Dodaj do ulubionych

Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej

    • Gość: bobibob Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 18.03.09, 23:26
      Zamiast kłapać mordami i wydawać sądy co jak i dlaczego i czy dobrze się stało
      czy nie...trochę zadumy i pokory ludzie! Piszecie zawsze to samo jak się
      zdarzy jakiś tragiczny wypadek! Bez komentarza.
    • Gość: obserwator Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 18.03.09, 23:44
      Tam jest foto radar nie znający miasta gnają z góry po 110–130 km/h
      i potem następuje nagłe hamowanie. Miało być 2000 km autostrad
      otrzymaliśmy 2000 fotoradarów....obiecał cuda człowiek z Wybrzeża
      • Gość: ddd Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej[*] IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 23:51
        Wiem, że ciężko pracował i często jeździł tą trasą, przypuszczam, że zasłabł. Do
        tego te koszmarne korki. Niestety to miasto może zamęczyć. Co do niektórych
        opinii chamstwo niczym niewytłumaczalnie.

        [*} {*] [*]
    • Gość: alicjiesa To krew? To czerwone posypane piaskiem?? IP: 94.254.231.* 18.03.09, 23:59
      czy jakiś płyn samochodowy o takim zabarwieniu? Bo nie wiem. Możliwe by bylo
      tyle krwi?
      • Gość: X [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 00:42
        Nie raczej nie krew...

        Masakra. Nie znałam faceta ale szczerze mówiąc to ciarki mnie przechodzą.
        Współczuję rodzinie :( To straszne tak wstać rano z jakimiś marzeniami, potem po
        południu jechac, śpieszyć się gdzieś tam i w rezultacie już nigdzie nie zdążyć...

        [*]
        • ventus_historicus Re: [*] 19.03.09, 01:06
          Jak często w kontekście podobnych sytuacji pojawia się słowo - spieszyć się!
          Może jednak lepiej się spóźnić, ale potem wrócić do domu?!
          Brawura zabija, duża szybkość zabija, pośpiech zabija.
          (przemyślenie to jest natury ogólnej i nie odnosi się do przyczyn tego
          konkretnego wypadku)
          • Gość: anonim Re: [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:55
            żyjemy w takim świecie, że wszedzie trzeba sie spieszyc by moc godnie zyć.
            Czasem jak sie spoznisz to mozesz wrocic do domu na ktory nie bedzie cie juz stać.
            • ventus_historicus Re: [*] 19.03.09, 17:45
              Gość portalu: anonim napisał(a):

              > żyjemy w takim świecie, że wszedzie trzeba sie spieszyc by moc godnie zyć.
              > Czasem jak sie spoznisz to mozesz wrocic do domu na ktory nie bedzie cie juz st
              > ać.

              Ten wspaniały wolny rynek i "kolonialny" kapitalizm. Wszechobecny marketing
              nakręca popyt i kształtuje styl życia, tylko jakim kosztem?
              "Zasuwać" ponad siły, w ciągłym stresie i pośpiechu tylko po to by nie dożyć do
              emerytury? Dla jak to napisałeś "godnego" życia?

              Może lepiej mieć nieco mniejszy dom i więcej czasu dla siebie i rodziny?
    • Gość: Adaś Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 19.03.09, 00:47
      Skąd w niektórych tyle bezduszności, a zarazem idiotycznych sądów, analiz.
      Ciekawe czy gdyby bliskiej Wam osobie przydarzyłaby się podobno historia to czy
      też zmieszalibyście ją z błotem. Zastanówcie się ...
      Jako, że często jeżdżę tamtą drogą, ze względu na pobliskie miejsce
      zamieszkania, to bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z warunków tam panujących.
      Limit to 80 km/h. Minimalnie z jaką prędkością się poruszał to 100 km/h (na
      takim poziomie zatrzymał się wskaźnik na prędkościomierzu), i nie sądzę by
      jechał dużo więcej, góra 120. Jak na 3-pasmówkę z pasem zieleni nie jest to
      spore wykroczenie. Wysoki krawężnik od strony pasa zieleni jest, co poprzez
      chwilową nieuwagę czy zjechaniem pojazdu z pasa obok może skutkować najechaniem,
      a możliwy efekt widzimy na zdjęciach. Co do podmuchów wiatru, to wczoraj gdy
      wracałem ową trasą, 500 m dalej przy zmienianiu pasa wyczułem, że wiatr w tym
      manewrze ciut mi dopomógł. Jeśli mowa o fotoradarze, to owszem, znajduje się on
      z 300 m dalej, ale nikt przy zjeździe na saską nie zaczyna tam gwałtownie
      hamować, bo znaki informujące o tej instalacji rozmieszczone są na 100-150 m
      przed. Również nie widziałem tam nigdy osób przebiegających przez jezdnie, gdyż
      przy takim natężeniu ruchu o wiele szybszą drogą jest kładka.

      Przy takiej trajektorii uderzenia, człowiek ten nie miał szans w starciu z
      żelbetonem... stała się tragedia, myślę, że jego bliscy woleliby czytać wyrazy
      współczucia niżeli takie jakie niektórzy tutaj prezentujecie...
      [*]
    • Gość: X Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 06:16
      Życie to nie gra komputerowa, w której po rozbiciu na słupie można zacząć
      wszystko od początku.

      Należy się cieszyć, że nie zdmuchnął kilka osób z przystanku autobusowego, jak
      człek na Trasie Toruńskiej.
    • Gość: art Podobno wbiegło mu dziecko IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 07:30
      Na miejscu wypadku mówili że mu wbiegło dziecko (tylko skąd by się tam wzięło?).
      On nie chcąc go potracić odbił i stracił panowanie nad samochodem... kolejna
      sprawa to, że jechał za szybko... nie przewidział, że ktoś może wbiec w każdej
      chwili...
      • Gość: kierowca. Re: Podobno wbiegło mu dziecko IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 07:46
        Przecież napewno tuż za nim jechali inni kierowcy i widzieli wszystko
        dokładnie.Być może, za jakiś czas poznamy prawdziwą przyczynę tego
        nieszczęśliwego wypadku,być może.
    • Gość: spwk [...] IP: *.centertel.pl 19.03.09, 07:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: XYZ Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 08:41
      Wszyscy wydaliście już na tego kierowcę wyrok, a ja jeżdżę tą trasą codziennie i
      rzadko który samochód jedzie tam z przepisową prędkością 80 km/h. Zwalniają przy
      następnej kładce bo jest tam fotoradar. "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci
      kamieniem".
      • lukassuss Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 09:26
        Jak czytam tu niektóre komentarze to nie wierzę że tylu potencjalnych morderców
        bez wyobraźni jeździ po naszych drogach...

        Jak można tłumaczyć takich ludzi?
        Ręce opadają jak czyta się głupawe komentarze typu "bo filar mu stał na drodze",
        "bo krawężniki były za wysokie", "bo fotoradar"... "bo się spieszył.." - a co
        MNIE TO OBCHODZI ??jak zabije komuś żonę czy męża czy dziecko to mu potem powie
        "bo się spieszyłem" ?!

        No jasne - drapieżny, dziki słup wyskoczył mu prosto przez maskę. Zawsze winny
        jest słup, krawężnik, dziura w drodze, garb na drodze - wszystko tylko nie
        głupota kierowcy.
        Podobnie idioci tłumaczyli mordercę Ziętarskiego - bo garb był, bo przeciez
        jechał Ferrari to jak nie cisnąć - a że zabił człowieka - e, to co tam. Nie on
        jest winny. To droga.
        Przeraża mnie ogrom tępoty ludzi piszących "fotoradar jest przyczyną wypadku bo
        ludzie gwałtownie hamują". Przeraża to że taki ptasi móżdżek nawet nie dopuszcza
        do swojego małego rozumku prostej mysli, że GDYBY JECHAŁ WOLNIEJ nie miał by
        powodu "gwałtownego hamowania"...

        Drogi są jakie są - ale KAŻDY myślący która nią jedzie widzi jej stan i
        dostosowuje prędkość. TYLKO BEZMÓZGI pędzą dziurawą drogą przez miasto ponad 100
        km/h a potem jak coś się stanie to oczywiście "bo droga był w złym stanie". Nie
        - to twoja pusta makówka była w złym stanie... Bo trudno pomyśleć że w mieście
        są przejścia dla pieszych i ktoś może na nie wyjść. No ale do pomyślenia trzeba
        mózgu - a tego sporej ilości "kierowców" brak.

        Przeraża to że mnóstwo wariatów twierdzi że "a kto jeżdzi zgodnie z przepisami"
        - do ich tępych główek nie dociera że o dziwo JEDNAK SĄ TACY ! Nie mogą w swoich
        zamroczonych pustakach zrozumieć że tak można. Wręcz szczycą się tym że jeżdżą
        jak debile. Taki to kraj polaczków-prostaczków. Teraz łatwo sprowadzić sobie
        samochód z 200-konnym silnikiem. Niestety wielu nie dorosło do takiego pojazdu.
        Po przesiadce z traktora od razu myśli że jest jak Kubica. A potem wjeżdża w
        przystanek pełen ludzi...

        Debil jadący przez miasto grubo ponad 100 km/h nie różni się niczym od wariata
        łażącego po szkole czy centrum handlowym z pistoletem i strzelającym do
        przypadkowych ludzi. Na autostradzie - jedź sobie człowieku - ale w mieście ?

        Mamy najwyższą statystykę wypadków w Europie - ale czytając takich "mistrzów
        kierownicy" jak tu nie dziwię się temu.
        Polak to cham i prostak myślący o sobie - tak nas widzą za granicą i niestety
        ale solidnie na taką opinię zapracowali nam m.in. tacy "mistrzowie" jak
        niektórzy tu się wypowiadający...
        • Gość: rgt Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 213.25.195.* 19.03.09, 09:59
          Taaa najlepiej jakby ludzie chodzili na piechotę.......

          Przekroczenie prędkości o 10-20 km komu się nie zdarza zwłaszcza jak Ci korkują
          Warszawę tymi niekończącymi się wykopkami.

          A do ciebie idioto zanim coś napiszesz to trochę pomyśl.
        • bambussi Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 10:57
          Jak czytam tu niektóre komentarze to nie wierzę że ktoś może być na
          tyle ograniczony żeby napisac tyle idiotycznych komentarzy...

          lukassuss napisała:

          > Jak można tłumaczyć takich ludzi?
          > Ręce opadają jak czyta się głupawe komentarze typu "bo filar mu
          stał na drodze"
          > "bo krawężniki były za wysokie", "bo fotoradar"... "bo się
          spieszył.." - a co
          > MNIE TO OBCHODZI ??

          jak cię nie obchodzi to po co komentujesz tę sprawę???

          > jak zabije komuś żonę czy męża czy dziecko to mu potem powie
          > "bo się spieszyłem" ?!

          jakoś nikogo innego nie zabił...

          > No jasne - drapieżny, dziki słup wyskoczył mu prosto przez maskę.
          Zawsze winny
          > jest słup, krawężnik, dziura w drodze, garb na drodze - wszystko
          tylko nie
          > głupota kierowcy.

          znasz wszystkie fakty że tak łatwo ferujesz wyroki? mnie kiedyś
          podczas jazdy pękła opona - było BARDZO nieprzyjemnie i o mało nie
          skończyło się tragicznie (mimo że prędkość była sporo niższa od
          dozwolonej)

          > Podobnie idioci tłumaczyli mordercę Ziętarskiego - bo garb był, bo
          przeciez
          > jechał Ferrari to jak nie cisnąć - a że zabił człowieka - e, to co
          tam. Nie on
          > jest winny. To droga.

          niaprawdę nie widzisz różnicy między kimś kto testuje ferrari na
          drodze publicznej a kims kto jedzie ze zwykłą w tym mijescu
          prędkością??? (na TŁ jazda 100 km/h lewym pasem jest prawie
          niemozliwa bo... dużo szybsi mrugają ci światłami i spychają, wiec
          nie demonizuj tych 100 km/h - KAŻDY tam tak jeździ)

          > Przeraża mnie ogrom tępoty ludzi piszących "fotoradar jest
          przyczyną wypadku bo
          > ludzie gwałtownie hamują".

          mnie przeraża że ktoś nie widzi oczywistości - "nasranie"
          fotoradarów na odcinku Warszawa -Rawa Maz. spowodowało ZNACZNY
          WZROST liczby kolizji - potwierdza to statystyka policyjna (wg.
          ciebie pewnie kłamią). najłatwiej fotoradar postawić, gorzej pstawić
          ROZSĄDNE ograniczenia

          >Przeraża to że taki ptasi móżdżek nawet nie dopuszcz
          > a
          > do swojego małego rozumku prostej mysli, że GDYBY JECHAŁ WOLNIEJ
          nie miał by
          > powodu "gwałtownego hamowania"...

          skoro ma jechac wolniej to może w ogóle pójdzie na piechotę i może w
          ogóle cofnijmy się do średniowiecza - obecna cywilizacja wymusza
          szybkie przemieszczanie się - czasem ktoś zginie - takie życie,
          wypadków nie da się do końca wyeliminować, są społecznym kosztem
          postępu komunikacyjnego...

          > Drogi są jakie są - ale KAŻDY myślący która nią jedzie widzi jej
          stan i
          > dostosowuje prędkość. TYLKO BEZMÓZGI pędzą dziurawą drogą przez
          miasto ponad 10
          > 0
          > km/h a potem jak coś się stanie to oczywiście "bo droga był w złym
          stanie".

          jechałaś kiedyś TŁ (wątpię, że w ogóle masz prawo jazdy)

          > - to twoja pusta makówka była w złym stanie... Bo trudno pomyśleć
          że w mieście
          > są przejścia dla pieszych i ktoś może na nie wyjść.

          szczególnie zeberki na TŁ :))))

          > No ale do pomyślenia trzeba
          > mózgu - a tego sporej ilości "kierowców" brak.
          > Przeraża to że mnóstwo wariatów twierdzi że "a kto jeżdzi zgodnie
          z przepisami"
          > - do ich tępych główek nie dociera że o dziwo JEDNAK SĄ TACY ! Nie
          mogą w swoic
          > h
          > zamroczonych pustakach zrozumieć że tak można.

          naprawe uważasz że prawo stanowią sami mędrcy, naprawdę nie
          potrafisz SAMODZIELNIE myśleć? jak by ci napisali na znaku
          drogowym "zatrzymaj się i zjedz gó..." to też byś tak zrobiła???
          takich ludzi jak ty określa się mianem "pożyteczni idioci" - łykną
          każdą bzdurę wymyśloną przez władze i jeszcze będą się cieszyć jak
          im kaganiec zakładają

          i dlatego naprawdę margines przestrzega ograniczeń prędkości -
          spróbuj przejechać się po Warszawie przepisowe 50 km/h - nawet
          niektóre L-ki cię wyprzedzą :))))

          > Wręcz szczycą się tym że jeżdżą
          > jak debile. Taki to kraj polaczków-prostaczków. Teraz łatwo
          sprowadzić sobie
          > samochód z 200-konnym silnikiem. Niestety wielu nie dorosło do
          takiego pojazdu.

          a co tu ma za znaczenie pojemność silnika??? zabić sie mmożna i w
          tico...

          > Po przesiadce z traktora od razu myśli że jest jak Kubica. A potem
          wjeżdża w
          > przystanek pełen ludzi...
          > Debil jadący przez miasto grubo ponad 100 km/h nie różni się
          niczym od wariata
          > łażącego po szkole czy centrum handlowym z pistoletem i
          strzelającym do
          > przypadkowych ludzi. Na autostradzie - jedź sobie człowieku - ale
          w mieście ?

          powtarzam pytanie - jechaś kiedys TŁ - tak się składa że jest dużo
          bliższa autostradzie niz drodze przez miasto

          > Mamy najwyższą statystykę wypadków w Europie - ale czytając
          takich "mistrzów
          > kierownicy" jak tu nie dziwię się temu.
          > Polak to cham i prostak myślący o sobie - tak nas widzą za granicą
          i niestety
          > ale solidnie na taką opinię zapracowali nam m.in.
          tacy "mistrzowie" jak
          > niektórzy tu się wypowiadający...

          chamstwo i prostactwo to bije raczej z twoich wypowiedzi - i mam
          nadzieję że za teksty o debilu, wariacie czy idiocie pod adresem
          zmarłego, jego rodzina poda cie do sadu i wyciśnie jak cytrynę...

          bez odbioru....
          • Gość: . Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.era.pl 19.03.09, 12:47
            >(na TŁ jazda 100 km/h lewym pasem jest prawie
            > niemozliwa bo... dużo szybsi mrugają ci światłami i spychają, wiec
            > nie demonizuj tych 100 km/h - KAŻDY tam tak jeździ)

            Dobre usprawiedliwienie, żeby jechać szybciej. KAŻDY tak jeździ. I jeden z tych
            KAŻDYCH już sobie nie pojeździ.


            > obecna cywilizacja wymusza
            > szybkie przemieszczanie się - czasem ktoś zginie - takie życie,
            > wypadków nie da się do końca wyeliminować, są społecznym kosztem
            > postępu komunikacyjnego...

            Nikt nic nie wymusza. Jak się spieszy - ryzykuje. Nie zawsze się opłaca. Dobrze
            że w tym przypadku ucierpiał tylko ten, który się spieszył.


            > naprawe uważasz że prawo stanowią sami mędrcy, naprawdę nie
            > potrafisz SAMODZIELNIE myśleć? jak by ci napisali na znaku
            > drogowym "zatrzymaj się i zjedz gó..." to też byś tak zrobiła???
            hahaha, ale porównanie...


            > i dlatego naprawdę margines przestrzega ograniczeń prędkości -
            > spróbuj przejechać się po Warszawie przepisowe 50 km/h - nawet
            > niektóre L-ki cię wyprzedzą :))))
            Kolejna wymówka - nawet Lki łamią przepisy. Łamiesz świadomie przepis - giniesz
            - nie oczekuj świeczek na forum. Papa.
            Oby ten margines nie ucierpiał na skutek jazdy większości, która jest
            betonoodporna....
          • lukassuss Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 12:50
            Po twoich wypowiedziach widać że jesteś kolejnym "mistrzem prostej" który jeźdźi
            najlepiej w Polsce. Jeździj tak dalej - mam nadzieję że niedługo świat pozbędzie
            się kolejnego wariata na drodze - "bambusie"...

            I do twojej wiadomości - masz chyba jakiś kompleks z tym prawem jazdy - mam je
            pewnie dłużej niż ty zadufany w sobie "miszczu kierownicy"...
        • Gość: Sympatyczny Kolo Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.aster.pl 19.03.09, 22:21
          Masz 100% racji.Niestety do polskich zakutych łbów nic nie dociera.
          Nie masz wiekszego tępaka od Polaka - głupi przed szkodą i i jeszcze
          głupszy po szkodzie.
    • Gość: Adam Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:06
      Nareszcie zginęła tylko osoba odpowiedzialna za prędkość jazdy i umiejętności.
      Zwykle bywa, że giną Bogu ducha winni ludzie, a morderca za kierownicą ma
      siniaka na kolanie.
      • bambussi Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 10:40
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Nareszcie zginęła

        i ty uważasz się za człowieka?????
      • jacek.jankowski Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 11:45
        Skąd wiesz, że Tomek nie był tu także ofiarą - z tego co wiemy, podobno wybiegło
        mu dziecko - i reagując, nie chcąc własnie potrącić - straciuł panowanie nad autem

        Adamie, zastanów się proszę nad tym co piszesz
    • Gość: Łoś Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.244.214.* 19.03.09, 11:18
      Przecież tam powinna być bariera!!!
      Wyprofilowany pasek blachy, który by nie pozwolił wbić się
      samochodowi w filar a jedynie ześlizgnąć się po nim
      Może facet by żył..
      Bezmyślność inżynierów ruchu poraża. Na inteligencję kierowców nie
      ma co liczyć
      • jacek.jankowski Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 19.03.09, 11:47
        Dokładnie tak, zgadzam się - bariery ochronne, beczki z piaskiem, wodą -
        zabezpieczenia - to powinno znaleźć się na drogach.

        Sam straciłem panowanie nad autem (przez wariata drogowego, który mi zajechał
        drogę), i jedyne co mnie uchroniło przed poważnym wypadkiem to szczęście i
        ominięcie słupów i latarni.
    • Gość: Ona Nikt z Was nie wie... IP: *.ruch.com.pl 19.03.09, 11:52
      Prawda jest taka, że nikt z Was nie wie, co było przyczyną tego
      tragicznego wypadku. Wydajecie sądy, opinie... Nikt Wam za to, nie
      zapłaci. Uszanujcie śmierć człowieka... Tylko tyle.

      [*]
    • Gość: kl Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 213.25.195.* 19.03.09, 13:37
      Ludzie, nie znaliście człowieka, a wypisujecie głupoty aż strach.

      W miejscu wypadku jest przelotówka, chyba nawet 3 pasmowa z ograniczeniem do 80
      km/h, na której bezpiecznie można jechać 100 km/h i trudno tam uznać taką
      szybkość za jakieś szaleństwo. Wyjątkowo jest tam to niebezpieczne. Zresztą 90%
      z tysięcy kierowców z taka szybkością a nawet szybciej tam bezpiecznie
      przejeżdża przez cały rok i o czymś to świadczy.
      Nie przesadzajmy też, że 307 to jakiś ścigacz którym można wyciągnąć 200 na
      godzinę jakby nawet i ktoś cjciał i to w megakorku, który mamy od początku
      tygodnia.
      Każdy jest tylko człowiekiem i każdemu może się zdarzyć chwila nieuwagi lub
      błąd, zupełnie nikt nie bierze pod uwagę awarii samochodu.
      Zobaczcie sobie na crashtestach zniszczenia po uderzeniu w ścianę przy prędkości
      50 km/h - zniszczenia 70% tego co mamy na zdjęciu z tego wypadku.
      Oczywiście można jeździć 30 km na godzinę ale po co wtedy komu właściwie samochód.
      Ulegacie propagandzie, a nie bierzecie pod uwagę tego, że w Warszawie
      infrastruktura leży i pośrednio wpływa prędzej czy później na zachowania kierowców.

    • Gość: aaaaaaaa Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.160.172.* 19.03.09, 13:51
      moja poprzedniczka ma racje nie powinniście i nie macie prawa
      wydawać osadów. Nie wiecie zupełnie co było przyczyną tego wypadku.
      Może faktycznie przyczyną nie była prędkość i jeśli tak się okaże to
      ciekawe co zrobią Ci którzy już osądzili Tomka - napiszą
      sprostowanie? wątpię!!!
    • Gość: gold Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:51
      świat nie jest czarno-biały, jeśli tak uważasz, to nie ma sensu czegokolwiek ci
      tlumaczyc.
      • Gość: gold Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:59
        to miała być odpowiedż do postu pewnej osoby która nazywa ludzi łamiących pewne
        przepisy mordercami, głupcami itd.
    • Gość: wm Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.net 19.03.09, 16:35
      nie o sądy tu chodzi ani nie o rację... a o życie ludzkie. Gdybyście
      znali Tomka wiedzilibyście jak rozsądnym i spokojnym był facetem...
      Jeśli nie macie szacunku dla cudzego bólu proszę tylko abyście
      chociaż nie mówili/nie pisali źle o osobie nieżyjącej... dla mnie,
      dla wszystkich moich przyjaciół ten wypadek to ogromna strata. Nie
      ważne czy zawinił człowiek, samochód czy przypadek.. Nie zwróci to
      mu życia, a wiem, że ten sam los mógłby spotkać zarówno mnie jak i
      każdego z Was lub wasze rodziny...
      • Gość: kajkai Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 195.8.216.* 19.03.09, 16:37
        przykro mi ...naprawdę
        Brak słów/
      • Gość: (*) Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 22:40
        dlatego mnie jest ogromnie przykro, że w takich momentach ludzie
        mają jakiś chory ubaw z czyjegoś nieszczęścia, ze plują i szczycą
        się, ze nie na nich padło, bo oni są idealni..

        przejezdzalam dzis obok miejsca wypadku, bo pracuję obok..
        pozamiatane że tak powiem.. a życia nie ma i świat tylu ludzi się
        zawalił... straszne
        szczerze wspolczuje
    • Gość: Pogromca trupów Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.ip.netia.com.pl 20.03.09, 15:10
      trza było jeszcze szybciej..
    • Gość: znajomyRodziny Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:12
      Boże ludzie!!!!!!!!!!!!!do jasnej chole.ry!!!!!!!jak mozecie pisac
      takie durnoty!!!nie macie w ogóle poszanowania dla niezyjacej osoby
      i dla zapłakanej rodziny zmarłego!!!Tomek i cała jego rodzina nigdy
      nikomu nic złego nie zrobiła!!ludzie uczciwi,pomocni..Ludzie
      naprawde wielkiego serca!!!tak czytam te wasze komentarze i zygac mi
      sie na was chce!!!!!!!!!!!takich prostaków to ciezko znalezc!!!nie
      znaliscie człowieka i piszecie takie rzeczy..jak mozecie co???macie
      sumienie???teksty typu"trza było szybciej" naprawde sa nie na
      miejscu...swiadcza tylko o autorze...o jego braku jakiegokolwiek
      sumienia!!i wy sie odwazacie nazywac katolikami...spoczywaj w pokoju
      Tomku...:(CZekamy na Ciebie w Biłgoraju:(wieczny odpoczynek racz mu
      dac Panie...[*]
    • Gość: olaf Alert IP: *.chello.pl 20.03.09, 22:21
      Widziałem zdjecia zamieszczone pod artykułem. I tak sobie myśle ze
      ludzie to są ... Bo jak inaczej opisać to ze jak służby zasloniły
      ciało parawanem, to trzeba było wejść na kładke zeby fotek
      napstrykać. Troche szacunku.
    • Gość: mary Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 21.03.09, 11:06
      A może ktoś go poganial ?Np szef wydzwaniał ze jest spużniony na
      narade!!!!!!!Zycze tego samego szefowi.
    • Gość: Dorota i Ewa Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.180.138.* 21.03.09, 14:16
      Tak się niestety złożyło, że znałyśmy ofiarę tego wypadku. Tomek to
      wspaniały, madry człowiek. Prawdziwy przyjaciel. Nie wiele znamy
      osób, które darzymy takim zaufaniem i szacunekiem jak Jego. Ten
      wypadek to żałosny żart losu, gdyż Tomek zawsze jeździł zgodnie z
      przepisami i bardzo ostrożnie. Niestety w tym dniu było wiele
      okoliczności, które miały wpływ na jego "być może pośpiech". Tomku
      zawsze będziesz w naszej pamięci.
      • Gość: * Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 18:35
        nie znałam osobiscie, ale wiem kto zginął
        opisywany jest jako bardzo ciepła i dobra osoba na wielu portalach

        a ludzie, ktorzy wypowiadaja sie w tym watku chamsko i wulgarnie, to
        nie ludzie.. to zdziczale psy
    • Gość: klik Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.chello.pl 22.03.09, 16:47
      no tak biedaczek jechał 20km/h i tak niefortunnie się rozbił
      to że komuś się spieszy nie oznacza że musi grzać przez ulice ponad setką dla
      takich głąbów różnorakie zabezpieczenia z innych krajów wzięte bardziej
      uświadamiały w przekonaniu że mogą jechać jeszcze szybciej po to wkońcu są
      przepisy aby je respektować czy to nam się podoba czy nie
      • Gość: Znajomy Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 00:46
        Rozumiem głąbie, że nigdy w życiu nigdzie Ci się nie śpieszyło. Jak
        kiedyś w życiu uda Ci się coś osiągniąć, sądzę, że zmienisz zadanie.
        W biznesie często czas odgrywa rolę. Nawiasem mówiąc znam pełno
        przypadków kiedy z błachych powodów przepisy na drodze są łamenae.
        Nie masz prawa tak wyrażać się o zmarłym. Znałem Tomka i nie
        zasłużył na taki los. Mimo piastowanego stanowiska zawsze był
        człowiekiem dostępnym, miłym,...
        Składam serdeczne kondolencje dla rodziny
        • magic3 Re: Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej 23.03.09, 02:47
          Jakoś na Zachodzie na zwykłych drogach ( bo TŁ to nie autostrada) mało kto łamie
          przepisy związane z prędkością, mimo że też nieraz się spieszą. I lepiej im się
          żyje niż nam.
    • Gość: Aleksandrów Śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej IP: 212.244.26.* 17.08.10, 10:23
      To był mój brat cioteczny... szkoda mi go bo ponoć zajechał mu ktoś droge [*]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka