesze sie ze sa jeszczce tacy ludzie jak ty,pozdrowienia od imigranta z
                            centralnrej Polski
                            • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 00:06
                              Gość portalu: rafi napisał(a):

                              > ciesze sie ze sa jeszczce tacy ludzie jak ty,pozdrowienia od imigranta z
                              > centralnrej Polski

                              Dzięki za pozdrowienia! Powiem szczerze, że nie czuję się ani wyjątkowy ani
                              osamotniony na tym forum (z moimi poglądami, oczywiście).
                              I jeszcze taka mała dygresja:
                              na pomyślność USA złożyło sie bardzo wiele czynników, ale również to, co
                              nazywamy "jednością w różnorodności". Warszawskość, pojmowana pozytywnie, może
                              być tym lepiszczem, który łączy ludzi, którzy tu żyją, mieszkają, pracują.
                              Jednocześnie niech każdy ma, gdzie bądź, swoją drugą małą ojczyznę, która wielbi
                              i szanuje. Wszyscy, którzy przjeżdżają, przywożą tu swoją kulturę, lub jej brak.
                              Pierwszy przypadek ubogaca, drugi zubaża. Zyskują lub tracą wszyscy, bez wyjątku.
                              Od kilkunastu lat obserwuję swoich znajomych, którzy przybyli tu z Mazur.
                              Zachowali swoją ciepłą odmienność, ale i włożyli wiele wysiłku w poznanie
                              Warszawy, jej historii i obyczajowości. Autentycznie Warszawę pokochali, a
                              zyskali na tym jedno: nie czują się tu osamotnieni lub wyalienowani. Nie są
                              gastarbeiterami, są już warszawiakami. I to jest ich własny wybór. I za to ich
                              lubię.
                          • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 21:15
                            Gość portalu: palker napisał(a):

                            > Przy okazji dygresja
                            > uff, jest wyrazem dźwiękonaśladowczym (naczytał się człowiek Tuwima, to się wie
                            > )
                            > Ale to mnie właśnie prześladuje. Czy jest to uff lekkie, jak mgiełka, czy
                            > ciężkie, jak sapnięcie lokomotywy? Czy jest to uff, oznaczajace uczucie ulgi, c
                            > zy
                            > fuknięcie? Wszystkie uff lubię, bo są z reguły adekwatne. Ale pytanie pozostaje

                            Mam nadzieje ze jest lekkie jak mgiełka. Ale na pewno nie jest to fuknięcie,ale westchnienie ulgi.

                            A co do tego, że być warszaawiakiem nie jest łatwo, bo nie jest to gatunek w Polsce lubiany. To prawda, choć jest
                            tez tak że to nienawisc taka wirtualna, bo jak spotykasz czlowieka to go lubisz albo nie i nie ma znaczenia, skąd jest.
                            Nie znam nikogo spoza warszawy, kto by mni nie lubił tylko dlatego że stad jestem. Taka mam przynajmniej nadzieje
                            • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 21:44
                              Ja cię lubię:-))
                              Ale nie odpowiedziałaś na dygresyjkę...
                              • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 21:47
                                Gość portalu: palker napisał(a):

                                > Ja cię lubię:-))
                                > Ale nie odpowiedziałaś na dygresyjkę...

                                Odszczekuję czym prędzej drugie zdanie. Odpowiedziałaś. Widac mi oczy mgiełka
                                jakąś zaszły, i nie zauważyłem :-(
                              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 22.07.01, 21:48
                                ja nie odpowiedzialem????...
                                • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 21:52
                                  To było do uff. Post- geografia mi sie pomieszała.
                              • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 21:58
                                ale pan wymagający
                                prowadzimy tę dyskusję na kilkunastu wątkach jednocześnie i nie chcesz mi darować jednej dygresyjki?
                                Ja niestety należę do tej uboższej części, która ma tylko jedną małą ojczyznę - urodziłam się w warszawie, moja
                                mama też, a z tatą trudno wyczuć, bo każde z jego rodziców było z innego regionu, mieszkali jeszcze gdzie
                                indziej, w końcu jego rodzeństwo rozjechało się po całej Polsce... Więc nie ma się z czym utożsamiać. Ale
                                szczerze mówiąc to bardzo zazdroszcze znajomym, którzy wychowali się w jakimś mocno zaznaczającym
                                swoją odmienność regionie. To wspaniale znać biegle jakąś polską gwarę i kulturę: śląską, góralską, kaszubską.
                                To tak samo wzbogaca, jak np. gdy masz rodziców z dwóch krajów i możesz czerpać z dorobku dwóch kultur.
                                A ja mam tylko warszawę. I na dodatek według reguł, które tu kiedyś proponował jakiś fanatyk nawet nie jestem
                                warszawianką - bo nie mam za sobą 5 pokoleń warszawiaków.
                                uff,ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że nie nudzę?
                                • Gość: max Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 22:03
                                  Gość portalu: uff napisał(a):

                                  > ale pan wymagający
                                  > prowadzimy tę dyskusję na kilkunastu wątkach jednocześnie i nie chcesz mi darow
                                  > ać jednej dygresyjki?
                                  > Ja niestety należę do tej uboższej części, która ma tylko jedną małą ojczyznę -
                                  > urodziłam się w warszawie, moja
                                  > mama też, a z tatą trudno wyczuć, bo każde z jego rodziców było z innego region
                                  > u, mieszkali jeszcze gdzie
                                  > indziej, w końcu jego rodzeństwo rozjechało się po całej Polsce... Więc nie ma
                                  > się z czym utożsamiać. Ale
                                  > szczerze mówiąc to bardzo zazdroszcze znajomym, którzy wychowali się w jakimś m
                                  > ocno zaznaczającym
                                  > swoją odmienność regionie. To wspaniale znać biegle jakąś polską gwarę i kultur
                                  > ę: śląską, góralską, kaszubską.
                                  > To tak samo wzbogaca, jak np. gdy masz rodziców z dwóch krajów i możesz czerpać
                                  > z dorobku dwóch kultur.
                                  > A ja mam tylko warszawę. I na dodatek według reguł, które tu kiedyś proponował
                                  > jakiś fanatyk nawet nie jestem
                                  > warszawianką - bo nie mam za sobą 5 pokoleń warszawiaków.
                                  > uff,ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że nie nudzę?

                                  nawet przez chwile, kontynuuj prosze !!! :))

                                  • Gość: uff Re: Do palkera i maxa IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 22:17
                                    dziekuje panowie
                                    Tylko co tu jeszcze kontynuować? Muszę zachować coś o sobie na później, bo stracicie zainteresowanie
                                    ha ha
                                    :)
                                    cdn
                                    • Gość: max Re: Do palkera i maxa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 22:22
                                      Gość portalu: uff napisał(a):

                                      > dziekuje panowie
                                      > Tylko co tu jeszcze kontynuować? Muszę zachować coś o sobie na później, bo stra
                                      > cicie zainteresowanie
                                      > ha ha
                                      > :)
                                      > cdn

                                      hehe, czekam niecierpliwie !!!

                                  • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 22:20
                                    Gość portalu: max napisał(a):

                                    >
                                    > nawet przez chwile, kontynuuj prosze !!! :))
                                    >

                                    W życiu nie czatowałem w takim trójkącie! Skupię się zatem czas jakiś na innym
                                    wątku, bo nam uff rozwojenia jaźni (co nie daj Boże) dostanie.
                                    • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 22:53
                                      uff ma podzielną uwagę i jej jaźń jest spójna
                                      i może forumować wielowątkowo
                                      sensownie i konkretnie
                                      oraz niesensownie niekonkretnie i tylko tak sobie
                                      raz może być dowcipna
                                      raz sceptyczna
                                      raz melancholijna
                                      może gadać sama ze sobą
                                      albo z tuzinem
                                      i tak sobie poradzi
                                      KONIEC ODY NA CZEŚĆ UFF
                                      uff, uff
                                      • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 14:16
                                        Gość portalu: uff napisał(a):

                                        > uff ma podzielną uwagę i jej jaźń jest spójna
                                        > i może forumować wielowątkowo
                                        > sensownie i konkretnie
                                        > oraz niesensownie niekonkretnie i tylko tak sobie
                                        > raz może być dowcipna
                                        > raz sceptyczna
                                        > raz melancholijna
                                        > może gadać sama ze sobą
                                        > albo z tuzinem
                                        > i tak sobie poradzi
                                        > KONIEC ODY NA CZEŚĆ UFF
                                        > uff, uff

                                        A ja się wczoraj w końcu pogubiłem, czego dowodem sa dzisiejsze remanenty. Zwalę
                                        wszystko na maxa. Tak mnie rozśmieszał momentami, że nie mogłem sie
                                        skoncentrować. No i na forum prawdziwe ZOO się porobiło: psy, koty,
                                        ptaszki...Trudno było nadążyć. Pozdrawiam
                                        PS
                                        Czy sugerujesz, że po wczorajszych występach powinienem zmienić nicka na palkerek?
                                        • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 23.07.01, 14:51
                                          ja nic nie sugeruję. Ja wiem tylko, że mnie wczoraj odcięło od forum i już nie mogłam się odcinać.
                                          i nei wiem już na którym wątku chcioałam ustalić czy twoje dziweczyny to żona i córka czy też masz kilka córek?
                                          I w takim razie czy ptaszek też jest płci żeńskiej? Bo np. mój ojciec nie dość że ma dwie córki i mieszkał jeszcze z
                                          teściową (i żoną też) to wziął sobie zamaist psa - suczkę. I zawsze nad tym ubolewał, że mógł mieć choć psa
                                          przyjaciela, a tak otaczało go 5 bab. Ale jakoś to przetrwał, więc się nie martw.
                                          To taka dygresja
                                          • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 15:10
                                            O dziewczynach pisałem w poście nt. moich umięjętności narciarskich. Chodzi o
                                            żonę i córkę (syn się już usamodzielnił). Amadyn wspaniały, zwany przeze mnie
                                            pufale ptaszkiem, jest płci męskiej, co akcentuje pięknym wybarwieniem piórek.
                                            Ale ten to ma przechlapane. W klatce, na siedem sztuk, on jest samcem
                                            dominującym (oprócz niego jest jeszcze jeden młody samczyk, szczaw absolutny).
                                            Cała reszta stada, to PIĘĆ samiczek. Gdy ostatnio zmarkotniał, pomyślałem
                                            sobie, ze może w ptasim świecie to samiec mówi, że boli go głowa...
                                            • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 00:16
                                              To już się nie martwię że żyjesz w babińcu. Bo to ponoć niezdrowe :)
                                              • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 01:10
                                                Gość portalu: uff napisał(a):

                                                > To już się nie martwię że żyjesz w babińcu. Bo to ponoć niezdrowe :)

                                                W pracy szefuję całkowicie damskiemu combo, a szefostwo firmy, któremu podlegam
                                                bezpośrednio to zespół z przewagą pań (2+1). I bardzo sobie to chwalę (cały czas
                                                mam na myśli sprawy zawodowe).
                                                • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 01:38
                                                  U mnie w pracy też spory babiniec. I to sobie chwalę mniej. Bo choć nie jestem męską szowinistyczną świnią, to
                                                  czasem myślę, że w niektórych sprawach (zawodowych) lepiej dogadam się z facetami.
                                                  Daleko odeszliśmy od tematu wątku. Moze coś nawiążmy, bo nas zlinczują?
                                                  • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 01:57
                                                    Każdy i w każdej chwili może sie do wątku podłączyć. Na tym polegają rozmowy
                                                    na forum.
                                                  • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 02:07
                                                    Masz całkowitą rację. Ja się tylko boję forumowych purystów i naszych gniewnych gości z innych miast
                                                    :) Rzucą trochę mięsa i robi się niemiło
                                                    A przecież jest tak miło?
                                                    Prawda?
                                                  • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 20:40
                                                    W forumowego purystę nieraz sam sie bawię (co łatwo sprawdzić, choć staram się
                                                    tego nie robić). Gości z innych miast bardzo lubię, odszczeknąć się potrafię,
                                                    gadułkuje mi się z tobą nieźle. Stukajmy dalej!
                                                  • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 21:26
                                                    Takich purystów jak ty to oby było jak najwięcej!
                                                    Ja się boję tych mędrków, co tylko innych chcą pouczać, wybrzydzać (że wątki nudne, że je debile piszą itp.)
                                                    A góści z innych miast i ja bardzo lubię, a boję się tych zakompleksionych, co do nas wpadają żeby urągać i
                                                    leczyć swoje zachamowania. Tych, co wpadają przyjaźnie, lubię i szanuę i trzeba ich hołubić. Bo o to chyba
                                                    chodzi, żeby łączyć i zbliżać, a nei dzielić i umacniać stereotypy.
                                                    Ale mi się na poważną nutę skrobnęło. Ale ja ciągle w pracy, frywolność nie przystoi.
                • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 22.07.01, 21:30
                  historia pro futuro
                  • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 21:39
                    starałem się raczej pisać pro memoria...
                    • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 22.07.01, 21:44
                      budynkow,ktorych nie uda sie odbudowac niech beda pro memoria zas te ktore
                      moga byc -pro futuro.
              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 21.07.01, 15:54
                niestety,bardzo duzo domow poleglo po wojnie.Moja rodzina tez "stracila" w tym
                czasie dom,ktory niewielkim sumptem byl do uratowania.
    • Gość: Drapka Re: Dzis i wczoraj IP: 10.0.4.* / *.atj.pl 21.07.01, 22:29
      Szczerze? To bardziej mi się podobało, gdy do Lasu Kabackiego szło się przez
      obsadzone kapustą pola, gdy była to cała wyprawa, np. Nowoursynowską niż teraz,
      kiedy tzw. presja inwestycyjna sprawiła, że Las ze wszystkich prawie stron jest
      szczelnie obudowany bez głowy stawianymi budynkami (jest ulica, która nazywa
      się Ekologiczna, a cała ekologia na niej sprowadza się chyba tylko do kostki
      Bauma).
      Poza tym kompletnie kretyńska inwestycja w takim miejscu pt. HIT oraz
      wyrzucające zwłaszcza w weekendy co 6 minut tłumy ludzi metro sprawiają, że
      coraz bardziej boję się o przyszłość Lasu.
      Jest to część wielkiego dziedzictwa, jakie zostawił Warszawie i jej mieszkańcom
      Prezydent Starzyński. Niestety, nie może On doczekać się w Warszawie swoich
      następców. Gdyby nasi kochani samorządowcy zrobili dla tego miasta chociaż
      połowę tego, co robią dla nabicia własnej kabzy, Warszawa miałaby się nieźle i
      byłaby miastem kwitnącym.
      To nie sztuka, Panie Piskorski narzekać, że miasto wpłaca do budżetu
      centralnego więcej niż z niego dostaje. Rzecz w tym, aby dobrze gospodarować
      tym, co się dostaje, a tego niestety Pańska ekipa nie potrafi - jak również nie
      potrafią tego (albo potrafią w niewielkim stopniu) wszystkie 4 - 5 szczebli
      samorządu.
      • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 23.07.01, 13:37
        Gość portalu: Drapka napisał(a):

        > Szczerze? To bardziej mi się podobało, gdy do Lasu Kabackiego szło się przez
        > obsadzone kapustą pola, gdy była to cała wyprawa, np. Nowoursynowską niż teraz,
        >
        > kiedy tzw. presja inwestycyjna sprawiła, że Las ze wszystkich prawie stron jest
        >
        > szczelnie obudowany bez głowy stawianymi budynkami (jest ulica, która nazywa
        > się Ekologiczna, a cała ekologia na niej sprowadza się chyba tylko do kostki
        > Bauma).
        > Poza tym kompletnie kretyńska inwestycja w takim miejscu pt. HIT oraz
        > wyrzucające zwłaszcza w weekendy co 6 minut tłumy ludzi metro sprawiają, że
        > coraz bardziej boję się o przyszłość Lasu.
        > Jest to część wielkiego dziedzictwa, jakie zostawił Warszawie i jej mieszkańcom
        >
        > Prezydent Starzyński.

        Robilam wczoraj za cicerone mojej pozawarszawskiej rodziny. Dotarlismy do pl.
        Bankowego przed ten nieszczęsny pomnik Starzyńskiego. Tu padło pytanie: a to
        ktooooo? Zaczał sie rozbiór pomnika na części pierwsze. Niech tego artystę
        pokręci i niech mu się rybie łuski snią do konca życia

        Niestety, nie może On doczekać się w Warszawie swoich
        > następców. Gdyby nasi kochani samorządowcy zrobili dla tego miasta chociaż
        > połowę tego, co robią dla nabicia własnej kabzy, Warszawa miałaby się nieźle i
        > byłaby miastem kwitnącym.
        > To nie sztuka, Panie Piskorski narzekać, że miasto wpłaca do budżetu
        > centralnego więcej niż z niego dostaje. Rzecz w tym, aby dobrze gospodarować
        > tym, co się dostaje, a tego niestety Pańska ekipa nie potrafi - jak również nie
        >
        > potrafią tego (albo potrafią w niewielkim stopniu) wszystkie 4 - 5 szczebli
        > samorządu.

        Za duzo tych szczebli, w związku odpowiedzialność się rozmywa łącznie z pieniędzmi


        • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 15:29
          Co do pomnika Starzyńskiego to rzeczywiście wyjątkowe monstrum. Jakaś obcięta główka na tacy. Św Jan czy
          co?
          To skandal, że taki wraszawiak się nie doczekał w stolicy porządnego upamiętnienia. Jakieś rondko, zapomniana,
          ciemna uliczka, poroniony pomniczek. A ostatnio mu nawet sali pamięci w odbudowanym ratuszu poskąpili
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 26.07.01, 20:30
            jednak bezapelacyjnie wygral plebiscyt na Warszawiaka Stulecia.
    • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj do michala IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 13:23
      tu rafi,rozmawialem wlasnie z moja sasiadka o starej Warszawie,powspominala
      troche,pomazyla o odbudowie w wersji oryginalnej Pałacu Saskiego,Placu
      Teatralnego i kilku innych miejscach,przy okazji zobaczyłem kilka starych
      zdjec,album z przedwojennej Warszawy,cos wspanialego,chciałbym aby choc troche
      z tej dawnej zabudowy odtworzyli,Plac Teatralny byl naprawdę cool,a poza tym
      była tam kiedyś pętla aytobusowa ,widziałem fotografię z fajnumi
      aytobusami,były one oznaczone dużymi literami,pozdrawiam
      • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj do michala IP: *.ilot.edu.pl 23.07.01, 13:39
        Gość portalu: rafi napisał(a):

        > tu rafi,rozmawialem wlasnie z moja sasiadka o starej Warszawie,powspominala
        > troche,pomazyla o odbudowie w wersji oryginalnej Pałacu Saskiego,Placu
        > Teatralnego i kilku innych miejscach,przy okazji zobaczyłem kilka starych
        > zdjec,album z przedwojennej Warszawy,cos wspanialego,chciałbym aby choc troche
        > z tej dawnej zabudowy odtworzyli,Plac Teatralny byl naprawdę cool,a poza tym
        > była tam kiedyś pętla aytobusowa ,widziałem fotografię z fajnumi
        > aytobusami,były one oznaczone dużymi literami,pozdrawiam

        Umów się kiedy z nami na piwo i przynies album

        • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj do Eli IP: *.zigzag.pl 23.07.01, 20:02
          Prawdziwy skarb maja w Archiwum Miejskim w Palacu pod Czterema Wiatrami przy
          ulicy Dlugiej.W kilku szafach maja skompletowane w sposob alfabetyczny
          fotografie przedwojennej(i troche powojennej) Warszawy.Gdybym mogl to bym sie
          zadekowal tam na dluzszy az bym obejrzal wszystkie.Naprawde jest co ogladac.
          • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj do Eli IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 20:08
            Dzieki za pozdrowienia Michal ,sąsiadce też przekarze,kiedyś muszę wpaść na tą
            Długą.
          • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj do Eli IP: *.ilot.edu.pl 24.07.01, 07:36
            Gość portalu: michal napisał(a):

            > Prawdziwy skarb maja w Archiwum Miejskim w Palacu pod Czterema Wiatrami przy
            > ulicy Dlugiej.W kilku szafach maja skompletowane w sposob alfabetyczny
            > fotografie przedwojennej(i troche powojennej) Warszawy.Gdybym mogl to bym sie
            > zadekowal tam na dluzszy az bym obejrzal wszystkie.Naprawde jest co ogladac.

            A czy tam kazdy może przyjść i ogladac? A co powiedzieć i jak szukac tych zdjęć?
            Wolno chodzi ten portal, az mi się nie chce do niego wchodzić

      • Gość: michal Re:Dzis i wczoraj - Michal do Rafiego IP: *.zigzag.pl 23.07.01, 18:55
        Wielkie dzieki.Jestem szczerze zobowiazany.Mysle,ze to niezle miec taka
        sasiadke do ktorej mozna wpasc i posluchac opowiesci o przedwojennej Warszawie i
        poogladac stare fotografie.
        Pod Placem Teatralnym maja zbudowac parking podziemny i wowczas "powierzchnie"
        beda mogli upodobnic nieco do stanu sprzed wojny.Tramwaje chyba nie beda juz
        tam kursowac,ale zielence,fontanne i inne elementy malej architektury na pewno
        przywroca.
        Pozdrawiam Ciebie i Sasiadke.Przekaz Jej pozdrowienia ode mnie,czyli internauty
        dla ktorego przedwojenna Warszawa jest jednym z hobby.
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj do Rafiego IP: *.zigzag.pl 29.07.01, 21:40
        Ciekawe czy zachowal sie przypadkiem gdzies taki przedwojenny autobus?
        Tramwajow i innych specjalistycznych pojazdow szynowych udalo sie zachowac
        calkiem sporo, ratujac w ostatniej chwili przed kasacja.
    • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 23.07.01, 13:42
      Wczoraj przyglądałam się dokładniej Marszałkowskiej po stronie wschodniej. Na
      trasie od al. Jerozolimskich do pl. Zbawiciela troche przedwojennych domów się
      zachowało i z tej części jeszcze dało by się coś zrobic. Została pięknie
      odnowiona kamienica przy Marszałkowskiej 72
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.zigzag.pl 23.07.01, 18:47
        Przed wojna byla druga taka sama,bedaca jakby lustrzanym odbiciem.Oba te domy
        stanowily jak gdyby brame wjazdowa na ulice Sadowa(dzis Ks.Skorupki),ktora
        byla zabudowana 13.(chyba)kamienicami nie co prawda tak okazalymi jak te przy
        Marszalkowskiej,ale jednak.Rodzice moich wujkow byli wlascicielami jednej z tych
        kamienic.W czasie wojny bomba uderzyla w jedno skrzydlo,ktore sie zapadlo.Dom
        mozna bylo stosunkowo latwym sumptem odbudowac,jednakze owczesna wladza nie
        pozwolila na to i kamienice rozebrano.Dzis na jej miejscu znajduje sie gmach
        szkoly(koszmarny),ktorej grozi ponoc zamkniecie z powodu nizu demograficznego.
        Na tylach odpicowanej kamienicy 72 wybudowano ostatnio calkiem udane biurowce.
        • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.ilot.edu.pl 24.07.01, 09:20
          Gość portalu: michal napisał(a):

          > Przed wojna byla druga taka sama,bedaca jakby lustrzanym odbiciem.Oba te domy
          > stanowily jak gdyby brame wjazdowa na ulice Sadowa(dzis Ks.Skorupki),ktora
          > byla zabudowana 13.(chyba)kamienicami nie co prawda tak okazalymi jak te przy
          > Marszalkowskiej,ale jednak.Rodzice moich wujkow byli wlascicielami jednej z tyc
          > h
          > kamienic.W czasie wojny bomba uderzyla w jedno skrzydlo,ktore sie zapadlo.Dom
          > mozna bylo stosunkowo latwym sumptem odbudowac,jednakze owczesna wladza nie
          > pozwolila na to i kamienice rozebrano.Dzis na jej miejscu znajduje sie gmach
          > szkoly(koszmarny),ktorej grozi ponoc zamkniecie z powodu nizu demograficznego.
          > Na tylach odpicowanej kamienicy 72 wybudowano ostatnio calkiem udane biurowce.

          Muszę zajrzeć na te tyły, dawno tam nie byłam
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.zigzag.pl 24.07.01, 19:30
            Niestety, szykuje sie kolejna makabra,tym razem na rogu Marszalkowskiej i
            Hozej.Maja tam wybudowac jakas wyjatkowo szpetna szkarade,przypominajaca
            marna atrape ufo.Nie daj Boze,mimo iz tak zdeprawowano Marszalkowska i centrum
            miasta w ogole to jeszcze na dodatek jakies kolejne totalne badziewie sie
            szykuje.Nie daj Boze,nie daj Boze temu miastu nic chyba juz nie pomoze.
            • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 19:34
              Skąd przynosisz te hiobowe wieści?
              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj -atrapa ufo przy Hozej IP: *.zigzag.pl 24.07.01, 19:40
                Czas jakis temu byl artykulik i rycina w dodatku"dom i nieruchomosci"
                Rzeczypospolitej,a poza tym na ostatniej wystawie "Plany na przyszlosc" w WTT.
                Jak zawsze byla wystawiona ksiega gosci, do ktorej mozna bylo wpisac swoje
                uwagi.Niektorzy wpisywali literami wielkimi nawet na pol strony:
                "ZATRZYMAC BUDOWE NA HOZEJ - ISTNA MAKABRA!", BUDOWIE PRZY HOZEJ ROG
                MARSZLKOWSKIEJ - NIE!" Na duzej planszy wygladalo jeszcze gorzej niz na malej
                rycinie w gazecie.
                • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj -atrapa ufo przy Hozej IP: *.zigzag.pl 24.07.01, 19:51
                  jednakze,aby nieco rozcienczyc hiobowe i makabryczne wiesci cos pozytywnego dla
                  rownowagi:doskonaly gmach powstaje przy Marszalkowskiej rog Krolewskiej na
                  miejscu zburzonego pawilonu Orbisu.Wysokoscia nawiazuje do pobliskiej"Pasty"
                  a elewacje ma piaskowcowa.Sadze, ze bedzie jednym z najbardziej udanych domow
                  w Warszawie, zreszta biura zostaly niemalze momentalnie wynajete przy tak
                  duzej nadpodazy.
                  • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj -atrapa ufo przy Hozej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 20:21
                    Żeby tego od Hożej bankructwo zżarło!
                    Narożnik , ten "orbisowski", oglądałem. Taka elewacja, jak piszesz, będzie
                    dobrze się komponowała z budynkami na Marszałkowskiej i Królewskiej.
                    Oglądając całe skrzyżowanie, doszedłem do wniosku, ze jednak słynne pawilony
                    powinny odejść w niebyt. Szkoda mi trochę tamtejszych kupców, którzy tak
                    dzielnie bronili swoich firm, ale - niestety - chyba w końcu będą musieli
                    ustąpić. Nie podoba mi się zupełnie narożnik po przekątnej. Zbytnio nawiazuje
                    do tradycji NRD-owskich szklnych domów, masowo stawianych w swego czasu. Tyle
                    tylko, że przesłania widok na blok z ul. Granicznej. Z żalem patrzę też na PSL-
                    owski matecznik na Grzybowskiej. Czy nie tam stał przed wojną piękny gmach
                    giełdy? Zapewne na dzisiejsze potrzeby byłby niewystarczający, ale klasę to on
                    miał.
                    • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj -atrapa ufo przy Hozej IP: *.zigzag.pl 24.07.01, 20:57
                      Pawiloniki sa nieco groteskowe dzisiaj i chyba ich czas jest policzony.
                      Budynek na rogu(saski park) nie jest wedlug mnie zly.Slyszalem opinie,iz dla
                      niektorych jego elewacja jest zbyt zimna,odpychajaca a sam gmach nieco
                      kosmiczny.Na jego miejscu stal kiedys manez,ktory po przebudowie w 1876r.
                      zostal gielda.Obok stala luksusuowa kamienica;relikty dawnej gieldy i kamienicy
                      staly do 1963r.
            • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.ilot.edu.pl 25.07.01, 11:00
              A w którym rogu? Przeciez tam nie ma wolnego miejsca
              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.zigzag.pl 25.07.01, 17:46
                mowa o rogu rog Marszalkowskiej i Hozej czy tez Marszalkowskiej i Krolewskiej?
                • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.ilot.edu.pl 26.07.01, 10:43
                  Gość portalu: michal napisał(a):

                  > mowa o rogu rog Marszalkowskiej i Hozej czy tez Marszalkowskiej i Krolewskiej?

                  Róg Marszałkowskiej i Hozej, to chyba obok Oazy?

                  • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.zigzag.pl 26.07.01, 18:49
                    rog Marszalkowskiej i Hozej obok Tokayu( o ile jeszcze istnieje takowy).
                    Widzialem zdjecie;przed wojna stala tam wykwintna wysoka kamienica z
                    kariatydami.Jest to tym bardziej przykry dla mnie dysonans w zwiazku budowa
                    rzeczonej atrapy ufo.Niepojete, kto wydal na to zezwolenie?Chyba nastal czas
                    wzomozonej aktywnosci sil niechetnych a nawet wrogich miastu.
                    • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.ilot.edu.pl 27.07.01, 11:24
                      A co tam ma być budowane? Czy Tokay zostaje? Mogliby go zburzyc, bo piękny nie
                      jest i nie pasuje, a wybudowac ładną kamienice. Wczoraj w Stołecznej widziałam
                      kolorowe zdjecie kościoła Aleksandra na Pl. trzech Krzyzy. Nie wiedziaąłm, że
                      on był taki ładny. Chyba powinno sie go odbudowac, bo w obecnej postaci jest
                      trochę pokraczny
                      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 IP: *.zigzag.pl 27.07.01, 19:00
                        Niestety,cala zabudowa Marszalkowskiej nie jest"ladna",bardzo oglednie rzecz
                        ujmujac.W tym narozniku buduja jakis koszmarny biurowiec, tak koszmarny,iz
                        jest to zastanawiajace.
                        • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj - Marszalkowska72 i nie tylko IP: *.zigzag.pl 27.07.01, 19:15
                          p.s. a o budynku "Cepelii" to juz chyba z litosci nie wspomne.Toz to wielki
                          pisuar na bardzo glebokiej prowincji.
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 23.07.01, 21:51
        de facto, jakies zupelne okruchy,jesli nie kruszynki pozostaly.Kiedys doprowadza
        do dawnej krasy kamienice przy Placu Unii Lubelskiej i Zbawiciela.
        • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 22:13
          Pl. Unii Lubelskiej, mimo, iż pozbawiony dzieła Wittiga, w porównaniu np. z
          Pragą, trzyma się całkiem krzepko. Oczywiście i tu przydałby się remont
          elewacji czterech "kawałków tortu".
          Mnie Plac Unii kojarzy się we wspomnieniach z nachalnym neonem "Czytajcie
          Sztandar Młodych", ze słynnym barem "Pod 2.", z Empikiem i Strażą Pożarną z
          Polnej, gdzie po raz pierwszy w życiu zobaczyłem telewizor i przekaz
          telewizyjny. Zawdzięczam to szkolnemu koledze, którego ojciec był strażakiem.
          Chyba było to w 1955.
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 23.07.01, 23:23
            gdzies czytalem,iz po wojnie noszono sie z zamiarem zburzenia kamienic przy
            placu Unii Lubelskiej.Widac Opatrznosc sie zlitowala i nad kamienicami i
            burzymurkami.Przy ulicy Polnej,Jaworzynskiej,Alei Szucha,Bagateli,Flory ,
            Spacerowej i Klonowej zachowalo sie na szczescie nieco przedwojennej zabudowy.
          • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 24.07.01, 09:35
            Gość portalu: palker napisał(a):

            > Pl. Unii Lubelskiej, mimo, iż pozbawiony dzieła Wittiga, w porównaniu np. z
            > Pragą, trzyma się całkiem krzepko. Oczywiście i tu przydałby się remont
            > elewacji czterech "kawałków tortu".
            > Mnie Plac Unii kojarzy się we wspomnieniach z nachalnym neonem "Czytajcie
            > Sztandar Młodych", ze słynnym barem "Pod 2.", z Empikiem i Strażą Pożarną z
            > Polnej, gdzie po raz pierwszy w życiu zobaczyłem telewizor i przekaz
            > telewizyjny. Zawdzięczam to szkolnemu koledze, którego ojciec był strażakiem.
            > Chyba było to w 1955.

            Bardzo mi szkoda zlikwidowanego baru "Pod 2". To taka polsko-warszawska
            specjalność - likwidować to, co obrosło tradycją. Dwójka przezyła sanację,
            okupację, socjalizm i padła w tzw. wolnej Polsce. Pamiętam swój szok, gdy na jej
            miejscu zobaczyłam sklep z łachami. W czasach kartkowych można było tu całkiem
            nieźle zjeść. Mieli bardzo dobre dania z jagnięciny, a jak elegancko dzieci
            traktowali. W czasie czekania na posiłek dzieci mogły ogladac telewizję na
            służbowym telewizorku. Łza się w oku kręci
          • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej. IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 20:10
            A co z remontem kamienicy ,chyba trzypietrowej na tym placu ,cos sie tam dzieje
            wogole,bo cos długo nie widać efektów.
            • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej. IP: *.zigzag.pl 24.07.01, 20:49
              ktorej kamienicy?
              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej. IP: *.zigzag.pl 24.07.01, 21:06
                w poblizu Placu Unii Lubelskiej jest modernizowana(miejmy nadzieje, iz w rozsa-
                dnych granicach)kamienica przy alei Szucha;widzialem nawet ogloszenia.
            • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 20:59
              Gość portalu: rafi napisał(a):

              > A co z remontem kamienicy ,chyba trzypietrowej na tym placu ,cos sie tam dzieje
              >
              > wogole,bo cos długo nie widać efektów.

              A czy czasami nie pomyliłeś Pl. Unii Lubelskiej z PL. Zbawiciela?
              • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej. IP: *.ilot.edu.pl 25.07.01, 11:04
                Na pl.Zbawiciela remontuja kamienicę z szarej cegły, tam gdzie był kiedyś sklep
                Maluch. Chyba wyjdzie z tego perełka
                • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej. IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 16:09
                  Chodzi mi o kamienice na rogu Marszałkowskiej i Al.Szucha
                  • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej.-Chocimska IP: *.zigzag.pl 25.07.01, 19:01
                    Kamienica ta wlasnie jest modernizowana,miejmy nadzieje iz z umiarem i
                    rozsadnie co wczesniej juz napisalem.
                    Podobno w ostatnich latach wyremontowano wiekszosc kamienic przy Chocimskiej.
                    Bede to musial kiedys sprawdzic.
                  • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej. michal do Rafiego IP: 195.116.238.* 27.07.01, 19:22
                    Byles moze ostatnio u sasiadki?Widziales jakies inne,nowe zdjecia przedwojennej
                    Warszawy?Moze sasiadka cos nowego opowiedziala?
                    • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej do michała IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 22:30
                      Na razie nie bo chwilowo przebywam na Dolnym Śląsku.
                      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej do michała IP: *.zigzag.pl 27.07.01, 22:33
                        w takim razie zycze milego pobytu i pozdrawiam.
                        • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej do michała IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 22:39
                          Dzięki .Ja też pozdrawiam z Wałbrzycha.
                          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj Plac Unii Lubelskiej do Rafiego IP: *.zigzag.pl 30.07.01, 21:50
                            Jak wrocisz i zobaczysz jakies nowe zdjecie lub sasiadka powie cos nowego to
                            daj znac.


                            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka