Dodaj do ulubionych

Straż miejska - czy potrzebna?

03.11.03, 14:30
Ostatnio miałem kontakt ze Strażą Miejską. Chciałem by interweniowała w
jednej sprawie. Uporczywie i bezskutecznie o to zabiegałem. Jedyne co
wyniosłem, to wiedza. Zresztą dość przygnębiająca. Okazuje się, że Straż
Miejska prawie niczego nie może. Nie ma wglądu w żadne istotne dokumenty. Nie
ma do niczego uprawnień. Po co nam ona? Czy nie lepiej by było, żeby spore
pieniądze, które są kierowane na jej dzialalność przeznaczyć na policję?
Przyznaje się, że nie wiem w jaki sposób jest finansowana Policja i Straż
Miejska. Być może nie byłoby możliwe pzekierunkowanie tych funduszy. Jedyne,
co wiem, to to, że Straż Miejska nie robi prawie nic. Tylko wygląda. Dość
obleśnie zresztą jeśli mam być szczery.
Obserwuj wątek
    • Gość: Olivarez Re: Straż miejska - czy potrzebna? IP: 212.160.211.* 03.11.03, 15:25
      Nie powinieneś narzekać - wiedza to jednak wiedza... Mnie przygnębiła natomiast
      kolejna defloracja niewinnej wiary w celowość istnienia instytucji bądź co bądź
      publicznej.

      Po co nam ona? A po co nam wszy, agenci ubezpieczeniowi, cyganie,...? Kolejny
      pazożyt na ciele społeczeństwa i tyle (co gorsza przepełniony przekonaniem o
      własnej niezbędności). Wyp...ić całe to towarzystwo na zbity ryj.
      • j_karolak Re: Straż miejska - czy potrzebna? 04.11.03, 08:31
        Gość portalu: Olivarez napisał(a):

        > Nie powinieneś narzekać - wiedza to jednak wiedza...

        :)
    • indris Straż miejska - niepotrzebna 03.11.03, 15:48
      Sąsprawy, gdzie centralizm jest szkodliwy - np. handel piwem - i sa takie,
      gdzie jest potrzebny - np armia. Nawet najwięksi entuzjaści decentralizacji nie
      postulują tworzenia oddzielnej armii dla każdego województwa. To samo odnosi
      się do policji. Działania policyjne z natury rzeczy zawierają element przymusu
      wobec obywateli. Otóż stosowanie przymusu powinno być ZMONOPOLIZOWANE i
      ZCENTRALIZOWANE w rękach państwa - oczywiście demokratycznego. W przeciwnym
      razie albo będziemy mieli twory nibypolicyjne bez większych możliwości (jak
      teraz) albo aparaty przymusu w rękach lokalnych kacyków. Przyznam uczciwie, że
      wolę to pierwsze, ale oczywiście wszystkie środki na straże miejskie powinny
      być asygnowane na normalną policję.
      • Gość: Cza_ha Zbędne Pachołki miejskie IP: *.vnet.pl / *.vnet.pl 03.11.03, 16:25
        Proste jak świński ogon.
        Nie znam racjonalnego argumentu za utrzymaniem staus quo: finansowo - 2 do 3
        razy droższy jeden Pachołek miejski niż Pies, decyzyjnie - rozmycie
        odpowiedzialności między policję a ochroniarzy i pachoły.
        Straż jest typowym produktem przejściowym wystepującym do czasu normalizacji
        społecznej transformacji, jak teraz z socjalizmu, przez bardach, do demokracji.
        Jak mawiał mój dziadek: wot swołocz.
        ps. /J_Karolak/ ta swołocz jest finasowana w 100% z budżetu miejskiego.
    • Gość: Piort Szkodliwa straż miejska ! IP: *.com.pl 04.11.03, 13:51
      Co to z dziwoląg? Kiedyś byli pachołkowie miejscy pełniący obowiązki policji i
      podlegali burmistrzowi. To co się dzieje teraz woła o pomstę do nieba! Policja
      nie chce oddać uprawnień do kontroli pojazdów, bo to źródło najlepszych
      dochodów, więc strażnicy wyciskają dla siebie z kogo się da. Aby zostac
      policjantem trzeba spełniać określone (nie wysilone) kryteria i poddać się
      określonej dysyplinie, strażnik nie musi ich spełniać, a chce podobnych
      uprawnień co policjant. Słyszałem wypowiedź jednego z komendantów SM, że straż
      zarabia na siebie nakładanymi mandatami. Nie chodzi o porządek, bezpieczeństwo,
      czystość, a tylko o pieniądze z mandatów. Twierdzę, że straż miejska w
      Warszawie jest skorumpowana bardziej niż policja drogowa, powinno się ją
      rozgonić, albo do policji - albo won do uczciwej pracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka