Dodaj do ulubionych

Strach mieszkać w Warszawie biją na ulicach.

12.08.09, 14:05
- Był to handel nielegalny. Kupcy powinni handlować po drugiej stronie ulicy - tam znajduje się bazarek - - wyjaśniała powody interwencji Jolanta Borysewicz z zespołu prasowego warszawskiej straży miejskiej.

Swoją drogą Stolica musi być bardzo bogata, skoro woli pacyfikować kupców, niż z nich żyć.
Obserwuj wątek
    • prawieemeryt Stolica musi być bardzo bogata. 12.08.09, 14:16
      Stolica powinna też być piękna. Ilu kupców w Warszawie funkcjonuje i
      korzystnie egzystuje a ilu spacyfikowano i za co? Podaj proporcje i
      można będzie zacząć próbować dyskutować.
    • spokojny.zenek Re: Strach mieszkać w Warszawie biją na ulicach. 12.08.09, 14:20
      W jaki sposób miasto miałoby "żyć" z nielegalnego handlu? Handel taki stanowi
      nieuczciwą konkurencję dla legalnego, więc tym bardziej obowiązkiem miasta jest
      jego zwalczanie, także w interesie uczciwych przedsiębiorców.
      • chateau Re: Strach mieszkać w Warszawie biją na ulicach. 12.08.09, 14:21
        Może chodzi o tzw. "miasto" ;-)
      • remez2 Re: Strach mieszkać w Warszawie biją na ulicach. 12.08.09, 14:24
        > w interesie uczciwych przedsiębiorców.
        To piękne określenie. Takie rozbrajająco futurologiczne. :-)
      • hummer Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki. 12.08.09, 14:27
        spokojny.zenek napisał:

        > W jaki sposób miasto miałoby "żyć" z nielegalnego handlu? Handel taki stanowi
        > nieuczciwą konkurencję dla legalnego, więc tym bardziej obowiązkiem miasta jest
        > jego zwalczanie, także w interesie uczciwych przedsiębiorców.

        Ale odmówił, występował wszak w TVN24 na żywo, co sobie będzie zawracał głowę.
        Kobieta pewnie, nie ze Stolicy więc jak umrze, to kto by się przejmował? Miasto?

        Pamiętam nielegalne zgromadzenia Krasnoludków za komuny. Pomarańczowa
        Alternatywa. Choć były to zgromadzenia nielegalne i na przekór interesom miasta,
        takich chamskich akcji służb mundurowych nie pamiętam.
        • remez2 Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 14:30
          > Pamiętam nielegalne zgromadzenia Krasnoludków za komuny. Pomarańczowa
          > Alternatywa. Choć były to zgromadzenia nielegalne i na przekór interesom miasta
          > ,
          > takich chamskich akcji służb mundurowych nie pamiętam.
          Bo Straży Miejskiej wtedy chyba nie było.
          • spokojny.zenek Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 14:31
            To może ty z hummerem przejmiecie jej obowiązki i zadania, najlepiej społecznie?
            • hummer Piękny post personalny - lecisz do kosza. 12.08.09, 14:32
              spokojny.zenek napisał:

              > To może ty z hummerem przejmiecie jej obowiązki i zadania, najlepiej społecznie
              > ?
              • spokojny.zenek Re: Piękny post personalny - lecisz do kosza. 12.08.09, 14:33
                chciałbyś :))
            • remez2 Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 14:37
              spokojny.zenek napisał:

              > To może ty z hummerem przejmiecie jej obowiązki i zadania, najlepiej społecznie
              > ?
              Bardzo trudno byłoby wykazać celowość istnienia Straży Miejskiej.
              Nie wolno bić ludzi.
              • spokojny.zenek Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 14:41
                Bardzo trudno? Krasnoludki i gamonie będą robić to, co do nich należy? A ty w
                ogóle masz jakąś orientację w zadaniasch SM i w tym, czym się ta służba zajmuje?

                • remez2 Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 14:46
                  Możesz mi powiedzieć dlaczego piszesz w tak protekcjonalnym tonie? Ja rozumiem,
                  że jesteś wybitnym przedstawicielem palestry ale po za nią nie wszyscy są głupi.
                  • spokojny.zenek Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 14:49
                    W ogóle nie jestem przedstawicielem palestry.
                    Natomiast razi mnie wypisywanie na forum głupot bez jakiejkolwiek choćby próby
                    uzasadnienia.
                    • remez2 Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 14:57
                      spokojny.zenek napisał:

                      > W ogóle nie jestem przedstawicielem palestry.
                      Szkoda.
                      > Natomiast razi mnie wypisywanie na forum głupot bez jakiejkolwiek choćby próby
                      > uzasadnienia.
                      Np. takich:
                      > l.o.r.t.e.a napisał:
                      > dla wybitnych jednostek
                      > Na przykład dla Jarosława K. :)) Ewentualnie dla lornety :))
                      BTW - połowa pieniędzy wydawanych na SM przekazana Policji zapewni
                      bezpieczeństwo w mieści.
                      • spokojny.zenek Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 15:00
                        Czyli jednak nie masz pojęcia o zadaniach straży miejskiej, skoro piszesz o
                        "zapewnianiu bezpieczeństwa".

                        Od bezpieczeńśtwa jest POLICJA i za o bierze (ogromne) pieniadze. Straż jest od
                        PORZĄDKU publublicznego a więc od tego, czym policja nie zajmie się nigdy i za
                        żadne pieniądze.
                        Nie mówiąc już o tym że gdyby nawet policji przekazano całe pieniądze
                        przeznaczone na straż, to byłoby to w jej budżecie w ogóle nie zauważalne.
                        • remez2 Re: Funkcjonariusza poproszono o wezwanie karetki 12.08.09, 15:13
                          spokojny.zenek napisał:


                          > Od bezpieczeńśtwa jest POLICJA i za o bierze (ogromne) pieniadze. Straż jest od
                          > PORZĄDKU publublicznego a więc od tego, czym policja nie zajmie się nigdy i za
                          > żadne pieniądze.
                          Jeżeli uznamy, że bezpieczeństwo obywatela to nie tylko ochrona jego osoby przed
                          fizycznym zagrożeniem to pojęcie "porządku publicznego" mieści się w pojęciu
                          "bezpieczeństwo". A dlaczego " policja nie zajmie się nigdy i za żadne
                          pieniądze" to już przerasta moją zdolność pojmowania. O ile moje informacje są
                          prawdziwe to przed II WŚ np. odśnieżania dachów i chodników przez dozorców
                          pilnowali dzielnicowi.
                          > Nie mówiąc już o tym że gdyby nawet policji przekazano całe pieniądze
                          > przeznaczone na straż, to byłoby to w jej budżecie w ogóle nie zauważalne.
                          Nie KG Policji tylko policji w danym mieście.
          • prawieemeryt Straży Miejskiej wtedy chyba nie było 12.08.09, 14:39
            A teraz jest warszawski strażnik miejski Stasiek - nawet
            reprezentowany w Głównej KancelariiPiS IV Rzeszypospolitej - jest
            szefem kancelarii od kiedy niejaki Kłamczacki wzbogaciwszy się
            niebywale kosztem szoferów dał nogę w swoją do dziś nikomu nie znaną
            stronę.
            • remez2 Re: Straży Miejskiej wtedy chyba nie było 12.08.09, 14:47
              Czyli - Straż Miejska kuźnią kadr.
    • woda_woda Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:02
      A czemu to ludzie nie handlują tam, gdzie wolno?
      • hummer Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:04
        woda_woda napisała:

        > A czemu to ludzie nie handlują tam, gdzie wolno?

        Jak nie wolno to trzeba ich bić i nie udzielać pomocy? Skoro handlują
        nielegalnie to od tego jest Straż Miejska i Policja Skarbowa by wystawiać
        mandaty. Ale bić ludzi na ulicy w Stolicy europejskiego państwa? Pomyśl sobie co
        pomyśleli turyści?
        • woda_woda Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:05
          A kto ich bił i dlaczego?
          • hummer Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:08
            woda_woda napisała:

            > A kto ich bił i dlaczego?

            Podałem linka, możesz sobie obejrzeć dwa filmiki.
            • woda_woda Filmiki 12.08.09, 15:12
              nie pokazują przebiegu zdarzeń, czyli - kto zaczął.
              • hummer Re: Filmiki 12.08.09, 15:25
                woda_woda napisała:

                > nie pokazują przebiegu zdarzeń, czyli - kto zaczął.

                Drugi filmik pokazuje zaś kto odmówił udzielenia pomocy. Wywiad dla TVN był
                ważniejszy?

                Na pierwszym zaś wyraźnie widać, jak ciągają kobietę po ziemi i owocach.
                • woda_woda Re: Filmiki 12.08.09, 15:28
                  Nie oglądam telewizji. Wiem jednak, że jeśli łamie sie prawo, trzeba
                  za to odpowiadać - było nie stawiać oporu.
                  • hummer Czy obowiązkiem funkcjonariusza jest udzielić 12.08.09, 15:30
                    woda_woda napisała:

                    pomocy, czy też robić za naganiacza dla sieci komórkowych?

                    > Nie oglądam telewizji. Wiem jednak, że jeśli łamie sie prawo, trzeba
                    > za to odpowiadać - było nie stawiać oporu.

                    Obejrzyj sobie ten drugi na stronie. Do tego nie potrzeba telewizora.
                    • woda_woda Obowiązkiem funkcjonariusza 12.08.09, 15:32
                      jest dbanie o porządek w mieście - skutecznie.
                      • hummer Udzielenie pomocy też jest dbaniem o porządek. 12.08.09, 15:38
                        woda_woda napisała:

                        > jest dbanie o porządek w mieście - skutecznie.

                        Bezpieczeństwo to nie tylko czyste ulice.
                        • spokojny.zenek Re: Udzielenie pomocy też jest dbaniem o porządek 12.08.09, 15:39
                          Bezpieczeństwem zajmuje się policja.
                          Straż zajmuje się porządkiem publicznym.
                          To wypada wiedzieć.
                        • woda_woda Nie ściemniaj. 12.08.09, 15:40
                          Dbanie o porządek to pilnowanie, aby ludzie przestrzegali prawa.
                          • hummer O Straży Miejskiej w Warszawie 12.08.09, 16:01
                            woda_woda napisała:

                            > Dbanie o porządek to pilnowanie, aby ludzie przestrzegali prawa.

                            www.tvnwarszawa.pl/28415,1601423,0,1,straz_miejska_chcemy_strzec_porzadku__a_nie_karac_staruszki,wiadomosc.html
                            A tu o Straży Warszawskiej
                            "Straż wykonuje zadania w zakresie ochrony porządku publicznego wynikające z
                            ustaw i aktów prawa miejscowego. Podstawowy katalog zadań dla straży miejskich
                            określony został w ustawie o strażach gminnych (art. 11 ustawy o strażach
                            gminnych) i obejmuje w szczególności:
                            ochronę spokoju i porządku w miejscach publicznych,
                            czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego,
                            współdziałanie z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia
                            obywateli
                            , pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk
                            żywiołowych, oraz innych miejsc zagrożeń, itd."

                            "Obowiązki strażnika warszawskiego.
                            przestrzeganie prawa, rzetelne, bezstronne i terminowe wykonywanie poleceń
                            przełożonych,
                            poszanowanie powagi, honoru, godności obywateli i własnej,
                            podejmowanie interwencji w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia lub mienia, a
                            także w przypadku naruszenia dóbr osobistych ludzi,

                            zachowanie uprzejmości i życzliwości w kontaktach z obywatelami,
                            przełożonymi, podwładnymi oraz współpracownikami,

                            stałe podnoszenie kwalifikacji zawodowych,
                            wykonywania zadań terminowo, sprawnie i bezstronnie z poszanowaniem godności
                            osobistej oraz zgodnie z przepisami prawa,
                            zaznajomienie się z przepisami obowiązującymi w Straży Miejskiej i
                            przestrzeganie ich w codziennej pracy,
                            zachowanie drogi służbowej w obiegu dokumentów w Straży Miejskiej,
                            przestrzeganie zasad współżycia społecznego,
                            dbanie o dobro zakładu pracy,
                            zachowanie w tajemnicy danych osobowych, udostępnionych przy wykonywaniu
                            czynności służbowych."

                            http://www.bielany.waw.pl/page/index.php?str=85

                            Wszystko byłoby fajnie gdyby nie porównać tego z Obowiązkami Strażnika
                            Miejskiego we Wrocławiu

                            "Udzielanie pierwszej pomocy osobom potrzebującym natychmiastowej pomocy
                            lekarskiej ofiarom wypadków lub innych zdarzeń losowych."

                            http://www.wroclaw.pl/p/1124/
                            • dorsai68 Ech... nie wygłupiaj się. 12.08.09, 23:20
                              na miejscu było 13 strażników, 2 policjantów i 4 urzędników z wydziału zezwoleń. O "pomoc" trzeba było posić akurat strażnika odpowiadającego na pytania przed kamerą?
                              Ściema na maksa.

                              a poza tym handlarze wrócili
          • woda_woda Czytam: 12.08.09, 15:09
            "Jerzy Andrychów tłumaczy, że jego ludzie użyli siły wtedy, kiedy
            jeden z nich został zaatakowany. - Jeden ze strażników został
            uderzony w pierś. Jest to zresztą nagrane przez kamerę - mówi
            Andrychów. Według niego, straż miejska prowadziła akcję defensywną,
            broniła siebie i urzędników. - Wobec agresywnych kupców
            zastosowaliśmy przymus bezpośredni i kajdanki - powiedział strażnik."

            http://www.tvn24.pl/-1,1614355,0,1,handlarze-bija-nas--straz-
            odpieralismy-atak,wiadomosc.html

            Nie tak było?
            • hummer Może i było 12.08.09, 15:11
              Ale miejsce po przemarszu służby mundurowych wygląda, jakby tam ktoś odpalił
              granat. A nie wezwanie pogotowia przez strażnika miejskiego, na wezwanie uważam
              za żenujące.

              Jak się na mnie rzucisz, a ja Cię odepchnę to też uderzę Ciebie w pierś.
              • woda_woda Re: Może i było 12.08.09, 15:13
                > Ale miejsce po przemarszu służby mundurowych wygląda, jakby tam
                ktoś odpalił
                > granat

                Jeśli handlarze opuściliby miejsce, gdzie handlowali nielegalnie po
                dobroci, nie byłoby problemu.
        • spokojny.zenek Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:06
          Latami wystawiać mandaty, prosić o przestrzeganie prawa i patrzeć, jak cwaniacy
          bezczelnie śmieją się w nos...
          • remez2 Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:17
            spokojny.zenek napisał:

            > Latami wystawiać mandaty, prosić o przestrzeganie prawa i patrzeć, jak cwaniac
            > y
            > bezczelnie śmieją się w nos...
            W odwodzie pozostaje wersja z placu Niebiańskiego Spokoju.
            • chateau Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:28
              To ja bez kozery powiem "holokaust".
            • spokojny.zenek Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:31
              I nic pomiędzy, prawda?
              Usuwanie takich złodziei jest OBOWIAZKIEM władz miasta. A SM po to istnieje,
              żeby to robić.
      • ayran Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:20
        To dość proste - takich, którzy handlują tam, gdzie wolno, jest dużo. Żeby
        stanąć obok nich z szansami na zarobek, trzeba by mieć lepsze ceny, lepszy
        towar, lepszą obsługę.
        A klientów jest podobna liczba po obu stronach - część ludzi wysiada
        przyjeżdzając z południa - tam gdzie nie wolno, część z północy - tam gdzie
        wolno. Stąd strategia złamania zakazu.
        • woda_woda Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:26
          Rozumiem łamanie zakazów, nie rozumiem tylko, czemu burzyć się,
          jeśli nie pozwala się ich łamać...
          • hummer Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:28
            woda_woda napisała:

            > Rozumiem łamanie zakazów, nie rozumiem tylko, czemu burzyć się,
            > jeśli nie pozwala się ich łamać...

            A nie pały, które świadczą o słabości magistratu, który nie jest w stanie
            wyegzekwować kar pieniężnych.
            • woda_woda Re: Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:31
              Hm, mnie jednak wydaje się, że jeśli ktoś rzuca sie z pięściami na
              policjanta lub straznika miejskiego, mandat nie wystarczy.
              • hummer Re: Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:36
                woda_woda napisała:

                > Hm, mnie jednak wydaje się, że jeśli ktoś rzuca sie z pięściami na
                > policjanta lub straznika miejskiego, mandat nie wystarczy.

                Trzeba zrównać miejsce gdzie stoi z ziemią :)

                prawie 20 chłopa na kilku handlarzy w tym kobiety. Faktycznie stanowili
                zagrożenie dla aparatu władzy.

                Mandat za handlowanie, sąd grodzki za napaść jeśli miała miejsce. Kasa miasta na
                tym by nie straciła, a i by twarz zachowano.
                • woda_woda Re: Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:37
                  > Trzeba zrównać miejsce gdzie stoi z ziemią :)

                  nie, wystarczy skutecznie wymóc przestrzeganie prawa.
                  • spokojny.zenek Re: Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:38
                    Otóż to. USUNĄĆ złodziei i uniemożliwić powrót. Proszenie nie wystarczy.
                • spokojny.zenek Re: Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:37
                  A nazajutrz gnoje staliby z powrotem.
                  Naprawdę jesteś aż tak naiwny, czy lubisz prowokować?
            • spokojny.zenek to oczywiste, że nie 12.08.09, 15:32
              To, że nie wystarczą jest akurat oczywiste, tym bardziej, że mandatu ZAWSZE
              mozna nie przyjąć, o czym wypadałoby wiedzieć.
              Poza tym stosowanie mandatów NIE ZWALNIA miasta z OBOWIĄZKU usuwania takich
              złodziei.
            • chateau Re: Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:33
              Idealizujesz. Niestety, mandaty czasem nie wystarczają. Jeśli nielegalnie
              handlujący jest oficjalnie bezrobotny i formalnie nic nie ma, to może sobie z
              mandatów patchwork udziergać, handlować dalej i można mu skoczyć.

              I nie chodzi o przysłowiowe babcie sprzedające pietruszkę, tylko o ludzi
              pracujących dla naganiaczy - faktycznych właścicieli towaru.

              Mam to na co dzień w Łodzi. To nieuczciwa konkurencja w stosunku do legalnie
              handlujących, nie wspominając już o stronie estetycznej.
              • spokojny.zenek Re: Bo wystarczą mandaty 12.08.09, 15:34
                W Krakowie problemu tego praktycznie nie ma - może dzięki temu, że tak znacznie
                trudniej znaleźć naiwnych, którzy w tak jednoznacznej sytuacji będą brać stronę
                tych złodziei, bo nie lubią władz miasta albo straży.
              • hummer Załamałeś mnie. W Polsce nigdy nie będzie dobrze. 12.08.09, 15:43
                chateau napisał:

                Skoro nie można sobie z tym poradzić w sposób cywilizowany.

                > Idealizujesz. Niestety, mandaty czasem nie wystarczają. Jeśli nielegalnie
                > handlujący jest oficjalnie bezrobotny i formalnie nic nie ma, to może sobie z
                > mandatów patchwork udziergać, handlować dalej i można mu skoczyć.
                >
                > I nie chodzi o przysłowiowe babcie sprzedające pietruszkę, tylko o ludzi
                > pracujących dla naganiaczy - faktycznych właścicieli towaru.
                >
                > Mam to na co dzień w Łodzi. To nieuczciwa konkurencja w stosunku do legalnie
                > handlujących, nie wspominając już o stronie estetycznej.

                Tu pełna zgoda. Faktycznie takie stragany do najładniejszych nie należą.
                • spokojny.zenek już zaczyna być normalnie 12.08.09, 15:52
                  hummer napisał:

                  > chateau napisał:
                  >
                  > Skoro nie można sobie z tym poradzić w sposób cywilizowany.

                  Oczywiście, że można. Sposobami przewidzianymi przez prawo, prawidłowo użytymi.
                  Najpierw grzywna nakładana mandatem, potem wniosek do sądu grodzkiego, jeśli to
                  nie pomaga - usunięcie nielegalnych stoisk. W Warszawie nie wiadomo dlaczego
                  zwlekano z tym w nieskończoność, choc są miasta w Polsce, gdzie juz dawno
                  zaczęto egzekwować przestrzeganie prawa. Teraz wreszcie władze Wawy zaczęły
                  robić to, co do nich należy.
                  A wiec zaczyna byc coraz bardziej normalnie.
      • snajper55 Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:29
        woda_woda napisała:

        > A czemu to ludzie nie handlują tam, gdzie wolno?

        Bo tam gdzie wolno, trzeba płacić za miejsce. A wiadomo - płaci tylko frajer.
        Poza tym miejsce lepsze, bo przy przejściu i przystanku - ruch większy.

        S.
        • woda_woda Re: Nie rozumiem chyba. 12.08.09, 15:29
          A to cwaniaki :)
    • ave.duce Strach mieszkać w panstwie, gdzie cwaniactwo 12.08.09, 15:35
      popłaca i spotyka się z niemałym aplauzem, jakby było cnotą.

      :p
    • zapijaczony_ryj_23456789_12345 "Strach meszkać"- toz to jest kłamstwo i manipulac 12.08.09, 16:17


      ja, a nawet naduzycie.
      Jedź do jakiegokolwiek miasta w Polsce, albo w Unii i rozłóż sobie
      stragan z cebulą na chodniku koło przystanku autobusowego- aż się
      zdziwisz ile pohandlujesz!

      A Oni kupcy wcale się nie boją. Już wrócili na miejsce i handlują!!!
      • spokojny.zenek Re: "Strach meszkać"- toz to jest kłamstwo i mani 12.08.09, 16:18
        Zaś warszawicy nie widzą niczego zdrożnego w kupowaniu o złodzieja.
      • ave.duce Najśmieszniejsze jest to, że wiele osób 12.08.09, 17:49
        popierających "dzikich" handlarzy wychwalało pewnie kiedyś pod niebiosa Rudy'ego
        Giulliani'ego from NYC ;)

        :p
    • wylogowany.pielegniarz Kolejny wyciskacz łez??? 12.08.09, 17:16
      Jak Ty byś usunął ludzi, którzy siłą się zapierają?
    • mariner4 Wynieś się na wieś 12.08.09, 17:27
      będziesz miał szansę, że nawet ulic nie będzie.
      Ulice Warszawy to nie bazar.
      M.
    • 0ffka W Warszawie robi się porządek 12.08.09, 20:07
      Nareszcie znikają te wiejskie kurniki z naszych ulic.
      Brawo HGW!
      • hummer Tylko, że gdzie indziej :) 12.08.09, 20:49
        0ffka napisała:

        > Nareszcie znikają te wiejskie kurniki z naszych ulic.
        > Brawo HGW!

        Ale we Wrocławiu poradzono sobie z tym problemem bez pacyfikacji. Wystarczył mandat.
    • dorsai68 Re: Strach mieszkać w Warszawie biją na ulicach. 12.08.09, 23:07
      zzaqq napisał:

      > Swoją drogą Stolica musi być bardzo bogata, skoro woli pacyfikować kupców, niż
      > z nich żyć.

      Żeby z nich żyć, musieliby płaić przynajmniej mandaty. Nie płacili, więc... nie handlują.

      Elementarne prawda?
    • x2468 Re: Strach mieszkać w Warszawie biją na ulicach. 13.08.09, 09:05
      Nie kupcow lecz handlarzy ktorzy zatarasowali swoimi interesami przejscie dla
      pieszych.
    • jurek_dzbonie Co za populistyczna brednia 13.08.09, 09:15
      > Swoją drogą Stolica musi być bardzo bogata, skoro woli pacyfikować
      > kupców, niż z nich żyć.

      Wytłumacz mi proszę jak można żyć z tych, którzy nie płacą podatków, ani opłaty
      targowej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka