Dodaj do ulubionych

W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce

    • funia81 W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce 06.01.09, 13:20
      I tak jest w autobusach lepiej niz siedem, osiem lat temu, kiedy zaczynalam
      dojezdzac z Tarchomina na studia do centrum. Jezu... Jest lepiej, bo jest wiecej
      niskopodlogowcow, ale to, co sie wyrabia w spotykanych jeszcze czasem starych
      wozach, to rzeczywiscie dramat. Nie mozna oszczedzac na pasazerach! Zima
      doskonale widac, dlaczego ludzie wola wozic tylki samochodami. I zima wcale im
      sie nie dziwie.
    • Gość: Damian Zima IP: *.skynet.net.pl 06.01.09, 13:27
      Dalej uważam, że nie ma na co narzekać. Odkąd pamiętam zawszę w zimę było zimno.
      I tego nic nie zmieni. A ludzie zamiast się porządnie ubrać narzekają, że zimno
      w KM. Ja osobiście wolę jakoś przetrwać mroźną zimę, a pieniądze zaoszczędzone
      na ogrzewaniu przeznaczyć na remont dróg.
    • Gość: krakus A w Krakowie cieplo w Mercedesach i Solarisach :D IP: *.ghnet.pl 06.01.09, 13:28
      Dzis rano -7*C a w pachnacym nowoscia Solarisie nawiew cieplego
      powietrza na twarz. Od roku Ikarusów BRAK!
      • Gość: Michal Re: A w Krakowie cieplo w Mercedesach i Solarisac IP: 194.169.241.* 06.01.09, 15:29
        A ja jeżdżę Audi q7 i też mi ciepło :D
    • Gość: awe ma ryja W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.iFiber.telenet-ops.be 06.01.09, 13:30
      w latach 2000-2005 dojezdzalem w zimie na studia pociągiem 1,5h w jedną
      stronę-w zimie nieogrzewany, zaszroniony w srodku-czasem to i troche sniegu
      sie przez okna nasypało. czapka na oczy, rece w kieszen i lewitowanie az do
      stacji koncowej
    • Gość: wwa W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 13:36
      MA prośbę o włączenie ogrzewania... No ja pier...lę! to do czego jest niby to
      ogrzewanie? Jak jest zimno to się je włącza bez żadnych próśb! To chyba
      normalne? Pic jest taki że stare modele autobusów ogrzewają paliwem - a im go
      kierowca więcej zaoszczędzi tym lepiej dla niego
    • lutski W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce 06.01.09, 13:38
      "W autobusie było tak zimo, że wszystkie szyby były kompletnie zaszronione i oblodzone. Pasażerowie mieli problem z identyfikacją, w którym miejscu się znajdują i kiedy powinni wysiąść."

      I dlatego w każdym autobusie powinna być tablica informująca na którym przystanku autobus będzie zaraz stawał. Proste, tanie i ułatwiające życie, szczególnie przyjezdnym
      • swan_ganz Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce 06.01.09, 13:46
        > "W autobusie było tak zimo, że wszystkie szyby były kompletnie
        > zaszronione i oblodzone. Pasażerowie mieli problem z dentyfikacją,
        > w którym miejscu się znajdu ją i kiedy powinni wysiąść."

        no właśnie... A jeszcze lepiej niż montować kolejne wyświetlacze w
        autobusach to zaczipować towarzystwo ze zbiorkoum i zintegrować tego
        czipa z jakimś małym paralizatorem wszczepianym w doopsko oraz GPS-
        em....
        Władzom będzie wtedy łatwiej komunikować się ze społeczeństwem za
        pomocą sygnałów; pięć długich "strzałów" z paralizatora=pobudka, dwa
        krótkie następujące szybko po sobie = najwyższy czas wyjść z domu do
        roboty....
        I skoro Ty nie wiesz gdzie aktualnie jesteś to specjalnie dla
        Ciebie; dwa krótkie + jeden długi = wysiadka ze zbiorkomu.....
      • Gość: ludwigvanbeethoven Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.rev.stofanet.dk 06.01.09, 13:50
        Tablica informujaca i to w 6
        jezykach:angielskim,niemieckim,francuskim,rosyjskim,japonskim i
        dunskim.Dopiero wtedy mozemy mowic o stolycy jako metropolii
        europejskiej.
        • Gość: a Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 17:41
          Jasne, bo po polsku czy rosyjsku nie ma potrzeby, toz to azjatyckie
          narzecza:)
          Ludwigu, Ty Europejczyku z bozej laski;)
    • Gość: WelcomeToHell Lepiej zbierajcie zdjecia debilnych miejsc w Wawie IP: *.eranet.pl 06.01.09, 13:39
      .. a nie szyb.

      Np. kretynskie rozwiazania, znaki drogowe, ograniczenia, zwezenia ulic,
      niekonczance sie remonty, itp. prowadzace do stresu tysiecy kierowcow.
    • Gość: adasko W warszawskich autobusach zimno jak -TAK MA BYĆ IP: *.acn.waw.pl 06.01.09, 13:40
      Przecie rozsądek podpowiada, że skoro szacowny pasażer ubrał się jak ja mróz to podgrzewanie go w autobusie po to by potem wylazł na mróz skończy się tygodniem zwolnienia. SECUDNO: większość, SZACOWNYCH PASAŻERÓW W STOLICY EUROPEJSKIEGO KRAJU NIE MYJE SIĘ REGULARNIE I NIE PIERZE SWOJEJ ODZIEŻY - podgrzewanie ich w autobusie zwiększa tylko ilość odczuwalnego smrodu przed czystą mniejszość. Na chłopski rozum.. mniej przeziębień, oszczędność paliwa... i mniej śmierdzi.!!!
      • swan_ganz Re: W warszawskich autobusach zimno jak -TAK MA B 06.01.09, 13:49
        racja; mróz wszystko zabije - nawet wszy :-)

        Mam prośbę do włądz miasta.... Czy nie dałoby się skorzystać z
        okazji mrozu i zmniejszyć częstotliwość kursowania autobusów? Poziom
        higieny nam w mieście wzrośnie od tego.... :-)
        -
        Swan
        ** Just say no to drug reps **
        nofreelunch.org/
        • Gość: ludwigvanbeethoven Re: W warszawskich autobusach zimno jak -TAK MA B IP: *.rev.stofanet.dk 06.01.09, 14:00
          No wiesz jestes nie ludzki:)Jak zmniejsza to i tak co poniektorzy
          kierowcy beda musieli przyjsc do pracy.Ja tam bym dal wszystkim
          wolne,2 tygodnie w Tunezji coby nabrali energii na nowy sezon,a
          spoleczenstwu sie przyda troche ruchu.Wystarczy wstac 1,5 godziny
          wczesniej i wiu....spacerkiem po Warszawie:)Tego zadna metropolia
          nie wymyslila - i jaka oszczednosc CO2:)Zaraz by UE pochwalila:D
          • swan_ganz Re: W warszawskich autobusach zimno jak -TAK MA B 06.01.09, 14:10
            ciekawa propozycja... Mam nadzieję, żę władze miasta [poważnie się
            nad nią pochylą :-)

            Z tym, że mój post dyktowała mi raczej troska o higienę warszawiaków
            a nie komfort pracowników ZTM... Czyli; skoro nie chcą się myć to
            niech chociaż ich porządnie wymrozi na przystankach. Będą zdrowsi...
            • Gość: ludwigvanbeethoven Re: W warszawskich autobusach zimno jak -TAK MA B IP: *.rev.stofanet.dk 06.01.09, 14:30
              Jedna i druga propozycja napewno przysluzy sie Matce Naturze:)I
              spoleczenstwo bedzie mniej alergiczne.Zamiast siedziec w
              zasranych,brudnych i zimnych srodkach komunikacji miejskiej to
              dotlenia plucka,serducho bedzie sprawniej pracowalo,cisnionko sie
              obnizy,zbedne kalorie poswiateczne sie spala....Od razu sluzba
              zdrowia odzyje,kierowcy odpoczna w dobrych warunkach i psychika im
              sie poprawi (to bardzo stresujaca praca jest - pomysl tylko ile
              takiego kerowce kosztuje zlej krwi zamykanie drzwi przed nosem
              pasazera,jazda dziurawymi ulicami,znecajacy sie pasazerowie
              itp),lekarze i pielegniarki nie beda narzekac,ze tyle roboty za
              takie male pieniadze....Nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo:D
    • Gość: ja W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.mrr.gov.pl 06.01.09, 13:47
      ja dojezdzam do pracy autobusem i musze powiedziec, ze grzeją i jest
      cieplo. Np. 501, 155
      • Gość: alex Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:44
        Zgadza się. Dziś jechałem 501 522 i 523 i było ciepło
    • Gość: najki Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: 193.46.186.* 06.01.09, 13:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=89384374&a=89384965
      oto odpowiedź powyżej:
    • Gość: WelcomeToHell Do jakiej temp. dzialaja milicyjne suszarki ??? IP: *.eranet.pl 06.01.09, 13:49
      Ktos sie orientuje ? Ostatnio jakby mniej hien na ulicach z debilnymi znakami
      40-50-6o kmh (4 pasy ruchu !) gdy zrobilo sie mniej niz -10 C.

      Chociaz jakas korzysc z mrozu poza dezynfekcja powietrza... :)
      • jurek_dzbonie Re: Do jakiej temp. dzialaja milicyjne suszarki ? 06.01.09, 14:05
        > Ktos sie orientuje ?

        do -60.
        • Gość: WelcomeToHell Re: Do jakiej temp. dzialaja milicyjne suszarki ? IP: *.eranet.pl 06.01.09, 14:19
          jasne... -60 C srutu-tutu. To precyzyjna elektronika.
    • jurek_dzbonie G* prawda. 06.01.09, 13:51
      Autobus nie jest sauna. Temperatura w srodku +5 st jest
      WYSTARCZAJACA.
      • Gość: liber Re: G* prawda. IP: 207.45.249.* 06.01.09, 14:22
        "Autobus nie jest sauna. Temperatura w srodku +5 st jest
        > WYSTARCZAJACA. "

        He, he -jureczek błyskotliwy jak palacz z "Misia":
        "Pani kierowniczko - czy ja palę?
        Ja cały czas palę! Jak jest zima, to musi być zimno!






        • qnegunda Re: G* prawda. 06.01.09, 16:01
          Jurek ma racje. Ludzie chodzą w kurtkach i grubo ubrani, wiec
          robienie sauny to idiotyzm.
        • qnegunda Re: G* prawda. 06.01.09, 16:02
          Jurek ma rację. Ludzie chodzą grubo ubrani, więc robienie sauny w
          wozach to idiotyzm.
      • herrdocent W solarisach za to tropik 06.01.09, 14:28
        włazi człowiek w kurtce okutany po uszy a w środku 25 stopni i tłum
        ludzi. To też jest masakra. Wystarczyłby zdrowy rozsądek kierowców. A
        stary tabor no cóż miejmy nadzieje odejdzie po tej zimie.
    • Gość: ny12 W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.nyc.res.rr.com 06.01.09, 14:13
      GHETTO!!!
    • Gość: Marian Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:18
      Dorze, że ja jeżdzę samochodem ciepłym, no i że mam automat do bramy i garażu faac chociaż nie musze wychodzić z nagrzgo samochdu, żeby wszystko otwierac tylko elegancko pilocikiem sobie otwieram i nie marznę.
    • Gość: me W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.chello.pl 06.01.09, 14:20
      a ja dla odmiany nie narzekam :)
    • Gość: Walden W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: 91.198.194.* 06.01.09, 14:32
      I dobrze! Dzisiaj jechałem zimnym 131, ale wolę to, niż upał w 180 -
      ogrzewanie ustawione na +20 (także gdy na zewnątrz jest +5), ale gdy
      zrobi się tłoczno, temperatura sięga +25. Przypomnę dla porządku, że
      w autobusach nie ma szatni, do ktróej można by oddać płaszcz czy
      kurtkę. Jestem za tym, by kierowca miał ciepło, ale część dla
      pasażerów wystarczy ogrzać do +10, może +15.
    • carpaccio4 taka polityka wobec mniej zamożnych 06.01.09, 14:42
      jest chyba jednoznaczna. kroci nie przynoszą, ciągle tylko czegoś chcą
    • Gość: kani Drzewiej to w lodówkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:50
      bywało prawie tak zimno jak w autobusach.
    • Gość: gugu Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:51
      I już to jest nieprawda bowiem na 131 jeżdżą tylko Solarisy.
    • Gość: qwerty a pamiętacie z misia ? IP: *.acn.waw.pl 06.01.09, 14:59
      "Pani kierowniczko czy ja palę ( odpalając papierosa ) ja palę cały czas, jest
      zima i musi być zimno !" Ale tak na poważnie, w starych ikarusach jest
      faktycznie zimno, w nowych też zmino. A czy kierowcy mają cieplej od pasażerów ?
      Raczej tak, wole jak mają ciepło bo dla nas bezpieczniej. Tylko dlaczego nie
      włączają ciepła pasażerom ? Pewnie takie mają zalecenia lub chcą zaoszczędzić na
      paliwie ( tylko autobusy, bo tramwaje na prąd ). I myślę że w tramwajach musieli
      zarządzić odgórnie żeby nie włączać. Kilka dni i może się ugną przed opinią
      publiczną.
      A pamiętacie ogórki :) to były autobusy, siadało się koło kierowcy na silniku i
      ciepło było.
      • przewoz_pw Re: a pamiętacie z misia ? 06.01.09, 15:46
        > Raczej tak, wole jak mają ciepło bo dla nas bezpieczniej. Tylko dlaczego nie
        > włączają ciepła pasażerom ? Pewnie takie mają zalecenia lub chcą zaoszczędzić n
        > a
        > paliwie ( tylko autobusy, bo tramwaje na prąd ). I myślę że w tramwajach musiel
        > i
        > zarządzić odgórnie żeby nie włączać. Kilka dni i może się ugną przed opinią
        > publiczną.


        Ciekawa teoria. A teraz włącz w domu (czy tez mieszkaniu) ogrzewanie na maksimum i co 1 minutę otwieraj największe okno na jakieś 20 sekund. Powtarzaj czynność przez jakieś 3 godziny i opisz swoje wrażenia. Jestem ciekawy, jak wydolne ogrzewanie posiadasz. I tak pewnie wydolniejsze niż każdy nowy tramwaj i autobus...
        • Gość: qwerty Re: a pamiętacie z misia ? IP: *.acn.waw.pl 06.01.09, 16:11
          zgadza się :), o tym nie napisałem, nie napisałem też o tym że czasem poprostu
          ogrzewanie wysiada, w samochodach też się zdarza. i tyle
        • Gość: bimbol Re: a pamiętacie z misia ? IP: 83.3.2.* 06.01.09, 16:27
          Zapominasz o tym że autobusy miejskie powinny być przystosowane do
          częstego otwierania drzwi, moc grzałek powinna być odpowiednio
          dobrana. Porównanie z domem jest wyjątkowo kretyńskie
          • przewoz_pw Re: a pamiętacie z misia ? 07.01.09, 09:43
            "Moc grzałek powinna być..."
            No jasne.
            Ja to wszystko wiem, tylko nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, jak duże te grzałki być powinny i jak dużo prądu by ciągnęły. Miejsca dla pasażerów by nie było za wiele, a bezpośrednio przy grzałkach można by się ugotować. To nie o to chodzi.
            Oczywiście pozostaje ogrzewanie nawiewne. Lepiej sobie radzi w takich sytuacjach ,ale nie wymagajcie tego typu ogrzewania w starych tramwajach 105N czy 13N (w których w ogóle nie ma ogrzewania) czy też w Ikarusach. Tam nie ma już dawno na to miejsca, a to ogrzewanie co jest starcza do -5, -10 przy dobrych wiatrach ("ciepły guzik") i niżej już nie reaguje.
    • Gość: 3cit W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.dew.pl 06.01.09, 15:11
      Winny jest stan techniczny. Nawet w nowych pojazdach gdzie temperaturą części
      pasażerskiej steruje elektronika (kierowca tego nawet nie musi włączać) sama
      włącza nawiewy, klimatyzację lub ogrzewanie zaraz po uruchomieniu silnika,
      niestety są to bardzo delikatne urządzenia. Nie wytrzymują eksploatacji na
      naszych dziurawych ulicach i pękają obwody, odłączają się konektorki z
      przewodami itd. Przestańcie ludzie robić z kierowców idiotów. Prowadziłem
      autobusy w ZKM Gdańsk i wiem jak to wygląda od strony kierownicy. Przyczyn
      niedogrzania dopatruje się zawsze na ludziach którzy wykonują tę ciężką
      odpowiedzialną prace. W gdańsku większość autobusów jest niesprawna pod tym
      względem jak i podejrzewam w większości polskich miast. Tutaj też zarzuca się
      kierowcom że nie potrafią włączyć lub oszczędzają na paliwie. To po prostu
      śmieszne. Za oszczędności już dawno nie płacą, a zbiorniki zaplombowane, wiele
      pojazdów wyposażonych jest w mierniki zużycia paliwa. Zwykle była alternatywa,
      wyjechać z niedziałającą klimatyzacją/ogrzewaniem, lub nie wyjechać po
      pasażerów wcale. Starsi kierowcy się buntowali i ,,walczyli'' z
      warsztatowcami, ale wówczas dostawali sprawny egzemplarz, a ten z niesprawnym
      ogrzewaniem wciskali młodemu kierowcy (bo sobie pozwolił, bo da się zastraszyć
      dyspozytorowi) Ludzie nie dajcie sobie wmawiać że to ,,durni kierowcy" są winni.
      Pozdrawiam wszystkich pasażerów, oraz kierowców zawodowych na których "wiesza
      się niesłusznie psy".
    • Gość: Jacek Młodzi nie wiedza co to mróż IP: 217.8.180.* 06.01.09, 15:12
      kiedyś to były normalne temperatury.Przecież mamy zimę. Kiedyś mróż
      trzymał tak trzy miesiące a teraz rozpacz po jednym dniu.Chyba
      dziennikarze w poszukiwaniu taniej sensacji sieją ferment
    • Gość: Gardner W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:16
      A ja wracając wczoraj z Warszawy do domu pod Warszawą jadąc autobusem miałem
      nadzieję, że będzie dosyć ciepło (nowy Solaris, niby klimatyzacja i ogrzewanie),
      a jednak... w ciągu 50 minutowej jazdy ogrzewanie było włączane 2 razy, przy
      czym drugi raz kiedy wysiadałem, a pierwszy to było nie więcej niż minutę... No
      i po co ta cała heca z ogrzewaniem i klimatyzacją, kiedy kierowcy z tego nie
      korzystają...
      • Gość: skodawymiata przynajmniej nie śmierdzi i wszy nie skaczą, IP: 157.166.216.* 06.01.09, 15:18
        powinniście isę cieszyć zbiorkomowcy :)))
      • Gość: 3cit Re: W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.dew.pl 06.01.09, 15:23
        Kierowcy nic do tego. To elektronika uznała że jest Ci za ciepło i wyłączyła
        ogrzewanie he he.
    • Gość: marianam W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: 81.210.22.* 06.01.09, 15:34
      Za to na przełomie grudnia i listopada, kiedy temperatura była
      jeszcze dodatnia, kierowcy jakoś nie oszczędzali, np. w autobusach
      lini 501 było zawsze za gorąco, trzeba było zdejmować czapki,
      szaliki, rozpinać kurtki - inaczej po wyjściu z autobusu
      przeziębienie murowane. Może ZTM po prostu dba o nasze zdrowie, żeby
      nikt nie doznał szoku termicznego na skutek podróży...
    • Gość: DziadekMroz W warszawskich autobusach zimno jak w lodówce IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.01.09, 15:41
      Oj oj , a niedawno slyszlaem, ze na ulice wawy juz nie wyjada stare ikarudy i to pozegnanie z nimi. Tak Mowili w TVN24,teleexpresie... ;) media klamia ;D Pozdrawiam prawdziwych warszawiakow ( naplywowych nie pozdrawiam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka