Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje nagrobek?

IP: *.icpnet.pl 30.10.03, 07:48
ILe trzeba zaplacic za przecietny nagrobek?
Obserwuj wątek
    • d.z Re: DROGO! 30.10.03, 08:23
      Ja pięc lat temu pochowałem ojca i mogę Ci powiedzieć tak.
      Nagrobki tanie nie są ale to wszystko zależy od:
      wielkości nagrobka i jego rodzaju,
      materiału - kamienny znacznie droższy, lastrico tansze ale nie polecam -
      przejdź się po cmentarzu i popatrz na groby z lastrico - takie sprzed 5 - 7 lat
      (patrząc po datach śmierci) i zobaczysz dlaczego.
      Objedź wszystkich kamieniarzy dookoła cmentarz i w okolicach. Ceny są umowne
      może być więc tak, że za coś ładniejszeg zapłacisz mniej.
      Zastanów się nad literami. Kute w kamieniu są tańsze ale po jakimś czasie stają
      się niewidoczne. Metalowe nakładane są droższe ale efekt pozostaje.
      Można też pomyśleć nad podstawką pod znicze i wazonem na kwiaty (nie są
      stosunkowo drogie a dodają efektu).
      Ławeczki nie polecam bo ile się tam siedzi? Polecam natomiast (ale to juzpo
      ustawieniu nagrobka obłożenie go dookoła kostką typu bauma - unikniesz w
      deszczowe dni chodzenia po błocie a i sam ngrobek będzie się mniej chlapał od
      błota i nie będzie zarastał zielskiem dookoła).
      Pamiętaj też, iż projekt nagrobka musi zatwierdzić dyrekcja cmentarza (to 5 lat
      temu na Wólce kosztowało ok 300,- oraz aby nagrobek wwieźć dyrekcja cmentarza
      musi wydac jednorazową zgodę na wjazd samochodem na cmentarz to kosztowało 350,-
      )
      Ogólnie 5 lat temu nagrobek normalnej wielkości (granit szwedzki) 5 lat temu na
      Wólce kosztował mnie ponad 11.000,- .
      Jest to więc wydatek spory rat raczej nie ma.
      • Gość: Mar Re: DROGO! IP: *.skorosze.2a.pl 30.10.03, 08:56
        10 lat temu nagrobek z lastrika z granitową tablicą w miejscowości położonej
        200 km od Warszawy kosztował 850 zł. Do tej pory wygląda jak nowy. Cena dolara
        wzrosła od tego czasu 3 lub 3,5 krotnie, więc obecnie podobna "inwestycja" nie
        powinna kosztować więcej niż 4000 zł. A zamiast płacić 300 zł za plan i 350 za
        pozwolenie na wjazd, wolałbym se własnoręcznie wykopać grób na własnym
        podwórku.
        • d.z Re: DROGO! 30.10.03, 09:05
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > 10 lat temu nagrobek z lastrika z granitową tablicą w miejscowości położonej
          > 200 km od Warszawy kosztował 850 zł. Do tej pory wygląda jak nowy. Cena
          dolara
          > wzrosła od tego czasu 3 lub 3,5 krotnie, więc obecnie podobna "inwestycja"
          nie
          > powinna kosztować więcej niż 4000 zł. A zamiast płacić 300 zł za plan i 350
          za
          > pozwolenie na wjazd, wolałbym se własnoręcznie wykopać grób na własnym
          > podwórku.

          Mar. Nie możesz. Jest coś takiego jak ustwa o pszanowaniu miejsc pamięci i
          pochówku (czy coś takiego), gdzie jasno określono gdzie i w jaki sposób mozna
          dokonac pochówku. Nawet prochów zmarłego w urnie w domu trzymać nie można.
          Poza tym prawda jest taka, że przecież nagrobki stawia się dla żywych. Umarłemu
          i tak wszystko jedno.
          • Gość: Mar wiem, że nie można IP: *.skorosze.2a.pl 30.10.03, 09:36
            ale kto na mnie doniesie? A poza tym to oczwiście było pewne uproszczenie z tym
            ogródkiem. Chociaż zastanawiam nad pewnymi niekonwencjonalnymi metodami
            utylizacji moich doczesnych szczatków :-) Nie zdradzę ich, bo nie chcę
            nasladowców, a poza tym po co ma mi ktoś przeszkodzić. Trudno bedzie mi tylko
            znaleźć wykonawcę tej woli no i sprawdzić jego rzetelność - ale może jakoś i
            ten problem rozwiążę.
            • d.z Re: wiem, że nie można 30.10.03, 09:48
              Gość portalu: Mar napisał(a):
              Trudno bedzie mi tylko
              > znaleźć wykonawcę tej woli no i sprawdzić jego rzetelność - ale może jakoś i
              > ten problem rozwiążę.

              A co tam. Po smierci to już w zasadzie wszystko jest obojętne co z
              życiem "naziemnym" jest związane.
              PS
              Jedynym cmentarzem w okolicach Warszawy gdzie mozna kupić "za życia" kupić grób
              jest ten pod Piasecznem.
              • pan_pndzelek Ja wydałem dyspozycje... 30.10.03, 10:06
                Ja wydałem dyspozycje, zamierzam się spalić, co biorąc pod uwagę ilość
                substancji łatwopalnych w moim krwioobiegu nie będzie trudne...
                A tu fotka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka