Gość: inz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 10:49 Pewnie komunistyczni zwolennicy wybiórczej.pl, w końcu dla nich własność prywatna to kapitalistyczne zło Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mzb Będzie tak jak z tym co zburzył parowozownie IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 15.05.09, 10:51 a oczach policji i inspektorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Wygląda, że wszystko już jest ustalone :)))))))))) IP: 188.33.54.* 15.05.09, 11:23 Wydaje mi się, że kolesie z WSI, pan Czeredys i władze Warszawy z PO mają już wszystko ustalone. Prawdopodobny scenariusz wygląda tak: - Czeredys kupił działkę od wojska, na którą nie było chętnych ze względu na brak możliwości jej zabudowy - Czeredys grodzi swoją działkę i w ten sposób z pomocą nieświadomych mieszkańców naciska żeby miasto zachowało tam park - Miasto ugnie się pod naciskiem mieszkańców, uchwali plan zagospodarowania pola mokotowskiego - Miasto odkupi od Czeredysa jego działkę za cenę kilkukrotnie wyższą niż Czeredys zapłacił wojsku. - Wszyscy będą szczęśliwi bo: mieszkańcy gdyż władze miasta uchronią park, władze miasta bo zyskują poparcie, Czeredys i kolesie z wojska bo zrobią dobry ineres. Proste biznesy są najlepsze....szkoda tylko, że są one dostępne dla kolesi osób rządzących :( Już więcej nie zagłosuję na PO !!! Odpowiedz Link Zgłoś
adela_30 Re: Wygląda, że wszystko już jest ustalone :))))) 15.05.09, 15:35 dokładnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
vtec_z Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim 15.05.09, 10:56 Gość portalu: inz napisał(a): > Pewnie komunistyczni zwolennicy wybiórczej.pl, w końcu dla nich > własność prywatna to kapitalistyczne zło W przeciwieństwie do kapitalistycznych przeciwników "wybiórczej.pl", w końcu dla nich prawo publiczne to komunistyczny przeżytek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inz Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 11:27 Słupki nie są własnością publiczną, kiosk też byś zdemolował jakby był na ulicy i nie przypadł ci do gustu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek No i co z tego, że własność prywatna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 11:13 Ludzie poupadali na głowę, wydaje im się, że jak już sobie kupią kawałek ziemi, to mogą na nim robić co chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: No i co z tego, że własność prywatna? IP: *.aster.pl 15.05.09, 14:19 Oczywiscie ze tak :-) Przynajmnie moga sie odgrodzic tak jak to Ty zrobiles w swoim mieszkaniu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pomysl.po.wypiciu Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim 15.05.09, 11:14 inz doksztalc sie i zrob jeszcze mgr z prawa budowlanego. w ramach walki z komunizmem nastawie dzis w nocy muzyke na full w koncu gram u siebie a sasiedzi (pewnie lewacy) mogliby sobie wyciszyc sciany jak im przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inz Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 11:25 Wedle twojego myslenia, jak zostawisz samochód w niedozwolnym miejscu to kierowca tira moze sobie go staranowac i zezlomowac? Niszczenie mienia to przestępstwo, a nie aspekty "prawa budowlanego" Odpowiedz Link Zgłoś
one2be Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim 15.05.09, 12:57 Jeśli zostawisz samochód w niedozwolonym miejscu kierowca tira (lub każdego innego pojazdu) może zgodnie z prawem go staranować. Będzie mógł Cie również pozwać za szkody które mu wyrządziłeś łamiąc prawo. Zezłomować wraka będziesz musiał na własny koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
kociogon Chyba nie rozumiesz 15.05.09, 13:18 > Wedle twojego myslenia, jak zostawisz samochód w niedozwolnym miejscu to > kierowca tira moze sobie go staranowac i zezlomowac? Wedle "mojego myślenia", to jak zostawię samochód w niedozwolonym miejscu, to może, a nawet powinien on zostać wywieziony na mój koszt. Masz problem ze zrozumieniem tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inz Re: Chyba nie rozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 13:53 Dobra powiem jak do niedorozwoja - policja jest od egzekwowania prawa i używania siły, nie ty. Samosądy i wandalizm jest nielegalny Odpowiedz Link Zgłoś
kociogon Nielegalny - tak 15.05.09, 14:37 > Dobra powiem jak do niedorozwoja - policja jest od egzekwowania prawa i używani > a > siły, nie ty. Samosądy i wandalizm jest nielegalny Oczywiście, że jest nielegalny, ale im bardziej policja i urzędnicy są bezradni, tym bardziej jest usprawiedliwiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrasW Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? IP: 193.201.167.* 15.05.09, 11:21 Po co policja? przeciez nie mozna zniszczyc czegos co nie powinno stac w tym miejscu:-) Bardzo dobra akcja, powinni ja powtarzac kazdej nocy. Ciekawe czemu policja nie wyegzekwuje wstrzymania budowy skoro nie ma pozwolenia na nia!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
motylanoga71 Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim 15.05.09, 11:33 czyli uszkodzenie samochodu ktory parkuje w miejscu do tego niedozwolonym to tez nie przestepstwo ? Albo uszkodzenie pieszego ktory spaceruje po sciezce rowerowej, rowerzysty ktory jedzie po chodniki itp to tez nie przestepstwo bo " on nie mial tu prawa byc panie wladzo" ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 11:40 Tak właśnie powinno być. Jak widać nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem które dojrzało do innej formy respektowania prawa jak samosądy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim IP: 94.254.174.* 15.05.09, 11:45 Żeby zbudowąć ogrodzenie na działce graniczącej z parkiem właściciel działki musi się zgłosić do pani Prezydent ze zgłoszeniem robót budowlanych (nie mylić z pozwoleniem na budowę!)Jeżeli w przeciągu 30 dni nie zgłosi Ona sprzeciwu można budować. Tak mówi prawo budowlane. Z tego co mówi inwestor i nie ma sensu mu nie wierzyć - Prezydent sprzeciwu nie wniosła. Zatem budowa jest jak najbardziej legalna. Jakieś sprzeciwy władz Dzielnicy czy Wojewody są funta kłaków warte, bo nie są stronami w tym postępowaniu. Tylko Gronkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:08 Ktoś we władzach Warszawy ewidentnie się "pożywił" za dopuszczenie do tej sytuacji. Dlaczego Policja niezwłocznie zajmuje się zniszczeniem podobno nielegalnych słupków i ogrodzenia, a nie przeciwdziała (np. nie zatrzymuje) stawianiu tegoż nielegalnego ogrodzenia? Jakoś w sprawach normalnych ludzi (a nie kolesi) nie jest tak szybka. Jeśli ogrodzenie (lub jego część) zostanie na weekend to będzie znaczyło, że w Polsce nie istnieje już skuteczne państwo; liczą się tylko kolesie (a WSI rządzi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryminolog Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? IP: 195.164.254.* 15.05.09, 12:25 1. to nie jest pole mokotowskie tylko teren przyległy do PM, Które kończy się na linii Batorego/Banacha. 2. w planach od lat 50 zarezerwowano tereny pod budowę Batorego-bis, która miałaby rozdzielać PM od działek do niego przyległych 3. to, że teren przylegający do PM nie jest oddzielony, nie znaczy to, że jest częścią parku 4. na tej działce, jak i na następnych w stronę ochoty miały stanąć budynki kilkupiętrowe, ale bez dojazdu, czyli batorego bis nie było chętnych na biura bez możliwości dojazdu. 5. co do łamania/niełamania prawa budowlanego, to od tego są stosowne instytucje, a niszczenie cudzego mienia jest łamaniem prawa. 6. podejrzewam, że sprawcami tej dewastacji mogą być "ekolodzy", którzy mieszkają w okolicy. protestują przeciwko każdej inwestycji w okolicy, także przeciwko budowie batorego-bis, ponieważ chcą mieć ciszę i spokój i czyste powietrze (a jest to przecież centrum miasta) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Pokazać Panu Czeredysowi, że w Polsce jest państwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 13:10 No i co z tego, że kiedyś rezerwowano pas na Batorego-bis. Tak samo kiedyś planowano Trasę Tysiąclecia przez tereny zielone na Kamionku (od czasów Prez.Starzyńskiego). Ostatnie opracowania przewidują jedynie tramwaj i to w ciągu ul.Rostafińskich, a granice Pola Mokotowskiego sięgają Batorego, Boboli i Rostafińskich. To wynika ze studium poprzedzającego plan zagospodarowania. Z tego wynika, że Pan Czeredys od początku wiedział w co gra robiąc interesy z kumplami z AMW/WSI. Mam nadzieję, że po kompromitacji z Parowozownią Warszawa-Wileńska odpowiednie służby (w tym i policja) pokażą, że w Polsce istnieje jeszcze państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryminolog Re: Pokazać Panu Czeredysowi, że w Polsce jest pa IP: 195.164.254.* 15.05.09, 14:06 władza samorządowa nie może nikogo pozbawić własności poprzez zmiany w planach zagospodarowania. może tylko zmienić funkcję terenu. to, że nie można tam nic wybudować, że ma funkcję terenu zielonego nie oznacza, że teren ten jest częścią PM. to tak jakby urzędnicy zmienili funkcje z mieszkaniowej na tereny zielone, i kazali zburzyć domu wybudowane pod starymi uwarunkowaniami. tu jest tak samo facety nie może wybudować domu, co nie oznacza, że pozbawiono go terenu. ERGO TO NIE JEST POLE MOKOTOWSKIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator To jest Pole Mokotowskie w świetle studium i planu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 14:31 Zaklinanie przez powtarzanie wiele razy, że to co kupił Pan Czeredys nie stanowi części Pola Mokotowskiego do nikąd nie prowadzi. Pan Czredys dobrze wiedział, kupuje część Pola. Wątpię, że "Biedny żuczek" nie wiedział co robi i rozumiał, że będzie mógł budować. Co najmniej studium było w momencie gdy kupował. Wręcz on dlatego kupił tę działkę, bo jest ona częścią Pola i liczył, że uda mu się z kumplami "ukręcić na tym lody". Ze swojej własności można czynić użytek w granicach nie naruszających interesów osób trzecich, a tym bardziej interesów mieszkańców Warszawy. Pora na zdecydowane działanie władz państwowych i samorządowych; chyba, że tu już ktoś swoje wziął za "odpowiednie" działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryminolog Re: To jest Pole Mokotowskie w świetle studium i IP: 195.164.254.* 15.05.09, 15:10 to czy facet wiedział, czy też nie, że nic nie będzie mógł wybudować na tej działce bo na funkcję terenu zielonego nie odnosi się do mojego wpisu. twierdzę że nadużyciem/złą wolą/ niewiedzą/ głupotą/ dyletanctwem jest twierdzenie że kupił część PM. tyle i tylko tyle. jak ktoś tego nie może zrozumieć to jego problem. a poza tym zarzucanie komuś, że <liczył, że uda mu się z kumplami "ukręcić na tym lody"> może podpadać pod zniesławienie/ pomówienie, więc radził bym wstrzemięźliwość z rzucaniem zarzutów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: To jest Pole Mokotowskie w świetle studium i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 21:33 Pan Czeredys (wraz ze swoimi kumplami) prowadząc interesy w sposób tak nieetyczny w pełni zasłużył na to co napisałem. Mało tego określenie, że Pan Czredys wraz z kumplami próbują tu ordynarnie kręcić jakieś lody jest najłagodniejszym określeniem tego co robi. Jak się czuje on lub ktoś inny pomówiony to ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Jakie Centrum facet IP: *.aster.pl 15.05.09, 14:22 Mokotow to nie Centrum a ten Mokotow to wrecz BLOKOWISKO tylko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryminolog Re: Jakie Centrum facet IP: 195.164.254.* 15.05.09, 14:59 a jak nazwiesz obszar gdzie styka się śródmieście, mokotów i ochota? wszędzie jest blisko i dobry dojazd. to na pewno peryferia. a co do blokowiska, to od kiedy 3 budynki kilkunastopiętrowe to blokowisko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Mlociny tez Centrum? IP: *.aster.pl 15.05.09, 16:26 mokotow nigdy nie byl Centrum chlopie i koniec :) postukaj sie w leb :) Z mlocin tez mozesz szybko dojechac do centum metrem :-) Jeszcze od ochoty to moze to wyglada Ok ale PM od strony Mokotowa to typowe blokowisko :-) nabudowane od groma i za 10 lat to bedzie to wygladalo gorzej niz Targowek :-) Kryminolog bedzie mogl dzialac wowczas i patrzec na wszystkie kryminologenne zjawiska z blokowiska mokotowskiego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D ureń Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? IP: *.ip.netia.com.pl 15.05.09, 12:26 Parowozownie już zrównali z ziemią. Teraz zaleją betonem Pole Mokotowskie. Wycinają drzewa. Urzędnicy będą się zastanawiali czy robią dobrze czy źle. Konserwator przyrody albo zabytków stanie przed ogrodzeniem "Teren Prywatny". Policja będzie czekała. Koparka i piły w tym czasie zrobią swoje. Urzędnicy wystąpią przed kamerami z tekstem jak to Warszawa dba o swoją przyrodę i zabytki. Prezydent miasta mając dno w kasie da im za to, że prowadzą zasłużoną działalność nagrodę. Następnie powie o kryzysie. I jak właśnie dzielni jej współpracownicy oczyścili miasto z reliktów komunizmu. Przecież właśnie parowozownia to miejsce spotkań robotników. Wiadomo, że oni byli czerwoni. No a Pole Mokotowskie przecież tam w pobliżu więzienie komunizmu. To również trzeba zniszczyć. Proponuję aby jeszcze wyciąć drzewa w każ- dym Parku Miejskim albo zalać te betonem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:29 a agora to jaka jest, państwowa?? stuknij się w łepetynę! Odpowiedz Link Zgłoś
bemowiak2008 Kolejny przyklad glupoty i bezsilnosci urzednikow. 15.05.09, 13:07 Skandalem jest to ze do dzis kazdy urzedas olewa takie sprawy. Warszawa to miasto syf.Kazdy buduje co chce i gdzie chce. Najlepiej na srodku parku budowac. Miasto powinno zesrac sie ale stanac na glowie aby zblokowoac inwestycje budowlane na terenach zielonych. Jednoczesnie kazdy inwestor ktory by probowal naginac prawo winien wiedziec ze miasto tego nie toleruje. - zadnych zgod, pozwolen, Po 2 czy 3 kopach inwestor sie nauczy. Bo po co mu proces ktory trwa latami a kasa leci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? IP: *.171.118.94.static.crowley.pl 15.05.09, 13:29 Zastawiam się jak to jest? Przed wojną warszawski magistrat mógł przejmować powojskowe grunty Sakrbu Państwa nieodpłatnie. Dzięki temu postała dzielnica Żoliborz na gruntach esplandy żoliborskiej i stare Bielany na terenach esplandy bielańskiej. Wszystko to były wczesniej tereny należące do armiicarskiej przejete w 1918 r przez W.P. Obecnie wojsko i kolej sprzedają komu chcą cenne dla ogółu mieszkańców tereny. Wspomniany teren powinien stać się automatycznie własnością Warszawy. Czemu dziś mamy takie prawo które uniemożliwia Warszawie automatyczne i bezpłatne przejmowanie gruntty od wojska i kolei znajdujące się w granicach miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eli A bardzo dobrze, niech grodzi ! IP: 81.219.10.* 15.05.09, 13:36 Tacy mieszkancy, jakie wladze...Nie podoba sie wam inwestycja- lamiecie slupki BRAWO ! Miastu nie chcialo sie uchwalic MPZP- bedzie zwlekac z pozwoleniami..zenada. "Obroncy" pola niech najpierw sprzatna kupy swoich milusinskich z trawnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Popieram IP: *.aster.pl 15.05.09, 14:17 Wlasnosc prywatna to wlasnosc swieta :-) Swoje ogrodki dzialkowe to ogorodzone wrecz fosa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: A bardzo dobrze, niech grodzi ! 15.05.09, 14:52 Gość portalu: eli napisał(a): "Obroncy" pola niech najpierw sprzatna kupy swoich > milusinskich z trawnikow. A może jakiś argument? Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim 15.05.09, 13:51 Nic nie rozumiem z tego artykulu: slupki nielegalne, ale jednak legalne? Policja dzis przyjechala i pilnuje czego? Zeby w spokoju stawiano nielegalne slupki? Jakis pan kupil dzialke i nie moze jej sobie ogrodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? IP: 78.133.255.* 15.05.09, 14:44 Kto to jest Pan Marek Czeredys? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Czy mamy jeszcze działające państwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 15:09 Czy Panem Czredysem i jego interesami oraz idącym mu na rękę kumplami z Agencji Mienia Wojskowego, a także nieudolnymi (otwartymi "na współpracę") urzędnikami z nadzoru budowlanego raczą się wreszcie zająć służby, na które płacimy podatki. Panowie z CBA weźcie się wreszcie do roboty chyba, że i was Pan Czeredys ma w kieszeni. Czy w Polsce istnieją jakieś władze??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio che Jakie i czyje pieniądze za tym stoją? IP: *.chello.pl 15.05.09, 15:12 Jest tak: 1. facet wbrew zakazowi inspekcji budowlanej niszczy Pole Mokotowskie. 2. Mieszkańcy w trosce o mienie wspólne i przestrzeganie prawa ( bo policja ani drgnie!)starają się to uniemożliwić. 3. Policja nie prowadzi śledztwa w sprawie 1. ale w sprawie 2. Kto stoi za nietykalnością handlarza bronią.Ponoć (wg GW) właściciel jest dostawcom dla wojska. Ps. Czy pani Julia Pitera mogłaby sprawdzić prawidłowość przetargu, bo coś tu nieładnie pachnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Jakie i czyje pieniądze za tym stoją? IP: *.152.149.101.dsl.dynamic.eranet.pl 15.05.09, 15:54 Gość portalu: dyzio che napisał(a): > Jest tak: > 1. facet wbrew zakazowi inspekcji budowlanej niszczy Pole Mokotowskie. Nie ma takiego zakazu. Zdaje się, że inwestor złożył zawiadomienie o rozpoczęciu robót u HGW, która miała 30 dni na wniesienie skutecznego sprzeciwu. Nie wniosła. Gratulacje Pani Prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Legalne słupki obok PM IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 15:46 LUDZIE ! Problem jest zupełnie gdzie indziej. Po to AG. Wojskowa, Gminy, Skarb Państwa, oferują atrakcyjne tereny bez planów, żeby później szarpnąć haracz w różnych agendach z Wydziałami Architejtury na czele. Np. Macie kolejny przetarg na 5 ha na Helu. Bez planu. W pięć minut można aneksować ustawę o obrocie nieruchomościami, żeby zobowiązać właściwe podmioty do uzyskania Warunków Zabudowy jeszcze przed przetargami. [b][u]PROSTE JAK DRUT.[/[/u]b] To nie jest kwestia PO. To jest kwestia największej mafii w Polsce; mafii budowlanej - twór ponad partyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Legalne słupki obok PM IP: *.152.149.101.dsl.dynamic.eranet.pl 15.05.09, 15:55 Jak dla mnie powzyższa wypowiedź to bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Legalne słupki obok PM IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 16:35 To prosty system. Ale musisz znać prawo budowlane. Jeżeli kupujesz teren bez planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego ani jego substytutu czyli decyzji prawomocnej o Warunkach Zabudowy to nieznana jest jego potencja biznesowa. Czyli nie wiesz ile można wybudować metrów kwadratowych na sprzedaż. Koszty wybudowania są w zasadzie stałe. Ceny w rejonie także są znane. Zyskowność przedsięwzięcia zależy na koniec od ceny ziemi. Przez procedurę wydania Decyzji Zabudowy otrzymujesz kluczowy parametr: ile metrów możesz legalnie zbudować na sprzedaż. Od tej decyzji (architektura w gminie) zależy czy jesteś bankrutem czy masz "0" czy jesteś bogaczem. O tym wie urzędnik. I wiedzą o tym "zawodowcy" z branży. Zeby cię uwalić wystarczy nakazać zrzut do kanalizacji odległej o 500 m a nie w ulicy. Wtedy "Cesio" dzwoni do "Ziutka" i wieczorem w pubie na Wisłą przy piwku robią ustalenia na wypadek Twojego w tej sprawie wniosku. Następuje faza p.t. "Mamy CIę". Aby się od tego wyzwolić należy zobowiązać Gminy itp. do oferowania nieruchomości z rozpoznaną potencją inwestycyjną. I o tym pisałem wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 lepiej niech to zabuduje 15.05.09, 17:15 niz ma byc takie niewiadomo co jak teraz. To nie jest park, tylko zwykla łąka, zaniedbana, bez zagospodarowania. Jesli miastu tak zalezy na polu mokotowskim, to niech zrobi z tym porządek, niech ogrodzi, zrobi normalne alejki, wykurzy drewniane knajpy. Odpowiedz Link Zgłoś
gambetti Re: lepiej niech to zabuduje 15.05.09, 17:32 No jasne park musi być ogrodzony z alejkami i bez drewnianych bud. Drzewa mają rosnąć prosto a ptaki ćwierkać równo. ja za taki park dziękuję. Wolę Pola Mokotowskie takie jakie są. Odpowiedz Link Zgłoś
kociogon Wnioski? 15.05.09, 17:54 > To prosty system. Ale musisz znać prawo budowlane. > Jeżeli kupujesz teren bez planu miejscowego zagospodarowania > przestrzennego ani jego substytutu czyli decyzji prawomocnej o > Warunkach Zabudowy to nieznana jest jego potencja biznesowa. > Czyli nie wiesz ile można wybudować metrów kwadratowych na sprzedaż. Wniosek - takie tereny kupują ludzie: a) nieracjonalni b)posiadający wiedzę niedostępną dla ogółu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warsiawiak Żądamy sprawdzenia trransakcji z Agencją Mienia IP: *.chello.pl 15.05.09, 17:36 wojskowego ! Kto tu komu ukręcił lody ?!!! Kto to wyceniał i jak ? Jakie były warunki transakcji ? Przecież wojsko nie może dawać miastu w ryj !!! Klich , do q...wy nędzy ! Warszawiacy oczekują publicznych wyjaśnień !!!! Śmierdzi tu z daleka ! Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? 15.05.09, 19:25 "prawnicy właściciela tego terenu, Marka Czeredysa, twierdzą, że budowa ogrodzenia to "prowokacja, która ma zmusić władze miasta do podjęcia decyzji w sprawie działki". Według nich konsekwencją uchwalenia planu zagospodarowania ustanawiającego publiczny park na terenie należącym do ich klienta powinno być wykupienie tego gruntu przez miasto. Czyli wiadomo o co chodzi. Inwestor chce wymusić na mieście wykupienie jego działki. Kupił kawałek Pola - niech ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim IP: *.152.144.77.dsl.dynamic.eranet.pl 15.05.09, 20:12 W całej Polsce jest tak, że jak gmina uchwala plan i zmienia przeznaczenie Twojej działki to musi ją wykupić. To chyba logiczne?? Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim 15.05.09, 20:15 Zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Bitwa o nielegalne słupki na Polu Mokotowskim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:14 Czy właścicielem jest ten sam Marek Czeredys, o którym dwa tygodnie temu było głośno, bo zburzył piękną, zadbaną, zabytkową wille prof. Bartłomiejczyka na Kolonii Profesorskiej koło Łazienek? Wtedy też wstrzymano roboty, które do dziś trwają. Odpowiedz Link Zgłoś