Dodaj do ulubionych

kurs na tramwaje

IP: *.chello.pl 17.01.09, 01:02
Czy ktoś ma jakieś konkretne i precyzyjne informacje w jaki sposób można
uzyskać uprawnienia motorniczego tramwaju i pracę w Tramwajach Warszawskich?
Czy TW prowadzą jakieś rekrutacje itp? Gdzie ewentualnie się można zgłosić?
Obserwuj wątek
    • Gość: załamany O losie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 01:10
      U źródła, czyli w Tramwajach Warszawskich sprawdzałeś?
      Nie, bo Google są be?
    • Gość: DA Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 17.01.09, 10:18
      Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o. Ośrodek Szkolenia Zawodowego, ul. Siedmiogrodzka
      20. Telefon znajdziesz na www.tw.waw.pl

      Osobiście radzę się jednak zastanowić przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu
      kursu, bo to tylko zza szyby kabiny ta praca tak różowo wygląda.
      • Gość: lynch Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 17.01.09, 16:49
        W googlach szukałem wiele razy i nie znalazłem nic czego bym nie wiedział,
        większość to bzdury z drugiej ręki "ktoś coś wie", a mi w tym przypadku chodzi o
        jakieś bezpośrednie informacje bądź opinie na ten temat np osób które niedawno
        kończyły taki kurs...
        • Gość: DA Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 17.01.09, 20:34
          Ale chcesz opinie na temat czego dokładnie? Atmosfery na kursie czy już później
          w pracy?
          • Gość: lynch Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 18.01.09, 13:18
            Wszystkie informacje jakie masz, jak wygląda kurs i potem praca...
            • Gość: DA Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 18.01.09, 17:54
              Każdy kurs zaczyna się od wykładów teoretycznych - przepisy ruchu, budowa
              tramwaju. Później masz jazdy z instruktorem. Teraz to się trochę zmieniło więc
              nie wiem dokładnie ile obecnie jest to godzin. Potem wracasz na teorie do OSZ i
              zdajesz egzamin państwowy na pozwolenie do kierowania tramwajem. Na ogół jeszcze
              w czasie kursu podpisujesz umowę o pracę na wyznaczonej zajezdni (niestety,
              możlwość wybrania dogodnej jest tylko teoretyczna).

              A sama praca? No cóż, nie jest to tak różowe, jak wygląda z zewnątrz. Przede
              wszystkim musisz być odporny psychicznie na wszelkie sytuacje, bo będziesz miał
              do czynienia z najróżniejszymi ludźmi. Są tacy, co złożą Ci życzenia z okazji
              świąt, ale częściej raczej spotkasz tych, którzy prezentują postawę
              "chlebodawcy" Generalnie nie można być osobą konfliktową i starać się reagować
              na większość sytuacji spokojnie i taktownie. Co do zarobków - na początku nie
              spodziewałbym się zbyt wiele, po odliczeniu kosztów kursu są miesiące, że
              zostanie Ci na rękę niewiele ponad 1500 zł. Później będzie już lepiej, ale swoje
              odcierpieć i spłacić trzeba.

              Więcej info o samym kursie udzieli Ci OSZ (to się teraz trochę pozmieniało), a o
              pracy... no cóż, wystarczy poczytać wpisy chociażby na tym forum.

              Pozdrawiam.
              • Gość: lynch Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 18.01.09, 20:47
                Dzięki za wyczerpujące info. Jeszcze chciałbym wiedzieć czy TW w jakiś sposób
                refundują ten kurs zwykłym osoba które chcą pracować w tym zawodzie czy tylko
                osobom bezrobotnym - zarejestrowanym w Urzędzie Pracy? Czy potem zarobki ulegają
                polepszeniu? Jak najlepiej się zgłaszać poprzez stronę internetową czy osobiście
                bądź telefonicznie?
                • Gość: DA Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 20.01.09, 02:59
                  TW nie refunduje kursu, istnieje jedynie możliwość rozłożenia go na raty,
                  dlatego zarobki w początkowym okresie są dość niskie. Bezrobotni naturalnie mogą
                  skorzystać z pomocy Urzędu Pracy. Wynagrodzenie to według planów na dziś
                  (jeszcze nie zatwierdzonych do końca) ma wynieść dla osób po kursie ok. 2900 zł
                  przy średnim nominale godzin. Oczywiście brutto. Do tego dochodzi premia (ok.
                  400 zł) i dodatki za prace w święta (wyliczane zgodnie z przepisami Kodeksu
                  Pracy). W grafiku każdy motorniczy ma kilka dni tzw. dyżurów. Jeżeli w tym
                  czasie nie będziesz zatrudniony na wozie, płatne są one 60 %. W ciągu pierwszych
                  12 miesięcy zarobki są pomniejszane o koszty kursu.

                  Zgłaszać należy się raczej osobiście do Ośrodka Szkolenia Zawodowego na ul.
                  Siedmiogrodzką 20.

                  Pozdrawiam.
    • w357 Re: kurs na tramwaje 18.01.09, 17:32
      No co Ty ?

      Nie oglądałeś "Miodowe Lata" ?
      Tam masz scenki z życia Tramwajarza.

      ps.
      Gooooglarka na Dzień Dobry pokazuje
      --> www.tw.waw.pl/

      oraz
      --> www.przegubowiec.com/galeria/displayimage.php?
      album=topn&cat=0&pos=99


      ....
      • w357 Re: kurs na tramwaje 18.01.09, 17:34
        www.przegubowiec.com/galeria/displayimage.php?album=topn&cat=0&pos=99
    • Gość: J.T. Re: kurs na tramwaje IP: *.aster.pl 19.01.09, 16:02
      Jak chcesz być tylko dodatkiem do tramwaju, to przychodż.
      Rozczarowanie przyjdzie szybko. Żadnych praw, tylko obowiązki, nawet
      chorować nie wolno, bez kary finansowej.
      • Gość: . i ... IP: 80.48.90.* 19.01.09, 18:49
        Nie przyznawaj się , że masz telefon "przydupny" !
      • Gość: J.T. Re: kurs na tramwaje IP: *.aster.pl 21.01.09, 08:30
        Myślę ze, gdyby nie potężne bezrobocie jakie panuje i znależienie
        porządnej pracy nie było problemem , to w Tramwajach Warszawaskich,
        co najmniej połowa obecnego składu , by nie pracowała.A ze jest
        nadal trudna sytuacja na rynku pracy to pracodawca to wykorzystuje
        na swoją korzyść, zwłaszcza finansową i relacjach między ludzkich,
        które w tej instyucji są bardzo złe. Nadal funkcjonuje podział na my
        i oni.
    • Gość: DA Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 20.01.09, 03:17
      Nie przesadzaj, za chorobę nikt nikogo nie karze, no chyba że absencja będzie
      spora i powtarzająca się, wtedy można dostać "kwitek". Jeżeli w danym miesiącu
      ktoś był na chorobie to nie ma za ten miesiąc premii a za okres zwolnienia ma
      płacony zasiłek chorobowy wyliczany z ostatnich 3 miesięcy - czyli jak wszędzie.

      Natomiast rozczarowanie rzeczywiście jest - zamiast jak to się wydawało lekkiej
      pracy siedzącej masz pobudki o 2 w nocy bo przed 4 wyjazd z zajezdni, powroty
      grubo po północy, zmiany na drugim końcu miasta, wozy po 10 godzin... są dni,
      które wyglądają tak: wstać, wypić kawę, zjeść śniadanie, pójść do pracy, wrócić
      i iść spać. Do tego dochodzą wszelkiego rodzaju zdarzenia drogowe - ludzie
      niestety nie traktują tramwaju jako coś co im może zrobić krzywdę i łażą na
      oślep na czerwonym, to samo kierowcy. Pasażerowie też trafiają się różni. Sama
      atmosfera w pracy bywa różna - z niektórymi można porozmawiać innych lepiej
      unikać, dyspozytorzy i kierownicy też zależy którzy akurat są na zmianie - jeden
      pójdzie Ci na rękę bo masz chore dziecko, inny zrobi na złość. Czyli... jak w życiu.

      Pozdrawiam.
      • yavorius Re: kurs na tramwaje 20.01.09, 08:32
        > bo przed 4 wyjazd z zajezdni, powroty
        > grubo po północy, zmiany na drugim końcu miasta, wozy po 10 godzin

        Jakim cudem powrót po północy, skoro wozy po 10 godzin od 4 rano?
        • jurek_dzbonie Re: kurs na tramwaje 20.01.09, 22:18
          > Jakim cudem powrót po północy, skoro wozy po 10 godzin od 4 rano?

          Jak sie nietrudno domyslec, jest to praca zmianowa. Wiec mozna wziac
          zmiane o 15 i jezdzic do 0.30
          • Gość: lynch Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 20.01.09, 23:06
            Widzę że skrajne opinie na temat tej pracy są. Widzę jednak że większość ludzi
            to zwyczajnie się boi pracy - czemu was to dziwi że pracodawca wymaga od
            pracownika pracy, przecież za coś mu płaci??? Każda praca która jest niezdobyta
            po znajomości jest w jakimś stopniu cieżka
            • Gość: DA Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 21.01.09, 03:56
              Nie o to chodzi. Chciałeś znać specyfikę tej pracy, to masz ją przedstawioną.
              Wiele osób przychodząc tu do pracy jest strasznie rozczarowana, bo zza szyby
              kabiny "to oni sobie siedzą tylko i żyć nie umierać". A to nie do końca jest tak
              fajnie. Ale jeśli opisane sytuacje Ci nie przeszkadzają - zapraszamy!
          • yavorius Re: kurs na tramwaje 21.01.09, 08:22
            Jasne, no ale wiadomo o co chodzi :)
    • Gość: Mydło Re: kurs na tramwaje IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.09, 04:19
      jak będziesz miał jakieś informacje na ten temat to daj mi znać bo ja też chciał
      bym zrobić taki kurs ale też się nie orientuję w tym z tego co słyszałem to
      trzeba by się dowiedzieć w tej sprawie na zajezdi ale nie jestem pewny daj mi
      znać jak będziesz coś wiedział będę bardzo wdzięczny a co do roboty to jest
      możliwość robienia takiego kursu z możliwością pracy i w tedy bezpośrednio
      spisują z tobą umowę bezpośrednio po ukończeniu kursu masz wtedy za darmo a
      2ruga propozycja to kurs płatny jak byś nie chciał robić jako motorniczy jak
      bedziesz miał informację gdzie konkretnie zrobić taki kurs to dai mi znać O.K.
      bede bardzo wdzięczny a to jest mój meil karol.adamczyk1@op.pl a mój 2 meil to
      karol653@gazeta.pl odp. jak będziesz coś konkretnego wiedział na ten temat narka.
      • zwrotnic Re: kurs na tramwaje 09.04.09, 06:27
        więcej dowiesz się na www.r11.zafriko.pl dział kursy
      • Gość: DA Re: kurs na tramwaje IP: *.chello.pl 12.04.09, 09:33
        No przecież jest wyraźnie w wątku napisane gdzie zrobić taki kurs - powtórzę
        jeszcze raz że w Ośrodku Szkolenia Zawodowego Tramwajów Warszawskich mieszczącym
        się przy ul. Siedmiogrodzkiej 20 w Warszawie. I tylko tam a nie na żadnej
        zajezdni. Nie ma też czegoś takiego jak kurs bezpłatny, no chyba że
        refinansowany przez Urząd Pracy. Natomiast jeżeli po ukończeniu (pomyślnym)
        kursu podejmiesz pracę to jest możliwość spłacania kursu w ratach, z pensji.

        Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem to co inni już napisali a nie zadajecie
        pytania jakbyście się wczoraj urodzili.

        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka