Dodaj do ulubionych

(Realna) propozycja nowych linii metra

03.12.08, 14:21
linia I (Kabaty - Młociny (UKSW))
1 Kabaty
2 Natolin
3 Imielin
4 Stokłosy
5 Ursynów
6 Służew
7 Wilanowska (VI)
8 Wierzbno
9 Racławicka
10 Pole Mokotowskie
11 Politechnika (V)
12 Centrum
13 Świętokrzyska (II)
14 Ratusz-Arsenał (IV)
15 Dw Gdański
16 Pl Wilsona
17 Marymont (VI)
18 Słodowiec
19 Stare Bielany
20 Wawrzyszew
21 Wrzeciono (zmiana nazwy z Młociny)
22 Huta (teren Huty)
23 Młociny (Wójcickiego/Żubrowa)

Długość 25km, 23 stacje, koszt + 400mln zł


linia II (Jelonki - Elsnerów)
1 Połczyńska/Mory
2 Połczyńska/Szeligowska
3 Połczyńska/Powstańców Śląskich/Dźwigowa (skrzyżowanie z linią VI)
4 Cm Wolski
5 Kasprzaka/Prymasa Tysiąclecia
6 Kasprzaka/Płocka
7 R Daszyńskiego
8 R ONZ
9 Świętokrzyska (I)
10 Nowy Świat (III)
11 Dobra
12 Stadion
13 Dw Wschodni
14 Zabraniecka/Księżnej Anny (obwodnica śródmiejska)
15 Swojska/Janowicka

16-17km, 15 stacji, koszt 3mld + 1mld tabor


linia III (Wilanów - Tarchomin)
1 Przyczółkowa/Wiertnicza/Wilanowska
2a Wilanowska/Wilanowska/Sobieskiego lub
2b Sobieskiego/Nałęczowska/Śródziemnomorska
3 Sobieskiego/Św Bonifacego
4 Sobieskiego/Sikorskiego/Witosa (VI)
5 Sobieskiego/Dolna/Chełmska
6 Sobieskiego/Gagarina/Spacerowa/Belwederska
7 Pl na Rozdrożu (V)
8 Rondo de Gaulle'a
9 Nowy Świat/Świętokrzyska/Krakowskie Przedmieście (II)
10 Stare Miasto (IV)
11 Rondo Starzyńskiego
12 Jagiellońska/Trasa Mostu Krasińskiego
13 Jagiellońska/Toruńska/Most Grota/Modlińska (VI)
14 Modlińska/Płochocińska
15 Modlińska/Światłowida
16 Modlińska/Mehoffera
17 Modlińska/Światłowida

22-23km, 17-18 stacji, koszt 4mld + 1.5mld tabor


linia IV (Bemowo - Bródno)
1 Lazurowa/Górczewska
2 Górczewska/Powstańców Śląskich (VI)
3 Górczewska/Tory PKP
4 Górczewska/Księcia Janusza
5 Górczewska/PKP Koło
6 Młynarska/Wolska/Al Solidarności
7 R Kercelak
8 Al Jana Pawła/Al Solidarności
9 Ratusz-Arsenał (I)
10 Stare Miasto (III)
11 Pl Wileński
12 Al Solidarności/Szwedzka
13 Ossowskiego/Prałatowska
14 Pętla Targówek
15 Gilarska/Rolanda
16 Kondratowicza/Wincentego/Malborska (VI)
17 Bródno Podgrodzie

16-17km, 17 stacji, koszt 4mld + 1 mld tabor


linia V (Gocław - Ursus)
1 Bora Komorowskiego/Umińskiego/Jugosłowiańska (VI)
2 Bora Komorowskiego/Abrahama/Meissnera
3 Egipska/Ateńska/Afrykańska
4 Wał Miedzeszyński/Most Łazienkowski/Al Stanów Zjednoczonych
5 Al Armii Ludowej/Czerniakowska/Solec/Most Łazienkowski
6 Pl Na Rozdrożu (III)
7 Politechnika (I)
8 Al Niepodległości/Wawelska/Al Armii Ludowej/Chałubińskiego
9 Wawelska/Raszyńska/Żwirki i Wigury
10 Grójecka/Banacha/Bitwy Warszawskiej
11 Pętla Szczęśliwice
12 PKP Al Jerozolimskie
13 Al Jerozolimskie/Kleszczowa/Łopuszańska (VI)
14 Al Jerozolimskie/Ryżowa

14-15 km, 14 stacji, koszt 3 mld zł + 1mld tabor


linia VI (okrężna:Gocław,Wilanowska/Włochy/Bemowo/Marymont/Bródno/Elsnerów/Gocław)

Gocław (V)
1 Trasa Siekierkowska/Gwintowa/Gościniec
2 Trasa Siekierkowska/Gagarina Bis
3 Trasa Siekierkowska/Czerniakowska/Witosa
4 Witosa/Sobieskiego/Sikorskiego (III)
5 Wilanowska (I)
6 Wilanowska/Marynarska/Wołoska/Rzymowskiego
7 PKP Służewiec
8 Łopuszańska/Krakowska/Hynka
9 Łopuszańska/Al Jerozolimskie/Kleszczowa (V)
10 PKP Włochy
11 Powstańców Śląskich/Połczyńska/Dźwigowa (IV)
12 Powstańców Śląskich/Człuchowska
13 Powstańców Śląskich/Górczewska (IV)
14 Powstańców Śląskich/Radiowa
15 Al Armii Krajowej/Maczka/Powązkowska
16 Al Armii Krajowej/Broniewskiego
17 Marymont (I)
18 Al Armii Krajowej/Mickiewicza
19 Pętla Żerań FSO (III)
20 Toruńska/Marywilska
21 Kondratowicza/Łabiszyńska
22 Kondratowicza/Malborska/Wincentego (IV)
23 Radzymińska/Młodzieńcza/Łodygowa
24 Swojska/Janowiecka (II)
25 PKP Olszynka Grochowska
26 Grochowska/Płowiecka/Trasa Olszynki Grochowskiej
1 Gocław (V)

26 stacji, koszt 6mld + 1.5mld tabor


Układ linii promienisty z linią okrężną wzorowany na moskiewskim metrze - najwydajniejszym na świecie (przewozi rocznie 11mld pasażerów, więcej niż londyńskie, paryskie i nowojorskie razem wzięte)

Koszt całej inwestycji: 5 nowych linii z taborem powinien wynieść ok. 30-40 mld zł.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to gigantyczną kwotą a cała inwestycja nierealną.
Ale kto powiedział że taka sieć musi powstać od razu?

i tak:
- miasto może wyłożyć na inwestycje w komunikacji rocznie powiedzmy 0.5mld zł, ale
- rezygnujemy z budowy nowych linii tramwajowych (sieć obejmie wszystkie najważniejsze rejony miasta, także obecnie puste (należy pamiętać, że kabaty też były kiedyś puste))
- trzebaby przycisnąć rząd aby zlikwidował tzw Janosikowe (którego wcześniej nie było) a to niebagatelna kwota (w 2009 roku będzie to 1mld zł !!!)

A więc mamy już 1.5mld rocznie a do tego dochodzą:
- środki UE (jeśli Madryt dostał kupę forsy to dlaczego Wawa nie?)
- koszty zewnętrzne (szacuję że na korkach, spalonym niepotrzebnie paliwie, zatruciu środowiska, Warszawa traci dziennie kilka mln zł czyli rocznie ok 1mld zł z powodu spadku wydajności pracy, chorób itp.) Urzednicy tej kwoty nie widzą ale ona jest!

Unia może dać 30-50% dofinansowania a więc z tymi 1.5mld wkłady własnego mamy co najmniej 2mld rocznie + koszty ukryte o których mowa wyżej

Jeśli koszty są szacowane na 30- 40mld sieć metra może powstać w 15lat, dodatkowo tworząc nowe miejsca pracy, a więc nowe wpływy z podatków, ułatwiając ludziom życie

Jedna z pierwszych linii (III) powinna połaczyć Wilanów i Tarchomin tam gdzie mieszka najwięcej młodych ludzi którzy tworzą dochód tego miasta.




Obserwuj wątek
    • Gość: gecko nareszcie człowiek z jakąś wizją! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.12.08, 14:31
      :P
      • Gość: hehe Re: nareszcie człowiek z jakąś wizją! IP: *.aster.pl 03.12.08, 14:47
        Szczegolnie ciekawie sie zaczyna od stacji miedzy walcownia a piecami
        hutniczymi, od razu bedzie mozna przetopic zepsute pociagi:P
      • piotrekeke Re: nareszcie człowiek z jakąś wizją! 03.12.08, 15:49
        mwaw84 na prezydenta tego mrowiska!
        (albo co najmniej na Głownego Komunikatora)
    • Gość: filon Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.chello.pl 03.12.08, 14:51
      linia III (Wilanów - Tarchomin)
      1 Przyczółkowa/Wiertnicza/Wilanowska
      2a Wilanowska/Wilanowska/Sobieskiego lub
      2b Sobieskiego/Nałęczowska/Śródziemnomorska
      3 Sobieskiego/Św Bonifacego
      4 Sobieskiego/Sikorskiego/Witosa (VI)
      5 Sobieskiego/Dolna/Chełmska
      6 Sobieskiego/Gagarina/Spacerowa/Belwederska
      7 Pl na Rozdrożu (V)
      8 Rondo de Gaulle'a
      9 Nowy Świat/Świętokrzyska/Krakowskie Przedmieście (II)
      10 Stare Miasto (IV)
      11 Rondo Starzyńskiego
      12 Jagiellońska/Trasa Mostu Krasińskiego
      13 Jagiellońska/Toruńska/Most Grota/Modlińska (VI)
      14 Modlińska/Płochocińska
      15 Modlińska/Światłowida
      16 Modlińska/Mehoffera
      17 Modlińska/Światłowida

      22-23km, 17-18 stacji, koszt 4mld + 1.5mld tabor

      Eee...,a nie lepiej Wisłę wyasfaltować?
      • Gość: genio Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 15:02
        Przerzucić I nitkę z Młocin pod Wisłą i jest na Tarchominie - Koszt -
        0,5 mld zł. Najtaniej , najszybciej czyli optymalnie.
        • Gość: aśka Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 15:06
          To tyle co na stadion Legii. Mo ale gdzie Tarchominowi do ITI ?
        • Gość: echo Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 19:13
          To chyba ludzie będą chodzić w tych tunelach bo do wagonów się raczej nie wcisną :)
        • Gość: mariusz Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.aster.pl 15.12.08, 20:50
          To wtedy do metra nie wsiądziesz już na Bielanach, nie mówiąc o pl. Wilsona. Nie
          można komunikacyjnych problemów stolicy załatwić 1 linia metra! Optymalny układ
          metra ma Praga, 3 linie przecinające się w centrum.
    • m.smo707 Re: (Realna) propozycja nowych linii metra 03.12.08, 21:41
      Jestem pod wrażeniem, jednak optymizm jest tu chyba niewskazany.
      Uwzględniając przyszłe zmiany we władzach Warszawy, może się z tych
      15 lat zrobić co najmniej 45. W praktyce nie istnieje u nas coś
      takiego jak apolityczna administracja (o służbie cywilnej
      zapomnijmy - bajki są dla dzieci), więc każda kolejna władza to nowe
      priorytety, eksperymenty, zarzucanie rozpoczętych inwestycji na
      rzecz nowych wizji, nowa polityka gospodarcza, nowe kłótnie oraz
      długotrwałe rozliczenia z poprzednikami. Ale nie upadajcie na duchu -
      może dożyjecie tego cudu, jakim ma być sieć linii metra ;-)
      • Gość: ola Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 08:46
        Co nowe wybory się zbliżają ? I nowe bajki wymyslają?
        • Gość: błeee Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 09:05
          Nie zbliżają się, tylko będą w normalnym trybie. Tak jak zapewne każde następne.
          Chyba wiesz o tym, że władze pochodzą z wyborów? Nikt nie jest do władz miasta
          wybierany dożywotnio, a co kto nowy przyjdzie to zaczyna rządzić po swojemu.
          Kapujesz już?
    • yavorius Re: (Realna) propozycja nowych linii metra 04.12.08, 13:46
      > 15 Modlińska/Światłowida

      Chyba Światłowoda :D
      • mili28 Re: (Realna) propozycja nowych linii metra 04.12.08, 19:55
        Fajnie by było jakby taki pomysł kilku linii metra u nas powstał, ale przy
        dzisiejszym sposobie rzadzenia i wydawaniu pieniędzy w błoto nie ma szans, No
        chyba, że UE dołoży się w większości.

        Ale to chyba odległe marzenia.
        • Gość: Pedro Re: (Realna) propozycja nowych linii metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:06
          Z Młocin na Tarchomin najpierw zróbcie a nie jakieś nierealne
          mrzonki.
          • mwaw84 Re: (Realna) propozycja nowych linii metra 05.12.08, 15:48
            Metro zostanie raczej przedłużone do Huty bo tam powstaną nowe osiedla. Tarchomin musi mieć oddzielną linię, jeśli ludzie nie chcą jeździć ściśnięci jak śledzie.
    • Gość: szczęśliwy pasażer Re: (Realne) ale chyba w XXII wieku. IP: *.chello.pl 05.12.08, 09:23
      XXI wiek będzie za krótki na te lub podobne pomysły.
      Podobno marzenia się spełniają.
      Wystarczy poczekać, może prawnuki zabiorą mnie na wycieczkę 3,4
      linią metra bo 5,6 to pewnie już nie zobaczę.
    • Gość: tarhominiak Białołęka - Dworzec Zachodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 10:29
      Reszta metra może nie istnieć.
      • mwaw84 Re: Białołęka - Dworzec Zachodni 05.12.08, 15:46
        No teraz są KM na tej trasie. Niedługo będzie też SKM.
        Mój pomysł jest taki żeby metro jak najmniej się pokrywało z koleją.

        Szkoda że nie mogę tu zamieścić mapki.
        • Gość: don Re: Białołęka - Dworzec Zachodni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 15:53
          Od kiedy to na Tachomin koleją dojechać można ?
          • Gość: Zula na Tarchomyn furmankie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 10:55
            Albo inno furom.
    • Gość: czesio A w którym wieku ??? IP: 193.46.186.* 08.12.08, 08:51
      XXIII czy XXIV ?
      • Gość: chochlik Re: A w którym wieku ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 15:32
        Ambitne plany HGW na najbliższe tysiąclecie - perspektywa 2010 -
        2999 ale przed wyborami będzie że, przez jedną kadencję się uwiną.
    • piotrekeke sponsorujesz? 11.12.08, 12:09
      mwaw84, jak rozumiem bedziesz sponsorem całego przedsięwzięcia?
      • mwaw84 Re: sponsorujesz? 11.12.08, 18:37
        Mogę zasponsorować co najwyżej nożyczki do przecięcia wstęgi.

        Martwi mnie jednak to, że mamy tylu pesymistów. Przecież podałem szacunek kosztów i tak z dużym zapasem. Nasze metro budowano za 100mln zł za km + koszty taboru a ja policzyłem teraz jak za 200mln zł + tabor. Miasto w 2009 roku wyda 3 mld na inwsetycje, przypomnę że 1mld z tego zabiera janosikowe. A przecież z roku na rok dochody będą rosły, wydatki można nieco przyciąć (skoro są w Polsce gminy które wydają na administrację mniej niż 5% budżety to dlaczego Wawa wydaje aż ok.10%? Tymbardziej że powinien działać efekt skali - duże firmy jak i małe mają tylko jednego prezesa natomiast ich przychody są dalece różne). Wreszcie urzędnicy powinni ruszyć zady i starać się o dotacje UE bo kasa jest tylko trzeba po nią sięgnąć.
      • m.smo707 Re: sponsorujesz? 11.12.08, 23:42
        Zawsze mi się wydawało, że pomysły powinny być mile widziane, a nie
        stanowić źródło docinków. Jeden daje pomysł, a inny mógłby to
        przeczytać, przemyśleć i wyciągnąć wnioski. mwaw84 nie propunuje
        floty balonowej nad stolicą, tylko przedstawia realną opcję, do
        rozważenia. A może wolisz, by planowanie dotyczące naszego miasta
        odbywało się w gronie kilku urzędników, tradycyjnie odciętych od
        rzeczywistości? Nie zabierać głosu, uszy po sobie? Może i wygodne,
        ale na dłuższą metę nieopłacalne.
        • Gość: @mwaw84 a może by tak... IP: *.acn.waw.pl 12.12.08, 14:34
          Jakąś partię czy coś? Lokalną - wawa dla wawiaków (whatever skąd
          przyjechali). I po prostu zacząć to realizować i pogonić tych
          palantów-stołkowiczów co to ani woli, ani chęci, ani wyobraźni nie
          mają. I za przeproszeniem j...bać wszystkie układy i
          układziki "polityczne".
          • m.smo707 Re: a może by tak... 12.12.08, 15:28
            :-) no cóż, nie jest problemem założyć np. stowarzyszenie albo fundację.
            Problemem jest funkcjonowanie takiej organizacji i niezbędna do realizacji
            planów SIŁA PRZEBICIA oraz, a może przede wszystkim, FUNDUSZE. Mam nie najlepsze
            doświadczenia ze współpracy z organizacjami pozarządowymi i muszę powiedzieć, że
            obecnie zakładanie czegokolwiek poza "Kółkiem dziergania skarpet i malowania na
            szkle" jest przedsięwzięciem bardzo ryzykownym. A co do partii - pomimo jej
            lokalnego obszaru działania, mielibyśmy w opozycji resztę kraju ;-)
            • Gość: b3mowiak Re: a może by tak... IP: *.acn.waw.pl 12.12.08, 21:18
              To fakt problemów jest dużo, szczególnie przeogromna ilość bzdurnych
              przepisów oraz wszechobecna niekompetencja urzędników. Nie mniej
              siedząc i narzekając to nic się nie zmieni - a to lubimy robić,
              siedzieć i narzekać. A jak przyjdzie czas znowu wybierzemy tego
              samego mietka, hanię czy inną stefcię, co wcześniej. Co znowu będzie
              najgłośniej krzyczała ile to nie zostanie zrobione. Kolejnym
              problemem jest, że nawet gdyby pojawiła się jakaś siła, która
              rzeczywiście chce coś robić konstruktywnego i będzie to robić, to
              bardzo wątpliwe jest żeby ktokolwiek jej uwierzył - przekonanie do
              swoich racji w starciu z medialnym bełkotem serwowanym przez
              wszystkie "partyjki" jest prawie niemożliwe. Niemniej, jeżeli nic
              się nie będzie robić... jaka jest alternatywa? Kolejne "ekipki"?
              Kolejne lesie i hanie, które w "politykowaniu" są mocne, a w całej
              reszcie jak dzieci we mgle? Nie da się ukryć, że nasz system
              wyborczy jest do luftu. Nie wybiera się ludzi, których się zna,
              tylko jakies partyjniackie twarze. A potem te twarze mają gdzieś
              wyborców i nic dla nich nie robią. Po co nam na wysokich stołkach w
              mieście jakieś panie i panowie z aspiracyjkami politycznymi? ja bym
              osobiście wolał Kazia z sąsiedztwa, który nie jest sławny na całą
              Polskę, ale lokalnie ludzie wiedzą, że Kazio ma 2 firmy, sam się
              dorobił, ludzi dobrze traktuje, plac zabaw z sąsiadami w czynie
              wybudował i na korki przeklina jak wszyscy, a nie żyje gdzieś w
              chmurach w oderwaniu od rzeczywistości. Tak, tak, wybieramy ludzi,
              którzy jak to się brzydko mówi "w d... byli i g... widzieli". Nie
              decydentów, którzy potrafią podejmowac decyzje, często niepopularne,
              podejmowac ryzyko, tylko wybieramy miernotym co będą zawsze iść tam
              gdzie akurat wiatr zawieje i oby dotrwać do końca kadencji. Niestety
              tzw. polityk polski, a Polityk w normalnym kraju, to świat a ludzie
              i nie ma porównania. U nas niestety to najczęściej miernoty pod
              niemalże kazdym względem. Wieczne urzędasy, ludzie bez polotu i
              wyobraźni. Szaraczki, które dorwały się do korytka. I tak też jest w
              Warszawie. Ale każdy o tym wie. Pozostaje pytanie co robić, jak to
              zmieniać? Mija 20 lat od "zmian". Owszem, jest trochę lepiej, ale...
              Świat proszę Państwa nie stoi i nie czeka na nas, też idzie do
              przodu. A my się cały czas kręcimy niemalże w miejscu. Od lat...
              • m.smo707 Re: a może by tak... 12.12.08, 21:53
                Wszystko prawda, ale od słów do czynów zawsze trudna droga. Nie
                mówię teraz o politykach, tylko o nas, kowalskich którzy narzekają a
                nie działają. Zmobilizować się, uwierzyć w siebie i wytrwać w
                realizacji - wydaje się nierealne. Poza tym - ile głów tyle
                pomysłów, a o zgodę trudno. Faktem też jest i to, że wielu z nas
                reaguje, jednak samodzielnie, nie zwierając szyków z innymi. Może
                obawiamy się zwrócić o wsparcie, choćby do sąsiada. przez to racimy
                na sile i nasz pojedynczy głos ginie bez echa. Cóż... A co do
                polityków, utrudnieniem jest nie tylko to, że jak piszesz, nie znamy
                tych, których wybieramy, lecz fakt, że partie finansowane są z
                budżetu państwa, co poniekąd przyczynia się do ich bezkarności.
                Dopóki kowalski nie będzie opłacał swojej partii i jednocześnie
                egzekwował realizacji jej programu, dopóty uprawiany będzie
                bandytyzm polityczny. Poseł, którego być lub nie być zależy od
                zadowolenia wyborcy 10 razy się zastanowi, zanim zrobi przekręt
                lub "zapomni" o ideałach. Politykom potrzeba poczucia, że za
                bezprawne działania poniosą konsekwencje i to bez taryfy ulgowej.
                • Gość: b3mowiak Re: a może by tak... IP: *.acn.waw.pl 13.12.08, 01:05
                  Tu 3 którzy maja tego bajzlu dość, tam 5 gdzie indziej 2, gdzie
                  indziej 10... ludzi chcących coś zmieniać można znaleźć... Co do
                  reszty zgoda, nei jest łatwo, ba nawet ciężko. Ale takich co lubią
                  łatwo i prosto mamy teraz i co mamy?
                  Co do zgody i niezgody. Jasne zawsze są różne punkty widzenia. Cała
                  sztukaw ich pogodzeniu i znalezieniu złotego środka. Jeżeli o
                  warszawę chodzi wszyscy się zgadzają że nr. 1 to komunikacja i
                  drogi, a raczej ich brak... Co do reszty problemów kwestia
                  priorytetów. Widział ktoś kiedys detaliczny plan rozwoju miasta i
                  jego infrastruktury na kilka lat do przodu? nawet nie mówię, że
                  klikanaście bo to juz obarczone dużym ryzykiem. Ale chociaż klika.
                  Kolejna sprawa - dzika urbanizacja, brak planów zagospodarowania
                  przestrzennego. Przecież to sie da i można zrobić szybko. Znowu
                  kwestia chęci. Inwestacje, przetargi... mam 10 urzedników, którzy mi
                  non stop sadzą babole w dokumentacji - wywalam. Zatrudniam 5 albo 3
                  z pensją 2 albo 5 razy wyższą, ale takich którzy cenia to co robia i
                  sa fachowcami. Najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze, ale to
                  by za piekne było ot tak po prostu... "Wlast" sie nauczyła za naszym
                  przyzwoleniem kobinatoryki na potęgę. Nie twierdze oczywiście, że
                  wszędzie jest idealnie, a tylko u nas źle. Ale jak się popatrzy po
                  świecie to duże inwestycje municypalne to podstawa rozwoju. Są
                  oczywiście mniejsze i większe przekręty - taka chyba natura ludzka,
                  ale SIĘ ROBI dużo pozytecznych rzeczy. A nie tylko patrzy jak tyłek
                  chronić i oklaski zbierać. Nasz system jest nieprzejrzysty,
                  zagmatwany. Urzędnik jest nie do ruszenia - działa odpowiedzialność
                  zbiorowa. A wystarczyłoby żeby ten i ów poleciał za źle przygotowaną
                  inwestycję czy inną wpadkę i od razu byłaby inna rozmowa. A u nas
                  ludzie którzy gnioty robią od lat siedzą na tych samych stołkach. To
                  też można zmienić. I znowu kwestia chęci. Tragedią jest potworne
                  upolitycznienie lokalnych struktur odpowiedzialnych za rozwój. Tu
                  sie nie powinno robic "polityki" ale ciężko zasuwać dla wszystkich.
                  I tez jest bzdurą, że do urzedu nikt nie chce, marnie płacą, etc.
                  itc. Bzdury. Ciężka kasa idzie w błoto. Oczywiście nie dla
                  specjalistów :) tylko wiadomo kogo. Też coś co można zmienić. A
                  nawet trzeba, bo teraz praktycznie nei ma możliwości ani wywalenia
                  urzędasa ze stołka a i patrzec mu na ręce jest bardzo ciężko...

                  Generalnie ten kraj mi zaczyna przypominać szczelnie zamknięty
                  gotujący się garnek. Niby wszystko cacy, ale pod spodem zaczyna się
                  gotować. I to nie z powodu wielkich haseł i braku ich realizacji,
                  ale głownie z powodu owej "niemocy" w zwykłych, prozaicznych
                  zdawałoby się sprawach. To co? Trzeba by zacząć od zmiany ordynacji
                  wyborczej :)
                • Gość: punio Re: a może by tak... IP: *.subscribers.sferia.net 14.12.08, 01:41
                  m.smo707 ## "Jeżeli o warszawę chodzi wszyscy się zgadzają że nr.
                  1 to komunikacja i drogi, a raczej ich brak... Co do reszty
                  problemów kwestia priorytetów."

                  Aktualnie priorytetem jest Legia wbrew wszystkim i wszystkiemu.
                  • Gość: b3mowiak Re: a może by tak... IP: *.acn.waw.pl 14.12.08, 02:52
                    Ja piszę o w miarę zdrowym i normalnym układzie, a nie o giereczkach
                    politycznych dzieci w piaskownicy i dawaniu łapówek (tak, tak, nie
                    bójmy się tego tak nazwać) w majestacie prawa. Takich jawnych
                    przekrętów to nawet w republikach bananowych i w kongo nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka