Dodaj do ulubionych

Nasze wpaniałe metro....

IP: 217.153.235.* 04.11.08, 08:50
Dzisiaj miałem przyjemność wsiadać na stacji Wawrzyszew, skład przyjechał po 5 minutach a była godz 8:00, i już się robił tłok chociaż to zaledwie pierwsza stacja za Młocinami. Na stacji centrum z 5 minut zrobiło się 7:24 pomiędzy odjazdami a była 8:20, a i komfort jazdy zdecydowanie się poprawił bo ręce do trzymania nie były potrzebne, wszyscy falowali w rytm jazdy, ręka koło ręki, brzuszek koło brzuszka, buźka koło buźki. Metro to świetna sprawa do zacieśniania stosunków interpersonalnych. Jest bosko a będzie zapewne jeszcze lepiej
pozdr.
Obserwuj wątek
    • papuka Re: Nasze wpaniałe metro.... 04.11.08, 10:09
      A zauważyłeś jak wygląda wsiadanie do metra? Większość osób próbuje jeszcze na
      siłę dobiec. Co ma wtedy zrobić prowadzący metro? czekać czy zamknąć drzwi?
      • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 04.11.08, 14:15
        Musimy papuka pojechać kiedy razem w tej ciasnocie, może być
        zajebiście, poczułbym Ciebie na sobie...
        • niedzial181 Re: Nasze wpaniałe metro.... 05.11.08, 15:38
          Wlasnie nie rozumiem po jaki Ch.. jeszcze biegac w tym metrze skoro
          jezdzi co 3 minuty total kretynizm
        • papuka Re: Nasze wpaniałe metro.... 05.11.08, 15:49
          Myślisz że nie jeżdżę w tłoku? Codziennie jeżdżę stylem na sardynkę 709 a potem
          metrem.
          • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 07.11.08, 14:55
            A o której godzinie wsiadasz do metra ?
            Będę musiał się temu przyjrzeć bliżej.
            • papuka Re: Nasze wpaniałe metro.... 07.11.08, 22:45
              Między godziną 7.25 a 7.35 bo tak mniej więcej dojeżdżam 709 lub 727 do
              wilanowskiej. Jadę albo do stacji centrum, albo do świętokrzyskiej. Nie wierzysz
              że o tej porze jest styl jazdy "na sardynkę"?
              • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 09.11.08, 10:02
                Co tu nie wierzyć, wybieram się tam rano w środę lub czwartek, może
                być ciekawie...
    • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 04.11.08, 14:28
      To najlepsza wiadomość dnia...uwielbiam tłoki...w komunikacji
      naziemnej ostatnio narzekam na brak frekwencji...
      pozdro...
      • Gość: atott Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: 83.238.4.* 04.11.08, 14:56
        nie boj sie , za chwile powiedza ze autobusy sa nie potrzebne bo
        przeciez jest metro
        • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 04.11.08, 14:58
          dokładnie tak....
    • przewoz_pw Re: A nie da się wydlużyć składów do 8 wagonów? 04.11.08, 14:53
      No... wsiadanie i wysiadanie w tunelu - to lubi każdy pasażer ;) A poza tym nawet jak ,to też by brakowało wagonów, trzeba dokupić tak czy inaczej.
      • yavorius Re: A nie da się wydlużyć składów do 8 wagonów? 04.11.08, 15:08
        Chyba że mu chodziło o krótsze składy, hehehe:)
    • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 06.11.08, 08:26
      Ale wypas, dzisiaj przetestowałem ten "tłok" od Ratusza do
      Politechniki (7'40) - spoko luz, można wejść do pociągu ale i tak
      jest "hard korowo", lecz tylko do Centrum. potem luzy.
      Natomiast "zawiódł" mnie kierunek przeciwny - tam normalnie prawie
      siedzące miejsca.
      Muszę podjeżdżać do Wilsona chociaż i stamtąd do Centrum - dłuższy
      odlot.
      Nie jest tak źle z tymi tłokami - bez paniki.
    • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 06.11.08, 08:33
      Można "wzmocnić" kierunek z południa poprzez skierowanie wiekszości
      autobusów do metra nawet z Ochoty, Mokotowa, Wilanowa, Gocławia,
      "żyleta" murowana (to taki tłok, że upuszczona z góry żyletka nie
      spada na podłogę).
