Dodaj do ulubionych

Budka opóźnia budowę metra

IP: *.proxy.aol.com 07.03.07, 05:26
zrobic jak w Stanach spowodowac dyskretnie pozar
Obserwuj wątek
    • Gość: dominik59 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 07:18
      To jest psychiczne. Żeby para starych p-dołów blokowała tak istotną dla miasta
      budowę. Kiedyś załatwiono by tę sprawę po cichutku za zgodą lub bez zgody
      właścicieli. Może by ich później szukano przez kilka lat......ale metro by
      wybudowano!! Jeszcze ślepak do zdjęcia pozuje.
      • Gość: adm Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.ai.com.pl 07.03.07, 08:21
        Na szczęście wy, młodzi, dynamiczni i asertywni też będziecie starzy, lub
        sparalizowani po wypadku samochodowym.
        • Gość: awk0 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: 212.244.249.* 07.03.07, 09:03
          ...Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz....

          Tragedia! Czytam sobie dzisiaj juz 2 czy 3 artykul o tym ze czyjas wlasnosc
          blokuje jakas budowe to zaraz spalic, zawalic itd.

          Zero empatii, poszanowania wlasnosci itp.. okropnie sie tego slucha..
          • Gość: piko Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:10
            Niech sie dziadzio nie wygłupia... Blokuje milionową inwestycje, bo handluje tam
            kuponami w obskurnej budzie... Absurd!

            Ja poprosze o lokal na stacji metra za 100 zł ROCZNIE!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: karol Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.chello.pl 07.03.07, 09:18
              zgadzam sie, prawo wlasnosci to podstawa, ale do cholery, oni nie chcac go
              wyslac w kosmos, tylko dac mu lokal na stacji metra za psie pieniadze, a facet
              marudzi...i kto tu jest cwaniakiem?
              • kszynka Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 09:25
                najgorsze jest to że sprawa powinna być już dawno załatwiona, ale zasada
                spychologii i brania na przeczekanie wygrwa zazwyczaj w takich sytuacjach
                • Gość: rt Precz z kmiotkowym 'liberum veto' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:32
                  Uprze się jeden dziad a cierpi 2 miliony ludzi. Jestem za poszanowaniem własności ale w takich inwestycjach powinna być możliwość szybkiego wywłaszczenia - oczywiście z odpowiednią rekompensatą/ Z drugiej strony rozumiem Pana o tyle że nie chce sie zgodzić na 3 letnią dzierżawę - może należało mu zaproponować nowy kiosk z dzierżawą 1zł rocznie na 20 lat? Kto nie umie sie dogadać z korzyscią dla obu stron ten ma potem g... w którym stoi, tak jak teraz obie strony sporu.
                  (vide obwodnica Augustowa - może być i obwodnica i zachowane bagna - ekolodzy juz 10 lat temu protestowali przeciw temu pomysłowi ale ktoś sie uparł i brnął i brnął i brnął - efekt - obwodnicy nie bedzie jeszcze bardzo długo)
                  • Gość: =t= Re: Precz z kmiotkowym 'liberum veto' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:54
                    a z czego tu wywłaszczać?
                    On nie ma do tego miejsca żadnego prawa.
                    Ani wniosku o zasiedzenie nie składał do sądu - bo nic by to nie dało jeśli po
                    złożeniu wniosku właściciel (miasto zapewne) by się zgłosił.
                    Żałosne - usunąć kmiota siłą i tyle.
                    Ja też chcę kawałek miasta - może postawię szałas na skrzyżowaniu jerozolimskich
                    z marszałkowską i każę się "wywłaszczać" bo to "moje" przez "zasiedzenie"?
                    • uchachany Pan Wajrak powinien się ekologicznie przykuć do 08.03.07, 20:47
                      tej budki!
              • Gość: seba Re: Budka opóźnia budowę metra IP: 62.29.248.* 07.03.07, 10:04
                Podejrzewam, że ten obiecany lokal jest tylko na gębę. A później wiadomo jak
                będzie. Nic dziwnego, że facet nie chce się wynieść.
                • Gość: jQ Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:08
                  A to problem wymusić umowę notarialną na piśmie ?
            • Gość: Zenio Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:11
              > Ja poprosze o lokal na stacji metra za 100 zł ROCZNIE!!!!!!!!!!!!!!

              Bo widzisz lepszy wróbel w garsci ;P Obiecywac lokale to se mozna ;P proponuja
              temu gosciowi lokal tylko ze umowa na 3 lata ma byc ;P Na jego miejscu tez bym
              sie nie zgodził,
              • fathom Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 10:59
                Tak, bo miasto jest WINNE temu panu cokolwiek, nie? Bo ważne, żeby jak
                najwięcej wyszarpać, nie? W Hiszpanii nie pytają i nie proponują, tam nie ma
                negocjacji, jak jest inwestycja dla całej wspólnoty, to po prostu zajmują czyjś
                teren. Może nie jest to najbardziej zgodne ze świętym prawem własności, ale
                przynajmniej infrastruktura jest tam, gdzie ma być. Ta sytuacja jest po prostu
                absurdalna.
                • Gość: MichalM Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.idc.net.pl 07.03.07, 12:51
                  Z całego serca zycze Ci zeby cie wypierd....li z mieszkania bo trzeba wybudowac
                  np obwodnice dajac w zamian mieszkanie na peryferiach.

                  Za komuny tej wstretnej ten czlowiek zostal okaleczony i komuna sie tego nie
                  wypierala tylko zadoscuczynila temu czlowiekwi a teraz "DEMOKRACJA" chce go
                  kopnac w dupe. W Stanach gdyby byla taka sytuacja to owszem goscia by wywalili
                  tyle ze nie do klitki zastepczej na 3 lata tylko dozywotnio na Floryde.

                  Pozdrawiam

                  MichalM
                  • kryzak101 Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 16:55
                    I tu sie mylisz. Nawet W US jest prawo ktore pozwala na to zeby wywlaszczyc
                    wlasciciela jesli w gre wchodzi tak zwane publiczne dobro. Slyszales kiedys o
                    prawie zwanym Eminent Domain? Obecnie toczy sie goraca dyskusja poniewaz wladze
                    miejskie w niektorych stanach zaczely naduzywac tego prawa. Orgilanie mozna
                    bylo wlasciciela wywlaszczyc tylko jesli w gre wchodzila budowa autostrad,
                    lotnisk, itp... Oczywiscie budowa metra z pewnoscia by sie kwalifikowala.
                    Zasada jest ze w takim wypadku wlascieciel powinnien dostac rekompensate za
                    rynkowa wartosc nieruchomosci. Poniewaz ten pan nie jest wlascicielem to nie
                    sadze zeby jakiekolwiek amerykanskie wladze poczuwaly sie do rekompensaty.
                    www.cbsnews.com/stories/2003/09/26/60minutes/main575343.shtml
                    www.reason.org/eminentdomain/
                    www.expertlaw.com/library/real_estate/eminent_domain.html
          • Gość: p26 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.rzeszow158.tnp.pl 07.03.07, 09:35
            Nie spalić ale szybko i sprawnie wywłaszczyć!
            • Gość: wawiak Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:08
              Nie ma z czego wywłaszczas bo gościu nie jest właścicielem gruntu
              • Gość: slodki idiota To jest moja własność przez zapatrzenie IP: 83.238.180.* 07.03.07, 11:06
                jw
          • Gość: gosc Re: Budka opóźnia budowę metra IP: 212.244.213.* 07.03.07, 10:12
            problem w tym ze to nie jest jego wlasnosc. temu panu wydaje się ze ten grunt
            mu sie po prostu nalezy i moze na tym zarobic. Tymczasem propozycja urzędu
            miasta jest racjonalna i korzystna dla tych ludzi w tej sytuacji.
          • Gość: hela Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.03.07, 10:20
            jaka własność ???? wyluzuj, u mie na dzielnicy chłopki od 40 lat siedzą na rurce przy browarze, też im sie zasiedzenie należy, a rurke zlikwidowali :(
            • r306 Proponuje najpierw zapoznac sie z ustawa... 07.03.07, 10:23
              a dopiero pozniej gledzic o rurce pod sklepem....
          • Gość: Jacko Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:11
            Gość portalu: awk0 napisał(a):

            > ...Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz....
            >
            > Tragedia! Czytam sobie dzisiaj juz 2 czy 3 artykul o tym ze czyjas wlasnosc
            > blokuje jakas budowe to zaraz spalic, zawalic itd.

            To nie jest jego właśność, czytaj uważnie.
        • Gość: Jonek Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.07, 10:53
          Oczywiście że kiedyś będe stary, być może będe też sparaliżowany ale z pewnością
          nie będe złosliwy i nzablokuje inwestycji mającej ułatwić życie setkom tysięcy
          innych ludzi.
        • niespecjalnieoptymistyczny Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 12:28
          Starszym ludziom, a szczególnie tym, których skrzywdził los nalleży się
          właściwa opieka i wsparcie, nie mówiąc o szacunku. Nie oznacza to jednak, że
          mają prawo do prezentowania tak skrajnego egoizmu wobec młodych, którym też
          chyba należy się jakiś szacunek. Czego ci starzy tak naprawdę są przykładem dla
          NAS młodych? Czy my kiedy się zestarzejemy mamy być równie egoistyczni i
          zgorzkniali. Nie prezentują sobą nic co mogłoby stanowić jakąś wartość moralną
          dla przyszłych pokolenń. To takie POLSKIE, tak się uprzeć choćby na złość innym
          podług zasady:" Skoro JA mam źle, to ONI nie będą mieli lepiej".
      • Gość: Krzysiek26 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: 195.42.249.* 07.03.07, 09:20
        Czlowieku, opanuj sie! Ciekawe, czy gdybys Ty ulegl wypadkowi i stal sie
        niewidomy, to czy nazywalbys samego siebie slepakiem? Boze, co za brak
        empatii...
        • Gość: wawiak Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:22
          To fakt że niektórzy mają nasrane we łbie aby niepełnosprawnych nazywac
          ślepakami i myśleć o podpaleniu ich miejsca pracy.

          Nie zmienia to faktu że nie jest normalne aby blaszana buda blokowała
          inwestycje kosztująca kilka milairdów złotych
          • Gość: d Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:23
            Tym bardziej że ten człowiek nie jest właścicielem tego terenu.
            A później na świecie się dziwuią że w Polsce jedną linie metra buduje się 25 lat
          • Gość: Spark5719 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:54
            Zgoda, ale ta buda to jedyne źródło utrzymania dla tych ludzi, nic dziwnego że
            bronią się z taką determinacją - kto da niewidomemu pracę, jak straci
            tę "budę"?
            Miasto powinno mu pójść na rękę i dać gwarancje, że nie zostawią go "na
            lodzie" - i pewnie tylko o to tym ludziom chodzi. Czy w Wawie nikt nie potrafi
            podejmować decyzji?

            I jeszcze jedno, do tych, co chcieliby "spalić ślepakowi budę": czy nie macie
            problemu ze spoglądaniem w lustro, popaprańcy?!
            • Gość: jacek26311 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.proxy.aol.com 07.03.07, 10:00
              A ktoz chce Mu spalic budke,ja tylko powiedzialem co by w Stanach zrobili. ,co
              nie znaczy ,ze pochwalam >A swoja droga to czy nie wstyd ,aby za sprawa takiej
              drobnostki wstrzymywac wygode dla tysiecy.Po za tem nikt im nie chce wyzucic
              tylko dac lokal zastepczy,no ale polski chlop . jak sie uprze to sie uprze.
              • Gość: Spark5719 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:06
                Nie chodzi o zwykły upór, lecz obawę utraty miejsca pracy. Ludzie chcą
                gwarancji, że ich nie wyrzucą za rok - dwa, jak sprawa przycichnie. Ja na ich
                miejscu domagałbym się tego samego, to chyba nie jest aż takie dziwne?
                Zawalili urzędnicy, a teraz pokazuje się palcem dwoje starszych ludzi
                jako "winowajców".
                Analogia do Rozpudy aż kłuje w oczy...
      • walek_z_lasu Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 11:55
        Czy ty wiesz co to jest WŁASNOŚĆ? Mojego dziadka załatwiła wojna, zbierał
        oszczędności na kupno kamienicy, a *iemcy zabrali mu dorobek życia. Tutaj w
        imię prawa wpólnoty likwiduje się własność indywidualną...
    • Gość: ja Re: Budka opóźnia budowę metra IP: 213.134.152.* 07.03.07, 09:23
      "Ona nieczynna ta budka jest. Nawet kartka była, ale jakiś obuz zdjął"
      • bigos_kk Re: Budka opóźnia budowę metra 08.03.07, 13:33
        "Won mi jeden z drugim! Będzie mi tu kłaki rozrzucał! Tu nie salon damsko-
        męski, tu jest kiosk "Ruchu". Ja..., ja tu mięso mam!"
    • svetomir Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 09:23
      Gosciu jacek26311 własnie popełniłeś przestepstwo nawoływania do morderstwa.
      mam nadzije, ze odpowiednie organa sie To0ba zajmą
      • Gość: jacek26311 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.proxy.aol.com 07.03.07, 10:04
        gosciu svetomir a Ty naucz sie czytac,ja nie napisalme tego w formie apelu
        tylko stwierdzilem co by zrobiono w USA a to nje znaczy ,ze pochwalam taki
        czyn. Buraki najpierw nauczcie sie czytac, a potem zabierajcie glos
        • svetomir Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 10:24
          sformułowanie w bezokolicznikach jest ekwiwalentem trybu rozkazujacego.
          Porównaj ze zwrotami : "przynieść mi to natychmiast", "Milczeć wreszcie" itp.
    • Gość: pinia1a Budka opóźnia budowę metra IP: *.zbsril.poznan.pl 07.03.07, 09:30
      Takie paradoksy mogą się tylko w Polsce zdarzyć.
      Głupia mała budka i uparty emeryt ma wszystko sparaliżować?
      To paranoja!
      • pantanal Urzędasy opóźniają budowę metra 07.03.07, 09:50
    • r306 Dolina Rozpudy..... bis... 07.03.07, 09:35
      To przypomina mi i tamta sytuacje.
      Najpierw urzednicy zawalaja sprawe - zapomnieli o budce i jej wlascicielach.
      Gdy budowa zbliza sie nieuchronnie do tego miejsca - zauwazaja budke.
      I zaczynaja naciski, bo budka psuje im plany. Wlasciciele przyparci do muru -
      staja okoniem, bo boja sie, ze beda ofiara "faktow dokonanych". Napuszcza sie
      na nich media, mowi sie o interesie spolecznym, o mieszkancach wielomilionowego
      miasta itp. I efekt osiagniety - ludzie nastawiaja sie wrogo do tych starszych
      ludzi - ze to oni niby blokuja budowe.
      Analogicznie jak z obwodnica Augustowa - urzednicze bledy i ignorancje probuje
      sie zatuszowac spoleczna nagonka w jednym przypadku na ekologow, w drugim na
      starszych dwoje ludzi.

      Syf.....
      • Gość: Prawy Zawiedli urzędnicy,a winny niewidomy dziadek IP: *.core.euronet.net.pl 07.03.07, 09:44
        Co za debile przygotowywali cały projekt,budka stoi od wieków,sprawy terenu już
        dawno winny być załatwione.
        • r306 Zawinil kowal, powiesili Cygana.... 07.03.07, 09:47
          Ludzie u nas nadal sa mentalnie w glebokiej komunie :/
        • Gość: krzysiek Re: Zawiedli urzędnicy,a winny niewidomy dziadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 13:52
          Skoro wiedział dziadek o zbliżającej budowie, mógł załatwiać sprawy własności.
          Moim skromnym zdaniem nic mu się nie należy. Miasto się zmienia, niektórzy
          ludzie stoją w miejscu. Niech się Dziadek nie odwraca od uprzejmej propozycji,
          bo zrobią tak, że nic mu nie zostanie, ani zastępczej budki, ani tej co ma
          teraz. Jakiś młody urzędnik zechce mu to udowodnić i zapewne się uda. Zapewne
          ktoś mi odmówi empatii dla sytuacji tego Dziadka, ale gdzie jest zrozumienie
          Dziadka dla konsekwencji Jego działań. Pozdrawiam.
          • r306 Alez nie o to chodzi :) 07.03.07, 13:58
            Chodzi o to, ze ten mlody urzednik powinien to zalatwic juz duzo wczesniej ;) I
            nie doprowadzac do stytucji, w kterej przez jego zaniedbania dochodzi do linczu
            medialnego tych ludzi. Oni moga byc w bledzie, trzeba im to spokojnie
            wytlumaczyc - jesli nie droga negocjacji, to na drodze arbitrazu lub sadowej. I
            to powinno byc dawno zalatwione. O to tu sie rozchodzi, a nie o roztkliwianie
            sie nad tymi ludzmi.....
            • Gość: JJ Re: Alez nie o to chodzi :) IP: 193.24.24.* 07.03.07, 16:57
              Tak jasne młody urzędnik ma sprawdzać każdy kiosk na trasie budowy metra ?? I
              patrzec czy stoi 1, 2, 5 czy 20 lat, sprawdzać czy sprzedający jest niewidomy,
              bez ręki, bez nogi, a może bez 3 palców, a może jest matką samotnie wychowującą
              dziecki ?? Gdzie masz granicę tej paranoji ??
              Budkę możesz sobie postawić nawet na skrzyżowaniu w centum miasta co nie znaczy
              że masz prawo do ziemi pod tą budką ... Powinno się wypłacić odszkodowanie i
              załatwić sprawę szybko, a nie tolerować jakiś pseudo strajko okupacyjny.
              Kretynizm jakiś do potegi n-tej .... żenada zarówno ze strony urzędników jak i
              tego starszego pana..
              I nie piszcie i o jedynym źródle utrzymania człwiek jest niewidomy powinnien
              mieć rentę inwalidzką, a podejrzewam, że juz także emeryturę ..
              • Gość: podatnik Re: Alez nie o to chodzi :) IP: *.chello.pl 11.03.07, 12:11
                > Tak jasne młody urzędnik ma sprawdzać każdy kiosk na trasie budowy metra ?? I

                Tak, bo za to mu PŁACĘ! Swoimi podatkami oczywiście. Jak widać na tym
                przykładzie, budowa metra prowadzona jest bez najmniejszego rozeznania, bez
                wcześniejszej jednej choćby wizji lokalnej, wcześniejszych pomiarów, na
                podstawie niedokładnych planów! Amatorszczyzna totalna, jak za cara, który
                linijką trasę kolei Transsyberyjskiej kreślił po szkolnej mapie.

                I jednocześnie ośli upór urzędasów, którzy na centymetr nie wychylą zakutych
                łbów za biurko. Rozgonić tę całą bandę na cztery wiatry, a co drugiego do
                kryminału - i może będzie normalnie.
      • komagane Sprawa Gmurków bis 07.03.07, 21:30
        Rozwiązanie jest proste, ale za trudne dla urzędnika.

        W naszym kraju jak na dłoni widac, że odszkodowania za zniszczenie własności
        czy miejsca pracy stają się dobrem luksusowym, dostępnym tylko dla wybranych,
        kolesiów, swoich, najlepiej zorientowanych w przepisach prawa itp.
        A najlepszą metodą na pognębienie tych, którym sie odszkodowanie powinno dać,
        jest napuszczenie na nich opinii publicznej. Normalne szczucie... Nic dziwnego,
        że jeden z drugim nawołuje do tego, żeby budke tirem staranowac czy podpalić!
        Zdaje mi sie, że nawoływanie do samosądów i przestepstwa jest w nasyzm kraju
        karalne?
    • remislanc Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 09:38
      Gość portalu: jacek26311 napisał(a):

      > zrobic jak w Stanach spowodowac dyskretnie pozar


      Gdyby to byli Twoi rodzice - też byś podpalił ????????????
    • Gość: antena I W-wa ma swoją Rospudę:)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:41
      Przeżyj to sam, przeżyj to sam
      Nie zamieniaj serca w twardy głaz
      Póki jeszcze serce masz....
    • mielis Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 09:42
      Był taki pan, co podkładał atrapy bomb w metrze może
      by pod kioskiem podłożył ?
      • alienxxx Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 09:47
        podpalic, zabic, podlozyc bombe...

        ludzie opanujcie sie, przeciez to nie wojna
        sa cywilizowane metody aby zalatwic taka sprawe, tylko politycy IV RP nie
        potrafia sobie z tak banalna sprawa poradzic - i tak naprawde to jest smutne...
    • maruda.r Złej baletnicy i rąbek spódnicy przeszkadza 07.03.07, 09:45

      Według Grzegorza Żurawskiego, rzecznika Metra Warszawskiego, spór o budkę już
      spowodował opóźnienie inwestycji.

      *************************************

      Nie spór o budkę, tylko typowe urzędnicze myślenia, że "się załatwi". Chciałbym
      zwrócić uwagę części przedmówców na jeden tylko fakt: budka stoi tam już 35 lat.
      Nie pojawiła się wczoraj. Podobnie, jak plany budowy metra. Nie wiem, czy
      Wołowczyk ma rację. Wiem natomiast, że sprawę można było załatwić dawno, przy
      odrobinie dobrej woli. Może to zarząd Metra powinien się podać do dymisji, skoro
      nie radzi sobie z tak banalnymi sprawami.


      • pantanal Wreszcie przytomny post! 07.03.07, 09:48
      • r306 A jak sie samo 'nie zalatwi' to sie napusci 07.03.07, 09:50
        ... gupia blondyne z TV, ktora naopowiada ile to ludzi ginie, ile to ludzi nie
        dojedzie na czas do pracy itd, itd.... Zupelnie jak za komuny, gdy podczas
        strajkow w TV puszczano glodne kawalki ile to nie zostanie wyprodukowane
        mieszkan przez strajkujacych....
        Swietny skecz zrobil z tego TEY.... "jedna godzina przestoju, to XXXX lyzeczek
        mniej...". Cholera, ze tez nic sie w mentalnosci tego narodu nie chce
        zmienic.....
      • Gość: pietruszka Re: Złej baletnicy i rąbek spódnicy przeszkadza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:23
        co nie zmienia faktu, że żeby budowe dokończyć trzeba budkę zlikwidować. ot mały
        szkopuł. Poza tym żeby wydawać takie sądy trzeba dobrze znać pocedury
        wywłaszczające - kiedy je można zacząc, ile trwaja okresy odwoławcze w każdej
        instancji i jak na to wpływa stan prawny obiektu.
        • r306 Re: Złej baletnicy i rąbek spódnicy przeszkadza 07.03.07, 10:35
          > co nie zmienia faktu, że żeby budowe dokończyć trzeba budkę zlikwidować. ot
          > mały szkopuł.
          Co nie zmienia faktu, ze nie sa winni temu ci ludzie. Wyegzekwowanie prawa lezy
          w gestii inwestora. Jesli ci ludzie nie maja prawa do tej dzialki, to juz dawno
          powinni byc z niej usunieci. Jesli maja, juz dawno powinno sie toczyc
          postepowanie wywlaszczajace. Istnieje w Polsce rowniez instytucja arbitrazu.

          Zadna z tych sytuacji - NIE ZAISTNIALA. A terez probuje sie zwalic wine na tych
          ludzi. Nawet jesli chca za te bude bardzo duzo - to ich zakichane prawo.
          Churchill powiedzial cos takiego jako przestroge:
          "Kazdy rzad, ktory jest dosc silny, by dac Ci wszystko, czego pragniesz, jest
          dosc silny, by zabrac Ci wszystko, co posiadasz."
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 09:54
      I widzę, że znowu totalitarne myślenie odżywa, dobro ogółu nad dobrem jednostki :P
      Żart, powinien przyjąć propozycję, 100zł rocznie w dobrym miejscu i po sprawie.
      • Gość: Spark5719 Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:02
        Z tego, co napisano, wynika, że tym ludziom chodzi jeszcze o jakieś gwarancje
        na wieloletnie użytkowanie nowej budki z kolekturą. Po prostu boją się, że jak
        sprawa przycichnie, to ich bez rozgłosu usuną.
        Myślę, że w gestii urzędników są takie gwarancje.
        • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 10:06
          No to mają absolutną rację, ofiary katastrofy w Katowicach też miały mieć taką
          pomoc... Tylko potem światła zgasły i wszyscy zapomnieli o temacie.
          Dopóki nie dostaną nic na piśmie, to nie ma co wierzyć w zapewnienia. W Polsce
          słowo nic nie znaczy, musi być podpis.
          • Gość: Krzychu Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.11a.piotrkow.pilicka.pl 08.03.07, 13:37
            I pieczątka jeszcze albo i dwie.
            Pieczątka u nas rzecz święta!
    • Gość: tesmo Panie Urzędniku, doucz się Pan! IP: *.acn.waw.pl 07.03.07, 09:56
      Panie Urzędniku, pozostaje Pan na służbie publicznej i powinien Pan wiedzieć, że
      nie można wypowiadać się o prawie, nie znając go. Zasiedzenie następuje ipso
      facto spełnienia się ustawowych przesłanek do których należy samoistne
      posiadanie przez 30 lat, jeśli osoba jest w złej wierze. Orzeczenie sądu
      stwierdzające zasiedzenie ma charakter deklaratoryjny, nie tworzy prawa dla
      zasiadającego, ale jedynie je potwierdza. Panie Urzędniku, do nabycia własności
      przez zasiedzenie taki wyrok sądu nie jest potrzebny, bowiem, powtórzę, jedynie
      stwierdza nabycie, a nie konstytuuje nabycia własności. Każde więc działanie w
      stosunku do osoby, która nabyła tak własność, musi się odbywać z Pana strony w
      normalnym trybie wywłaszczenia, wraz z prawami które rządzą wywłaszczeniem.
      Wszelkie inne działanie będzie miało charakter bezprawny z Pana strony i
      powinien Pan wtedy ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną, a w stosunku do gminy
      będzie mogło być wytoczone roszczenie windykacyjne lub negatoryjne, które
      znacznie opóźni budowę stacji metra. Poza tym jest Pan urzędnikiem na służbie
      publicznej i nie ma Pan prawa naruszać czyjejkolwiek własności.
      • advocatus_diaboli Panie tesmo, doucz się Pan 07.03.07, 13:02
        Mam wrażenie, że post napisany przez ambitnego, aczkolwiek średnio
        rozgarniętego studenta drugiego roku prawa...

        Prawomocne orzeczenie sądu jest jedynym dokumentem stwierdzającym zasiedzenie,
        przez co może być podstawą wpisu do księgi wieczystej. Jedynie sąd władny jest
        ocenić, czy przesłanki zasiedzenia zostały spełnione. Najczęsciej dzieje się to
        w potsępowaniu nieprocesowym i kończy poostanowieniem. Zdarza się też, że
        zasiedzenie jest zgłaszane jako zarzut w procesie i jest przesłanką
        rozstrzygnięcia zawartego w wyroku.

        My sobie możemy pogdbybać co najwyżej, czy zasiedzenie nastąpiło, a skoro juz
        to robimy, zauważmy, że - jak wynika z notmi prasowej - delikwent zajmował
        nieruchomość za zgodą huty, co niweczy przesłankę samoistności posiadania.

        Dla urzędnika istotna jest przede wszystkim treść księgi wieczystej (stawiam
        diamenty przeciwko orzechom, że nie wynika z niej, iż posiadacz budki jest
        właścicielem/współwłascicielem terenu, na którym ona stoi), względnie
        wspomniane juz prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające zasiedzenie.
    • karol64 Budowa metra zakłóca działalność kolekturze Lotto. 07.03.07, 10:01
      Dwie osoby mogą stracić przez budowę metra możliwości zarobkowania.
    • Gość: Bob-budowniczy Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:02

      Boże jakie to typowo polskie .
      Demokracja jest bardzo dobra , ale nie w wydaniu post - socjalistycznym .
      Nie będąc właścicielami gruntu , dwoje ludzi blokuje interes setek tysięcy .
      Nikt też nie pozostawia ich na lodzie .
      Ale jak to w Polsce , oni też chcą się socjalistycznie uwłaszczyć , czytaj -
      zostać za darmo milionerem .
      Na miejscu inwestora przestawił bym dźwigiem budkę ,dokończył budowę a potem
      spotykał się w sądzie .Znacznie mniejsza szkodliwość społeczna czynu.
      • r306 Post-socjalistyczne to jest stawianie dobra ogolu. 07.03.07, 10:14
        ponad dobro i prawa jednostki....

        > Nie będąc właścicielami gruntu
        Tego nie wiesz...

        > dwoje ludzi blokuje interes setek tysięcy
        Interes, to masz w spodniach Bob.... To nie ta dwojka blokuje, tylko urzednicy,
        ktorzy na czas nie zalatwili formalnosci.

        > zostać za darmo milionerem .
        Rozbawiles mnie..... A moze ci ludzie nie chca zostac dziadami? Pracuja mimo
        kalectwa jednego z nich, placa podatki... Ale Ty masz interes - albo raczej
        interesm myslisz....
        Na calym swiecie KAPITALISTYCZNYM inwestycja, ktora doprowadza do wywlaszczenia
        jest znakomita okazja wlasnie do ubicia interesu - czasem interesu zycia. Tobie
        sie ciagle socjalizm z kapitalizmem maklaczy Bob....
        To w soscjalizmie mozna bylo wywalic ludzi z ich wlasnsci ustawa
        wywlaszczeniowa - i nie zaplacic za to odszkodowania przez 60 lat......

        > Na miejscu inwestora przestawił bym dźwigiem budkę ,dokończył budowę a potem
        > spotykał się w sądzie .Znacznie mniejsza szkodliwość społeczna czynu.
        Bob - ja proponuje abys najpierw zamowil smieciarke i wysprzatal swoja wlasna
        glowe. Tego kawalka Twojej wypowiedzi nie da sie nawet skomentowac, bo jest w
        niej i bolszewicka metoda faktow dokonanych i nawolywanie do dokonanie
        przestepstwa....
        • Gość: Bob-budowniczy Re: Post-socjalistyczne to jest stawianie dobra o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:59
          Trocę więcej argumentów rzeczywistych , a nie odwołujących się do fizjologi i
          budowy człowieka proszę .
          • r306 Bob malo ich dostales? 07.03.07, 11:09
            1. Nie wiesz nic o prawie wlasnosci do ziemi tych ludzi. Nawet urzednik sie w
            tym poplatal i naplutl trzy po trzy. A perrorujesz, ze nie jest to ich wlasnosc.
            2. Inwestor nie przeprowadzil zadnych dzialan prawnych majacych na celu
            uzyskanie tego gruntu pod inwestycjie:
            a) nie przeprowadzono postepowania administracyjnego zwiazanego z usunieciem
            tych ludzi z tego terenu - w przypadku gdy faktycznie nie maja prawa do gruntu.
            b) nie przeprawadzono procedury wywlaszczeniowej - jesli te prawa maja.
            c) nie wykorzystano instytucji arbitrazu - gdy sprawe chcianoby zalatwic
            polubownie.
            d) co najwazniejsz - nie przeprowadzono postepowania majacego na celu ustalenie
            praw wlasnosci tego gruntu i obie strony mowia zupelnie co innego.

            Inwestor mgliscie jedynie mowi, ze skladano propozycje, ale sam przyznaje, ze
            nie okreslono terminu dzierzawy gruntu pod nowy punkt kolektury..... bo sie
            jeszcze nad tym sam inwestor zastanawia.....

            A Ty chcesz spychem i w bude... A pozniej do sadu - swietnie Bob - tylko
            jeszcze zawiaz spolke cywilna - odpowiadajac wlasnym majatkiem za takie
            dzialania i wynajmij sie do tego usuniecia - a pozniej - do sadu. Recz wlasnym
            majatkiem za nieprawne dzialania, a nie pieniedzmi z moich podatkow.
            • Gość: Bob Re: Bob malo ich dostales? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:13
              Dostałem dopiero teraz .
              Przedtem opisywałeś moją anatomię .
              • r306 Raczej stan ducha i mysli Bob :) 07.03.07, 11:20
                Coz liczylem, ze z metafor dojdziesz do sedna. Ale ok. Mam nadzieje, ze teraz
                rozumiesz, ze sprawa nie jest w gestii spychacza i to nie wina tych ludzi, ani
                tez nie Bobow Budowniczych, ktorzy przyjechali tam wykonac swoja robote - czyli
                wybudowac przystanek metra.
                D... dal inwestor i to po calej linii. Identycznie jak w przypadku Doliny
                Rozpudy. Tam wystarczylo dopiac kwestie wynikajace z dyrektyw UE dotyczacych
                obszarow Natura 2000 - czyli miec przygotowane alternatywy i ich studia
                srodowiskowe - a zaden ekolog by nie podskoczyl...
                • Gość: Bob Re: Raczej stan ducha i mysli Bob :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:54
                  Bardzo lubię matafory i satyrę.
                  Najbardziej jednak lubię jeśli odnoszą się do treści i komentarza , a nie do
                  wielkości interesu :)))

                  Wg mnie to nie urzędnicy i ich wina była główną treścią przekazu autora.
                  Niedwuznacznie sugeruje iż mimo bardzo atrakcyjnych propozycji usunięcia
                  problemu ( niestety post - factum ) , właściciele kolektury mają znacznie
                  wyższe wymagania.
                  I to właśnie bulwersuje mnie najbardziej .
                  Żaden inwestor nie pozwoli sobie na zupełnie ubezwłasnowolnienie w postaci
                  wieczystych darmowych dzierżaw itd..
                  W artykule nie ma też ani zdania o tym , że prawo własności gruntu mają
                  właściciele kolektury.
                  Może mogą dopiero je uzyskać , ale po wyroku sądowym , stwierdzającym
                  zasiedzenie .
                  Wygląda to trochę na targowanie się o wysokość " uwłaszczenia" .
                  A budka jest w tym przypadku głównym argumentem przetargowym.
                  • r306 Bob - omawiamy sytuacje, nie artykul... 07.03.07, 12:07
                    > Wg mnie to nie urzędnicy i ich wina była główną treścią przekazu autora.
                    Ja sie odnosze do sytuacji nie do artykulu. Dziennikarze czesto plota trzy po
                    trzy... Ich punkt widzenia mnie nie interesuje.

                    > Niedwuznacznie sugeruje iż mimo bardzo atrakcyjnych propozycji usunięcia
                    > problemu ( niestety post - factum ) , właściciele kolektury mają znacznie
                    > wyższe wymagania.
                    I jest to zakichane prawo tych ludzi - wytargowac max dla siebie. Bob - to
                    naprawde nie socjalizm ;)
                    I co nazywasz atrakcyjna propozycja? Niedwuznacznie jest mowa owszem - o taniej
                    dzierzawie, ale... trzyletniej. To pikus dla inwestora - strata okolo 2000-
                    4000tys PLN w ciagu trzech lat. Ci ludzie sa w takim wieku, ze musza sobie
                    zaklepac byt juz do konca swoich dni. Ja raczej chyle przed nimi czola, bo
                    zamiast zadac odszkodowania powiedzmy 500tys, chca miec zapewnione tylko
                    miejsce pracy - chca pracowac! Bob! W ich wieku! Przy chorobie tego faceta!

                    > Żaden inwestor nie pozwoli sobie na zupełnie ubezwłasnowolnienie w postaci
                    > wieczystych darmowych dzierżaw itd..
                    Inwestorem jest tu MIASTO Bob - a jego mieszkancami - ta dwojka starszych
                    ludzi. Nie takie dzierzawy miasta robia w Polsce...
                    Poza tym - to nie musi byc dzierzawa wieczysta - nie oszukujmy sie -
                    wystarczyla by pewnie.... 15 letnia..... Spokojnie oboje tych ludzi dochrapie
                    sie w tym czasie emerytury....

                    > W artykule nie ma też ani zdania o tym , że prawo własności gruntu mają
                    > właściciele kolektury.
                    > Może mogą dopiero je uzyskać , ale po wyroku sądowym , stwierdzającym
                    > zasiedzenie .
                    I tu wlasnie racji nie masz. Ustawa "o zasiedzeniu", w kwestii wyroku sadu,
                    mowi, ze sad to jedynie "zaklepuje" jesli pojawiaja sie jakies watpliwosci.
                    Czlowiek wchodzacy w posiadanie dzialki przez zasiedzenie NIE MA ZADNEGO
                    OBOWIAZKU ustalania tego prawa przed sadem, prawo to zwyczajnie nabywa.
                    Uwierzyles slowom urzednika, ktory wlasnie w tej kwesti "minal sie z prawda"....

                    > Wygląda to trochę na targowanie się o wysokość " uwłaszczenia" .
                    > A budka jest w tym przypadku głównym argumentem przetargowym.
                    Oooooooooooooooczywiscie!!!!! Tylko to w niczym nie zmienia faktu, ze sytuacja
                    powinna byc zalatwiona przynajmniej 2 lata temu, jesli nie wczesniej!!!
                    • ten_kapuczino w 100% popieram 07.03.07, 12:18
                      pierwszy raz czytam tak rzeczowy i trafiający w sedno komentarz. ta sprawa powinna być załatwiona prze urzędników (oni są winni) dawno temu, a nie tuż przed wiazdem spychaczy z dziadka kozła ofiarnego robią.
                    • Gość: Bob Re: Bob - omawiamy sytuacje, nie artykul... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:24
                      Wszsystko w zasadzie w porządku. Ale ..
                      Co do orzeczenia zasiedzenia , mam trochę inną opinię .
                      Właściciele kolektury powinni posiadać takowe orzeczenie sądu , jeżeli pragną
                      być stroną w sporze o ustalenie praw właśności.
                      No i jeszcze jedna " socjalistyczna " wątpliwość , jak rozwiązać w takim razie
                      ten problem , jeśli żądania jednej ze stron mogą być nie do zrealizowania .
                      Mogą przecież chcieć równie dobrze stać się właścicielami całej stacji metra.
                      Zaprzestać budowy ?
                      • ten_kapuczino Dogadać się z dziadkiem i przeprosić 07.03.07, 12:29
                        przecież oni nie chcą wiele. wystarczy, że się ich potraktuje poważnie, na mój nos przy poważnej rozmowie dzierżawa na 15 lat wystarczy. to tak dużo?
                        • Gość: Kolektor Re: Dogadać się z dziadkiem i przeprosić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:35
                          " Właściciel kolektury został pokrzywdzony przez los i dlatego nie będziemy o
                          stamtąd wyrzucać. Proponujemy mu m.in. odszkodowanie i nowy lokal, który
                          zacząłby działać już po otwarciu stacji. I to z niewielkim czynszem - 100 zł
                          rocznie. Nie wiem tylko, czy z wieczystą dzierżawą, jak chce ten pan - dodaje
                          Dąbrowski. "
                          • r306 A moglbys dorzucic jeszcze to... 07.03.07, 12:45
                            ... z w obecnej propozycji zaproponowano okres wynajmu... na trzy lata.

                            Co to znaczy wieczysta dzierzawa... ano do smierci dzierzawcy - jak sadzisz,
                            ile oni moga jeszcze zyc? Szadzisz, ze gdyby inwestor poszedl i porozmawial
                            spokojnie, ze wieczystej dac nie moze - ze wzgledu na komplikacje prawne, ale
                            gwarantuje tym ludziom ciaglosc utrzymania - a wiec dzierzawe 10-15 lat - do
                            czasu osiagniecia przez tych ludzi wieku emerytalnego, to by stawali okoniem?
                            Nie sadze.......
                      • r306 Zaczynamy rozmawiac rozsadnie ;) 07.03.07, 12:40
                        > Co do orzeczenia zasiedzenia , mam trochę inną opinię .
                        > Właściciele kolektury powinni posiadać takowe orzeczenie sądu , jeżeli pragną
                        > być stroną w sporze o ustalenie praw właśności.
                        Alez to wcale nie jest "inna opinia" Bob ;) Dokladnie potwierdzasz moje slowa -
                        ustawa bowiem mowi, ze gdy dochodzi do sporu o te wlasnosc, sad zaklepuje prawo
                        wlasnosci "przez zasiedzenie" - chociaz oczywiscie moze orzec inaczej - ze
                        prawo to z tych czy innych przyczyn wygasa. Jednak sad wypowiada sie w tej
                        prawie dopiero wowczas, gdy jakas strona zglasza co do tego watpliwosci.
                        Pytanie wiec jest inne - dlaczego inwestor nie wystapil jeszcze do sadu w tej
                        kwesti???? Bowiem ci ludzie maja pelne prawo na mocy ustawy twierdzic, ze grunt
                        przynalezy sie jemu przez zasiedzenie.

                        > No i jeszcze jedna " socjalistyczna " wątpliwość , jak rozwiązać w takim razie
                        > ten problem , jeśli żądania jednej ze stron mogą być nie do zrealizowania .
                        > Mogą przecież chcieć równie dobrze stać się właścicielami całej stacji metra.
                        Bob - mamy wowczas:
                        a) postepowanie arbitrazowe. Bardzo rozsadny wynalazek.
                        b) postepowanie wywlaszczajace po ustaleniu prawa wlasnosci.
                        Co ciekawe, w punkcie B, gdy strona wlascicielska zwroci sie do sadu ze skarga,
                        np. za zbyt mala wycene, wowczas sad bacznie przyglada sie przebiegowi
                        wczesniejszego postepowania arbitrazowego. Jesli w jego przebiegu strona
                        wlascicielska wykazywala irracjonalny upor i chora wycene - dosc szybko oddala
                        powodztwo wlasciciela.
                        Oczywiscie takie postepowane moze sie toczyc dosc dlugo. Ale to wlasnie w
                        gestii urzednikow przygotowujacych dana inwestycje jest PRZEWIDZENE takich
                        okolicznosci. Metro i jego plany sa znane ho ho hoooo i jeszcze dluzej. Cala
                        sciezke sadownicza mozna bylo juz dawno przebrnac. Teraz upor tych ludzi
                        wlasnie wzrasta, bo zostaja postawieni przed sciana. Problem jest naglosniony,
                        wiec moze im strzelic do glowy pomysl, aby stac sie gwiazdami mediow - i
                        dopiero wowczas wtopimy z metrem....

                        Zwyczajnie Bob - nie ma sensu winic za cos tak w pospiechu kogos, kto sie
                        czemus sprzeciwia - zawsze zadajmy sobie pytanie - dlaczego dano powod do
                        sprzeciwu i co mozna bylo zrobic, aby ten sprzeciw byl bezpodstawny....
                        • Gość: Bob Zaczynamy rozmawiac rozsadnie i bez biologii :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 13:05
                          Myślę , że zanim zaczęto inwestycję sprawdzono stan własności w księgach
                          wieczystych .
                          Jeżeli inwestor - urzędnik w księgach wieczystych nie znalazł ujawnionych
                          wpisów o zmianie - nowym włascicielu , trudno aby ich poszukiwał .
                          Bez orzeczenia własności , właścicielem tego gruntu może być każdy .
                          W tym wypadku właścicielem gruntu prawdopodobnie jest albo zakład pracy , albo
                          skarb państwa ( gmina) .
                          To nie urzędnicy , ale właściciele kolektury powinni być zainteresowani
                          nabyciem praw własności poprzez zasiedzenie .
                          Dopiero ten wyrok pozwoli ( jeżeli pozytywny ) im być stroną w konflikcie.
                          Wszelkie dotychczasowe ich roszczenia są poddane krytyce przez moją osobę.
                          Nie mając orzeczonych praw , nie mogą wstrzymywać inwestycji .
                          I stąd moja " złośliwa " propozycja , o przestawieniu budki.

                          W obecnym stanie prawnym nie są stroną konfliktu , inwestor i tak im proponuje
                          rozsądne rozwiązanie ( polubowne ).
                          Oskarżanie w tym wypadku jednej tylko strony ( urzędniczej ) , powoduje swoisty
                          anarchizm w interpretacji prawa.
                          • r306 Re: Zaczynamy rozmawiac rozsadnie i bez biologii 07.03.07, 13:31
                            > Myślę , że zanim zaczęto inwestycję sprawdzono stan własności w księgach
                            > wieczystych .
                            To nie wystarcza. Bowiem nie rozwiazuje np. spraw dziedziczenia. Ale nie tylko.
                            Trzeba srawdzic tez co lezy na trasie inwestycji. Moga byc to tego
                            typu 'kioski' o 'tajemniczej' przeszlosci ;) Ale moga to byc tez zwyczajnie
                            drzewa itp. o ktorych usuniecie trzeba wystapic do konserwatora przyrody.
                            Nieodzowna czescia kazdego planu inwestycji jest inentaryzacja. Nie jestem
                            inwestorem - jestem zwyklym kowalskim, ale przeciez to wiem.
                            Na takim planie inwentaryzacyjnym musza byc wszystkie obiekty znajdujace sie na
                            terenie inwestycji wraz z ich opisem. Co ciekawe - z tego co pokazywano wczoraj
                            w TV w planie - byc moze intentaryzacyjnym (tego nie wyjasniono) budka tych
                            ludzi sie znajduje, wraz z naniesiona pod nia stacja metra....

                            > W tym wypadku właścicielem gruntu prawdopodobnie jest albo zakład pracy ,
                            > albo skarb państwa ( gmina) .
                            Chyba, ze ktos na tym gruncie mieszka lub prowadzi dzialalnosc stosownie
                            dlugo.... Jesli nie bylo stosownych umow dzierzawy gruntu okreslajacych terminy
                            i warunki - sa przeslanki do zasiedzenia.

                            > To nie urzędnicy , ale właściciele kolektury powinni być zainteresowani
                            > nabyciem praw własności poprzez zasiedzenie .
                            > Dopiero ten wyrok pozwoli ( jeżeli pozytywny ) im być stroną w konflikcie.
                            Niekoniecznie - moga ubiegac sie o te prawa w sporze prawnym - gdy ktos te
                            dzialke bedzie chcial im zabrac.

                            > Nie mając orzeczonych praw , nie mogą wstrzymywać inwestycji .
                            Moga - do czasu ozeczenia sadowego. Gdyby nie mieli przeslanek do tego - juz
                            dzis pojawila by sie tam policja z nakazem usuniecia. I ci ludzie raczej o tym
                            wiedza.

                            > Oskarżanie w tym wypadku jednej tylko strony ( urzędniczej ) , powoduje
                            > swoisty anarchizm w interpretacji prawa
                            Hehehehe, alez nie zauwazyles, ze ja wcale nie utrzymuje, ze tym ludziom sie
                            cos nalezy - ja tylko twierdze, ze slusznie walcza o swoje prawa. Ich zakres -
                            okresla prawo.
                            Ja nie twierdze, ze inwestor postepuje bezpranie - mowie tylko, ze zaniedbal
                            swoich obowiazkow a teraz wine za opoznienia probuje na kogos zrzucic.
    • Gość: Obserwator Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:03
      To są skutki tego jak na Prezydenta 2-milionowego miasta wybiera się bufetową i
      na dodatek współpracownicę wnuka, który miał dziadka w Wermachcie.
      • r306 Bhehehe obsmialem sie jak norka.... 07.03.07, 10:22
        O ile wiem, to bufetowa jest od grudnia.... A ta sprawa powinna byc zalatwiona
        dwa lata temu... Kto to wowczas byl prezydentem Wawy... cholera, pamiec mnie
        zawodzi - przypomnisz?

        PS.
        Co nie zmienia faktu, ze obecnie dyrekcja metra i wladze Warszawy tez daja w
        tej sprawie ciala.
    • Gość: mm trzymaj sie dziadek !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:05
      .
    • Gość: MZ Zaproponowaz zamiane lokalu.... IP: 217.168.193.* 07.03.07, 10:05
      .... jak sie nie zgodza - wywalic bude, zanim odbeda sie sprawy sadowe.
      • titta Re: Zaproponowaz zamiane lokalu.... 07.03.07, 10:11
        A moze tak twoje mieszkanie?
        Tak sie sklada, ze w panstwie prawa (ktorym pewnie chcieli bysmy byc) liczy sie prawo wlasnosci (w tym
        przypadku nabyte przez zasiedzenie, nawet w zlej wierze) i niewazne, ze jest to ociemnialy dziadek.
        Przypominam, ze Manhatan jest krzywy bo pewien Szkot postanowil sie nie wyprowadzac. Uszanowano
        jego zdanie.
        • Gość: pietruszka Re: Zaproponowaz zamiane lokalu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:20
          no to postudiuj amerykańskie prawo obowiązujące przy budowie dróg federalnych i
          dróg stanowych. Gwarantuję ci sporo zaskoczeń
        • Gość: MZ Ustawa wywlaszczeniowa zalatwi takie sprawy IP: 217.168.193.* 07.03.07, 14:15
          I nie ma w niej nic o zasiedzeniach.
    • Gość: orient Budka opóźnia budowę metra IP: *.ichf.edu.pl 07.03.07, 10:13
      Przypieprzyć opłatę za 35 lat bezumownego korzystania z terenu to sam własnymi
      rękami tą budę rozbierze. Na zasiedzenie nie ma szans. Nie płacił podatków za
      teren na którym stoi ta buda.
    • Gość: gość Budka opóźnia budowę metra IP: 82.177.11.* 07.03.07, 10:15
      no i znowu historia się powtarza: zamiast załatwić wszystkie formalności przed
      budową metra, teraz będzie opóźnienie, bo nasze władze poszły na żywioł :/
    • Gość: pietruszka polska postawa obywatelska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:16
      nic dodać, nic ująć
      • Gość: Jagoda Re: polska postawa obywatelska IP: 195.205.42.* 07.03.07, 10:32
        Wywalić budkę, wywalić dziadka z żoną, a urzędnikom odpowiedzialnym za ten
        burdel obciążyć pensje odszkodowaniem za utracone dochody na rzecz dziadka. I
        już. A dziennikarze może zamiast robić fotki inwalidzie dogrzebaliby się który
        to tam inteligentny z ratusza ma jakiś interes w blokowaniu budowy.... Bo jak
        interes jest w szybkim zakończeniu inwestycji to, cholera, nic nie jest w
        stanie jej zatrzymać - nawet protesty całych mas ludzi, że o Unii i groźbie kar
        nie wspomnę... A tu co, mała budka i już problem?
    • alex-alexander Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 10:20
      Gość portalu: jacek26311 napisał(a):

      > zrobic jak w Stanach spowodowac dyskretnie pozar

      MASZ LADNY STOSUNEK DO BLIZNIEGO. PODPALIC JEMU BUDKE. NAUCZONO CIEBIE TEGO NA
      LEKCJACH RELIGII.
      • Gość: Krzys Re: Budka opóźnia budowę metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 13:55
        problem w tym, że na religii uczy się człowieka pierdół. Życia się tam nie
        nauczy. A palenie niewygodnych budek o smutna, ale rzeczywistość. I skuteczna.
    • olias Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 10:21
      ponoć zaoszczędzone na metrze pieniądze mają być skierowane na pokrycie
      dodatkowych kosztów związanych ze zmianą przebiegu obwodnicy w Augustowie
    • Gość: rola czemu takich spraw nie załatwia się wcześniej ?!?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.07, 10:28
      Według mnie d...py dał inwestor.
      nagle wielka afera na cały kraj : budka lotto blokuje budowę metra. Ale przecież
      ta budka nie pojawiłą się tam nagle - stoi tam od 35 lat. Więc czemu teraz
      napuszczają gawiedź na niewidomego emeryta zmiast przyznać że s...lili sprawę.
      takie rzeczy załatwia się polubownie ZANIM zaczęła się budowa, a nie przypiera
      dziadka do muru a ludziom się wmawia że to emeryt blokuje budowę metra. Budowę
      metra blokuje nie budka lotto, a NIEKOMPETENCJA.
    • powiatowainfo Re: Budka opóźnia budowę metra 07.03.07, 10:45
      to jest Polska właśnie! Wielomilionową inwestycję blokuje mały kiosk warty parę
      tysięcy! Dać facetowi możliwość stałego wynajmu na nowej stacji małego lokalu za
      małą kasę i sprawa załatwiona. Z tego co widać na zdjęciach to wkoło już nic nie
      ma więc skąd on ma klientów?
    • Gość: Gość spoza W-wy Warszafskie cfaniaczki IP: *.geofizyka.pl 07.03.07, 10:47
      Jeden warszafski cfaniaczek (Urząd) spotkał się z drugim warszafskim
      cfaniaczkiem (starszy Pan) i się nie mogą dogadać. A przecież za te 100 tyś i
      jeszcze tani wynajem dochodowego lokalu w metrze to Ci Państwo wcale by sobie
      źle nie żyli.
      Ale widać niektórzy są za bardzo pazerni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka