Tramwaj przepołowił autobus

IP: *.sympatico.ca 30.09.03, 04:11
Tak to jest jak ci co maja pierwszenstwo jazdy bezmyslnie gnaja
ile fabryka dala. Klapki na oczy i wista wio na calego. "Chlop
zywemu nie przepusci" bo jedzie po drodze z pierwszenstwem
przejazdu :-) :-(. Podobnie z innymi rzeczami, istny wyscig
szczurow na calego, oby nie przepuscic nikogo lub zachowaj panie
ustapic. Zamiast usmiechu, wystawiane kly w grymasie nienawisci.
    • Gość: Wojtekus Pogotowie IP: *.verona01.nj.comcast.net 30.09.03, 05:36
      To dziwne ze u nas tak funkcjonuje pogotowie. Maja radiostacje w
      karetce i nie wiedza iz szpital od kilku dni nie przyjmuje? To
      jest ich rejon dzialania i oni sa za to odpowiedzialni. Czy ktos
      poniesie konsekwencje sluzbowe za takie wozenie po miescie? W
      USA pogotowie kontaktuje sie droga radiowa ze szpitalem i mowi
      im kogo i w jakim stanie wioza oraz za ile tam beda tak ze
      szpital jest przygotowany a jesli nie to odrazu kieruja na inne
      szpitale gdzie akurat nie ma tylu pacjetow. Czysta logika
      nakazuje aby to tak dzialalo i w Polsce ale przecie u nas
      wszystko jest mozliwe.

      A odnosnie autobusow i tramwaji to dlaczego te pojazdy nie sa
      ubezpieczone? Nikt i nic nie jest w polsce ubezpieczane. Obecnie
      GOPR nie ma helikoptera bo sie rozbil i to chyba 3 raz w ciagu
      ostatnich 10 lat. Wszyscy zbieraja forse na nowy ale nikomu nie
      przyjdzie do glowy cos takiego ubezpieczyc. Jakie teraz
      odszkodowanie dostana te poturbowane osoby w tym wypadku. Czy
      pani ze zlamanym kregoslupem bedzie miala wszystkie zabiegi
      oplacone przez warszawskie autobusy i tramwaje? A jak tak to z
      czego bo oni podobno nic nie maja. Kiedy wkoncu ktos zmieni ten
      obludny system?
      • Gość: BEXA Re: Pogotowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 11:35
        Gość portalu: Wojtekus napisał(a):

        > A odnosnie autobusow i tramwaji to dlaczego te pojazdy nie sa
        > ubezpieczone? Nikt i nic nie jest w polsce ubezpieczane.

        Mylisz się przyjacielu; zarówno autobusy jak i tramwaje są
        ubezpieczone. OC jest obowiązkowe dla wszystkich !!!!

        > Jakie teraz
        > odszkodowanie dostana te poturbowane osoby w tym wypadku. Czy
        > pani ze zlamanym kregoslupem bedzie miala wszystkie zabiegi
        > oplacone przez warszawskie autobusy i tramwaje?

        Chyba przez ubezpieczyciela... Ale to niewiele zmienia posatć
        rzeczy :(

        • Gość: Wojtekus Re: Pogotowie IP: *.verona01.nj.comcast.net 02.10.03, 03:20
          To jesli sa te pojazdy ubezpieczone poco oni narzekaja odnosnie strat? Firma
          ubezpieczeniowa zwroci im forse i beda mogli kupic nowe pojazdy.
    • Gość: Y Typowe dla warszawskich motorniczych. IP: 62.233.175.* 30.09.03, 07:49
      Przeciez oni zawsze maja pierszenstwo;-) Nawet jak go nie maja
      to i tak maja;-) Nie widze w tym nic dziwnego. Niestety...
      • Gość: BEXA Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 11:37
        Gość portalu: Y napisał(a):

        > Przeciez oni zawsze maja pierszenstwo;-) Nawet jak go nie maja
        > to i tak maja;-) Nie widze w tym nic dziwnego. Niestety...

        Nie zawsze mają pierwszeństwo. Nie zawsze wymuszają. Inna
        sprawa, gdyby pojazdy komunikacji miejskiej (autobusy i
        tramwaje) chciały jeździć zgodnie z przepisami to przejazd nie
        trwałby pół godziny tylko pół doby. Jeżdżą wg. zasady
        na "chamstwo chamstwem". A oto efekt przyzwyczajeń...
      • tarantula01 Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. 30.09.03, 14:52
        Rozpędzony tramwaj wjechał na zielonym świetle na skrzyżowanie. Czyli miał
        pierwszeństwo, bo w tym czasie 181 miało czerwone. Do jakiej predkości mógł sie
        rozpędzić tramwaj? Pewnie nie do większej niż 30 - 40 km/h, wszak to na łuku
        musi się rozpędzic a rusza z północnego przystanku na pl. Wilsona .
        • Gość: BEXA Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 19:23
          181 nawet jeżeli miał czerwone to pewnie miał i zieloną strzałkę. To go nie
          usprawiedliwia... ale zobaczcie jaka tragiczna jest widoczność w tym
          miejscu !!!!!!

          A wiesz ile to jest 30-40 km/h dla tramwaju ??? I czy wiesz jakiej odległości
          trzeba aby "z tak wolna" tramwaj zatrzymać ???
          • tarantula01 Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. 01.10.03, 09:42
            Jaka strzałka? Jeśli tramwaj miał zielone to 181 też miało zielone. Z tym, że
            tramwaj miał tu pierwszeństwo bowiem: zjeżdżał z ronda, jechał prosto (autobus
            przecinał jego kierunek jazdy).

            Jednakże 181 zdaje się jechało do pl. Wilsona ul. Krasińskiego, a z tamtej
            strony nie ma żadnych zielonych strzałek!

            A tramwaj wychamowuje z 30-40 km/h na drodze 1,5 razy dłuzszej niż wartość
            prędkości (przy prędkościach do 40 km/h, powyżej to i może być 100 metrów)
            • Gość: Y Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. IP: 62.233.175.* 01.10.03, 09:55
              Nawet zielone swiatlo nie uprawnia prowadzacego pojazdu do wjazdu na
              skrzyzowanie. Dopiero pewnosc, ze bedzie mogl on je opuscic zanim swiatlo
              ponownie zmieni sie na zielone, ze tak powiem, dla innych jest pozwoleniem na
              to aby moc na nie wjechac. Tak wiec niesadze zeby bylo to metoda "chamstwem na
              chamstwo" a raczej wykorzystywanuiem przewagi wynikajacej chociazby z
              rozmiarow i wagi, ktora w polaczeniu z tym, ze tramwaj jest
              pojazdem, "uprzywilejowany," tworzy wlasnie niebezpieczne polaczenie. Podobnie
              zreszta czesto robia ci mniej kulturalni kierowcy ciezarowek;-) Poza tym
              dojezdzajac do skrzyzowania powinien dostosowac predkosc itd. itp. Nie
              twierdze, ze kazdy motorniczy to wykorzystuje ale w wiekszosci przypadkow, z
              ktorymi sie spotkalem tak wlasnie to wygladalo. Bledna interpretacja lub po
              prostu nieznajomosc przepisow. PZDR
              • tarantula01 Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. 01.10.03, 16:54
                Pozwolę się nie zgodzić:
                > Nawet zielone swiatlo nie uprawnia prowadzacego pojazdu do wjazdu na
                > skrzyzowanie. Dopiero pewnosc, ze bedzie mogl on je opuscic zanim swiatlo
                > ponownie zmieni sie na zielone, ze tak powiem, dla innych jest pozwoleniem na
                > to aby moc na nie wjechac.

                W tym wypadku nie zachodzi ten aspekt sprawy: tramwaj mógł zjechać ze
                skrzyżowania.

                > dojezdzajac do skrzyzowania powinien dostosowac predkosc itd. itp. Nie
                > twierdze, ze kazdy motorniczy to wykorzystuje ale w wiekszosci przypadkow, z
                > ktorymi sie spotkalem tak wlasnie to wygladalo.

                czyli przestrzegać ograniczenia prędkości na torach (dopuszczalne ponad 30 km/h)
            • Gość: wypadek Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. IP: *.chello.pl 01.10.03, 11:51
              > Jednakże 181 zdaje się jechało do pl. Wilsona ul. Krasińskiego, a z tamtej
              > strony nie ma żadnych zielonych strzałek!

              Ten autobus wjeżdżał na plac z ul. Mickiewicza, bo dopiero jechał na trasę z
              zajezdni. Czyli i autobus, i tramwaj miał zielone światło, ale pierwszeństwo
              oczywiście ten drugi. Inna rzecz - jak szybko musiał pruć, skoro tak nieźle
              walnął i jeszcze kilka metrów jechał poza torami (widać było ślady).
            • gacus2 Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. 01.10.03, 13:23
              tarantula01 napisał:

              > Jaka strzałka? Jeśli tramwaj miał zielone to 181 też miało zielone. Z tym, że
              > tramwaj miał tu pierwszeństwo bowiem: zjeżdżał z ronda, jechał prosto
              (autobus
              > przecinał jego kierunek jazdy).
              >
              > Jednakże 181 zdaje się jechało do pl. Wilsona ul. Krasińskiego, a z tamtej
              > strony nie ma żadnych zielonych strzałek!
              >
              > A tramwaj wychamowuje z 30-40 km/h na drodze 1,5 razy dłuzszej niż wartość
              > prędkości (przy prędkościach do 40 km/h, powyżej to i może być 100 metrów)

              Co do zielonej strzałki masz rację- nie ma tam, bo przeciez on jechał z
              redutowej a nie skrecał ze Mickiewicza...
              Co do pierwszeństwa tramwaj miał zielone swiatło,a le Plac Wilsona nie jest
              rondem, chociaż jest "okrągły"
              A ponadto tramwaj nie stanie w miejscu- jak słusznie zauważyłes...
              • tarantula01 Re: Typowe dla warszawskich motorniczych. 01.10.03, 16:57
                gacus2 napisał:

                > Co do pierwszeństwa tramwaj miał zielone swiatło,a le Plac Wilsona nie jest
                > rondem, chociaż jest "okrągły"
                > A ponadto tramwaj nie stanie w miejscu- jak słusznie zauważyłes...

                Zgadza się rondem nie jest. Po to są tam sygnalizatory żeby nie było
                nieporozumień w razie wypadku. Tak czy inaczej tramwaj ma w każdym z
                wymienioncyh przypadków pierwszeństwo (jedzie głównym kierunkiem jazdy)
    • Gość: Pawel Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: 195.136.98.* 30.09.03, 08:20
      Bardzo dziwi mnie opis tego wypadku, poniewaz bylem naocznym
      swiadkiem wypadku. Po pierwsze to nie tramwaj uderzyl w autobus
      a odwrotnie: autobus uderzyl w tylna czesc pierwszego wagonu. Po
      drugie nie byl to autobus linii 181 tylko autobus linii 726,
      ktorym jechalem. Autobus zakonczyl trase na przystanku przy
      Slowackiego (ostatni przystanek, na ktorym wysiedli wszyscy
      pasazerowie) i podjezdzal do pierwszego przystanku na placu
      Wilsona (przy dyspozytorni MZA). Oj "Gazeto" nie najlepiej to
      swiadczy o rzetelnosci informacji podawanych na waszych stronach.
      • Gość: joka Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: 195.85.227.* 30.09.03, 08:36
        Masz całkowitą rację, było tak jak piszesz.
      • Gość: wypadek Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: *.chello.pl 30.09.03, 08:52
        Dlaczego więc tramwaj miał zmasakrowany cały przód?
      • Gość: moczul Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: *.chello.pl 30.09.03, 11:18
        Jesteś pewien ze tak było jak napisałeś?? Tak sie tylko
        zastanawiem nad dwiema rzeczami: czemu w takim razie tramwaj ma
        rozwalony przód skoro autobus w/g Ciebie uderzył w tył i czemu
        to jak twierdzisz 726 skrecało z Mickeiwicza w prawo?
        Tak przyszłość to się zastanów nad tym co napiszesz bo to co
        napisałeś jest mijaniem się z prawdą. Na 726 mógł być MAN ale
        inny. Poza tym ten pechowy MAN to nie bylo ani jak niektórzy
        sądzili 519 ani 708 czy 726 tylko wyjazdowe 181.
      • Gość: Sopel Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: *.acn.waw.pl 30.09.03, 19:17
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > Bardzo dziwi mnie opis tego wypadku, poniewaz bylem naocznym
        > swiadkiem wypadku. Po pierwsze to nie tramwaj uderzyl w
        autobus
        > a odwrotnie: autobus uderzyl w tylna czesc pierwszego wagonu.
        Po
        > drugie nie byl to autobus linii 181 tylko autobus linii 726,
        > ktorym jechalem. Autobus zakonczyl trase na przystanku przy
        > Slowackiego (ostatni przystanek, na ktorym wysiedli wszyscy
        > pasazerowie) i podjezdzal do pierwszego przystanku na placu
        > Wilsona (przy dyspozytorni MZA). Oj "Gazeto" nie najlepiej to
        > swiadczy o rzetelnosci informacji podawanych na waszych
        stronach.

        Człowieku co ty opowiadasz!? Nie byłem świadkiem wypadku, ale
        widziałem ten autobus! Zastanów się jak autobus uderzając w
        tramwaj mógł zostać przepołowiony? Chyba musiał jechać bokiem,
        albo drugi wagon sie wkurzył, zjechał z szyn i przebił ten
        nieszczęsny autobus dla draki....
        • Gość: BEXA Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 19:30
          Gość portalu: Sopel napisał(a):

          > Człowieku co ty opowiadasz!? Nie byłem świadkiem wypadku, ale
          > widziałem ten autobus! Zastanów się jak autobus uderzając w
          > tramwaj mógł zostać przepołowiony? Chyba musiał jechać bokiem,
          > albo drugi wagon sie wkurzył, zjechał z szyn i przebił ten
          > nieszczęsny autobus dla draki....

          Ach, słyszałem, że drugie wagony warszawskich tramwajów to
          prawdziwe dowcipnisie i zadymiarze ;))))))))
    • Gość: Pawel NIEPRAWDA IP: 195.136.98.* 30.09.03, 08:33
      Autobus linii 726 uderzył w tramwaj.
      • Gość: M PO CO KŁAMIESZ? [Re: NIEPRAWDA] IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.09.03, 10:57
        Było to 04/181, wyjeżdżające z R-6 Redutowej i tramwaj linii 6.
        Gazeta ma absolutną rację. A Tobie radzę zajrzeć na grupę
        dyskusyjną ztm.news (link z oficjalnej strony ZTMu) gdzie są
        informacje z pierwszej ręki, zanim napiszesz bzdurę.
        • Gość: BEXA A jaka to różnica ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 11:41
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Było to 04/181, wyjeżdżające z R-6 Redutowej i tramwaj linii
          6.
          > Gazeta ma absolutną rację. A Tobie radzę zajrzeć na grupę
          > dyskusyjną ztm.news (link z oficjalnej strony ZTMu) gdzie są
          > informacje z pierwszej ręki, zanim napiszesz bzdurę.

          A jaka to różnica jakiej brygady/linii był to autobus ???
      • roody102 Re: NIEPRAWDA 05.10.03, 16:56
        Moze byly dwie stluczki?
    • Gość: neoplan Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: *.tonid.net / 192.168.1.* 30.09.03, 08:43
      Wypadki w tak dużym mieście jak Warszawa muszą się zdażać.Nie
      jest ich zbyt wiele i to jest pocieszające.Tak samo pocieszające
      jest to że w rozbitym autobusie nikogo nie było w momencie
      wypadku, inaczej ucierpiało by o wiele więcej ludzi.
      Żal mi tylko tego autobusu.Nowy (rocznik 2001) MAN Ng 313 warty
      800 tys. zł. będzie naprawiany za 1/4 jego wartości.
      • Gość: BEXA Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 11:43
        Gość portalu: neoplan napisał(a):

        > Wypadki w tak dużym mieście jak Warszawa muszą się zdażać.Nie
        > jest ich zbyt wiele i to jest pocieszające.Tak samo
        pocieszające
        > jest to że w rozbitym autobusie nikogo nie było w momencie
        > wypadku, inaczej ucierpiało by o wiele więcej ludzi.
        > Żal mi tylko tego autobusu.Nowy (rocznik 2001) MAN Ng 313
        warty
        > 800 tys. zł. będzie naprawiany za 1/4 jego wartości.

        Chyba, że nie zostanie dopuszczony do ruchu (w sensie wożenia
        pasażetrów). Wtedy przyszli kierowcy będą mogli się na nim uczyć
        jeździć. I nie będzie mądrali (kierowców) którzy nie wiedzą co
        zrobić, gdy do nich komputer pokładowy "gada" :)))))
        • Gość: Grandal Strata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 13:36
          Strata jest po stronie MZA,TW jakoś wyklepią i tak złomowaty
          wagon...I niestety my podatnicy za to bekniemy :-(....dobrze że
          nie było ofiar (nie licząc babci i dziadka z szynowca)
          • Gość: tygrys01 Homo ekonomicus IP: *.chello.pl 01.10.03, 09:25
            Gość portalu: Grandal napisał(a):
            > nie było ofiar (nie licząc babci i dziadka z szynowca)
            ===================
            No tak, babcia i dziadek, to przecież pokolenie nieprodukcyjne, w końcu nic się
            nie stało i tak im blisko do piachu. Po co pracować na ich emerytury, baba z
            wozu, koniom lżej. ========= Moja wypowiedź nawiązuje do dwoch poprzednich
            postów, jak widać radosna młodzież jest dość liczna. Czy o swoich rodzicach
            czy dziadkach też byście tak napisali, że w koncu nic się nie stało, szkoda
            tylko autobusu bo kupiony z naszych podatków.
    • Gość: m. Re: Tramwaj przepołowił autobus IP: *.chello.pl 30.09.03, 22:57
      byłam tam. faktycznie nie wygladało to najlepiej. jak można nie
      spojrzec w takim miejscu czy nie nadjezdza tramwaj???
      • tarantula01 Re: Tramwaj przepołowił autobus 01.10.03, 09:44
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > byłam tam. faktycznie nie wygladało to najlepiej. jak można nie
        > spojrzec w takim miejscu czy nie nadjezdza tramwaj???

        Jak widać mozna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja