agusia913
19.08.08, 14:30
Własnie wróciłam z placu zabaw na Placu wilona i ochrona pogoniła
mnie że nie wolno bedąc z dziecmi rozkładać kocyka na trawie. Nie
wolno puszczac raczkującego dziecka po trawie bo ja osoba dorosla
chodze za nim i niszcze trawę. Makabra. 4 punkt regulaminu brzmi"
zakaz niszczenia zieleni i wspinania się po skarpie" Czy tozlożenie
koca na trawie NAPRAWDĘ zniszczy zielen. Jak to jest naprawde? Jak
mozna walczyc aby plac zabaw dla dzieci z prawdziwego zdarzenia bez
psich kup byl naprawdę przyjazdny matce z dzieckiem.Jakie są
konsekwencje karno -administracyjne za rozlożenie tego nieszczęsnego
kocyka dla albo jak raczkujace dziecko przejdzie po trawie?