Dodaj do ulubionych

Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy.

02.06.08, 07:39
Wata leci z nieba.Chwilami wygląda jakby padał śnieg.
Ten problem mają już wszyscy mieszkańcy,nie tylko alergicy.
Niestety od lat, nie widzą tego problemu władze miasta.
Już dawno "waciane" topole i jesionoklony powinny być zastąpione
szlachetniejszymi odmianami drzew.


Obserwuj wątek
    • le.chujarek Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. 02.06.08, 08:43
      musze cie rozczarować.
      słowo "topole" nie jest znacząco często używanym przez warszawiaków
      przekleństwem.
      o wiele częściej używaja oni słowa, którego początek brzmienia jest
      zapożyczony ze wzoru na pole koła, a które rymuje się z powyższym,
      podanym przez ciebie.
      wybacz że nie zacytuję - obawiam się że zaskutkowałoby to usunięciem
      mojego postu.

      zaś systematyczne wycinanie jednego tylko rodzaju drzew to
      zatrzymywanie się wpół drogi. inne gatunki również moga powodować
      uczulenia. nie bez winy są też trawy - sam czasem odczuwam tego
      skutki. poza tym niekoszona regularnie trawa wygląda nieestetycznie.
      pyli i powoduje zwiększone zakurzenie powietrza.

      dziwię się, że nie zaproponwałeś likwidacji wszystkich parków,
      skwerów i oaz zieleni. życie w tak aseptycznym i estetycznym
      środowisku środowisku byłoby dopiero prawdziwie wygodne i
      nieuciążliwe.
      ewentualnie możnaby zostawić palmę na rondzie de gaula...
      • alfajet-777 Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. 02.06.08, 08:57
        Co do Topoli to nie tylko na wiosnę są uciążliwe , ale są też nie bezpieczne
        jeśli chodzi o silne wiatry u mnie na osiedlu po każdej większej burzy na ulice
        pada co najmniej dwie topole a jedna poleciała na budynek w którym mieszkam i
        rozwaliła balkon , szyby oraz naruszyła Dach więc co do wycinki topoli to
        jestem za ale tylko w gęsto zaludnionych osiedlach
        • Gość: Ania Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. IP: *.aster.pl 02.06.08, 09:34
          Na moim podwórku też rosną topole i nie leci z nich żadna"wata".Są
          piękne i nie chciałabym ich zamienić na żadne inne
          drzewa.Przyznaję,że czasami w innych częściach miasta
          taką"watę"widuję,ale to pewnie zależy od gatunku topoli.Topole z
          mojego podwórka wytrzymują wszystkie wichury i burze,więc z ich
          szczególną kruchością też chyba nie jest tak żle.Z tym wycinaniem
          topoli to przesada-inne drzewa też pylą.
          • horpyna4 Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. 02.06.08, 12:33
            To nie jest kwestia gatunku, tylko... płci.
            Po prostu topole są dwupienne. Oznacza to, że na jednych
            egzemplarzach występują wyłącznie kwiaty męskie, na innych żeńskie.
            I to właśnie egzemplarze żeńskie produkują nasiona pokryte "watą",
            zeby mogły być roznoszone przez wiatr. Te kłaki wprawdzie nie
            uczulają, ale potrafią mechanicznie drażnić np. powierzchnię gałki
            ocznej, jak się nie chodzi w goglach. No i jeżeli gdzieś rośnie taka
            "pierząca się" topola, to przybędzie w pobliżu mnóstwo samosiejek.
            Fachowcy potrafią zadbać o sadzenie wyłącznie egzemplarzy męskich.
            Pozostaje sprawa kruchości - i rzeczywiście istnieją drzewa bardziej
            odpowiednie do warunków miejskich. Widziałam już nieraz oberwane
            przez wiatr grube gałęzie topoli leżące na samochodach parkujących
            przy ulicy.
            • Gość: Ania Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. IP: *.aster.pl 02.06.08, 13:16
              horpyna4,dziękuję za ciekawe wytłumaczenie.
    • Gość: alergiczka Re: śnieg z topoli nie uczula !! IP: *.kosson.com 02.06.08, 10:05
      "Wata leci z nieba.Chwilami wygląda jakby padał śnieg.
      Ten problem mają już wszyscy mieszkańcy,nie tylko alergicy."

      K'woli sprostowania- śnieg z topoli( to nie pyłki, ale nasiona) nie jest
      alergizujacy. Kwitnienie topoli i rozsiewanie pyłków ma miejsce głównie w
      kwietniu, a na dokładkę uczulenie na pyłki topoli występuje bardzo rzadko.
      Topola nie jest problemem dla alergików raczej dla maniaków porządku.
      • Gość: też alergiczka Re: śnieg z topoli nie uczula !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 11:26
        Mów za siebie proszę, ja akurat mam alergię na topole, pyłki też,
        ale najbardziej mi doskwiera własnie w okresie tych białych
        kłaczków, wtedy jestem praktycznie uwięziona w domu. pomagają siatki
        w oknach. Alergie, jak i alergeny są różne i różni ludzie na różne
        rzeczy reagują.
        • Gość: bolo Re: śnieg z topoli nie uczula !! IP: *.centertel.pl 05.06.08, 11:42
          > Mów za siebie proszę, ja akurat mam alergię na topole, pyłki też,
          Alergia na topole jest niesłychanie rzadka, robiłaś testy?
          Większość osób, które uważają, że mają alergię na te topolowe kłaczki, tak
          naprawdę uczulone są tylko na pyłki traw, które kwitną akurat w tym samym
          czasie, kiedy topole wydzielają te "kłaczki".
    • sibeliuss Problem to łamliwość, a nie nasiona 02.06.08, 10:14
      Problemem jest kruchość gałęzi, łatwość ich obmierania - szczególnie
      przy topolach kolumnowych. Gdy w mieście stosuje się zasady
      dendrologii i ten problem można wyeliminować. Topole chętnie
      nasadzano w rejonach przemysłowych ponieważ nie wymagają dużej
      wilgotności i mają szybki przyrost masy. Jak każdy monolit - są
      problematyczne.
      • momas Re: Problem to łamliwość, a nie nasiona 02.06.08, 11:04
        Topole są jednym wielkim problemem.O tej porze ludziom się nie
        podobają.
        A jak zapadnie decyzja wycinki - jeden wielki krzyk.

        O topolach pisalam wielokrotnie. Fakt: rosną szybko. Fakt drugi -
        dorosłe pięknie wyglądają.
        Ale - niestety coś za coś. Szybki przyrost masy skutkuje łamliwościa.
        (Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, jak mało zwięzłe jest to
        drewno.Zawsze pusty śmiech mnie ogarnia, na opoinie przywycince
        topoli - ze ktoś drewno kominkowe potrzenuje)
        Ludziom się nie dogodzi....
    • weekenda Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. 02.06.08, 11:14
      le.ch..arek w zasadzie odpowiedział na pytanie.

      Ode mnie dodam, że kłopotem dla mieszkańców Wawy może być smród i
      brud wszelaki, jak to w wielkim mieście a już z pewnością nie
      rośliny.
    • milleniusz Topola jest chwastem wśród drzew 02.06.08, 11:50
      Sadzono tego dużo po wojnie, bo - jak chwast - szybko i bezproblemowo rośnie.
      Ale też okropnie pyli i szybko się łamie. Poza tym to brzydkie drzewa. Teraz już
      się topol nie sadzi, ale zastąpienie starych pewnie potrwa dziesięciolecia.

      Ja bym systematycznie wycinał.
    • warzaw_bike_killerz I Lipy. 02.06.08, 11:51
      Ociekaja czyms takim lepkim. Brudza sie samochody.
      • Gość: Ania Re: I Lipy. IP: *.aster.pl 02.06.08, 12:03
        Właśnie-idąc tym tropem trzeba wyciąć też topole i lipy.W ich
        miejsce postawić sztuczne palmy.Pewnie pojawią się następne gatunki
        drzew do"wycięcia".Oby tylko nie zabrakło sztucznych palm.
        • warzaw_bike_killerz Re: I Lipy. 02.06.08, 12:20
          Sztuczne palmy sa brzydkie. I nienaturalne.
          Poprosze o inna alternatywe.
          • Gość: Ania Re: I Lipy. IP: *.aster.pl 02.06.08, 12:27
            Drzewa i jeszcze raz drzewa.
            • warzaw_bike_killerz Re: I Lipy. 02.06.08, 12:30
              Ale nie topole i nie lipy.
              • le.chujarek zlikwidowałbym kasztanowce 02.06.08, 12:44
                jesienią strasznie brudzą.
                spadajace kasztany mogą uszkodzić maskę.
                przy mocnym wietrze łamią im się gałęzie
                • le.chujarek dopuściłbym klony, ale niewiele. symbolicznie. 02.06.08, 12:48
                  zrzucaja bardzo duzo liści, które mogą upaść na maski samochodów.

                  może ze dwie tuje na warszawę to byłoby ok?
                  • Gość: Ania Re: dopuściłbym klony, ale niewiele. symboliczni IP: *.aster.pl 02.06.08, 13:20
                    le.ch..arek,od początku tego wątku się z Tobą zgadzam.
    • Gość: mil Topola = chwast IP: *.chello.pl 02.06.08, 16:54
      Sprowadzanie problemu do absurdu w powyższych głupawych wypowiedziach nie zmieni
      faktu, że topole śmiecą, są łamliwe i uczulają. Sadzono je dlatego, że szybko
      przyrastają, nie dla ich walorów przyrodniczych. Powinno się je stopniowo
      eliminować.
      • legwan4 Re: Topola = chwast 02.06.08, 23:01
        Podpisuję się pod Twoim postem... i jestem za wycinką topoli.
    • jhbsk Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. 03.06.08, 07:46
      asyaba napisał:

      > Wata leci z nieba.Chwilami wygląda jakby padał śnieg.
      > Ten problem mają już wszyscy mieszkańcy,nie tylko alergicy.

      Bzdura. Uczuleni na topole cierpieli wcześniej, wtedy gdy drzewa te wydzielały
      pyłek. Ta "wata" nie powoduje uczuleń.
      Pomysł na wyrżnięcie topól jest co najmniej kretyński.
      • legwan4 Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. 03.06.08, 09:49
        U części osób,właśnie przy "fruwającej wacie" wzmaga się alergiczny kaszel i
        katar:[
        • Gość: wobo1704 Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. IP: *.chello.pl 03.06.08, 10:26
          Bo zbiega sie to w czasie z pyleniem traw.
      • Gość: Ania Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. IP: *.aster.pl 03.06.08, 10:01
        Też jestem absolutnie przeciwna wycinaniu topoli.
    • 0ffka Asyaba wracaj na swoją wieś 03.06.08, 13:38
      Nie pisz dyrdymałów imieniu Warszawiaków!
      • Gość: Ania Re: Asyaba wracaj na swoją wieś IP: *.aster.pl 03.06.08, 18:35
        Offka,dzięki.Nie skojarzyłam,że Asyaba może być z zewnątrz,więc
        zaczęłam się martwić o te topole.Dopiero tytuł Twojego listu mi to
        uświadomił.Jeszcze raz dzięki.
      • sibeliuss Re: Asyaba wracaj na swoją wieś 04.06.08, 00:02
        0ffka napisała:

        > Nie pisz dyrdymałów imieniu Warszawiaków!
        --
        Ty jakoś robisz za trybuna osiedla Górczewska.
    • krwe Platany 03.06.08, 16:19
      No np:platany to piękne i mocne drzewa i do miasta pasują idealnie,mają korę w
      taki kamuflarz.akacje też są piękne i klony.akacje z ulicy pięknej są
      najpiękniejszymi drzewami w Warszawie :)

      ps.te pyłki z topoli to podpalałem zapalkami z kolegami za małolata.fajnie sie
      paliły wzdłuż krawężnika gdy sie ich dużo nazbierało :)
      • Gość: kixx Re: Platany IP: *.acn.waw.pl 03.06.08, 16:36
        fajnie sie pala,fakt
        u mnie blisko osiedla,ale na nieszczescie jednak poza jego
        granicami, rosna oczywiscie topole.Dlatego na nieszczescie,bo na
        zewnatrz jest dosc pokaznej wielkosci obszar zieleni ,na ktorym w
        niektorych porach dnia ciezko uswiadczyc choc jednego czlowieka
        pare lat temu facet z I pietra wyjechal na dluzszy czas,a na jego
        tarasie powoli rosl taki topolowy dywan.Trzeba bylo tylko jednego
        kulturalnego inaczej,ktory wyrzucil z balkonu palacego sie
        peta.Najpierw zapalil sie dywan,potem zaczal sie palic
        prawdopodobnie styropian z ocieplenia i stolarka okienna.Skonczylo
        sie na spalonym czesciowo mieszkaniu .
        • Gość: Gośka Re: Platany IP: *.gprs.plus.pl 04.06.08, 19:59
          Myślę,że Warszawa ma wiele innych, znacznie bardziej uciążliwych
          problemów niż wata topoli. Osobiście zdarza mi się reagować alergią
          na wiosnę, co nie przeszkadza mi jednak cieszyć się nią. "Wiosenny
          śnieg" przypomina mi o nadchodzącym lecie i bardzo się cieszę, że
          mieszkam w miejscu gdzie jest dużo drzew. Poza tym, takie pylenie
          ma miejsce raz w roku, a w dużym mieście drzewa są potrzebne nie
          tylko ze względów estetycznych, ale i dla zdrowia. To kiepski
          pomysł, żeby wyciąć mnóstwo drzew, bo przez kilka tygodni raz w
          roku robią coś nie tak (przychodzi mi do głowy wycinka starych
          drzew pod metro na Kasprowicza).
    • dorma35 Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. 04.06.08, 20:14
      Wszystkim, którzy są przeciwni wycinaniu topoli, bardzo serdecznie
      życzę, aby posadzili sobie w najbliższym sąsiedztwie kilka sztuk
      tych pięknych drzewek.Zobaczą wtedy jak to jest przyjemnie gdy w
      czasie upałów nie można otworzyć okien bo wszędzie latają syfiaste
      watki, które dostają się dosłownie wszędzie a z mieszkania znikają
      po wielu tygodniach.Ekolodzy zafajdani............Życze wam, żeby te
      piękne drzewka w czasie wiatru połamały się i spadły wam na autka
      albo na wasze mądre główki.Może coś w nich się przestawi ????
      • Gość: Gośka Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. IP: *.gprs.plus.pl 04.06.08, 20:52
        Witam.
        Idąc w tym samym kierunku proponuję,żeby zakazać posaiadania psów w
        miastach powyżej- powiedzmy- 50 tys. mieszkańców. Tak jak topole
        też są uciążliwe: wyją i szczekają o różnych porach, pozostawiają
        ekskrementy w miejscach publicznych, również publicznie kopulują.
        Aha, może zakażemy również posiadania małych dzieci do lat trzech-
        niektóre płaczą godzinami, a wózki zajmują dużo miejsca w
        autobusach. Pozdrawiam
      • Gość: Ania Re: Topole-przekleństwo mieszkańców Warszawy. IP: *.aster.pl 04.06.08, 23:18
        Jestem przeciwna wycinaniu topoli.Nie muszę ich sadzić,bo rosną u
        mnie przed blokiem(5 sztuk).Absolutnie nie są uciążliwe i nie tworzą
        żadnej"waty".Nie znam się dobrze na gatunkach topoli,ale może jest
        tak,że jeden gatunek produkuje"watę",a drugi nie.Przed moim oknem
        rosną strzeliste,może bardziej dokuczliwe są te włoskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka