Gość: pablo
IP: *.chello.pl
10.09.03, 14:06
witam.najgorsi są ci przyjezdni.kariera za wszelkoą cenę.wynajmują w kilka
osób mieszkanie,a w piątek jak najszybciej uciekają do siebie.tam gdzie
bezrobocie szpanują ile to nie zarabiaja ..inni patrzą ....no tak 2 lata w
warszawie i ma SAMOCHÓD..no to fru i ja robię karierę.PO PROSTU PSUJA
RYNEK.PRACUJA KILKANASCIE GODZIN( ZGADZAJĄ SIĘ NATO)DZIENNIE.NIE MYŚLĄ ŻE TAK
NAPRAWDĘ PENSJĘ NALEZY PODZIELIĆ NA 2.( PRACUJĄ PO 250-300 GODZIN).OCZY
OTWIERAJĄ KIEDY DECYDUJĄ OSIĄŚC W WARSZAWIE......i nagle ..o boże nie mam
kasy .kto mi odbierze dziecko z przedszkola...o znowu podnieśli czynsz
i.t.d..A PO OTRZYMANIU MELDUNKU WARSZAWSKIEGO SĄ BARDZIEJ WARSZAWSCY .....OD
RODOWITYCH WARSZAWIAKÓW ( KTÓRYCH I TAK JEST NIE WIĘCEJ JAK 20%)...NIEDŁUGO
ZA TE NĘDZNE SREBRNIKI SPRZEDACIE ...........