Dodaj do ulubionych

Zwalniają z pracy młodych w Warszawie

IP: *.chello.pl 01.07.09, 14:52
To jest straszne, zwalniają z pracy mlodych ludzi, którzy pracują
1/2 roku, rok. Są absolwentami uczelni. Popracowali krótko,
zadowoleni byli ze swojej pracy, ale kryzys i pierwszą metę idą ci
co zaczęli lub w wieku emerytalnym, tu akurat się nie dziwię.
Rejestrują się w Urzędzie Pracy, ale nie wszyscy dostaną zasiłek, bo
nie przepracowali jakiegoś tam czasu. Wysyłają c.v. gdzie mogą, nie
ma żadnych odpowiedzi, Nie mają znajomości, są zresztą ambitni i
sami szukają. Jak im pomóc. Nie ma jakiejś pracy dla absolwentów
uczelni i nie tylko? Bo w Urzędzie są tylko b. mało prestiżowe. I
nie o to chodzi, chodzi, że jest praca z niższym wykształceniem lub
staże za grosze i gdzie mocno wykorzystywani. Czy jest jakaś firma,
która ma pracę dla młodych ludzi w wieku 26-28 lat, która może ma
jakieś oferty, bo na Urząd Pracy nie można liczyć. Jak tacy młodzi
mają założyć rodziny, mieć potomstwo. Straszne. Może ktoś ma jakieś
propozycje, może założyć jakieś biuro pracy dla mlodych
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 15:09
      malo prestizowe sa tylko ,powiadasz...
      to straszne,co rodzina w domu powie,kiedy sie dowie,ze ich potomek
      absolwent prestizowej Uczelni Warszawskiej (w skrocie UW) musi
      pracowac za nedzne grosze na poczcie,albo roznoszac ulotki
    • dorsai68 Ojej... 01.07.09, 16:31
      Nie.
      Nie wzruszyła mnie twoja histeria.
    • Gość: EUROpejczyk KOGO zwalniają? IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 22:25
      A to dobre, młodzi po 26-28 lat pracy nie mogą znaleźć? I to w Warszawie? To trzeba wyjątkowego beztalencia, leniucha i wałkonia, aby mając 26-28 lat pracy nie mógł tu znaleźć! Lepiej napisz szczerze, jak jest w praktyce, czyli PRACA JEST, tylko w mniemaniu tych 26-28latków praca te jest poniżej ich wyimaginowanych kwalifikacji, wybujałego ego i wygórowanych oczekiwań płacowych. Skoro piszesz o absolwentach, to sprawa się klaruje, bo to właśnie absolwenci są najbardziej rozpuszczoną i niechętną pracy grupą społeczną. Ludzie prości a szczególnie napływ, bierze niekiedy co jest i jak leci, aby się tylko zahaczyć, a absolwęci to k... rozkapryszone i roszczeniowe. Jak pójdzie do urzędu pracy, to kręci nosem od razu, że on to wielki magister albo i ledwie licencjat jaki i on na kasie w markecie nie usiądzie, do sprzątania nie pójdzie, garów myć w knajpie nie będzie a sama próba skierowania go do zieleni miejskiej wywołuje reakcje urażonego wielcepana, któremu ktoś w ogóle ośmielił się zaproponować tak poniżające zajęcie. To są właśnie ci absolwenci po 26-28 lat, rzekomo nie mający pracy i nie mogący jej znaleźć a w realu to to są lenie śmierdzące, wałkonie cholerne, co za jedną wizytą w UP potrafią po 5 ofert odrzucić, jako niespełniające ich oczekiwań, aspiracji i poniżej kwalifikacji. Normalnie zgraja leni, wałkoni i wyłudzaczy socjalu a nie żadni tam 20parolatkowie i absolwenci bez pracy! Ich się powinno nahajką przez plery do roboty posuwać!
      • Gość: ???!!! Re: KOGO zwalniają? IP: 85.222.87.* 02.07.09, 03:01
        EUROpejczyku - którym być może byłeś zanim Twoją wypowiedż
        przeczytałem, lecz teraz myślę że nie tylko w moim mniemaniu został
        Ci tylko sam ogonek bez EURO.
        Jako pejczyk może i masz prawo do chłostania, jednak albo absolwentem
        nie byłeś, albo tata z miejsca załatwił Ci ciepłą posadkę, więc...
        dlatego nie bardzo wiesz co piszesz.
        I tylko dlatego niech zostanie Ci to wybaczone, wszak nie wiesz co
        czynisz...
    • radiomis Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie 01.07.09, 22:53
      Ciebie zwolnil czy meza ?
      Kogos bliskiego zapewne, bo z powodu znajomego takiego rabatu zapewne bys nie
      podniosla.
      Zwolnili bo byl niepotrzebny. Nieproduktywny, nie wyrabial normy. Zbedne
      obciazenia sie usuwa. To nie jest kwestia kryzysu tylko dobrego zarzadzania firma.
      A raban ze 25-28 latka? A powinni zwolnic 50 latkow? Przeciez mlody, prezny,
      pracowity, wyksztalcony i taki etam - znajdzie kolejna prace. Orzel sie nie
      zmarnuje :)
      "Jak mlody ma miec potomstwo"hmm... jakby to wytlumaczyc... musi troche
      poczytac...
      • Gość: ???!!! Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie IP: 85.222.87.* 02.07.09, 03:20
        Czy to ważne kogo zwolnili? Czy nie przystoi już człowiekowi typowo
        ludzkie zachowanie, a może jest już staromodne i Unia pod takim
        tradycjonalizmem nie chce się podpisać?
        "Zwolnili bo byl niepotrzebny..." - a od kiedy to "dobrze
        zarządzający" zwalnia pracowników, czy nie zależy mu na rozwoju
        firmy?
        To on sam nie zdążył się jeszcze rozwinąć, skoro tylko ten sposób
        "zarządzania" mu pozostał - za bardzo wziął sobie do serca CUD
        premiera i wierzy nadal w to, że jesteśmy wyspą.
        • Gość: kixx Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 13:25
          to rozwoj polega na trzymaniu w firmie kogos
          niepotrzebnego,nieproduktywnego,albo,za przeproszeniem" lenia?
          zaloz firme,pogadamy
    • allija Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie 02.07.09, 02:31
      mało prestiżowe powiadasz? a jakie to sa prestiżowe wg ciebie i
      jakie zrobki satsfakcjonowałyby absolwenta?
      W Warszawie normą są staże za darmo i albo się nauczysz i załapiesz
      na prace albo nie. A tak w ogóle to o pracy trzeba było myśleć
      podczas studiów, nawiązywac kontakty z firmami, praktyki, umowy tp.
      I w koncu czy to tylko jedna Warszawa w Polsce istnieje? Przecież
      nie wchłonie wszystkich absolwentów i nie tylko
    • Gość: młody-kiedyś Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie IP: 85.222.87.* 02.07.09, 02:41
      Kolejne biuro pracy? Jak dalej będziemy tak myśleli, to cała Polska
      biurami będzie stała, a pracy jak nie było tak i dalej nie będzie
      poza ew. pracownikami tych biur.
      Skoro są młodzi to pewnie -jak mówi przysłowie- również i głupi,
      jednak bez urazy, bo w dzisiejszych czasach głupich nie trzeba szukać
      ze świecą w ręku.
      Ważna jest chęć do samodzielnego myślenia, czyli m.in odporność na
      slogany i wyświechtane hasła, a wszystkich (ale bez przesady) którym
      chęci nie są do tego potrzebne, zapraszam do kontaktu...
      miras_k@op.pl
      pomimo tego, że pluskwą nie jestem.
    • programistajava Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie 02.07.09, 08:01
      Tak z sarkazmem zaczę, a "absolwent" to jaki to zawód? Bo nie wiem czy mój szef byłby chętnym go zatrudnić... A na poważnie to oni sobie lepiej poradzą jak mają motywację do pracy niż ludkowie powyżej 50tki którzy często cięzko i uczciwie po cichu orają w robocie i mają ogromne doświadczenie.
      Nie wrzucaj wszytkich absolwentów do jednego wora, to są ludzie i jak ludzie niektórym NIE chce siępracować i od razu na dyrektora by chcieli, tu ich życie nauczy właściwej optyki. Zakłady teraz raczej patrzą na cięcie ksoztów a nie na zatrudnianiu nowych pracowników. Jeśli rynejk zacznei się kurczyć to zmniejszy się zapotrzebowanie na pracowników.... a że absolwent najmniej umie i potrafi to jest 1szy do zwolnienia.
    • Gość: giewont Jak to nie ma pracy? Przecież młodzi IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 10:21
      i wykształceni dopiero co wybrali PO - biznes, postęp, nowoczesność, niskie
      podatki, ułatwienia dla firm i zarobki jak w Irlandii.
      • Gość: myślenie boli Re: Jak to nie ma pracy? Przecież młodzi IP: 85.222.87.* 02.07.09, 13:26
        Nie dołujmy aż tak młodych... kiedyś też byliśmy tacy jak oni - może
        nie aż do tego stopnia głupi, ale jednak młodzi.
        To jest właśnie ich szkoła życia - skoro woleli uwierzyć POstkomunie
        i wspierających ją POlskojęzycznym zamiast... pomyśleć samemu.
        • Gość: giewont Re: Jak to nie ma pracy? Przecież młodzi IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 18:18
          Gość portalu: myślenie boli napisał(a):

          > Nie dołujmy aż tak młodych... kiedyś też byliśmy tacy jak oni - może
          > nie aż do tego stopnia głupi, ale jednak młodzi.

          Masz o tyle rację, że np. ja głosowałem raz /raz/ na KLD /biznes, postęp,
          nowoczesność, walka z biurokracją, niskie podatki itd/. Na swoje
          usprawiedliwienie mogę powiedzieć że był rok 1990 i że nie było jeszcze jasne
          kto ile kłamie. Ale żeby w 2008 uwierzyć w hasła ktorych kłamliwość była już
          dowiedziona... Nie rozgrzeszam.
          Młodzi i wykształcenie zagłosowali na PO, młodzi i wykształceni szukają pracy,
          są jakieś konsekwencje własnych decyzji.
          • Gość: HAsch nie ma pracy? IP: *.chello.pl 02.07.09, 18:58
            To raczej pracowników brakuje. Gdzie ? Wszędzie! Pierwsy, lepszy,
            terminal logistyczny.No tak ale prestż ? A w dupach wam się nie
            poprzewracało ?
            Tam stale braki kadrowe, na magazynie, a jak udowodnisz że
            potrafisz więcej niż zakres twoich obowiązków, to będzie awans i
            prestiż.
            Moja pierwsza praca to było bieganie dokoła majstra który wiedział
            to co ja miałem się dowiedzieć, a majster strzegł swoich tajemnic,
            nic nie podpowiedział. Masz cwancyk to kombinuj. Dziś tego majstra
            zagonił bym w kozi róg, ale w swojej branży pracuję wiele lat i mam
            najlepszą uczelnię za sobą DOŚWIADCZENIE. Mojemu szefowi do głowy
            nie przyjdzie mnie zwolnić. A młodych, jak ktoś tu wspomniał, leni,
            przewija się co miesiąc kilku.
            Na koniec opińja bossa, "dziękującego za pracę" następnemu adeptowi
            podboju świata. "Ja wyścigu szczurów tolerował nie bendę. Ja
            potrzebuję ludzi którzy zrobią robotę, a nie bendą udowadniać jacy
            są dobrzy, a robota leży."
            • Gość: prażanin Re: nie ma pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 15:22
              Gość portalu: HAsch napisał(a):

              > To raczej pracowników brakuje.

              Tych chcących pracować za nie pozwalająca się otrzymać pensję? - tak, zwłaszcza
              w Warszawie, gdzie życie i mieszkanie jest droższe

              > Tam stale braki kadrowe, na magazynie,

              Byłem na rozmowach w iluś firmach z takimi 'brakami kadrowymi'. Chcieli, żebym
              swoją osobą załatał te braki kadrowe ale proponowana pensja spowodowałaby tylko
              braki w moim portfelu.

              > jak udowodnisz że
              > potrafisz więcej niż zakres twoich obowiązków, to będzie awans i
              > prestiż.

              Zgadza się - dostaniesz poszerzenie zakresu obowiązków; oczywiście bez podwyżki,
              bo "firma kiepsko stoi" (prezes już drugi rok lata na urlop do tego nędznego
              Egiptu, toż to skandal, jak można na urlop dwa razy w to samo miejsce ileś
              tysięcy kilometrów od domu prawda?)
              • Gość: Filip Re: nie ma pracy, bo nie bylo mprogramu... IP: *.dsl.bell.ca 04.07.09, 05:29
                >>Czy jest jakaś firma,
                która ma pracę dla młodych ludzi w wieku 26-28 lat, która może ma
                jakieś oferty, bo na Urząd Pracy nie można liczyć. Jak tacy młodzi
                mają założyć rodziny, mieć potomstwo. Straszne. Może ktoś ma jakieś
                propozycje, może założyć jakieś biuro pracy dla mlodych

                .....................................................................

                ...smieszna jestes...a co kogo to obchodzi w kraju z dluga i gleboka
                tradycja spolecznych podzialow...czy zamierzasz miec
                potomstwo.....twoje potomstwo to tylko problem dla trzymajacych
                wladze....co z taka nadprodukcja czlowieka zrobic...chyba wyslac do
                Irladii...?

                PRL a tymbardziej PRL-bius ma w nosie ludzka egzystencje...wazne ze
                oni potrafia sie urzadzic i urzadzic wlasne dzieci.
                Zacznij czytac o "NICH" to sie dowiesz czyimi sa dziecmi...a szybko
                odechce ci sie wlasnych.
    • Gość: SC Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 04:58
      W sumie to w każdej wypowiedzi jest ziarenko prawdy. Ale powiem Wam, że z tą
      pracą w Wawie wcale nie jest tak łatwo. Działy HR to kompletne DNO -
      średniowiecze i stereotypy. I tak na przykład w wielu firmach uznają, że masz za
      małe doświadczenie (na szeregowe stanowisko - praca biurowa, komputer w miarę
      rozgarnięta osoba opanuje góra w tydzień). Albo z drugiej strony - jak chcesz
      jakąkolwiek pracę, bo np. potrzebujesz kasy (tego oczywiście nie mówisz na
      rozmowie kwalifikacyjnej) to stwierdzają, że masz za wysokie kwalifikacje.

      Dodam, że działy HR wielu warszawskich firm (średnia wieku rekruterów to właśnie
      ok. 28-30 lat, patrząc po Goldenline głównie prywatne uczelnie i w większości
      są to ludzie spoza Wawy) w ogóle nie oddzwania do kandydatów po rozmowie.
      Kandydat jest traktowany już na wejściu jak petent. A przecież to nie tylko
      kandydat chce znaleźć pracę ale też i firma pozyskać osobę. Przecież można nawet
      wysłać sztampowego maila z formatki w Outlooku w stylu "przykro nam ale nie
      możemy Pani/Panu zaoferować pracy". No tak, ale trzeba wiedzieć, jak się takie
      formatki wysyła...

    • manneken_pis Re: Zwalniają z pracy młodych w Warszawie 16.07.09, 06:24
      wszędzie zwalniają
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka