Gość: EUROpejczyk
IP: *.acn.waw.pl
09.05.09, 01:37
Jak co roku to samo - nuuuda!
Wycie syren, stawanie na baczność, trąbienie klaksonami a w tv tylko klechy
wzywające do zadumy i szczerbate dziadki domagające się kolejnych zmian nazw
ulic. Wczoraj rondo radosław, dziś jakiś żołnierzy wyklętych, jutro zamiast
marszałkowskiej zafundują nam jakąś aleję kombatantów. 1 VI to doskonały dzień
do spędzenia na letnim urlopie, gdzieś daleko daleko, gdzie można tego całego
cyrku nie oglądać, nie słuchać i wszystko mieć w głębokim poważaniu, np. leżeć
do góry brzuchem nad Morzem Czerwonym.