      W KM juz od dawna ludzie podróżują w takich tłokach i nikt nie
      narzeka, każdy jest zadowolony, że szybko dojachał.
      Trochę emocji w podróży każdemu się przyda, lepsze krażenie,
      wyżsdsza adrenalina rozruszają niejednego bladego urzędnika...
      • Gość: Ania Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: *.aster.pl 06.11.08, 20:21
        Nigdy nie trafiłam na tłok w metrze, a jeżdzę nim dość często. Może
        dlatego, że bardzo rzadko korzystam z niego w godzinach szczytu.
        • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 07.11.08, 09:06
          Wiesz kochanie, chyba masz rację, dziasiaj rano w godz. szczytu były
          luzy, raptem jeden pociag lekko zatłoczony a dało sie wejść.
          I zauważyłem, że jeździ więcej pociągów - co 2 minuty, chwilami
          nawet mój pociag zatrzymał się w tunelu i czekał na odjazd ze stacji
          poprzedniego pociągu.
          • Gość: Ania Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: *.aster.pl 07.11.08, 20:29
            Prawie zawsze trafiam na luzy. Jak sam widzisz, nie jest tak żle,
            jak sugeruje autor wątku.
            • Gość: P Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: 212.180.147.* 07.11.08, 22:31
              Czy naprawdę jesteś tak ograniczona, że nie dostrzegasz różnicy pomiędzy zapełnieniem metra w godzinach szczytu i poza szczytem? To, że jeździsz poza szczytem upoważnia do mówienia, że w metrze są pustki?
              • Gość: Ania Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: *.aster.pl 07.11.08, 23:18
                Gdybyś rozumiał, co czytasz, to byś zrozumiał, co napisałam trzy
                wypowiedzi wyżej.
                • Gość: P Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: 212.180.147.* 08.11.08, 09:42
                  Tak, napisałaś że rzadko korzystasz z metra w godzinach szczytu. Więc skoro nie
                  masz wiedzy jak wygląda jazda właśnie w szczycie, po co zabierasz głos w
                  dyskusji o tłoku w metrze w godzinach szczytu?
                  • Gość: Ania Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: *.aster.pl 08.11.08, 18:46
                    Napisałam, że korzystam rzadko, co nie znaczy, że nie korzystam
                    wcale. Zacznij rozumieć co czytasz, bo nie jestem od tłumaczenia
                    słowa pisanego. Wtedy, kiedy ja korzystałam z metra w godzinach
                    szczytu, nigdy nie trafiłam na tłok. O tym już pisałam wcześniej,
                    więc powtarzanie jest skierowane tylko do "opornych". Po drugie,
                    skoro napisałam, że rzadko korzystam z metra w godzinach szczytu, to
                    nie znaczy, że(jak sugerujesz)"nie mam wiedzy" jak wygląda taka
                    jazda. Nie tylko, że nie rozumiesz co czytasz, ale nawet nie
                    rozumiesz co piszesz. "Rzadko" nie równa się "wcale". To, że rzadko
                    trafiam na tego typu problem z odbiorem tekstu, nie znaczy, że nie
                    trafiam na niego wcale. Po trzecie - nawet nie wiesz, co to
                    znaczy "dyskusja", a sam się na nią powołujesz. Mogą brać w niej
                    udział różne strony, a także mogą ścierać się w niej różne poglądy,
                    zdania itp. To, że jest to dyskusja o tłoku w metrze, nie znaczy, że
                    wszyscy tu piszący muszą w tej kwestii podzielać jedno zdanie. Mogą
                    być też przeciwne poglądy. Ty widzisz tłok, ja aż takiego nie widzę,
                    więc nie muszę się zgadzać z twoim zdaniem. Od tego właśnie m.in.
                    jest dyskusja.
                    • Gość: szymciolo Re: Nasze wpaniałe metro.... IP: *.chello.pl 09.11.08, 12:43
                      Aniu!
                      Ty chyba sama nie rozumiesz tego co piszesz...
        • e-maks Re: Nasze wpaniałe metro.... 07.11.08, 09:06
          Wiesz kochanie, chyba masz rację, dziasiaj rano w godz. szczytu były
          luzy, raptem jeden pociag lekko zatłoczony a dało sie wejść.
          I zauważyłem, że jeździ więcej pociągów - co 2 minuty, chwilami
          nawet mój pociag zatrzymał się w tunelu i czekał na odjazd ze stacji
          poprzedniego pociągu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka