Gość: bobibob Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 18.03.09, 23:26 Zamiast kłapać mordami i wydawać sądy co jak i dlaczego i czy dobrze się stało czy nie...trochę zadumy i pokory ludzie! Piszecie zawsze to samo jak się zdarzy jakiś tragiczny wypadek! Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 23:44 Tam jest foto radar nie znający miasta gnają z góry po 110–130 km/h i potem następuje nagłe hamowanie. Miało być 2000 km autostrad otrzymaliśmy 2000 fotoradarów....obiecał cuda człowiek z Wybrzeża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej[*] IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 23:51 Wiem, że ciężko pracował i często jeździł tą trasą, przypuszczam, że zasłabł. Do tego te koszmarne korki. Niestety to miasto może zamęczyć. Co do niektórych opinii chamstwo niczym niewytłumaczalnie. [*} {*] [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicjiesa To krew? To czerwone posypane piaskiem?? IP: 94.254.231.* 18.03.09, 23:59 czy jakiś płyn samochodowy o takim zabarwieniu? Bo nie wiem. Możliwe by bylo tyle krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 00:42 Nie raczej nie krew... Masakra. Nie znałam faceta ale szczerze mówiąc to ciarki mnie przechodzą. Współczuję rodzinie :( To straszne tak wstać rano z jakimiś marzeniami, potem po południu jechac, śpieszyć się gdzieś tam i w rezultacie już nigdzie nie zdążyć... [*] Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus Re: [*] 19.03.09, 01:06 Jak często w kontekście podobnych sytuacji pojawia się słowo - spieszyć się! Może jednak lepiej się spóźnić, ale potem wrócić do domu?! Brawura zabija, duża szybkość zabija, pośpiech zabija. (przemyślenie to jest natury ogólnej i nie odnosi się do przyczyn tego konkretnego wypadku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:55 żyjemy w takim świecie, że wszedzie trzeba sie spieszyc by moc godnie zyć. Czasem jak sie spoznisz to mozesz wrocic do domu na ktory nie bedzie cie juz stać. Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus Re: [*] 19.03.09, 17:45 Gość portalu: anonim napisał(a): > żyjemy w takim świecie, że wszedzie trzeba sie spieszyc by moc godnie zyć. > Czasem jak sie spoznisz to mozesz wrocic do domu na ktory nie bedzie cie juz st > ać. Ten wspaniały wolny rynek i "kolonialny" kapitalizm. Wszechobecny marketing nakręca popyt i kształtuje styl życia, tylko jakim kosztem? "Zasuwać" ponad siły, w ciągłym stresie i pośpiechu tylko po to by nie dożyć do emerytury? Dla jak to napisałeś "godnego" życia? Może lepiej mieć nieco mniejszy dom i więcej czasu dla siebie i rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adaś Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 19.03.09, 00:47 Skąd w niektórych tyle bezduszności, a zarazem idiotycznych sądów, analiz. Ciekawe czy gdyby bliskiej Wam osobie przydarzyłaby się podobno historia to czy też zmieszalibyście ją z błotem. Zastanówcie się ... Jako, że często jeżdżę tamtą drogą, ze względu na pobliskie miejsce zamieszkania, to bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z warunków tam panujących. Limit to 80 km/h. Minimalnie z jaką prędkością się poruszał to 100 km/h (na takim poziomie zatrzymał się wskaźnik na prędkościomierzu), i nie sądzę by jechał dużo więcej, góra 120. Jak na 3-pasmówkę z pasem zieleni nie jest to spore wykroczenie. Wysoki krawężnik od strony pasa zieleni jest, co poprzez chwilową nieuwagę czy zjechaniem pojazdu z pasa obok może skutkować najechaniem, a możliwy efekt widzimy na zdjęciach. Co do podmuchów wiatru, to wczoraj gdy wracałem ową trasą, 500 m dalej przy zmienianiu pasa wyczułem, że wiatr w tym manewrze ciut mi dopomógł. Jeśli mowa o fotoradarze, to owszem, znajduje się on z 300 m dalej, ale nikt przy zjeździe na saską nie zaczyna tam gwałtownie hamować, bo znaki informujące o tej instalacji rozmieszczone są na 100-150 m przed. Również nie widziałem tam nigdy osób przebiegających przez jezdnie, gdyż przy takim natężeniu ruchu o wiele szybszą drogą jest kładka. Przy takiej trajektorii uderzenia, człowiek ten nie miał szans w starciu z żelbetonem... stała się tragedia, myślę, że jego bliscy woleliby czytać wyrazy współczucia niżeli takie jakie niektórzy tutaj prezentujecie... [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 06:16 Życie to nie gra komputerowa, w której po rozbiciu na słupie można zacząć wszystko od początku. Należy się cieszyć, że nie zdmuchnął kilka osób z przystanku autobusowego, jak człek na Trasie Toruńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Podobno wbiegło mu dziecko IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 07:30 Na miejscu wypadku mówili że mu wbiegło dziecko (tylko skąd by się tam wzięło?). On nie chcąc go potracić odbił i stracił panowanie nad samochodem... kolejna sprawa to, że jechał za szybko... nie przewidział, że ktoś może wbiec w każdej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca. Re: Podobno wbiegło mu dziecko IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 07:46 Przecież napewno tuż za nim jechali inni kierowcy i widzieli wszystko dokładnie.Być może, za jakiś czas poznamy prawdziwą przyczynę tego nieszczęśliwego wypadku,być może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spwk [...] IP: *.centertel.pl 19.03.09, 07:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 08:41 Wszyscy wydaliście już na tego kierowcę wyrok, a ja jeżdżę tą trasą codziennie i rzadko który samochód jedzie tam z przepisową prędkością 80 km/h. Zwalniają przy następnej kładce bo jest tam fotoradar. "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem". Odpowiedz Link Zgłoś
lukassuss Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 09:26 Jak czytam tu niektóre komentarze to nie wierzę że tylu potencjalnych morderców bez wyobraźni jeździ po naszych drogach... Jak można tłumaczyć takich ludzi? Ręce opadają jak czyta się głupawe komentarze typu "bo filar mu stał na drodze", "bo krawężniki były za wysokie", "bo fotoradar"... "bo się spieszył.." - a co MNIE TO OBCHODZI ??jak zabije komuś żonę czy męża czy dziecko to mu potem powie "bo się spieszyłem" ?! No jasne - drapieżny, dziki słup wyskoczył mu prosto przez maskę. Zawsze winny jest słup, krawężnik, dziura w drodze, garb na drodze - wszystko tylko nie głupota kierowcy. Podobnie idioci tłumaczyli mordercę Ziętarskiego - bo garb był, bo przeciez jechał Ferrari to jak nie cisnąć - a że zabił człowieka - e, to co tam. Nie on jest winny. To droga. Przeraża mnie ogrom tępoty ludzi piszących "fotoradar jest przyczyną wypadku bo ludzie gwałtownie hamują". Przeraża to że taki ptasi móżdżek nawet nie dopuszcza do swojego małego rozumku prostej mysli, że GDYBY JECHAŁ WOLNIEJ nie miał by powodu "gwałtownego hamowania"... Drogi są jakie są - ale KAŻDY myślący która nią jedzie widzi jej stan i dostosowuje prędkość. TYLKO BEZMÓZGI pędzą dziurawą drogą przez miasto ponad 100 km/h a potem jak coś się stanie to oczywiście "bo droga był w złym stanie". Nie - to twoja pusta makówka była w złym stanie... Bo trudno pomyśleć że w mieście są przejścia dla pieszych i ktoś może na nie wyjść. No ale do pomyślenia trzeba mózgu - a tego sporej ilości "kierowców" brak. Przeraża to że mnóstwo wariatów twierdzi że "a kto jeżdzi zgodnie z przepisami" - do ich tępych główek nie dociera że o dziwo JEDNAK SĄ TACY ! Nie mogą w swoich zamroczonych pustakach zrozumieć że tak można. Wręcz szczycą się tym że jeżdżą jak debile. Taki to kraj polaczków-prostaczków. Teraz łatwo sprowadzić sobie samochód z 200-konnym silnikiem. Niestety wielu nie dorosło do takiego pojazdu. Po przesiadce z traktora od razu myśli że jest jak Kubica. A potem wjeżdża w przystanek pełen ludzi... Debil jadący przez miasto grubo ponad 100 km/h nie różni się niczym od wariata łażącego po szkole czy centrum handlowym z pistoletem i strzelającym do przypadkowych ludzi. Na autostradzie - jedź sobie człowieku - ale w mieście ? Mamy najwyższą statystykę wypadków w Europie - ale czytając takich "mistrzów kierownicy" jak tu nie dziwię się temu. Polak to cham i prostak myślący o sobie - tak nas widzą za granicą i niestety ale solidnie na taką opinię zapracowali nam m.in. tacy "mistrzowie" jak niektórzy tu się wypowiadający... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rgt Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 213.25.195.* 19.03.09, 09:59 Taaa najlepiej jakby ludzie chodzili na piechotę....... Przekroczenie prędkości o 10-20 km komu się nie zdarza zwłaszcza jak Ci korkują Warszawę tymi niekończącymi się wykopkami. A do ciebie idioto zanim coś napiszesz to trochę pomyśl. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 10:57 Jak czytam tu niektóre komentarze to nie wierzę że ktoś może być na tyle ograniczony żeby napisac tyle idiotycznych komentarzy... lukassuss napisała: > Jak można tłumaczyć takich ludzi? > Ręce opadają jak czyta się głupawe komentarze typu "bo filar mu stał na drodze" > "bo krawężniki były za wysokie", "bo fotoradar"... "bo się spieszył.." - a co > MNIE TO OBCHODZI ?? jak cię nie obchodzi to po co komentujesz tę sprawę??? > jak zabije komuś żonę czy męża czy dziecko to mu potem powie > "bo się spieszyłem" ?! jakoś nikogo innego nie zabił... > No jasne - drapieżny, dziki słup wyskoczył mu prosto przez maskę. Zawsze winny > jest słup, krawężnik, dziura w drodze, garb na drodze - wszystko tylko nie > głupota kierowcy. znasz wszystkie fakty że tak łatwo ferujesz wyroki? mnie kiedyś podczas jazdy pękła opona - było BARDZO nieprzyjemnie i o mało nie skończyło się tragicznie (mimo że prędkość była sporo niższa od dozwolonej) > Podobnie idioci tłumaczyli mordercę Ziętarskiego - bo garb był, bo przeciez > jechał Ferrari to jak nie cisnąć - a że zabił człowieka - e, to co tam. Nie on > jest winny. To droga. niaprawdę nie widzisz różnicy między kimś kto testuje ferrari na drodze publicznej a kims kto jedzie ze zwykłą w tym mijescu prędkością??? (na TŁ jazda 100 km/h lewym pasem jest prawie niemozliwa bo... dużo szybsi mrugają ci światłami i spychają, wiec nie demonizuj tych 100 km/h - KAŻDY tam tak jeździ) > Przeraża mnie ogrom tępoty ludzi piszących "fotoradar jest przyczyną wypadku bo > ludzie gwałtownie hamują". mnie przeraża że ktoś nie widzi oczywistości - "nasranie" fotoradarów na odcinku Warszawa -Rawa Maz. spowodowało ZNACZNY WZROST liczby kolizji - potwierdza to statystyka policyjna (wg. ciebie pewnie kłamią). najłatwiej fotoradar postawić, gorzej pstawić ROZSĄDNE ograniczenia >Przeraża to że taki ptasi móżdżek nawet nie dopuszcz > a > do swojego małego rozumku prostej mysli, że GDYBY JECHAŁ WOLNIEJ nie miał by > powodu "gwałtownego hamowania"... skoro ma jechac wolniej to może w ogóle pójdzie na piechotę i może w ogóle cofnijmy się do średniowiecza - obecna cywilizacja wymusza szybkie przemieszczanie się - czasem ktoś zginie - takie życie, wypadków nie da się do końca wyeliminować, są społecznym kosztem postępu komunikacyjnego... > Drogi są jakie są - ale KAŻDY myślący która nią jedzie widzi jej stan i > dostosowuje prędkość. TYLKO BEZMÓZGI pędzą dziurawą drogą przez miasto ponad 10 > 0 > km/h a potem jak coś się stanie to oczywiście "bo droga był w złym stanie". jechałaś kiedyś TŁ (wątpię, że w ogóle masz prawo jazdy) > - to twoja pusta makówka była w złym stanie... Bo trudno pomyśleć że w mieście > są przejścia dla pieszych i ktoś może na nie wyjść. szczególnie zeberki na TŁ :)))) > No ale do pomyślenia trzeba > mózgu - a tego sporej ilości "kierowców" brak. > Przeraża to że mnóstwo wariatów twierdzi że "a kto jeżdzi zgodnie z przepisami" > - do ich tępych główek nie dociera że o dziwo JEDNAK SĄ TACY ! Nie mogą w swoic > h > zamroczonych pustakach zrozumieć że tak można. naprawe uważasz że prawo stanowią sami mędrcy, naprawdę nie potrafisz SAMODZIELNIE myśleć? jak by ci napisali na znaku drogowym "zatrzymaj się i zjedz gó..." to też byś tak zrobiła??? takich ludzi jak ty określa się mianem "pożyteczni idioci" - łykną każdą bzdurę wymyśloną przez władze i jeszcze będą się cieszyć jak im kaganiec zakładają i dlatego naprawdę margines przestrzega ograniczeń prędkości - spróbuj przejechać się po Warszawie przepisowe 50 km/h - nawet niektóre L-ki cię wyprzedzą :)))) > Wręcz szczycą się tym że jeżdżą > jak debile. Taki to kraj polaczków-prostaczków. Teraz łatwo sprowadzić sobie > samochód z 200-konnym silnikiem. Niestety wielu nie dorosło do takiego pojazdu. a co tu ma za znaczenie pojemność silnika??? zabić sie mmożna i w tico... > Po przesiadce z traktora od razu myśli że jest jak Kubica. A potem wjeżdża w > przystanek pełen ludzi... > Debil jadący przez miasto grubo ponad 100 km/h nie różni się niczym od wariata > łażącego po szkole czy centrum handlowym z pistoletem i strzelającym do > przypadkowych ludzi. Na autostradzie - jedź sobie człowieku - ale w mieście ? powtarzam pytanie - jechaś kiedys TŁ - tak się składa że jest dużo bliższa autostradzie niz drodze przez miasto > Mamy najwyższą statystykę wypadków w Europie - ale czytając takich "mistrzów > kierownicy" jak tu nie dziwię się temu. > Polak to cham i prostak myślący o sobie - tak nas widzą za granicą i niestety > ale solidnie na taką opinię zapracowali nam m.in. tacy "mistrzowie" jak > niektórzy tu się wypowiadający... chamstwo i prostactwo to bije raczej z twoich wypowiedzi - i mam nadzieję że za teksty o debilu, wariacie czy idiocie pod adresem zmarłego, jego rodzina poda cie do sadu i wyciśnie jak cytrynę... bez odbioru.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.era.pl 19.03.09, 12:47 >(na TŁ jazda 100 km/h lewym pasem jest prawie > niemozliwa bo... dużo szybsi mrugają ci światłami i spychają, wiec > nie demonizuj tych 100 km/h - KAŻDY tam tak jeździ) Dobre usprawiedliwienie, żeby jechać szybciej. KAŻDY tak jeździ. I jeden z tych KAŻDYCH już sobie nie pojeździ. > obecna cywilizacja wymusza > szybkie przemieszczanie się - czasem ktoś zginie - takie życie, > wypadków nie da się do końca wyeliminować, są społecznym kosztem > postępu komunikacyjnego... Nikt nic nie wymusza. Jak się spieszy - ryzykuje. Nie zawsze się opłaca. Dobrze że w tym przypadku ucierpiał tylko ten, który się spieszył. > naprawe uważasz że prawo stanowią sami mędrcy, naprawdę nie > potrafisz SAMODZIELNIE myśleć? jak by ci napisali na znaku > drogowym "zatrzymaj się i zjedz gó..." to też byś tak zrobiła??? hahaha, ale porównanie... > i dlatego naprawdę margines przestrzega ograniczeń prędkości - > spróbuj przejechać się po Warszawie przepisowe 50 km/h - nawet > niektóre L-ki cię wyprzedzą :)))) Kolejna wymówka - nawet Lki łamią przepisy. Łamiesz świadomie przepis - giniesz - nie oczekuj świeczek na forum. Papa. Oby ten margines nie ucierpiał na skutek jazdy większości, która jest betonoodporna.... Odpowiedz Link Zgłoś
lukassuss Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 12:50 Po twoich wypowiedziach widać że jesteś kolejnym "mistrzem prostej" który jeźdźi najlepiej w Polsce. Jeździj tak dalej - mam nadzieję że niedługo świat pozbędzie się kolejnego wariata na drodze - "bambusie"... I do twojej wiadomości - masz chyba jakiś kompleks z tym prawem jazdy - mam je pewnie dłużej niż ty zadufany w sobie "miszczu kierownicy"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sympatyczny Kolo Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 19.03.09, 22:21 Masz 100% racji.Niestety do polskich zakutych łbów nic nie dociera. Nie masz wiekszego tępaka od Polaka - głupi przed szkodą i i jeszcze głupszy po szkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:06 Nareszcie zginęła tylko osoba odpowiedzialna za prędkość jazdy i umiejętności. Zwykle bywa, że giną Bogu ducha winni ludzie, a morderca za kierownicą ma siniaka na kolanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 10:40 Gość portalu: Adam napisał(a): > Nareszcie zginęła i ty uważasz się za człowieka????? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.jankowski Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 11:45 Skąd wiesz, że Tomek nie był tu także ofiarą - z tego co wiemy, podobno wybiegło mu dziecko - i reagując, nie chcąc własnie potrącić - straciuł panowanie nad autem Adamie, zastanów się proszę nad tym co piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.244.214.* 19.03.09, 11:18 Przecież tam powinna być bariera!!! Wyprofilowany pasek blachy, który by nie pozwolił wbić się samochodowi w filar a jedynie ześlizgnąć się po nim Może facet by żył.. Bezmyślność inżynierów ruchu poraża. Na inteligencję kierowców nie ma co liczyć Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.jankowski Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 11:47 Dokładnie tak, zgadzam się - bariery ochronne, beczki z piaskiem, wodą - zabezpieczenia - to powinno znaleźć się na drogach. Sam straciłem panowanie nad autem (przez wariata drogowego, który mi zajechał drogę), i jedyne co mnie uchroniło przed poważnym wypadkiem to szczęście i ominięcie słupów i latarni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Nikt z Was nie wie... IP: *.ruch.com.pl 19.03.09, 11:52 Prawda jest taka, że nikt z Was nie wie, co było przyczyną tego tragicznego wypadku. Wydajecie sądy, opinie... Nikt Wam za to, nie zapłaci. Uszanujcie śmierć człowieka... Tylko tyle. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kl Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 213.25.195.* 19.03.09, 13:37 Ludzie, nie znaliście człowieka, a wypisujecie głupoty aż strach. W miejscu wypadku jest przelotówka, chyba nawet 3 pasmowa z ograniczeniem do 80 km/h, na której bezpiecznie można jechać 100 km/h i trudno tam uznać taką szybkość za jakieś szaleństwo. Wyjątkowo jest tam to niebezpieczne. Zresztą 90% z tysięcy kierowców z taka szybkością a nawet szybciej tam bezpiecznie przejeżdża przez cały rok i o czymś to świadczy. Nie przesadzajmy też, że 307 to jakiś ścigacz którym można wyciągnąć 200 na godzinę jakby nawet i ktoś cjciał i to w megakorku, który mamy od początku tygodnia. Każdy jest tylko człowiekiem i każdemu może się zdarzyć chwila nieuwagi lub błąd, zupełnie nikt nie bierze pod uwagę awarii samochodu. Zobaczcie sobie na crashtestach zniszczenia po uderzeniu w ścianę przy prędkości 50 km/h - zniszczenia 70% tego co mamy na zdjęciu z tego wypadku. Oczywiście można jeździć 30 km na godzinę ale po co wtedy komu właściwie samochód. Ulegacie propagandzie, a nie bierzecie pod uwagę tego, że w Warszawie infrastruktura leży i pośrednio wpływa prędzej czy później na zachowania kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaa Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.160.172.* 19.03.09, 13:51 moja poprzedniczka ma racje nie powinniście i nie macie prawa wydawać osadów. Nie wiecie zupełnie co było przyczyną tego wypadku. Może faktycznie przyczyną nie była prędkość i jeśli tak się okaże to ciekawe co zrobią Ci którzy już osądzili Tomka - napiszą sprostowanie? wątpię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gold Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:51 świat nie jest czarno-biały, jeśli tak uważasz, to nie ma sensu czegokolwiek ci tlumaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gold Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:59 to miała być odpowiedż do postu pewnej osoby która nazywa ludzi łamiących pewne przepisy mordercami, głupcami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wm Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.net 19.03.09, 16:35 nie o sądy tu chodzi ani nie o rację... a o życie ludzkie. Gdybyście znali Tomka wiedzilibyście jak rozsądnym i spokojnym był facetem... Jeśli nie macie szacunku dla cudzego bólu proszę tylko abyście chociaż nie mówili/nie pisali źle o osobie nieżyjącej... dla mnie, dla wszystkich moich przyjaciół ten wypadek to ogromna strata. Nie ważne czy zawinił człowiek, samochód czy przypadek.. Nie zwróci to mu życia, a wiem, że ten sam los mógłby spotkać zarówno mnie jak i każdego z Was lub wasze rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajkai Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 195.8.216.* 19.03.09, 16:37 przykro mi ...naprawdę Brak słów/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (*) Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 22:40 dlatego mnie jest ogromnie przykro, że w takich momentach ludzie mają jakiś chory ubaw z czyjegoś nieszczęścia, ze plują i szczycą się, ze nie na nich padło, bo oni są idealni.. przejezdzalam dzis obok miejsca wypadku, bo pracuję obok.. pozamiatane że tak powiem.. a życia nie ma i świat tylu ludzi się zawalił... straszne szczerze wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogromca trupów Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.ip.netia.com.pl 20.03.09, 15:10 trza było jeszcze szybciej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomyRodziny Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:12 Boże ludzie!!!!!!!!!!!!!do jasnej chole.ry!!!!!!!jak mozecie pisac takie durnoty!!!nie macie w ogóle poszanowania dla niezyjacej osoby i dla zapłakanej rodziny zmarłego!!!Tomek i cała jego rodzina nigdy nikomu nic złego nie zrobiła!!ludzie uczciwi,pomocni..Ludzie naprawde wielkiego serca!!!tak czytam te wasze komentarze i zygac mi sie na was chce!!!!!!!!!!!takich prostaków to ciezko znalezc!!!nie znaliscie człowieka i piszecie takie rzeczy..jak mozecie co???macie sumienie???teksty typu"trza było szybciej" naprawde sa nie na miejscu...swiadcza tylko o autorze...o jego braku jakiegokolwiek sumienia!!i wy sie odwazacie nazywac katolikami...spoczywaj w pokoju Tomku...:(CZekamy na Ciebie w Biłgoraju:(wieczny odpoczynek racz mu dac Panie...[*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olaf Alert IP: *.chello.pl 20.03.09, 22:21 Widziałem zdjecia zamieszczone pod artykułem. I tak sobie myśle ze ludzie to są ... Bo jak inaczej opisać to ze jak służby zasloniły ciało parawanem, to trzeba było wejść na kładke zeby fotek napstrykać. Troche szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 21.03.09, 11:06 A może ktoś go poganial ?Np szef wydzwaniał ze jest spużniony na narade!!!!!!!Zycze tego samego szefowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota i Ewa Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.180.138.* 21.03.09, 14:16 Tak się niestety złożyło, że znałyśmy ofiarę tego wypadku. Tomek to wspaniały, madry człowiek. Prawdziwy przyjaciel. Nie wiele znamy osób, które darzymy takim zaufaniem i szacunekiem jak Jego. Ten wypadek to żałosny żart losu, gdyż Tomek zawsze jeździł zgodnie z przepisami i bardzo ostrożnie. Niestety w tym dniu było wiele okoliczności, które miały wpływ na jego "być może pośpiech". Tomku zawsze będziesz w naszej pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 18:35 nie znałam osobiscie, ale wiem kto zginął opisywany jest jako bardzo ciepła i dobra osoba na wielu portalach a ludzie, ktorzy wypowiadaja sie w tym watku chamsko i wulgarnie, to nie ludzie.. to zdziczale psy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 22.03.09, 16:47 no tak biedaczek jechał 20km/h i tak niefortunnie się rozbił to że komuś się spieszy nie oznacza że musi grzać przez ulice ponad setką dla takich głąbów różnorakie zabezpieczenia z innych krajów wzięte bardziej uświadamiały w przekonaniu że mogą jechać jeszcze szybciej po to wkońcu są przepisy aby je respektować czy to nam się podoba czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znajomy Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 00:46 Rozumiem głąbie, że nigdy w życiu nigdzie Ci się nie śpieszyło. Jak kiedyś w życiu uda Ci się coś osiągniąć, sądzę, że zmienisz zadanie. W biznesie często czas odgrywa rolę. Nawiasem mówiąc znam pełno przypadków kiedy z błachych powodów przepisy na drodze są łamenae. Nie masz prawa tak wyrażać się o zmarłym. Znałem Tomka i nie zasłużył na taki los. Mimo piastowanego stanowiska zawsze był człowiekiem dostępnym, miłym,... Składam serdeczne kondolencje dla rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 23.03.09, 02:47 Jakoś na Zachodzie na zwykłych drogach ( bo TŁ to nie autostrada) mało kto łamie przepisy związane z prędkością, mimo że też nieraz się spieszą. I lepiej im się żyje niż nam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandrów Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.244.26.* 17.08.10, 10:23 To był mój brat cioteczny... szkoda mi go bo ponoć zajechał mu ktoś droge [*] Odpowiedz Link Zgłoś