Dodaj do ulubionych

Nie będę sprzątał po psie!

    • Gość: Lilith Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.lublin.mm.pl 02.09.08, 17:33
      Mam psa od 9 lat. Nigdy nie czułam potrzeby żeby po nim sprzątać. Moja sunia
      nigdy nie załatwiła się ani na chodnik, ani do piaskownicy - uważam że plac
      zabaw to nie miejsce dla psa. Mam sporo zieleni na osiedlu i bardzo lubię ją
      czasem spuszczać ze smyczy żeby się wybiegała-bez kagańca bo wiem że nikomu nie
      zrobi krzywdy. Mam spanielkę więc raczej nikogo nie przeraża. A co do sprzątania
      i podatku: no cóż, mi psia kupa na trawniku nie przeszkadza(wyjątkiem jest
      zima-zwłaszcza roztopy) ale rozumiem że komuś może i dlatego jestem gotowa po
      psie sprzątać. Tylko niech mi ktoś najpierw wyjaśni:
      1.dlaczego właściciele kotów są zwolnieni z podatku i dlaczego oni po swoich
      kotach nie sprzątają (zaznaczam że lubię koty;)) mimo że ich pupile też bardzo
      często chodzą sobie po chodnikach i trawnikach.
      2. Co zrobić z psią kupą? Wsadzić do foliowego worka. Ktoś mi może przypomni ile
      taki worek się rozkłada? No ale przypuśćmy że ochrona środowiska w tym względzie
      mi wisi i używam w tym celu foliówki. I co dalej? Wyrzucić do śmietnika? Ups,
      zdaje się że sanepid nie zaleca. A poczujcie jeszcze ten fetor w upalny dzień,
      20 psich kup w jednym miejscu przy 30 stopniach, fuj. Wyjściem są oczywiście
      specjalne pojemniki ale czy ktoś je kiedyś widział?
      Proponuje dyskusje o sprzątaniu po psach rozpocząć w momencie kiedy miasta takie
      pojemniki postawią. Bo ja po kieszeniach tego upychać nie będę.
      • shiin Koty nie sraja na chodnik! 02.09.08, 20:24

        > 1.dlaczego właściciele kotów są zwolnieni z podatku i dlaczego oni po swoich
        > kotach nie sprzątają (zaznaczam że lubię koty;)) mimo że ich pupile też bardzo
        > często chodzą sobie po chodnikach i trawnikach.

        Bo one są trzymane w domach cały czas. Jak biegają to też często załatwiają się
        w domach. Kot nigdy nie załatwi się na chodniku, bo on zakopuje instynktownie.
        Dlatego też nie zrobi tego na trawniku, tylko raczej tam gdzie jest sypki piasek.
        • Gość: Lilith Re: Koty nie sraja na chodnik! IP: *.lublin.mm.pl 02.09.08, 21:58
          Więc najlepszym miejscem będzie piaskownica?
      • seattle92 Masz psa,który się bezczelnie zesrał na chodniku? 03.09.08, 03:30
        Nie ma śmietnika na odchody? To łaź z gównem w kieszeni!Pies nie jest ci
        niezbędny do życia, a czystość na ulicy i trawnikach - tak!Każdemu! Przejście
        przez osiedle i nie wdepnięcie w gó.. graniczy z cudem!
        • Gość: Lilith Re: Masz psa,który się bezczelnie zesrał na chodn IP: *.lublin.mm.pl 03.09.08, 12:52
          Nie będę sprzątać dopóki nie pojawią się pojemniki na odchody. A tak z
          ciekawości, gdzie ty mieszkasz że wszędzie dookoła siebie widzisz zwierzęce
          odchody? Chodzę po swoim osiedlu co najmniej 3 razy dziennie i nigdy nawet nie
          udało mi się tu wypatrzeć psiej kupy na chodniku mimo że nie widziałam nikogo
          kto by sprzątał po psie. Rozumiem że jest to problem na nowych osiedlach gdzie
          trawy jest wąski paseczek i może jedno drzewko. A pies 'jest' mi niezbędny do
          życia, bo to część rodziny. Może i Tobie by się przydało jakieś zwierzę w domu,
          podobno działają kojąco i uspokajająco.
      • lew_konia Podatek "od posiadania psa" nie obowiązuje!!! 03.09.08, 11:49
        Zniesiono go z końcem ubiegłego roku. W zamian istniała możliowść
        wprowadzenia "opłaty od posiadania psa", ale jej w Warszawie nie
        wprowadzono!!!
    • agje Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 18:01
      Właśnie...Już nie jedno,nie dwa,ale całe stada ludzi po studiach
      (jakich? sic!)uważa,iż są stworzeni do wyższych celów!A gdzie zwykła
      przyzwoitość?Kuda wam,współczesnym tzw.elitom intelektualnym,do
      ludzkiego(chrześcijańskiego,humanistycznego,społecznego)
      wychowania.Nie wszędzie są ciecie,nie wszędzie spaceruje się z
      psinką,ale wszędzie można wdepnąć(nawet na placu zabaw dla dzieci
      czy na plaży)w gówna waszych ulubieńców.Reasumując-nie ma żadnego
      wytłumaczenia na sytuację,w której zostawia się bałagan - trzeba
      doprowadzić do porządku.Interesujące...Gdybym u takiego
      pseudointeligenta na dywanie zostawił swój kał,to też chyba bym
      wezwał dozorcę,a nie babrał się w tym.
    • Gość: tiaa Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.09.08, 18:11
      Przykre że sa ludzie którzy nie sprzątają po sobie w miejscach publicnych. nie
      ważne co masz u siebie w chałupie, to twój problem. W miejscu publiczym rób tak,
      żeby innym nie przeszkadzać. A zostawienie odchodu zwierzęcia potencjalnie
      niebezpieczeństwo dla innych. Dzieciaków, osób akurat przechodzących w tym
      miejscu lub w pobliżu (nie ukrywajmy że nie jest to zapach fiołków) no i "efekt
      skórki banana".

      I ogólnie pytanie - co za problem mieć torebke foliową w kieszeni, jak pies
      zostawi (co mu się oczywiscie nalezy) to do torebki i do najbliższego śmietnika...
    • Gość: kate Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.dsl.bell.ca 02.09.08, 18:25
      Przepis nie jest absurdalny.Nie dorosles.I co z tego zes sie
      wyksztalcil jak niczego sie nie nauczyles?
      W normalnym cywilizowanym kraju ludzie po uniwersytetach,
      profesorowie chadzaja z woreczkami i sprzataja to psie gowienko i
      nie spada im korona z glowy.Tylko jak widac warszawiakowi i nie
      tylko przeszkadza ze ma psa i pies obsrywa wszystko dookola i potem
      dzieci po trawnikach biegaja, buty cale w g... psim utytlane.MAlo
      tego na placu zabaw, taki pies sie znajdzie i idiota jak mu sie
      zwroci uwage to stwierdzi ze on byl tu pierwszy.
      a dozorca to sprzata wokol domu, w klatce schodowej, gdzie tez
      czesto /gesto piesek sie zleje i jeden z drugiem nie sprzatnie bo to
      nie jego obowiazek.Otoz twoj zakichany obowiazek, bo pies
      zlal/zest=ral sie tam gdzie nie trzeba.I chciales miec psa to masz
      tez obowiazki
      • Gość: obserwator Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.lublin.enterpol.pl 02.09.08, 18:40
        tomek-warszawiak typowy nowobogacki burak ,kisi wielkiego psa w
        bloku,pewnie labradorka te są modne w tym sezonie ,wyjdzie z nim dwa
        razy na dzień na spacer przed blok na 5 minut,nie dociera do jego
        szarych komórek że pies potrzebuje minimum godziny ruchu dziennie
        ale można się polansować z rasowym pieskiem a jak się psina
        zestarzeje najspokojniej w świecie przywiązać do drzewa w lesie
      • Gość: xix Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 18:40
        Zgadzam się!!! Zakichany obowiązek!
        Pyt do autora: Czy posiadając dziecko,niemowlaka,starsze,nie
        przewijasz go? Brzydzisz się? zawijasz ku.ę w pampersa i co?
        Wyrzucasz!Do śmieci:)
        Nie porównuję dziecka do psa,broń Boże! Ale stan posadania jest taki
        sam! masz dziecko ,dbaj o nie i jego otoczenie.Masz psa,tak samo!

        jak tak dalej będzie,to niestety,ale znowu zaczną płynąc u nas
        rynsztoki na ulicach!!!!
    • snoop Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 18:33
      pl.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg
      I tyle w tym temacie ode mnie.
    • indianski Smetna prowokacja 02.09.08, 18:59
      jak dla mnie to sam mozesz robic kupke na chodniku . Twoje osiedle , twoje gowno.
    • asiek101 Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 19:06
      tomek-warszawiak napisał:

      > Witam wszystkich,
      >
      > chciałbym opowiedzieć o pewnym bulwersujacym wydarzeniu. Otóż jak
      każdego ranka
      > wyszedłem dziś wyprowadzić psa na spacer. Spokojnie przechadzam
      się osiedlowym
      > chodnikiem, gdy nagle zaatakował mnie patrol straży miejskiej i
      wlepili mi man
      > dat za niesprzątanie po psie! To skandal, że uczciwym ludziom
      urzędnicy karzą s
      > ię babrać w g.! Jestem normalnym, uczciwym polakiem, ciężko
      pracuje, płacę poda
      > tki (w tym także za psa), moja rodzina od wielu pokoleń mieszka w
      tym mieście i
      > absolutnie nie zamierzam poddawać się terroryzmowi strażników
      miejskich.
      > Znalezli sobie kolejny pomysł na wyciągnięcie pieniedzy od
      uczciwych ludzi - a
      > co z tymi pieniędzmi robią już wiadomo: służbowe kolacje i
      mercedesy czekają.
      > Nie zapłacę tego mandatu, a po psie sprzątać nie będę. Od tego
      jest dozorca, a
      > ja nie po to studiowalem tyle lat, zeby teraz sprzątać psie kupy!
      > Co wy o tym sądzicie? Czy też wam się zdarzyło stać ofiarą tego
      absurdalnego pr
      > zepisu?
      >
      > Tomasz


      Jak to przeczytałam, to od razu nasuneło mi sie
      powiedzenie: "człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy" i
      nie chodzi mi bynajmniej o Twoje pochodzenie, ale buraczany tok
      myslenia - mam studia=jestem lepszy=nie będę się chańbił zbieraniem
      kupy WŁASNEGO psa= od tego jest dozorca, bo nie skończył studiów,
      więc niech teraz pała się chańbiącym zajęciem i zbiera gówna mojego
      psa za karę. No ręce opadają.
      Znam sporo psiarzy, którzy zbierają kupy swoich psów i wierz mi, że
      wyższe wykształcenie mają prawie wszystcy, ba nawet Pan profesor
      chodzacy o lasce, ledwo się chyla, ale gówienka podnosi i jakoś mu
      to nie uwłacza. No ale Tobie daleko do poziomu tych ludzi, więc
      trwaj w swoim uporze i niech Twój kundel zasrywa ogólno dostępne
      trawniki ku chwale ojczyzny. Tylko nie zdziw się jak będziesz miał
      dziecko i kiedyś z podwórka przytacha Ci kilka psich kup zebranych
      na trawniku pod blokiem a pozostawionych przez równie "mądrych"
      sąsiadów.
    • turysta86 Sprzątać do cholery! 02.09.08, 19:20
      Posiadanie psa to nie tylko przyjemność, ale i obowiązki. Po to są pojemniki na
      psie odchody, aby z nich korzystać do cholery! Z normalnych koszów też nie
      korzystasz? A jak pies narobi w domu tez nie sprzątasz? Nie obchodzi mnie, że
      jakiemuś wielmożnemu panu z psem nie chce się schylać po kupkę lub go to obraża.
      Sprzątać i tyle!
      • Gość: Lilith Re: Sprzątać do cholery! IP: *.lublin.mm.pl 02.09.08, 19:24
        Problem w tym że tych pojemników nie ma! Przynajmniej na moim osiedlu.
    • Gość: Piter A jak ci nasra w domu? Tez nie posprzątasz? IP: *.interkam.pl 02.09.08, 19:34
      A jak ci nasra w domu? Tez nie posprzątasz?
    • macrad Ależ proszę bardzo 02.09.08, 19:46
      Nie chcesz sprzątać - nie sprzątaj. Nie chcesz zapłacić mandatów - nie płać. Mam nadzieję, że za jakiś czas upomni się o te zaległe mandaty komornik.
      Nie wiem czy masz ogródek. Załóżmy że masz. A jak nie, spróbuj to sobie wyobrazić. Udało się? Brawo. No to teraz pójdźmy dalej. Zrobię Ci w tym oródku piękną i wielką kupę. Na środku alejki albo przy różach. Wolisz w piaskownicy Twojego dziecka? Proszę bardzo, tam też mogę. Nie podoba się? A dlaczego? Przecież to ekologiczny materiał, nawóz, niedługo się rozłoży...

      Pozdrowienia dla kretynofila, z przyjemnością czytam jego wypowiedzi :)
    • Gość: antyk Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 02.09.08, 19:53
      Płacę podatki ale w przeciwieństwie do Twego psa nie sram na
      ulicy....
    • Gość: Pimo Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.acn.waw.pl 02.09.08, 20:18
      W takim razie wyobraź sobie, jak budzisz się pewnego ranka w całym gó..e, które
      twój pies w ciągu swojego życia zostawił na ulicy. Może nawet wlewa ci się do
      nosa i ust, zatyka uszy. Zobacz to i poczuj ten zapach, którym raczysz ludzi na
      ulicy. Miłe, no nie? Nie chcesz sprzątać - masz wybór - nie trzymaj psa. Masz
      psa - sprzątaj. Proste. Trochę odpowiedzialności. Nie mówili ci o tym na tych
      twoich studiach? Żałosny jesteś. Dzięki tobie Warszawa jest prawie tak zasrana
      jak Delhi. Inteligencik się znalazł...
      • Gość: Wiz Zastanawiajace! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 20:49
        ze na post jednego dekla odpowiedzialo tyle innych.
    • xxxskinxxx hehe dobre 02.09.08, 20:57
      no i ten nick "warszawiak" :)
    • lisa_witalis Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 21:01
      A ja nie będę sprzątać po swoich kotach. Nie po to studiowałam tyle lat, żeby się teraz babrać w gó..e. Co prawda po tygodniu ciężko będzie mi przejść przez mieszkanie i się nie ubabrać ale swoją godność mam, nie schylę się po kupę. Będę chodzić slalomem, tak jak po warszawskich chodnikach. Normalni, uczciwi Polacy, trzymajmy się, w kupie raźniej :-)
    • Gość: Šūdams - ne! Przeprowadz się do Kanady IP: *.eastwest.com.pl 02.09.08, 21:27
      Tam ci przejdą takie fochy. Albo po psie sprzątasz, albo płacisz
      taki mandat, że ci się w głowie kręci.
      Ja też nie mam zamaru paprać się w g. cudzych psów, a niestety,
      zdarza się coś przynieść moim dzieciakom na bucie. Prościej jest
      tobie chwycić w rękę tekturową łopatkę, wrzucić sprawę do woreczka,
      niż mi wydłubywać w mieszkaniu rozgniecione resztki z perforowanej
      podeszwy buta. Nie mówiąc już o tym co się dzieje, gdy dzieciak
      wdepnie w g. sandałem. Skarpety są wtedy do wyrzucenia.
      Albo masz psa i przyjmujesz na siebie wszystkie związane z tym
      obowiązki, albo na psa się nie decydujesz. Trudno.
      Uważam, że najwyższy czas wprowadzić porządek na naszych ulicach,
      bo sprawa zbyt mocno śmierdzi!
    • Gość: Przeciwnik Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.3.pl 02.09.08, 21:30
      o skandal, że uczciwym ludziom urzędnicy karzą s
      > ię babrać w g.! Jestem normalnym, uczciwym polakiem, ciężko pracuje,

      i mieli rację, sory skoro zanieczyszczasz ulice to nie jesteś zupełnie uczciwy.
      Przejdź się wzdłuż swojej "alei spacerowej" po deszczu kiedy świeże opary psich
      odchodów wraz unoszą się w powietrzu, i spróbuj nie palić papierosa, poczuć co
      się unosi w powietrzu, najlepsze efekty daje deszcz i słoneczko. Chcesz mieć psa
      proszę bardzo, ale sprzątaj po nim nie pozwalaj mu na obsikiwanie wszystkiego po
      kolei, czemu jeśli ty masz wyższe wykształcenie to ja też posiadając takowe
      (jeśliby to miało cokolwiek znaczyć) muszę wąchać odchody twego psa? Czemu idąc
      ulicą muszę patrzeć jak Twój Pies (lub Pies kogoś innego) wyrzuca z siebie
      ekstrementy na chodnik, sika na elewację budynku wystarczy przejść się przez
      centrum Warszawy i obejrzeć dokładnie wszystko ... Masz Psa to niestety musisz
      ponosić za to konsekwencje.

      Nie mam psa tylko i wyłącznie dlatego, że mieszkam w mieście i nie mam zamiaru
      "babrać się w g.." Więc proszę zdecydujcie się i postępujcie konsekwentnie.
    • naprawdetrzezwy Dwie rzeczy są pewne. 02.09.08, 21:48
      1. płacisz podatek za psa?
      No to zapłaciłeś za sprzątanie (mówimy o sprzątaniu gówna z trawników
      niedostępnych dla ludzi (zakaz deptania trawy (która to lubi akurat))


      2. jesteś zwykłym nieukiem:
      "uczciwym ludziom urzędnicy karzą się babrać"
      • Gość: RenataM dziwne dyskusje IP: 212.2.99.* 02.09.08, 22:05
        Mam 2 psy (w Warszawie).
        Oczywiście, ze po nich sprzątam - tak samo, jak sprzątnęłabym swoje
        śmieci (kupy?).
        Jeśli Straż Miejska za niesprzątniecie daje mandaty - nareszcie!
        Ciekawi mnie Kretynofil - denerwuje go panoszenie sie czarnych -
        czyżby miał na myśli czarne psy?
        • kretynofil Chodzi o bezkarnych zlodziei, gwalcicieli i... 03.09.08, 07:50
          ...pedofili w czarnych sukienkach.

          Wiesz juz o kogo chodzi?

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
    • Gość: Pietia Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 22:13
      nie no pewnie...niech wasz ulubieniec zasra nam miasto i bedzie
      spoko...debile.... ja wam tez kiedys nasram na wycieraczki i bedziecie zadowoleni
      • Gość: mańka Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 22:20
        Otóż to. Życzę wszystkim damulkom i damom, zwolennikom, pardon, srania po parkach i łąkach, żeby kiedyś idąc do pracy w sandałkach na obcasiku 'wdepło'im się w taką minę. Albo w trakcie romantycznej wycieczki na łąkę z ukochanym, żeby wam się kocyk w takich naturalistycznych warunkach rozłożył.
        Bo jak widzę, na łące jeszcze lepiej niż w parku. Przynajmniej nikt nie będzie obgadywał. Tfu
    • Gość: EmiM Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.elartnet.pl 02.09.08, 22:18
      Miałam ukochanego pieska przez całe lata - zdechł ze starości zanim pojawiły się
      w Polsce jednorazowe torebki plastikowe i obowiązek sprzątania kup. Teraz w
      zasadzie nawet dojrzałam do sprawienia sobie drugiego psa, ale jak sobie
      pomyślę, że miałabym codziennie przez kolejnych kilkanaście lat brać do ręki
      psie g...o i potem nieść je ileś tam metrów czy kilometrów do pojemnika na
      śmieci, i potem iść z takimi brudnymi łapskami dalej przed siebie (na zakupy? na
      lody?), otwierać nimi drzwi do mieszkania. Fuuu...Naprawdę, nie wyobrażam sobie
      tego. Z drugiej strony, oczywiście nie cierpię tak jak wszyscy tych cuchnących
      trawników- szczególnie po roztopach, kup na chodnikach (to już jest chamstwo
      właścicieli czworonogów)i srających monstrualnych wypiętych bydląt w odległości
      trzech kroków ode mnie. Nie wiem, może ta cywilizacja nas przerasta. Może
      przydałby się jakiś nowy wynalazek do sprzątania kup. W każdym razie na psa się
      nie zdecyduję.
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 22:47
        Gość portalu: EmiM napisał(a):

        > Miałam ukochanego pieska przez całe lata - zdechł ze starości zanim pojawiły si
        > ę
        > w Polsce jednorazowe torebki plastikowe i obowiązek sprzątania kup. Teraz w
        > zasadzie nawet dojrzałam do sprawienia sobie drugiego psa, ale jak sobie
        > pomyślę, że miałabym codziennie przez kolejnych kilkanaście lat brać do ręki
        > psie g...o i potem nieść je ileś tam metrów czy kilometrów do pojemnika na
        > śmieci, i potem iść z takimi brudnymi łapskami dalej przed siebie (na zakupy? n
        > a
        > lody?), otwierać nimi drzwi do mieszkania. Fuuu...Naprawdę, nie wyobrażam sobie
        > tego.

        ja też nie, dlatego psiej kupy nie sprzątam z trawnika. radzę tobie robić to
        samo - przygarnij jakiegoś fajnego psa i po prostu dbaj o niego. kupami na
        trawniku i tą bandą wrzeszczących malkontentów nie przejmuj się, szkoda na nich
        nerwów.
        • Gość: adan Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.acn.waw.pl 05.09.08, 14:35
          tomek-pseudowarszawiak

          Mam dla Ciebie proste rozwiązanie. Miech pies sra u Ciebie w mieszkaniu. Nie
          będziesz musiał sprzątać. Widać lubisz pie gó.. leżące wokoło.
          Proste.
    • Gość: andzelika Jak takie kupci maja przeszkadzac IP: 80.78.228.* 02.09.08, 23:02
      Nie rozumiem jak moga wam przeszkadzac takie milusie pieski. Nie wyobrazam
      sobie jakim cudem wogle mialabym sprzatac kupci mojej suni. Czasem wychodze
      rano od razu po obudzeniach w papuciach i sunia robi kupke na chodniczek
      przy slupku ale nie wiem jak to moze komus przeszkadzac, przeciez nikt nie
      chodzi w kierunku na slupek. A w innych wypadkach wystarczy tylko troche
      uwazac jak sie chodzi i nie bedzie problemu z kupkami pieskow.
    • Gość: A. Prowokacja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 23:05
    • Gość: Kuba P. Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.09.08, 23:16
      witam,
      mysle ze gdybys mial zamiast psa 3 letnie dziecko, ktorego nie mozesz puscic na
      trawe w parku by po dwoch-trzech metrach nie trafilo na to czego nie masz
      zamiaru sprzatac, to moze popatrzyl bys na to z innej strony.
      jedyna trawa na jaka moga liczyc moje dzieci jest przed moim domem. MOJ kawalek
      trawnika przed ogrodzeniem jest juz czesto upaprany. koszenie takiego to sama
      radosc. kiedys zwrocilem uwage kobiecie ktorej pies zalatwial sie na MOIM
      trawniku i spotkalem sie ze swietym oburzeniem.
      podrozowalem troche po swiecie i widzialem na wlasne oczy, ze mozna ten problem
      rozwiazac. ludzie sprzataja po wlasnych psach. czy to ma cokolwiek wspolnego z
      ich podatkami i co ich burmistrz z nimi robi - tego nie wiem. wiem ze sprzataja.
      wlasnorecznie. dzieki temu w parku mozna sie polozyc na trawie. u nas nie.
    • Gość: Mad Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.Red-88-2-252.staticIP.rima-tde.net 02.09.08, 23:16
      Rozumowanie pana wydaje mi sie wrecz smieszne. Nie rozumiem jaki
      zwiazek ma z ta sprawa wyksztalcenie. Moze pan chcial
      powiedziec 'wychowanie'(czego widze u pana brak). Ja tez mam psa i
      zawsze po nim sprzatam. Nie chcialabym bowiem zeby ktos w to po
      prostu wlazl, co wiele razy osobiscie mi sie zdarzylo y klelam na
      czym swiat stoi, a raczj na wlasciciela zwierzyny. Jedna rzecz mnie
      tylko cieszy, ze i na pana przyjdzie kolej, i ... oby to byly
      odchody pana pieska. Pozdrawiam
    • ideefiks ale gość ma z was teraz ubaw... 02.09.08, 23:40
      niezłe, trollu... :D
    • Gość: bleblebel Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.kcmach.com 03.09.08, 00:06
      Twoj pies, twoje gowno. Jak dziecko sie osra to tez tylka nie
      wytrzesz, bo podatki placisz?
      Mieszkam za daleka granica juz dosyc dlugo i tutaj wszyscy po swoich
      psach sprzataja, im lepsza dzielnica (czytaj: podatki wieksze)tym
      czysciej. Co za kretyn! Skonczone studia wyzsze, jak widac, nie
      gwarantuja wyzszej kultury osobistej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka