Gość: Tomek M.
IP: *.abg.com.pl
17.12.08, 09:14
Marszałek Sejmu przegiął. Chlebowski tłumacząc go: "przecież każdemu z nas się
zdarza pędzić po Warszawie" - też przegiął. Kurski - tak samo. Zdarza się
Panom kradzenie batoników w sklepie? Przecież każdemu się zdarza.
Zacznijmy w końcu naciskać na to, by:
1. Policji drogówki było tyle, by 95% wykroczeń było wyłapywanych (zwłaszcza,
że ten wydatek szybko się zwróci w postaci mandatów).
2. Może jak w Norwegii - przekroczenie o 30 km/h kończy się aresztem?
Nie rozumiem tego kretyńskiego pobłażania. Tłumaczenie o fatalnych drogach
jest również absurdalne - tutaj nic się nie zmieniło, każdy powinien wziąć
poprawkę na nasze drogi, trudno.