Dodaj do ulubionych

______dosc ofiar_____stop okupacji_____

06.11.03, 22:51
"W Iraku zginał pierwszy polski żołnierz. Warto przy tej okazji przypomniec,
że z powodu okupacji co tygdzień ginie około tysiąca Irakijczyków (według
dziennikarza The Independent, Roberta Fiska) - o nich nie usłyszymy jednak w
telewizji.

Śmierć polskiego żołnierza jest dla wielu ludzi szokiem. Musimy więc
przypomnieć kto wywołał tę wojnę i odpowiada za WSZYSTKIE jej ofiary, jak
również kto za nią współodpowiada wysyłając na nią żołnierzy z Polski. W
związku z tym w piątek, 7. 11, O Godz. 16. 00 Pod Pałacem Prezydenckim
organizujemy pikietę przeciw dalszemy poświęcaniu ludzkiego życia w imię
interesów rządzących.
Jeśli macie znicze - zabierzcie je
DOŚĆ OFIAR - STOP OKUPACJI!
Inicjatywa "Stop Wojnie"






Obserwuj wątek
    • anndrzej ____stop dla ______budowy____muru________ 06.11.03, 23:02
      9 pazdziernika jest miedzynarodowym dniem protestu wobec budowanego muru w
      Palestynie. Wystarczy 1000 złotych w każdym większym mieście by wybudować
      kilkudziesięciometrowy mur na głownych deptakach.

      Ida swieta Bozego Narodzenia - Polacy radosnie spiewaja o wesolej nowinie w
      Betlejem... za kilka tysiecy mozna wykupic miejsce na Bilbordach, w autobusach -
      tuz przed swietami, na ktorych bylyby zdjecia z Betlejem 2003

      Dlaczego nie powstala zadna fundacja pomagajaca Palestynskim cywilom, ktorzy
      zyja jak nedzaze podczas gdy my pozywienia mamy pod dostatkiem ?

      Pomyslow jest wiele... w Waszych rekach jest to czy Polscy aktywisci beda w
      stanie je zrealizowac dla Waszej sprawy !

      Ta odezwa jest do kazdego z Was osobiscie ! Nie patrz co robi Twoj znajomy -
      popatrz na siebie - bo to za siebie bedziesz kiedys odpowiadal...

      Protestujmy, uswiadamiajmy ludzi.... walczmy o sprawiedliwosc na swiecie. Ja
      jeszcze wciaz naiwnie wierze, ze mozna to zrobic...


      viva la revolution !

      • Gość: ? Re: ____stop dla ______budowy____muru________ IP: 213.195.173.* 06.11.03, 23:28
        A tak ogólnie to w porządku z tobą?
        • anndrzej Re: ____stop dla ______budowy____muru________ 06.11.03, 23:44
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > A tak ogólnie to w porządku z tobą?
          tak kolego.
          pana tez zapraszamy na propalestynska manifestacje
          pozdrawiam i serdecznie zapraszam
          • niech Re: ____stop dla ______budowy____muru________ 06.11.03, 23:46
            Jestes troszke za bardzo napalony, ale Roberta Fiska polecam jako zrodlo
            informacji o problemie bliskowschodnim. On tez jest napalony, ale nikt nigdy
            nie zarzucil mu klamstwa - tylko stronniczosc. Zarzucali mu to zreszta jego
            rodacy - jak wiadomo niestronniczy.
    • anndrzej Re: ______dosc ofiar_____stop okupacji_____ 06.11.03, 23:46
      WYOBRAZ SOBIE:
      -dom, w ktorym mieszkasz z rodzinąod wielu lat,ziemię ,ktorątwoja rodzina
      uprawiaz pokolenie,dzieci bawiące sie wtym domu,kobiety gotujące obiad..i
      starców opwiadających historię
      WYOBRAZ SOBIE:
      -ludzi,którzy dzisiaj przechodzado Ciebiei wypędzają Cie z Twojego domu i
      Twojej ziemi, że od dzieś musiesz mieszkasz pod gołym niebem,zenie masz już
      domu,ziemi,pracy,nie masz co jeść
      WYOBRAZ SOBIE:
      że wiedzisz jak zabijają twoego syna,mężai ojca,Swoje dziecko zastrzeone na
      ulicy..
      wyobraz sobie że rzucasz kamieniem w żołnierza,ktory zastrzelił twojego syna
      wyobraz sobie żołnierza,ktory nie pozwalaCi wejsc do świątyni i modlić sie za
      zamordowaną rodzie.
      wyobraż sobie żołnierza, ktory strzela do Ciebie, ze z nikąd nie masz pomocy.
      wyobraz sobie miliony takich ludzie
      WYOBRAZ SOBIE JAK CIERPIĄ PALESTYNCZYCY
      • Gość: Stolica Re: ______dosc ofiar_____stop okupacji_____ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 23:48
        WYOBRAZAM SOBIE...JAKI GLUPI JESTES!
      • niech Re: ______dosc ofiar_____stop okupacji_____ 06.11.03, 23:49
        Wyobraz sobie ze idziesz do knajpy czy klubu i wysadzaja cie w powietrze. Bez
        wzgledu na opcje polityczne KAZDE zycie powinno miec dla ciebie TAKA SAMA
        wartosc.
        PS. Sorki, ale czy byles tam?
    • anndrzej ________Salam bracia muzulmanie______ 06.11.03, 23:56
      CZY WASZA RELIGIA I PRZEKONANIA POZWALAJA WAM Z TAKA IGNORANCJA PODCHODZIC DO
      ZYCIA ?

      Czy Patrzac na to co robia Zydzi w Palestynie, co robi Bush w Iraku pozwala Wam
      spokojnie robic swoje interesy, sprzedawac Coca-Cole w Waszych Kebabach,
      odwracać głowę gdy aktywiści proszą o wsparcie przy organizowaniu manifestacji,
      chodzic na dyskoteki pic alkohol i podrywac "laski" ?

      Dlaczego siedzicie jak tchorze cicho w swych norach MAJAC PELNA SWIADOMOSC
      TEGO, ZE WASZYM BRACIOM DZIEJE SIE ZLO I KRZYWDA?

      Dlaczego chociazby serwisy internetowe typu viva.palestyna.pl, irak.pl i
      arabia.pl sa prowadzone przez Polakow a nie przez Arabow ? Nie zalezy Wam na
      dezinformowaniu spoleczenstwa ? Uwazacie, ze ludzie sami zainteresuja sie tym
      wszystkim ?

      Popatrzcie na Zydow i bierzcie z nich przyklad - co chwile jakies spotkania z
      kultura Zydowska, co chwile nowy film o holokauscie - a co o Was slychac w TV -
      (wszak to 4 wladza) ?

      T E R R O R Y S C I !

      Dlaczego nie robicie nic w tej kwestii by przerwac te oszczerstwa ? By odkrecic
      cale to rasistowskie gowno ?

      Co powiecie swoim dzieciom jak za kilka lat gdy pozamykaja Was w gettach - w
      zamknietych enklawach pod pretekstem prewencyjnej walki z terrorem ?

      Rozumiem studentów bez obywatelstwa, którzy mają kłopoty z ABW ale Arabowie-
      Polacy - czesto bardzo bogaci ? Skąd się w Was bierze ta ignorancja ?

      Mam nadzieje, ze urazilem - przykro mi, ze nic nie robicie na calym swiecie w
      sprawie Palestynskiej, w sprawie Iraku, Guantanamo, Czeczeni! Me slowa sa i tak
      wywazone bo czasem na usta cisna sie duzo gorsze rzeczy !

      Apeluje i blagam o pomoc w imieniu ucisnionych braci arabskich na calym
      swiecie. Bog jest sprawiedliwy - mowia o tym wszystkie religie swiata - kazdego
      z nas czeka po smierci zycie na jakie sobie zasluzyl.

      Jest tyle mozliwosci by ruszyc sumienia ludzi - by nastepnym razem - przy
      nastepnych wyborach nie zlozyli swojego podpisu pod partia polityczna, ktora
      wsparla wojne w Iraku ! By dac w kosc rzadzacym za to, ze dopuscili sie zbrodni
      i ze zbrodnie pochwalaja !

      Jest tyle mozliwosci by otworzyc ludziom oczy... by uswiadomoc ludziom co tak
      naprawde dzieje sie po drugiej stronie muru getta Palestyna, o co poszlo w
      Iraku...

      • niech Re: ________Salam bracia muzulmanie______ 07.11.03, 00:00
        Przepraszam, ale nie wiedzialem ze mam do czynienia z debilna kataryna.
        Dzialalnosc takich idiotow jak ty raczej szkodzi Palestynczykom niz im pomaga.
        Oby admin wycianal twoj belkot.
        • anndrzej Re: ________Salam bracia muzulmanie______ 07.11.03, 00:03
          niech napisała:

          > Przepraszam, ale nie wiedzialem ze mam do czynienia z debilna kataryna.
          > Dzialalnosc takich idiotow jak ty raczej szkodzi Palestynczykom niz im
          pomaga.
          > Oby admin wycianal twoj belkot.
          Bracie,ten post byl do muzulmanow
          i jesli cie urazil to przepraszam.
          • niech Re: ________Salam bracia muzulmanie______ 07.11.03, 00:05
            Urazil inteligencje i moja i braci muzulmanow. Znam ich wielu i zaden z nich
            nie jest idiota.
            PS. Nie jestem twoim bratem. I nie chce byc. Powtarzam: spamowaniem szkodzisz
            tylko Paletynczykom. Nie wiem jakie wiatry przywialy cie na forum Warszawa ale
            mam nadzieje ze wieja nadal.
    • anndrzej _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:08
      1-O niepodległe Państwa Palestyńskie na Zachodnim Brzegu Jrordani i Strefy
      Gazy ze stolicą ws wschodniej Jerozolimie

      2- O opuszczenie przez osadnikow żydowskich zachodnego brzegu jordanii
      strefy
      gazy

      3- O rozwiazanie problemu uchodżców palestyńskich
      4- czyli o realizacji rezolucji ONZ
      bedziem negocowac..tak długo jak trzeba i rownocześny będziesz
      przeciwstawiac okupantom...prosta odpowiedz ..to sa nasze cele




      • niech Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:11
        O raju, skasujcie tego glupka! Gdyby z podobna inwencja nawolywal do
        abstynencji caly kraj umarlby w ciagu roku na marskosc watroby!!!!!!!!!
        • anndrzej Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:19
          prawa jest bardziej skomplikowana nie wszysce żydzi popierają
          polityka zbrodniarza szaron ..nie dawno została stworzona organizacja czy
          fundacja składa sie z palestynczykami , żydami i inne nardowośc..idea jedno
          państwa dla dwoch narodow
          www.one-state.org/
          zapraszam do wspolnej działania panie niech.
          Jesli uwazas panie niech ze zle cos robie
          to niech pan ciagnie wysoko watek,a ja zajme sie
          innymi sprawami?????
          gdzie jest ta pijalnia pana???
          mozemy na piwo zaglonac???
          do widzenia




          • niech Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:22
            Nie ma pijalni, nie ma piwa, nie ma wodki, nie ma prochow - a wiec dla ciebie
            to terra incognita (czolem Karolak). Lecz sie - i nie wybieraj lekarza z
            Palestyny bo moze ci nie zaszkodzi, ale moze nie pomoze (Hipokrates zgadza
            sie).
            • anndrzej Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:28
              Panie niech,bo jak lubi pan Roberta Fiska
              to moze nam pan tlumaczyc jego korespondencje
              z Independent?????
              zaplata bedzie za tomaczenie nieduza.
              On tak rozume Palestynczyce i Arabow?????
              prose pomyslec i jutro odpowiedziec??
              milego spania zycze
              • niech Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:31
                Zwariowales? Ja co prawda Fiska znam osobiscie, ale to nie powod zebym pomagal
                wariatom. (Choc sam Fisk czasami mnie niepokoi - no ale ja widzialem tylko
                groby w Sabrze i Shatilli, on widzial jak tam mordowano ludzi.)
                • anndrzej Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:33
                  Jutro panu przesle tlumaczenie,
                  chyba ze po arabsku pan cyta???
                  Zona 3razy pakala jak to widziale.
                  Dobranoc
                  • niech Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:41
                    Nie wytrzymam.
                    PS. Moze byc po arabsku, ale wole po angielsku. Adres znasz.
                    PS2. Prosze tego nie odbierac jako poparcia dla politycznego spamu. Czlowiek
                    sie pyta, czlowiek odpowiada.
                    • Gość: van Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ IP: *.chello.pl 07.11.03, 00:48
                      O kurwa ! On na baterie jest czy na prąd?
                      • niech Re: _____o co walcza_______palestynczycy_____ 07.11.03, 00:51
                        Widzialem kiedys takie maszynki do golenia jakie dostali radzieccy astronauci -
                        na sprezyne. Wyobrazcie to sobie - gosc w kosmosie, obok Lajka, inne tam
                        pokraki, a on nakreca brzytwe. Odlot! Ten tez tak ma.
        • j_karolak :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 07.11.03, 09:22
          niech napisał:

          > O raju, skasujcie tego glupka! Gdyby z podobna inwencja nawolywal do
          > abstynencji caly kraj umarlby w ciagu roku na marskosc watroby!!!!!!!!!



          Zabileś mnie tym tekstem. :)))))))))))))))))))))))))))))))))
    • anndrzej wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potwierdz 07.11.03, 01:00

      كنت - عندما وقعت مجزرة صبرا وشاتيلا - في ضيافة الصديق الفنان صلاح السعدني في الفندق
      الذي نزل فيه في امارة عجمان وكان صلاح قد طار الى الامارات ليصور مسلسلا تلفزيونيا في
      استوديوهات عجمان السينمائية ووقعت المجزرة وهو في عجمان .... كنا نتابع وقائع الحرب في
      بيروت وحصار المدينة وما تلاها من مجازر ونحن نشعر بعجز كبير لانه لم يكن في وسعنا ان نفعل
      شيئا ... الى ان خطرت في بالي فكرة ان نقيم مظاهرة شعرية تضامنا مع بيروت وضحايا
      المجزرة .... وهذا ما كان .... فخلال يوم واحد فقط تبرع النادي السوداني في دبي برعاية
      المظاهرة وقدم لنا نادي الوصل قاعته في حين شارك خمسة من الفنانين المصريين من بينهم صلاح
      السعدني وابراهيم سعفان في تقديم قراءات شعرية لشعراء المقاومة وكانت تلك الامسية اخر
      نشاط للفنان ابراهيم سعفان الذي توفي في اليوم التالي .وخلال اسبوع اصدرت دار نشر
      تونسية كتاب " صبرا وشاتيلا " - الذي ننشر فيما يلي غلافه - وزودتني موظفة في السفارة
      بنسخة من الكتاب الذي تضمن صورا لم تنشر من قبل للمجزرة وهي الصور التي ننشرها هنا
      ايضا .
      يتضمن هذا الكتاب شهادات هامة ومعلومات لم تنشر من قبل الى جانب خريطة تبين وقائع
      المجزرة ومجرياتها بل وتضمن الكتاب صورا لبعض المجرمين ممن ارتكبوا المجزرة والعجيب ان جهات
      كثيرة تحاول التمويه عن المجرم المحلي الذي نفذ المجزرة باشراف الجيش الاسرائيلي مع ان
      التعرف على المجرمين يمكن ان يتم بسهولة لان صورهم وهم يقتادون سكان المخيم الى المذبحة قد
      نشرت في حينه .
      التقرير التالي عن المجزره نشره المركز الفلسطيني للاعلام وهو يعطي فكرة جيدة عن احداث
      المجزرة .... وسنق
      • niech Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw 07.11.03, 01:03
        Bracie, dostalem twoj list, ale to jest list na temat masakry w obozach w
        Libanie. Nie musisz mi tego opisywac, bo wystarczy dokladna lektura ksiazki
        Fiska by wiedziec co sie tam dzialo. Wolalbym zebys nie wysylal mi listow na
        ten temat ale zajal sie wlasnym zdrowiem psychicznym. Bracie.
        • anndrzej Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw 07.11.03, 01:14
          Jutro pojde lekaz bo mam katara.
          Nie martw sie bracie o moja zdrowie,
          Powiedz mi czy dasz nam pozwolema
          zeby wybuidowac tem sharonowski mur
          symboliczny w tej twojej pijalni ??????
          on u tobie nieduzy bedzie bo 50m dlugi.
          Jak sie skonczymy protest to cegly zostawimy
          dla ciebie za fryka???
          salam niech
      • moje_3_grosze Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw 07.11.03, 01:10
        Chryste!
        Niechu! W coś Ty się znowu wplątał?!
        • niech Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw 07.11.03, 01:16
          Wariatow ci u nas dostatek. Jesli on chce dac mi pijalnie zeby postawic tam
          mur - nie odmowie. Klopot w tym ze nie mam zaufania do semickich narodow - nie
          umiem sie targowac, z zasady jestem uczciwy (prosze nie laczyc poprzednich
          wypowiedzi), mam raczej polnocny temperament.
          • van Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw 07.11.03, 01:20
            Myślę teraz ile razy dzwoni listonosz jak...
            • niech Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw 07.11.03, 01:24
              ..jesli to Anndrzej to wpierw rzuci koktajlem molotowa.
              • Gość: van Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw IP: *.chello.pl 07.11.03, 01:29
                A to to to wygląda jak garść rzuconych zawleczek...
                może mu się lżej zrobi...
      • prool Re: wyslalem bracie na adres niech@gazeta.pl(potw 07.11.03, 09:33
        o żesz ty ?!? bracie - siostro braianie
        ja i moje robaczki też popieramy twoią sprawę !!!!!!!!!!

        a echelon i tak was już namieżył
    • Gość: . Re: ______dosc ofiar_____stop okupacji_____ IP: *.chello.pl 08.11.03, 01:02
      www.btsnet.com.pl/majkowscy/jarmark/jarmark.html
    • pan_pndzelek S...AJ ĆWOKU ...!!!!!! 08.11.03, 01:11
      SPIERDALAJ ĆWOKU JEBANY!!!!!! WON!!!!!!!!
      • wydra10 Re: S...AJ ĆWOKU ...!!!!!! 08.11.03, 01:29
        Dobrze chociaż, że Pan_pndzelek czasami czuwa.
        Nie bardzo zrozumiałam, dlaczego niech ma odpowiadać za Irak. Chyba, że bardzo
        chce, ale wolałabym porozmawiać z nim jutro na wątku o makowskim.
        si ju
        W
    • anndrzej Re: ______dosc ofiar_____stop okupacji_____ 08.11.03, 16:12
      Fisk: Kolejno odlicz, czyli o co oni walczą?
      [2003-10-29 20:21:27]
      Największym problemem amerykańskich wojsk w Iraku może być nie zbrojny ruch
      oporu, ale kryzys morale.
      Byłem na komendzie policji w Falludży, kiedy zdałem sobie sprawę ze skali tej
      schizofrenii. Kapitan Christopher Cirino usiłował wytłumaczyć mi charakter
      regularnych ataków na siły amerykańskie w tym sunnickim mieście w Iraku. Jego
      ludzie byli zakwaterowani w byłym prezydenckim domu wypoczynkowym, zwanym przez
      Amerykanów "Dreamland", ale to nie w pełni oddaje dezorientacje jego
      żołnierzy. "Ci, którzy nas atakują - powiedział - to wyszkoleni w Syrii
      terroryści i miejscowi bojownicy o wolność". Może pan powtórzyć? "Bojownicy o
      wolność". Tak nazwał ich kapitan Cirino. Całkiem słusznie.

      A oto powód. Wszyscy amerykańscy żołnierze mają wierzyć - właściwie muszą
      wierzyć, razem ze swym prezydentem i jego sekretarzem obrony Donaldem
      Rumsfeldem - że partyzanci al-Kaidy Osamy bin Ladena, przechodzący masowo do
      Iraku przez granicę z Syrią, Iranem i Arabią Saudyjską (warto zauważyć, że
      bliscy sojusznicy i sąsiedzi Iraku - Kuwejt i Turcja - są zawsze pomijani w tym
      kontekście), atakują Stany Zjednoczone w ramach "wojny z terroryzmem". Dowódcy
      mówią teraz swoim komandosom, że "wojna z terroryzmem" przeniosła się z Ameryki
      do Iraku, tak jakby 11 września 2001 roku cudownie przemienił się w Irak 2003
      roku. Zauważmy też, że Amerykanie zawsze wykluczają Irakijczyków z grona
      podejrzanych - chyba, że amerykański wicekonsul Paul Bremer zakwalifikuje ich
      jako "niedobitki partii Baas", "twardogłowych", albo "wstecznych".

      Problem kapitana Cirino polega oczywiście na tym, że zna tylko część prawdy.
      Zwykli Irakijczycy, a wśród nich wielu długoletnich wrogów Saddama Husajna,
      atakują amerykańską armię okupacyjną 35 razy dziennie w samym tylko w rejonie
      Bagdadu. Kapitan Cirino pracuje w miejscowej komendzie policji w Falludży,
      gdzie nowo przyjęci policjanci iraccy to bracia i wujowie oraz - bez wątpienia -
      ojcowie niektórych z tych, co teraz prowadzą wojnę partyzancką przeciw
      amerykańskim żołnierzom w tym mieście. Przypuszczam, że niektórzy z tych
      policjantów sami są "terrorystami". Jeśli więc Cirino nazywa czarne
      charaktery "terrorystami", to miejscowi gliniarze - jego pierwsza linia obrony -
      mogą się bardzo rozeźlić.

      Nic dziwnego, że morale jest bardzo niskie. Nic dziwnego, że Amerykańscy
      żołnierze, których spotykam na ulicach Bagdadu i innych irackich miast, nie
      przebierają w słowach mówiąc o swoim własnym rządzie. Amerykańskim wojskom dano
      rozkaz, aby nie krytykowały swojego prezydenta czy sekretarza obrony w
      obecności Irakijczyków lub reporterów (którzy mają mniej więcej taki sam status
      w oczach władz okupacyjnych). Kiedy zasugerowałem grupie amerykańskich
      żandarmów niedaleko Abu Ghurayb, że w następnych wyborach zagłosują na
      Republikanów, parsknęli śmiechem. "Nie powinniśmy tu być i nie powinno było nas
      się tu przysłać" - powiedział mi jeden z zadziwiającą szczerością. "A może pan
      mi powie, dlaczego nas tu przysłali?".

      Nie dziwota też, że "Stars and Stripes", gazeta amerykańskiej armii, doniosła w
      tym miesiącu, że jedna trzecia żołnierzy w Iraku cierpi na niskie morale. I czy
      może dziwić, że - przy takim morale - siły amerykańskie strzelają do
      niewinnych, kopią więźniów i brutalnie się z nimi obchodzą, demolują mieszkania
      i - o czym donoszą setki naocznych świadków wśród Irakijczyków - kradną
      pieniądze z domów, które przetrząsają? Nie, to nie Wietnam, gdzie Amerykanie
      tracili 3 000 ludzi miesięcznie, a amerykańska armia nie zamienia się w
      motłoch. Jeszcze nie. Pozostaje całe lata świetlne od sadyzmu zbirów Saddama.
      Ale obrońcy praw człowieka, cywilni przedstawiciele władz okupacyjnych i
      dziennikarze - nie mówiąc o samych Irakijczykach - są coraz bardziej
      zdegustowani zachowaniem amerykańskich okupantów w mundurach.

      Irakijczycy, którzy nie zauważą amerykańskich punktów kontrolnych, którzy
      wyprzedzają konwoje będące celem ataku - lub którzy tylko przejeżdżają w
      pobliżu pacyfikowanych miejsc - są zabijani bez zahamowań.
      Oficjalne "postępowania wyjaśniające" w sprawie tych zabójstw rutynowo kończą
      się albo ciszą albo twierdzeniem, że żołnierze "zastosowali się do reguł
      nawiązania walki" - reguł, których Amerykanie nie chcą ujawnić.

      Ryba psuje się od głowy. Nawet podczas anglo-amerykańskiej inwazji na Irak,
      siły amerykańskie odmówiły wzięcia odpowiedzialności za zabitych cywilów. "Nie
      liczymy trupów", ogłosił generał Tommy Franks. Nie było więc przeprosin za 16
      cywilów zabitych w Mansur, kiedy "alianci" - zauważmy, jak my, Brytyjczycy,
      daliśmy się złapać w to mylące określenie - zbombardowali mieszkalną dzielnicę
      na przedmieściach w próżnej nadziei zabicia Saddama. Kiedy amerykańskie siły
      specjalne przetrząsnęły 4 miesiące później dom w dokładnie tej samej okolicy -
      polując na dokładnie tego samego przywódcę irackiego - zabiły sześciu cywilów,
      w tym 14-letniego chłopca i kobietę w średnim wieku, oraz ogłosiły, cztery dni
      później, że zostanie wszczęte "postępowanie wyjaśniające". Nie śledztwo, bo
      wiadomo, że nic nie może sugerować, że w zabiciu sześciu irackich cywilów to
      coś złego. "Postępowanie wyjaśniające" zostało w stosownym czasie zapomniane -
      tak jak bez wątpienia miało być - i nikt już o nim więcej nie słyszał.

      Podczas inwazji Amerykanie zrzucili setki bomb kasetowych na wioski pod miastem
      Hillah. Zostawili po sobie posiekane trupy. Film przedstawiający niemowlęta
      przecięte na pół podczas nalotu nie został nawet wyemitowany przez ekipę
      Reutersa w Bagdadzie. Pentagon ogłosił następnie, że nie było "żadnych danych"
      o zrzuceniu bomb kasetowych pod Hillah - mimo, że Sky TV znalazła niewybuchy i
      przywiozła je do Bagdadu.

      Z tym brakiem wyrzutów sumienia, czy raczej brakiem odpowiedzialności,
      zetknąłem się po raz pierwszy w slumsie na przedmieściach Bagdadu, zwanym Hayy
      al-Gailani. Dwóch mężczyzn przejechało samochodem przez nowy punkt kontrolny -
      drut kolczasty przerzucony przed świtem przez drogę pewnego lipcowego poranka -
      i amerykańscy żołnierze otworzyli ogień do tego samochodu. Wystrzelili tyle
      kul, że auto stanęło w płomieniach. I podczas gdy martwi lub umierający
      mężczyźni palili się w środku, Amerykanie, którzy utworzyli ten punkt
      kontrolny, po prostu wsiedli do swoich opancerzonych pojazdów i odjechali.
      Nawet nie zadali sobie trudu, aby odwiedzić szpitalną kostnicę, żeby sprawdzić
      tożsamość mężczyzn, których zabili - co byłoby oczywistym posunięciem w
      przypadku zabicia "terrorystów" - i poinformować ich krewnych. Podobne sceny
      powtarzają się codziennie w całym Iraku.

    • anndrzej Re: ______dosc ofiar_____stop okupacji_____ 08.11.03, 16:12
      I dlatego Human Rights Watch oraz Amnesty International, a także inne
      organizacje humanitarne protestują coraz ostrzej przeciwko temu, że Amerykanie
      nie chcą nawet liczyć zabitych Irakijczyków, nie mówiąc już o wyjaśnieniu
      swojej roli w zabijaniu cywilów. "To tragedia, że amerykańscy żołnierze zabili
      tylu cywilów w Bagdadzie" - mówi Joe Stork z Human Rights Watch. "Ale to
      naprawdę nie do wiary, że armia amerykańska nawet nie liczy tych zgonów" -
      dodaje. Human Rights Watch naliczyła 94 irackich cywilów zabitych przez
      Amerykanów w stolicy. Organizacja ta skrytykowała też amerykańskie siły za
      poniżanie więźniów, w tym za zwyczaj stawiania nóg na głowach więźniów.
      Niektórzy amerykańscy żołnierze są teraz szkoleni w Jordanii - przez
      Jordańczyków - w okazywaniu "szacunku" należnego irackim cywilom i w kulturze
      islamu. Najwyższy czas.

      Jednak w Iraku Amerykanie mają pozwolenie na zabijanie. Ani jednego żołnierza
      nie ukarano za strzelanie do cywilów - nawet kiedy w jego efekcie ginie
      Irakijczyk pracujący dla władz okupacyjnych. Nic nie zrobiono, na przykład, w
      sprawie żołnierza, który w północnym Iraku strzelił w okno samochodu włoskiego
      dyplomaty, zabijając jego tłumacza. Ani przeciwko żołnierzom z 82. dywizji
      powietrznodesantowej, którzy w kwietniu zastrzelili 14 sunnickich manifestantów
      w Falludży (kapitan Cirino nie był w to zamieszany). Ani przeciwko żołnierzom,
      którzy zastrzelili jeszcze 11 manifestantów w Mosulu. Czasem dowody niskiego
      morale gromadzą się przez długi czas. W pewnym irackim mieście, na przykład,
      Tymczasowe Władze Koalicyjne - tak nazywają siebie władze okupacyjne -
      poinstruowały właścicieli miejscowych kantorów, żeby nie zamieniali
      amerykańskim żołnierzom irackich dinarów na dolary: zbyt wiele tych dinarów
      zostało ukradzionych przez wojsko podczas rajdów i na punktach kontrolnych. O
      ile nie istnieje jakiś gigantyczny spisek na skalę całego kraju, niektóre z
      tych doniesień muszą być prawdziwe.

      No i ów przypadek bengalskiego tygrysa. Grupa amerykańskich żołnierzy weszła
      pewnego wieczoru do bagdadzkiego zoo na piknik z kanapkami i piwem. Podczas
      pikniku jeden z żołnierzy postanowił pogłaskać bengalskiego tygrysa, który -
      jako że był bengalskim tygrysem - zatopił w tym żołnierzu kły. Amerykanie wtedy
      zastrzelili tygrysa. Obiecali następnie "postępowanie wyjaśniające", o którym
      potem już nie było słychać. Jedyne działania dyscyplinujące miały miejsce po
      tym, jak załoga amerykańskiego śmigłowca zabrała czarna flagę o znaczeniu
      religijnym z wieży telekomunikacyjnej w Sadr City w Bagdadzie. Zamieszki, które
      wtedy wybuchły, kosztowały życie irackiego cywila.

      Samobójstwa wśród amerykańskich żołnierzy nasiliły się w ostatnich miesiącach,
      osiągając trzykrotną wartość przeciętnej ich liczby w amerykańskiej armii.
      Uważa się, że co najmniej 23 żołnierzy odebrało sobie życie od anglo-
      amerykańskiej inwazji, a inni zranili się, usiłując popełnić samobójstwo. Jak
      zwykle, armia amerykańska ujawniła te statystykę dopiero po ponawianych
      zapytaniach. Codzienne ataki na Amerykanów pod Bagdadem - w liczbie do 50
      każdej nocy - nie są rejestrowane, tak jak śmierć irackich cywilów. Jadąc z
      powrotem do Falludży z Bagdadu po zmroku w zeszłym miesiącu, widziałem
      eksplozje pocisków moździerzowych i pociski świetlne w pobliżu 13 amerykańskich
      baz. Nie było później o tym słowa w komunikatach władz okupacyjnych. Na
      bagdadzkim lotnisku w zeszłym miesiącu pięć pocisków moździerzowych spadło w
      pobliżu pasa startowego w chwili, gdy jordański samolot zabierał pasażerów do
      Ammanu. Widziałem ten atak na własne oczy. Po południu tego samego dnia generał
      Ricardo Sanchez, najwyższy rangą wojskowy amerykański w Iraku, utrzymywał, że
      nic nie wie o ataku, o którym - o ile jego podkomendni nie są opieszali -
      musiał dobrze wiedzieć.

      Ale czy możemy oczekiwać czegoś innego po armii, która świadomie wmanewrowuje
      żołnierzy w pisanie "listów" do ich lokalnych gazet w USA na temat postępów w
      codziennym życiu Iraku?

      "Jakość życia i bezpieczeństwo obywateli zostały w większości przywrócone, a my
      mamy w tym dużą zasługę" - pochwalił się sierżant Christopher Shelton z 503.
      Regimentu Piechoty w liście do Snohomish County Tribune. "Większość miasta
      powitała naszą obecność z otwartymi ramionami". Z tym, że to nieprawda. A
      sierżant Shelton nie napisał tego listu. Ani sierżant Shawn Grueser z West
      Virginii. Ani szeregowiec Nick Deaconson. Ani ośmiu innych żołnierzy, którzy
      niby napisali identyczne listy do swoich miejscowych gazet. "Listy" te zostały
      rozprowadzone wśród żołnierzy, których poproszono o ich podpisanie, jeśli
      zgadzają się z ich treścią.

      Jednak to chyba tylko część świata fantazji zainspirowanego przez prawicowych
      ideologów w Waszyngtonie, którzy dążyli do tej wojny, a nigdy nawet nie służyli
      w mundurze swojemu krajowi. Wymyślili "broń masowego rażenia" i zachwyty
      amerykańskich żołnierzy, którzy "wyzwolą" Irakijczyków. Niezdolni do podparcia
      fikcji faktami, uznają teraz wreszcie, że żołnierze, których wysłali do
      największego gniazda os na Środkowym Wschodzie, mają "dużo pracy do wykonania",
      że są - czego nie wyjawiono przed inwazją, czy w jej trakcie - "na linii frontu
      w walce z terroryzmem".

      Można by spytać, jaki wpływ mają na amerykańskie wojsko w Iraku chrześcijańscy
      fundamentaliści? Bo nawet, jeśli pominiemy wielebnego Franklina Grahama, który
      zanim udał się z wykładami dla oficjeli z Pentagonu określił islam jako "bardzo
      złą i niegodziwą religię", to jak trzeba rozumieć wysokiego oficera
      odpowiedzialnego za wytropienie Osamy bin Ladena, generała Williama "Jerry’ego"
      Boykina, który powiedział swoim słuchaczom w Oregonie, że islamiści nienawidzą
      USA, "ponieważ jesteśmy narodem chrześcijańskim, ponieważ nasz fundament i
      nasze korzenie są judeochrześcijańskie, a wróg to facet zwany szatanem"?
      Awansowany niedawno na zastępcę podsekretarza obrony ds. wywiadu, Boykin
      oznajmił następnie, że w wojnie z Mohammedem Farrahem Aididem w Somalii - w
      której uczestniczył - "wiedziałem, że mój Bóg jest większy od jego -
      wiedziałem, że mój Bóg jest prawdziwym Bogiem, a jego jest tylko bożkiem".

      Sekretarz obrony Donald Rumsfeld skomentował te niebywałe uwagi mówiąc, że "nie
      wygląda na to, że jakiekolwiek przepisy zostały złamane". Mówi się nam teraz,
      że wszczęto "postępowanie wyjaśniające" w sprawie wypowiedzi
      Boykina, "postępowanie" niewątpliwie tak skrupulatne, jak te w sprawie
      zabijania cywilów w Bagdadzie.

      Czy jest niespodzianką, że karmieni takim nonsensem amerykańscy żołnierze nie
      rozumieją ani tej wojny, ani ludzi, których kraj okupują? Terroryści, czy
      bojownicy o wolność? Co za różnica?


      Robert Fisk



      Tekst pochodzi z The Independent, 26 października 2003
      Na polski przetłumaczył Szlomo Naiman
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka