Gość: marcia IP: 157.25.69.* 02.11.01, 13:10 Czy jest ktoś z Lelewela? Pozdrawiam marcia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marcia Re: Lelewel? IP: 157.25.69.* 12.11.01, 10:20 Z którego rocznika jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcia Re: Lelewel? IP: 157.25.69.* 12.11.01, 10:22 Z którego rocznika jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Lelewel? IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 14.11.01, 04:10 Zjezdzalem z gory na Lelewela na: sankach,lyzwach,butach i na tylku. Wieczorem, w domu Mama nie mogla mnie poznac.Lata piecdziesiate. Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Lelewel? 14.11.01, 18:12 Zdaje się, że Lelewel dawniej znajdował się w innym miejscu niż teraz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Lelewel? IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 15.11.01, 01:33 PL.Lelewela jest ciagle w tym samym miejscu,tyle ze bardziej cywilizowany niz za czasow mojego dziecinstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balbina Re: Lelewel? IP: *.pekao.com.pl 15.11.01, 10:36 Fajnie gadacie, każde o czym innym. Ja też zjeżdżałam z górki na Pl.Lelewela na czym się dało. Jak dobrze niosło, to można było ul.Drużbackiej zjechać prawie do Potockiej. To były lata sześćdziesiąte. zresztą na Pl.Lelewela chodziłam do przedszkola także. A LO im.Lelewela mieściło się tuż obok placu - na ul.Siemiradzkiego. W moich czasach licealnych jeszcze tam było - chodził do tam mój owczesny chłopak, a ja niestety do Sempołowskiej. A teraz Lelewel jest na Kiwerskiej, koło Podleśnej i chodzi do niego moja córka, Marta. Jest w trzeciej klasie. I chyba lubi tę szkołę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcia Re: Lelewel? IP: 157.25.69.* 15.11.01, 13:28 Ja skończyłam tę szkołę siedem lat temu i też ją mile wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 18:58 Mnie się udało skończyć w 1989r., podobno teraz Lelewel troche sie stoczył ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Lelewel? IP: 195.136.95.* 24.06.02, 14:02 podobno jest tam najwieksza na Zoliborzu dealernia narkotykow. rzeczywiscie kiedys ta szkola cieszyla sie dobra opinia, a teraz ... nie jestem absolwentka , kiedys tam uczylam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esscort Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 14:24 Opowiadasz jakieś brednie. Narkotyki w Lelewelu są, bo sa wszedzie, ale nie w ilosciach, które mogłyby kogoś szokować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Lelewel? IP: 195.245.213.* 06.08.03, 18:40 "podobno teraz Lelewel troche sie stoczył ..." to juz chyba taka tradycja ze absolwenci szkol twierdza ze po ich odejsciu szkola spadla na psy... ja teraz bede w 4 klasie i po 3 latach uwazam ze wcale nie jest tak zle... ale pare rzeczy bym zmienil - np. parkiet na sali:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon06 Re: Lelewel? IP: *.cvx20-bradley.dialup.earthlink.net 01.02.02, 06:58 Gość portalu: Rafal napisał(a): > Zjezdzalem z gory na Lelewela na: sankach,lyzwach,butach i na tylku. > Wieczorem, w domu Mama nie mogla mnie poznac.Lata piecdziesiate. Chyba cie widzialem:) Rozbilem tam swoje pierwsze sanki. Osrodka zdrowia jeszcze nie bylo, wiec cala Wielka Gora byla nasza. LO #41 jak sie nie myle (nazywala sie "Szkola Ogolnoksztalcaca"?) Dotrwalem do VI kl., potem Filarecka 2 (nowa, jeszcze pachniala farba). Nie wrocilem do Lelewela, skonczylem LO #1 na Felinskiego. Pozdrawiam z Kaliforni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: escort Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 12:01 Gość portalu: Egon06 napisał(a): > Gość portalu: Rafal napisał(a): > > Rozbilem tam swoje pierwsze sanki. Osrodka zdrowia jeszcze nie bylo, wiec cala > Wielka Gora byla nasza Jaki miales rekord odleglości na sankach? Ja kiedyś dojechałem prawie do ul. Mickiewicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregj Re: Lelewel? IP: *.el-4100100.acn.pl 21.11.01, 22:54 jestem, ale ja pamiętam jeszcze stary budynek. Zaraz po mojej maturze Lelewel się przeniósł i to już chyba nie było to samo. pozdrawiam, Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Lelewel? 30.11.01, 22:36 Dzisiaj w Lelewelu odbyl sie koncert rockowy mlodych zespolow, m.in. Newarkl, Cowder Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Lelewel? 02.12.01, 23:07 Czy znacie adres strony internetowej Lelewela ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamuska Re: Lelewel? IP: *.pool.mediaWays.net 25.05.02, 23:16 rocznik 89 wredna byla polonistka i rusycystka jeszcze dzis jest mi niestrawnie.Kochana byla Pani Walczak(niemiecki) Odpowiedz Link Zgłoś
ksmiet Re: Lelewel? 26.05.02, 20:31 a moze jakies konkretne nazwiska...?poplotkujmy troche! skonczylam Lelewela..w zeszlym roku.jedyne co naprawde milo wspominam to matura (?!),szczegolnie jezyk rosyjski,z pania Galinka.tragedia byla matura z moim psorem...innym pozytywnym lelewelowskim pierwiastkiem byla psor Swida (pozdrowienia!).rewelacyjne bylo spotkanie kilka lat temu na TKMie,z Kuba Sienkiewiczem-osoby spoza szkoly nie wiedzialy o co chodzi,ale my mielismy niezly ubaw-podobne spostrzezenia,problemy...zachecam milych internautow do dzielenia sie wspomnieniami!!!pozdrawiam wszystkich lelewelakow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Lelewel? IP: *.10.12.vie.surfer.at 07.07.02, 04:59 ja skonczylam lelewela w 1972 roku. matematyki uczyla mnie "krowa", fizykiem byl zarozumialy i niekiedy zlosliwy machtylowicz a chemikiem grzeczny galkowski. rusyfikowala nas urocza larysa a zniemczala dobroduszna pani prof. krezalek. indoktrynowani politycznie bylismy przez pana prof. kuczkowskiego, a harabina dr. anna radziwill byla nasza ukochana anna, za ktora kazdy przepadal, zwlaszcza pewna kolezanka, ktora otrzymywala z historii ocene : pierwiastek z zera... serio, anne kazdy kochal i szanowal za jej madrosc i innosc, za jej podejscie do zycia i logiczne myslenie, za jej dlugie spodniczki, okulary i koczek upiety z tylu zawsze nachyloej na bok glowy... lew starowicz snul sie po korytarzach a dziewczyny pchaly sie ze swoimi problemikami do jego gabinetu, wiadomo: sex byl wtedy up to date. po klasie chodzi niejaki "polip", wymadrzala sie "anka" i przeklinal genialny historycznie tomek dz. to byly super czasy, autentycznie super... pozdrawiam wszystkich lelewelakow najserdeczniej. elka ksmiet napisał(a): > a moze jakies konkretne nazwiska...?poplotkujmy troche! skonczylam Lelewela..w > zeszlym roku.jedyne co naprawde milo wspominam to matura (?!),szczegolnie jezyk > > rosyjski,z pania Galinka.tragedia byla matura z moim psorem...innym pozytywnym > lelewelowskim pierwiastkiem byla psor Swida (pozdrowienia!).rewelacyjne bylo > spotkanie kilka lat temu na TKMie,z Kuba Sienkiewiczem-osoby spoza szkoly nie > wiedzialy o co chodzi,ale my mielismy niezly ubaw-podobne > spostrzezenia,problemy...zachecam milych internautow do dzielenia sie > wspomnieniami!!!pozdrawiam wszystkich lelewelakow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutabak Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 22:47 A ja w 85. Wychowawczynia byla najpierw Ula Kkubecka potem Podkowinska, fiza tez machtyl, chemia najpierw Feliksa, potem niestety goly, polonistka co roku inna, rosyjski najpierw Natalia Woroszylska potem Larysa, matematyka na szczescie pod sam koniec Leciejewska. W sumie szkola super, mam fantastyczne wspomnienia, ludzie rewelacyjni, chociaz czasy kiepskie. Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel? 10.08.02, 06:15 Leciejka była moją wychowawczynią przez 3 lata. Lekki horrorek bo matmy to ona umiała uczyć ale pedagog był z niej jak z koziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.05.03, 18:17 oj zgadzam sie w 100%. Ona bylam moja wychowawczynia miedzy '97 a '01 a kiedy Twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel? 03.08.03, 18:41 Oooooo, sorry. Starość nie radość, to było 10-11 lat wczesniej :) Ale mnie pokrecilo... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Lelewel? 20.07.04, 12:59 hej, moją wychowawczynią, też przez 3 lata była leciejewska. Nienawidziliśmy jej z całego serca i do dzisiaj jak o niej myślę, przechodzą mnie ciarki. Wstrętny, złośliwy, wredny babus. Umiała zabić w dziwczynach chęć do wyglądania inaczej niż zakonnica. Niecierpię jej do dziś, i gdybym miała taką możliwość chętnie bym jej wygarnęła co o niej myślę, mimo upływu czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Lelewel? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.03.21, 00:25 Nie znosilam Leciejewskiej,niszczyla ludzi stara niezaspokojona baba.Forowala chlopakow 15 latkow? Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 17:47 Leciejewska the best!!! jak pokazalem indeks w dziekanacie do wpisow do karty, to Gabrysia (sekretarka) oczy z orbit i pyta - jak jak majac mierny na maturze u jednego profesora (ostatni rok nauczania goscia z jeszcze przedwojejnnej warszawskiej szkoly matematycznej) mam dwie piatki zasluga pani Basi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wy Do elki IP: *.acn.waw.pl 20.07.02, 17:29 Mam prośbę. Do Lelewela chodzila moja przyjaciólka. Maturę też zdawala w 1972. Niestety nie mam teraz z nią kontaktu, więc nie mogę jej spytać. Nie moge sobie przypomnieć jaką ksywkę miał Wasz fizyk. Czy Balon? Podsyłał na korepetycje swoich uczniów do naszego fizyka i odwrotnie. Ja chodziłam do XXII. Ten sam rocznik. Jeśli zechcesz odpowiedzieć, będę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorka Re: Do elki IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.12.* 05.09.02, 14:10 Gość portalu: wy napisał(a): > Mam prośbę. Do Lelewela chodzila moja przyjaciólka. Maturę też zdawala w 1972. > Niestety nie mam teraz z nią kontaktu, więc nie mogę jej spytać. > Nie moge sobie przypomnieć jaką ksywkę miał Wasz fizyk. Czy Balon? Podsyłał na > korepetycje swoich uczniów do naszego fizyka i odwrotnie. Tak na moje oko ten fizyk to był Machtyłowicz. Cos mi sie rzeczywiscie obilo o uszy w sprawie wzajemnego podsylania uczniow na korki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Do elki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.22, 02:48 O moj Boze! szukalem czgos innego i nadzialem sie na Balona. Tak! chodzilem na korepetycje do innego nauczyciela - oni sie podmieniali. Balon mial cukrzyce i przysypial caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel? 10.08.02, 06:13 Gość portalu: elka napisał(a): > <cut> chemikiem grzeczny > galkowski. </uncut> Goły miał na nazwisko Gołkowski. Za moich czasów (20 lat później) był to kawał sukinsyna, podobono to po śmierci żony mu się coś na głowę rzuciło. > rusyfikowala nas urocza larysa Hihi, Larysa Fiodorowna S. spędziła potem lata w Bułgarii i wróciła. Uczyła mnie w roku 90/91, była wstrząśnięta poziomem naszej niewiedzy bo odziedziczyła nas po Galinie. Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel? 10.08.02, 06:09 Galina jeszcze uczy?! Boże, toż to tragedia dla polskiej nauki, ta babka - skąd inąd bardzo sympatyczna - czego jak czego ale uczyć NIE POTRAFI! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalkowski Re: Lelewel? IP: *.nyc.rr.com 03.09.02, 20:47 tak. klimat byl nie zapomniany. swietne byly imprezy i ludzie. ja napisalem mature w 1997. pamietacie partie, wybory do samorzadu? partie rownych ludzi - PRL? pamietam wiszacy przez dobrych kilka lat plakat z textem: 'Nie walczymy o stolki PRL'. ktos zapomnial postawic kropki po wyrazie stolki i wyszlo z tego bardzo polityczne haslo, a w sumie chodzilo o zabawe. no i kto chodzil wtedy do szkoly musi pamietac Tele-Lele czyli glupawe filmiki nakrecane przez 'co-fajniejszych' uczniow. fun club browaru pana michala, bulaszewski i jego marynarka z krawatem plus dzinsy z dziurami. zajebista muzyka z radiowezla, bruce springsteen, led zeppelin. swietne studniowki (bylem na 7), imprezy w CDN i w Relaxie. wypady do Zagla i Araba. oczywiscie wspaniali nauczyciele. pani Tredowska, Grzymala, P. Derlacki. a Losia ktos znal? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isska Re: Lelewel? IP: *.acn.pl 08.04.03, 08:07 Witam Lelewelaki !!!!!!!!!! Ja pisałam maturę w 1992r. , byłam w klasie p. Trędowskiej. Super klasa, świetni ludzie, bardzo mile wspominam. Najbardziej jednak utkwiła mi w pamięci słynna łaciniska, niezłomna p. Narbutt. Chyba każdy , kto kończył tę szkołę przed 1990r. i był w klasie humanistycznej miał z Nią doczynienia. Do dziś czuję dreszcze pamiętając, jak jej palec krążył po liście szukając wnikliwie delikwenta do odpytania. To był chyba największy stres w tej szkole. No i oczywiście p. Józefowicz, która chowając twarz w golfie usiłowała przekazać nam choć trochę niesamowicie potrzebnej wiedzy o pantofelku :-))). Wogóle skład nauczycielski był super, teraz po latach wspominam z łezką w oku, choć powiem Wam że cieszę się, że te lata mam już za sobą. Pozdrawiam serdecznie :-))))))) Isska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ines72 Re: Lelewel? IP: *.legionowodom.pl 05.04.22, 14:25 Nie cierpię Józefowicz to moja wychowawczyni. Matura 91 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melisha Re: Lelewel? IP: 195.117.71.* 30.07.03, 15:20 Mnie uczyła Grzymałka!!! To kobieta!!!! Już takich dziś niewiele (choć maturę zrobiłam w Lelewelu w tym roku!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 10:30 Cze! Ja tez skonczylam Lelewela, jakies 2 lata temu ;). Pamietam ten TKM, oj, działo się , działo :)))!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 10:41 A kto pamieta "Pana Pedagoga", który był upośledzony, nazywał się Krzysio, i pracował przez prawie rok w Lelewelu, zanim dyrka się zorientowała, że jest sprawny inaczej :P ???? Lelewelaki piszcie do mnie. Skonczyłam to LO dwa lata temu. Matura- super przeżycie:)! Dla mnie ta szkoła była rewelka. 20pimkie@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.05.03, 18:23 ja go pamietam... widzialam nawet jego taniec na stole dla uczniow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Lelewel? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.05.03, 18:12 o pamietam ten TKM, chyba najlepszy w historii :-) ja tez skonczylam leleka ( matura'01), gdyby nie moja wychowawczyni to moze bym i milo to liceum wspominala... Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 17:42 galina jeszcze uczy????????? byla na moim ustnym w 1994, ale nic nie pobije duetu Samson - Saracyn. NIKT NIE MIAL PRAWA pierdnac po polsku wszystko odbywalo sie po rosyjsku stad znam ten jezyk Odpowiedz Link Zgłoś
matania Re: Lelewel? 18.09.07, 20:56 jakubsky napisał: > galina jeszcze uczy????????? > byla na moim ustnym w 1994, ale nic nie pobije duetu Samson - Saracyn. > NIKT NIE MIAL PRAWA pierdnac po polsku > wszystko odbywalo sie po rosyjsku > stad znam ten jezyk nie przypisywałabym sukcesów w zakresie przyswojenia języka rosyjskiego szanownej pani saracyn, mnie uczyła taż sama a efekty mizerniutkie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakubsky Re: Lelewel? IP: *.cec.eu.int 11.10.07, 11:33 Znaczit' ty nie choczieua nauczitsja;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK WAWROWSKI Re: Lelewel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 19:15 JESTEM ABSOLWENTEM Z ROKU 1969 CZYLI JUŻ MATUZALEM . CZY KTOŚ Z TEGO ROCZNIKA ZAGLĄDA NA TO FORUM ? Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Lelewel? 06.09.02, 17:01 Gość portalu: mamuska napisał(a): > rocznik 89 wredna byla polonistka i rusycystka jeszcze dzis jest mi > niestrawnie.Kochana byla Pani Walczak(niemiecki) Czyżby polonistka to Pasierbowicz, a rusycystka Larysa jakaśtam? Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 18:04 ja tam nigdy specjalnie humanistycznie uzdolniony nie bylem i pani Pasierbowicz to widziala... i dzieki jej za to :)) nie bede wskazywal palcem, bo niegrzecznie, a osoby sa na forum, kogo wyrywala do odpytywania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska92 Re: Lelewel? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.05.02, 15:38 Witam, Matura rocznik 92 Wlasnie obchodze dzisieciolecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Lelewel? IP: *.10.12.vie.surfer.at 07.07.02, 04:46 A ja konczylam Lelewela w 1972 roku. Na maturze widnieje podpis m.in. Anny Radziwill i mojej wychowawczyni Larysy. Co to byly za fajne czasy! Pozdrawiam. elka Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Lelewel? 17.07.02, 15:28 Ja kończyłam w 94 roku. I jeszcze się załapałam na Larysę z rosyjskiego, ale tylko w pierwszej klasie. nawet była naszą wychowawczynią. A potem przejęła nas po Niej Józefowicz. To dobiero była kobieta!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutabak Re: Lelewel? IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.12.* 17.07.02, 16:00 Jozefowicz to od biologii? balkan napisała: > Ja kończyłam w 94 roku. I jeszcze się załapałam na Larysę z rosyjskiego, ale > tylko w pierwszej klasie. nawet była naszą wychowawczynią. A potem przejęła nas > > po Niej Józefowicz. To dobiero była kobieta!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel? 10.08.02, 06:36 Józwa uczyła rosyjskiego??? Biedactwo, musiała się wykuć na blachę kolejnego kompleltu podręczników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamiec Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 17:35 e tojesteśmy z jednej klasy ale ksywka mi nieznana jak masz ochote tomój mail to piterelo1@poczta.onet.pl tak czy siak pzdr a leciejewskiej nienawidze jak zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: Lelewel? 29.07.02, 20:58 A ja (rocznik matury '82 pamiętam oczywiście Balona (zasadniczo chemik, nas uczył jednak fizyki, na korepetycje podsyłał, generalnie był sadystą). Larysę (była świetna, a w stanie wojennym na ochotnika wystąpiła jako świadek w procesie ucznia sądzonego za ulotki - jako świadek obrony oczywiście!. I Gołkowskiego (chemik, przepojony seksem, na przerwach chodził jak paw w swoim hałacie pośród uczniów, usiłował podrywać dziewczęta (pamiętam, jak wywoływał je do tablicy, a jak która była w spódniczce, to jak małolat zrzucał na podłogę długopis, schylał się i podpatrywał ją od dołu), a także, choć bardziej nieśmiało - chłopaków (głaskanie po włosach) - najwyraźniej był bisksualny. A ksywę miał w związku z tym "Goły"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esscort Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 12:11 miedz_brzeczaca napisał: > I > Gołkowskiego (chemik, przepojony seksem, na przerwach chodził jak paw w swoim > hałacie pośród uczniów, usiłował podrywać dziewczęta (pamiętam, jak wywoływał > je do tablicy, a jak która była w spódniczce, to jak małolat zrzucał na podłogę > > długopis, schylał się i podpatrywał ją od dołu), a także, choć bardziej > nieśmiało - chłopaków (głaskanie po włosach) - najwyraźniej był bisksualny. A > ksywę miał w związku z tym "Goły"... czy wszędzie musisz widzieć podtekst seksualny? A moze mu spadał długopis z wrażenia, że tak źle panienka odpowiada? Może głaskał chłopców po włosach, bo przeczytał książkę o wychowaniu przez akceptację? Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: Lelewel? 30.07.02, 14:17 Wiesz, masz rację. Idę się poddać terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel? 10.08.02, 06:38 Tia, dziesięć lat później również nas "akceptował". Dziewczyny przed chemią szły do szatni przebierać się na 1 lekcję w prześwitujące spódnice z tetry. Działało. Dodatkowo, chłopaków głaskał też po twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Lelewel? 06.09.02, 17:10 Gość portalu: adamiec napisał(a): > e tojesteśmy z jednej klasy ale ksywka mi nieznana > jak masz ochote tomój mail to piterelo1@poczta.onet.pl > tak czy siak pzdr > a leciejewskiej nienawidze jak zawsze Czyżby Piotrek? Jak tu zajrzysz, to możesz do mnie skrobnąć na adresik GW. Pozdrowionka P.S. Mam wrażenie, że Balkan też rozpracowałam... hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.05.03, 18:25 my peweni z tej samej klasy nie jestesmy ale o Lecce dobrze gadasz - wodki ci dac! Gość portalu: adamiec napisał(a): > e tojesteśmy z jednej klasy ale ksywka mi nieznana > jak masz ochote tomój mail to piterelo1@poczta.onet.pl > tak czy siak pzdr > a leciejewskiej nienawidze jak zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 18:02 Piterelo???? Wiem ze rzadko pisze, a jak juz przyjezdzam do Polski to bez zapowiedzenia, ale sie poprawie chyba zaczne pisac wiecej pozdrawiam z belgii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 03.09.02, 16:33 Matura-99.Józefowicz rzeczywiście nie da się zapomniec-i mówiła do nas półgłupki :-)-w sumie to chyba komplement bo zawsze lepiej być "pół"głupkiem niz "całym" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamuska Re: Lelewel? IP: *.pool.mediaWays.net 23.02.03, 17:01 czy wiadomo,co obecnie porabia pani Kalinowska - filar moralnosci,tropicielka zablakanych dziewic,czyli moja wychowawczyni.Bozienku jak to juz daaawno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swietka Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 31.10.03, 17:00 Pani Kalinowska, moja pani od geografii, wielbicielka StaSZYca i Tatry są... pracuje teraz w bibliotece:)) pozdrawiam, cudowna szkoła, wspaniale świeże wspomnienia:))) Swietka (matura 2003) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uni Re: Lelewel? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.04.05, 22:32 A pamietacie jej "powtorzenia"?? Juz wolalam pisac klasowke niz u niej odpowiadac. Kojarzy mi sie ze slowem "czyyyyli"! Starała sie zawsze wyciagnac wszystkie infromacje, zwykle nie zwiazane ze soba. I liczyla mroczniki statystyczne, czy aby nie nakradlismy... Zawsze mialam u niej przechlapane :) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Lelewel? 06.09.02, 17:07 balkan napisała: > Ja kończyłam w 94 roku. I jeszcze się załapałam na Larysę z rosyjskiego, ale > tylko w pierwszej klasie. nawet była naszą wychowawczynią. A potem przejęła nas > > po Niej Józefowicz. To dobiero była kobieta!!! :))) Balkan!!! Przyjaciółko niedoli!!! To ja Twoja koleżanka... tylko która...? he he he Odpowiedz Link Zgłoś
matania Re: Lelewel? 29.07.04, 13:52 Józwa, zawsze rozgogolona,opatulająca się szalikiem i dygocząca z zimna, podawała łacińskie terminy a kiedy ktoś poprosił o powtórzenie, zawsze mówiła coś innego, zasłynęła przyporządkowaniem wieloryba do ryb:) a koleżance, która skończyła później weterynarię radziła, żeby się zajęła czymś innym bo z biologii jest noga:) Lecieja zresztą to samo a propos matmy powiedziała innej mojej przyjaciółce, która dziś jest nieomal doktorem na warszawskiej polibudzie. martyrologia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Lelewel? IP: *.chf-il-2-200.rasserver.net 20.08.02, 07:48 tomek raczek krzysztof gontowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magga Re: Lelewel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 21:11 a ja znam z lelewela: k gontowski mariusz gasinski goska szatkowska i ewa olszewska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalkowski Re: Lelewel? IP: *.nyc.rr.com 03.09.02, 20:54 ------------------------------------------------------------------------------- - tak. klimat byl nie zapomniany. swietne byly imprezy i ludzie. ja napisalem mature w 1997. pamietacie partie, wybory do samorzadu? partie rownych ludzi - PRL? pamietam wiszacy przez dobrych kilka lat plakat z textem: 'Nie walczymy o stolki PRL'. ktos zapomnial postawic kropki po wyrazie stolki i wyszlo z tego bardzo polityczne haslo, a w sumie chodzilo o zabawe. no i kto chodzil wtedy do szkoly musi pamietac Tele-Lele czyli glupawe filmiki nakrecane przez 'co-fajniejszych' uczniow. fun club browaru pana michala, bulaszewski i jego marynarka z krawatem plus dzinsy z dziurami. zajebista muzyka z radiowezla, bruce springsteen, led zeppelin. swietne studniowki (bylem na 7), imprezy w CDN i w Relaxie. wypady do Zagla i Araba. oczywiscie wspaniali nauczyciele. pani Tredowska, Grzymala, P. Derlacki. a Losia ktos znal? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kismet Re: Lelewel? 19.09.02, 11:57 p.Tredowska? w zeszlym roku jeszcze uczyla.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Lelewel? IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 02.03.03, 17:00 O taaak, pani Trędowska jeszcze uczy i to jak! A tym bardziej że jest moją wychowawczynią. I zdaje się że w tym tygodniu muszę zaliczać ustnie polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hayde Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 08.11.03, 20:08 Gość portalu: gaga napisał(a): > O taaak, pani Trędowska jeszcze uczy i to jak! A tym bardziej że jest moją > wychowawczynią. I zdaje się że w tym tygodniu muszę zaliczać ustnie polski. Hheheheheheeh musisz zaliczać:)))))) A ja już nie:))))))) Powodzenia... pamiętaj, że nie ma nic tak fajnego jak zaliczenia u niej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkkkk Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 01.03.05, 23:21 teraz tez uczy, chociaz caly czas powtarza,ze Ja wykonczymy Odpowiedz Link Zgłoś
elle7 Re: Lelewel? 17.10.03, 17:25 gale napisał: > Jezuuuu, Beatka Trędowska jeszcze uczy? > Uczy uczy.....właśnie skończyłam Lelewela i ona mnie uczyła-super babka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swietka Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 31.10.03, 17:05 Tak jest nadal cudowna nauczycielka, takich to szukac ze swieca. Nauczycielka ktora zapamietam do konca zycia, cała poswiecała sie szkole, uczniom i dzieki niej mature zdałam na 4 i 5. wspaniała nauczycielka:)) Swietka(matura 2003) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Lelewel IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 11.09.02, 19:03 Tak, to jest szkoła... Matura 2001 - klasa dziennikarsko-językowa Pamiętam, na lekcjach Tadeusza Usnarskiego (PO) nieraz robiło sie falę Mexykanską. Poza tym obowiazkowy przemarsz korytarzami szatni - "alarm chemiczny! maski włoż! prawy okular zbity!" (trzeba bylo wtedy szybko złapać się za prawe oko) - Panie profesorze, ale ja sie duszę! - Alarm chemiczny! - Ale... Panie profesorze... - A odkręciłeś zawór? - Jaki zawór?! To wlasnie Tadeusz zdradził nam tajemnice budowy bomby atomowej - "Budowa bomby atomowej jest ścisle tajna! Teraz przedstawie wam jej schemat." Niezapomniana Anna Wierzchowska uczyla nas fizyki: "To promieniowanie przez ten otworek wychodzi", "Jakbym sie zaczęła trząść, to mnie odłączcie. Chociaz oczywiście nic takiego nie powinno sie zdarzyć..." Józefowicz rzeczywiście (jak tu juz ktoś wspomnial) recytowała xiążki z pamięci, czasem tez pomagała sobie liczac na palcach, by niczego nie pominąć:) Ale jakoś nie bardzo dawała sobie radę z opanowaniem naszej klasy... Zamyslonej i rozmarzonej Ewie Ugniewskiej (język francuski) kreda wypadała z rąk ilekroć chciala napisać coś na tablicy. Tlumaczyla nam zagadnienia gramatyczne na zwrotach "czy chcesz loduu?", "te stosunki są międzynarodowe" i "Obralem kartofle i przeczytałem książke". Marzena Paliwoda (polonistka), gdy nie chcielismy wspólpracować, straszyła nas: "Uklad zostal zlamany. Zaczyna się terror". Czasem zwierzała się nam: "Siedze sobie czasami w domu nad herbatą i myślę sobie jaka jestem okrutna". Ale tak naprawde Marzena to fajna dziewczyna, sporo nas nauczyła i chyba wielu poszerzyla horyzonty. Lelewel ma specyficzny klimat. No i jak ja mam komus wytlumaczyc, że maturę pisałam na "basenie"?! Pozdrawiam lelewelaków. Piszcie więcej, jakies anegdotki.... Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: Lelewel 12.09.02, 13:12 Rany Boskie, dziewczyno, to Usnarski jeszcze uczy!!!?????!!!! I w ogóle jest PO???!!!!!????? Ja chodziłem do L. w l.78-82, i Usnarskiego pamiętam bardzo dobrze. Krążyły o nim różne anegdoty - np. plotka głosiła że ma jedno szklane oko, tylko nie widomo które. Były różne szkoły na ten temat. W pracowni PO stał sobie pełny kombinezon przeciwchemiczny. Ktoś kiedyś na przerwie wlazł przez okno (to był parter), ubrał się w ten kombinezon i stał sobie spokojnie, przyszła inna klasa i Usnarski, i nagle w połowie lekcji kombinezon zaczął się ruszać.... Usnarski był też jednym z dwóch czy trzech (!) członków PZPR w szkole. W związku z tym był szefem przodującej siły politycznej na terenie Lelewela, co nijak nie przekładało się na jego realne znaczenie wśród grona profesorskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek_83 Re: Lelewel IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 23.02.03, 14:44 Usnarski ma szklane oko - sluchy chodza ze lewe . a Marzeny nie lubilem ale u niej zdalem przynajmniej i jest pieknie . Kto broni Paliwody musi byc masochistą . Ale przynajmniej dobrze uczyła ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkkkk Re: Lelewel IP: *.chello.pl 01.03.05, 23:23 juz nie uczy, ale plotki o szklanym oku sa nadal zywe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uni Re: Lelewel IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.04.05, 22:40 Generał Usnarski był niepowtarzalny. Pamietam widok (zamiast jednego wfu w tygodni byl obligatoryjny kurs tanca. Oczywiscie odbywal sie na basenie) Odpowiedz Link Zgłoś
kismet Re: Lelewel 19.09.02, 12:02 ..ja po menagu...na basenie pisalam historie... na PO jaki byl 'stres' gdy nadchodzil termin tesciku!!! ;) Pojawiaja sie glosy, ze Galinka nie umie uczyc - uwazam troche inaczej, ale o Larysce slyszeli chyba juz wszyscy. No i podzial slinikow wg p.Wierzchowskiej: "silniki dzielimy na silniki male i silniki duze..." pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mvgdv Re: Lelewel IP: *.chello.pl 28.09.02, 12:10 co do pani marzeny paliwody, to się nie zgadzam - wcale nie spoko babka (chociaż uczyć umie), była straaaszna, nie umiała się z nami dogadać, porozumieć i nie będę wspominać miło tych 4 lat na jej wychowawstwie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wbrew Re: Lelewel IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 16:12 szkoda,ze nie wspominasz mile lat licealnych z powodu wychowawcy.ja naleze do grona 'szczesliwych' wychowankow profesor Swidy. byla nielubiana przez tych, co do ktorych miala racje, ze robia zle lub sa bezczelni. Ale tak - pedagog swietny, dawala nam wsparcie przy maturze niesamowite. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pani od polskiego Re: Lelewel IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 29.09.02, 15:43 Praca nie na temat. Nieproblemowa kompozycja, niepoprawne wnioski. Poszerzaj interpretacje, pracuj nad spojnoscia textu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notcon Re: Lelewel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 00:48 A jak to? Swidowa juz nie uczy? Klasa, klasa- co tu gadac :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mocjan Re: Lelewel IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 29.09.02, 15:40 O Marzenie Paliwodze zlego slowa nie dam powiedziec! A jak bedzie trza to i koszule jak Reytan rozedre... Jak ktos nie umie sie z MP dogadac, to zle o nim swiadczy. Jak ktos zle MP wspomina, to znaczy, ze na lekcjach "Filipinke" i "Dziewczyne" czytal. Jak ktos niemilo wspomina to za wsiarz i wyprowidzic! "Ja wam urzadze, kurde, examin! Trzy miesiace wczesniej! Zobaczycie!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel 22.10.02, 13:18 Towarzyszka Wierzchowska, zwana Ćwikłą, zasłynęła kilkoma co bardziej błyskotliwymi tekstami: - "w prawym górnym rogu kuli" - "strzała z działa" - "ściąg to godło". Na lekcji rozwiązywała zadanie - w rezultacie dowiedzieliśmy się, że kula wystrzelona z karabinu przebija się przez dwumetrowy wał z piach... 5 minut! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celtus Re: Lelewel IP: *.acn.pl 12.02.03, 22:30 O rany... moze pozbieramy najlepsze teksty z Wierzchowskiej? To sie powinno wydac :-) Pamietam, ze ktos u nas w klasie prowadzil kiedys zeszycik z cytatami, ale zeszycik pewnie juz mole zjadly... Ja pamietam: "Zaciug no te zaslone" "Oj cos niepeeeeeeewnie" (z odpowiednim akcentem na druga sylabe) "No to moze cos o Wenus..." - uzywane do wyratowania delikwenta, ktory wyraznie nie umial nic. Wenus byla ulubiona planeta Anny W :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mille Re: Lelewel IP: *.acn.waw.pl 12.08.03, 23:24 Oj chyba chodzilismy do jednej klasy, bo i teksty pamietam i A.W. znam wysmienicie:) co do moejgo ulubionego tekstu p. Wierzchowskiej to cytuje: "alez dziecko twoja spodnica jest krotsza niz moje biurko, siadaj troja". dzieki temu mam 3 z fizy na maturze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Lelewel IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 02.03.03, 17:05 P.Wierzchowska dzieli się także swoimi wspomnieniami, np. "raz ktoś mi narysował na ławce taaaaaaaaaaakiego(pokazuje rękami) penisa! ze wszystkimi szczegółami! ja po 20 latach małżeństwa takich rzeczy nie wiedziałam!" :D Kto to uczynił, niech przyzna się tu i teraz!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hayde Re: Lelewel IP: *.chello.pl 02.01.04, 13:16 Nic nie przebije -"wyciąg tę dwójkę przed nawais" -"Po Hiroszimi i NaZAsaki rodziły sie takie potworki" -"Kto mi narysował na biurku 'pocałuj ślimaka w dupę'?!" No i ja zapytała mnie w moje urodziny i postawiła dwóje... heheheh Ruda rządzi;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaa Re: Lelewel IP: *.chello.pl 01.03.05, 23:29 "sa dwie polowy - mniejsza i wieksza" "pociag ten wektor" "zaciag ten zaslon" i niesmiertelene "cos niepewnie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wściekły To szkoła aktualnego kierownictwa MENiS-Sawickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 17:35 i Radziwiłł.I patrząc na ich dokonania w ostanich 15 latach jakoś mnie ta szkoła brzydzi!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uni Re: Lelewel IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.04.05, 23:11 Wierzchowska: "przyklad z zycia wziety. Podrzucamy pileczke w prozni..."; "zaciag ten zaslon" i the best: "Jakos tak niepewnie. Pałłłłłłka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasna Re: Lelewel IP: *.chello.pl 04.03.03, 17:42 (matura 2001) no nie zapominajmy o krotkim(bo tylko rocznym)acz tresciwym wystepie prof.Stawowskiej od biologii. Jej spoznianie sie na lekcje po 40 minut, jazda przez 2 mosty z Saskiej Kepy i niesmiertelny pomaranczowy kombinezonik mechanika + "futro" :) Do dzis nie moge zapomniec pani Jozefowicz i jej stwierdzen w stylu " opusc ta reke, bo cie zapytam" A Usnarski szklane oko mial chyba prawe, bo jak pisal na tablicy, to mozna bylo wyjsc z sali niezauwazonym. No i oczywiscie niesmiertelne trzaskanie drzwiami i obraza majestatu pani Izdebskiej, bo ktos smial sie upomniec o prace klasowe pisane 3 miesiace wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.05.03, 18:35 o witam kogos z mojego rocznika tylko ze profil men-eko, ta "szczesliwa" klasa od p.Leciejewskiej. Oj zabilas mnie opowiescia o PO :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swietka Re: Lelewel IP: *.chello.pl 31.10.03, 17:11 Taaa, ja tez pisałam mature na basenie w 2003 roku:)) Lelewela wspominam bardzo miło Rowniez miałam lekcje PO i bieganie w maskach na ktore miałam uczulenie, ale twardo musiałam je zakładac:)) No i nauka sztucznego oddychania na patio:)) ehh...super Pani Wierchowska jedyna w swoim rodzaju "wyciag ten wektor przed nawias" "przkład z zycia wziety-piłeczka podrzucana w prozni" Pani Izdebska, ktora nadal ma moja prace z 3 klasy, moja była wychowawczyni, specyficzna osoba, lubi jogurty:)) Pani Tredowska-kobieta Anioł, genialny nauczyciel i pedagog:) Pani Zagojska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 17:50 A czy ktoś pamięta pana Włodka Barana? był niski, obcięty na jeża i nosił kowbojki? poza tym lubił "zaczepiać" chlopców.. właściwie był w Lelewelu efemerydą, kazał robić zielniki :), ale potem go wywalili.. to było ok. 1994 roku.. niezłym numerem była też niejaka Marzena Skrzypkowska, chemiczka, która toczyła spór z p. Rozbicką o to, gdzie i w jakim naczyniu powinno się przechowywać cyjanek (stał chhyba wtedy w sali chemicznej pod szafą w niezakręconym słoiku!!) Pani Skrzypkowska przeprowadzała reakcje, które często wybuchały... Niestety, podzieliła los pana Barana... Pani Ugniewska - przemiłe stworzenie, podobno wreszcie się obroniła.. Hurra. Niezapomniane czytanki o Nicolas Legrandzie, Valerie i Sylvi rozpisywane na role.. miodzio! No i pan Derlacki.. - ciekawe, co się z nim teraz dzieje????? przychodził na zajęcia tylko z długopisem, bez żadnych notatek.. Naprawdę było wesoło!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamuska Re: Lelewel? IP: *.pool.mediaWays.net 23.02.03, 17:04 czy wiadomo,co porabia obecnie pani Kalinowska - filar moralnosci,tropicielka zablakanych dziewic.Boze,Bozienku jakie to juz retro-wspomnienia.Byla moja wychowawczynia-brrrr!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Lelewel? IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 02.03.03, 16:19 Kalinowska od geografii? Została przeniesiona do biblioteki. Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Lelewel? 03.08.03, 18:55 To wielka strata. Wszak to ona mowila o "wielkich jeziorach amerykanskich, takich jak np. Ladoga" i o "polwyspie Lablador". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ines72 Re: Lelewel? IP: *.legionowodom.pl 05.04.22, 14:27 I o Kukuczce wielkim wspinaczu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hogata Re: Lelewel? IP: *.acn.pl / 10.67.2.* 10.08.03, 16:08 Matura '90. Moja wychowawczynia byla Kalinowska. Najmilej wspominam Gil-Pac od biologii. Pamietam tez Sawickiego za ktorym szedl zapach amforki po korytarzu, a teraz widuje faceta w telewizorni - wybil sie na wyzyny, w ministerstwie siedzi i to juz dosc dlugo. Laryse tez pamietam, na szczescie dla mnie byla nieszkodliwa, nawet mature u niej zdawalam i to z powodzeniem. Niemiecki z Walczak byl stresujacy, ale tylko na poczatku roku, bo jak sie zblizalo do konca semestru to wyciagala oceny. Aha, jeszcze sobie przypominam fizyke z mlodym rudzielcem - to byl cyrk. Jak zaczal na poczatku lekcji zadanie na tablicy, to sie tak zaplatal, ze nigdy nie potrafil skonczyc. Potem podobno zostal dyrektorem z ksywka "plonaca wieza". Ubieral sie tez cudacznie - garniturek i sofixy (owczesne pseudo adidaski). Cha cha kupa smiechu. Pamietam tez moja kolezanke z klasy - bardzo chuda Iwonka, nie wiem co sie z nia dzieje, bo kontakt sie urwal, szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Lelewel? IP: 212.160.172.* 29.12.04, 14:09 > Aha, jeszcze sobie > przypominam fizyke z mlodym rudzielcem - to byl cyrk. Jak > zaczal na poczatku lekcji zadanie na tablicy, to sie tak > zaplatal, ze nigdy nie potrafil skonczyc. Potem podobno > zostal dyrektorem z ksywka "plonaca wieza". Ubieral sie > tez cudacznie - garniturek i sofixy (owczesne pseudo > adidaski). Cha cha kupa smiechu. Skończyłam Lelewela w 97. Miałam z płonącym wieżowcem (Seroczyński) fizykę w pierwszej, trzeciej i czwartej klasie. Tylko w drugiej zmienili nam na taką malutką blondynkę, która pojawiała się nagle pod klasą, nikt nie wiedział kiedy, bo nie było jej widać :)) Wolałam Seroczyńskiego, bo przynajmniej było słychać, co mówi. Faktycznie potem został dyrektorem, ale sposobu ubieranie sie nie zmienił - przyjeżdżał do pracy na rowerze, w marynarce, przykrótkich jeansach i białych adidasach, ale i tak go lubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta-klamie Re: Lelewel? 20.12.17, 10:36 Ta fizyczka nazywała się Meissner, o ile dobrze potrafie to napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Millie Re: Lelewel? IP: *.acn.waw.pl 12.08.03, 23:30 Ja pamietam p. Barana bardzo dobrze, bo cala pierwsza klase (czyli w roku 94/95) mialam z nim biole. byl zdecydowanie dziwaczny i wszyscy sie cieszylismy z powrotu naszego starego biologa, z ktorym mielismy lekcje przez piewszy miesiac 1 klasy. Pana Szymanskiego, ktory byl chyba najlepszym i najsympatyczniejszym pedagogiem w XLI LO:) poza tym: TKMy wspominam rewelacyjnie i wszystko co sie wtedy dzialo. z moja klasa trzymamy sie do dzis, chociaz powoli zaczynamy sie rozjezdzac po swiecie. Lelewela wspominam goraco:) Pozdrawiam ps. a p. Muszynska uczyla mnie zanim zostala dyrka i duzo mnie nauczyla. chyba jednak nie powinna byla zostawac dyrektorka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: Lelewel? IP: 217.153.60.* 13.08.03, 15:24 Zgadzam się w 100%. Mnie też uczyła Muszyńska.... w końcu jestem ten sam rocznik co Ty:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Millie Re: Lelewel? IP: *.acn.waw.pl 13.08.03, 15:35 Powiedzialambym, ze nawet ta sama klasa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: Lelewel? IP: 217.153.60.* 13.08.03, 15:20 Baran uczył mnie przez rok biologii.... Niewiele z tego pamiętam - wolałam prof. Szymańskiego, ale pamiętam tekst do mojej koleżanki nieprzygotowanej do lekcji "Bo Ty to takie negatywne fluidy wydzielasz"..... W końcu biolog :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 17:49 przybycie Derlackiego to moja trzecia klasa - i chyba trzeci historyk facet z jajami, spec od scrabble Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Castro Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.03, 18:43 czy Lelewel daalej jest tak upolityczniony? Jak to drzewiej bywało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 23.03.03, 23:36 Yo! Ja chodze do 3 klasy tego liceum. Jest strasznie upolityczniony , chyba.Co chwila wbija się Korwin.Facet od Historii jest psychiczny, gwałci wszystkich swoimi chorymi poglądami przejawiającymi się pomieszaniem Romana Giertycha, Leppera i Janusza Korwina Mikke. Usnarski od roku niestety nie uczy , a szkoda bo było z nim śmiesznie. Pani Świda jest spoko babka choć straszna żyleta i strasznie się na Nią również wkurzam ale wiem ,że chce dobrze. Radiowęzeł prowadzą debile puszczający muzykę podobającą się chyba tylko im ,bo jest to niskogatunkowy metal a kawałki powtarzają się co chwila. Dyrektorka to głupia rura i nie pozwala puszcać Hip-hopu wogóle bo jest On "deprawujący i nakłania do zażywania narkotyków". Panuje straszna nuda i marazm, ale nie narzekam bo od ostatniego roku widać wyraźną poprawę sytuacji. Zaczęło być więcej dyskotek, więcej się dziać. Nie słuchajcie bezpodstawnych plotek , nigdy nie widziałem ani jednego dealera narkotyków.Wiadomo ,że jeśli się chce to zawsze można je dostać,ale tak jest wszędzie. Stan techniczny zły ale to już nie jest niczyja wina. Pomimo tego uważam ,że nie jest tu tak źle i da się żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Castro Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 17:02 Korwin się wbija, bo od dawna towarzyszy mu trochę niezrozumiała z mojej strony sympatia wielu Lelelewelan; za moich czasów dyżurny był też Macierewicz z racji tego, że blisko mieszkał; pani Moskal przytakiwała głową wszystkim zaproszonym, bez względu na to, czy byli z prawa czy lewa polskiej sceny politycznej (co za koniunkturalizm..) a co to za dziwny historyk, który tak indoktrynuje? Jakiś nowy? czy są w Lelewelu jeszcze jakieś oryginalne postacie wśród grona pedagogicznego? i czy dyrekcja cały czs stoi na straży bogoojczyźnianej i cnotliwej reputacji szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On Re: Lelewel? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 11:16 Oczywiście nie brakuje klasycznych pozycji takich jak prof. Wierzchowska ( Mnie osobiście nie uczy) czy prof. Ziarno , jak również prof. Trędowska, FELIKSA itp. Szkoła dość jest bogobojna, mniej więcej 3 razy w roku jest przemówienie dyrektorki i księdza.Ale to akurat mi nie przeszkadza bo jestem wierzący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Castro Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 20:04 Za moich czasów jedną ze sztandarowych zasad (wygłoszoną po jakiejś dyskotece) było:"przypominam, że w tańcu ręce partnera spoczywają na talii parnerki, a nie na pośladkach (czy też piersiach" hi, hi.. a co do księzy w Lelewelu, to przynajmniej kiedyś byli bardzo fajni, zresztą jak i cała parafia na górce; czy dalej jest ksiądz Andrzej? To swego czasu postać bardzo kontrowersyjna (z różnych powodów).. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 26.03.03, 22:09 Nie wiem szczerze powiedziawszy jak On się nazywa.Musze się dowiedzieć... Ale Ja do księdza nic nie mam jak już mówiłem. Spodobał mi się ten tekst z rękoma , hehehe. A kto to takimi hasłami rzucał jeśli moge wiedzieć?? Z którego jesteś rocznika tak wogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Castro Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 13:56 to był tekst pani dyrektor oczywiście! Co do rocznika, to matura 1998. No ale z tego co piszesz, to wiele się nie zmieniło od tamtych czasów. Ja okres spędzony w Lelewelu wspominam barrdzo miło, nawet z pewnym rozrzewnieniem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 28.03.03, 22:37 Ja nienawidze tej szkoły.Ale jestem pewien ,że jak już Ją skończe to będę o Niej myślał pozytywnie.Zapomne o minusach i będę tylko pamiętał o plusach.Narazie mam negatywne odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
antena80 Re: Lelewel? 29.03.03, 23:15 Ja co prawda jestem z Bednarskiej, ale o Lelewelu co nieco wiem... Chodzilam na kursy przygotowawcze do LO i przed matura do Muszynskiej i Swidy. Super babklki, serio. A Tredowska - czy ona nie uczyla polskiego w 53? To nie jest zona Kakieta? Czy mi sie cos pomylilo moze... Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: Lelewel? IP: 217.153.60.* 13.08.03, 15:30 W 53 polskiego uczyła Rębowska, ale też blisko :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbynek Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 02.02.04, 22:59 JOŁ!!JAK TAM??KTO BYŁ TERAZ NA STUDNIÓWCE 2004?? POZDRO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Castro Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 09:44 a jakie są te minusy ? my mieliśmy bardzo bardzo dużo swobody, choć co prawda byliśmy wtedy szalenie "przyzwoitą" klasą; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swietka Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 31.10.03, 17:25 a co Ci sie w niej tak nie podoba?? Odpowiedz Link Zgłoś
jasna_szalwia Pierwszy rocznik na Kiwerskiej 30.11.04, 14:04 Przeczytałam wszystkie listy i nikt nie napisał o Solce: uczyła rosyjskiego i można było u niej dostac dwóję z dwoma minusami (np. ja, hi hi). Byłam pierwszym rocznikiem na Kiweskiej. Pachniało nowością a od czasu do czasu szambem, kt wylewało. Niesamowitymi ostaciami były: vice dyr i matematyczka Ziegler (szybko odeszła gdzieś wyżej, podobnie jak dyrektorka, kt nazwiska nie pamiętam). Bardzo miło wspominam Usnalskiego, kt zaiponowałam, że znam Brekautów (ojciec słuchał), choć on wolał Niebiesko-Czarnych (chyba). Osobiście słuchałam Cocteau Twins. I to Usnalskiego namowiłyśmy (w klasie biol-chem były prawie same dziewczyny), żebyśmy mogły na jego lekcji wysłuchać ostatniego lub przedostatniego odcinka Niewolnicy Izaury. Kiedyś w radio można było słuchać TV1. Lubiłam też Kamińską, moją wychowaczynię. Dusza człowiek, bardzo się przejmowała naszymi problemami. Uczyła nas też Muszyńska. Lubiłam ją jako nauczycielkę, ale prywatnie było gorzej... Zresztą odeszła wtedy na macierzyński. Ona wciąż jest dyrektorką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkkkk Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 01.03.05, 23:12 ja tam mojego lelewela kocham na dobra sprawe. Czasami mam dosc jak wszycy i raczej ostatnimi czasy czesciej mnie nie ma niz jestem, ale jak juz dotre to lwasciwie nic ie robie tylko sie smieje. Smiaszna szkola to jest. Smiszni ludzie, smieszni nauczyciele, smieszne lekcje. Szkole koncze w tym roku i chyba musze powiedziec ze niestety. Sa w niej rzeczy jakich raczej na dlugo nie zapomne (m.in. pani Wierzchowska, z ktora mialam zaszczyt miec lekcje). Nauczyciele sa rozni jak wszedzie - wspaniali, ktorzy rzeczywiscie lubia to co robia i potrafia cos przekazac, kompletni debile, od ktorych kazdy jest madrzejszy i tacy, ktorzy sami nie wiedza co robi w tej szkole. Ogolnie kazdy nastepny rocznik jest gorszy, ale tak naprawde szkola ta zawdziecza atmosfere nikomu innemu jak uczniom, ktorzy do niej chodza (i nie mowie tak dlatego, ze jestem jednym z nich ;). Szkola zla nie jest i po 3 latach stwoerdzam, ze bardzo sie ciesze, ze mialam ta (czasami watpliwa) przyjemnosc do niej chodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: Lelewel? IP: 217.153.60.* 13.08.03, 15:29 No to jesteś również mój rocznik... Muszyńska zdecydowanie lepsza była jako polonistka niż dyrektorka.... Ale stres przy odpytce u niej w całej mojej klasie był na maksa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hayde Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 02.01.04, 13:29 a religii uczy xiądz Marek... zajebisty facet:) I pamięta moje imię mimo iż maturę zdałam w 2003 roku a na religii pojawilam sie dokładnie 3 razy w ciągu całego roku szkolnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia 97 Re: Lelewel? IP: 212.160.172.* 29.12.04, 14:15 O tak pani Moskal była ok, jeśli chodzi o zapraszanych gości. Miała tylko "lekkiego" świra na punkcie Piłsudskiego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 18:23 sam pamietam jak nasz prezydent Walesa 8 czerca 1994 roku przybyl do naszej szkoly i majac takiego koltuna kolo siebie (nie tego mechanika) odpowiadajac na pytanie z sali o jego dzieci stwierdzil "moje dzieci mnie tak zadziwiaja, ze jestem tak zadziwiony, ze nie moge sie nadziwic" :) Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 18:24 a pamieta ktos ksiedza Waleriana? skurczybyk byl jeszcze wyzszy niz ja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matura 2000 Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 27.10.03, 21:09 Jeśli nie widziałeś w Lelewelu dealera to chyba masz problemy z oczami, chyba że aż tak się tam zmieniło. Swoją drogą to ta szkoła niźle zniszczyła mi zdrowie ale w życu nie bywałem na lepszych imprezach jak za czasów liceum. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia 97 Re: Lelewel? IP: 212.160.172.* 29.12.04, 14:19 Ja też nie widziałam tam nigdy żadnego dealera, a na problemy z oczami nie narzekam!!! No ale jak ktoś sam szukał ... Mi Lelewel zdrowia nie zniszczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elf Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 09:40 :) ;) :> :< :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isska Re: Lelewel? IP: *.acn.pl 08.04.03, 08:12 Matura 1992r. Klasa humanistyczna - p. Trędowska. Nieprzejednana p. Narbutt - stres połączony ze strachem i wiadomym zakończeniem odpytywania , do tej pory cierpnie mi skóra !!! P. Józefowicz - zagadka ludzkości , niezrozumiała dla wielu ostoja wiedzy o pierwotniakach :-)))). Bardzo mile wspominam prof. od historii, choć nazwisko jakoś uleciało z pamięci. Wszystko było ładnie i pięknie, ale to już na szczęście poza mną !!! Pozdrawiam wszystkich :-)))))))))))))))) Isska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elf Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 08:40 a od czego była pani Narbutt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isska Re: Lelewel? IP: *.acn.pl 08.04.03, 13:32 Jak to od czego - od Łaciny !!!!!!! Masz szczęście, że nie miałeś tej wątpliwej przyjemności poznania wyżej wymienionej. Ja niestety miałam i muszę przyznać, że chyba nigdy przedtem ani nigdy potem nie zjadłam tyle nerwów, co u niej na lekcjach !!! To był horror, każde pytanie zaczynało się od biegania palcem po liście i wyłapywania nieszczęśników, którzy mięli udzielać natychmiastowych odpowiedzi. Do tej pory mam to przed oczami i chyba na zawsze będzie to w mojej pamięci... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elf Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 21:53 za mojej kadencji łaciny uczyła już zupełnie inna pani (swoją drogą ciekawe, dlaczego nastąpiła ta wymiana); specjalnej nerwówki nie było, były wręcz elementy ludyczne; ale mmerytoryczna strona zajęć była o.k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isska Re: Lelewel? IP: *.acn.pl 09.04.03, 07:52 Dlaczego nastąpiła ta zmiana ? Już Ci odpowiadam. Pani Narbutt miała tak gdzieś na oko 156 lat i była nie do zniesienia. Lekcje u Niej to był terror, bo chyba inne określenie tu nie pasuje. A przestała uczyć, poniewasz nasza klasa się zbuntowała i ... delikatnie mówiąc usunęła tę Panią ze szkoły. Nie muszę Ci mówić, jakie mięliśmy później nieprzyjemności ze strony innych nauczycieli. Wszyscy nam to wypominali i nie raz wracali do tego. Potem faktycznie przyszła inna profesorka, młoda dziewczyna, u której lekcje łaciny to było już zupełnie co innego. Po maturze wyszłam za mąż, przeprowadziłam się i jeszcze nie raz spotykałam p. Narbutt niedaleko swojego bloku ( była moją sąsiadką ) , ale cały czas na Jej widok przechodziły mnie dreszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isska Re: Lelewel? IP: *.acn.pl 09.04.03, 07:55 I jeszcze jedno. Chodziła ze mną do klasy Marta Mędrzecka, która potem uczyła w Lelewelu polskiego. Była świetną koleżanką, niesamowicie zwariowaną i pełną super pomysłów i jestem ciekawa, jaka była w roli Pani Profesor ??? Jeśli miałeś z Nią styczność napisz :-))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elf Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 18:02 Marta Mędrzecka to już nie moje czasy.. Zaczęła uczyć chwilę później. Z tego jednak co wiem, jest (była?) w porządku i ludzie ją cenili... Nie mam więcej informacji na ten temat, niestety. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Lelewel? IP: *.uc.nombres.ttd.es 09.04.03, 21:10 <Marta uczy teraz polskiego w szkole podstawowej 162 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska 92A Re: Lelewel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 16:16 Witam Matura 92 klasa Jasinskiej....ona chyba jeszcze uczy w Lelewelu? Pozdrawiam Agnieszke, która teraz jest jej koleżanka z pokoju nauczycielskiego Marte M panietam mieszkala na potoku Pozdrawiam Kaska Gość portalu: isska napisał(a): > I jeszcze jedno. > Chodziła ze mną do klasy Marta Mędrzecka, która potem uczyła w Lelewelu > polskiego. Była świetną koleżanką, niesamowicie zwariowaną i pełną super > pomysłów i jestem ciekawa, jaka była w roli Pani Profesor ??? > Jeśli miałeś z Nią styczność napisz :-))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krazyszu Re: Lelewel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:25 ja też matura 92, klasa jasińskiej. czy jest nas tu więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maturzystka Re: Lelewel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 17:02 Zobaczyłam hasło Lelewel i zajrzalam szkola zupelnie bezstresowa jak dla mnie, pani dyrektor niesamowicie sympatyczna tylko nasuwa sie zasadnicze pytanie: czy zdam mature? czuje sie troche jakbym sie cofala, ale polski mamy na wysokim pozimie i chwala za to kochanej pani Pasierbowicz!faktycznie czuje ze zaczynam sie solidnie przygotowac do matury!ale ludzie straszni szczegolnie w pierwszych klasach!pozdrawiam p.s.zapomnialam-pozdrawiam przede wszystkim pania Pusz-Lis i pania Pasierbowicz! maturzystka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie wazne kto Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 28.12.04, 19:36 Jak mozna napisac ze Pasierbowicz jest kochana, jak na razie nic sie na jej lekcjach nie nauczylem, martwie sie o mature z polaka, bo ona mnie do niej na pewno nie przygotuje;( Ona jest straszna, malo osob ja lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
matania Re: Lelewel? 29.07.04, 14:04 mnie uczyła kobieta podobna z wyglądu do baby drożdżowej, Izdebska czy jakoś tak, jej ulubionym okresem w dziejach było Średniowiecze a ulubionym tematem zbieractwo grzybów i jagód, którym zajmowali się nasi przodkowie w tamtych czasach, nudna była jak sto nieszczęść więc gdyby nie komentarze rzucane zwykle z ostatnich ław przez kolegów Trępę,Łysego tudzieś Kossaka, chyba byśmy się na tych lekcjach pocieli. Odpowiedz Link Zgłoś
piautre1 Re: Lelewel? 11.04.03, 15:43 czesc szczawiki na pierwszym zlocie lelewelaków (?1991?) przed budynkiem, już nowym- na kiwerskiej,kłębił się tłum. twarze- zwykle młodsze. przedzierzam sie przez ów tłum w poszukiwaniu mojego rocznika i widzę małą grupkę "starszaków". który rocznik?- pytam, a ty który? - pytaniem na pytanie. 62!- ja na to dumnie. spadaj, szczawiku! ja jestem 1959!! na następnym zlocie (trzy lata temu): przy wejsciu książka pamiątkowa- wypada sie wpisac. totez sie wpisuję i widze jak filmują mnie (taki sławny jestem??) i ktoś napiera na mnie. Skonczyłem i z niesmakiem patrzę komu się tak spieszy- a to prezydent warszawy- piskorski. słuchaj, kto to jest ten facet? - pyta mnie koleżanka z klasy pokazując jakiegoś goscia. zaczepiłam go i pytam- który rocznik jesteś i skąd ja cie znam? -a on jak sie okazało młodszy a ja znam te gębę. ach, ten- to sedzia piłkarski listkiewicz- ja na to- a znasz go choćby z telewizji (wtedy jeszcze był znany tylko jako sędzia) dwoje artystów dało recitale: kuba sienkiewicz i niezapomniana elka jodłowska. starsi moze pamietają ją z kabareciku gdzie przez pewien czas tworzyła trio z panną basienka (wrzesinską) i krysią sienkiewicz. Lata temu rzuciło mnie do algierii. W ambasadzie załatwiałem sprawy paszportowo- wizowe, a uparta urzędniczka spieszyła się do domu (poganiana przez innego pana, pewno swego męża- „ziuta, kończ już, nie ma czasu”). Odsyłała mnie zatem na po-weekendzie, co było bez sensu i straszyła panem ambasadorem który nie lubi nachałów. No i masz- wtacza się niespodziewanie owa persona i... czesc stary, to naprawde ty??!!. – oczywiście kolega z klasy z lelewela. Co potrzebujesz?. Czesc tomek, nic wielkiego tylko paszporty... Oczywiście- pan bez dodatkowej zachęty zdjął marynarkę i z powrotem usiadł przy biurku- ziuta, na co czekasz? A wspomnienia ze szkoły ??? Przede wszystkim profesorowie! Wspaniały wychowawca i polonista- ROSZKOŚ Matematyk- CHYRUSEK Fizyk- MACHTYŁ (w klasie równoległej b – BALON) Chemik – GOŁKOŚ Angielka- BORÓWKA Ruska- LESZCZYNSKA ( w klasie b- BANAŚ) PW – pwewupek USNARSKI Higiena(!)- JANCZEWSKI Pozdrowienia dla wszystkich lelewelaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akacja Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 19:19 Czy zatem lelewelowska wspólnota to coś realnego, choć nieogarniętego empirycznie w całości, czy też jedynie sentymantalna i odrealniona wizja, idee fix? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksero Re: Lelewel? IP: *.acn.pl 23.04.03, 20:13 piautre1 (rocznik 59!) napisał: > Angielka- BORÓWKA Ciekawe. Historia widac lubi zataczac kolo, bo teraz tegoz szlachetnego przedmiotu naucza niejaka Anna Borowka, pieszczotliwie zwana "Cranberry". > Ruska- LESZCZYNSKA ( w klasie b- BANAŚ) Niemozliwe? 59 rok? Galina Leszczynska? Czy moze jakies poprzednie pokolenie Leszczynskich? > PW – pwewupek USNARSKI Oj, facet byl niezniszczalny. Czekajcie, to ile on moze miec lat... W tym 59 roku byl juz zasiedzialy w Lelku czy swieza krew? A wiecie czemu odszedl? Bo PO spadlo z listy przedmiotow obowiazkowych ;-) A mnie PO uczyl sp. prof. Warowny. O zmarlych nie wypada zle mowic, wiec wspomne tylko ze: "kaluza to przeszkoda ternowa o malym znaczeniu strategicznym". Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Lelewel? 24.04.03, 09:06 Gość portalu: ksero napisał(a): > A mnie PO uczyl sp. prof. Warowny. O zmarlych nie wypada zle mowic, wiec > wspomne tylko ze: "kaluza to przeszkoda ternowa o malym znaczeniu > strategicznym". > Ja też PO miałam z Warownym... ciekawie czasem bywało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia 97 Re: Lelewel? IP: 212.160.172.* 29.12.04, 14:30 Mnie też uczył Warowny - jedyne, co pamiętam, to, że "mówić do nas, to jak rzucać grochem przez ścianę" :)) Ale gość był miły i nieszkodliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia 97 Re: Lelewel? IP: 212.160.172.* 29.12.04, 15:03 Ja też miałam PO z Warownym i jedyne, co pamiętam, to to, że "mówić do nas, to jak rzucać grochem przez ścianę".:)) Ale gość był miły i nieszkodliwy Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 18:30 dokladnie... jak oni beda rozmawiac to ja sobie porozmawiam z tymi kimis ewentualnie przyszedlem na zastepstwo zastepstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pi Re: Lelewel? IP: 1.0.4.* 25.04.03, 12:34 Gość portalu: ksero napisał(a): > piautre1 (rocznik 59!) napisał: czesc lelewelaku nie przeczytałes uwaznie jestem rocznik 1962 a 59 był ten który nazwał mnie szczawikiem niby 3 lata z perspektywy czterdziestu to mało ale gdy patrzy sie w metryke ludziom to sporo naucza niejaka Anna Borowka, pieszczotliwie zwana "Cranberry". > > > Ruska- LESZCZYNSKA ( w klasie b- BANAŚ) > > Niemozliwe? 59 rok? Galina Leszczynska? Czy moze jakies poprzednie pokolenie > Leszczynskich? ano tak leszczynska (była na zlocie i siedziała przy naszym 100le) jest nizniszczalna!! > > > PW – pwewupek USNARSKI > > Oj, facet byl niezniszczalny. Czekajcie, to ile on moze miec lat... W tym 59 > roku byl juz zasiedzialy w Lelku czy swieza krew? był zasiedziały, choc jeszcze młody podrywał dziewczyny > > A wiecie czemu odszedl? Bo PO spadlo z listy przedmiotow obowiazkowych ;-) > > pozdr kubuś puchatek na prezydenta!! Odpowiedz Link Zgłoś
domi_nika1 Re: Lelewel? 07.05.03, 18:25 A dziś 10 rocznica mojej matury. Rocznik 93. pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbynek Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 28.05.03, 22:59 A CZY JEST KTOŚ WOGÓLE Z POZA ABSOLWENTÓW, CZY TYLKO STARZY?JEST KTOŚ KTO CHODZI DO TEJ SZKOŁY OBECNIE?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Godlech Re: Lelewel? IP: *.client.comcast.net 04.06.03, 06:41 A czy ktos pamieta pania od chemii Godlewska, albo roczny epizod pani od Angielskiego, taka mloda ruda pani Kwiecien, chyba 2 lata temu????? Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: 194.202.96.* 21.06.03, 16:10 Godlewska(-Olechowska pozniej chyba) to pomietam ale chyba od angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujekmarek Re: Lelewel? IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.07.03, 20:40 Gość portalu: Zbynek napisał(a): > A CZY JEST KTOŚ WOGÓLE Z POZA ABSOLWENTÓW, CZY TYLKO STARZY?JEST KTOŚ KTO > CHODZI DO TEJ SZKOŁY OBECNIE?? to zalezy... jesli tegoroczny maturzysta jeszcze do tego grona sie zalicza to moge to byc ja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megi Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 13:28 Ja konczylam w 2001 roku Lelewela. Bardzo mile wspominam te szkole. Fizyka - Pani Wierzchowska :). "Odkurzacz i inne suszarki", "zasłoń ten zasłon", "bardzo dobrze - dostateczny", "wciag linke". P.O.- Usnarski "ja cie dobrze kojarze, ty nigdy nie masz cwiczen na lekcji" - Pan Usnarski mowi do kolegi z innej szkoly, ktory znalazł sie na lekcji zupelnie przypadkowo.., "maski zdejm, maski wciąg". Polski miałam ze świetną osóbką- Panią Zarembą. Historia - rwnie miło wspominam - Pani Izdebska, łacina - Pani Chrząrzcz, co tam jeszcze...hmmm...no tak chemia- Pani Boińska, postrach biednych humanistów :P. No i pedagog Krzyś...:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek pozdrowienia dla isski IP: *.pfleiderer.pl 10.06.03, 10:45 Chyba przesadzasz trochę z Narbut, to przecież była taka miła starsza pani:) Po prostu nasza klasa była jakaś nieodporna... kobieca dominacja nam nie wyszła na zdrowie:) Z pierwszej klasy to ja gorzej wspominam Krowę. Naszego historyka też nie moge sobie przypomnieć, za to dobrze pamiętam Notkowską. Miło teraz powspominać. Isska co u Ciebie słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: 194.202.96.* 21.06.03, 16:08 A w ktorej bylas klasie czy nie mat-fiz? Bo ja tez w 2001 ukoncyzlam Lelewela. A czy pamietasz imie tego kolegi z innej szkoly z lekcji PO? Czy to nie byl Jasiek? Bo zdaje sie ze podobne historie pamietamy. pozd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfik Re: Lelewel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 23:53 Czy ktoś może pamięta panią Samson? Uczyła nas rosyjskiego, to było straszne. Co się dzieje z panią Narbut? A pani Notkowska od historii, to była dopiero kobieta i pedagog. Wymagająca ale niezwykła osobowość. Saracyn widziałam kilka miesięcy temu w "Ananasach z naszej klasy". I prawie nic się nie zmieniła. A propos p. Gołkowskiego - te jego teksty: Czareczku, jakie ty masz czerwone usteczka, Robercik ale ty masz sarnie oczy. To były dopiero czasy. Rocznik 1988 pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Lelewel? 26.06.03, 16:11 Gość portalu: alfik napisał(a): > Saracyn widziałam kilka > miesięcy temu w "Ananasach z naszej klasy". I prawie nic się nie zmieniła. Mnie uczyła rosyjskiego właśnie Saracyn (matura 1994). A kogo ze "znanych" uczyła rosyjskiego, że aż do "Ananasów..." ją zaprosili...? Ja przeżywałam jeszcze dodatkowo horror, bo w pierwszej klasie była naszą wychowawczynią :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mumiaczek Re: Lelewel? 27.06.03, 23:41 Saracyn uczyła Tomasza Raczka i właśnie u niego była w "Ananasach". Pamiętam opowiadała nam, że pierwszego dnia wiosny cała klasa uciekła a on jeden został i za brak solidarności z klasą postawiła mu dwóję. Masz szczęście, że nie uczyła Cię Samsonowa. To był dopiero koszmar. Saracyn wprawdzie była surowa, ale teraz jakoś mile ją wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Lelewel? 30.06.03, 16:31 Dzięki za wyjaśnienia... Nie wiem, bo ja więcej koszmarów nauczycielskich nie przeżyłam - acha! Jeszcze Leciejewska... ale jakoś wybrnęłam z wszelkich opresji i teraz mi tylko miłe wspomnienia pozostały... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: ipcop:* 02.07.03, 21:43 No te mile wspomnienia to chyba nie po Leciejewskiej..... ktora zreszt aniestety moja wychowawczynia byla (za jakie grzechy?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dg Re: Lelewel? IP: 195.94.206.* 03.07.03, 11:11 Czy Leciejewska to pamiętna "krowa","moja panno" - kończyłam Lelewela ładnych pare lat temu i nie wszystkich pamietam Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
kristoper Re: Lelewel? 08.08.03, 16:53 mowcie co chcecie! AGNIESZKA NOWOWIEJSKA RULEZ!!! kobieta nie do zdarcia!!! bedzie jej brakowac... Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Lelewel? 03.07.03, 13:21 Nie... Leciejewska to raczej traumatyczne przeżycie... współczuję ci, że była Twoją wychowawczynią... moją była Józefowicz (biologia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: ipcop:* 05.07.03, 21:40 oj nie bylo to mile doswaidczenie. Jozefoqwicz mnie nie uczyla wiec nie wiem jaka jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ines72 Re: Lelewel? IP: *.legionowodom.pl 05.04.22, 14:43 Józefowicz masakra Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Lelewel? 28.07.07, 18:33 ja tam z Boninska nigdy problemow nie mialem z reszta z chemia nigdy problemow nie mialem.... ale ten polski.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Lelewel? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.36.* 02.07.03, 08:27 ja jestem z lelewela! 3, teraz już będzie 4 dziennikarska :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Lelewel? IP: *.acn.pl 03.07.03, 14:35 Cześć Aniu :) JA natomiast będę przyszłorocznym maturzystą ;) Aktualnie skończyłem 3 klasę... Wreszcie skończyłem z cholerną matmą, rok wcześniej z chemią... Moim zdnaiem najgorsze z możliwych przedmiotów... Odpowiedz Link Zgłoś
kristoper Re: Lelewel? 08.08.03, 16:51 Gość portalu: Robert napisał(a): > Cześć Aniu :) > > JA natomiast będę przyszłorocznym maturzystą ;) > Aktualnie skończyłem 3 klasę... > > Wreszcie skończyłem z cholerną matmą, rok wcześniej z chemią... Moim zdnaiem > najgorsze z możliwych przedmiotów... witam robert! absolutnie popieram! te przedmioty byly do dupy!!! ale za to zostaje lacina i filozofia:) nie bedzie nudno! he he do zobaczenia we wrzesniu! Odpowiedz Link Zgłoś
domi_nika1 Re: Lelewel? 24.07.03, 15:06 I jak tam? Z tego co widzę z mojego rocznika nikt tu nawet nie zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sista kash Re: Lelewel? IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.08.03, 17:54 A co najmilej wspominacie z tego licuem? Ja chyba TKMy...szkoda, ze juz ich nie ma. A czy Joachimki jeszcze rozdaja? Odpowiedz Link Zgłoś
kristoper Re: Lelewel? 08.08.03, 16:49 Gość portalu: sista kash napisał(a): > A co najmilej wspominacie z tego licuem? Ja chyba TKMy...szkoda, ze juz ich nie > > ma. A czy Joachimki jeszcze rozdaja? jasne ze rozdaja!!! najwieksze owacje jak zwykle dla: Ziarniaka, pana Stasia (xero) i Wierzchowskiej:) ale najbardziej sie tym podnieca Branicka... jak wszystkim zreszta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Millie Re: Lelewel? IP: *.acn.waw.pl 12.08.03, 23:41 Ja chodzilam do XLI LO za czasow pierwszych TKMów, czyli 94-98. taka bylam dumna z tego, ze sie tam dostalam:) chcialabym tam teraz uczyc. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: Lelewel? IP: 217.153.60.* 13.08.03, 14:06 O! o! O! To moje lata....! Też wspomminam.... szkołę i nauczycieli.. A ze swoją klasą do dziś spotykamy się przynajmniej raz w miesiącu i wspólne Wigilie urządzamy co roku i Sylwestry! Aż miło pomysleć, że człowiek załapał się na kawałek historii tej szkoły: Leciejewska, Warowny, Wierzchowska... i urocza Kamińska od chemii (w clasic Relaxach w zimę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Millie Re: Lelewel? IP: *.acn.waw.pl 13.08.03, 15:03 Myszko, w jakim bylas profilu? pozdrawiam:) Kama Odpowiedz Link Zgłoś
kristoper Re: Lelewel? 08.08.03, 16:47 witam i pozdrawiam wszystkich absolwentow i obecnych uczniow! ja w tym roku bede pisal mature...ciekawi mnie taka kwestia: czy kiedys wymienia u nas w szkole parkiet na sali? mam juz dosc ran po gwozdziach ktore sie tworza po kazdym blizszym spotkaniu z parkietem:) mozemy sie cieszyc: muchy nikt nie zlapal i tylko jose jest utorzamiane z korupcja!:) good 4 us:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Ja chciałbym jeszcze pobiegać sobie IP: *.acn.pl 13.08.03, 21:43 w tej pamiętnej masce przeciwgazowej... Pamiętam, że biegłem jako pierwszy. O wszystkich moich błędach dowiadywali się Ci, którzy stali obok mnie. Od razu poprawiali, jeśli i ich te błędy dotyczyły. I takim zwyczajem ja dostałem 3 :) A wszyscy za mną mieli coraz lepsze oceny :) Najpierw czwóreczki a poźneij piąteczki... Czy ktoś pamięta, kto stał ostatni ??? :) Pewnie dostał szóstkę :) Ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! OFICJALNE FORUM LELEWELA IP: *.acn.pl 13.08.03, 21:48 www.lelewel.waw.pl/forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Millie Re: OFICJALNE FORUM LELEWELA IP: *.acn.waw.pl 19.08.03, 13:29 ponieważ autor poprzedniej wiadomości ograniczył się jedynie do podania samego adresu, to chciałam dodać, że na stronie Lelewela kest bardzo fajne forum, które jak zintensyfikujemy, bo być może uda nam się zorganizować i stworzyć fajne spotkanie absolwentów,niekoniecznie z przeciskającymi się pomiędzy ciżbą notablami miejskimi (a tak swoja drogą, to Lelewel ma chyba "szczęśćie" do absolwentów-prezydentów Warszawy, ciekawe kto będzie następny?). Pozdrawiam:) Millie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chayanne Re: OFICJALNE FORUM LELEWELA IP: *.com.pl 12.09.03, 20:34 Co się dzieje ze stroną Lelewela i forum? Prawie nic nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: OFICJALNE FORUM LELEWELA IP: *.acn.pl / *.acn.pl 13.09.03, 14:11 Na stronie prawie nic nie działa, bo nie ma kto się tym zająć i napisać textów do pustych działów. Forum chwilowo nieczynne, bo niektórzy forumowicze kompletnie je zaśmiecili i był tak straszny bałagan. Administratorzy mają zrobić nowe forum od podstaw, ale kiedy - nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Millie Re: OFICJALNE FORUM LELEWELA IP: *.acn.waw.pl 16.09.03, 13:18 dlaczego??? przeciez wszystko tak fajnie dzialalo? co za glupki to popsuly? czy wiadomo kiedy sa szanse na ponowne uruchomienie forum? pozdrawiam serdecznie:) Millie Odpowiedz Link Zgłoś
rozaliap Re: Lelewel? 24.09.03, 10:55 witam, popłakaliśmy się wczoraj prawie czytając ten wątek! melduje się matura ' 84 - sztuki 2. Wychowawczyni - Maria Ratajczyk - klasa bio-chem z Józwą i Gołym w rolach głównych. a pozostałe grono to m.in. pani Walczak, jako postrach okrutny (choć już po maturze wielbilismy ją bardzo, bo jednak ten niemiecki wbiła nam skutecznie do głów), Szpakowska od fizyki (osiągnięcie 3- z klasówki to był wyczyn nie lada...), rosyjski to i Sękowska i Woroszylska, matematyka - Małek, Krygier, historia - Notkowska i Zalewska (?), geografia - Cichocka, wf - Gonzo no i oczywiście Usnarski... Łza się w oku kręci... Pozdrawiamy wszystkich :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAWEK 65 Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 26.11.05, 11:59 Hejka - abslowent 1984 (chyba). Była to ostatnia matura w starym Lelewelu. Przeczytałem wszystkie posty i wspomnienia powróciły... ALE: KATEGORYCZNIE nie zgodze się na gloryfikowanie Narbuttowej - rzeczy trzeba nazywać po imieniu: jej lekcje łaciny to był terror. Pierwsze w życiu wagary zaliczyłem na łacinie i to nie z miłości do zielonej trawki ale z panicznego strachu przed tą kobietą. Tak się nie uczy bo to nie ma żadnego sensu. Ja w końcu miałem z łaciny 4, ale po korkach u mojej Babci. Dzis niewiele z tego pamiętam, a szkoda. To była nauka w maksymalnym stresie i mózg juz tego nie trzymał potem bo chyba było mu to nie miło. Na swoje "usprawiedliwienie" dla tego komentarza dodam, że dziś sam jestem nauczycielem i prowadzę własną szkołę jako jej dyrektor. Jest to pierwsza w Polsce Specjalistyczna Szkoła Języka Angielskiego dla Prawników - więcej info: www.SAWICKI-LLB.com. Dzis mam podwójne polsko-australijskie obywatelstwo i jestem dwusystemowym prawnikiem. Skończyłem prawo na UW i na Uniwersytecie NSW w Sydney w Australii i obu krajach zdobyłem uprawnienia do praktyki. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ niemal całe moje po-Lelewelowskie życie było wypełnione taką lub inną formą kształcenia się. Mam swoich nauczycieli idoli, ale Pani Narbutt do nich nie należy. Teraz konkretnie: j. polski = "Kuczek" (druch-profesor, kawaler krzyża Harcmistrza Polski Socjalictycznej, mój wychowawca). Był zdecydowanie moim idolem i to nie z powodu jego poglądów politycznych, ale ze względu na sposób nauczania - dla mnie był wirtuozem, choć niedocenianym. Psor na trwale zaszczepił u mnie magię języka. j. rosyjski - w mojej klasie o profilu humanistycznym mieliśmy w którymś momencie więcej godzin ruskiego niz polskiego! Ale pani Solka wykorzystała je na wspólne czytanie rosyjskich klasyków. Zamykałem oczy i od razu znajdowałem sie na zasypanych sniegiem stepach głębokiej Rosji. To były cudowne przezycia nawet dla bądź co bądź dość prymitywnego skateboardera - rock'n'rollowca jakim wtedy byłem. Poza tym Solka uwielbiała jeden motyw przewodni i potrafiła go wyśledzić we wszystkim co nam dawała do czytania - było to "czustwo ljubwi" chemia = Goły. Postawił banię za to że kumpel przyszedł nieogolony. Przedtem oczywiście wymacał go pod brodą. Mnie raz postawił 4 gdy zapewniłem go że w życiu wybiorę karierę tancerza, ale przyznam że się wtedy rzeczywiście nauczyłem... j. niemiecki = Walczakowa ("Helga"). Tu podpadłem i nie miałem łatwego życia. Doprowadziłem raz Helgę do autentycznego płaczu (na szczęcie już sam na sam po lekcji) i nie jestem z tego dumny. Ot taki durny młodzian byłem... historia = Notkowska. O kurcze, tu też podpadłem... Ale w tym przypadku chodziło o nasze nieokiełznane młodzieńcze chucie na wycieczce w NRD (pomine szczegóły). Potem zacząłem rok maturalny od 2 x 2 z historii. Ale skończyło się na szczęcie na celującym przy egzminach na prawo. Notkowska miała zeza i niegdy nie mogliśmy się zorientować w którą stronę się patrzy, co było szczególnie dotkliwe na klasówkach... geografia = Cichocka. Będę sie powtarzał, ale znów podpodłem i miałem ledwo 3 choć geografia mnie kręciła i przez kolejne 20 lat zjeździłem kawal Świata. Fizyka = minister Sawicki, wtedy przewodniczący nauczycielskiej NSZZ Solidarność. Bez emocji i bez specjalnych wspomnień. łacina - juz pisałem. TERROR i początek wrzodów żołądka. matematyka = (dawny) dyrektor Księżopolski ("Dziadek"). Cała masa powiedzonek z czasów sanacyjnych. Raz szarpnął mnie mocno za włosy żebym "nie kimał na lekcji". W zeszytach zawsze "stawialiśmy datę", a na tylnych ławkach siedziała "chołotka". PO = Usnar. Tu było wszystko, a w tym ewakuacja oknem podczas zajęć i pełen odjazd. Chyba go to nie bawiło, ale nie dawał po sobie poznac i trzymał się dzielnie jak żołnierz. Kto pamięta "format testowy" kartki? biologię - pierwszy raz polubiłem u Gil-Pacowej, ale możnaby było żyć i bez tego. I to chyba wszystko z czasów gdy dyskoteki organizowaliśmy na sali gimnastycznej, w w kiblu funkcjonował ponad rocznikowy klub im. Stefana Jaracza, do którego niektórzy wpadali nawet po maturze, a na dachu strażaków, którzy zawładnęli dawnym Lelewelem lądowali komandosi z helikopterów aby rozbis strajk okupacyjny szkoły. BTW: słyszałem że są zjady lelewelowców - kiedy? Chętnie przyjdę bo zamiast w Sydney, znowu zacząłem mieszkać na Żoliborzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: Lelewel? IP: 5.6.2D* / 213.132.32.* 12.12.05, 12:15 Witajcie! Przeczytalem wszystkie posty i wspomnienia powrocily... Matura 82. Wspaniale 4 lata we wspanialym srodowisku! Na nauczycieli zawsze mozna nazekac ale warto takze dostrzec ich dobre cechy, np. Solka od rosyjskiego. Strasznie rysyfikowala ale trzeba przyznac, ze wszystko miala super zaplanowane: zdazyla przepytac 2-3 osoby z poprzedniej lekcji, poprowadzila nowy temat, pozwolila na czestowanie cukierkami z okazji imienin/urodzin (jak zwykle jubilat/solenizant przedluzal na poczatku lekcji ten rytual) a na zakonczenie miala czas by odpytac w celu przypomnienia z biezacej lekcji. Na prawde podziwiam jej organizacje mimo ze drzalem przed odpytywaniem. Wielu nauczycieli przewinelo sie przez te lata: historia: Narbut, Notkowska, Zalewska, Biologia - Gil-Pac, Geografia - Cichocka, Chemia - Golkowski, WF - Ciapinski a potem Gonzo, polski - Martin (jednoroczny meteor), Falkowski (jako mlody nauczyciel pomylil kiedys klasy i wszedl na lekcje do p. Narbutt, ktora zmierzywszy go wzrokiem wykrzyknela:"Co, spozniony na lekcje? I do tego w trampkach? Prosze wyjsc!), Juzefowicz (?), Radziwill (pamietam dziwne oceny np pierwiastek kwadratowy z 2 i oceny lamane: ja kiedys dostalem 2/5 - 2 z wiedzy teoretycznej a 5 z probki wiersza symbolicznego, ktory na poczekaniu ulozylem), fizyka - Sawicki, matematyka - Malek. Strasznie sie rozpisalem ale uwazam te lata za wspanialy czas: bedac na zwolnieniu lekarskim nie moglem sie doczekac powrotu do szkoly, no moze nie do szkoly co do klasy bo ludzie w niej byli niesamowici - do dzis spotykamy sie na klasowych Wigiliach. Wydaje mi sie ze wtedy szkola miala swoj niepowtazalny styl, klase. Pewnego 1 kwietnia umowilismy sie z klasa z LO Sepolowskiej, ze oni przyjda na lekcje do Lelewela a my pojdziemy do nich. Gdy juz bylismy na lekcjach w XVI i sprawa sie wydala nas w Sepolowskiej potraktowali ja zloczyncow: sprawdzanie legitymacji krzyki grozby itd. A co w Lelewelu? Cichocka zrobila im klasowke z Geografi! Mozna wiele mowic zlego o gronie pedagogicznym ale uwazam ze wszyscy z tego okersu (przynajmniej ci, ktorzy mnie uczyli) mieli mimo wszystko klase! I to swiadczylo o renomie tego liceum. Moze ktos jeszcze z tego rocznika uwaza tak samo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent 1974 Zjazd absolwentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:44 Kiedy odbędzie się zjazd absolwentów? Poprzedni odbył się kilka lat temu, ale nie pamiętam dokładnie, w którym roku. Wydaje mi się, że zjazdy odbywają się co dziesięć lat, na okrągłe rocznice Szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j@ Re: Lelewel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 22:29 ja wlasnie uczeszczam do XLI... jak na razie najbardziej barwnymi nauczycielami sa: a)pani Tredowska-zlota kobieta, ktora na poczatku wydawala sie okropnie ostra, a w rezultacie jest jadna z najbardziej lubianych nauczycielek b)pani Wierzchowska "dobrze, ale cos tak niepeewnie"--> sakramentalne slowa przy odpytwaniu c)pani Moskal, czyli zwolenniczka marszalka Pilsudskiego. w obecnej klasie 2 kiedys walnela text roku:"taka z nich prawica jak ze mnie dziewica!!" czy ktos zna jakies skuteczne sposoby na nauczycieli w tym liceum?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maturka Re: Lelewel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 10:57 tak.........wierzchowska jest dobra.jesli jestes w 2 klasie to nie slyszales/as najlepszego!byl teatrzyk o pani wierzchowskiej: ona:no to moze sobie przypomnimy ostatnia lekcje,kowalska do odp...powiedz co wiesz o wektorach predkosci,kow:tak wiec jedzie sobie samochod,ona:pociag,kow:samochod,ona:pociag,kow:no dobrze,jedzie sobie pociag,ona:pociag ten wektor! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aeterna Po co? IP: *.acn.waw.pl 15.12.03, 15:31 nie rozumiem...po co robic drugie forum lelewela, skoro jedno juz istnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filutka Czy jest coś w tym złego ? IP: *.aster.pl 15.12.03, 16:27 może dlatego, że jedynie ludzie ze szkoły wiedzą, że istnieje forum związane z ludźmi z radiowęzła... o dosyć ukryte forum... a to jest cośogólniedostępnego! BARDZO DOBRZE, że otwieracie się na świat : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamparampa www.lelewel.end.pl IP: *.aster.pl 15.12.03, 16:33 a oto adres... od przybytku głowa nie boli : P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaaa !!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 16:55 hej I LO sie kłania..wybaczcie że uczeń innego liceum sie wtrąca,ale mam małe pytanko do uczniów badz absolwentów,którzy mieli styczność z p.Józefowicz.czy ktoś szczerz i konkretnie może cos o niej napisać,bo ja miałam z nią jakiś czas biologie i nie wspominam tego najlepiej:nie umiała sobie poradzić z dość :) spokojna klasą:):).z góry dziekuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ami Re: !!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.14, 00:13 ja mialem, fajna babka, jako wychowawczyni nie mozna zlego slowa powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Lelewel? IP: *.chello.pl 19.12.03, 00:00 to super szkola,a p.Tredowska jest niesamowita!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomaszek Nowowiejska była najlepsza!!! IP: *.acn.waw.pl 12.01.04, 19:40 Słyszałem że Trędowska jest zajebista ale zdecydowanie najlepszą wychowawczynią tej szkoły była Nowowiejska. Szkoda że miała naszą klasę tylko przez 1 rok szkolny 2002/2003, ale i za to serdeczne podziękowania dla niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fufu Re: Nowowiejska była najlepsza!!! IP: *.itpp.pl 16.01.04, 22:43 a mnie uczy prof. Mushynska i nie powiem, ciekawe lekcje... chwale sobie jak na razie, ale czekam na komentarze na temat lekcjii z dyrekcja!! jest ktos kogo uczyla/y??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joli ukochany postrach...prof paliwoda IP: *.chello.pl 17.01.04, 01:27 jestem obecna uczennica klasy 2 i nie tak dawno odeszla od nas pani profesor paliwoda!!! (ciaza) na poczatku w klasie chaos, poznije swietowanie, poznije wymarzony wypoczynek, odsypiane noce a teraz....boze niech ona wroci przeciez my bez niej umrzemy! ludzie to byla swietna polonistka moze jako czlowiek troche wredna:)) i rzeczywiscie stres byl dzieki niej obecny w naszej klasie, ale ja juz to wole i chce zdac mature, a nie teraznas uczy taka szara myszka nawet nie pamietam nazwiska. niby nic nie mam ale przeciez tak to do niczego nie dojdziemy. 4 klasy sie ciesza bo dostaly muszynska a my co? jetsesmy spisani na straty?? :((( ratunku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Forest Uwaga- matura 2000rok IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.02.04, 01:05 Jestem sobie Łukasz a maturę zdawałem w 2000 roku, klasa menago (4 f- Klonowska). 3 nauczycieli dażyłem wielką sympatią: 1.Anna Dziadosz- rosyjski 2.Joanna Zaręba- polski 3.Jacek Pokrzywnicki- historia Jeśli cos wam to mówi, to może mnie pamiętacie....NNiejaki Forest to właśnie ja. Pozdrawiam PS. Czy jakies moje napisy na ścianach w szatniach i przebieralniach jeszcze się ostały ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matura rocznik2001 Re: Uwaga- matura 2000rok IP: *.chello.pl 04.03.06, 00:43 hmmm...oczywiście pamiętam szczególnie p. Zarębę, bo to była moja wychowawczyni. Dużo trudu mnie kosztowało, żeby sobie Ciebie zidentyfikować, ale udało się:) pozdrawiam i do zobaczenia w Lagunie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek w Re: Uwaga- matura 2000rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 20:01 w dalszym ciągu szukam absolwentów matura 1969 klasa prof. Roszkowskiego. Ech dzisiaj już nie ma takich nauczycieli.mój e- mail wawrowskijacek@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś