j_karolak
03.11.03, 14:30
Ostatnio miałem kontakt ze Strażą Miejską. Chciałem by interweniowała w
jednej sprawie. Uporczywie i bezskutecznie o to zabiegałem. Jedyne co
wyniosłem, to wiedza. Zresztą dość przygnębiająca. Okazuje się, że Straż
Miejska prawie niczego nie może. Nie ma wglądu w żadne istotne dokumenty. Nie
ma do niczego uprawnień. Po co nam ona? Czy nie lepiej by było, żeby spore
pieniądze, które są kierowane na jej dzialalność przeznaczyć na policję?
Przyznaje się, że nie wiem w jaki sposób jest finansowana Policja i Straż
Miejska. Być może nie byłoby możliwe pzekierunkowanie tych funduszy. Jedyne,
co wiem, to to, że Straż Miejska nie robi prawie nic. Tylko wygląda. Dość
obleśnie zresztą jeśli mam być szczery.