Dodaj do ulubionych

Warszawskie wiadukty

14.01.02, 08:23
Okazuje się, iż wojna niepotrzebna, aby pół miasta sparaliżować...
Czy ZDM i nasze władze są pewne, iż historia z AL. Jerozolimskich się nigdzie
nie powtórzy? Patrząc na dotychczasowe "osiągnięcia" śmiem wątpić. Remont Trasy
Łazienkowskiej zakończył się zalaniem Powiśla po pierwszym deszczu, kładka
ulicy Saskiej została w trzy miesiące po remoncie zamknięta w celu ponownego
remontu, wiadukt ulicy Popiełuszki (d. Stołeczna) w dalszym ciągu
niewyremontowany do końca, wiadutky Trasy Toruńskiej nadają się tylko do
zburzenia.... Co robią ludzie biorący za swoją pracę pieniądze?
Czy potrzeba wypadków śmiertelnych, aby ktoś zbadał stan reszty wiaduktów i
stwierdził, które z nich w są w takim stanie, że już coś trzeba zacząć robić???
Obserwuj wątek
    • Gość: msz Re: Warszawskie wiadukty IP: 10.40.18.* 14.01.02, 08:31
      d.z. napisał(a):

      > Okazuje się, iż wojna niepotrzebna, aby pół miasta sparaliżować...
      > Czy ZDM i nasze władze są pewne, iż historia z AL. Jerozolimskich się nigdzie
      > nie powtórzy? Patrząc na dotychczasowe "osiągnięcia" śmiem wątpić. Remont Trasy
      >
      > Łazienkowskiej zakończył się zalaniem Powiśla po pierwszym deszczu, kładka
      > ulicy Saskiej została w trzy miesiące po remoncie zamknięta w celu ponownego
      > remontu, wiadukt ulicy Popiełuszki

      Wiadukt Popiełuszki jest już wyremontowany a raczej odbudowany, jeżeli tam
      jeszcze coś robią to mogą to być co najwyżej roboty pożądkowe.

      (d. Stołeczna) w dalszym ciągu
      > niewyremontowany do końca, wiadutky Trasy Toruńskiej nadają się tylko do
      > zburzenia.... Co robią ludzie biorący za swoją pracę pieniądze?
      > Czy potrzeba wypadków śmiertelnych, aby ktoś zbadał stan reszty wiaduktów i
      > stwierdził, które z nich w są w takim stanie, że już coś trzeba zacząć robić???

      • sloggi Re: Warszawskie wiadukty 14.01.02, 08:50
        Te roboty porządkowe trwają już 3 miesiące. Jeśli tyle trwa sprzątanie po
        bałaganie, to nie dziwne, że sam remont ciągnie się jak guma.
        Co będzie gdy trzeba będzie zamknąć wiadukty w newralgicznych punktach miasta ?
        n.p. na Modlińskiej nad Kanałem ?
        • Gość: msz Re: Warszawskie wiadukty IP: 10.40.18.* 15.01.02, 08:08
          sloggi napisał(a):

          > Te roboty porządkowe trwają już 3 miesiące. Jeśli tyle trwa sprzątanie po
          > bałaganie, to nie dziwne, że sam remont ciągnie się jak guma.

          Ale cały wiadukt jest już przejezdny od jakiegoś czasu więc nie rozumiem co Ci
          przeszkadzają jakieś roboty wykończeniowe czy porządkowe.
          Faktycznie remont przeciągał się trochę bo po pierwszych ekspertyzach wiadukt
          miał być tylko wzmocniony ale gdy doszło do prac okazało się że trzy przęsła od
          srtony ronda Babka i jedno od Żoliborza nie nadają się wzmocnienia i trzeba je
          wraz z podporami wyburzyć. Nie muszę chyba dodawać że trzeba było wykonać od nowa
          projekt i dlatego wszystko tak długo trwało.
          > Co będzie gdy trzeba będzie zamknąć wiadukty w newralgicznych punktach miasta ?
          > n.p. na Modlińskiej nad Kanałem ?

    • Gość: XX A może by zamknąć Warszawę dla TIRów? IP: *.decsoft.com.pl 14.01.02, 10:24
      Gdyby kilka lat temu zakazać jazdy bardzo ciężkim pojazdom przez niedawno
      zamknięty wiadukt w Alejach Jerozolimskich (gdy już stwierdzono, że był on w
      złym stanie), to pewnie nie trzeba byłoby go teraz zamykać dla autobusów i
      samochodów osobowych. Pamiętajmy, że to nie samochody osobowe powodują
      nadmierne zniszczenia dróg. A mądrym trzeba być przed szkodą, zanim trzeba
      będzie z podobnych przyczyn zamknąć inne wiadukty i nie przejmować się
      interesami przewoźników bo straty spowodowane przez ich często przeciążone
      pojazdy dotykają nas wszystkich. A tak ponadto czy od przewoźników możemy
      domagać się odszkodowań za godziny spędzone w objazdowych korkach?
      • Gość: Piort Re: A może by zamknąć Warszawę dla TIRów? IP: 192.168.1.* 15.01.02, 08:41
        Gość portalu: XX napisał(a):
        > Gdyby kilka lat temu zakazać jazdy bardzo ciężkim pojazdom

        A jeszcze lepiej zakazać ruchu wszelkim pojazdom mechnicznym i przjeść na trakcję
        konną. Wtedy wystarczyły by drogi bite, spalin żadnych i jeszcze darmo nawóz. Ja
        płacę horrendalne podatki m.in. na budowę i utrzymanie dróg dla samochodów po to,
        aby mieć dowieziony świeży towar do sklepu, aby wygodnie i szybko dojechać do
        pracy i móc sie poruszać po kraju. To co nasi spece budują i nazywają drogami
        jest złodziejstwem! Robią jakieś szlaki, które nie nadają się do użytkowania
        przez normalne samochody ciężarowe w upały, w mróz, w deszcz i w każdych innych
        warunkach. Ciekawe że te same firmy budowały drogi spełniające światowe standarty
        w Libii i w Iraku, ale tam łapówka nie zwalniała od utrzymania jakości. Tacy
        "spece" jak XX dali się ogłupić złodziejom i wtórują im żeby nie pozwolić jeździć
        samochodom po polskich "szosach". A może by tak egzekwować od ludzi, którzy biora
        za to pieniądze, aby nasze drogi były na średnim europejskim standarcie?


    • Gość: jorgus Re: Warszawskie wiadukty IP: *.acn.waw.pl 15.01.02, 10:04
      Można rozwiązać problem wiaduktów w prosty, ale, niestety, radykalny sposób. A
      mianowicie wyrzucić tory kolei radomskiej poza miasto. Przecież one przecinają
      całą południowo zachodnią Warszawę na pół.Zniknęłyby wtedy najbardziej
      zatłoczone wiadukty na Marynarskiej i w Alejach Jerozolimskich, można by
      spokojnie wybudować przedłużenia 17 stycznia, odzyskałoby się ogromne tereny
      pod zabudowę w niewielkiej odleglości od Centrum. Zniknęłyby wszystkie
      niebezpieczne, niestrzeżone przejazdy kolejowe w Mysiadle, Dawidach i
      Piasecznie, na których co roku giną ludzie.
      • Gość: Michał Re: Warszawskie wiadukty IP: *.ztm.waw.pl 15.01.02, 11:25
        Po lekturze dwóch ostatnich postów (Piotra i Jogursa) to ja już wolę
        trakcję konną.
        A tak poważnie to niestety należy oczekiwać, że zamknięcie wiaduktów
        w Al. Jerozolimskich to może być dopiero początek kataklizmu.
        Dzisiejsza Gazeta podaje listę kolejnych obiektów mostowych, które grożą
        zawaleniem. Zapewne one też będą zamykane. Aż trudno sobie wyobrazić, co się
        wtedy będzie działo.
        Raczej miasto nie znajdzie pieniędzy na remonty wszystkich tych wiaduktów.
        A nawet gdyby hipotetycznie założyć, że pieniądze są, to i tak remont wiaduktu
        trwa co najmniej rok, więc paraliż komunikacyjny murowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka