Dodaj do ulubionych

Powstanie Warszawy

31.07.09, 18:30
Powstanie trwało 63 dni.Zakonczylo się masakrą miasta dokonaną przez
hitlerowców.
Czy warto było zaczynać powstanie skazane na militarne i polityczne
niepowodzenie?



Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: Powstan...bez alternatywy... IP: *.dsl.bell.ca 31.07.09, 18:57


      ...zawazylo polskie przywiazanie do skrajnosci.

      ..w takiej chwili na ktora wewnetrzny wrog podgrzewal mysl o
      powstaniu...zapalal mlode umysly by ginely...przywodctwo zniewolonej
      Warszawy nie mialo wiele do powiedzenia...gdyby nie wydalo
      rozkazu "do boju o Warszawe" samo zostalo by prze mlodziez
      zaciagniete na szafot i stracone....raczej dzis zapytajmy bylych
      czkonkow PZPR i inteligencje ubecka ;
      ....CO ZROBILA W OSTATNIM SZESCDZIESIECIOLECIU BY USWIADOMIC SWIATU
      ZE TU DOKONAL SIE NIELUDZKI MORD...a mordowano 3.000 ludzi dziennie.

      historycy ktorzy zajmowali sie tym tematem prze ubeckie bydlo
      rzadzace PRLem i PRLem -Bis...zostali uznani za historykow
      niepowaznych z ich dziela za watpliwej wartosi material
      historioznawczy...

      ...ubecja wciaz ubliza narodowi...pewnie w dniu wojska polskiego
      znowu ludowi w telewizji puszcza film "Przybyli Ulani"...tego
      bydlaka Kralzego....by lzyc i ublizac.
      • Gość: assur Re: Powstan...bez alternatywy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 19:38
        Czyżby?
        Seregowiec nie wydaje rozkazow generalom.
    • weekenda Re: Powstanie Warszawy 31.07.09, 20:18
      co rok, o tej samej porze jest zakładany wątek z praktycznie takim
      samym pytaniem... pytaniem bez odpowiedzi gdyż nikt z nas wtedy nie
      żył... żadne z nas nie wie co wtedy tutaj ludzie czuli, co
      przeżywali.

      Po prostu: uszanujmy ich decyzję i pochylmy głowę nad tragedią.
      • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 31.07.09, 20:28
        co nie znaczy że ucząc HISTORII można małolactwu wciskac ciemnotę że
        PIĘKNIE JEST UMIERAC ZA OJCZYZNĘ/ w dzisioejszym rozumieniu wolskę/.

        polity i żołnierz ma obwiąze PRZEIWDYWAC skutki swoich decyzji.
    • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 31.07.09, 21:17
      Powstańcy uważają, że warto było.
      Dlatego trudno prowadzić spór z tamtymi czasami.
      Oni wiedzieli najlepiej. Taką podjęli decyzję.
      W końcu, zaryzykowali, a wielu poświęciło własne życie.
      Biorąc powyższe pod uwagę, pisanie przez niektórych o głupocie
      Powstańców jest nie na miejscu i tworzy klimat czarnej groteski.

      Oni nie uważali, że Powstanie jest skazane na militarne i polityczne
      niepowodzenie.
      Zaczęli je z wiarą w zwycięstwo. "Chcieli być wolni i wolność sobie
      zawdzięczać."
      Jakie to proste i trudne zarazem.
      • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 31.07.09, 21:42
        widac znamy różnych powstańców.
        pooza tymi w telewizorni są też tacy którzy ociupinkę inaczej
        oceniają tamte wydarzenia.
        a uwierz mi, znałem sporo uczestników powstania.
        • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 31.07.09, 21:55
          Ja też. Na szczęście mogę wciąż o nich pisać w czasie teraźniejszym.
          Może jakoś trafiałam na tych przekonanych do sprawy.
          Pewnie każdy z nich ma trochę inne spojrzenie na sytuację, bo
          zachowali różne wspomnienia.
          Mnie wystarczają dwa wyrazy, które powiedział jeden z nich: "Warto
          było."

          No i jak to można podważać? Pojawia się całkowicie nowy aspekt - nie
          pasuje.
          • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 31.07.09, 22:11
            z moich przeważały trzy słoiwa- NA CHOLERĘ NAM TO BYŁO.
            no i jak to podważac.??
            nie pasuje?
            • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 31.07.09, 23:12
              A to już można było podważać.
              W tych słowach jest wątpliwość. W moich była pewność.
              • wobo1704 Re: Powstanie Warszawy 01.08.09, 09:10
                Aniu, czy zasługuje na szacunek ktoś, kto bawi się granatem nad
                kołyską ?
                • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 01.08.09, 14:05
                  Może rozwiń tę myśl.
                  • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 19:01
                    Można powiedziec inaczej.Czy wyższy cel usprawiedliwia wyrządzone zło?
                    Przecież zgineło 120 tys rodakow w zamian za kilka dni wolnosci.
                    • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 05.08.09, 20:11
                      Zło wyrządzili Niemcy. Nie myl adresata.
                      • Gość: Frania Re: Powstanie Warszawy IP: *.152.159.219.dsl.dynamic.eranet.pl 05.08.09, 20:20
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Zło wyrządzili Niemcy. Nie myl adresata.

                        Czy Ty wogóle masz mózg?. Tyle osób już pisało, że powstanie
                        wywołane przez kretynów z mózgiem podobnym do Twojego było przyczyną
                        wymordowania ludności Warszawy i zburzenia miasta. Nawet wielu
                        biorących udział w tym powstaniu potwierdza, że było to głupotą i
                        bezsensem. Zachowujesz się w tych swoich wypowiedziach jak pijany co
                        uczepił się ściany i nie widzi i nie słyszy co się dookoła dzieje.
                        Zupełnie jakbyś miała jakąś blokadę.
                        • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 05.08.09, 20:38
                          Franiu i osobo pisząca równoczesnie pod wieloma nickami - nudzisz
                          ciągle tym samym atakiem na Powstanie i Powstańców. Chyba już nie ma
                          cię nawet co czytać.
                          • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 05.08.09, 21:44


                            ...assur ma bardzo szczegolny stosunek do Polakow....uzyje tu nawet
                            okreslenia "rodacy"...by byc do bolu przekonujacy....bo w mniemaniu
                            assura...Niemcy byli w porzadku....tu tylko zawinili Polacy...(

                            ...uksztaltowana falszywa hierarhia wartosci....ten balagan
                            swiata...assur by chcial upozadkowac jakos...ale czy mu sie to
                            uda..?
                            • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 05.08.09, 22:07
                              Akurat w tej wątpliwości, którą poruszył autor wątku, nie widzę nic
                              złego. Po prostu poddał temat do dyskusji.
                              O Powstaniu można dyskutować. Nie każdy musi się z nim zgadzać,
                              chwalić czy popierać. Ale musi to być oparte na rzeczowych
                              argumentach.
                      • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 06:39
                        Chodzi o to ,ze walki musialy toczyc się w gesto zaludnionym miescie.
                        W tych warunkach wielkie straty ludnosci cywilnej byly latwe do
                        przewidzenia, zwlascza po doswiadczeniach z barbarzyństem niemieckiej
                        okupacji.
                        Powstanie narodowe nie mialo szansy powodzenia ze wzgledu na zdradę Aljantow w
                        Teheranie.
                        Jedyne co mozna bylo zrobic , to pomoc jak najszybciej przerzucić front walk na
                        teren Niemiec i tam dobic wroga.
                        • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 06.08.09, 11:07
                          Mało kto o tym wie, ja usłyszałam to od jednego z Powstańców, że
                          Powstańcy w niektórych punktach miasta umożliwiali ludności cywilnej
                          ewakuację jeszcze przed wybuchem. Ale ludzie zostawali i chcieli
                          walczyć lub tylko przyłączyć się do Powstania oferując pomoc
                          fizyczną, aprowizacyjną itp.
                          • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 06.08.09, 12:32
                            pożartowaliśmy se.
                            • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 06.08.09, 12:57

                              ...to by sie zgadzalo co pisze Ania...ze czesc ludnosci
                              ewakuowano...moj ojciec wspomina ze w tej miejscowosci w ktorej
                              mieszkal 350 km od Warszawy...jeszcze przed powstaniem dotarla
                              grupka ludzi z Warszawy na "tymczasowy pobyt"...byl wtedy 15 letnim
                              chlopcem dobrze pamieta lata okupacji...opiekowano sie tymi ludzmi
                              zapewniajac im nocleg i wyzywienie.

                              Ciekawe tez sa wspomnienia C.Milosza w "Moja Europa" ...w czasie
                              powstania przebywal w zgrupowaniu na Okeciu....i przygladal sie
                              plonacej Warszawie...on tez mial ta swiadomosc ze powstanie nie ma
                              zadnych szans...a jednak to nie tylko my dzis mamy ta swiadomosc o
                              zupelnie iracionalnym podejsciu powstancow do
                              rzeczywistosci....pamietajmy jednak o tym ze mlodziez nie mysli
                              racionalnie...a przeciez bylo to pokolenie przez cztery ostatnie
                              lata wychowujace sie w warunkach wojny....amok wojny...jakiego nie
                              doswiadczylismy.

                              Daje tam dosc dziwny i niezrozumialy dla mnie opis...ze pewnego dnia
                              przyszla siostra zakonna po niego, wskazla go i niemiecki straznik
                              go wypuscil...
                              ...ale przyznaje ze w Warszawie poruszal sie z dowodem osobistym
                              volksdeutscha
                              • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 06.08.09, 17:43
                                Z tym myśleniem racjonalnym nie było tak źle, jak sugerujesz. Tym
                                bardziej, że - jak mówi inny Powstaniec - młodzież była szkolona
                                przez 5 lat do walki z Niemcami.
                                • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 18:07
                                  Wystawienie do boju slabo uzbrojonej mlodzieżowki przeciwko
                                  pancernym oddzialom Wermachtu oznaczalo samobojstwo.

                                  Intencje były szlachetne,heroizm nieslychany..., moralne zwyciestwo.
                                  Ale gruzy pozostały i pamieć o tragedii.

                                  A walczyć trzeba umieć takze podczas pokoju, bo wolnośc nigdy nie jest dana raz
                                  na zawsze.
                                  Powstańcy zaczeli walkę o wolność ( chwala im za odwagę ) ktora trwa nadal,bo
                                  wciąz nie jestesmy wolni od groźby neokolonialnej przemocy silniejszych panstw.
                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 06.08.09, 18:28
                                    Takie mamy położenie w Europie.
                                    Przez ponad 1000 lat polskiej historii bywało z tym różnie.
                                    Narody ze wschodu i zachodu próbowały nas napadać.
                                    Ale w sumie nic im to nie dało.
                                    Na szczęście mamy też przyjaźniejsze nacje europejskie, które nigdy
                                    nie chciały z nami walczyć, ani my ich też nie napadaliśmy.
                                    A sami Rosjanie, jako społeczeństwo, lubią Polaków. Wiem, że często
                                    powołują się na to, że też są Słowianami. Zresztą w XV-XVIII wieku
                                    była w Rosji prawdziwa fascynacja Polską. Ja tam nawet lubię Rosjan.
                            • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 06.08.09, 17:35
                              Nie, pełna powaga.
                          • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 17:50
                            A jednak, jak szacują niektorzy historycy, zginelo 120 tys samych
                            cywilów.Zniszcenie dorobku wielu pokoleń ,zburzenie stolicy przez hitlerowcow,
                            wymordowanie najlepszej mlodziezy , inteligencji, to był dodatkowy cios dla
                            narodu, ktory w konsekwencji oddalił jeszcze bardziej Polske od cywilizacji
                            zachodniej.
                            Amerykanie i Anglicy odwrocili się plecami do warszawy, gdy hitlerowcy szykowali
                            zagladę miasta.Po wybuchu powstania na zachodzie zrezygnowano ze wspomagania AK
                            i oddano Stalinowi wolne pole do dzialań w Europie Wschodniej.

                            Co gorsze, Niemcy , ktore zrujnowały pół Europy, dostały w nagrodę od USA plan
                            Marshalla, ktory dopomogł rozwinąć gospodarkę RFN.
                            My musielismy borykać się ze stalinizmem, aby w 89 r. otrzymać
                            glupkowaty plan Sachsa, ktory wyrzadził wiecej szkod niż pozytku
                            zamiast konkretną pomoc gospodarczą na miarę planu Marshalla.
                            • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 06.08.09, 18:10
                              Anglicy coś tam próbowali pomagać, ale to już było pod koniec
                              Powstania i tuż po nim, więc większego wpływu nie miało.
                              Natomiast Amerykanie dokonali w połowie września zrzutów broni dla
                              Powstania, ale Powstańcom udało się odebrać tylko 20 % tej pomocy.
                              • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 19:24
                                Zrzuty miały bardziej znaczenie humanitarne niz militarne.
                                Po 44 dniach walk takze ze strony radzieckiej przyszły dostawy
                                broni.Podobno grupy zolnierży z armii generała Berlinga przyłaczyły się do
                                powstancow.
                                Wszystko to było za malo.

                                Teoretycznie powstanie moglo udac się , gdyby alianci intensywnie bombardowali
                                pozycje niemieckie, blokujac w ten sposób dostep jednostek pancernych wermachtu
                                do miasta Warszawy.
                                Niestety, pakt ze Stalinem był dla nich wiążacy.Poswiecili Warszawę
                                dla wojskowej wspólpracy z sowietami.

                                Przy okazji obchodow rocznicy powstania warszawskiego powinno przypomnieć się
                                swiatu o zdradzie aliantow,ktorzy przygladali się
                                dośc biernie zagladzie Warszawy.
                                • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 07.08.09, 21:09
                                  Tak sobie myślę, że Polacy byli ważną częścią wojsk alianckich,
                                  stanowili czwartą siłę koalicji, wlaczyli imponująco na wielu
                                  frontach, za co dostawali odznaczenia od zagranicznych dowódców. Jak
                                  widać raczej niepotrzebnie. Na przyszłość powinno się to wziąć pod
                                  uwagę. Niestety, alianci okazali się w dużej mierze tchórzami.
                                  • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 07.08.09, 22:40

                                    >> Niestety, alianci okazali się w dużej mierze tchórzami.<<

                                    ...O Boze bo wyjde z siebie...

                                    Spoleczenstwa aljanckie czegos takiego jak "odwaga zbiorowa" wogole
                                    nie rozumieja.
                                    ....w spolecznosciach aljanckich nie ma odwagi zbiorowej w takim
                                    znaczeniu jakie ma ona u nas czy w bylym bloku sowieckim.
                                    (dyktatury)..poniewaz odwaga odnosila sie do odwagi mas...i raczej w
                                    znaczeniu opisowym.
                                    W zachodnich spoleczenstwach zyje wolny czlowiek ktory nie wezmie
                                    odpowiedzialnosci za masy....wezmie jedynie odpowiedzialnosc za
                                    wlasne decyzje....

                                    ...w zachodniej mentalnosci nie ma szans narodzic sie jakas odgorna
                                    decyzja ktora rzucila by na szale byt i niebyt narodowy.../ system
                                    parlamentarny/...wojna w Koreji,czy Wietnamie...ale tu doszlo do
                                    parlamentarnego naduzycia....wspolczesnosc - to Awganistan czy
                                    Irak...ale walcza tam zawodowcy...ci ktorzy w mlodym wieku
                                    postanowili byc w rezerwie US armi.

                                    ...to nie tchorzostwo kierowalo Churchilem czy Rusveltem...tylko
                                    czysta ekonomia rachunek zyskow i strat....przyszlych perspektyw
                                    dyplomatycznych wciaz w zamknietym gronie silnych wytyczajacych
                                    kierunek polityki dla Europy....nie miejmy pretensji ze nas tak
                                    potraktowano a nie inaczej...aljanci uwazali ze zrobili dla nas az
                                    nadto....dla takiego kraju wewnetrznie podzielonego...dzielacego sie
                                    na dwa korpusy I. wschodni, II zachodni.
                                    • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 08.08.09, 01:08
                                      "Alianci uważali, że zrobili dla nas aż nadto."

                                      A prawda była taka, że to my zrobiliśmy dla aliantów aż nadto.
                                      Widzisz różnicę?
                                      • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 08.08.09, 05:49
                                        >>...A prawda była taka, że to my zrobiliśmy dla aliantów aż nadto.
                                        Widzisz różnicę? ....<<

                                        .....................................................................

                                        To dobrze mi znane nasze "polskie zale" wysuwane pod adresem
                                        aljantow...wierzylem w nie jak dzis wciaz wierzy 99% Polakow....mity
                                        moga nawet przechodzic do historii i funkcionowac w niej jako fakty.
                                        .....60 lat izolacji spoleczenstwa ...niemozliwosc dotarcia do
                                        zrodel zachodnich, nieznajomosc jezykow pozwalaly temu wlasnie
                                        mitowi smialo oficjalnie funkcionowac w podrecznikach historii
                                        IIw.s.....rozumiem w jakim klimacie politycznym takie zale zdobywaly
                                        pelna akceptacje...prawo by byc gloszonymi....sluzyly potepieniu
                                        woja Sama a wybaczeniu Matuszce Rassyii...nawet wtedy gdybysmy sobie
                                        w koncu uswiadomili ze jest dla nas okrutna macocha z lista
                                        dokonanych przstepst na Narodzie Polskim.....to nie sa mity a fakty.
                                        (Jesli ktos uwaza ze tym ziarnem zla byl sam gen. Anders ktory
                                        dokonal niewybaczalnego wyboru to prosze sie zapoznac z danymi i
                                        nigdy niewyjasnionym do konca powodem oposzczenia ZSSR )...pomocy
                                        udzielanej przez USA - sowietom..1941 - 1945..te materialy nigdy nie
                                        ujzaly swiatla dziennego w Polsce.. kolega ktory probowal je
                                        upublicznic na stronach "PAP - Polonia dla Polonii" po zaledwie
                                        kilku artykulach od pana Dondzidlo dostal odpowiedz
                                        odmowna....."fakty moga sie niepodobac
                                        czytelnikom..."...wygodniejsze staje sie mity....jest olbrzymi
                                        material do przestudiowania...stenopisy rozmow telefonicznych
                                        Churchila z Rooswelltem ...i prywatna korespondencja.

                                        Mamy pretensje do wszystkich...nigdy do siebie...z tym latwiej
                                        zyc..." to my bylismy wspaniali...wszyscy inni potrafili jedynie
                                        wykorzystac nas...."
                                        A moze odwrocmy ten jakze szkodliwy STEREOTYP ...i umowny sie ot tak
                                        na slowo honoru, ze to MY nie potrafilismy wykorzystac swoich piec
                                        minut...a wszyscy inni za wyjatkiem sowietow.( oni tez tylko na
                                        sposob sowiecki)..okazali nam przychylnosc.

                                        ...bo umowmy sie - jak bylismy przygotowani do wojny....?
                                        ...jak ciemna i zdeprawowana byla cala polska elita umyslowa w
                                        kraju...to jest w ksiazkach.

                                        ...a czerwone maki...?
                                        ...Kanadyjczycy czy Amerykanie tez gineli...Normandia w ciagu 48
                                        godzin zginelo przeszlo 5.000 ludzi.

                                        ...dysponowalismy jedynie miesem armatnim ktore mozna bylo
                                        przerzucac na odlegle fronty...gdy inni zamiast siedziec po
                                        kawiarniach sleczeli nad podrecznikami z inzynieri...i tego nie
                                        rozumiemy ...milosci blizniego ...wyrazana zupelnie innymi
                                        srodkami....odpowiedzialnosci czlowieka zachodu za narod...gdy
                                        tymczasem my chcemy odpowiadac za ludzkosc.

                                        • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 09:51
                                          Naziznm niemiecki cofał Europę wstecz do form barbarzyńskich,wymierzonych
                                          przeciwko kulturze uniwersalnej.
                                          Metody walki hitlerowcow szcegolnie na wschodzie przypominały najazdy Mongołow
                                          i Hunów.
                                          Stanowili wiec smiertelne zagrozenie dla bytu nie tylko panstw , ale
                                          przede wszystkicm narodow niegermanskich.
                                          Alianci przespali akty pogwalcenia traktatu wersalskiego , co osmieliło Hitlera
                                          do wysuwania coraz bardziej absudalnych roszczeń wobec sąsiadow.
                                          Gdy zorientowali sie w czym rzecz było juz za późno na ratowanie pokoju w Europie.
                                          Mozna wiec powiedzieć ,ze okazali sie niegodnymi wolnosci leniwymi tchórzami.
                                          Zdecydowany opór Anglii przeciwko Hitlerowi mogł zahamować niekorzystny rozwój
                                          wydarzeń,Takze rzad polski postępował wtedy wyjatkowo nieudolnie przemilczajac
                                          aneksję Czechów.
                                          Na domiar złego odrzucono propozycję Stalina ( jak podaja archiwa
                                          radzieckie ) aby zezwolic na przetransportowanie armii czerwonej
                                          na granice niemiecką.Dzialania wojenne mogły rozegrać się na terytorium Rzeszy
                                          oszcedzajac Polskę.
                                        • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 08.08.09, 11:49
                                          Niektóre rzeczy w tej wypowiedzi są, delikatnie ujmując, niezbyt
                                          mądre. To nie jest żaden stereotyp, tylko zwykła prawda. A pisanie
                                          o "ciemnej i zdeprawowanej całej polskiej elicie umysłowej w kraju"
                                          pozostawię bez komentarza.
                                          Jeśli chodzi o Monte Cassino, to owszem,inne siły koalicji też tam
                                          były i walczyły, ale od początku 1944 roku alianci atakowali to
                                          wzgórze bezskutecznie. Jak wszyscy wiemy, najważniejsza rola
                                          przypadła Polakom i ... zagrali ją koncertowo.
                                          Normandia, tam Polacy znów odegrali kluczową rolę, w bitwie pod
                                          Falaise.
                                          • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 08.08.09, 14:58

                                            ...pozostancie wiec przy swoich wersjach faktow historycznych.

                                            ...assur;...podwaza fakt istnienia paktu Ribentrop - Molotow.

                                            ...ania;...pozostaje wciaz wielbicielka kawalerii...Monte Casino w
                                            calej wojennej batalii...bylo strategicznie dla dzialan wojennych
                                            malo znaczacym elementem....(ale dla nas Polakow stalo sie
                                            symbolem )...wazniejszym bylo zatrzymanie armi gen. Patona...czy
                                            zaplanowany mord gen .Sikorskiego.
                                            • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 08.08.09, 15:13
                                              "Monte Cassino w całej wojennej batalii...było strategicznie dla
                                              działań wojennych mało znaczącym elementem..."

                                              No właśnie nie. Zdobycie tego wzgórza było kluczem do przełamania
                                              obrony niemieckiej. A co za tym idzie, otwierało drogę do Rzymu.
                                              • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 13.08.09, 19:06


                                                ...gdyby pani Ania czytala inne zrodla pewnie by jej w pamieci
                                                zostalo ze; Monte Cassino...jego zdobywanie celowo bylo rozciagniete
                                                w czasie....poniewaz bolszewicy mieli poznienia...a chodzilo o
                                                wspolne swietowanie zwyciestwa w gruzach Berlina.....a tym samym
                                                podzial Europy na strefy wplywow...wschodnich - radzieckich i
                                                zachodnich - aljantow.

                                                ...Czlowiekiem ktory z takim podzialem sie nie zgadzal byl
                                                amerykanski gen. Paton...z trudem popwstrzymano go przed wyzwalaniem
                                                Czechoslowacji w tym Polski...

                                                Gen. Paton przeplacil swoj indywidualizm rozumienia
                                                wojny ...konfliktem z Rusveltem...w niedlugim czasie po powrocie z
                                                Europy zginal.
                                                • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 13.08.09, 19:34
                                                  Panie Filipie, alianci nie mogli zdobyć tego wzgórza przez cztery
                                                  miesiące. Sporo ich kosztowało - ofiar i czasu.
                                                  • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 14.08.09, 05:02


                                                    ...dziekuje Aniu za przypomnienie...i to jest jakis przekonywujacy
                                                    argument ktory na nasz Polakow ...a tu na forum pani Ani brak
                                                    zaufania do aljantow....ktory rozumiem ...ale staralem sie takze
                                                    zrozumiec czlowieka zachodu ktory nie ginal i nie ginie ( nie ma
                                                    takiej tradycji) za "wolnosc nasza i wasza"....jesli ginie to tylko
                                                    za wlasna wolnosc.

                                                    ...I wprost proporcionalnie do naszego Polakow poswiecenia...w
                                                    obronie obcych nam narodow.....rosna tez nasze pretensje do
                                                    nich ...jakoby po odzyskaniu wolnosci o nas zapominali....zenujaca
                                                    to cecha Polakow....nie walczcie i nie miejcie pretensji. dbajcie o
                                                    wlasna wolnosc dokladnie tak jak oni dbac potrafia.

                                                    ...I to tez rozumiem skad u nas Polakow takie narodowe
                                                    poswiecenie....walczyc w obronie innych...bo sami doswiadczamy
                                                    krzywd...ta krzywda jest przez wieki nasza przyrodnia
                                                    siostr...siadamy z nia do stolu by prowadzic zwady.

                                                    ...a jesli ktos ma na mysli...okupacje Iraku czy Awganistanu przez
                                                    Amerykanow i sprzymierzone sily ( ...w ktorym to precederze Polska
                                                    jest uznanna jako jeden z agresorow)...to wciaz zadaje sobie
                                                    pytanie - co bylo powodem agresji owych sil sprzymierzonych...?....(
                                                    ja rozumiem te zbiorowe mogily bodajze kurdow.)....i to jest
                                                    przyklad jak mogila jednego kurda przeradza sie w morze
                                                    mogil....amerykanow, anglikow, polakow....

                                                    ...jedno dla mnie jest pewne...tak jak kolejne wojny sa przykladami
                                                    na masowe wyniszczenie milionow ludzi...tak i dzis robi sie wiele by
                                                    wyniszczac ludzkosc.

                                                    ...wojnie nie towarzysza bledne decyzje generalow...te jakby sie
                                                    wydawalo bledne decyzje sa wpisane w program oslabiania slabych a
                                                    umacniania mocnych.....

                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 14.08.09, 10:46
                                                    A my ginęliśmy za wolność innych.
                                                    Może to nie chodzi o zapomnienie ze strony ówczesnych aliantów,
                                                    tylko o brak należytego docenienia. W czasie ważnych uroczystości w
                                                    Europie Zachodniej nie zaprasza się przedstawicieli polskich wojsk.
                                                    Było takie słynne wydarzenie w Paryżu, kiedy podczas defilady nasi
                                                    żołnierze stali "pod latarnią". Ale myślę, że zawsze uczymy się
                                                    czegoś na przyszłość.
                                                  • Gość: Ania II Re: Powstanie Warszawy IP: *.152.155.112.dsl.dynamic.eranet.pl 14.08.09, 11:36
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a): w > Europie Zachodniej nie zaprasza
                                                    się przedstawicieli polskich wojsk.
                                                    > Było takie słynne wydarzenie w Paryżu, kiedy podczas defilady nasi
                                                    > żołnierze stali "pod latarnią". Ale myślę, że zawsze uczymy się
                                                    > czegoś na przyszłość.

                                                    Niestety, nie uczymy się niczego na przyszłość. "Polak przed i po
                                                    szkodzie Głupi". Najlepszym dowodem na to są Twoje wcześniejsze
                                                    teksty, dające wrażenie, jakby Ci czegoś w głowie brakowało.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 14.08.09, 12:31
                                                    Jeśli w mojej coś brakuje, to w twojej nie ma nic.
                                                  • Gość: Ania II Re: Powstanie Warszawy IP: *.152.155.112.dsl.dynamic.eranet.pl 14.08.09, 16:44
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > Jeśli w mojej coś brakuje, to w twojej nie ma nic.

                                                    Jeżeli by w mojej miało być to co w Twojej to nie mając
                                                    takiego "bagażu" czuję się w porównaniu z Tobą conajmniej jak prof.
                                                    Kopaliński i dziękuję za to Bogu.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 14.08.09, 17:31
                                                    Wyobraź sobie, że ja też czuję wdzięczność. Głównie z powodu, że nie
                                                    zostały pomylone.
                                                  • Gość: Ania II Re: Powstanie Warszawy IP: *.152.155.112.dsl.dynamic.eranet.pl 14.08.09, 22:01
                                                    To zrozumiałe, że jesteś z siebie zadowolona, tak już jest z tymi
                                                    przypadłościami.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 14.08.09, 22:25
                                                    Mnie tylko zastanawia upodobanie faceta do przybierania żeńskich
                                                    imion. To już nie można po męsku? Jeśli to jakaś frajda, to niech
                                                    będzie.
                                                  • Gość: Ania II Re: Powstanie Warszawy IP: *.152.159.208.dsl.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 00:04
                                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                                    > Mnie tylko zastanawia upodobanie faceta do przybierania żeńskich
                                                    > imion. To już nie można po męsku? Jeśli to jakaś frajda, to niech
                                                    >będzie.

                                                    Imiona żeńskie często są przy męskich, np. Jan Maria i nie to w tym
                                                    temacie jest problemem do zastanawiania, kto jakie ma upodobania. Ty
                                                    i Tobie podobni zafascynowani są jak widać z wcześniejszych
                                                    komentarzy efektywnością burzenia Warszawy i doprowadzeniem do
                                                    śmierci 200 000 mieszkańców tego zburzonego miasta. Zastanawianie
                                                    się zatem nad imieniem żeńskim w połączeniu z tematem tragedii,
                                                    który jest głównym wątkiem "dobrze" o Tobie świadczy i potwierdza,
                                                    że Twoja głowa potrzebuje lekarza.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 16.08.09, 01:16
                                                    I pisze to ktoś, kto wcześniej zajmował się w tym wątku głową.
                                                    A tamten pan ma na pierwsze Jan, a nie Janka, więc moja wątpliwość
                                                    pozostaje aktualna.
                                                  • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 11:52
                                                    Wiele nasuwa się watpliwosci patrząc na historię z perspektywy czasu.
                                                    Wygralismy wojne, przegralismy pokój.
                                                    Kraj po drugiej wojnie nigdy nie wydobył się z biedy i zajmuje pozycje
                                                    w ogonie Europy, obok Bulgarii i Rumunii.
                                                    Dlatego poniesione ofiary z czasem stały się jeszcze bardziej dotkliwe.
                                                  • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 18.08.09, 14:58
                                                    > Wiele nasuwa się watpliwosci patrząc na historię z perspektywy
                                                    czasu.
                                                    > Wygralismy wojne, przegralismy pokój.
                                                    > Kraj po drugiej wojnie nigdy nie wydobył się z biedy i zajmuje
                                                    pozycje
                                                    > w ogonie Europy, obok Bulgarii i Rumunii.
                                                    > Dlatego poniesione ofiary z czasem stały się jeszcze bardziej
                                                    dotkliwe.

                                                    ....................................................................

                                                    ...zgrabnie to napisales...i to jest cala prawda o powojennej Polsce.

                                                    Czasem mam wrazenie ze polski wogole nie ma . Jest jakis tam PRL-
                                                    stan bez prawa samostanowienia...wladze sprawuje ten sam aparat
                                                    bespieki...kontroluja kluczowe dziedziny zycia spolecznego....nie ma
                                                    cenzury - zelzalo robiac pozory demokracji, takiej jej formy ktora
                                                    nie podwaza zasadnosci pracy struktur zespolonych z administracyjnym
                                                    krwiobiegiem....decyzyjnym krwiobiegiem.

                                                    Nie ma dyskusji nad przyszloscia Polski...jest za to ta sama
                                                    gebelsowska propaganda strachu...niemieckie
                                                    roszczenia.../"..straszenie Rydzykiema"... dla mlodziezy
                                                    obcje/...smierc na drodze/ ...Irlandia/...alkohol, ekstaza , pigulki
                                                    gwaltu i szybki seks.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 18.08.09, 21:23
                                                    Coś mi się wydawało wątpliwe, żeby Polska była na tym samym poziomie
                                                    co Rumunia i Bułgaria. Teraz sięgnęłam do statystyk (dane z 1999
                                                    roku):
                                                    Rumunia PKB 87 400 mln USD
                                                    Bułgaria PKB 34 900 mln USD
                                                    Polska PKB 276 500 mln USD
                                                  • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 11:02
                                                    Nie mozna porownywac liczb bezwglednych,bo okaze sie ,ze Polska szczyci sie
                                                    wiekszym pkb niż Luksemburg.
                                                    Chodzi mi o odsetek pkb przypadajacy na glowę mieszkanca , ktory nalezy do
                                                    najnizszych w UE ( ok. 43% sredniej).Wskaznik ten plasuje kraj w grupie
                                                    najbiedniejszych z Rumunią i Bułgarią.
                                                    Dla porowniania Czesi mają - ok. 60%, Sloweńcy - 80%.

                                                    Moglibysmy jakos uzasadnić ofiary poniesione w przeszlosci gdyby nie ta
                                                    gospodarcza kleska spowodowana przez historyczne zaszlosci, ale przede wszystkim
                                                    przez bledne decyzje strategiczne.

                                                    Japonia po militarnej klesce i wymuszonej kapitulacji juz w 67 r. dogonila
                                                    czolowkę gospodarki swiatowej.

                                                    Po prostu przegrywamy pokój, co jest moze gorsze niż przegrana wojna.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 19.08.09, 21:15
                                                    Faktycznie, Polska ma większy PKB niż Luksemburg, który wynosi tam
                                                    14 700 mln USD.
                                                    Jesli chodzi o PNB na 1 mieszkańca to:
                                                    Bułgaria 4300 USD
                                                    Rumunia 3900 USD
                                                    Polska 7200 USD

                                                    Wojna zawsze wpływa ujemnie na rozwój kraju i zubaża go ekonomicznie.
                                                  • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 16:45
                                                    Wlasnie...
                                                    Nie powinnismy dopuscic do ekonomicznego zubażania kraju na skutek
                                                    prowadzenia nierownej wojny militarnej.
                                                    Dawno mineły czasy bitew , w ktorych wystarczyła odwaga i liczebnośc wojska do
                                                    pokonania wroga.

                                                    Dzisiaj przede wszystkim liczy się siła gospodarki.
                                                    Wciąz odrabiamy straty, gdy inni idą do przodu.



                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 20.08.09, 20:40
                                                    Z ostatnim zdaniem w dużej mierze się zgadzam. Jednak liczebność
                                                    wojska nadal jest bardzo istotna.
                                                  • Gość: Dżepetto Re: Powstanie Warszawy IP: *.152.154.18.dsl.dynamic.eranet.pl 20.08.09, 23:14

                                                    Gość portalu: Ania napisał(a): > Z ostatnim zdaniem w dużej mierze
                                                    się zgadzam. Jednak liczebność > wojska nadal jest bardzo istotna.

                                                    Chcesz założyć fabrykę konserw dla psów?. Widzę, że niektórzy do
                                                    wszystkiego są już zdolni.


                                                  • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 10:20
                                                    Po co nam ta wojna w Iraku i Afganistanie pod pretekstem szerzenia
                                                    demokracji czy zwalczania xrodeł islamskiego terroryzmu?
                                                    Kiedyś partyzanci walczyli z okupantem hitlerowskim metodami terrorystycznymi.
                                                    Wtedy cel uswiecal srodki.
                                                    Teraz walczymy u boku okupanta z muzułmanami, ktorzy nie chcą demokracji.
                                                    Po co mamy nawracać muzułmanow na inną wiarę?
                                                    Dziwna sprzecznosć.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 21.08.09, 20:55
                                                    Jedynym plusem udziału na wojnie w Afganistanie było pokazanie złego
                                                    uzbrojenia naszych żołnierzy.
                                                    Coś mi się wydaje, że to raczej muzułmanie by nas
                                                    chętnie "nawrócili" na swoją wiarę. Dla nich wszyscy, którzy nie
                                                    wyznają islamu są niewiernymi.
                                                  • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 12:34
                                                    Trudno dziwić się z niedostaku wyposazenia skoro robi się bezmyslne oszcędnosci
                                                    narazajac zdrowie żolnierzy na szwank.
                                                    Wojna , albo oszcednosci w zakupie broni.Jedno wyklucza drugie.

                                                    Ponadto mozna produkowac dobre uzbrojenie w kraju, ale polityka zmierza do
                                                    uzaleznienia polskiej armii od zagranicznych dostaw.

                                                    Mamy wyjatkowo nieudolną ekipę u steru.
                                                    Po ich cudach bedzie trzeba odrabiać szkody przez nastepną dekadę.
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 25.08.09, 21:04
                                                    Od świeckich nie wymagam cudu, tylko uczciwej roboty.
                                                  • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 15:54
                                                    Ci ludzie nie przywykli do uczciwej roboty.Ot taki sobie Czuma,czy Niesiolowski,
                                                    albo pozbawiony majatku biznesmen Palikot.
                                                    Czego mozna się spodziewać po wiecznych opozycjonistach?
                                                  • Gość: Ania Re: Powstanie Warszawy IP: *.aster.pl 26.08.09, 20:03
                                                    To najwyższy czas wyrobić w sobie ten nawyk.
                                                • caesar_pl Nie ma nic o Monte Cassino 14.08.09, 01:09
                                                  a ten tu Monte Cassino do dyskusji miesza..he,he..
                                            • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 19:18
                                              Głownym wrogiem ideologicznym nazizmu był radziecki komunizm.
                                              Było prawie pewne ,ze celem Hitlera bedzie zmasowane uderzenie na ZSRR
                                              Zanim doszło do podpisania paktu Ribentrop-Molotow dowodztwo
                                              radzieckie rozważalo atak wyprzedzajacy.Zwrocono się wowczas do
                                              Anglikow i Polaków o wspólpracę.Anglicy odrzucili propozycję Stalina.
                                              Tak sugerują archiwa radzieckie.Czy prawda - nie wiadomo na pewno.
    • hasch1 Pytanie o Warszawę 01.08.09, 08:04
      Wiele można zadać pytań, a jednoznacznej odpowiedzi nie uzyskamy.
      Jedno jest pewne, podczas kiedy co dnia trwały łapanki, kiedy,
      nerwowo, okupant, regował na rychłą perspektywę wycofania sie ze,
      było nie było, stolicy kraju, co było robić ?

      A za wsystko można było zapłacić, choćby złotem, Honor był bezcenny.

      Wywieśmy, dziś flagi i pochylmy czoła, aby uczcić tamte ofiary.

      A czy sądzicie że rosjanie w czasach Solidarności nie oglądali się
      przez ramie pamiętając tamten zryw ? Czy ofiary tamtego czasu też
      uznacie za bezsensowne ?
      W ceremońjale wojskowym, armi całego świata, jest taka, stosowna,
      formółka, CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.
    • nothing.at.all Re: Powstanie Warszawy 01.08.09, 09:26
      Możemy rozważać tą kwestie teraz, ale nigdy nie dojdziemy do sensownej
      odpowiedzi, bo należałoby żyć wtedy i czuć to co oni. Dlatego nie warto nad tym
      gdybać, należy szanować decyzję i pochylić głowę.
    • Gość: arnie Re: Powstanie Warszawy IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 09:36
      Nie wiem, czemu mamy świętować ostatnie wielkie zwycięstwo III Rzeszy.
      Hołd dla młodych ludzi, którzy szli na barykady, ale Powstanie to była zagłada
      miasta i jego mieszkańców. Zwycięstwo nazistów i Stalina.
    • Gość: Adam Re: Powstanie Warszawy IP: *.centertel.pl 01.08.09, 12:20
      A czy warto pracować, uczyć się całe życie, gromadzić dobra doczesne jeśli i tak
      nic z tego nie zabierzemy do grobu?

      Ja myslę, że kazdy sobie sam powinien na to pytanie odpowiedzieć

      Ja z szacunku dla Powstania i Powstańców flagę wywiesiłem, znicze na grobach też
      zapalę, o 17 zatrzymam się na chwilę.
      • Gość: konrad Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 12:42
        Próbujemy roztrzygnąć dylemat czy wybuch powstania był słusznym
        wyborem-
        • Gość: arnie Re: Powstanie Warszawy IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 12:49
          Na Wołyniu zbrodnia była straszna, ale role nie były czarno-białe.
          Polska przyczyniła sie do rozbioru Ukrainy i prowadziła na Wołyniu akcję
          kolonizacyjną.
          Ale to temat na osobny wątek...
    • janwaza TAK, warto było poświęcić życiie - ty tego byś nie 01.08.09, 13:53
      TAK, warto było poświęcić życiie - ty tego byś nie zrobił. takie
      pytania zadawali hitlerowcy - uzbrojeni po zęby, mając przewagę
      militarną ale byli ... okupantami, też chcieli żeby nikt nie
      protestował a wykonywał ich rozkazy dla dobra oczywiście Reichu a
      nie dla POLSKI bo ą wykreślili z mapy Europy i ze swojej pamięci!
      Dobrze, że nie było dużo takich jak ty, że zadajesz pytanie czy
      lepiej poddać się wrogowi jak walczyć o wyzwolenie.!
      • Gość: tadektależ Re: TAK, warto było poświęcić życiie - ty tego by IP: *.152.154.200.dsl.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 22:54
        janwaza napisał: > Dobrze, że nie było dużo takich jak ty, że
        zadajesz pytanie czy
        > lepiej poddać się wrogowi jak walczyć o wyzwolenie

        No i zobaczyłeś jak wygląda wyzwolenie w wykonaniu swoich idoli.
      • Gość: giewont Zapytaj te zgwałcone i zatłuczone kolbami IP: *.acn.waw.pl 08.08.09, 08:51
        dziewczynki. Czy lepiej było "po bohatersku" czyli rzucać się na regularną armię
        z garstką pistoletów czy lepiej jak Czesi - przeżyć wojnę w spokoju, bez krwi,
        ofiar i zniszczeń?
    • uzman Re: Powstanie Warszawy 01.08.09, 14:32
      assur napisała:

      > Czy warto było zaczynać powstanie skazane na militarne i
      polityczne
      > niepowodzenie?
      >
      Czy warto jest zadawać pytanie, w którego treści jest zawarta
      sugestia odpowiedzi?
      • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 01.08.09, 19:31
        zadaj inne.
        • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 01.08.09, 22:21

          ...to jest wiadomosc nadana z Toronto;

          "Wybuczeli Gronkiewicz-Waltz i Komorowskiego, prezydentowi
          zaśpiewali 100 lat"

          ....premier nie byl obecny...bo co tam jemu...kominy czyscic !
          • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 02.08.09, 00:25

            "Pan jest debilem" - awantura podczas obchodów...

            ...za debili uznano tych ktorzy w dosc niekasny sposob demonstrowali
            pod warszawska rotunda....sposob niejasny bo haslo ktorego uzyli
            bylo dosc niejasne...widac ze z j.polskim na bakier...a skoro z
            jezykiem polskim na bakier to jak moze byc nie na bakier z historia
            narodowa.....?

            ...mozna sie spierac o wspolczesny odbor powstania....rozpatrywanie
            go w kategoriach racionalnych czy emocionalnych...

            Bylo wielkim moralnym zwyciestwem czy bilansem kleski - utraty
            tysiecy ludzi i zamienienie miasta w jedna wielka ruine.

            I szlak mnie trafia na mysl ze takie tematy zwiazane z narodowymi
            rocznicami medialnie nie sa przez media wyprzedzane ...nie istnieje
            medialna prewencja....toz wiadomo bylo ze spor o powstanie sie
            powtarza corocznie....

            ...dostaje bialej goraczki na mysl o tym ale takze zdaje sobie
            sprawe ze media zeruja na dysonansach, na sprzecznosciach, na
            podzialach, na wichrzycielach i cudotworcach.

            ...a teraz zapytam watpiacych;....czy widziales taka demonstracje w
            Niemczech...na temat....na kazdy prawie temat zwiazany z II wojna
            swiatowa...a szczegolnie...na temat bilansu IIw.s...na temat ot
            chocby zniszczenia Warszawy, czy KL Warsaw....?

            ...jesli widziales...i ona cie w pelni usatysfakcionowala ....to
            masz prawo do siedzenia dzis pod rotunda....ale jesli nie widziales,
            czy widziales nia manipulacje...to nie masz prawa wogole na ten
            temat zabierac glosu...

            ...bo to powstanie mentalnie i moralnie ono wciaz sie toczy....i ty
            taj ty jestes manipulatorem....usilujesz manipulowac w Polakow
            swerze moralnej.
            • uzman Re: Powstanie Warszawy 02.08.09, 11:23
              Te, kanadyjczyk, kropka ci się zacina.

              ps Chciałem odnieś się do meritum, ale w treści go nie nalazłem.
    • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 18:18
      Generał Anders powiedział o powstaniu - ,,było zbrodnią i nieszczęściem".
      Wobec zdrady Aliantow na konferencji w Techeranie,gdzie ustalono
      strefy wplywow mocarstw, Polska pozostała osamotniona w walce z okupantem.
      Alianci oddali pole hitlerowcom , co moglo przyczynic się do
      podjecia barbarzyńskich represji wobec ludnosci Warszawy.
      Niewyobrazalny herozim powstancow i olbrzymia tragedia miasta.
      Heinrich Himmmler w raporcie do Hitlera przyznał ,ze bitwy
      o Stalingrad i Warszawe nalezaly do najbardziej zaciekłych jakie
      przyszło toczyc Niemcom w drugiej wojnie.

      • ritzy Pytanie 03.08.09, 22:59
        Ale wlasciwie o co Ci chodzi? Bo chyba nie chcesz tak po prostu
        dostac wpi...ol?
        • billy.the.kid Re: Pytanie 03.08.09, 23:53
          STARY- a kto ci rękę rozbuja??
          • ritzy Re: Pytanie 04.08.09, 00:06
            Ale dlaczego mialbym sobie reke w takim gownie brudzic? Z buta,
            MŁODY, z buta!
            • billy.the.kid Re: Pytanie 04.08.09, 00:41
              stracisz buta, nogę koło samej dupy- i na jaką cholerę co to
              będzie.???
              • Gość: Filip Re: ...coraz wiecej dowodow na zbodnie... IP: *.dsl.bell.ca 04.08.09, 04:54


                ...wiec nie jest wazne co straci...wazne ze nareszcie spuszczom
                wpierdul....gatunkowi ktory na tych terenach geograficznie nie
                powinien zamieszkiwac...bo jest gatunkiem
                nizszym...prymitywnym...jak ku...wy sprowadzane z Ukrainy....chociaz
                u nich trudno o moralnosc...
              • Gość: f Re: Pytanie IP: *.dsl.bell.ca 04.08.09, 04:57
                ...co robi ten talib w reklamie...siedzacy przy laptopie...czy to
                dla niego nie za trudne...?
                • Gość: assur Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 15:35
                  Uswiecanie rocznicy tragedii,w ktorej obywatele poszli na rzeź za
                  glosem miernych politykow, szastajacych ludzkim zyciem dla swych
                  politycznych ambicji.
    • Gość: a Re: Powstanie Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 16:14
      Dla nas i dla naszych rodzin warto bylo . A wy wracajcajcie do
      siebie ....
      • hasch1 Re: Powstanie Warszawy 04.08.09, 17:45
        Albo nawet idźcie do diabła.
        A Nas zostawcie z naszą pamięcią.
        • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 04.08.09, 18:48
          MY jesteśmy U SIEBIE.
          • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 18:58
            my też jestesmy u siebie
            róznica w tym ze jedni trwonią a drudzy placą za zniszcenia
        • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 18:57
          ale po pieniadze na odbudowe wyciaga się chciwie łape
      • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 18:54
        Co bylo warto? - Mamy budowac Warszawe przez 65 lat po zburzeniu bo jakiemuś
        palantowi chcialo sie kiedyś zatrzymać front wschodni, by wjechac do stolicy po
        trupach w glorii bohatera?
        • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 05.08.09, 21:53

          ...To wielka szkoda ze urodziles sie juz po wojnie....gdybys
          wtedy...to miasto i jego ludzie byli by uratowani....

          Tak tez myslal tow.I.Lenin...obwieszczajac klasie robotniczej koniec
          wyzysku....zobacz dzis jak padaj pod palnikiem jego pomniki....coz
          wiec robisz czlowieku...czas na ciebie ratuj zdobycze rewolucji
          bolszewickiej...i dziwie sie "rodaku" ze jeszcze nie jestes w
          szeregach "mocherowych beretow"...przeciez tam dokonuje sie
          rewolucja i tam rodzi sie mysl o obronie narodowych interesow.....a
          ty chcesz bronic zdobyczy narodowych ....jak dobrze
          zrozumialem....zawsze jest na ich obrone szansa.
          • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 06:42
            Fakty są niezalezne od pogladow.Romantyzm trzeba odrzucić gdy
            kalkuluje się zyski i straty.
            • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 06.08.09, 13:28


              ...madrze piszesz assur....

              wydaje mi sie ze wciaz ciazy na nas szkola iracionalnego
              myslenia ...sposcizna mentalna romantykow... heroicznych powstan....

              Zwrocmy uwage co jest dowodem na dojzalosc naszej mlodziezy....caly
              system szkolnictwa dokonuje sprawdzianu naszej mlodziezy w oparciu o
              wiedze literacka romantykow....i tragicznej narodowej historii,
              mozna rzec tragedii narodowej...ktora podobno nas uskrzydla ale
              potrafi tez brawurowo skonczyc na pierwszym zakrecie branym z
              szybkoscia 120/km..."( w wieku motoryzacji).....wypijmy przy stole
              aby tam na dole zle nie dzialo sie..."...to okreslenie "wypijmy"
              jest tu jednoznaczne.

              ...amunicja i sten ukryty pod podloga dla wielu mlodych ludzi mogl
              byc juz wystarczajcym argumetem na przewage nad okupantem (dla wielu
              to juz wystarczylo)...ktorym mozna dokonac rachunku krzywd.

              ...i wciaz widze brak w naszej mentalnosci ...w naszym spolecznym
              systemie ....w naszym systemie edukacji ...dobrej szkoly
              RACIONALNEGO MYSLENIA.

              Nasz depozyt i kreatywnosc narodowych emocji zostaly skierowane w
              falszywym kierunku.
              • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 06.08.09, 14:12

                Z depozytu - kreatywnosc narodowych emocji zostaly skierowane w
                falszywym kierunku.



                ...raczej powinienem napisac ; ...w kierunku HISTORYCZNIE WYMUSZONYM.
                • Gość: F. Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 07.08.09, 04:56


                  opoczno.republika.pl/fotki/obchody%201%20maja%201949lub%201950.jpg
                • Gość: assur Re: Powstanie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 19:29
                  Przelano morze krwi, a walka o wolnośc trwa nadal.
                  • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 07.08.09, 20:31
                    wojna skończyła się ponad 60 latek temu- a ja te pociągi
                    wysadzam,wysadzam,wysadzam....
                    • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 07.08.09, 21:30


                      Przelano morze krwi, a walka o wolnośc trwa nadal.

                      ...ja bym powiedzial...o suwerennosc...o jakies minimalne znaczenie
                      tej Polski.

                      ...przyczyna - brak swiatlych elit...brak sily motorycznej...brak
                      Polakom widzenia siebie zewnatrz.( brak analizy)...jest
                      papa...zadufanie...buta ktora praetrwala...ogolne zacofanie.

                      Skad my to znamy....uczyli sie szarzowac...i jak spedzac czas w
                      kawiarniach...zamiast konstruowac samoloty...(to bylo ale w
                      minimalnym wymiarze)...w zenujacym wymiarze.

                      ...balagan, niegospodarnosc,brak wizji swietnie funkcionujacego
                      spolczenstwa....brak wizji w kazdej dziedzinie....za to kiedys
                      przyjdzie zaplacic....i znowy brak wizji...jak miala by sie odbywac
                      ta zaplata...przeciez nie wojna klasyczna....brak wizji....upadlosci
                      narodow srodkami bezbolesnymi....procesem powolnego
                      wynaradawiania...ktore byc moze zajmie kolejne 60 lat...juz dzis w
                      zestawieniu z innymi narodami...polska sie nie liczy....czyli
                      systematycznie doluje....ze znalazly sie pieniadze unijne na jakis
                      remont....na kawalek autostrady ...a wybudowano jej w tym roku
                      zaledwie 90 km....te rzeczy nie maja znaczenia...13 tysiedy
                      milionerow / kpina....gdzie jest narod ...co ten narod robi....?
                      ...gdzie inwestuje...na jakich rynkach go widac....?.../kpina.

                      ...dzisiejsze powstanie tez przegrywamy....bo takie sa wspolczesne
                      prawidla walki....jak jestes uzbrojony..do tego powstania..?
                      • Gość: Filip Re: Powstanie Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 09.08.09, 21:35

                        ...tamto powstanie zawsze mozna wygrac...ale madroscia narodu....

                        ...a tu nic !...tylko chocholi taniec trwa....gdzie sa te tengie
                        umysly ktore wskaza kierunek....?

                        Ten rzad trzeba rozwiazac....jego 500 dni ...to 500 dni straconych
                        dla tego kraju.....
    • beata_ Tak tylko spytam, na marginesie dyskusji... 13.08.09, 20:30

      ... co ma powstanie Warszawy do Powstania Warszawskiego?

      Być może zostało to już gdzieś wyżej wyjaśnione, ale nie mam siły
      przebijać się przez dziesiątki postów rok rocznie pojawiających się
      na forum w związku z kolejną rocznicą Powstania :(
    • Gość: Margita je decak Re: Powstanie Warszawy IP: *.chello.pl 14.08.09, 00:02
      z perspektywy czasu? Nie warto.
      • billy.the.kid Re: Powstanie Warszawy 14.08.09, 17:32
        zwłaszcza te TENGIE umysły.
    • Gość: assur eksodus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 11:46
      Wygralismy drugą wojnę , przegraliśmy pokój.
      Niemcy stały się druga potegą gospodarczą swiata.
      Polacy są dostawcą taniej sily roboczej dla zachodu.
      Czy warto było?- Nie warto...
      • Gość: Filip Re: eksodus ducha ...i jego weryfikacja IP: *.dsl.bell.ca 18.08.09, 15:18


        ...nie programuj nas w przygnebienie....jestesmy wciaz wielkim
        narodem...a sam fakt je jestesmy w Europie...(i ze w nie bylismy
        zawsze geograficznym polozeniem, a nie samym faktem wejscia do
        UE..)...jest czyms wyjatkowym...ot w czepku urodzeni....ale wciaz
        zzerani przez sku...alych nazywajacych sie polakami.;

        Masy wciaz ciemne....a Polska rzadzi wciaz ten sam aparat bespieki.
        ...o byli tacy ktorzy chcieli to wyczyscic...ale chochol z Gdanska
        nie pozwolil.....Polska po takim zabiegu poszla by zupelnie inna
        droga....a czy taka droga klamstwo bylo by bardziej podobne do
        prawdy...?...moze i bylo by - ale oredownikow polskosci na tej kuli
        ziemskiej zyje przeciez miliony....to oni weryfikuja jej
        wiarygodnosc.

        • Gość: assur Re: eksodus ducha ...i jego weryfikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 16:34
          Przeciwnie... chodzi o zaprogramowanie na sukces.
          Jeszcze nadejdzie taki czas.
          Ale najpierw trzeba odrzucic mrzonki z przeszlosci i twardo stanąc na ziemi.
          Narody nie mają przyjaciól. Wolnośc jednostek realizuje się w suwerennym
          panstwie..Państwo to zbiorowy obowiązek".

          Przegrywamy szanse pokoleniową daną III RP, bo krajem rządzą
          sprzedawczyki.
          Ludzie malego formatu uciekajacy od odpowiedzialnosci, dla ktorych oddanie
          gospodarki pod zagraniczny zarzad oznacza jakiś synonim postepu.Nic bardziej
          mylnego.
          Nigdy nie bedzie wolnosci u obcych.

          Jednakze wszystko moze zmienic się na lepsze, jesli odrzucimy
          historyczne błędy.

          • billy.the.kid Re: eksodus ducha ...i jego weryfikacja 19.08.09, 08:54
            ot-utopista.
            • Gość: assur Re: eksodus ducha ...i jego weryfikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 10:43
              A zgoda na niewolę jest to nie-utopia?
        • Gość: assur Re: eksodus ducha ...i jego weryfikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 10:28
          Wyglada jakbyśmy poruszali się w kierunku historycznie wymuszonym,

          Demokracja okazala sie fikcją przydatną okreslonemu ukladowi politycznemu, ktory
          ratuje w ten sposob skore przed osobistą odpowiedzialnoscią za stan kraju na tle
          Europy.
          Francja po rewolucji dorobila się pragmatycznych elit
          zdolnych do inspirowania postepu cywilizacyjnego.
          Nasza ,,klasa polityczna" wciąż gra kartą narodowowyzwoleńcża , aby ukryć swoją
          dysfunkcjonalnąśc i nieudolnośc w kierowaniu panstwem.
          Na wschodzie łatwo szasta się zyciem ludzkim pod pozorem historycznej
          koniecznosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka