Dodaj do ulubionych

Nie będę sprzątał po psie!

29.08.08, 22:15
Witam wszystkich,

chciałbym opowiedzieć o pewnym bulwersujacym wydarzeniu. Otóż jak każdego ranka wyszedłem dziś wyprowadzić psa na spacer. Spokojnie przechadzam się osiedlowym chodnikiem, gdy nagle zaatakował mnie patrol straży miejskiej i wlepili mi mandat za niesprzątanie po psie! To skandal, że uczciwym ludziom urzędnicy karzą się babrać w g.! Jestem normalnym, uczciwym polakiem, ciężko pracuje, płacę podatki (w tym także za psa), moja rodzina od wielu pokoleń mieszka w tym mieście i absolutnie nie zamierzam poddawać się terroryzmowi strażników miejskich.
Znalezli sobie kolejny pomysł na wyciągnięcie pieniedzy od uczciwych ludzi - a co z tymi pieniędzmi robią już wiadomo: służbowe kolacje i mercedesy czekają.
Nie zapłacę tego mandatu, a po psie sprzątać nie będę. Od tego jest dozorca, a ja nie po to studiowalem tyle lat, zeby teraz sprzątać psie kupy!
Co wy o tym sądzicie? Czy też wam się zdarzyło stać ofiarą tego absurdalnego przepisu?

Tomasz
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 29.08.08, 22:29
      Kiedy ja miałam psa, nie było jeszcze obowiązku sprzątania. Jednak w
      ostatnim roku moich spacerów z psem Straż Miejska już zaczynała się
      trochę przyglądać. Teraz bardziej się za to wzięli. Trudno
      powiedzieć jak do tego podchodzić. Nie jestem obiektywna, bo zawsze
      trzymam stronę psiarzy.
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 29.08.08, 22:37
        słusznie, my "psiarze" powinniśmy się trzymać razem. w przeciwnym wypadku to
        całe oszołomstwo nowobogackie zje nas na śniadanko.
        • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 29.08.08, 22:49
          Tomku, psiarze, to specyficzna grupa. Mam jak najlepsze wspomnienia
          z kontaktów z psiarzami.
          • kretynofil A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 02.09.08, 12:11
            Madre jest to przyslowie, ktore mowi ze mozna wyciagnac czlowieka ze wsi, ale
            wsi z czlowieka wyciagnac sie nie da. Jak na Waszym obrazku widac :)

            I takie pytanie kontrolne: dupy tez sobie nie podcieracie po sraniu, zeby sie w
            gownie nie babrac?

            Przez takich jak Wy powinno sie montowac dwie klamki w kazdym kiblu, bo rak tez
            pewnie nie myjecie i macie juz do tego dorobiona ideologie :)

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
            lektury :)
            • Gość: karol Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 13:31
              Pieknie napisane :)
              • Gość: Leppiej Nie karmic trola co sie z onetu urwal IP: *.markom.krakow.pl 02.09.08, 14:04
                • Gość: chaos1024k Zwracam uwagę włascicielom psow IP: *.compi.net.pl 02.09.08, 22:15
                  Staram sie za kazdym razem, jak widze srajacego psa zwrocic uwage włascicielowi
                  - "Rozumiem, ze zaraz Pan to posprząta"...

                  Polecam wszystkim - wyraz twarzy nie wiedzacego co powiedziec własciciela psa -
                  jak w reklamie - bezcenny.

                  • Gość: greg Re: Zwracam uwagę włascicielom psow IP: *.chello.pl 03.09.08, 11:19
                    i bardz odobrze! koniec psich kup na trawnikach i chodnikach!
                    bedziecie dostawac mandaty to nauczycie sie sprzatac po swoich
                    zwierzakach
                    • arek103 On powinien jeszcze n...c razem z tym psem :) 10.09.08, 01:20
                      On powinien jeszcze n...c tam na trawnku razem z tym swoim psem :)
                      Pelnia warszawskiej kultury...
            • rikol Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 02.09.08, 14:06
              A czy wiesz, kretynofil, na co ida pieniadze z podatku za psy? Ja nie wiem. A te
              pieniadze powinny byc przeznaczone na schroniska czy opieke nad zwierzetami w
              ogole, np. na sterylizacje czy chipowanie. Te pieniadze sa marnowane. Nie
              rozumiem tez scigania akurat wlascicieli psow, podczas gdy inni moga smiecic do
              woli - przejedz sie do lasu, trzeba wejsc jakies pol kilometra w las, zeby nie
              ogladac wyrzuconych pralek, lodowek czy samochodow, ktore zatruwaja srodowisko.
              Tych ludzi, ktorzy zostawiaja niebezpieczne odpady w lesie, nikt nie sciga. Psia
              kupa tymczasem jest naturalnym nawozem, nie jest nawet w 1% tak szkodliwa, jak
              wymienione przeze mnie wczesniej odpady.
              • kretynofil Heh, pokolenie JPII przemowilo :) 02.09.08, 14:15
                Wiesz jak wyglada X Przykazan wedle Pokolenia JP2?

                Nie kradnij... wiecej niz inni
                Nie zabijaj... wiecej niz inni
                Nie cudzoloz... wiecej niz inni

                Z tych przykazan mozna tez wywnioskowac:

                Nie smiec... wiecej niz inni

                Co z tego, ze ktos zasmieca lasy? To tez jest karalne... W Polsce nigdy nic sie
                nie zmieni, bo za kazdym razem jak ktos chce scigac zlodziei samochodow, to oni
                krzycza zeby lapac gwalcicieli; jak ktos sciga gwalcicieli, to oni domagaja sie
                scigania mordercow; a jak wladza sie uwezmie na mordercow, to oni placza, ze
                przeciez nikt nie sciga zlodziei samochodow. I tak w kolko...

                Jesli zas chodzi o podatki za psy, to jak sadze sa one przeznaczane m.in. na
                utrzymywanie sluzb weterynaryjnych, schronisk itd. Tak sadze, ale moge sie
                mylic. W sumie ciekawa sprawa...

                A gadke o naturalnym nawozie to bedziesz mogl mi wciskac jak na moich oczach
                zjesz psie gowno. Wybacz, ale jesli ktos pozwala zeby pies sral w piaskownicy,
                gdzie bawia sie dzieci, to nie powinien byc karany grzywna, tylko karmiony tym
                co jego pies wysral.

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • dyspepsja Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) 02.09.08, 14:19
                  Ty nie jesteś kretynofilem, jesteś zwykłym PERWERSEM!
                  • kretynofil A tak na temat? 02.09.08, 14:23
                    Bo w sumie to nie wiem czy piszesz, zeby wniesc cos od siebie do dyskusji, czy
                    zeby pochwalic sie sygnaturka :)

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
                    • dyspepsja Re: A tak na temat? 02.09.08, 14:27
                      absolutnie nie stawiam na lans :)
                  • Gość: morlokh Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 06:56
                    Raczej idiotą z silnym popędem w kierunku upubliczniania swoich bełkotów.
                    p.s. Nie mam psa.
                • rikol Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) 02.09.08, 14:56
                  Weterynarze prowadza prywatne praktyki, wiec panstwo do nich nie doklada. Co
                  najwyzej moze placic pensje weterynarzom w sluzbach sanitarnych, ktorzy
                  kontroluja rzeznie czy hodowle zwierzat.

                  Podatek za psy nie jest przeznaczany na psy, jest wrzucany do puli z innymi
                  oplatami i na przyklad oplaca sie z tego bankiet dla burmistrza;) Prawie w
                  kazdym miescie w Polsce sa ludzie, ktorzy placa podatki za psy, a schronisk w
                  Polsce jest tylko kilkadziesiat, w dodatku miasta nie utrzymuja ich w calosci,
                  bo na utrzymanie schronisk wplacaja prywatne osoby (akcje 'zaadoptuj psa' itp.).

                  Podatki placi sie, zeby cos z tego miec. Wlasciciele psow placa podatki i nie
                  maja za to NIC. Nie ma specjalnych smietnikow na psie kupy, zreszta nawet na
                  zwykle smieci nie ma smietnikow, trzeba ich niejednokrotnie szukac. Nie ma tez
                  wyznaczonych miejsc, gdzie mozna psa spuscic ze smyczy. Wlasciwie wszedzie mozna
                  dostac mandat za spuszczenie psa ze smyczy - to zalezy tylko od dobrej woli
                  straznikow, czy ten mandat wlepia. Pomijam fobie ludzi, ktorzy uwazaja, ze
                  marzeniem kazdego psa jest zagryzienie dziecka.
                  • kretynofil Daj spokoj... 02.09.08, 16:06
                    > Weterynarze prowadza prywatne praktyki, wiec panstwo do nich nie doklada.

                    Doklada - do tych, ktorzy zajmuja sie badaniem m.in. rozprzestrzenianiem sie
                    wscieklizny. Pisalem o "sluzbach weterynaryjnych" nie "weterynarzach".

                    > Podatek za psy nie jest przeznaczany na psy, jest wrzucany do puli z innymi
                    oplatami i na przyklad oplaca sie z tego bankiet dla burmistrza;)

                    Serio? Kurcze, patrz jaka niezwykla sytuacja - bo przeciez wiadomo, ze jak
                    kupuje paczke fajek w kiosku to kioskarz biegnie i zanosi akcyze do szpitala :)

                    Chyba nie masz wielkiego pojecia o dzialaniu systemu podatkowego, budzetu itd.,
                    prawda?

                    > Prawie w kazdym miescie w Polsce sa ludzie, ktorzy placa podatki za psy, a
                    schronisk w Polsce jest tylko kilkadziesiat, w dodatku miasta nie utrzymuja ich
                    w calosci, bo na utrzymanie schronisk wplacaja prywatne osoby (akcje 'zaadoptuj
                    psa' itp.)

                    Powiem wiecej - prawie w kazdym miescie/miasteczku/wsi mieszkaja ludzie i placa
                    skladke zdrowotna, a szpitale sa tylko w niektorych. Patrz jaki numer :)

                    Co do akcji "zaadoptuj psa", to chcialbym zwrocic uwage, ze zwierzakow w
                    schroniskach byloby znacznie mniej, gdyby ludzie, ktorzy je przygarniaja, byli
                    troche bardziej odpowiedzialni.

                    Inna rzecz, ze buraki, ktore wyrzucaja kilkumiesiecznego kotka "bo juz nie jest
                    taki uroczy i podrapal kanape" raczej podatku za psa nie zaplaca...

                    > Podatki placi sie, zeby cos z tego miec.

                    Owszem. Tylko ze w Polsce kazdy taki podatek to fikcja. Nie rozumiem czemu sie
                    czepiles akurat tego? A moze po prostu tak trudno wyciagnac z Ciebie wiesniackie
                    nawyki, wiec potrzebujesz dupokryjnej ideologii?

                    > Wlasciciele psow placa podatki i nie maja za to NIC.

                    Tak jak kazda inna grupa ludzi.

                    > Nie ma specjalnych smietnikow na psie kupy, zreszta nawet na zwykle smieci nie
                    ma smietnikow, trzeba ich niejednokrotnie szukac.

                    To tez prawda, ale jaka jest sciagalnosc podatkow za psy? Chcesz zeby bylo
                    ladnie i czysto? Posprzataj po sobie...

                    > Nie ma tez wyznaczonych miejsc, gdzie mozna psa spuscic ze smyczy. Wlasciwie
                    wszedzie mozna dostac mandat za spuszczenie psa ze smyczy - to zalezy tylko od
                    dobrej woli straznikow, czy ten mandat wlepia.

                    Alez oczywiscie ze mozna - u siebie w ogrodzie. Tam Ci nikt mandatu nie wlepi.

                    Nie masz ogrodu? Pech. Kup sobie jamnika.

                    > Pomijam fobie ludzi, ktorzy uwazaja, ze marzeniem kazdego psa jest zagryzienie
                    dziecka.

                    Nie jest, oczywiscie. Niemniej jednak to sie zdarza - znacznie czesciej niz
                    smierc od kul, a jednak istnieja zasady okreslajace kto i w jakich
                    okolicznosciach moze z broni korzystac. Co do samych psow, to wszystkie sa
                    spokojne, grzeczne i fajne - dopoki kogos nie zagryza :)

                    A druga sprawa jest taka, ze ja sobie nie zycze, zebym musial sie zastanawiac
                    czy dany pies jest spokojny. To odpowiedzialnosc wlasciciela, a jedynym sposobem
                    jego egzekwowania jest smycz i/lub kaganiec.

                    Jeszcze raz - chcesz miec wielkiego, niebezpiecznego psa? Prosze bardzo, kup
                    sobie duza dzialke i niech tam biega. Nikt Ci nie bedzie kazal kup sprzatac,
                    nikt Cie nie ukarze za brak smyczy/kaganca.

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
                    • rikol Re: Daj spokoj... 02.09.08, 16:22
                      Za jamnika szybciej dostaniesz mandat niz za bulteriera, bo kolesi z
                      bulterierami straz miejska sie boi.
                      Jesli chodzi o zagryzienia, nie wiem, czy zauwazyles, ze psy najczesciej
                      zagryzaja kogos z wlasnej rodziny, wiec zagrozenie dla obcych jest male. Poza
                      tym w cywilizowanych krajach w parku dla ludzi mozna spuscic psa ze smyczy, a
                      wypadkow smiertelnych wcale nie ma wiecej niz w Polsce. W Polsce z powodu psow
                      ginie rocznie kilka, moze kilkanascie osob. Czyli jeden na milion psow zagryza
                      czlowieka. Ten pies moze byc zwyczajnie psychicznie chory - czy to oznacza, ze
                      wszystkie psy trzeba zamknac w klatce? Idac tym tropem, trzeba wsadzic do
                      wiezienia wszystkich mezczyzn, bo 90% wiezniow to mezczyzni. Trzeba tez zakazac
                      jazdy samochodem, bo kilka tysiecy ludzi rocznie ginie w wypadkach -
                      spowodowanych przez ludzi, a jakze. No i oczywiscie zdelegalizowac papierosy i
                      alkohol, bo powoduja wiecej zgonow niz psy.
                      • shiin Re: Daj spokoj... 02.09.08, 16:27
                        > Ten pies moze byc zwyczajnie psychicznie chory - czy to oznacza, ze wszystkie
                        psy trzeba zamknac w klatce?

                        Nie, ale z pewnością gdy wielki pies biega spuszczony bez kagańca to należałoby
                        strzelać bez ostrzeżenia.

                        > No i oczywiscie zdelegalizowac papierosy i
                        > alkohol, bo powoduja wiecej zgonow niz psy.

                        To prawda. Tylko z tego państwo ma akcyzę.
                        • rikol Re: Daj spokoj... 02.09.08, 16:37
                          W takim razie ja tez moge wielkiego faceta zabic bez ostrzezenia, bo skad mam
                          wiedziec, ze nie chce mnie zabic? A facet jest duzo wiekszy od psa.
                          • shiin Re: Daj spokoj... 02.09.08, 16:55
                            rikol napisała:

                            > W takim razie ja tez moge wielkiego faceta zabic bez ostrzezenia, bo skad mam
                            > wiedziec, ze nie chce mnie zabic? A facet jest duzo wiekszy od psa.

                            Nie. To jest człowiek.
                            • rikol Re: Daj spokoj... 02.09.08, 17:14
                              Jest mi naprawde wszystko jedno, czy zgine z rak czlowieka czy psa. W Polsce
                              znacznie wiecej ludzi pada ofiara morderstw niz zagryzien. Nie mowiac o tym, ze
                              wiecej psow pada ofiara ludzi niz na odwrot. W takim razie prawo powinno chronic
                              psy a nie ludzi w tym przypadku, nie sadzisz?
                              • Gość: bargru Re: Daj spokoj... IP: *.aster.pl 03.09.08, 22:35
                                Problemu nie stanowią psy, tylko ich właściciele. Mam już serdecznie dość uroczych piesków gryzących mi nogawki albo prujących rajstopy - ale jeszcze bardziej nie znoszę ich wlaścicieli z nieśmiertelnymi odzywkami typu:
                                "on nie gryzie"
                                "on się tylko wita"
                                "przecież nic złego pani nie zrobił"
                                • shiin Re: Daj spokoj... 04.09.08, 12:58
                                  > Problemu nie stanowią psy, tylko ich właściciele. Mam już serdecznie dość urocz
                                  > ych piesków gryzących mi nogawki albo prujących rajstopy - ale jeszcze bardziej
                                  > nie znoszę ich wlaścicieli z nieśmiertelnymi odzywkami typu:
                                  > "on nie gryzie"
                                  > "on się tylko wita"
                                  > "przecież nic złego pani nie zrobił"

                                  To kup sobie pistolet, albo chociaż wiatrówkę.
                        • Gość: Ania Re: Daj spokoj... IP: *.aster.pl 02.09.08, 20:27
                          Shiin, nie przeszkadza mi duży pies biegający bez smyczy i bez
                          kagańca. Gorzej jest np.w niektórych miasteczkach pod Warszawą,
                          jeśli pies stoi przed swoją posesją, albo nagle się z niej wydostaje
                          przez dziurę w siatce, lub uchyloną furtkę. W zeszłym roku zdarzyła
                          mi się taka sytuacja i poradziłam sobie z nią tylko dzięki
                          znajomości psiej psychiki i języka ciała. W ogóle w miasteczkach pod
                          Warszawą dość dużo psów chodzi luzem po uliczkach. Generalnie, w
                          Warszawie nie przeszkadza mi pies luzem i bez kagańca, ani w parku,
                          ani na ulicy. Jest to oczywiste, że pies musi się gdzieś wybiegać.
                          Psa trzeba puścić codziennie. To podstawa, jeśli się chce go
                          trzymać. Mój pies, którego kiedyś miałam, też biegał codziennie
                          wieczorem w parku. Lepiej, żeby biegał właśnie w parku. Na ulicy
                          nigdy go nie puszczałam ze smyczy. Trudno sobie wyobrazić psa
                          goniącego kogoś biegnącego do autobusu. Ogólnie - mnie psy nie
                          przeszkadzają.
                          • ziggystardust Re: Daj spokoj... 03.09.08, 17:51
                            A mi generalnie przeszkadza puszczony bez zmyczy i kagańca pies, który swoją szczęką może zmiażdżyć mi udo. I nie obchodzi mnie, "że jest niegroźny", albo "kocha dzieci".

                            Właścicieli tych psów powinno się przykładnie karać, np. pracami społecznymi (sprzątanie psich kup to dobry początek).
                            • shiin Re: Daj spokoj... 03.09.08, 18:59
                              > A mi generalnie przeszkadza puszczony bez zmyczy i kagańca pies, który swoją sz
                              > częką może zmiażdżyć mi udo. I nie obchodzi mnie, "że jest niegroźny", albo "ko
                              > cha dzieci".

                              To go odstrzel.
                              • ziggystardust Re: Daj spokoj... 03.09.08, 19:09
                                > To go odstrzel.
                                Szkoda psa, bo do odstrzału kwalifikuje się bardziej właściciel.
                                • shiin Strzelać? 04.09.08, 12:58
                                  > > To go odstrzel.
                                  > Szkoda psa, bo do odstrzału kwalifikuje się bardziej właściciel.

                                  Nie przeczę, ale gorzej się na tym wyjdzie.
                            • Gość: Ania Re: Daj spokoj... IP: *.aster.pl 03.09.08, 20:40
                              Ziggystardust, myślenie o psie, że "kocha dzieci" jest
                              nieporozumieniem w sferze postrzegania świata przez psa. Żaden pies
                              w ten sposób nie myśli. Pies je zaledwie toleruje, a często poczuwa
                              się instynktownie do ich obrony(czyli swojego stada). Bywa też i
                              tak, że pies nie lubi towarzystwa dzieci. Po drugie, póki nie
                              będziesz go prowokował, Twoje nogi są bezpieczne...Chyba nie chcesz
                              tego robić? Moim zdaniem, jeśli pies wymaga założenia kagańca, to
                              powinien chodzić też na smyczy.
                            • tomek-warszawiak Re: Daj spokoj... 04.09.08, 10:21
                              ziggystardust napisał:

                              > A mi generalnie przeszkadza puszczony bez zmyczy i kagańca pies, który swoją sz
                              > częką może zmiażdżyć mi udo. I nie obchodzi mnie, "że jest niegroźny", albo "ko
                              > cha dzieci".
                              >

                              a mi przeszkadza wieżowiec obok, bo mi światło słoneczne zasłania! natychmiast
                              go zaorać i posadzić drzewka. będzie zielono i naturalnie.
                              • shiin Re: Daj spokoj... 04.09.08, 13:00
                                > a mi przeszkadza wieżowiec obok, bo mi światło słoneczne zasłania!

                                Wybij szybę, wysadź w powietrze. Już srasz psem, a to niewiele lepsze
                      • kretynofil No dobrze... 02.09.08, 16:46
                        Widze ze mam do czynienia z osoba ociezala umyslowo, wiec napisze to jeszcze
                        raz, tylko nieco dokladniej.

                        Ja nie mam nic przeciwko temu, zeby psy sobie biegaly bez smyczy, ale pod jednym
                        warunkiem - ze jesli kiedys ugryzie mnie lub kogos w mojej rodzinie pies, to
                        wszelkie konsekwencje tego faktu poniesie jego wlasciciel.

                        Jesli nie bede mogl pracowac - bedzie dozywotnio wyplacal mi rente w wysokosci
                        obecnej pensji.

                        Jesli bedzie potrzebna operacja plastyczna - wlasciciel za to zaplaci.

                        Jesli bedzie potrzebna terapia - wlasciciel za to zaplaci.

                        I co? Podoba sie? Nie bardzo, co?

                        Ja nie mowie, zeby zamykac psy w klatce. Ja tylko mowie, ze skoro do prowadzenia
                        samochodu potrzebne sa uprawnienia i dostosowanie sie do regul (na przyklad: nie
                        mozna powiedziec - a ja to bede sobie jezdzil lewa strona, bo przeciez nikt od
                        tego nie zginie), tak samo z uzywaniem broni i robieniem czegokolwiek innego co
                        zagraza ludzkiemu zyciu i zdrowiu - to z psami powinno byc podobnie. Tylko tyle.
                        Zaplac ubezpieczenie OC za konsekwencje dzialania Twojego psa i mozemy rozmawiac :)

                        A wszystkie kretynskie przyklady jakie podales, sa tylko potwierdzeniem tego co
                        ja pisze, synek:
                        - na prawo jazdy trzeba zdac egzamin i zrobic badania,
                        - alkohol mozna pic legalnie tylko po ukonczeniu 18 roku zycia,
                        - papierosy tak samo.

                        A duzego psa moze miec czternastolatek z wodoglowiem, dysleksja i Twoimi
                        pogladami, sluchajacy Ich Troje i myslacy ze ma nad tym kundlem kontrole. To
                        jest zasadnicza roznica.

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                        lektury :)
                        • rikol Re: No dobrze... 02.09.08, 17:03
                          Po pierwsze, jestes ostatnim chamem.

                          Po drugie, nie mam psa ani zadnego innego zwierzecia.

                          Po trzecie, jestem za tym, zeby wlasciciele psow kupowali ubezpieczenie od
                          odpowiedzialnosci cywilnej. Jestem rowniez za tym, zeby karac ostro za
                          pogryzienia. To by nauczylo odpowiedzialnosci roznych dresiarzy, ktorzy szczuja
                          ludzi i zwierzeta swoimi bulterierami (teraz akurat bulteriery sa w modzie). Ale
                          to w Polsce marzenie scietej glowy, kiedy do policji rekrutowani sa ci glupsi.

                          Po czwarte, w Polsce panuje fobia, jesli chodzi o psy. Ludzie nie maja pojecia o
                          jezyku ciala psow, widza psa na horyzoncie, to im odbija. Zamiast zachowywac sie
                          spokojnie, uciekaja, krzycza, machaja rekami - w takiej sytuacji najbardziej
                          spokojny pies sie zdenerwuje. No ale niektorzy boja sie nawet chomika, a co
                          dopiero psa.

                          Po piate, malo jest w Polsce grup spolecznych tak dyskryminowanych jak
                          wlasciciele psow. Nie wiem, skad sie ta nienawisc do zwierzat i ich wlascicieli
                          bierze.
                          • kretynofil Jestem chamem - i co z tego? 02.09.08, 17:27
                            Wisi mi to, ze masz mnie za chama. Udowodnij mi ze nie mam racji. Udowodnij mi,
                            ze w Polsce bedzie gorzej, jesli ludzie zaczna sprzatac po swoim psie.

                            Udowodnij mi, ze przepisy psiarzy nie obowiazuja.

                            To czy masz psa mi tez wisi. Wkurza mnie natomiast to, co pisze Mara, i co
                            pokrywa sie z moimi obserwacjami:

                            Wy macie nasrane w tych lbach, bo we wlasnym kraju i we wlasnym spoleczenstwie
                            zachowujecie sie jakbyscie byli pod okupacja. Zrozum, kulturalny durniu, ze mi
                            tez przeszkadza syf w lasach, panoszenie sie czarnych i dyskryminacja - problem
                            w tym, ze za kazdym razem, kiedy porusza sie ten temat, to Wy znajdujecie inny,
                            "wazniejszy" problem i domagacie sie rozwiazania jego najpierw. W ten sposob
                            nigdy do niczego nie dojdziecie na tym zadupiu!

                            To jest Twoj kraj, to jest Twoje spoleczenstwo - szanuj je, bo lepszego miec nie
                            bedziesz. Jesli ktos Ci tlumaczy, ze psie gowna trzeba sprzatac, bo tego wymaga
                            kultura (ktorej brak mi zarzucasz, co jest komiczne) i zasady wspolzycia w
                            spoleczenstwie, to stosuj sie do tego, zamiast chowac sie za czyimis plecami!

                            > Po czwarte, w Polsce panuje fobia, jesli chodzi o psy.

                            Nie fobia panuje, tylko chamstwo psiarzy.

                            > Ludzie nie maja pojecia o jezyku ciala psow

                            Bo, dopoki nie maja psa, nie musza, nie chca i nie powinni tego wiedziec. O
                            balistyce tez nie maja pojecia, a nie wyobrazam sobie zeby dopuscic strzelanie
                            na ulicy w powietrze "bo przeciez nikomu nic sie nie stanie i jakby ludzie
                            poczytali o balistyce, to by sie przestali bac". Tego tez nie rozumiesz, prawda?

                            > No ale niektorzy boja sie nawet chomika, a co dopiero psa.

                            Maja prawo. Nawet jak zapraszam do siebie do domu kogos, kto sie kotow boi, to
                            je zamykam. Mimo ze to moj dom.

                            > Po piate, malo jest w Polsce grup spolecznych tak dyskryminowanych jak
                            wlasciciele psow.

                            Jak lysy o beton :) Na czym niby ta dyskryminacja polega? Na tym, ze wymaga sie
                            od nich odpowiedzialnosci za zwierzaki?!

                            Podaj, prosze, przyklady dyskryminacji psiarzy :)

                            ----------------------------------------------

                            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                            lektury :)
                            • Gość: zgrywus Re: Jestem chamem - i co z tego? IP: *.acn.waw.pl 14.09.08, 23:16
                              > Wisi mi to, ze masz mnie za chama. Udowodnij mi ze nie mam racji.
                              Udowodnij mi,
                              > ze w Polsce bedzie gorzej, jesli ludzie zaczna sprzatac po swoim
                              psie.
                              >
                              To akurat jest bardzo proste:
                              1. Kupka zamiast spokojnie nawozić trawnik (co zaowocuję jego
                              wzrostem) , będzie "musiała się udać" na wysypisko smieci, gdzie
                              będzie nawozić tony plastiku (wątpie aby jej się to udało :-)) )
                              2. Co gorsza kupa nie uda się na wysypisko sama :-) , o NIE, będzie
                              musiała być zawinięta w "coś" nieprzemakalnego - prawdopodobnie torbę
                              foliową, która to nie ma dobrego wpływu na środowisko naturalne.
                              W zasadzie tu powinienem zakończyć, ale można jeszcze dodać :
                              3. U starszych osób częste schylanie się może spowodować problemy z
                              kręgosłupem :-))
                              4. U "wrażliwców" zbyt duże zbliżenie do kupy może spowodować
                              wymioty, dojdzie do dziwnego paradoxu, właściciel sprzątnie kupę
                              pieska, ale zostawi swojego "pawia" , nie wiem co o tym sądzisz, ale
                              dla mnie to słaby interes. :-))
                              5. Gdy kupka pieska wyjdzie "na rzadko", wzorowemu właścicielowi może
                              być bardzo trudno sprzątnąć kupę, co może zaowocować zniszczeniem
                              trawki znajdującej się pod kupą.
                              6. Wreszcie wzorowy obywatel - zbieracz kup, wracając ze wzorowego
                              spaceru z pieskiem na smyczy w jednej ręce, kupą w drugiej, może w
                              warunkach zmniejszonej przyczepności (zima, oblodzenie itd.) wykonać
                              efektowne salto, które to może niekorzystnie odbić się na jego
                              zdrowiu. Jako wzorowy obowytel niepozwoli on kupie opuścić ręki w
                              trakcie wykonywania salta i w efekcie przypłaci to własnym zdrowiem.
                              :-)))
                              • dom_maklerski Re: Jestem chamem - i co z tego? 15.09.08, 11:17
                                o właśnie :-D
                        • Gość: aga Re: No dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 22:32
                          Kretynofilu, lubie Cie czytac. Idealnie arykulujesz to co czasem
                          pomysle.

                          I juz nie musze dopisywac od siebie ;-)
                      • mara571 Re: Daj spokoj... 02.09.08, 17:13
                        moze kilka slow z innej Europy.
                        Podatek od psa placi sie wszedzie i wszedzie obowiazuje sprzatnie psiej kupy.
                        Nie radzilabym spotkania ze straznikami miejskimi w Kolonii. I przypomne, ze
                        nawet najmniejszego psa trzeba prowadzic na smyczy.
                        Podczas moich wizyt w Polsce zdumiewa mnie ile bullterierow czy rotweilerow
                        posiadaja w Polsce mlodzi ludzie. I co ciekawe psy te prowadzane sa na spacer
                        bez kaganca.
                        Przed kilku laty zdarzylo sie w Niemczech kilka napasci psow na ludzi .
                        Zginal miedzy innymi uczen w czasie przerwy na szkolnym podworku zagryziony
                        przez bulteriera na oczach swoich kolegow.
                        Od tego czasu, mimo protestu miloscnikow zwierzat wprowadzano zakaz rozmanzania
                        i importu psow zaliczanych do kategorii bardzo groznych.
                        Wlasciciele takowych musieli "zdac egzamin" ze swoimi czworonogami sprawdzajacy,
                        ze psy nie byly tresowane do walki.
                        Zyczylabym sobie podobnych przepisow w Polsce.

                        Na koniec krotko o postawach szczegolnie mlodych Polakow: tomek-warszawiak jest
                        tutaj typowym przykladem.
                        Tomus jest typowym przedstawicielem sporej czesci polskiego spoleczenstwa, ktora
                        nie chce sie w zaden sposob podporzadkowac regulom zycia w spoleczenstwie, zada
                        dla siebie absolutnej wolnosci, nie ma ani respektu przed wladza ani szacunku
                        dla innych.
                        A potem w forach internerowych wypisuje, ze Polska to nie normalny kraj, ze tu
                        sie do niczego nie dojdzie, ze rzad jest do d... itd..., itd..
                        Pytam sie czasami czego chca ci ludzie?
                        • rikol Re: Daj spokoj... 02.09.08, 17:24
                          Jaki efekt dal zakaz hodowli psow groznych? Czy jest przez to mniej zagryzien
                          ludzi przez psy?

                          Generalnie psy do walk sa hodowane przez gangsterow i dla gangsterow, nie sadze,
                          zeby jakis zakaz tu pomogl, mysle, ze w tym wypadku jest wazniejsza walka z
                          przestepczoscia zorganizowana. Walki psie trzeba traktowac jako element
                          przestepczosci zorganizowanej, bo stoja za tym ogromne pieniadze. Cala Europa
                          walczy z tym zjawiskiem i ciezko sie z tym uporac.

                          Zgadzam sie, ze mlodzi chlopcy czesto uzywaja agresywnych psow do podreperowania
                          swojego ego - nie tylko w Polsce. Dzis sa to bulteriery, 20 lat temu byly to
                          owczarki niemieckie czy inne duze psy.
                          • kretynofil Oooo, wlasnie! 02.09.08, 17:40
                            Masz racje! Zamiast walczyc z psimi gownami, zajmijmy sie przestepczoscia
                            zorganizowana.

                            Ale, ale, przeciez od walki z przestepczoscia zorganizowana trudniejsza jest
                            walka z mafia - nie ma co dyskryminowac przestepczosci zorganizowanej i isc na
                            latwizne, walczmy z mafia!

                            Ej, chwileczke, przeciez od walki z mafia trudniejsza jest walka z Ukladem.
                            Przeciez nie pojdziemy na latwizne i nie bedziemy utrudniac zycia mafii, skoro
                            jest Uklad! Walczmy z Ukladem!

                            Ty, no ale przeciez ten Uklad to pryszcz przy walce z Kremlem. Oooo, nie
                            bedziemy przeciez sobie zycia upraszczac, zwlaszcza ze przeciez Kreml nam duzo
                            bardziej dopiekl niz Uklad!

                            A w ogole to dajmy wszystkim spokoj, przeciez nie mozna od nikogo wymagac
                            egzekwowania prawa, skoro nie pokonalismy jeszcze marsjan i nie rozje*alismy w
                            drobny mak Drogi Mlecznej :)

                            Biedny, glupi czlowiek...

                            ----------------------------------------------

                            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                            lektury :)
                            • Gość: kate Re: Oooo, wlasnie! IP: *.dsl.bell.ca 02.09.08, 18:44
                              kretynofil, a dlaczego sie zatrzymales tylko na Drodze Mlecznej?Tak
                              dobrze Ci szlo.No ubawilam sie setnie
                          • shiin duże psy = gangsterzy 02.09.08, 20:15
                            > Generalnie psy sa hodowane przez gangsterow i dla gangsterow, nie sadze, zeby
                            jakis zakaz tu pomogl, mysle, ze w tym wypadku jest wazniejsza walka z
                            przestepczoscia zorganizowana.

                            I właśnie tak to trzeba traktować: każdy posiadacz dużego psa powinien być
                            podejrzewany o udział w organizacji przestępczej

                            Walki psie trzeba traktowac jako element
                            > przestepczosci zorganizowanej, bo stoja za tym ogromne pieniadze. Cala Europa
                            > walczy z tym zjawiskiem i ciezko sie z tym uporac.
                            >
                            > Zgadzam sie, ze mlodzi chlopcy czesto uzywaja agresywnych psow do podreperowani
                            > a
                            > swojego ego - nie tylko w Polsce. Dzis sa to bulteriery, 20 lat temu byly to
                            > owczarki niemieckie czy inne duze psy.
                            • Gość: Ania Re: duże psy = gangsterzy IP: *.aster.pl 02.09.08, 21:44
                              Shiin, piszesz, że:"Każdy posiadacz dużego psa powinien być
                              podejrzewany o udział w organizacji przestępczej."
                              • Gość: szmatan Re: duże psy = gangsterzy IP: 91.198.246.* 03.09.08, 08:46
                                bo to pewnie "pijak i złodziej. bo każdy pijak to złodziej !!"
                          • mara571 Re: Daj spokoj... 03.09.08, 09:25
                            odpowiadam: tak.
                            W ostatnich miesiacach nie bylo zadnego smiertelnego wypadku pogryzienia
                            czlowieka przez psa.
                            Rotweilery i bullteriery dozywaja swoich dni w schroniskach, bo tutaj nikt by
                            sie nie odwazyl ich uspic.
                            Znajomi wzieli ze schroniska jedna stara i schorowana bullterierke do siebie i
                            probuja jej pomoc w ostanich miesiacach zycia. Suczka byla uzywana do hodowli,
                            sama nie jest agresywna i ma raka.
                            Znajomi mieszkaja na wsi, suczka nie wychodzi z domu prawie wcale, ale juz
                            prawie wszyscy mieszkancy wsi dzwonili na policje lub do Ordungsamtu z
                            informacja o bullterierze w domu panstwa X.
                            Przyczna tych telefonow jest prosta: ludzie chca aby respektowano prawo!

                            • kretynofil I tu jest, nomen omen, pies pogrzebany 03.09.08, 09:58
                              > Znajomi mieszkaja na wsi, suczka nie wychodzi z domu prawie wcale, ale juz
                              prawie wszyscy mieszkancy wsi dzwonili na policje lub do Ordungsamtu z
                              informacja o bullterierze w domu panstwa X.

                              > Przyczna tych telefonow jest prosta: ludzie chca aby respektowano prawo!

                              A w Polszczu jakbys zadzwonila, to jestes kapus i donosiciel. Najgorsza zaraza -
                              gorsza niz komuch i faszysta w jednym :)

                              Dzieci w beczkach, przemoc domowa, wszyscy placza nad znieczulica, nikt nigdy
                              niczego nie widzi, wszyscy chca porzadku i bezpieczenstwa, ale nikt nie chce
                              respektowac prawa.

                              Potem wyjezdzaja na zmywak i diabli ich biora, ze nie moga sie po swojemu
                              zachowywac...

                              I tak sie to kreci - a ludzie, ktorzy cokolwiek rozumieja, siedza za granica,
                              albo boja sie odezwac. Polska to biedny kraj - biedny przede wszystkim umyslowo...

                              ----------------------------------------------

                              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                              lektury :)
                        • bullowy Re: Daj spokoj... 12.09.08, 17:52
                          mara nie wprowadzaj ludzi w błąd.W Niemczech zostało pogryzione dziecko przez
                          Amstaffy nie bullteriery.Psy były spaczone układaniem do walk psów.Właścicielem
                          ich był handlarz narkotyków.Przez jednego debila cierpią teraz tysiące
                          miłośników terierów typu bull.
                          Atak w temacie,to powinno sie sprzątać po psie.Ja sprzątam :)
                      • Gość: Ania Re: Daj spokoj... IP: *.aster.pl 02.09.08, 20:12
                        Rikol, tak, może się tak zdarzyć, jeśli nie jest ustalona hierarchia
                        w stadzie, jakim dla psa jest ludzka rodzina, albo wtedy, gdy pies
                        ma zaburzenia psychiczne lub był szkolony do walk. Powiedziałabym,
                        że te dwa ostatnie elementy przeważają, bo nawet rozpuszczony lub
                        żle wychowany pies nie musi pogryżć właściciela, ale będzie "się
                        próbował".
                      • Gość: aniakin Re: Daj spokoj... IP: *.pp.htv.fi 03.09.08, 10:23
                        > tym w cywilizowanych krajach w parku dla ludzi mozna spuscic psa ze smyczy

                        W Niemczech, Monachium (Englischer Garten, najwiekszy park w miescie) psy musza
                        byc na smyczy. Taki przepis.

                        W Finlandii wszyscy maja psy na smyczy, poza wyznaczonymi i ogrodzonymi
                        miejscami do wybiegania sie, dla psow.

                        No ale pewnie to nie sa cywilizowane kraje.
                        • Gość: jacek226315 Re: Daj spokoj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 07:43
                          W Stanach tez trzeba trzymac psy na smyczy-kagancow nie mozna
                          zakladac-ale w parkach jest wyznaczone miejsce gdzie pies moze
                          swobodnie sie wybiegac,w Polsce tylko same ograniczenia,a przeciez
                          pies ma w naturze ruch i musi sie gdzies wyhasac
                          • Gość: jacek226315 Re: Daj spokoj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 07:45
                            jeszcze chcialbym dodac,ze pies dobrym ludziom nic nie zrobi.Zlego
                            wyczuje na dleglosc
                            • shiin Re: Daj spokoj... 04.09.08, 13:00
                              > jeszcze chcialbym dodac,ze pies dobrym ludziom nic nie zrobi.Zlego wyczuje na
                              dleglosc

                              A co mnie to obchodzi?
                            • Gość: Ania Re: Daj spokoj... IP: *.aster.pl 04.09.08, 20:42
                              Jacku, pies nie tylko wyczuje złego, ale też wyczuwa osobę, która
                              się go boi.
                              • Gość: jacek226315 Re: Daj spokoj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 07:39
                                kazdy psiarz to wie
                    • Gość: właśnie Re: Daj spokoj... IP: *.aster.pl 02.09.08, 21:06
                      + jeżeli wdepniesz w g... w swoim ogrodzie do kogo będziesz miał
                      pretensje hehe.
                    • Gość: papaja Re: Daj spokoj... IP: 80.54.175.* 02.09.08, 21:20
                      kretynofil napisał:
                      > > Nie ma tez wyznaczonych miejsc, gdzie mozna psa spuscic ze smyczy. Wlasci
                      > wie
                      > wszedzie mozna dostac mandat za spuszczenie psa ze smyczy - to zalezy tylko od
                      > dobrej woli straznikow, czy ten mandat wlepia.
                      >
                      > Alez oczywiscie ze mozna - u siebie w ogrodzie. Tam Ci nikt mandatu nie wlepi.
                      >
                      > Nie masz ogrodu? Pech. Kup sobie jamnika.

                      gotowa jestem pomysleć, że srają wszystkie oprócz jamników :)
                      • kretynofil Nie, to chodzi o gabaryty urobku :) 03.09.08, 07:58
                        Oczywiscie chodzilo bardziej o zagrozenie jakie pies moze stanowic. Jamniki sa
                        "malo straszne" i mniej sie mecza w mieszkaniu.

                        A co do kupy - po jamniku latwiej posprzatac, wystarczy maly woreczek, ale juz
                        jak taki dog walnie, to czasami wiadro jest potrzebne :)

                        Pozdrawiam :)

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                        lektury :)
                        • Gość: ala Re: Nie, to chodzi o gabaryty urobku :) IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 15:18
                          Wiesz, akurat w dzisiejszej Gazecie jest artykuł o psim "Języku" i
                          tam piszą, że jamniki są najbardziej skore do gryzienia, gdyż są
                          zazwyczaj sfrustrowane mieszkaniem w mieście - bo to psy myśliwskie,
                          które kopią i ryją.... Także jamnik to niedobry przykład :-)
                          Poza tym zgadzam się z Tobą w stu procentach.
                  • Gość: monika Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) IP: 192.193.245.* 25.09.08, 14:41
                    "Nie ma specjalnych smietnikow na psie kupy, zreszta nawet na
                    zwykle smieci nie ma smietnikow, trzeba ich niejednokrotnie szukac"

                    nie wiem gdzie Ty człowieku mieszkasz.. na Pradze Północ są takie
                    śmietniki a papierowe torebki można dostać ZA DARMO (nie z tych
                    podatków właśnie?) w kosku. Oczywiśnie nikt tych śmietników nie
                    zauważa a psy walą gdzie popadnie.. łącznie ze środkiem chodnika.
                    Ciekawe co by nasz buntownik, który zaczął wątek zrobił, gdyby mu w
                    jego ogródku tak waliły.. pewnie by się zapienił. Swoją drogą ja też
                    płacę podatki i chcę, żeby na chodnikach i trawnikach było czysto!

                    Niedawno byłam w Budapeszcie. Mało oczy z orbit mi nie wyszły, gdy
                    po raz pierwszy w życiu zobaczyłam jak ktoś sprząta po psie.. Marzę
                    o takiej kulturze u nas...
                • yola13 Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) 03.09.08, 11:01
                  sorry ze się wtrącę ale jeszcze nie widziałam zeby psy srały do
                  piaskownicy, to jest akurat w stylu kota, wiec jak zobaczysz gó.. w
                  piaskownicy to na 99,9 % jest to gó.. kota, wiekszośc dobrze
                  wychowanych psów nie sra byle gdzie, mój np. musi miec dużą dzika
                  łąkę i robi to z dala od ludzi
                  • Gość: jacek226315 Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 07:48
                    yola13 masz racje moje suczki bokserki nigdy nie zalatwiaja sie na
                    chodniku tylko na trawie i to z dala od drogi
                    • kkokos Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) 04.09.08, 08:19
                      > yola13 masz racje moje suczki bokserki nigdy nie zalatwiaja sie na
                      > chodniku tylko na trawie i to z dala od drogi


                      jaasne. a te kupy na chodniku, między którymi trzeba uprawiać slalom (polecam
                      spacer Poznańską w centrum stolycy o ósmej rano) to właściciele z tych "miejsc
                      oddalonych od drogi" sami, własnymi ręcami przynoszą i zostawiają, tak?
                      • Gość: jacek226315 Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 09:51
                        otoz dla Twej i nie tylko Twej wiadomosci sprzatam i dzieje sie
                        rzecz dziwna ,patrza na mnie jak na dziwolaga,pewnie Ci wszyscy co
                        tak sa oburzeni na lezace psie kupy
                        • Gość: maciej 508 Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 10:10
                          Dzisiaj rano stałem na balkonie(1 piętro)i zobaczyłem jak jakiś pan
                          wyszedł z pieskiem i piesek na chodniku zrobił kupe.Pan rozejrzał
                          sie wokół i wyjął torębkę i sprzątnął!!!Wtedy ja z balkonu zaczełem
                          mu bić brawo i wtedy ten pan strasznie się zaczerwienił i był
                          okropnie zażenowany że to widziałem!ODPOWIEDZCIE DLACZEGO?????
                          • tomek-warszawiak Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) 04.09.08, 10:18
                            Gość portalu: maciej 508 napisał(a):

                            > Dzisiaj rano stałem na balkonie(1 piętro)i zobaczyłem jak jakiś pan
                            > wyszedł z pieskiem i piesek na chodniku zrobił kupe.Pan rozejrzał
                            > sie wokół i wyjął torębkę i sprzątnął!!!Wtedy ja z balkonu zaczełem
                            > mu bić brawo i wtedy ten pan strasznie się zaczerwienił i był
                            > okropnie zażenowany że to widziałem!ODPOWIEDZCIE DLACZEGO?????

                            a jak myślisz sherlocku?! trzeba było jeszcze banner wielkosci TIRa uruchomić z
                            treścią "ten pan właśnie sprząta po psie". Jak wychodzisz z publicznej toalety
                            to też byś chciał żeby ktoś ci bił brawo? Co za gość!
                          • shiin Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) 04.09.08, 13:01
                            > sie wokół i wyjął torębkę i sprzątnął!!!Wtedy ja z balkonu zaczełem
                            > mu bić brawo i wtedy ten pan strasznie się zaczerwienił i był
                            > okropnie zażenowany że to widziałem!ODPOWIEDZCIE DLACZEGO?????

                            Uznał, że robisz sobie jaja z człowieka, który grzebie w gó..e. To tak
                            niepopularne, że można takich podejrzewać o chorobę psychiczną
                          • Gość: prawdziwy-1 Re: Heh, pokolenie JPII przemowilo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 23:12
                            I to był wielki błąd z Twojej strony, Ten kulturalny Pan wiecej nie
                            będzie kulturalny, gdyż będzie czuł, że jest narażany przez to na
                            śmieszność. Zrobiłeś niedzwiedzią przysługę...
              • dyspepsja Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 02.09.08, 14:17
                Rikol, nareszcie podobny osąd. Chapeau bas...
                • rikol Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 02.09.08, 14:46
                  Nie wiem, czy zauwazylas, artykulow o smieceniu na tym portalu jak na lekarstwo.
                  A jest o czym pisac. Polskie lasy tona w smieciach. Tymczasem o tym sie nie
                  pisze, bo przeciez 'kazdy ma swiete prawo wyrzucac do smieci 10 toreb
                  plastikowych dziennie', natomiast o psich kupach co chwila sa artykuly. Co z
                  tego, ze zasmiecanie jest karalne, jesli tego sie nie karze. W rowach przy lesie
                  leza smieci w ladnych higienicznych workach. Zapewne ludzie, ktorzy je tam
                  wrzucili, maja czyste podworko i nienawidza psich kup. No ale podworko jest ich,
                  a las niczyj - czyli mozna tam smiecic. Przy okazji zaoszczedzi sie na oplatach
                  za smieci. Po co placic za zlomowanie samochodu, jesli mozna go zostawic
                  bezkarnie w lesie? To, ze przy okazji zatruje sie wiele ton wody, nikogo nie
                  obchodzi.
                  • shiin AK-47 twoim przyjacielem 02.09.08, 14:58
                    rikol napisała:

                    > Nie wiem, czy zauwazylas, artykulow o smieceniu na tym portalu jak na lekarstwo
                    > .
                    > A jest o czym pisac. Polskie lasy tona w smieciach. Tymczasem o tym sie nie
                    > pisze, bo przeciez 'kazdy ma swiete prawo wyrzucac do smieci 10 toreb
                    > plastikowych dziennie', natomiast o psich kupach co chwila sa artykuly.

                    Bo to różnica - za psie kupy powinny być mandaty jak za zboże, a za takie
                    śmiecenie w lesie jak to opisałeś, powinni strzelać bez ostrzeżenia seriami z
                    ostrej.
                    • rikol Re: AK-47 twoim przyjacielem 02.09.08, 15:06
                      Tak a propos, czy Warszawa dorobila sie w koncu oczyszczalni sciekow, czy tony
                      ludzkich gowien dalej laduja codziennie w Wisle? A zaklady chemiczne? No ale to
                      ludzkie, to nie smieci, taka woda z ludzkiej gnojowki to moze niektorym nawet
                      smakuje. Ludzkie gowna splywaja kanalami, to tak nie drazni wzroku i powonienia
                      jak psie. Swoja droga, szkoda, ze ludzie nie zanieczyszczaja tak malo jak psy i
                      inne zwierzeta - mozna by bylo pic wode prosto ze strumyka, tak jak
                      kilkadziesiat lat temu.
                      • shiin Warszawskie szambo 02.09.08, 15:30
                        rikol napisała:

                        > Tak a propos, czy Warszawa dorobila sie w koncu oczyszczalni sciekow, czy tony
                        > ludzkich gowien dalej laduja codziennie w Wisle? A zaklady chemiczne?

                        Kiedys był reportaż w w TVP, w pewnym momencie kamera na Wisłę a tam po prostu
                        GÓWNA PŁYNĄ.
                        • tomek-warszawiak Re: Warszawskie szambo 02.09.08, 15:40
                          shiin napisał:

                          > > Tak a propos, czy Warszawa dorobila sie w koncu oczyszczalni sciekow, czy
                          > tony
                          > > ludzkich gowien dalej laduja codziennie w Wisle? A zaklady chemiczne?
                          >
                          > Kiedys był reportaż w w TVP, w pewnym momencie kamera na Wisłę a tam po prostu
                          > GÓWNA PŁYNĄ.

                          co zrobić, z południa nas zalewają tym syfem, eheheh!
                          • Gość: ZNAMSIE Re: Warszawskie szambo IP: *.zabrze.net.pl 02.09.08, 16:33
                            MASZ PSA GLUPI WARSZAWIAKU, TO PO NIM SPRZATAJ. NA ZACHODZIE TO JEST NORMALNE ZE
                            WLASCICIEL SPRZATA PO SWOIM PSIE, A TUTAJ TO JEST NORMALNE ŻE SIE TEGO GÓWNA NIE
                            SPRZĄTA!! ZA MAŁE SĄ GRZYWNY W POLSCE, ZWIEKSZYC GRZYWNY TO WTEDY ALBO SIE
                            POZBEDZIESZ PSA ALBO BEDZIESZ ZBIERAL TE GÓWNA... PSIE GÓWNO TO TAKIE SAMO GÓWNO
                            JAK LUDZKIE, NA STUDIACH TEGO NIE UCZYLI? MOZE ZACZNIJ SRAĆ W OGRÓDKU JAK SWÓJ
                            GŁUPI PIES, WSZYSCY NAJLEPIEJ SRAJMY ZAMIAST W KIBLU TO PO CHODNIKACH, W KONCU
                            TO JEST NIESZKODLIWA KUPA ... PAŁA W ŁEB BYŚ DOSTAŁ I TYSIAKA GRZYWNY TO BYŚ
                            ZROZUMIAŁ ŻE PO PSIE SIĘ SPRZĄTA, PODOBNIE JAK PO SOBIE, NO CHYBA ZE TOBIE MAMA
                            PODCIERAŁA I JESTEŚ ROZBESTWIONY MAMINSYNEK
                            • rikol Re: Warszawskie szambo 02.09.08, 16:51
                              Na Zachodzie sa rowniez grzywny za smiecenie, co w Polsce jest zupelnie
                              niespotykane. Na Zachodzie segreguje sie smieci, a w Polsce nie. Na Zachodzie
                              nie dostaniesz mandatu za spuszczenie psa ze smyczy w publicznym parku. Sa tez
                              specjalne parki dla psow. Na Zachodzie nikt nie pyta 'czy ten pies gryzie',
                              ludzie nie uciekaja w poplochu na widok psa. Na Zachodzie dotuje sie
                              antykoncepcje, a w Polsce sa proby jej zakazania. Na Zachodzie promuje sie
                              szacunek do kobiet, homoseksualistow, czarnych - a w Polsce nie. Na Zachodzie
                              szanuje sie pracownikow, a w Polsce nie.
                              • shiin antykoncepcja 02.09.08, 17:02
                                > Na Zachodzie dotuje sie
                                > antykoncepcje, a w Polsce sa proby jej zakazania.

                                Nie. Nie ma.

                                • kretynofil Glupoty opowiadasz, shiin... 02.09.08, 19:22
                                  > > Na Zachodzie dotuje sie
                                  > > antykoncepcje, a w Polsce sa proby jej zakazania.
                                  >
                                  > Nie. Nie ma.

                                  Otoz, moj drogi, wazektomia w Tym Kraju jest zakazana. W ogole jakiekolwiek
                                  zabiegi sterylizacji czasowej lub permanentnej sa w Polsce zakazane.

                                  Nie byly przed buraczano-wasata rewolucja w imie JP2.

                                  Jakies pytania?

                                  ----------------------------------------------

                                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                  lektury :)
                                  • shiin Re: Glupoty opowiadasz, shiin... 02.09.08, 19:39
                                    > Otoz, moj drogi, wazektomia w Tym Kraju jest zakazana. W ogole jakiekolwiek
                                    > zabiegi sterylizacji czasowej lub permanentnej sa w Polsce zakazane.

                                    Myślałem, że mówimy o antykoncepcji. Sterylizacja to nie antykoncepcja, aborcja
                                    to też nie antykoncepcja. Strzał w potylicę to też nie antykoncepcja.
                                    • kretynofil Wazektomia to antykoncepcja... 02.09.08, 19:48
                                      ...i z aborcja nie ma nic wspolnego.

                                      Tak, jest to metoda antykoncepcyjna, uzywana w calym cywilizowanym swiecie przez
                                      ludzi, ktorzy dorobili sie juz dzieci, nie chca sie truc pigulkami, nie ufaja
                                      gumie i nie moga korzystac ze spiralki.

                                      Ciekawostka: siedze nawalony jak stodola w barze w Niemczech, gadam o bzdurach z
                                      jankesem, z ktorym pracowalem. Opowiedzial mi o metodzie, ktora zastosowala jego
                                      zona - polega to na bezoperacyjnym zablokowaniu swiatla jajowodu. Zapytalem go
                                      od kiedy maja taka metode, na co on odparl: od niedawna, ale to przyszlo do nas
                                      z Europy.

                                      Robilem potem wywiad wsrod znajomych - NIKT nie slyszal w Polsce o tej metodzie :)

                                      Z czym do ludzi, czlowieku... Jesli chodzi o antykoncepcje w Polsce, to jest dno
                                      i osiem metrow mulu - i to nie jest przypadek.

                                      ----------------------------------------------

                                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                      perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                      lektury :)
                                • Gość: Mona Re: antykoncepcja IP: 93.156.129.* 02.09.08, 22:53
                                  w Niemczech do 20 tego roku zycia masz tabletki za darmo.
                                • Gość: lego Re: antykoncepcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 04:57
                                  Głupi czy z seminarium?
                              • kretynofil Pokolenie JP2 w natarciu :) 02.09.08, 17:03
                                Twoja wypowiedz jest doskonala. Zapisz ja sobie i korzystaj przy kazdej okazji:

                                Jak ktos powie, ze powinno sie karac smieciarzy, bo na zachodzie sie karze
                                smieciarzy, odpowiesz:

                                > Na Zachodzie segreguje sie smieci, a w Polsce nie. Na Zachodzie
                                > nie dostaniesz mandatu za spuszczenie psa ze smyczy w publicznym parku. Sa tez
                                > specjalne parki dla psow. Na Zachodzie nikt nie pyta 'czy ten pies gryzie',
                                > ludzie nie uciekaja w poplochu na widok psa. Na Zachodzie dotuje sie
                                > antykoncepcje, a w Polsce sa proby jej zakazania. Na Zachodzie promuje sie
                                > szacunek do kobiet, homoseksualistow, czarnych - a w Polsce nie. Na Zachodzie
                                > szanuje sie pracownikow, a w Polsce nie.

                                Jesli ktos powie, ze w Polsce powinno sie segregowac smieci, powiesz:

                                > Na Zachodzie sa rowniez grzywny za smiecenie, co w Polsce jest zupelnie
                                > niespotykane.
                                Na Zachodzie
                                > nie dostaniesz mandatu za spuszczenie psa ze smyczy w publicznym parku. Sa tez
                                > specjalne parki dla psow. Na Zachodzie nikt nie pyta 'czy ten pies gryzie',
                                > ludzie nie uciekaja w poplochu na widok psa. Na Zachodzie dotuje sie
                                > antykoncepcje, a w Polsce sa proby jej zakazania. Na Zachodzie promuje sie
                                > szacunek do kobiet, homoseksualistow, czarnych - a w Polsce nie. Na Zachodzie
                                > szanuje sie pracownikow, a w Polsce nie.

                                I tak dalej. Mam nadzieje ze rozumiesz aluzje.

                                To, ze pewnych rzeczy w Polsce sie nie robi, nie znaczy, ze nie nalezy po jednej
                                ich zmieniac - bo nigdy nie bedzie tak, ze uda sie naprawic wszystko od razu...

                                Szkoda ze Wy tam macie tak w tych pustych lbach nasrane, ze za kazdym razem jak
                                ktos chce cos poprawic, to domagacie sie zeby od razu rozwiazal wszystkie
                                problemy. Smutne to jest, bo wlasnie w ten sposob sprawiacie ze nic sie na
                                lepsze nie zmienia...

                                No, ale to Wasz buraczany problem.

                                ----------------------------------------------

                                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                lektury :)
                                • rikol Re: Pokolenie JP2 w natarciu :) 02.09.08, 17:11
                                  Albo nie rozumiesz, albo udajesz. Znacznie latwiej jest znalezc sobie chlopca do
                                  bicia (czyli w tym wypadku wlascicieli psow), niz np. wybudowac oczyszczalnie
                                  sciekow. Latwiej wlepic mandat za niesprzatniecie psiej kupy niz zorganizowac
                                  recykling w miescie czy w regionie. Psia kupa to temat symboliczny, zastepczy.
                                  Nie ma sukcesow w walce z przestepczoscia? Trzeba w takim razie wlepic pare
                                  mandatow psiarzom, wykrywalnosc na papierze wzrosnie od razu. Tak samo latwiej
                                  jest zakazac spuszczania psow ze smyczy niz scigac ludzi znecajacych sie nad
                                  zwierzetami, mimo ze wiadomo, ze to wlasnie znecanie sie powoduje agresje u psa.
                                  Taki znecajacy sie mlodzieniec moze byc niebezpieczny i dla policjanta, a jakas
                                  staruszka z pieskiem bez smyczy nie odpyskuje. Jakos nie widze straznikow
                                  zaczepiajacych nastolatkow z bulterierami, czy wlepiajacych mandaty smiecacym
                                  pijakom.
                                  • kretynofil Masz racje :) 02.09.08, 17:33
                                    Oczywiscie - zlapac morderce jest trudniej niz kieszonkowca.

                                    Olac kieszonkowcow!

                                    Zlapac zlodzieja jest trudniej niz pijanego kierowce.

                                    Olac pijanych kierowcow!

                                    W ogole olac w Polsce wszystko, co da sie latwo naprawic i niech panuje wieczna
                                    anarchia :) Robic tylko to, czego sie nie da zrobic, aby wszystkim zylo sie lepiej!

                                    Boze, za co kazesz ten kraj takimi ludzmi?

                                    ----------------------------------------------

                                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                    lektury :)
                                    • Gość: pacal Nie ma to jak sprowadzić problem na manowce IP: *.gprs.plus.pl 02.09.08, 21:12
                                      Pozostając już przy tych nieszczęsnych psach:

                                      Czym innym jest sprzątanie po psie robiącym g... w centrum, na jedynym kawałku
                                      zieleni w promieniu kilometra, czym innym po psie na spacerze po zadrzewionych i
                                      zakrzaczonych obrzeżach miasta.

                                      Czym innym spuszczanie ze smyczy dużego, groźnego psa, czym innym kundelka
                                      sięgającego do połowy łydki.

                                      Ty byś w obu wypadkach dał mandat - "bo prawo". Zabawny jesteś z tym swoim
                                      poczuciem że dobre(?) prawo i bezwzględne karanie najdrobniejszych przejawów
                                      naginania niektórych jego idiotyzmów załatwi wszystko. Nie widać w tym podejściu
                                      dystansu i zdrowego rozsądku.

                                      > Oczywiscie - zlapac morderce jest trudniej niz kieszonkowca.
                                      > Olac kieszonkowcow!
                                      > Zlapac zlodzieja jest trudniej niz pijanego kierowce.
                                      > Olac pijanych kierowcow!

                                      Nie odwracaj psa ogonem. Prawo powinno mieć sens. A poszczególne
                                      paragrafy/przepisy powinny służyć jakiemuś rozsądnemu celowi.

                                      Kultura po załatwieniu się w WC bynajmniej nie nakazuje pozbierać ekskrementów z
                                      klozetu do woreczka i odniesienia ich do śmieci, wystarczy spłukać. Rozległe
                                      tereny zielone na obrzeżach miast to takie psie (i nie tylko psie) WC - spłucze
                                      deszcz i wysuszy wiatr.

                                      Sprzątanie w takim miejscu uważam za bezcelowe i sprzeczne ze zdrowym
                                      rozsądkiem. Więcej szkody środowisku przyniosą tysiące foliowych torebek w które
                                      te g... zawiniemy, niż zostawienie ich w świętym spokoju. Bynajmniej nie czuję
                                      się z tym poglądem niekulturalny. O "łamaniu prawa" w ogóle nie wspominając.

                                      Co powiesz o prawie nakazującym wystawienie właścicielowi mandatu za coś, co w
                                      tym samym miejscu niezależnie od jego zwierzaka robią dziesiątki dzikich
                                      zwierząt (ponownie, nie mam tu na myśli małych skwerków w centrach miast)? Jeśli
                                      twoje miano nie odnosi się tylko do osób, to powinieneś ten idiotyzm polubić,
                                      kretynofilu.
                                      • kretynofil Jezu, znowu to samo - polska mentalnosc... 03.09.08, 07:46
                                        > Czym innym jest sprzątanie po psie robiącym g... w centrum, na jedynym kawałku
                                        zieleni w promieniu kilometra, czym innym po psie na spacerze po zadrzewionych i
                                        zakrzaczonych obrzeżach miasta.

                                        Alez oczywiscie. Przeciez ja nie pisze zeby karac wszystkich i za wszystko. I
                                        nie jestem formalista - jesli nie posprzatasz po swoim psie gdzies na obrzezach
                                        miasta, nic sie nie stanie. Ale wiesz dlaczego? Bo chodzi o to, zeby psie gowna
                                        nie zaklocaly ludziom zycia - a w takim miejscu o jakim piszesz jest to malo
                                        prawdopodobne.

                                        > Czym innym spuszczanie ze smyczy dużego, groźnego psa, czym innym kundelka
                                        sięgającego do połowy łydki.

                                        Wiesz, to roznie bywa. Zgadzam sie ze sa psy, ktorych przestraszyc sie nie
                                        mozna, bo na ich widok czlowiek wybucha smiechem - ale moim zdaniem wazniejsze
                                        jest jednak to, ze dla kogos moze to byc problem. Ja bym raczej trzymal sie
                                        smyczy lub kaganca.

                                        > Ty byś w obu wypadkach dał mandat - "bo prawo".

                                        Tak, ku*wa, bo prawo. Chcecie miec w Polsce normalnie? To zacznijcie je
                                        szanowac. Nikt Wam tego prawa nie narzucil, to Wy wybraliscie politykow, ktorzy
                                        je uchwalili! To prawo jest od Was i dla Was, ma sluzyc Wam, Was chronic i Wam
                                        ulatwiac zycie. Kiedy do Was dotrze, zakute lby, ze nie jestescie juz pod
                                        marsjanska okupacja?!

                                        > Nie widać w tym podejściu dystansu i zdrowego rozsądku.

                                        Oczywiscie. Ten Wasz caly "zdrowy rozsadek" jest rozpoznawany przez narody
                                        cywilizowane i nazywany "kombinatorstwem". Wy doskonale sobie radzicie z
                                        uzywaniem mozgu jesli kogos trzeba oszukac, czegos sie domagac, zlamac jakis
                                        przepis - wtedy glowka pracuje, co? To moze zacznijcie go uzywac rowniez do
                                        tego, zeby sie zastanowic jak mozecie zmienic swoj kraj na lepsze, co?

                                        Wy w ogole uwielbiacie "miec dystans" do prawa, kiedy Wam to odpowiada, ale nie
                                        macie za grosz "dystansu", kiedy od kogos go wymagacie :) Problem w tym, ze ci,
                                        od ktorych wymagacie, tez maja "dystans" do wspolnego prawa i tez nie maja
                                        ochoty nic zmieniac. I tak sie ciagnie ten chocholi taniec...

                                        > Nie odwracaj psa ogonem. Prawo powinno mieć sens. A poszczególne
                                        paragrafy/przepisy powinny służyć jakiemuś rozsądnemu celowi.

                                        Ale jaki ma sens prawo, ktore zabrania komus wyciagnac Ci telefon z kieszeni?
                                        Dla kieszonkowca ono nie ma sensu - bo takie prawo zabrania mu i w miare
                                        skutecznie utrudnia zycie na czyjs koszt. Dla niego takie prawo nie sluzy
                                        zadnemu celowi :) Ty oczywiscie nie kradniesz, to domagasz sie egzekwowania tego
                                        przepisu, ale inny juz negujesz - bo tak Ci wygodnie, bo tamten lamiesz :)

                                        Pamietam jak widzialem dokument o nastoletnich osadzonych. Oni tez mowili - nie
                                        powinno byc policji, wtedy czlowiek zawsze by mial kase, po prostu by ja komus
                                        zabral. To, ze policja nie pozwala krasc to dla nich absurd, to przepis bez
                                        sensu, bez celu. Gadasz jak oni. A oni, wbrew pozorom, tez maja swoje zasady i
                                        kazdego nie okradna :) Oni sami sobie pisza kodeks, tak jak Ty... Pomysl o tym.

                                        > Kultura po załatwieniu się w WC bynajmniej nie nakazuje pozbierać ekskrementów
                                        z klozetu do woreczka i odniesienia ich do śmieci, wystarczy spłukać.

                                        Bez przesady. Przeczytaj to co napisales i sie zastanow. Przestraszysz sie
                                        wlasnej glupoty.

                                        > Rozległe tereny zielone na obrzeżach miast to takie psie (i nie tylko psie) WC
                                        - spłucze deszcz i wysuszy wiatr.

                                        Dopoki nie jest to przestrzen publiczna, uzywana przez ludzi jako teren
                                        rekreacyjny, to zgadzam sie. Niestety w wiekszosci wypadkow jest inaczej, a te
                                        "rozlegle zielone tereny na obrzezach miast" to parki w samym centrum :)

                                        > Bynajmniej nie czuję się z tym poglądem niekulturalny. O "łamaniu prawa" w
                                        ogóle nie wspominając.

                                        Ponownie, wracajac do anegdoty o nastoletnich przestepcach - oni tez nie czuja
                                        ze lamia prawo. Nie czuja, bo nie chca, bo tak im wygodnie.

                                        > Co powiesz o prawie nakazującym wystawienie właścicielowi mandatu za coś, co w
                                        tym samym miejscu niezależnie od jego zwierzaka robią dziesiątki dzikich
                                        zwierząt (ponownie, nie mam tu na myśli małych skwerków w centrach miast)?

                                        Ale co to za argumentacja? To co, z tego ze lisy sraja w lesie ma wynikac, ze
                                        psy maja srac w parku? Powtarzam - mi nie przeszkadza ze pies wali klocka
                                        gdzies, gdzie ludzi nie ma. Tyle tylko ze tam mandatu nie dostaniesz i dobrze o
                                        tym wiesz. Uzywasz (Ty albo ktos inny - to typowa polska mentalnosc) tego
                                        argumentu, zeby jakos sobie wytlumaczyc to, ze nie chce Ci sie posprzatac.
                                        Jezdzij codziennie rano z psem poza miasto, niech tam sra. Zapewniam Ci, ze nikt
                                        Ci mandatu nie wlepi - a jesli tak, wyslij mi informacje na maila gazetowego,
                                        oddam Ci pieniadze :) Powaznie!

                                        ----------------------------------------------

                                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                        lektury :)
                                        • Gość: Tommy Re: Jezu, znowu to samo - polska mentalnosc... IP: 217.153.205.* 19.09.08, 14:37
                                          kretynofil, a tak w ogóle, to czemu piszesz per "Wy"?, uważasz się za kogoś
                                          ponad "My"? a tak poza tym, mam mgliste wrażenie, że ten twój wylewny onanizm
                                          słowny służy raczej leczeniu jakiegoś kompleksu...ile można pisać o psich
                                          kupach? a tak, już słyszę twoją odpowiedź, że to nie chodzi o kupy, tylko o
                                          zasady. Tyle, że według mnie to jest sztucznie rozdmuchany temat. Karać -
                                          owszem, ale najpierw dać alternatywę, czyli, miejsca, w których pies może być
                                          spuszczony ze smyczy, gdzie można go wyprowadzić tak, żeby mógł się spokojnie
                                          załatwić z dala od rozhisteryzowanych wylęknionych wszystkiego ludzi, którzy
                                          ...boją się psa...a na codzień ? garniturki, groźna mina i "wielka odwaga" -
                                          rekiny finansowe..., choć może nie ... akurat ludzie z klasą takimi rzeczami się
                                          nie zajmują i nie przeszkadza im byle g... no w każdym razie...idąc Twoim tokiem
                                          myślenia: taki kieszonkowiec akurat ma alternatywę - iść i zarobić itp...dawałeś
                                          więcej przykładów, więc pewnie poradzisz sobie z analogiami. Łatwo jest walnąć
                                          mandat, ale o wiele trudniej zaplanować miejsca, do załatwiania się psów i o
                                          wiele trudniej, zamiast kazać ludziom ładować to co w sumie organiczne do
                                          plastikowych torebek, to zatrudnić służby sanitarne do sprzątania tych
                                          hipotetycznych wydzielonych miejsć (w końcu na coś sięte podatki płaci i każdy
                                          psiarz ma prawo oburzać się, że nie na jego, również potrzeby - posiadanie psa
                                          nie jest wymysłem ostatnich pięciu lat, więc chyba warto wziąc także tych ludzi
                                          pod uwagę...). A w dodatk u, w którymś poście zaznaczasz, że np..walka z mafią
                                          jest czymś niemożliwym...no właśnie...właśnie przez to, że państwo zajmuje się
                                          takimi pierdołami, to brak czasu i środków, na to co faktycznie wymaga
                                          działania...a na koniec...mam wrażenie, że bardzo łatwo przychodzi Ci obrażanie
                                          wszystkich, którzy myślą inaczej niż Ty...to by wiele tłumaczyło...pozdrawiam.
                                          Tym samym ineauguruje swoją obecność na forum.
                                      • mara571 Re: Nie ma to jak sprowadzić problem na manowce 03.09.08, 09:40
                                        pacal, tobie by sie przydal rok w Niemczech, moze bys wtedy zrozumial jak
                                        funkcjonuje dobrze zroganiziwane panstwo i spoleczenstwo...
                                  • ziggystardust Re: Pokolenie JP2 w natarciu :) 03.09.08, 17:59
                                    Powiedz mi tylko, w jaki sposób oczyszczalnia ścieków i centrum recyklingu
                                    pomogą nam się pozbyć psich gówien z chodników?
                              • Gość: kate Re: Warszawskie szambo IP: *.dsl.bell.ca 02.09.08, 18:57
                                Na Zachodzie nikt nie pyta 'czy ten pies gryzie'
                                Oj zapytaja sie tyle ze odpowiedz jest bardzo czesta ze pies jest
                                lagodny.Na zachodzie bardzo czesto pies puszczony luzem w parku jest
                                przywolywany jak pojawia sie w parku na horyzoncie mamusia z
                                dziecmi - nie wiesz czy owa mamusie nie ma jakis awersji do psa, czy
                                dzieci sie nie boja.Na zachodzi wlasciciele sa odpowiedzialni za
                                swoje psy i jakos bardziej wychowani niz w Polsce.Oczywiscie nie
                                kazdy taki jest, ale wlasnie taki tomek warszawiak reprezentuje dosc
                                spora grupe psiarzy ktorzy wyrabiaja opinie reszcie.A wielu jest
                                odpowiedzialnych wlascicieli psow, tyle ze oni gina wsrod takich
                                idiotow ktorzy twierdza ze ona ma psa, on placi podatek to jemu
                                wolno wyprowadzic psa zeby obesral kazdy skrawek trawnika.
                              • Gość: Bozena Re: Warszawskie szambo IP: *.globalconnect.pl 03.09.08, 11:49
                                Masz racje. Na zachodzie , g..o psie lopatka z chodnika rzuca sie
                                na trawnik lub w krzaki i zaden straznik porzadku nic Ci nie powie,
                                a poza tym po co nam sprztacze uliczni jak wszystko musimy sami za
                                soba posprzatac. To tak samo jak policjant za zlapanie przestepcy
                                dostaje nagrode.
                              • Gość: przecinek Re: Warszawskie szambo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 12:12
                                Przepraszam, co to znaczy: " w Polsce się nie segreguje..., w Polsce
                                się nie... " itd.? Mieszkam w Polsce, segreguję śmieci, sprzątam po
                                swoim psie, nie dyskryminuję i nie obrażam innych (w tym moich
                                podwładnych, czarnoskórych, nikogo). I ja ponoszę odpowiedzialność
                                za swoje zachowanie i za swoich podopiecznych (również dzieci). I
                                nie oglądam się na to, co "się w Polsce" robi, a czego nie. I tobie
                                też polecam. Przymkniesz oko na kradzież, bo "w Polsce sie kradnie",
                                na brud, bo "w Polsce" brudno..? nigdy nie pojme tej logiki. Musisz
                                mieć ogórną akcję rządową przeciw dyskryminacji, żeby zrozumieć, że
                                niedyskryminowanie nikogo to zwykła ludzka przyzwoitość?
                                • shiin Re: Warszawskie szambo 03.09.08, 17:48

                                  > Mieszkam w Polsce, segreguję śmieci, sprzątam po swoim psie, nie dyskryminuję
                                  i nie obrażam innych (w tym moich podwładnych, czarnoskórych, nikogo). I ja
                                  ponoszę odpowiedzialność
                                  > za swoje zachowanie i za swoich podopiecznych (również dzieci).

                                  Ty chyba nie istniejesz.
                          • Gość: kal Re: Warszawskie szambo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 19:49
                            na poludniu budują oczyszczalnie, więc odwal sie od poludnia
                  • dyspepsja Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 08.09.08, 13:10
                    Rikol, zgadzam się z Tobą. I gotuje się we mnie jak czytam posty
                    tych mądralińskich, którym nie dane było wychowywać się w domach
                    gdzie zwierzak był członkiem rodziny, kochanym i sznowanym. Tych,
                    którzy na widok psa stają jak wryci i zaczynają drzeć mordy
                    (uwalniać emocje - przepraszam). Tacy ludzie, który swoim dzieciom
                    tłumaczą aby nie podchodziły do psiaków, bo napewno je pogryzą...
                    Kiedyś usłyszałam, będąc na spacerze z moją suczką, taki tekst:
                    wnuczek pyta dziadka: Dziadziu dlaczego ten piesek gryzie patyczek;
                    a bo go ta pani nie karmi i odejdź od tego psa bo zaraz Ciebie
                    zacznie gryźć - na to dziadek. Po czym wnusio rzucił na trawnik
                    papierek po lodzie a dziadek nawet słowa mu nie powiedział, że tak
                    nie powinien... Zawrzałam... Jestem przekonana, że moja suczka
                    lepiej jada niż dzadek i wnuk razem wzięci...
                    Trochę długa ta moja dygresja, ale cały ten bełkot o psich kupach
                    rozprostował mi juz zwoje ;)...
              • Gość: Gosc Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: 62.148.94.* 02.09.08, 15:49
                Tylko ze ta nieszkodliwa psia kupa stanowi zrodlo pasozytow.
                • rikol Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 02.09.08, 16:03
                  Ludzka rowniez. Zreszta wiekszosc pasozytow nie jest wcale niebezpieczna, sa one
                  obrzydliwe, owszem, ale dopiero duza inwazja, i to tylko niektorych gatunkow,
                  moze zagrozic zdrowiu czy zyciu. Pasozyty chronia przed alergiami. W jakims
                  kraju afrykanskim wyleczono miejscowa ludnosc z pasozytow i natychmiast pojawily
                  sie alergie. Niektorzy nawet polykaja pasozyty, zeby zmniejszyc objawy alergii -
                  niestety nie pamietam nazwy tego gatunku. Trzeba tez pamietac, ze regularne
                  odrobaczanie psow czy kotow powoduje uodpornienie sie robakow na te leki, wiec
                  czeste odrobaczanie nie jest wcale dobre. Polecam za to regularne mycie rak.
                  • Gość: życie Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: 80.48.4.* 02.09.08, 16:22
                    Nie no, nie wierzę w to co czytam.Totalna bzdura.
                    • rikol Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 02.09.08, 16:23
                      Napisz prawde w takim razie - jesli ja znasz.
                      • Gość: dawid Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: 157.25.204.* 26.09.08, 17:59
                        oczywiscie bede sprzatal po swoim psie kiedy:
                        - za podatki ktore place za psa zostana postawione specjalne smietniki
                        - emerytki nie beda kradly torebek dolaczanych do tych smietnikow

                        a jak mi straz zwroci uwage to z checia odpowiem ze nie mam gdzie tego
                        wyrzucic, a do normalnego smietnika nie moge gdyz jest to zabronione.
              • Gość: dobby7 bezwzglednie sprzatac IP: *.eranet.pl 02.09.08, 16:50
                Mamy dwie suczki, dozyce niemieckie. Ich pomniczki sa kazdorazowo
                sprzatane. I jedyna ideologia jest ta, ze jesli pies zanieczysci
                mieszkanie, to sprzatam. Tak samo na ulicy. Koszmar polega na tym,
                ze sprzatajac po naszych pieszczochach, wdeptujemy w inne kupy.
                Dlatego nie jestem dobrego zdania o wiekszosci posiadaczy psow.
                Pieprzenie o placeniu podatkow by nie sprzatac, to mydlenie ...
              • Gość: jacek226315 Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 17:38
                a czy wiesz rikol,ze w Polsce nie ma podatku od psa. Zreszta co to
                ma wspolnego jedno z drugim.W Stanach jest podatek od psow i sa duze
                kary za niesprzatanie,no ale Stany to normalny kraj.Ludzi z wiochy
                wyciagniesz,wiochy z ludzi nigdy.
              • Gość: Marynarz Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: 82.177.242.* 02.09.08, 19:46
                Wiem, że w lesie i w ogóle wszędzie nie powinno się śmiecić, za jaja
                bym powiesił tych którzy wywalają śmieci na łono przyrody, ale nie
                porównuj starej lodówki do psiego gówna. Idąc w lesie nie wejdziesz
                butem w lodówkę, ale idąc chodnikiem osiedlowym lub przez trawę
                możesz wejść w duże psie gó.., które przylepi sie do twojego buta i
                które zaniesiesz nieświadom do swojego pachnącego domu. I jeśli
                jesteś do tego miłośnikiem nie zdejmowania w mieszkaniu obuwia (jak
                wielu buraków, którzy preferują zamiast kapci lub skarpet chodzenie
                w domu w buciorach) to rozniesiesz to gó.. po swoim sterylnym
                dywanie, czego ci życzę.
                • shiin Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 02.09.08, 22:15
                  > Wiem, że w lesie i w ogóle wszędzie nie powinno się śmiecić, za jaja
                  > bym powiesił tych którzy wywalają śmieci na łono przyrody, ale nie
                  > porównuj starej lodówki do psiego gówna. Idąc w lesie nie wejdziesz

                  Bardziej szkodzi jednak lodówka. Dlatego jeśli już strzelać, to w pierwszej
                  kolejności do tych co śmiecą w lesie.
              • Gość: ik Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: *.acn.waw.pl 16.09.08, 16:50
                Rikol... inni tak robią .. dlaczego nie ja.. Podaj mi swoj adres
                zebym mógł nasr... ci w przedpokoju...
            • Gość: bob Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: 81.210.48.* 03.09.08, 10:53
              W mysl teorii zwolennikow zasrywania osiedli rozumiem, ze kazdorazowo nalezaloby
              umawiac sie z dozorca na spacer z psem zeby ten biegal za psem z szufelka... a
              moze za pieniadze z podatku wlasciciel dostawalby choragiewki na patyczku i
              wtykal je w kupe zeby sluzby sprzatajace widzialy skad sprzatac balasy...

              Czy osoby po wyzszych studiach powinny zatrudniac kogos do wycierania obsranych
              tylkow swoich pociech? Magister babrajacy sie w gownie to skandal...

              Twoj pies - Twoje gowno. Nie chcesz sprzatac po psie - idz do lasu.
              • Gość: norka Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:37
                sprzątanie po psie nie jest absurdalne ,o ile można by było rozwiązać to inaczej
                niż osobiste sprzątanie. Można zorganizować służby miejskie zajmujące się tym ,
                i niekoniecznie za pieniądze wszystkich podatników , w końcu my-posiadacze
                piesków płacimy oddzielne podatki za psy !! ,można je lekko zwiększyć/choć
                ostatnio nie są wyjątkowo małe jak kiedyś a i tak nie wiemy na co idą
                ,/niestety nie na sprzątanie/Są kraje gdzie dało się to rozwiązać np.ludzie z
                odkurzaczami na plecach specjalnie do tego, sprzątają z chodników -Francja. Po
                co tworzyć coś nowego /a sprzątanie po psach jest nowum u nas/ i sprzecznego z
                ogólnym obyczajem kiedy można stworzyć coś co będzie funkcjonowało zgodnie z nim
                /nie chodzi tu o to aby nie było czysto ,raczej aby nie uczyć każdego z osobna ,
                po pierwsze nie wszyscy się nauczą-bo chcieć nie będą , a brud zostanie/,lepiej
                zrobić coś co będzie się sprawdzało, niż nie/w końcu nie każdy jest policjantem
                żeby był spokój na ulicach na przykład/. Przecież ludzie którzy by pracowali
                przy sprzątaniu nie robili by tego bezpłatni a jak wiemy żadna praca nie hańbi a
                bezrobocie jest . Swoją drogą ten kto by się tym zajął pewnie miałby niezłą
                firmę w krótkim czasie/a wystarczy zainteresować się np."odkurzaczami" do tego celu.
                tak czy siak trudno wychowywać całe społeczeństwo inaczej żyć, można natomiast
                dać mu godniej żyć!!
                • momas Re: A ja mam Wam do powiedzenia jedno... 12.09.08, 14:59
                  norka - mieszkaśz w Warszawie???
                  To powiedz, w jakim urzędzie płacisz podatek i ile go płacisz......
          • Gość: bartolini Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.chello.pl 02.09.08, 19:23
            Zaplacisz!!! Poczekaj rok i bedziesz mial windykatora po 100zl:)
          • Gość: zły Ale z ciebie burak. IP: *.chello.pl 11.10.08, 17:02
            Jak pies ci się zesra w mieszkaniu to też się nie będziesz babrał w gó...e, bo skończyłeś jakieś tam gó... warte studia??
        • arek103 Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania psow 01.09.08, 00:41
          tomek-warszawiak napisał:

          > słusznie, my "psiarze" powinniśmy się trzymać razem. w przeciwnym wypadku to
          > całe oszołomstwo nowobogackie zje nas na śniadanko.

          Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania psow - przeciez oni nie wiedza co to
          kultura i co sie z psem i jego odchodami robi. Ew. mandat powinien byc w
          wysokosci conajmniej 500 zlotych.
          • shiin E, nie tak ostro. 01.09.08, 09:35
            > Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania psow - przeciez oni nie wiedza co t
            > o
            > kultura i co sie z psem i jego odchodami robi. Ew. mandat powinien byc w
            > wysokosci conajmniej 500 zlotych.

            Może niekoniecznie od razu zakazywać, bo to śmierdzi PRL-em. Ale ustalić
            jednolite prawo w skali kraju: podatek, mandat, chipowanie każdego psa (straż
            miejska miałaby czytnik, od razu byłoby wiadomo czy pies jest chipowany - jeśli
            nie to mandat + i/lub przepadek psa, a jeśli tak i brak uiszczonego podatku to
            to samo).
            I wtedy dopiero nastałaby to jako-taka kultura.
            • Gość: wkurw ny Re: E, nie tak ostro. IP: 195.33.166.* 01.09.08, 11:37
              Takie prawo jest tylko z egzekwowaniem jak zwykle ciężkawo. Bo
              wszyscy (właściciele)wychodzą z założenia że najlepiej wyjść narobić
              na chodnik ewentualnie trawke lub do piaskownicy i po kłopocie a że
              póżniej trzeba posprzątać to co to jednego z drugim palanem obchodzi
              ważne żeby pies wydalił na polu a nie w chacie
              • Gość: Ma-ryja Re: E, nie tak ostro. IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.08, 16:43
                "Bo wszyscy (właściciele)wychodzą z założenia że najlepiej wyjść narobić na
                chodnik ewentualnie trawke lub do piaskownicy i po kłopocie a że póżniej trzeba
                posprzątać to co to jednego z drugim palanem obchodzi ważne żeby pies wydalił na
                polu a nie w chacie"

                To jest mentalnosc polska i musi umrzec wiele pokolen, zanim sie zmieni na
                lepsze, bo ludzie dorosna, by przejmowac dopowiedzialnosc za wlasne czyny.
                Jedzcie do Szwecji i zobaczcie - tam jest wiecej lasów i jezior niz w Polsce,
                zyje tez sporo psów. Lasy i jeziora sa czyste, samochod-cabrio mozna
                niezamkniete zostawic i poplynac na dzien zaglówka, w lesie nie ma psich
                g..wien, bo w calym kraju obowiazuje nakaz sprzatania po czworonogach.
                Widzialam, jak ludzie wracajacy ze spaceru z psem, wyrzucali woreczki z
                odchodami swoich milusinskich do pojemnika na smieci, ustawionego przed lasem.
                To samo w Sztokholmie czy innych miastach - ulice sa czyste. Ale oni tak maja od
                urodzenia, a w Polsce dopiero sie trzeba uczyc cywilizacji, której w czworakach
                nie bylo. Czyzby dlatego w Polsce ciagle obowiazkowymi lekturami szkolnymi sa:
                "Placówka", "Antek", "Janko Muzykant" i Marysia sierotka, a tak niewielu
                przeczytalo "Transatlantyk"?
                • shiin Re: E, nie tak ostro. 02.09.08, 17:05
                  > Czyzby dlatego w Polsce ciagle obowiazkowymi lekturami szkolnymi sa:
                  > "Placówka", "Antek", "Janko Muzykant" i Marysia sierotka

                  A czy w tych lekturach przedstawiona jest apoteoza srania gdzie popadnie i nie
                  sprzątania po sobie?
          • Gość: S.T.A.L.K.E.R [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 12:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tomek-warszawiak Re: Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania p 01.09.08, 18:19
            arek103 napisał:

            > tomek-warszawiak napisał:
            >
            > > słusznie, my "psiarze" powinniśmy się trzymać razem. w przeciwnym wypadku
            > to
            > > całe oszołomstwo nowobogackie zje nas na śniadanko.
            >
            > Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania psow - przeciez oni nie wiedza co t
            > o
            > kultura i co sie z psem i jego odchodami robi. Ew. mandat powinien byc w
            > wysokosci conajmniej 500 zlotych.

            hehe, tutaj była kultura jak na tej twoje zabitej dechami wiosze psy wiesz czym
            szczekały!
            • arek103 Re: Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania p 01.09.08, 18:40
              tomek-warszawiak napisał:

              ...
              > hehe, tutaj była kultura jak na tej twoje zabitej dechami wiosze psy wiesz czym
              > szczekały!

              Warszawa przeciez byla wsia do 14 wieku, mnostwo innych miejcowosci bylo juz
              kwitnacymi miastami.
            • Gość: ZNAMSIE Re: Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania p IP: *.zabrze.net.pl 02.09.08, 16:33
              MASZ PSA GLUPI WARSZAWIAKU, TO PO NIM SPRZATAJ. NA ZACHODZIE TO JEST NORMALNE ZE
              WLASCICIEL SPRZATA PO SWOIM PSIE, A TUTAJ TO JEST NORMALNE ŻE SIE TEGO GÓWNA NIE
              SPRZĄTA!! ZA MAŁE SĄ GRZYWNY W POLSCE, ZWIEKSZYC GRZYWNY TO WTEDY ALBO SIE
              POZBEDZIESZ PSA ALBO BEDZIESZ ZBIERAL TE GÓWNA... PSIE GÓWNO TO TAKIE SAMO GÓWNO
              JAK LUDZKIE, NA STUDIACH TEGO NIE UCZYLI? MOZE ZACZNIJ SRAĆ W OGRÓDKU JAK SWÓJ
              GŁUPI PIES, WSZYSCY NAJLEPIEJ SRAJMY ZAMIAST W KIBLU TO PO CHODNIKACH, W KONCU
              TO JEST NIESZKODLIWA KUPA ... PAŁA W ŁEB BYŚ DOSTAŁ I TYSIAKA GRZYWNY TO BYŚ
              ZROZUMIAŁ ŻE PO PSIE SIĘ SPRZĄTA, PODOBNIE JAK PO SOBIE, NO CHYBA ZE TOBIE MAMA
              PODCIERAŁA I JESTEŚ ROZBESTWIONY MAMINSYNEK
          • Gość: jacek226315 Re: Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 12:00
            zgadzam sie co do wysokosci mandatow,mimo iz jestem psiarzem
          • tata_ok Re: Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania p 02.09.08, 14:27
            5000 20 dni robót publicznych
            • dyspepsja Re: Warszawiakom powinno sie zakazac posiadania p 02.09.08, 14:29
              wiesz tato, mieszkam obok szkoły podstawowej i dochodzę do wniosku,
              że dzieci też powinni nie mieć...
        • Gość: ZNAMSIE Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.zabrze.net.pl 02.09.08, 16:32
          MASZ PSA GLUPI WARSZAWIAKU, TO PO NIM SPRZATAJ. NA ZACHODZIE TO JEST NORMALNE ZE
          WLASCICIEL SPRZATA PO SWOIM PSIE, A TUTAJ TO JEST NORMALNE ŻE SIE TEGO GÓWNA NIE
          SPRZĄTA!! ZA MAŁE SĄ GRZYWNY W POLSCE, ZWIEKSZYC GRZYWNY TO WTEDY ALBO SIE
          POZBEDZIESZ PSA ALBO BEDZIESZ ZBIERAL TE GÓWNA... PSIE GÓWNO TO TAKIE SAMO GÓWNO
          JAK LUDZKIE, NA STUDIACH TEGO NIE UCZYLI? MOZE ZACZNIJ SRAĆ W OGRÓDKU JAK SWÓJ
          GŁUPI PIES, WSZYSCY NAJLEPIEJ SRAJMY ZAMIAST W KIBLU TO PO CHODNIKACH, W KONCU
          TO JEST NIESZKODLIWA KUPA ... PAŁA W ŁEB BYŚ DOSTAŁ I TYSIAKA GRZYWNY TO BYŚ
          ZROZUMIAŁ ŻE PO PSIE SIĘ SPRZĄTA, PODOBNIE JAK PO SOBIE, NO CHYBA ZE TOBIE MAMA
          PODCIERAŁA I JESTEŚ ROZBESTWIONY MAMINSYNEK
        • Gość: jan Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 19:57
          moja sąsiadka ma psa i sprzata po nim chociaz skończyła parę
          fakultetów, jakos korona jej z glowy jeszcze nie spadła, więc moze i
          tobie po paru latach nauki takze by nie spadla. Czepiasz się ludzi z
          pieniędzmi a moze im zazdrościsz, bo wykształcenie do sprzatania nic
          nie ma , bardziej kultura
          • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 22:15
            Gość portalu: jan napisał(a):

            > moja sąsiadka ma psa i sprzata po nim chociaz skończyła parę
            > fakultetów, jakos korona jej z glowy jeszcze nie spadła, więc moze i
            > tobie po paru latach nauki takze by nie spadla.

            A co skończyła? Socjologię?
            • Gość: jacek226315 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 15:55
              shiin napisal:
              > A co skonczyla>Socjologie.
              Twoja tepota powala
              • shiin pedagogika, socjologia itp. 04.09.08, 19:17
                Cóż, sam jesteś tępak do kwadratu. To, że ktoś skończył zaoczną pedagogikę nie
                oznacza jeszcze, że mam go szanować.
        • Gość: adan Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.acn.waw.pl 05.09.08, 14:32
          Mam dla Ciebie proste rozwiązanie. Miech pies sra u Ciebie w mieszkaniu. Nie
          będziesz musiał sprzątać.
          Proste.
          • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 05.09.08, 17:27
            Gość portalu: adan napisał(a):

            > Mam dla Ciebie proste rozwiązanie. Miech pies sra u Ciebie w mieszkaniu. Nie
            > będziesz musiał sprzątać.

            z jakiej wsi się urwałeś, że w twoim mieszkaniu kup się nie sprząta?
        • Gość: piotrek Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.p2.InterArena.pl 25.09.08, 10:42
          Wydaje mi się, że kwestia wykształcenia ma tu takie znaczenie, że więcej
          wymagałbym od kogoś, kto tyle lat studiował. Moje studia trwały sześć lat i
          uważam, że każdy powinien po swoim pupilu sprzątać sam. Być może nie miał Pan
          okazji zaobserwować, jak to wygląda w krajach zachodnich, więc spieszę z
          wyjaśnieniem: tam każdy chodzi z łopatką i woreczkiem i sprząta po swoim psie.
      • Gość: gość Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.chello.pl 30.08.08, 00:08
        A jakie to płacisz podatki za psa, bo w Warszawie nie ma podatku.
        • momas Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 12:01
          przecież ten post to czysta prowokacja.
          Ciekawe gdzie autor tego postu płaci podatek za psa!!! I ile....
          • mama_anuszy Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 13:21
            nie karmić trola !!
            • Gość: ania haha!! Dobre! IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.09.08, 23:50
              A niby dlaczego ja mam myc moje buty,czyscic szczoteczka i dlubac
              zapalka w kazdym zakamarku na podeszwie kiedy nie fortunnie wejde w
              kupe pupilka swego zwyrodnialego pana ??!! Czy to jest tak wielki
              wysilek posprzatac za swoim psem?
          • Gość: tg Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: 77.223.242.* 02.09.08, 13:52
            w opolu sie placi podatek za posiadanie psa.
      • yola13 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 18:41
        jestem typowa psiarą ale uwazam ze gdy pies narobi na srodek
        chodnika bądź na piekny trawniczek z klombami to jest to conajmniej
        chamskie ze strony własciciela psa oczywiscie, ale nie uwazam za nic
        zdroznego gdy mój pies załatwi się na srodku dzikiej łaki bądź w
        lesie, lub po prostu w ustronnym miejscu, z daleka od placu zabaw
        oczywiscie, w tym wypadku to ja bym tez nie sprzatała
        • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 20:09
          > ale nie uwazam za nic
          > zdroznego gdy mój pies załatwi się na srodku dzikiej łaki bądź w
          > lesie, lub po prostu w ustronnym miejscu,

          No ale ja nie robie zarzutu z tego, że ktoś nie sprząta w lesie czy na środku
          łąki, bo to nie jest problemem więc nie o to chodzi. Bez przesady, chodzi
          oczywiście wyłącznie o sprzatanie w mieście.
          • Gość: mańka Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 22:16
            oczywiście jak się wysiusiam w toalecie to spuszczę po sobie wodę, ale jak zdaży mi się obszczać deskę u koleżanki to nie sprzątam. Nie jest to problemem więc o co chodzi? Bez przesady. Nie moje - można obsr.. i już.
            Obrzydliwość
            • yola13 Re: Nie będę sprzątał po psie! 03.09.08, 11:05
              Gość portalu: mańka napisał(a):

              > oczywiście jak się wysiusiam w toalecie to spuszczę po sobie wodę,
              ale jak zdaż
              > y mi się obszczać deskę u koleżanki to nie sprzątam. Nie jest to
              problemem więc
              > o co chodzi? Bez przesady. Nie moje - można obsr.. i już.
              > Obrzydliwość

              Jak górale z zakopanego sprzataja po tobie zasmiecone Tatry to nie
              chciałbys słyszec co mówią, żałosny jestes warszawski obłudny
              brudasie
        • sherman-doberman Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 15:58
          Można powiedzieć, że masz rację i nie masz racji. Sprzątanie w
          mieście po psach nie jest żadną katorgą, tylko normalnym obowiązkiem
          każdego właściciela psa ż i niech się ów Tomek nie szczyci studiami,
          które mu nie pozwalają sprzątać gówien ż osobiście idywałam
          dyrektora banku szwajcarskiego w Genewie. który własnoręcznie
          gówienka po swoim psie sprzątał.
          Rację mają właściciele psów, którzy domagają się pojemników na
          odchody, bo torebki od biedy można kupić i nosić w kieszeni.
          W naturze psie odchody specjalnie nie przeszkadzają. ale..
          W jakiej naturze, Jeżeli się bowiem przechadzasz z psem po łące, na
          której mają się paść krowy czy inne takie, to - przepraszam- psia
          kupka nie jest tam pożądana.
          A w lesie , faktycznie, wśród odchodów dzików i rogtych psia kupka
          już nie ma znaczenia, zając jej i tak nie zje a z pewnością lepiej
          się naturze przysłuży niż stare lodówki i akumulatory.
          Nie ma racji Straż Miejska, jeżeli karze mandatem za kupkającego
          psa. a nie karze mandatem kolesia, który pety papierosów i butelkę
          po piwie rzuca na ziemię. Oba czyny zakazane, tylko - kurzę- łatwiej
          dobić staruszkę z psem niż jakiegoś żulika.
          Ludzie. łączcie isię i szturmujcie władze miejskie. w końcu je
          wybieracie i na waszym są garnuszku.
          Nie widzę natomiast żadnego rwalnego powodu, dla którego zbieranie
          kup po własnym psie miało być tylko obowiązkiem ludzi bez wyższego
          wykształcenia, A jeśli ten butnz wykształcony tak myśli, to pewnie
          go stać na to, aby zatrudnić wyprowadzacza i zbieracza kupek po
          swoim psie - niech mu dobrze zapłaci! Czyżby kupa po psie, który ma
          właściciela z dyplomem śmierdziała mniej i mniej lepiła się do butów
          niż kupy psów. których właściciele są robotnikami. fryzerami itd?
      • Gość: Tofik Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.chello.pl 02.09.08, 18:43
        Niech się w dupę pocałują , Płacimy podatki za Psy ? Płacimy to niech wynajmą
        jak na zachodzie ludzi do zbierania kupek i tle
        .. SM
    • Gość: he he he Re:Masz racje, popieram IP: *.chello.pl 29.08.08, 22:32
      nie sprzątaj i nie płać mandatów !

      nie poddawaj się jak przyjdzie komornik i zajmie mieszkanie , walcz.
      Pies i jego ciepło w zime wszystko ci wynagrodzi, bo mieszkać pod mostem to też Warszawa i korzeni nie zatracisz.
      Nawet cieć stanie się wtedy miły jak pozwoli ci pogrzebać w śmietniku.
      • tomek-warszawiak Re:Masz racje, popieram 29.08.08, 22:36
        no lol, gdzieś ty się chłopie uchował? mieszkanie mi zajmą z racji nie
        zapłacenia mandatu za psią kupę? litości
    • Gość: kixx Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 22:34
      co sadze?
      slaba trojczyna z sztuki prowokacji
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 29.08.08, 22:38
        żadna to sztuka prowokacji, ot samo życie
      • maklik Re: Nie będę sprzątał po psie! 29.08.08, 23:59
        Jak dla mnie nawet nie dwójeczka.
        • havokkk Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 15:28
          > Jak dla mnie nawet nie dwójeczka.

          Hehe, zalatuje kasia_lublin i jasiem_smietana z onetu, tylko bez bledow. A cioly
          typu kretynofil i inne urzedasy łykneły
    • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 29.08.08, 23:03
      Spokojnie przechadzam się osiedlowym
      > chodnikiem, gdy nagle zaatakował mnie patrol straży miejskiej i wlepili mi
      mandat za niesprzątanie po psie!

      No i bardzo dobrze, tak powinno być. To chamstwo tak zanieczyszczać otoczenie w
      którym wszyscy żyjemy.

      > To skandal, że uczciwym ludziom urzędnicy karzą się babrać w g.! Jestem
      normalnym, uczciwym polakiem, ciężko pracuje, płacę podatki (w tym także za
      psa), moja rodzina od wielu pokoleń mieszka w tym mieście i

      Płacisz też podatki za wywóz śmieci, ale to nie upoważnia cię do wyrzucania ich
      za okno i wywalania butelek/papierków na ulicę.

      > absolutnie nie zamierzam poddawać się terroryzmowi strażników miejskich.
      > Znalezli sobie kolejny pomysł na wyciągnięcie pieniedzy od uczciwych ludzi - a
      > co z tymi pieniędzmi robią już wiadomo:

      > służbowe kolacje i mercedesy czekają.

      Czymś jeździć muszą, choć czasami przesadzają pewnie.

      > Od tego jest dozorca, a ja nie po to studiowalem tyle lat, zeby teraz
      sprzątać psie kupy!

      Masz psa, wziąłeś zwierzę to weź teraz za nie odpowiedzialność. Dziwne, że na
      Zachodzie nie ma z tym problemu i każdy wie jak postępowac.
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 29.08.08, 23:20
        biorę za moje zwierze odpowiedzialnośc i wyprowadzam je na dwór, żeby mogło się
        normalnie załatwić. poza tym chodzę z nim do weterynarza, karmię go i generalnie
        dbam o niego. to jest odpowiedzialność, pewnie nic o tym nie wiesz bo nawet o
        chomika byś nie potrafił zadbać, dlatego ci tłumaczę!!!
        i nie wmawiaj mi, że zanieczyszczam otoczenie, śmieci sortuję i wyrzucam jak
        trzeba - bo taka jest normal społeczna. a z psimi kupami w naszym kraju tak się
        przyjęło, że sobie mogą leżeć na trawniku. rozumiem że na chodniku to
        wkurzające, bo czlowiek może wejść w taką kupę i buta sobie zabrudzić, ale po
        trawniku się nie chodzi i nikomu nie powinno przeszkadzać czy tam jest kupa czy nie!
        • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 29.08.08, 23:37
          > biorę za moje zwierze odpowiedzialnośc i wyprowadzam je na dwór, żeby mogło się
          > normalnie załatwić. poza tym chodzę z nim do weterynarza, karmię go i generalni
          > e
          > dbam o niego. to jest odpowiedzialność, pewnie nic o tym nie wiesz bo nawet o
          > chomika byś nie potrafił zadbać, dlatego ci tłumaczę!!!

          Tak sie składa, że mam dwa koty więc coś o tym wiem. Nigdy nie było z nimi
          takich problemów i są kulturalne.


          > i nie wmawiaj mi, że zanieczyszczam otoczenie, śmieci sortuję i wyrzucam jak
          > trzeba - bo taka jest normal społeczna.

          Aha, czyli nie przestrzegasz NAKAZU PRAWNEGO, bo płacisz PODATKI i jednocześnie
          sortujesz śmieci choć też płacisz podatki żeby ktoś je sortował? I one są
          sortowane przy wysypiskach.

          > a z psimi kupami w naszym kraju tak się
          > przyjęło, że sobie mogą leżeć na trawniku.

          Przyjęło się też wiele innych negatywnych zwyczajów.

          > rozumiem że na chodniku to
          > wkurzające, bo czlowiek może wejść w taką kupę i buta sobie zabrudzić, ale po
          > trawniku się nie chodzi i nikomu nie powinno przeszkadzać czy tam jest kupa czy
          > nie!

          Jak to nie chodzi się? To właśnie jedna z tych polskich patologii: nie deptać
          trawnika. A dla kogo one są?! dla psów i ludzie są dla trawników? Trawniki dla
          ludzi!
          • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 29.08.08, 23:50
            Tomek ma rację, że po trawnikach się nie chodzi. Zresztą kociarz
            psiarza nie zrozumie. To nie jest zarzut, ale tak jakoś jest.
            Zwolennicy kotów nie bardzo lubią psiarzy i odwrotnie. Ten kto ma
            psa, czesto nie przepada za kotami.
            • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 10:06
              > Tomek ma rację, że po trawnikach się nie chodzi. Zresztą kociarz
              > psiarza nie zrozumie.

              Bez przesady. Po pierwsze, trawniki są DLA LUDZI, one nie służą tylko do
              podziwiania ich, trawa nie nieszczeje. Po drugie owszem mam koty, ale to nie
              znaczy, że zdrowych sytuacji nie zrozumiem. Ta jest NIEZDROWA. Ma sprzątać i nie
              robić syfu, bo potem kończy się tak, trzeba chodzić slalomem, uważać mocno na
              dzieci itp.
              • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 30.08.08, 10:43
                Dla ludzi są chodniki. Trawnik, to nie jest chodnik. Jeżeli uważasz,
                że nie służą do podziwiania, to tym bardziej nie służą do deptania.
                Twoje zdanie:"Ma sprzątać i nie robić syfu", dokładnie potwierdza
                to, o czym napisałam, że jeśli jest się miłośnikiem kotów, to jakoś
                nie idzie to w parze z sympatią dla psów. Mnie psy nie przeszkadzają
                i wcale nie uważam, że psiarze muszą po nich sprzątać. Choć jeśli to
                robią, to ładnie z ich strony.
                • Gość: jola Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.jmdi.pl 30.08.08, 10:59
                  dobre- skąd ty się urwałaś- jak ktoś po sobie nie sprząta to po co
                  ma sprząatć po psie/kocie itd...tak było w śrdniowieczy gdzie
                  wyrzucali smieci na ulicę- jedż sobie do cywilizacji to zobaczysz
                  jak to tam wygląda - jednak wiocha wiochą zostanie- nawet jak tu
                  mieszkasz to mentalnie jesteś na wsi
                  • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 30.08.08, 11:58
                    Urwałam się z palmy na rondzie de Gaulle'a. Jeżdzę do cywilizacji,
                    więc rada jest trochę spóżniona. W Polsce też jest cywilizacja(jeśli
                    tego nie zauważyłaś). Najpełniej mentalną "wieś" widać w kulturze
                    twojej wypowiedzi.
                  • yola13 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 18:50
                    Gość portalu: jola napisał(a):

                    > dobre- skąd ty się urwałaś- jak ktoś po sobie nie sprząta to po co
                    > ma sprząatć po psie/kocie itd...tak było w śrdniowieczy gdzie
                    > wyrzucali smieci na ulicę- jedż sobie do cywilizacji to zobaczysz
                    > jak to tam wygląda - jednak wiocha wiochą zostanie- nawet jak tu
                    > mieszkasz to mentalnie jesteś na wsi

                    ludzie ze wsi sa bardziej normalni niz myslisz, i większość z Was
                    tych takich miejskich czyściochów tak naprawde lubi ta naturę,
                    wiejskie powietrze i coraz wiecej wypoczywa was na wsi, cos o tym
                    wiem bo jezdze co roku na agroturystyke na wieś, gdzie zmeczonych
                    tym zakazowym zyciem Warszawiaków widuje się coraz wiecej, wiec nie
                    opowiadaj mi tu głupot
                    • Gość: :)))) Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.com 02.09.08, 12:58
                      yola13 napisała: (...)większość z Was
                      > tych takich miejskich czyściochów tak naprawde lubi ta naturę,
                      > wiejskie powietrze i coraz wiecej wypoczywa was na wsi, cos o tym
                      > wiem bo jezdze co roku na agroturystyke na wieś (...)

                      Droga Jolu, aby wypocząć poza miastem, nałykać się świeżego powietrza
                      etc. to trzeba unikać wsi jak ognia! Wieś to hałas, smród, szczekanie
                      psów, zapach obornika, świniarni, wino Arizona pod sklepem. Tam się
                      nie da wypocząć. Ostatnio byliśmy w malowniczym miejscu nad Bugiem.
                      Pozostanie malownicze pod warunkiem usunięcia stamtąd miejscowych. Po
                      podniesieniu przez gminę cen za śmieci, w lesie i nad rzeką łatwiej
                      znaleźć starą kanapę od jagody czy grzybka...

                      W mieście psiarze ozdobią nam krajobraz gównami, na wsi to samo
                      zapewnią nam chłopi wywożący szambo na pola. Nie masz w tym kraju
                      ucieczki od polskości.
                      • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 15:00

                        > W mieście psiarze ozdobią nam krajobraz gównami, na wsi to samo
                        > zapewnią nam chłopi wywożący szambo na pola. Nie masz w tym kraju
                        > ucieczki od polskości.

                        Szambo wywożą czasami pod płot sąsiadowi. TO NIE ŻART!! A oni czesto czerpią
                        wodę z wód gruntowych. Typowi Polacy, nie skażą się myśleniem.
                  • Gość: df Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.nat.student.pw.edu.pl 03.09.08, 00:18
                    A nie przyszło wam do głowy, że jeden pies zrobi drugi polize i rozsiewacie
                    pasożyty? nie mówiąc że i dziecko moze dostac psiego tasiemca?
                • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 18:43
                  > Mnie psy nie przeszkadzają
                  > i wcale nie uważam, że psiarze muszą po nich sprzątać. Choć jeśli to robią,
                  to ładnie z ich strony.

                  Mnie też psy nie przeszkadzają. Przeszkadza mi, że wszędzie są te kupy.
                  Przeszkadza, że nie sprzątają.
                • Gość: piotrek Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 12:58
                  "Dla ludzi są chodniki. Trawnik, to nie jest chodnik."
                  Nawet jeśli przyjmiemy, że trawników deptać nie należy, to są one jednak dla ludzi - po to, żeby było ładnie i przyjemnie. A na pewno nie jest ładnie i przyjemnie, jak trawniki przy chodnikach, w parkach i na osiedlach są całe zas... zasłane psimi kupami.
                  • moniowiec Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 15:07
                    a dla mnie trawnik to miejsce w którym można by było rozłożyć koc i poleżeć... ale nie w Polsce. tu trawników się nie depcze, a dewastują je psy. kupa naturalnym nawozem? owszem, ale nie wypróżnianie się 50 psów na jednym małym skwerku, bo przenawożenie jest szkodliwe. to tak jakby zamiast lampki wina do obiadu codziennie wypijało się butelkę spirytusu - raczej na serce już nie pomaga, chociaż to też alkohol... jestem za sprzątaniem kup przez właścicieli (twój pies - twój psi obowiązek), wrzucani śmieci do kontenerów, kanalizacji wsi, rzucaniu papirkó do śmietnika a nie na trawnik, zgaszonych petów do popielniczki a nie obok siebie czy palących się do kosza na śmieci by się papierki zapaliły... itd. to się chyba nazywa NORMA SPOŁECZNA
                • Gość: kicia Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.acn.waw.pl 02.09.08, 13:30
                  Piszesz głupoty. Jestem miłośniczką kotów i mam cudną koteczkę już
                  12 lat. dwa lata temu byłam na Mazurach. w samym środku puszczy,
                  przybłąkał sie do mnie pies. Z początku po całej okolicy szukałam
                  właściciela lub kogoś kto chciałby zwierzę przygarnąć. Nikt go nie
                  chciał i musiałam przywieżć go do Warszawy. Na początku było bardzo
                  trudno pogodzić kotkę z psem. Kicia do tej pory go nie lubi (choć
                  minęły już dwa lata) ale jakoś razem egzystują. Po prostu jeśli lubi
                  się zwierzęta, to nie ma znaczenia sympatia lub jej brak.
            • dorsai68 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 12:39
              Ojej... skąd taka absurdalna diagnoza: "kociarz psiarza nie zrozumie"? Co z tym, którzy mają zarówno psy jak i koty? Mają rozdwojenie jaźni? ;-)

              Są pewne normy społeczne, których powinno się przestrzegać bez względu na prawne zakazy i nakazy.
              • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 30.08.08, 14:20
                Ta diagnoza pochodzi z doświadczenia. Nie jest, wbrew pozorom, wcale
                taka absurdalna. 12 lat rozmów z psiarzami potwierdza mi prawie
                całkowicie tę teorię. Osobiście też nie przepadam za kotami. Ci,
                którzy mają zarówno psy, jak i koty, to są po prostu miłośnicy
                zwierząt. Dorsai, dobrze, jeśli ludzie sprzątają po pieskach - to
                ładnie, ale tą dyskusją chciałam wyrazić głównie to, że nie
                zwróciłabym uwagi żadnemu psiarzowi, żeby sprzątał. Sama miałam
                przez długi czas psa, więc gdybym teraz pisała inaczej, byłaby to
                hipokryzja. Zresztą mnie psy nie przeszkadzają. Nie szukam na siłę
                całego "nieszczęścia świata" w psach.
                • dorsai68 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 14:34
                  Aniu, to nie jest problem przeszkadzających psów, lecz psich odchodów, a co za tym idzie problem psich właścicieli.

                  Wychodzi taki człowiek z psem na spacer, bo w przeciwnym wypadku pies nabrudzi mu w chałupie. Ciekawe, że troska o czystość otoczenia u takiego człowieka kończy się tuż za progiem domu... ba, domu! Często wystarczy, że przekroczy próg mieszkania!

                  Świadomość i elementarna kultura, Aniu. Chodzi po prostu o pewien rodzaj świadomości i kultury. Dziesięć lat temu nikt w Warszawie po psie nie sprzątał, ale też i psów było mniej.
                  Tak jak kulturalny palacz papierosów nie będzie palił na przystanku autobusowym i wchodzący właśnie zakaz ani go ziębi ani grzeje, tak kulturalny opiekun będzie sprzątał po swoim psie, bo tego wymaga elementarna kultura.
                  Przecież to proste. :-)
                  • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 30.08.08, 14:52
                    Dziesięć lat temu psów było więcej jak teraz. Treaz ludzie nie mają
                    czasu i często pieniędzy na utrzymanie psa. Widzę nawet na moim
                    osiedlu, że ilość psów zmalała o 3/4, w porównaniu do tej liczby,
                    która była wtedy, gdy ja wychodziłam ze swoim psem. Nigdy mi nikt
                    nie zwrócił uwagi z omawianego powodu. Fakt jest też taki, że nigdy
                    nie pozwalałam psu korzystać z chodnika, kół zaparkowanych
                    samochodów, ani ścian bloków. Zabierałam też psa, jeśli ludzie
                    siedzieli na murku trawnika. Może dlatego przez 12 lat nie miałam
                    żadnego mało przyjemnego incydentu. Mój pies należał do psów raczej
                    dużych, dlatego zawsze też zwracałam uwagę, żeby nie przestraszył
                    jakiegoś dziecka, ani nie przechodził zbyt blisko nóg osób, które
                    widziałam, że się psów boją. Dorsai, to też jest element zwykłej
                    kultury trzymania psa. Pewnie to też wpłynęło na to, że przez tyle
                    lat nikt mi nie musiał zwracać uwagi.
                • yola13 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 18:56
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  Nie szukam na siłę
                  > całego "nieszczęścia świata" w psach.

                  Takich sąsiadów to ja bym chciała miec:)) I to jest prawda,
                  wiekszosc ludzi antypsowych wyszukała ten problem na siłę, a
                  pijaczki stojace pod całodobowymi sklepami, czy tzw. kibole
                  rozwalajacy śmietniki, ławki i inne jak byli tak są, i nikt do nich
                  nie podskoczy, najłatwiej jest dokopac ludziom którzy z natury sa
                  wrazliwi i nie stwarzają zagrozenia
                  • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 19:08

                    > najłatwiej jest dokopac ludziom którzy z natury sa wrazliwi i nie stwarzają
                    zagrozenia

                    A przepraszam, ale co ma wspólnego z wrażliwością takie przyzwolenie na odchody?
                    • yola13 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 19:11
                      shiin napisał:

                      >
                      > > najłatwiej jest dokopac ludziom którzy z natury sa wrazliwi i
                      nie stwar
                      > zają
                      > zagrozenia
                      >
                      > A przepraszam, ale co ma wspólnego z wrażliwością takie
                      przyzwolenie na odchody
                      > ?


                      czytaj w całości i nie wyrywaj z kontekstu, rozumiem ze problem
                      psich kup jest dla ciebie wiekszy niz pijaczków i kiboli którzy
                      poznymi wieczorami zaczepiaja ludzi lub sami załatwiaja swoje
                      potrzeby na chodniku
                      • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 20:10
                        > czytaj w całości i nie wyrywaj z kontekstu, rozumiem ze problem
                        > psich kup jest dla ciebie wiekszy niz pijaczków i kiboli którzy
                        > poznymi wieczorami zaczepiaja ludzi lub sami załatwiaja swoje
                        > potrzeby na chodniku

                        Nigdzie tak nie napisałem, ale to też nie powód by przymykać oko na jedne
                        problemy, bo sa drugie. Wszystkie te problemy istnieją, choć mnie np. nigdy nie
                        zaczepili tacy menele. Ale wiem że to też jest problem.
                  • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 30.08.08, 20:04
                    Yola, czasem też myślę, że niektórzy sąsiedzi mają ze mną dobrze. Na
                    moim piętrze mieszka pies, który co kilka dni wyje przez kilka
                    godzin, jak zostaje sam. Tak jest już od wielu miesięcy, ale ja nie
                    zwracam sąsiadom uwagi, bo nawet mi to nie przeszkadza.
                    • yola13 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 22:10
                      no to akurat nie zazdroszczę, mój pies póki co nie wyje całymi
                      dniami, zreszta nie ma prawa bo zawsze ktos jest w domu- jestem na
                      urlopie wychowawczym
                      • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 30.08.08, 23:02
                        Są psy, które nie wyją, jak zostają same w domu. Mój pies nigdy nie
                        wył, nawet jak zostawał cały dzień sam. Wycie jest przejawem lęku
                        psa. Do psa sąsiadów można się przyzwyczaić. Taki folklor.
                      • Gość: niro Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 19:45
                        Posiadanie pieska w domu wielorodzinnym powinno byc zabronione i ...kropka !!
                        • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 02.09.08, 22:00
                          Niro, mnie ten piesek nawet nie przeszkadza. Zakazywanie trzymania
                          psa w bloku jest absurdalne.
                  • dyspepsja Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 13:31
                    mnie tez dziwi podejście SM - wypisują mi mandaty za psią kupę gdy w
                    pobliżu polska młodzież spożywa napoje wyskokowe, wciąga
                    nosem "śnieżek", klnie jak szewcy i generalnie "robi hałas".
                    SM na młodzież jest ślepa i głucha ale za to węch na psiarzy mają
                    doskonały. Wiadomo, psiarz nie wytnie serca na policzku "tulipanem",
                    nie zmiesza z błotem ich pochodzenia bądź nauk tych niepobranych.
                    Drepcząc za moją suczką, codziennie mijam skwerek z 4 choinkami pod
                    którymi aż roi się od prezentów: puste szklane butelki (piwo, wódka,
                    pruty) pogniecione puste plastikowe butelki (zapewne popitka),
                    papierzyska po zakąsce (plastiki po parówkach etc...) no i "klu"
                    programu - zużyte podpaski, oczywiście wydzieliną do wierzchu...
                    Dozorca przechodzi obok tego jak niemiec - to nie jego rewir (od
                    jego rewiru jest dokładnie szerokość chodnika). Ale to kupska mojej
                    suczki są obsceniczne, obrzydliwe i mają niszczycielskie działanie
                    na trawę i otoczenie... szczypią w oczy i niszczą środowisko.
                    Proszę, ludzie, puknijcie się w głowę. Czasami sama mam ochotę zdjąć
                    majtki i dorzucić coś od siebie na ten syf.
                    A gdyby jednak powstał oddział w MPO odpowiedzialny za psie
                    nieczystości to i byłyby nowe miejsca pracy i byłoby czysto. Ale
                    skoro państwo woli płacić na świątynię opatrzności, bądź temu
                    podobne inwestycje zamiast na potrzeby społeczne jakim jest porządek
                    to chyba naprawdę jutro kucnę obok mojej suczki ;o)
            • Gość: Jerry błąd - to w Polsce się nie chodzi IP: 212.160.138.* 02.09.08, 15:20
              w krajach cywilizowanych (np. Anglia, Norwegia) po trawnikach się
              chodzi, odpoczywa i nikt w psie gó.. nie wchodzi bo właściciele
              psów sprzątają...
              proste? proste... tylko u nas jest taki koszmarny brak poszanowania
              wspólnej przestrzeni, cóż niestety wieś wychodzi z ludzi, nawet z
              tych "z dziada pradziada czy baby prababy"...
              • tomek-warszawiak Re: błąd - to w Polsce się nie chodzi 02.09.08, 15:24
                Gość portalu: Jerry napisał(a):

                > w krajach cywilizowanych (np. Anglia, Norwegia) po trawnikach się
                > chodzi, odpoczywa i nikt w psie gó.. nie wchodzi bo właściciele
                > psów sprzątają...

                oh, ten kompleks zachodu, litości. niech sobie mają w anglii tak jak mają, tu
                jest polska!
          • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 12:37
            shiin napisał:
            > > rozumiem że na chodniku to
            > > wkurzające, bo czlowiek może wejść w taką kupę i buta sobie zabrudzić, al
            > e po
            > > trawniku się nie chodzi i nikomu nie powinno przeszkadzać czy tam jest ku
            > pa czy
            > > nie!
            >
            > Jak to nie chodzi się? To właśnie jedna z tych polskich patologii: nie deptać
            > trawnika. A dla kogo one są?! dla psów i ludzie są dla trawników? Trawniki dla
            > ludzi!

            oczywiscie, ze sie nie chodzi! trawnikow w mieście jest na tyle mało, że trzeba
            o nie dbać a nie je zadeptywać. w ten sposób za kilka lat całe miasto będzie
            zabetonowane - pewnie takim jak ty to odpowiada, wszystko byście zabetonowali -
            Rospudę, Mazury i całą resztę pięknej polskiej natury. ale ja i inni mówią NIE!
            • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 16:40
              > oczywiscie, ze sie nie chodzi! trawnikow w mieście jest na tyle mało, że trzeba
              > o nie dbać a nie je zadeptywać. w ten sposób za kilka lat całe miasto będzie
              zabetonowane

              Nie będą, bo trawa ma to do siebie że odrasta. Do tego jest na bieżąco nawożona
              przez odpowiednie służby.

              > pewnie takim jak ty to odpowiada, wszystko byście zabetonowali - Rospudę,
              Mazury i całą resztę pięknej polskiej natury. ale ja i inni mówią NIE!

              Akurat w Augustowie był duży problem: z jednej strony ekologia a z drugiej
              rozjeżdżane miasto gdzie giną ludzie i pytanie było takie: co ważniejsze,
              człowiek czy przyroda. Wolałbyś wyrąbać jedno drzewo niż być postrzelonym?

              Zarobisz kilka mandacików to ci zmięknie rura palancie.


              • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 18:03
                shiin napisał:

                >
                > Nie będą, bo trawa ma to do siebie że odrasta. Do tego jest na bieżąco nawożona
                > przez odpowiednie służby.

                odrasta?! to chyba jakaś trawa-mutant, bo w warszawie "trawniki" świecą łysiną a
                nie zielenią. poza tym odpowiednie służby to chyba psiarze właśnie, bo służb
                miejskich zajmujących się trawnikami nie widziałem od lat (no, chyba że
                koszących trawniki, oczywiscie zawsze pod moim oknem od 6 nad ranem).

                >
                > > pewnie takim jak ty to odpowiada, wszystko byście zabetonowali - Rospudę,
                > Mazury i całą resztę pięknej polskiej natury. ale ja i inni mówią NIE!
                >
                > Akurat w Augustowie był duży problem: z jednej strony ekologia a z drugiej
                > rozjeżdżane miasto gdzie giną ludzie i pytanie było takie: co ważniejsze,
                > człowiek czy przyroda. Wolałbyś wyrąbać jedno drzewo niż być postrzelonym?

                dla takich jak ty miłośników betony odpowiedź jest oczywista. mnie jednak
                bardziej interesuje zachowanie zielonych terenów polski w stanie (i tak
                nadwyrężony) takim jakim są. jeśli ludziom się nie podoba, że im pod oknem
                ciężarówki jeżdżą, to niech się przeprowadzą. człowiek jest wolny, może robić co
                chce. ale oni żyją jeszcze w prl - czyli zielone wybetonować, a samemu też się
                przybetonować do miejsca zamieszkania i obejmowanej posadki.

                >
                > Zarobisz kilka mandacików to ci zmięknie rura palancie.
                >

                nie zmieknie mi, bo nie zamierzam płacić! a takie określenia, to zachowaj dla
                swoich kumpli dresików na podwórku. idź, wypij sobie tanie wino, spal blanta i
                pogadajcie o betonowaniu doliny rospudy!!!
                • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 18:13
                  > odrasta?! to chyba jakaś trawa-mutant, bo w warszawie "trawniki" świecą łysiną a
                  > nie zielenią.

                  Z tym to przesadzasz. Trawa jest i jest zielona. A nawożenie nie polega na
                  pokryciu rośliny nawozem, nawóz powinno dawać się na ziemię, ewentualnie na
                  roślinę - ale to w formie skondensowanej i rozpuszczalnej w wodzie. Gó.. psie
                  wbrew pozorom nie rozkłada się szybko i zwykle musi przeczekać zimę.

                  > dla takich jak ty miłośników betony odpowiedź jest oczywista. mnie jednak
                  > bardziej interesuje zachowanie zielonych terenów polski w stanie

                  Czyli oddałbyś życie za tereny zielone? To dlaczego bezczelnie po nich srasz psem?



                  > takim jakim są. jeśli ludziom się nie podoba, że im pod oknem
                  > ciężarówki jeżdżą, to niech się przeprowadzą. człowiek jest wolny, może robić co
                  > chce. ale oni żyją jeszcze w prl - czyli zielone wybetonować, a samemu też się
                  > przybetonować do miejsca zamieszkania i obejmowanej posadki.

                  Bo mieszkania są niedorzecznie drogie teraz i to nie jest takie łatwe
                  przeprowadzić się. Znacznie prościej taką drogę tranzytową przez miasto po
                  prostu zaorać.


                  > nie zmieknie mi, bo nie zamierzam płacić!

                  Ściągną ci z podatków, może wpiszą do KRD to zmięknie.

                  PS. ty chyba jesteś po prostu głupi
                  • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 18:30
                    shiin napisał:

                    > > odrasta?! to chyba jakaś trawa-mutant, bo w warszawie "trawniki" świecą ł
                    > ysiną a
                    > > nie zielenią.
                    >
                    > Z tym to przesadzasz. Trawa jest i jest zielona. A nawożenie nie polega na
                    > pokryciu rośliny nawozem, nawóz powinno dawać się na ziemię, ewentualnie na
                    > roślinę - ale to w formie skondensowanej i rozpuszczalnej w wodzie. Gó.. psie
                    > wbrew pozorom nie rozkłada się szybko i zwykle musi przeczekać zimę.
                    >

                    masz rację, dlatego dobrze wychowane pieski po załatwieniu potrzeby kupkę
                    zakupują. tym sposobem odchody trafiają na ziemię a nie roślinę.

                    > > dla takich jak ty miłośników betony odpowiedź jest oczywista. mnie jednak
                    > > bardziej interesuje zachowanie zielonych terenów polski w stanie
                    >
                    > Czyli oddałbyś życie za tereny zielone? To dlaczego bezczelnie po nich srasz ps
                    > em?
                    >

                    co robię?! kultury trochę.

                    >
                    >
                    > > takim jakim są. jeśli ludziom się nie podoba, że im pod oknem
                    > > ciężarówki jeżdżą, to niech się przeprowadzą. człowiek jest wolny, może r
                    > obić co
                    > > chce. ale oni żyją jeszcze w prl - czyli zielone wybetonować, a samemu te
                    > ż się
                    > > przybetonować do miejsca zamieszkania i obejmowanej posadki.
                    >
                    > Bo mieszkania są niedorzecznie drogie teraz i to nie jest takie łatwe
                    > przeprowadzić się. Znacznie prościej taką drogę tranzytową przez miasto po
                    > prostu zaorać.

                    jak ma się dom, to gwarantuję ci, że jego cena przerasta cenę mieszkania.

                    >
                    >
                    > > nie zmieknie mi, bo nie zamierzam płacić!
                    >
                    > Ściągną ci z podatków, może wpiszą do KRD to zmięknie.
                    >
                    > PS. ty chyba jesteś po prostu głupi

                    stwierdziłeś to po konsultacji z kumplami dresikami i trzema butelkami jabola?
                    • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 19:43
                      > masz rację, dlatego dobrze wychowane pieski po załatwieniu potrzeby kupkę
                      > zakupują. tym sposobem odchody trafiają na ziemię a nie roślinę.

                      To najpierw narzekasz na łysinę i stan trawy, a później rozkopywanie trawnika
                      uznajesz za przejaw "dobrego wychowania"!


                      > co robię?!

                      Srasz psem.





                      > jak ma się dom, to gwarantuję ci, że jego cena przerasta cenę mieszkania.

                      Chyba żartujesz. Za równowartość domu na wiosce nie kupisz mieszkania dla takiej
                      rodziny nawet na zadupiu Warszawy (Praga i okolice).



                      > > PS. ty chyba jesteś po prostu głupi
                      > stwierdziłeś to po konsultacji z kumplami dresikami i trzema butelkami jabola?

                      Nie, to po prostu widać. Poza tym co złego w piciu jabola? Pił Niesiołowski,
                      Tusk, Komorowski i inni.
            • Gość: piotrek Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 13:08
              "oczywiscie, ze sie nie chodzi! trawnikow w mieście jest na tyle mało, że trzeba o nie dbać a nie je zadeptywać."
              I uważasz, że pokrywanie ich psim kałem jest najwyższą formą dbania o nie? I z pewnością poprawia estetykę miasta (bo przecież po to właśnie są trawniczki). No to gratulacje. Fajnie musisz mieć w domu.
            • Gość: mysz Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:04
              Ptysiu,
              Czy Ty byles kiedys poza naszym pieknym krajem
              tak moze troche na zachod?
              moze sobie wycieczke wykup, dziecko
        • Gość: Monia Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:18
          No ludzie!!!!
          To dzieci przegonicie z trawnika, żeby nie nieszczyły trawy, ale psu dacie się
          ode..rać na środku i wszystko w porządku? Pomyslce trochę
        • Gość: ZNAMSIE Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.zabrze.net.pl 02.09.08, 16:34
          MASZ PSA GLUPI WARSZAWIAKU, TO PO NIM SPRZATAJ. NA ZACHODZIE TO JEST NORMALNE ZE
          WLASCICIEL SPRZATA PO SWOIM PSIE, A TUTAJ TO JEST NORMALNE ŻE SIE TEGO GÓWNA NIE
          SPRZĄTA!! ZA MAŁE SĄ GRZYWNY W POLSCE, ZWIEKSZYC GRZYWNY TO WTEDY ALBO SIE
          POZBEDZIESZ PSA ALBO BEDZIESZ ZBIERAL TE GÓWNA... PSIE GÓWNO TO TAKIE SAMO GÓWNO
          JAK LUDZKIE, NA STUDIACH TEGO NIE UCZYLI? MOZE ZACZNIJ SRAĆ W OGRÓDKU JAK SWÓJ
          GŁUPI PIES, WSZYSCY NAJLEPIEJ SRAJMY ZAMIAST W KIBLU TO PO CHODNIKACH, W KONCU
          TO JEST NIESZKODLIWA KUPA ... PAŁA W ŁEB BYŚ DOSTAŁ I TYSIAKA GRZYWNY TO BYŚ
          ZROZUMIAŁ ŻE PO PSIE SIĘ SPRZĄTA, PODOBNIE JAK PO SOBIE, NO CHYBA ZE TOBIE MAMA
          PODCIERAŁA I JESTEŚ ROZBESTWIONY MAMINSYNEK
        • Gość: olik Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.subscribers.sferia.net 02.09.08, 21:38
          hmm, a to że wygląda okropnie i śmierdzi? Owszem, może nie wejdę na
          trawnik i nie wdepnę, ale patrzyć muszę. I proszę mi nie mówić, że
          mogę odwrócić głowę i zatkać nos.
        • Gość: manku Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 03.09.08, 07:25
          pewnie ja swój kibel oszczedzam jak mnie cisnie ide na pola
          mokotowskie, stawiam kloca,ale na trawniku, nie na chodniku ,
          popieram i komu to przeszkadza...
        • Gość: jacek226315 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 18:32
          tomek-warszawiak pisze ,ze w naszym kraju sie tak przyjelo iz kupy
          moga lezec na chodniku,otoz tomku-warszawiaku w naszym kraju tez sie
          przyjelo ,ze sie ma wstret do mydla,iz w srodkach komunikacji
          zalatuje potem,tez sie przyjelo,ze sie ma ponure miny,brak
          usmiechu,niezyczliwosc i wiele innych rzeczy ktore nas roznia od
          cywilizowanego swiata
      • ot_ta Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 14:03
        shiin napisał:


        > Masz psa, wziąłeś zwierzę to weź teraz za nie odpowiedzialność. Dziwne, że na
        > Zachodzie nie ma z tym problemu i każdy wie jak postępowac.

        we Francji to ogromny problem. wszedzie widuje znaki z zalatwiajacym sie psem
        na bialym tle, w czerwonym kółku, z pisemnym ostrzeżeniem od kiedy prawo
        zabrania "załatwiania swojego psa" na chodnik, a jednak nikt o to nie dba i
        należy bardzo uważać i patrzeć pod nogi.
        Jeszcze chwila moment i to samo będzie u nas.
        Z drugiej storny nikt przecież nie ukarze za zostawianie swoich odchodów gdzieś
        pośrodku rabatki bezpańskich psów :/
        Też na myśl o zawijaniu kupy mojego podopiecznego w folię robi mi się niedobrze.
        Dlatego nie mam psa.
        • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 14:46
          ot_ta napisała:

          > shiin napisał:
          >
          >
          > > Masz psa, wziąłeś zwierzę to weź teraz za nie odpowiedzialność. Dziwne, ż
          > e na
          > > Zachodzie nie ma z tym problemu i każdy wie jak postępowac.
          >
          > we Francji to ogromny problem. wszedzie widuje znaki z zalatwiajacym sie psem
          > na bialym tle, w czerwonym kółku, z pisemnym ostrzeżeniem od kiedy prawo
          > zabrania "załatwiania swojego psa" na chodnik, a jednak nikt o to nie dba i
          > należy bardzo uważać i patrzeć pod nogi.
          > Jeszcze chwila moment i to samo będzie u nas.
          > Z drugiej storny nikt przecież nie ukarze za zostawianie swoich odchodów gdzieś
          > pośrodku rabatki bezpańskich psów :/


          i doskonale, francuzi to normalny, zdroworozsądkowo myślący naród. jest pies,
          trzeba go czasem wyprowadzić to i narobi na trawniko. wielkie mi halo, nie ma co
          z tego powodu ludzi ścigać.

          > Też na myśl o zawijaniu kupy mojego podopiecznego w folię robi mi się niedobrze
          > .
          > Dlatego nie mam psa.

          Mnie też się na samą myśl o takim zwijaniu kupy robi niedobrze. Dlatego nie
          zamierzam tego robić, czy to się komuś podoba czy nie!
          • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 16:36
            > i doskonale, francuzi to normalny, zdroworozsądkowo myślący naród. jest pies,
            > trzeba go czasem wyprowadzić to i narobi na trawniko. wielkie mi halo, nie ma
            co z tego powodu ludzi ścigać.

            Tam to panuje socjalizm, ale chociaż wysilili się na znaki więc może w
            przyszłości będą to ścigać. Lepiej żeby Polską rządzili złodzieje niż tacy co
            nie sprzątają po psach.

            • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 17:50
              shiin napisał:

              > > i doskonale, francuzi to normalny, zdroworozsądkowo myślący naród. jest p
              > ies,
              > > trzeba go czasem wyprowadzić to i narobi na trawniko. wielkie mi halo, ni
              > e ma
              > co z tego powodu ludzi ścigać.
              >
              > Tam to panuje socjalizm, ale chociaż wysilili się na znaki więc może w
              > przyszłości będą to ścigać. Lepiej żeby Polską rządzili złodzieje niż tacy co
              > nie sprzątają po psach.
              >

              no i co z tego że socjalizm?! teraz w polsce jest najlepiej (dla takich jak ty,
              hehe), bo rządzą złodzieje nie sprzątający po psach!
              • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 18:14
                > no i co z tego że socjalizm?! teraz w polsce jest najlepiej (dla takich jak ty,
                > hehe), bo rządzą złodzieje nie sprzątający po psach!

                Ty to pewnie byś wolał pisiorków i kaczyniaków. Idź pooglądaj tv Trwam.
                • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 18:27
                  shiin napisał:

                  > > no i co z tego że socjalizm?! teraz w polsce jest najlepiej (dla takich j
                  > ak ty,
                  > > hehe), bo rządzą złodzieje nie sprzątający po psach!
                  >
                  > Ty to pewnie byś wolał pisiorków i kaczyniaków. Idź pooglądaj tv Trwam.

                  nie, jestem zdecydowanym i wieloletnim wyborcą UPR! ty pewnie nie wiesz nawet co
                  to jest, bo na "roczniku socjalistycznym" kończą się twoje zainteresowania, ale
                  pogooglaj, może jest jeszcze nadzieja dla ciebie.
                  • shiin kolejny UPRowski dziwak 31.08.08, 19:48
                    > > Ty to pewnie byś wolał pisiorków i kaczyniaków. Idź pooglądaj tv Trwam.
                    > nie, jestem zdecydowanym i wieloletnim wyborcą UPR! ty pewnie nie wiesz nawet co
                    > to jest

                    Aha, kolejny studencik i internetowy elektoracik popierający bajarzy z UPR i
                    tego szowinistę Korwina. Z rzeczywistością to ty nie masz wiele wspólnego. Na
                    szczęście takie popaprańce nigdy nie przekroczą progu ani nawet 2%. Marnujesz
                    głos i to przez takich jak ty dochodzi do takich patologii jak ostatnio dojście
                    PiS-u. Takiego wstydu to nigdzie w Europie nie ma, bo tam ludzie wiedzą, żeby
                    nie głosować na takie drobnostki jak UPR. Poza tym, UPR się bratał z LPR-em, ale
                    szczęśliwie nic im z tego nie wyszło i już wszyscy są tam gdzie powinni - na
                    wysypisku.
          • ot_ta Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 16:37
            tomek-warszawiak napisał:

            > i doskonale, francuzi to normalny, zdroworozsądkowo myślący naród. jest pies,
            > trzeba go czasem wyprowadzić to i narobi na trawniko. wielkie mi halo, nie ma
            co z tego powodu ludzi ścigać.

            wysiadam z zaparkowanego samochodu, elegancko ubrana, spieszę się a tu nagle
            "splash" (przyjmijmy ze to taka onomatopeja). wielkie halo jednak.
            Poza tym same znaki zakazu są kompromitujące.

            > Mnie też się na samą myśl o takim zwijaniu kupy robi niedobrze. Dlatego nie
            > zamierzam tego robić, czy to się komuś podoba czy nie!

            to sie nie skarz na mandaty.

            btw. przypomina mi sie pewna scena z "dnia swira"

            skoro nie masz ochoty sprzatac po swoim psie, to kto ma to robic?
            • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 17:54
              ot_ta napisała:
              > wysiadam z zaparkowanego samochodu, elegancko ubrana, spieszę się a tu nagle
              > "splash" (przyjmijmy ze to taka onomatopeja). wielkie halo jednak.

              to po co chodzisz po trawnikach elegancko ubrana?

              > Poza tym same znaki zakazu są kompromitujące.
              >
              > > Mnie też się na samą myśl o takim zwijaniu kupy robi niedobrze. Dlatego n
              > ie
              > > zamierzam tego robić, czy to się komuś podoba czy nie!
              >
              > to sie nie skarz na mandaty.
              >
              > btw. przypomina mi sie pewna scena z "dnia swira"
              >
              > skoro nie masz ochoty sprzatac po swoim psie, to kto ma to robic?

              odpowiednie służby porządkowe, które opłacam z podatków.
              • ot_ta Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 07:40
                tomek-warszawiak napisał:


                >
                > to po co chodzisz po trawnikach elegancko ubrana?


                czy ja napisalam ze zaparkowalam na trawniku?
                Mi sie nie chce czyscic butow z gowna, bo komus sie nie chcialo tego gowna
                sprzatnac.
                >

                > odpowiednie służby porządkowe, które opłacam z podatków.

                mrzonki. podrzuc jeszcze pomysl ze wiezniowie :)



                • ot_ta Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 07:42
                  A moze po prostu kup dla psa kuwete i postaw w lazience. Wyprowadzac nie
                  bedziesz musial, nie bedziesz nam zasmradzal trawnikow ani placil mandatow.

                  Mam nadzieje ze nie masz angielskiego doga albo wodolaza...
                  • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 09:37
                    > A moze po prostu kup dla psa kuwete i postaw w lazience. Wyprowadzac nie
                    > bedziesz musial, nie bedziesz nam zasmradzal trawnikow ani placil mandatow.

                    To raczej rozwiązania typowo dla kotów... Nie wiem, czy pies jest na tyle
                    inteligentny by to zrozumieć. Zwłaszcza pies przyuczony do wydalania na chodnik.
                    Najpewniej narobiłby mu na dywan albo stół, więc nic dziwnego, że woli na
                    chodnik, do piaskownicy itp.
                    • ot_ta Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 13:54
                      to byłby ciekawy eksperyment. Może pojawił by się post: pies mi nafajdał na
                      dywan, pierd*lę, nie sprzątam. Nie po to studia kończyłem.
                    • Gość: Ania Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.aster.pl 01.09.08, 20:06
                      Shiin-"Czy pies jest na tyle inteligentny"??? W stosunku do kota, to
                      chyba nie ma porównania.
                • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 18:22
                  ot_ta napisała:
                  > > to po co chodzisz po trawnikach elegancko ubrana?
                  >
                  >
                  > czy ja napisalam ze zaparkowalam na trawniku?
                  > Mi sie nie chce czyscic butow z gowna, bo komus sie nie chcialo tego gowna
                  > sprzatnac.

                  to nie czyść, w czym problem?

                  > >
                  >
                  > > odpowiednie służby porządkowe, które opłacam z podatków.
                  >
                  > mrzonki. podrzuc jeszcze pomysl ze wiezniowie :)
                  >

                  no ok, fakt ze nasze sluzby porządkowej najchętniej porządkują butelczyny po
                  tanim winie. ale to nie znaczy, że ja bede za nie wykonywał ich pracę.
      • Gość: jacek226315 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 18:28
        shin
        dziwne ze powolujesz sie na Zachod w sprawie psik kup,ale gorszysz
        sie kobieta karmiaca w hipermarkiecie.-na Zachodzie to przyjete.
        Jestes hipokryta
        • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 04.09.08, 19:21
          > dziwne ze powolujesz sie na Zachod w sprawie psik kup


          Następny idiota który sra psem na chodnik
          • Gość: jacek226315 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 19:50
            wyobraz sobie shinin ,ze sprzatm po swej bokserce,sprzatalem w USA i
            w warszawietez i co ciekawe atrza na mnie jak na jakiegos
            oblakanego.A Ty nawet lultura swiecisz i ublizasz innym.Prawda w
            oczy kole?
    • Gość: jola Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.jmdi.pl 30.08.08, 08:57
      haha dobre 10/10 dawaj dalej takie texty--
      a swoją drogą gdyby to była prawda to takiego ciecia już dawno nie
      widziałam - to ja przyjde z moim pieskiem i on nasra ci przed
      blokiem--napewno ci sie to spodoba bo ja też nie posprzątam-

      taka mentalnosć to jest na wsi - więc od kiedy tu wynajmujesz
      mieszkanie w Warszawie przyznaj się lepiej - szkoda ze rodzice
      niczego cie nie nauczyli. i tyle w temacie
      • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 10:08

        > przyjde z moim pieskiem i on nasra ci przed
        > blokiem--napewno ci sie to spodoba bo ja też nie posprzątam-

        Kolejny zwolennik tej patologii? Ludzie, mamy XXI wiek do cholery, sprzątajcie
        po psach. Myślałem, że to odosobniony przypadek tego autora, ale jak się okazuje
        takich ludzi jest tu na forum więcej (a w rzeczywistości tylko tacy są, przecież
        nikt nie sprząta!)
        • Gość: ironia-jola Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.jmdi.pl 30.08.08, 10:18
          chyba nie rozumiesz co czytasz- czytaj całość - a potem komentuj bez
          wybierania z kontekstu bo zmienia to sens wypowiedzi.
          • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 10:33
            > chyba nie rozumiesz co czytasz- czytaj całość - a potem komentuj bez
            > wybierania z kontekstu bo zmienia to sens wypowiedzi.

            Przeczytałem i znałem kontekst.
      • yola13 do gość portalu jola 30.08.08, 19:00
        w którym rejonie mieszkasz? Jak bede się przeprowadzac do warszawy
        to bedę omijac twa dzielnicę szerokim łukiem:P
        • tomek-warszawiak Re: do gość portalu jola 31.08.08, 12:31
          yola13 napisała:

          > w którym rejonie mieszkasz? Jak bede się przeprowadzac do warszawy
          > to bedę omijac twa dzielnicę szerokim łukiem:P

          oczywiscie, ze bedziesz omijac - na moje osiedle byle kto nie wejdzie, to
          kulturalna okolica
          • yola13 Re: do gość portalu jola 01.09.08, 13:32
            tomek-warszawiak napisał:

            > yola13 napisała:
            >
            > > w którym rejonie mieszkasz? Jak bede się przeprowadzac do
            warszawy
            > > to bedę omijac twa dzielnicę szerokim łukiem:P
            >
            > oczywiscie, ze bedziesz omijac - na moje osiedle byle kto nie
            wejdzie, to
            > kulturalna okolica

            to nie było broń Boże do Ciebie, to było do gościa portalu niejakiej
            Joli która tu wyzywa od wieśniaków
      • yola13 Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 19:08
        Gość portalu: jola napisał(a):

        > haha dobre 10/10 dawaj dalej takie texty--
        > a swoją drogą gdyby to była prawda to takiego ciecia już dawno nie
        > widziałam - to ja przyjde z moim pieskiem i on nasra ci przed
        > blokiem--napewno ci sie to spodoba bo ja też nie posprzątam-
        >
        > taka mentalnosć to jest na wsi - więc od kiedy tu wynajmujesz
        > mieszkanie w Warszawie przyznaj się lepiej - szkoda ze rodzice
        > niczego cie nie nauczyli. i tyle w temacie

        dzieki takim warszawskim czyściochom za jakiego się uważasz to np.
        Zakopane i Tatry sa co roku nagminnnie zasmiecane tonami smieci,
        naprawde obłuda i tyle
        • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 12:32
          yola13 napisała:
          >
          > dzieki takim warszawskim czyściochom za jakiego się uważasz to np.
          > Zakopane i Tatry sa co roku nagminnnie zasmiecane tonami smieci,
          > naprawde obłuda i tyle
          >

          dokładnie! to ci wszyscy milosnicy czystych trawniczkow jak zajadą do zakopca
          tak dbają o czystość. paniska, ale tylko na forum gazety, w rzeczywistosci
          smieciarze i hipokryci
        • Gość: jacek226315 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 20:26
          tomek-warszawiak ma tyle wspolnego z Warszawa co pogoda z porostem
          byczych jaj
    • yavorius Durna buracka prowokacja 30.08.08, 11:17
      Jedno zdanie: twój podatek za psa nie jest podatkiem celowym, nie
      idzie na sprzątanie po twoim kundlu.

      ##
      > Jestem normalnym, uczciwym polakiem

      polaczkiem raczej
      • Gość: gość Re: Durna buracka prowokacja IP: *.chello.pl 30.08.08, 12:12
        Jaki podatek, przecież w Warszawie nie ma podatku od psa!!!!
        • Gość: he he he Re: Durna buracka prowokacja IP: *.chello.pl 30.08.08, 12:25
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Jaki podatek, przecież w Warszawie nie ma podatku od psa!!!!

          a skąd ono ma wiedzić o takich szczegółach jak to ze wsi
        • tomek-warszawiak Re: Durna buracka prowokacja 31.08.08, 12:29
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Jaki podatek, przecież w Warszawie nie ma podatku od psa!!!!

          nie ma?! no to wyobraź sobie że ja mieszkam na zamkniętym osiedlu, w którym taki
          podatek został ustanowiony. no i ja nie mam nic przeciwko, niech sobie będzie.
          to tak tylko dla informacji, bo żeby na takim osiedlu zamieszkać to jednak
          trzeba sobą coś prezentować (finansowo i kulturowo), stąd twoja niewiedza w tym
          temacie, hehe!
          • Gość: monia Re: Durna buracka prowokacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:57
            tomek-warszawiak napisał:

            > Gość portalu: gość napisał(a):

            > to tak tylko dla informacji, bo żeby na takim osiedlu zamieszkać
            to jednak
            > trzeba sobą coś prezentować (finansowo i kulturowo), stąd twoja
            niewiedza w tym
            > temacie, hehe!

            Finansowo może tak, ale kulturowo????????? Od kiedy robią selekcję
            do osiedli zamkniętych i w jaki sposób? Bo posiadanie kasy jeszcze
            nie świadczy o kulturze, a nieraz wręcz przeciwnie, gdyż często
            wysoko wykształceni zarabiają grosze a dorabiają się cwaniacy i
            krętacze...

            hihi, nie, to chyba JEDNAK PODPUCHA, "KULTUROWO" ZA ZAMKNIĘTYCH
            OSIEDLACH!!!!


          • annafl Re: Durna buracka prowokacja 03.09.08, 14:17
            Takie czlowiek nie moze istniec. Ale musze przyznac, ze prowokacja dosyc udana.
      • Gość: azorek Re: Durna buracka prowokacja IP: *.toya.net.pl 02.09.08, 15:29
        A na co ty durna osobo?
    • dorsai68 To jakaś nieudolna prowokacja, 30.08.08, 12:21
      czy rzeczywiście autor ma problemy z przystosowaniem społecznym?
      • Gość: wer Re: To jakaś nieudolna prowokacja, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 12:47
        Zoofile,po psach sprzątać,a jakby wam ktoś nasrał pod drzwi to byście czekali na
        dozorcę?
      • shiin Niestety to smutna polska rzeczywistość 30.08.08, 18:48
        > czy rzeczywiście autor ma problemy z przystosowaniem społecznym?

        Założenie, że to na serio moim zdaniem jest sensowne. Popieram to natężeniem
        odchodów wszędzie gdzie się da i faktem, że rzeczywiście nikt nie sprząta.
        Potrafię zrozumieć, że część z nich to zwykłe buractwo, które z premedytacją
        nigdy nie będzie sprzątać nawet gdy co 50 metrów będą dystrybutory zestawów do
        sprzątania. Tak to już jest w Polsce. A może kiedyś doczekamy normalności?
        • tomek-warszawiak Re: Niestety to smutna polska rzeczywistość 31.08.08, 12:26
          shiin napisał:

          > > czy rzeczywiście autor ma problemy z przystosowaniem społecznym?
          >
          > Założenie, że to na serio moim zdaniem jest sensowne. Popieram to natężeniem
          > odchodów wszędzie gdzie się da i faktem, że rzeczywiście nikt nie sprząta.
          > Potrafię zrozumieć, że część z nich to zwykłe buractwo, które z premedytacją
          > nigdy nie będzie sprzątać nawet gdy co 50 metrów będą dystrybutory zestawów do
          > sprzątania. Tak to już jest w Polsce. A może kiedyś doczekamy normalności?

          normalność? właśnie mamy normalność, chyba przespałeś ostatnie wybory
          parlamentarne! psy od zawsze załatwiały się na dworzu i nikomu to nie
          przeszkadzało, dopiero teraz ludzie zaczynają wymyślać jakieś debilne przepisy.
          śmiecie, dresiarnia i demolka im nie przszkadza - a kupa już tak! żenada i
          hipokryzja
          • shiin Re: Niestety to smutna polska rzeczywistość 31.08.08, 12:35
            > normalność? właśnie mamy normalność, chyba przespałeś ostatnie wybory
            > parlamentarne! psy od zawsze załatwiały się na dworzu i nikomu to nie
            > przeszkadzało, dopiero teraz ludzie zaczynają wymyślać jakieś debilne przepisy.

            Faktycznie, psy sie załatwiały na dworze, ale dawniej (dużo dawniej) ilość psów
            w miastach była o wiele mniejsza, a teraz koncetracja znacznie wzrosła, co
            pociągnęło za sobą też koncentrację kupy.

            To jak człowiek stawia klocka na chodniku to dla ciebie rozumiem też jest to
            normalne? No to nie mam więcej pytań śmieciarzu!
            • Gość: Mareczek Zapraszam do Niemiec, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 07:55
              zobaczysz jak ludzie z wyższym wykształceniem sprzątają po swoich psach.
              Życzę ci również, żebyś wdepnął w te swoje g...na. Najlepiej spiesząc się do pracy, buraku jeden
            • Gość: marys Re: Niestety to smutna polska rzeczywistość IP: *.access.telenet.be 02.09.08, 14:48
              Czytam ta dyskusje i wrecz nie wierze co czytam. Argumentacja typu 'nie bede
              sprzatac psiej kupy bo dookola leza inne smieci' jest zwyczajnie smieszna.
              Pewnie, inni smieca i nie sprzataja to ja tez moge. Czy naprawde stanowi taki
              wielki problem pamietanie o zabraniu jakiejs foliowki na spacer oraz schylenie
              sie i podniesienie psiej kupy? No i jeszcze spacer do smietnika, fakt.
              Spedzam w tej chwili wakacje w Belgii - kraj maly, gospodaruja zielenia jak
              moga. W kazdym parku wygrodzona jest psia toaleta (w ktorej tez sie po psie
              sprzata), psy zabiera sie na spacery do centrum miasta i nikomu nie trzeba
              tlumaczyc ze trzeba posprzatac jesli pies narobi na srodku deptaka. Wolno z psem
              posiedziec na tarasie knajpy i kelner wode w misce dostarczy. A trawniki na
              licznych tutaj skwerkach i parkach sa pieknie utrzymane i sluza do relaksu - aby
              pospacerowac boso lub posiedziec pod drzewem - bez strachu ze siadziemy w kupe.
              No ale jesli w PL probuje sie wprowadzic jakies zmiany wymagajace odrobiny
              wysilku od obywateli to klapa. Wszyscy chca zyc lepiej, ladniej i wygodniej
              tylko nikomu nie chce sie zrobic zadnego wysilku w te strone. A szkoda, samo sie
              nie zrobi.
              • rikol Re: Niestety to smutna polska rzeczywistość 02.09.08, 18:34
                Powtarzam, co napisalas:
                -w parkach belgijskich sa wyznaczone toalety dla psow
                -z psem mozna wejsc do knajpy, nawet wode dostanie

                Pomysl, co by bylo, gdyby ktos z psem chcial wejsc do knajpy w Polsce - obawiam
                sie, ze zostalby zlinczowany (bo na pewno pies dziecko zagryzie).
                • Gość: Ania Re: Niestety to smutna polska rzeczywistość IP: *.aster.pl 02.09.08, 22:15
                  Rikol, w Polsce niektóre restauracje naklejają na drzwi specjalne,
                  jednolite naklejki z napisem:"Miejsca przyjazne psom", tam można
                  wchodzić ze zwierzakiem.
          • yola13 Re: Niestety to smutna polska rzeczywistość 01.09.08, 13:43
            tomek-warszawiak napisał:

            > shiin napisał:
            >
            > > > czy rzeczywiście autor ma problemy z przystosowaniem
            społecznym?
            > >
            > > Założenie, że to na serio moim zdaniem jest sensowne. Popieram
            to natężen
            > iem
            > > odchodów wszędzie gdzie się da i faktem, że rzeczywiście nikt
            nie sprząta
            > .
            > > Potrafię zrozumieć, że część z nich to zwykłe buractwo, które z
            premedyta
            > cją
            > > nigdy nie będzie sprzątać nawet gdy co 50 metrów będą
            dystrybutory zestaw
            > ów do
            > > sprzątania. Tak to już jest w Polsce. A może kiedyś doczekamy
            normalności
            > ?
            >
            > normalność? właśnie mamy normalność, chyba przespałeś ostatnie
            wybory
            > parlamentarne! psy od zawsze załatwiały się na dworzu i nikomu to
            nie
            > przeszkadzało, dopiero teraz ludzie zaczynają wymyślać jakieś
            debilne przepisy.
            > śmiecie, dresiarnia i demolka im nie przszkadza - a kupa już tak!
            żenada i
            > hipokryzja

            niestety masz racje, zwłaszcza z ta dresiarnia i demolką, ale tak
            jak juz pisałam wczesniej straznikom miejskim łatwiej jest naskoczyc
            na babcie staruszke która wyprowadza swojego kundelka na spacer niz
            np. na pijaków sterczacych pod monopolem, którzy pluja na chodnik,
            wulgarnie się zachowuja i smiecą, ale co tam, wykazac sie trzeba,
            żenada
            • Gość: zi Wolę plujacych pijaków niz srajace na chodniku psy IP: 89.78.49.* 02.09.08, 12:52
    • Gość: zyzio Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 14:47
      Tomku, oczywiście, że Cię popieram. Nie po to studiowałeś, żeby teraz robić
      upokarzające rzeczy. Proponuję oddać stolec w rogu pokoju i zawołać fizycznego
      (dozorcę), żeby to posprzątał. To samo jak rzucisz pawia na własną
      wycieraczkę... przecież to nie do pomyślenia, że warszawiak z dziada pradziada
      zajmował się przyziemnymi sprawami (dosłownie) kiedy przez ten czas możesz
      porównywać interferencję absorbcji behawiorystycznego spojrzenia na dyfuzję
      kultur Wschodu i Zachodu wg Foucolta piórem Barbera. Na to zgody nie ma!
      Tak się tylko Tomku zastanawiam. Po co wyprowadzasz psa???? Przecież możesz go
      nauczyć, żeby robił w przedpokoju koło parasolek i też nie będziesz musiał
      sprzątać.
      • Gość: misiek Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.area3.spcsdns.net 30.08.08, 16:20
        @zyzio
        dobre !!!
        równie dobrze koleś również mógłby to robić koło parasolek. Toaletę też trzeba
        sprzątać. Ale to może robić fizyczna pani domu (bez obrazy dla pań domu).
        Co za mentalność, poraża mnie to.
      • shiin parasolki? Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 18:50
        > Przecież możesz go
        > nauczyć, żeby robił w przedpokoju koło parasolek i też nie będziesz musiał
        > sprzątać.

        Że jak? Ja nie mam w przedpokoju parasolek i nikt z mojej rodziny czegoś takiego
        nie praktykuje. Dziwne, serio tak macie?
        • Gość: Zyzio parasolki? Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 23:56
          To sobie wyobraź, że w dużych mieszkaniach jest przedpokój, a w zasadzie
          korytarz prowadzący na pokoje. W tym korytarzu trzyma się ubrania wierzchnie
          (służą do tego szafy wnękowe), stojące wieszaki i stojaki na parasole, czasami
          możesz zobaczyć (UWAGA! SZOK!) maszynę do czyszczenia butów. Osobne szafki masz
          na buty, rękawiczki, kapelusze i szaliki. Pamiętaj by nie pomylić szafki z
          szalikami z tą na krawaty. Przedpokój poznasz również po tym, że jest tam duże
          lustro (służy do przeglądania się przed wyjściem. To od sprawdzania, czy nie
          masz resztek warzyw między zębami jest w łazience). Takie włochate w drewnie to
          szczotki do ubrań i butów. Czasami są to lepy w kształcie walca z rączką.
          Pamiętaj, że z masy perłowej kości, lub plastiku płaskie lekko zaokrąglone
          łopatki to łyżki do butów. Znajdziesz je koło szafki z butami lub w szafce.
          Szafkę namierzysz po wyściełanym (lub nie) taborecie, który służy przy
          zakładaniu butów.

          --
          I to by było na tyle...
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 12:24
        no chyba cię bóg opuścił, jak pies miałby się załatwiać w mieszkaniu? może
        twoim, u mnie jest czysto i nie ma miejsca na takie akcje
        • martuskownik Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 14:21
          Moje pytanie jest takie: czy to Twoj pies? Odpowiedz brzmi napewno TAK, a wiec
          Twoj pies= Twoje brudy, a je trzeba posprzatac... Nie wyobrazam sobie innego
          podejścia do sprawy...z jakiej okazji dozorca ma sprzatac po Twoim zwierzu? Dla
          mnie logiczna i bezsprzeczna sprawa jest sprzatanie po moim psie- zarowno na
          podworku jak i na spacerach.

          Marzeniem jest by straż miejska reagowała tak nie tylko w Wawie. I nie tylko
          egzakwowala czystosc po psie jak i warunki jakie stwarza im człowiek.

          Pozdrawiam i zycze wiecej dystansu do codziennosci a wtedy nawet sprzatwniecie
          po WLASNYM psie przestanie byc problemem na wage konca swiata;)
      • olafijal Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 14:32
        scyzoryk mi się w kieszeni otworzył... zamiast komentarza:
        pl.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg
    • ladyeve Re: Nie będę sprzątał po psie! 30.08.08, 23:25
      Ja też nie sprzątam po moim psie i nie mam zamiaru. Fakt, że nigdy nie narobił
      na chodnik ale dlatego, że go pilnuje i przeganiam na trawnik. Nie wyobrażam
      sobie wyrzucanie w torebce kupek, to jakiś bezsens, taka plastikowa torebka ile
      się rozkłada. Po za tym ogólna ilość koszów na psie odchody jest bardzo mała,
      więc co ja miałabym z tym zrobić przez cały spacer, chyba, że wrzucę do kosza
      koło przystanku, na pewno ludzie się ucieszą:)
      • Gość: gość Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.chello.pl 30.08.08, 23:46
        Szczerze mówiąc, to nigdy nie widziałem w Warszawie kogoś kto by sprzątał po
        psie, nigdy.
        Właściciele psów są tutaj super, nie płacą podatków, nie sprzątają, wyprowadzają
        swoje wyszczekujące pieseczki w środku nocy, po prostu super.
        Powinno się dołożyć taki podatek, za który można by posprzątać, skoro Wam się
        nie chce.
        • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 10:59
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Szczerze mówiąc, to nigdy nie widziałem w Warszawie kogoś kto by sprzątał po
          psie, nigdy.

          A ja powiem więcej, nie widziałem nigdy kogoś kto by sprzątał po psie
          gdziekolwiek w Polsce!


          > Powinno się dołożyć taki podatek, za który można by posprzątać,

          No własnie, powinni płacić jak za zboże.
          • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 12:23
            shiin napisał:
            > > Powinno się dołożyć taki podatek, za który można by posprzątać,
            >
            > No własnie, powinni płacić jak za zboże.

            zboże to rośnie właśnie dlatego, że ja się z pieskiem przechadzam i nawożę glebę!!!
            • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 12:37

              > zboże to rośnie właśnie dlatego, że ja się z pieskiem przechadzam i nawożę
              glebę!!!

              A teraz widać dodatkowo, żeś po prostu ciemny nieuk. Faktycznie rozwozi się
              obornik PO POLU i nie w mieście!
        • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 12:22
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Szczerze mówiąc, to nigdy nie widziałem w Warszawie kogoś kto by sprzątał po
          > psie, nigdy.
          > Właściciele psów są tutaj super, nie płacą podatków, nie sprzątają, wyprowadzaj
          > ą
          > swoje wyszczekujące pieseczki w środku nocy, po prostu super.
          > Powinno się dołożyć taki podatek, za który można by posprzątać, skoro Wam się
          > nie chce.

          no i super, jestem za!!!
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 12:20
        ladyeve napisała:

        > Ja też nie sprzątam po moim psie i nie mam zamiaru. Fakt, że nigdy nie narobił
        > na chodnik ale dlatego, że go pilnuje i przeganiam na trawnik. Nie wyobrażam
        > sobie wyrzucanie w torebce kupek, to jakiś bezsens, taka plastikowa torebka ile
        > się rozkłada. Po za tym ogólna ilość koszów na psie odchody jest bardzo mała,
        > więc co ja miałabym z tym zrobić przez cały spacer, chyba, że wrzucę do kosza
        > koło przystanku, na pewno ludzie się ucieszą:)

        DOKŁADNIE! znaleźli się ekolodzy, a prawda jest taka, że plastikowe opakowanie
        rozkłada się baaaaardzo długo. natomiast kupka na trawniku to kilka dni i znika,
        na dodatek z pożytkem dla natury. ale to nie ma znaczenia dla jaśniepanów na
        osiedlu, bo wiadomo - widok kupy obraża ich jestestwo
    • Gość: jabla od sprzątania jest włościciel IP: *.chello.pl 31.08.08, 09:51
      Od sprzątania po czworonogu jest WŁAŚCICIEL czyli właśnie TY a dozorca jest od
      sprzątania śmieci i liści.A mam pytanie czy jeżeli masz auto to też każesz
      dozorcy umyć czy bierzesz dupe w troki i sam myjesz w myjni ewentualnie pod
      blokiem gdzie (GDZIE TEŻ NIE WOLNO?)A że studiowałeś i honor czy nie pozwala
      babrać się w gó..e to oddaj psa nie będziesz miał problemu
      • tomek-warszawiak Re: od sprzątania jest włościciel 31.08.08, 11:50
        Gość portalu: jabla napisał(a):

        > Od sprzątania po czworonogu jest WŁAŚCICIEL czyli właśnie TY a dozorca jest od
        > sprzątania śmieci i liści.

        taaa? jest jakiś regulamin co cieć ma sprzątać a czego nie? ja wiem, że ma po
        prostu dbać o czystość w posesji i jej okolicach. więc jak leży kupa - no to
        trudno, dalej jazda do roboty!
        A mam pytanie czy jeżeli masz auto to też każesz

        > dozorcy umyć czy bierzesz dupe w troki i sam myjesz w myjni ewentualnie pod
        > blokiem gdzie (GDZIE TEŻ NIE WOLNO?)

        samochód myję w myjni - tak to jest w prawdziwym świecie: są ludzie od
        sprzątania, mycia samochodów, przygotowywania posiłków. nie należy im odbierać
        pracy, samemu wykonując to co powinni zrobić oni. tak właśnie funkcjonują
        nowoczesne społeczeństwa, obowiązuje ścisła specjalizacja zawodowa.

        > A że studiowałeś i honor czy nie pozwala
        > babrać się w gó..e to oddaj psa nie będziesz miał problemu

        ale ja bardzo lubię moje psa!
        • Gość: jabla Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.chello.pl 31.08.08, 12:36
          a co TY NIE MASZ DBAĆ o dobro wspólne czyli o porządek tam gdzie
          mieszkasz?(przeczytaj sobie regulamin/uchwały dowolnej wspólnoty). Że komuś się
          nie powiodło w życiu to nie oznacza że ma za twoim zwierzakiem sprzątać!! A po
          za tym kultura wymaga żeby "po sobie" posprzątać że pies nie potrafi to
          WŁAŚCICIEL MUSI.
          • tomek-warszawiak Re: od sprzątania jest włościciel 31.08.08, 12:44
            Gość portalu: jabla napisał(a):

            > a co TY NIE MASZ DBAĆ o dobro wspólne czyli o porządek tam gdzie
            > mieszkasz?(przeczytaj sobie regulamin/uchwały dowolnej wspólnoty). Że komuś się
            > nie powiodło w życiu to nie oznacza że ma za twoim zwierzakiem sprzątać!! A po
            > za tym kultura wymaga żeby "po sobie" posprzątać że pies nie potrafi to
            > WŁAŚCICIEL MUSI.

            NIE! od sprzątania jest dozorca albo służby porządkowe, które są opłacane między
            innymi z moich pieniędzy. koniec kropka, nie będę kolejnym naiwniakiem, który
            płaci za usługę, a później jej nie egzekwuje
            • Gość: titta Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.botany.gu.se 02.09.08, 12:17
              Lokaja sobie zatrudnij. Jak wyszczegolnisz w umowie sprzatanie po
              TWOIM psie, to bedziesz mogl wymagac.
            • Gość: Przeciwnik Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.3.pl 02.09.08, 22:00
              Czyli śmieci domowe wystawiasz a najlepiej rozsypujesz przed drzwiami bo od
              czego jest dozorca, zjesz batonik i opakowanie na chodnik?

              Panowie od czegoś porządkowanie trzeba zacząć najlepiej od siebie, nie śmiecę ja
              pilnuję przyjaciół i znajomych uczę swoje dzieci, żeby nie rozwalały śmieci po
              całym świecie. bo po co ja mam wyrzucać żeby ktoś z tyłu na koloanach zbierał.
            • seattle92 No nie wiem, ja bym tam po policję zadzwoniła. 03.09.08, 02:36
              To oni są od sprzątania ;)
            • Gość: jacek226315 Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 07:29
              tomek-warszawiak:
              zapraszam Cie na Bielany ,niech Twoj pies narobi pod moim oknem to
              Ci te gowienko na Twym glupim lbie rozmarze
              • tomek-warszawiak Re: od sprzątania jest włościciel 05.09.08, 13:15
                Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

                > tomek-warszawiak:
                > zapraszam Cie na Bielany ,niech Twoj pies narobi pod moim oknem to
                > Ci te gowienko na Twym glupim lbie rozmarze

                spoko, podaj adres to podjadę z pieskiem. życzysz sobie jakąś konkretną godzinę,
                czy po prostu przyjść z pieskiem, a ty będziesz czyhał?
        • Gość: jabla Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.chello.pl 31.08.08, 12:48
          nie chce mi się szukać dlatego masz 2 prztykładowe regulaminy i sobie przeczytaj
          punkty odpowiadające za porządek
          www.kondratowicza22.com/Akty.htm
          209.85.135.104/search?q=cache:ASQZQo7L83IJ:www.zd.archi.szn.pl/projekty/regulamin_zd.pdf+wsp%C3%B3lnota+mieszkaniowa+regulamin&hl=pl&ct=clnk&cd=8&gl=pl&client=firefox-a
          A mam pytanie czy gdybyś mieszkał w domu jednorodzinnym i wypuszczał psa na
          ogrodzone podwórko to też byś wychodził z założenia że nie należy sprzątać po
          psie? czy wtedy byś zmienił zdanie?
          • Gość: wer Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 17:26
            tomek,z ciebie taki warsiawiak jak z koziej dupy trąba.
            • tomek-warszawiak Re: od sprzątania jest włościciel 31.08.08, 17:52
              Gość portalu: wer napisał(a):

              > tomek,z ciebie taki warsiawiak jak z koziej dupy trąba.

              co ty do mnie rozmawiasz? i w ogóle skąd ty mieszkasz?
              • Gość: czyste miasto Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.crowley.pl 01.09.08, 22:47
                Panowie ze Straży Miejskiej powinni otrzymać wysoką nagrodę za
                karanie warszawskich brudasów (wLaścicieli psów).Poczułam radość i
                zaczynam odzyskiwać wiarę ,że z Warszawy przegonią z całymi
                pokoleniami psiarzy brudasów. Brawo panowie ze Straży Miejskiej
                pomylecami proszę się nieprzejmować ,dość zanieczyszczania psimy
                odchodami chodników i trawników które mają służyć ludziom a nie mogą
                być psią kloaką i brudnych wlaścicieli psów. Jeszcze raz wyrażam
                wielkie uznanie dla panów ze Straży Miejskiej i dziękuję wam że
                walczycie z psimi brudasami i jak najwięcej kar wymierzać dla nich
                bo inaczej porządku nie będzie.Wstyd mi że jakiś brudasek tomek
                podaje się za warszawiaka .
                • tomek-warszawiak Re: od sprzątania jest włościciel 02.09.08, 13:47
                  Gość portalu: czyste miasto napisał(a):

                  > Panowie ze Straży Miejskiej powinni otrzymać wysoką nagrodę za
                  > karanie warszawskich brudasów (wLaścicieli psów).Poczułam radość i
                  > zaczynam odzyskiwać wiarę ,że z Warszawy przegonią z całymi
                  > pokoleniami psiarzy brudasów. Brawo panowie ze Straży Miejskiej
                  > pomylecami proszę się nieprzejmować ,dość zanieczyszczania psimy
                  > odchodami chodników i trawników które mają służyć ludziom a nie mogą
                  > być psią kloaką i brudnych wlaścicieli psów. Jeszcze raz wyrażam
                  > wielkie uznanie dla panów ze Straży Miejskiej i dziękuję wam że
                  > walczycie z psimi brudasami i jak najwięcej kar wymierzać dla nich
                  > bo inaczej porządku nie będzie.Wstyd mi że jakiś brudasek tomek
                  > podaje się za warszawiaka .

                  sio mnie z tego wątku, jestem przeciwny takim pochwałom. w ogóle działalność
                  panów straszników napawa mnie lekką niechęcią. ot służba do wypisywania
                  mandacików paniom sprzedającym sznurówki i psiarzom. powinni wydawać pieniądze
                  na walkę z przestępczością na przykład, a nie takie bzdety.
                  • dyspepsja Re: od sprzątania jest włościciel 02.09.08, 14:09
                    to czyste miasto to chyba z Płocka?

                    tomek-warszawiak napisał:

                    > Gość portalu: czyste miasto napisał(a):
                    >
                    > > Panowie ze Straży Miejskiej powinni otrzymać wysoką nagrodę za
                    > > karanie warszawskich brudasów (wLaścicieli psów).Poczułam radość
                    i
                    > > zaczynam odzyskiwać wiarę ,że z Warszawy przegonią z całymi
                    > > pokoleniami psiarzy brudasów. Brawo panowie ze Straży Miejskiej
                    > > pomylecami proszę się nieprzejmować ,dość zanieczyszczania psimy
                    > > odchodami chodników i trawników które mają służyć ludziom a nie
                    mogą
                    > > być psią kloaką i brudnych wlaścicieli psów. Jeszcze raz
                    wyrażam
                    > > wielkie uznanie dla panów ze Straży Miejskiej i dziękuję wam że
                    > > walczycie z psimi brudasami i jak najwięcej kar wymierzać dla
                    nich
                    > > bo inaczej porządku nie będzie.Wstyd mi że jakiś brudasek tomek
                    > > podaje się za warszawiaka .
                    >
                    > sio mnie z tego wątku, jestem przeciwny takim pochwałom. w ogóle
                    działalność
                    > panów straszników napawa mnie lekką niechęcią. ot służba do
                    wypisywania
                    > mandacików paniom sprzedającym sznurówki i psiarzom. powinni
                    wydawać pieniądze
                    > na walkę z przestępczością na przykład, a nie takie bzdety.
                • seattle92 Nierobom nie chce sie sprzątać? Zwiększyć podatki! 03.09.08, 02:40
                  Albo podwoić podatki an kundle, skoro brudasom - właścicielom nie chce się sprzątać!
              • Gość: jacek226315 Re: od sprzątania jest włościciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 07:32
                i w ogole skad ty mieszkasz?
                Po jakiemu to jest tomku-warszawiaku?
    • programistajava Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 18:19
      Autorze wątku: Jesteś chamem. I tyle w tym temacie.
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 31.08.08, 18:23
        programistajava napisał:

        > Autorze wątku: Jesteś chamem. I tyle w tym temacie.

        lepsze to niż programowanie w javie!
        • Gość: wer Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 19:02
          tomciu, popegerowski buraku ,z Warszawą to ty może masz do czynienia od
          miesiąca, a po kundlu którego przywiozłeś z czworaków należy sprzątać,TU JEST
          WARSZAWA a nie twoja zapyziała wiocha.
          • Gość: jacek226315 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 07:42
            co Wy wszyscy chcecie od tomka-warszawiaka.Przeciez chama z wiochy
            wyciagniesz,ale wiochy z chama nigdy
        • vanilla.dream zastanawiam się skąd tyle hołoty w naszej Stolicy 02.09.08, 12:25
          ćwok małomiasteczkowy jeszcze się nazywa "warszawiak". ty jesteś taki warszawiak
          z Pyr lub Baniochy.

          twoje odpowiedzi świadczą o poziomie. cham z chama jesteś a tu nie jest obora z
          twojej wioski. więc sprzątaj gówna po swoim burku łańcuchowym.

          tomek-warszawiak napisał:

          > programistajava napisał:
          >
          > > Autorze wątku: Jesteś chamem. I tyle w tym temacie.
          >
          > lepsze to niż programowanie w javie!
          • shiin Skąd tyle hołoty w Polsce? 02.09.08, 12:36
            > twoje odpowiedzi świadczą o poziomie. cham z chama jesteś a tu nie jest obora z
            > twojej wioski. więc sprzątaj gówna po swoim burku łańcuchowym.

            To nie jest domena tylko stolicy, owszem, tu jest tego dużo, ale poza też sporo
            i złodziejstwa również.
            • tomek-warszawiak Re: Skąd tyle hołoty w Polsce? 02.09.08, 14:36
              shiin napisał:

              > > twoje odpowiedzi świadczą o poziomie. cham z chama jesteś a tu nie jest o
              > bora z
              > > twojej wioski. więc sprzątaj gówna po swoim burku łańcuchowym.
              >
              > To nie jest domena tylko stolicy, owszem, tu jest tego dużo, ale poza też sporo
              > i złodziejstwa również.

              a zjeżdża się chamstwo z całego świata
              • shiin Re: Skąd tyle hołoty w Polsce? 02.09.08, 15:07
                > a zjeżdża się chamstwo z całego świata

                Np. ty, bo sam się przyznałeś
              • Gość: jacek226315 Re: Skąd tyle hołoty w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 08:56
                tomku-warszawiaku :
                >Wyciagneli cie z wiochy,ale zapomnieli wyciagnac wiochy z ciebie
          • tomek-warszawiak Re: zastanawiam się skąd tyle hołoty w naszej Sto 02.09.08, 13:57
            a jaka jest norma warszawskości? co najmniej raz w tyg. do kina i do teatru i
            będę rasowym warszawiakiem?
            • dyspepsja Re: zastanawiam się skąd tyle hołoty w naszej Sto 02.09.08, 14:14
              tomek-warszawiak napisał:

              > a jaka jest norma warszawskości? co najmniej raz w tyg. do kina i
              do teatru i
              > będę rasowym warszawiakiem?

              Tomaszku? ja jestem rodowitą Warszawianką, mam swoje zdanie i nie
              wdaję się w pyskówki z dojazdami :) poszczekają ;) i pojada na
              święta do ojcaszków...
    • Gość: wars i sawiak Pytanie Do warszawiaka zaznaczam że czakam na odp IP: *.chello.pl 01.09.08, 00:24
      Tomciu Warszawiaku a mianowicie Idziesz ze SWOIM dzieciakiem 2-3 latkiem na
      spacer, nagle chce mu się sr.. rozglądasz się (nigdzie nie ma toitoia) Więc sra
      na trawkę. I pytanie sprzątniesz czy nie???
      • Gość: gość Re: Pytanie Do warszawiaka zaznaczam że czakam na IP: *.chello.pl 01.09.08, 00:26
        oczywiście, że nie
        • Gość: warszawa Re: Pytanie Do warszawiaka zaznaczam że czakam na IP: 195.33.166.* 01.09.08, 07:55
          to na dywanie też nie posprzatasz tak????? tylko będziesz czekał/a
          az ktoś posprząta bo Ci korona z zakutego łba zleci tak
          • tomek-warszawiak Re: Pytanie Do warszawiaka zaznaczam że czakam na 01.09.08, 18:25
            Gość portalu: warszawa napisał(a):

            > to na dywanie też nie posprzatasz tak????? tylko będziesz czekał/a
            > az ktoś posprząta bo Ci korona z zakutego łba zleci tak

            oczywiscie ze posprzątam, no co ty?! przecez nie pozwole na to, zeby mi w domu
            na dywanie kupa leżała.
      • tomek-warszawiak Re: Pytanie Do warszawiaka zaznaczam że czakam na 01.09.08, 18:18
        Gość portalu: wars i sawiak napisał(a):

        > Tomciu Warszawiaku a mianowicie Idziesz ze SWOIM dzieciakiem 2-3 latkiem na
        > spacer, nagle chce mu się sr.. rozglądasz się (nigdzie nie ma toitoia) Więc sr
        > a
        > na trawkę. I pytanie sprzątniesz czy nie???

        oczywiscie, ze nie! z dzieckiem to zresztą zupełnie inna sprawa - mogło się
        zachcieć, wiadomo jak to jest z dzieckiem.
    • dorma35 Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 07:15
      Ja co prawda nie jestem po studiach ale również nie mam zamiaru
      sprzątać kup po psie.Nawet,jeżeli narobi na chodnik.Dlaczego? Bo
      jeśli już ją pies zrobi to musiałabym wziąć ją w kieszeń i pędzić do
      domu - śmietnika na osiedlu nie uwidzisz....A poza tym - BO NIE !!I
      już.Z całą premedytacją to piszę - i myślcie sobie co chcecie :)
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 01.09.08, 18:20
        dorma35 napisała:

        > Ja co prawda nie jestem po studiach ale również nie mam zamiaru
        > sprzątać kup po psie.Nawet,jeżeli narobi na chodnik.Dlaczego? Bo
        > jeśli już ją pies zrobi to musiałabym wziąć ją w kieszeń i pędzić do
        > domu - śmietnika na osiedlu nie uwidzisz....A poza tym - BO NIE !!I
        > już.Z całą premedytacją to piszę - i myślcie sobie co chcecie :)

        ależ ja mam argumenty - nie, bo nikt nie lubi babrać się w kupie. szczególnie
        człowiek wykształcony nie powinien być w takie sytuacje wkręcany.
        • bogiemslawiena Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 11:43
          Tomaczku kochany, jak mi podasz swój adres, to ci pokażę taką
          sztuczkę, że odechce ci się sr.. psem po mieście.
          Ja to już dawno doszłam do wniosku, że jedynym sposobem na takich
          jak ty jest sranie wam pod drzwiami. A może powinnam wysypać
          zawartość kuwet swoich kotów na twoją wycieraczkę? A może za okno??
          Na szczęście wyprowadziłam się już z Warszawy i nie mam do czynienia
          z takimi brudasami jak ty.
          A wiesz, że po swoim psie sprzątam na swoim podwórku? Chociaż dla
          ciebie to niezrozumiałe, co? Gó.. psie to jak święty nawóz dla tej
          świętej ziemi warszawskiej...
          TRAGEDIA. Najgorzej wspominam w mieście okresy, gdy zima już
          odpuszczała i ziemia rozmarzała. Pierwsze dni odmarzania wiązały się
          z jednym z najgorszych smrodów odmarzającego razem z nią psiego
          gówna.
          Mam nadzieję, że dostaniesz 100000000000 takich mandatów.
          I wtedy mości..n będzie sprzątał... pokornie...
          • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 13:49
            bogiemslawiena napisała:

            > Tomaczku kochany, jak mi podasz swój adres, to ci pokażę taką
            > sztuczkę, że odechce ci się sr.. psem po mieście.

            a proszę ciebie bardzo: tomek-warszawiak (malpa) gazeta.pl

            > Ja to już dawno doszłam do wniosku, że jedynym sposobem na takich
            > jak ty jest sranie wam pod drzwiami. A może powinnam wysypać
            > zawartość kuwet swoich kotów na twoją wycieraczkę? A może za okno??
            > Na szczęście wyprowadziłam się już z Warszawy i nie mam do czynienia
            > z takimi brudasami jak ty.

            na takich jak ty szkodników to ja bym napuścił odpowiednie służby. jesteś groźna
            dla porządku społecznego!

            > TRAGEDIA. Najgorzej wspominam w mieście okresy, gdy zima już
            > odpuszczała i ziemia rozmarzała. Pierwsze dni odmarzania wiązały się
            > z jednym z najgorszych smrodów odmarzającego razem z nią psiego
            > gówna.

            tak, to tak zwane "mrożonki", heheheh.
        • Gość: jacek226351 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 09:35
          o tak ty masz wyksztalcenie jak a papiezem jestem
    • Gość: wkurzony uważajcie na wycieraczki IP: 195.33.166.* 01.09.08, 08:02
      To się nie zdziwcie jak tzw cieć ewentualnie wkurzeni ludzie będą
      wam te gówna kłaść na wycieraczki!!!!! bo będą mieć dość łażenia po
      WASZYCH GÓWNACH
      • tomek-warszawiak Re: uważajcie na wycieraczki 01.09.08, 18:26
        Gość portalu: wkurzony napisał(a):

        > To się nie zdziwcie jak tzw cieć ewentualnie wkurzeni ludzie będą
        > wam te gówna kłaść na wycieraczki!!!!! bo będą mieć dość łażenia po
        > WASZYCH GÓWNACH

        to ja wtedy poświęce się i kulturalnie przetransportuję taką zasyfioną
        wycieraczkę pod mieszkania winowajców.
        • Gość: wer Re: uważajcie na wycieraczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 20:03
          tylko wtedy abyś w ryj nie zaliczył.
          • tomek-warszawiak Re: uważajcie na wycieraczki 02.09.08, 13:44
            Gość portalu: wer napisał(a):

            > tylko wtedy abyś w ryj nie zaliczył.

            aha, czyli tobie wolno, ale mnie już nie?!
    • Gość: titta Nedzna prowokacja IP: *.botany.gu.se 02.09.08, 11:39
    • Gość: adakny Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 11:45
      a jak Ci dziecko narobi chodnik to też po nim nie posprzątasz?
    • Gość: jacek Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: 83.168.68.* 02.09.08, 11:49
      ten post to albo prowokacja, albo dzieło chama i prostaka.
      ja kupie sobie slonia i bede codziennie wyprowadzal go pod domem tego czlowieka,
      ciekawe, czy mu sie spodoba.
      • shiin Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 12:18
        > ten post to albo prowokacja, albo dzieło chama i prostaka.
        > ja kupie sobie slonia i bede codziennie wyprowadzal go pod domem tego czlowieka
        > ,
        > ciekawe, czy mu sie spodoba.

        To oczywiście druga kwestia - to cham i prostak. Wystarczy przejść się do
        dowolnego parku, żeby ujrzeć przerażającą prawdę: TO RZECZYWISTOŚĆ.
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 13:50
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > ten post to albo prowokacja, albo dzieło chama i prostaka.
        > ja kupie sobie slonia i bede codziennie wyprowadzal go pod domem tego czlowieka
        > ,
        > ciekawe, czy mu sie spodoba.

        słonie to nie są zwierzęta hodowlane, nikt nie zezwoli na trzymanie słonia w
        mieście!
        • indianski Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 19:07
          Podaj macius adres , skoro tak lubisz deptac po gownach to chetnie nasram ci na
          wycieraczke
    • Gość: jacek226315 Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 11:58
      cos sie koledze pomieszalo, podatku od psow juz w Polsce nie ma.Ja
      tez mam psa i sprzatam po nim i bede,tego mnie nauczyli w
      Stanach,tam sie placi podatek i sprzata ,bo jak zlapia(a tego
      pilnuja) to daja mandaty bez litosci.Tomku-warszawiaku chcialbys
      wdepnac w psia kupe? Ty chyba jakies lewe studia konczylec,abo
      jestes przykasanym warszawiakiem jesli tak,no to gratuluje,Chlopa ze
      wsi wyciagniesz,wsi z chlopa nigdy.
      A moze to podpucha?
      • Gość: anya Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.acn.waw.pl 30.09.08, 14:25
        > cos sie koledze pomieszalo, podatku od psow juz w Polsce nie ma.

        jest
    • Gość: burek Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.pl 02.09.08, 12:11
      Chyba prowokujesz, albo brak Ci elementarnej kultury i zrozumienia
      problemu i nic tu nie ma do rzeczy Twoje wykształcenie.
    • Gość: Ewa_z_Krakowa Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: 195.117.48.* 02.09.08, 12:14
      Twoje oburzenie na rzeczy tak normalne jak sprzątanie po swoim pupilu
      czy spuszczanie wody w toalecie (bo z tego co napisałeś można
      wnioskować, że i z tym możesz mieć problemy)świadczy tylko o Twoim
      prostactwie.
      Założę się, że Twoja rodzina od pokoleń nie mieszkała w Warszawie,
      ani nawet w pobliżu jakichkolwiek skupisk ludzkich lub też
      taka awersja do kup, świadczy że od pokoleń mieliście z nimi dużo do
      czynienia.
      • tomek-warszawiak Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 13:54
        Gość portalu: Ewa_z_Krakowa napisał(a):

        > Założę się, że Twoja rodzina od pokoleń nie mieszkała w Warszawie,
        > ani nawet w pobliżu jakichkolwiek skupisk ludzkich lub też
        > taka awersja do kup, świadczy że od pokoleń mieliście z nimi dużo do
        > czynienia.
        >
        o rany, a co dziwnego w awersji do kup? to chyba normalne?!
        • indianski Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 19:04
          Uspij kundla i nie bedzie sral
        • Gość: kate Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.dsl.bell.ca 02.09.08, 19:10
          I ta kupa twojego i nie tylko twojego psa nie przeszkadza ci na
          trawniku i chodniku?To juz nie jest normalne.
    • vanilla.dream przepis jest świetny. 02.09.08, 12:16
      dlaczego ja mam łazić między gównami ? bo ty zapragnąłeś mieć pieska ? dlaczego
      mam z podatków opłacać służby sprzątające psie gówna ? dlatego, że ty
      zapragnąłeś mieć pieska ?

      nie chcesz się babrać w gó..e, to nie miej pieska.
      • tomek-warszawiak Re: przepis jest świetny. 02.09.08, 13:54
        vanilla.dream napisał:

        > dlaczego ja mam łazić między gównami ? bo ty zapragnąłeś mieć pieska ? dlaczego
        > mam z podatków opłacać służby sprzątające psie gówna ? dlatego, że ty
        > zapragnąłeś mieć pieska ?

        nie chodź po trawnikach i problem rozwiązany.
        • Gość: vanilla.dream ale śmierdzi a ja nie zamierzam zatykać nosa IP: 80.50.230.* 02.09.08, 14:28
          zastrzelę twojego kundla i problem się rozwiąże
          • dyspepsja Re: ale śmierdzi a ja nie zamierzam zatykać nosa 02.09.08, 14:30
            i pójdziesz siedzieć na 2 lata, a we więźniu to Ci dopiero
            pośmierdzi...
    • asiek281 Re: Nie będę sprzątał po psie! 02.09.08, 12:23
      A ja jestem psiarą i sprzątam po swoim pupilu. Wychodzę z założenia
      mój pies moje g..no. I nie rozumiem podejścia co niektórych.
      Później sami chodzicie i ślizgacie się po tym... Wstyd!!
    • Gość: Kot Bury Typowe polactwo IP: *.katowice.agora.pl 02.09.08, 12:30
      Tak właśnie określę zachowanie autora wątku - typowe polactwo. Tomek warszawiak swoimi korzeniami wyraźnie siedzi jeszcze w socjalizmie. Czym to się objawia? Ano tym, że wg niego świat jest podzielony na dwie strefy:
      1. Moje mieszkanie/dom/podwórko/samochód (czyli własność prywatna) - i tutaj musi być porządeczek, bo to przecież moje.
      2. Cała reszta - czyli to co nie moje. Kiedyś na to mówiło się "państwowe". W mentalności takiego ciemniaka jak tomek to co "państwowe" jest niczyje, więc spokojnie można tam puścić psa - niech sra sobie na zdrowie. Taki ciemniak jednak nie wie, że państwo to my i nie żyjemy już w czasach, gdy aparat myślał za nas. Teraz my musimy myśleć, ale tomek tego jeszcze nie wie. Wg niego psie gó.. w trawie jest jak najbardziej normalnym widokiem i na trwałe powinno wpisać się w nasz krajobraz. Puści psa na trawnik, pies się wysra - będzie śmierdziało, będzie nieestetycznie, ale jego to nie obchodzi. Przecież to nie jego trawnik=ktoś przyjdzie i posprząta.
      Taka argumentacja jest dla mnie śmieszna.
      Właściciel psa w momencie gdy kupuje zwierzę powinien zdawać sobie sprawę z tego, że oprócz dbania o nie powinien również tak to zwierzę "wychowywać", żeby nie było uciążliwe dla otoczenia, a co za tym sprzątać po nim. Jak mu się nie podoba zawijanie gówien w folię to niech się wyprowadzi na wieś, albo niech sobie kupi rybki. Kupujesz psa - bierzesz tą odpowiedzialność. Nie podoba ci się - nie kupuj - nikt cię nie zmusza.
      • rikol Re: Typowe polactwo 02.09.08, 14:26
        To, o czym piszesz, to jest duzo szerszy problem niz psie kupy. Zreszta kupy sa
        naturalnym nawozem, dosc szybko sie rozkladaja. Problemem sa inne smieci,
        toksyczne i rozkladajace sie setki lat, np. samochod, telefony komorkowe, folia.
        W lasach jest tego pelno. To jest wlasnie wynik mentalnosci 'moje podworko musi
        byc czyste, ale co poza moim podworkiem, to juz mnie nie obchodzi'. Chce
        zauwazyc tylko, ze nie ma watkow 'ludzie zostawiaja pralki w lesie', za to pelno
        jest watkow o psach, mimo ze taka pralka jest duzo bardziej szkodliwa niz kupa.
        Nie pisza tez na tym portalu 'polskie lasy tona w smieciach', ale o psich kupach
        jest przynajmniej raz w miesiacu.
        • ladyeve Re: Typowe polactwo 02.09.08, 20:15
          zgadzam się z Tobą w 100% ludzie wkurzają się na kupy na trawnikach, a najgorsi
          są mieszkańcy domków(nie wszyscy), którzy nie chcą płacić za wywóz śmieci co
          miesiąc, bo taniej wyrzucić do lasu.
          Kiedyś ktoś mi opowiadał, że widział jak babka wyrzuciła worek śmieci do Dunajca
          to było woj. małopolskie czyli praktycznie początek. To jest przerażające i to
          złości.
          Niektórzy mówią o podatku za zwierzę taki podatek od wywozy śmieci by się przydał.

    • Gość: K Re: Nie będę sprzątał po psie! IP: *.chello.pl 02.09.08, 12:32
      tomek-warszawiak napisał:

      Nie ma sprawy masz rację tylko, że wpierw wynoś się z miasta.
      Miasto jest dla różnych ludzi i jeżeli ktoś ma ochotę mieć jakieś zwierzę niech ponosi za nie odpowiedzialność. Co będzie jak wszyscy zaczniemy sr.. na ulicy, bo nam się zachciało, czy będziesz szcześliwy jak twój pupil będzie wchodził w ludzkie gó.., albo jak ktoś ci nasra na wycieraczkę?
      Sprzątanie po swoim psie to jakiś objaw kultury, której tobie chyba brakuje?

      "Od tego jest dozorca, a
      > ja nie po to studiowalem tyle lat, zeby teraz sprzątać psie kupy!"

      Chamstwo całą parą, wypie..j z miasta najlepiej z Polski i nie truj innym życia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka