Dodaj do ulubionych

Podcieramy sie palcem...

06.12.03, 17:56
Pomysl moze nie jest nowy - niektore narody nadal go praktykuja - ale w
naszych warunkach wydaje mi sie byc dosc interesujacy. 1) oszczedzamy
papier. 2) masujemy posladki. 3) mamy szanse na wczesne wykrycie ich chorob.
4) co prawda zuzywamy wode, ale zaoszczedza ja ci, ktorzy przyzwyczajeni sa
do mycia zebow palcami. 5) trenujemy celnosc. Itd.
PS. Sumujac. Poczulem sie wariatem. Nagonka na wywieszone papierki to cos na
ksztalt chinskiej walki z wroblami. Tedaktor Mao rzucil pomysl i zglosily
sie dziesiatki frustroli, ktorzy nie zdazyli zawuzyc ze ludzie ZYJA. Ze
miasto jest skomplikowanym tworem niosacym ze soba rozne zachowania - i te
naganne i te ktore praktycznie sa neutralne. Bo zalepiony slup latarni jest
tak samo szpetny jak jego odsloniety betonowy kregoslup. Bo instytucja
samowolnych ogloszen funkcjonuje praktycznie we wszystkich cywilizowanych
panstawachswiaat (podroze ksztalca). Ze w-skie wiaty sa praktycznie
pozbawione ogloszen - co stalo sie pewnie efektem dzialan ich wlascicieli i
firm ochroniarskich. Ze wiekszym syfem niz ogloszenie o zaginionym psie jest
przyklejony na wieki plakat wyborczy. Dajecie sie podpuscic kolesiom
praujacym na nowowroczna premie - wasza sprawa. Mam tylko cicha nadzieje ze
na moim zamknietym oddziale nie znajde sie sam - to znaczy ja i moje
wiatraki.
Obserwuj wątek
    • garma Re: Nagonka na wywieszone papierki 07.12.03, 01:03
      też mi się nie podoba. Wydaje mi się, że rozklejaniem tych papierków zajmują
      się osoby, które nie mogą znaleźć innej pracy.
    • Gość: ? Re: Podcieramy sie palcem... IP: *.icpnet.pl 07.12.03, 03:09
      kretyn z tego pajaca niecha?
    • sceptyk Re: Podcieramy sie palcem... 07.12.03, 14:11
      niech napisała:

      > Pomysl moze nie jest nowy - niektore narody nadal go praktykuja (...)
      ---------------------------

      No niestety. Jak wiele polskich pomyslow, tak i ten nie jest do konca
      dopracowany. Brak jest, zasadniczego dla pomyslu, okreslenia, ktora z rak
      mialalby brac udzial w tym - u nas nowatorskim, a jak slusznie piszesz u innych
      praktykowanym - zabiegu higienicznym.

      Azeby jednak nie poprzestac na bezproduktywnym krytykanctwie, chcialbym
      podzielic sie informacja, ze w spoleczenstwach palcowcow, wsrod ktorych
      niektore grupy nie sa bynajmniej do nas, papierowcow, przyjaznie nastawione,
      funkcja ta zostala przydzielona rece lewej. Pociaga to jednak za soba pewne
      konsekwencje. Mianowicie reki zastosowanej nie wolno uzywac do calego szeregu
      prostych, codziennych czynnosci, jak np. podawanie damom cukru do kawy, kolegom
      w pracy skoroszytow itp. Komplikuje to nieco zycie. I nie mam pojecia jak
      mieliby sie zachowac w nowej rzeczywistosci mankuci.

      Nie wiem czy z powyzszego wynika, ze jestem jednak nieco sceptyczny wobec
      rozwiazan zgloszonych przez pomyslodawce.
      • niech Re: Podcieramy sie palcem... 07.12.03, 14:26
        Dlatego zaproponowalem uzycie palca a nie calej dloni. Wystarczy tegoz palca
        nie podawac lub uzywac. Polak potrafi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka