Dodaj do ulubionych

Walczą o odszkodowania za hałas lotniczy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 08:28
Barbara Sz. to znana oszustka wyłudzająca odszkodowania od firm i instytucji.
Działa w porozumieniu z Jackiem B.
Obserwuj wątek
    • Gość: AntyFan Re: Walczą o odszkodowania za hałas lotniczy IP: *.um.warszawa.pl 18.08.09, 09:13
      „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub
      jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
      postępowanie lub
      właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić
      na utratę
      zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
      działalności,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do
      roku”.
      Wyższa sankcja (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia
      wolności
      do lat 2) spotka natomiast sprawcę, który przestępstwo tego rodzaju
      popełnił za pomocą środków masowego komunikowania, takich jak prasa,
      radio,
      telewizja, publikacje książkowe, nagrania elektroniczne i
      internetowa sieć
      informatyczna (art. 212 § 2 K.k.)

      Wyzywając publicznie ludzi od oszustów powinieneś pamiętać, że w
      internecie nikt nie jest anonimowy.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ja Re: Walczą o odszkodowania za hałas lotniczy IP: 195.90.102.* 22.08.09, 17:24
        Gość portalu: AntyFan napisał(a):

        > Wyzywając publicznie ludzi od oszustów powinieneś pamiętać, że w
        > internecie nikt nie jest anonimowy.
        > Pozdrawiam.

        "O, murzyn! Ależ on się nie mył". Temu, co to powiedział, najbardziej powinieneś
        to przypomnieć :D
    • Gość: gosc1 Re: Walczą o odszkodowania za hałas lotniczy IP: 213.31.195.* 18.08.09, 10:30
      Ustawa środowiskowa jest dosyć jasna w brzmieniu, jak ktoś może przegrać tego
      typu sprawę? Obniżenie wartości nieruchomości jest ewidentne.
      • kojot66 Re: Walczą o odszkodowania za hałas lotniczy 18.08.09, 11:21
        Sprawa sądowa o odszkodowanie za utratę wartości została przegrana w
        pierwszej instancji.
        Rzecz w tym, że funkcjonowanie obszaru ograniczonego uzytkowania
        nałożyło sie czasowo na boom na rynku nieruchomości. Ceny wszystkich
        nieruchomości poszły w górę, ale na terenach "lepszych" zdrożały o
        100%, a w oou zdrożały o 8%. Ale zdrożały, i na tej podstawie sędzia
        uznała, że nie nastąpiła utrata wartosci nieruchomości. W związku z
        tym w ogóle nie analizowała, jaki wpływ na wartosc nieruchomości
        miało ustanowienie oou.

        Jest to argumentacja, z którą nie można sie zgodzić. Utrate wartości
        nieruchomości można rozpatrzeć tylko w sposób dynamiczny (przed
        ustaleniem oou było x, dzis jest x + y lub x - y) i porównawczy (w
        obszarze nieruchomość kosztowała x, poza obszarem np. 2x czy 3x). W
        sytuacji opisywanej nieruchomośc przed ustaleniem oou w obszarze
        kosztowała x, w wynuiku boomu budowlanego - x + y, poza obszarem
        odpowiednio nieruchomosc warta była 2x, w wyniku boomu budowlanego
        zdrożała do poziomu, powiedzmy, 2x + 10y. Tak przynajmniej wynikało
        z analizy operatu biegłego sądowego.

        Pani sędzia oparła sie na jednym zdaniu z operatu, w którym biegły
        stwierdził, że rynek nieruchomości zachowuje sie irracjonalnie i
        ceny nieruchomości generalnie są za wysokie. Nie słyszałem jednak,
        by w związku z tym np. miasto obniżało ceny za działki sprzedawane
        deweloperom czy podatki od transakcji sprzedazy nieruchomości. W
        ogóle gospodarka często zachowuje sie irracjonalnie, ale nie jest to
        argument za żądaniem obnizki jakichkolwiek cen. Równiez powinno to
        dotyczyć nieruchomości w oou.
        • Gość: M. i prawidłowo IP: 83.238.103.* 18.08.09, 11:33
          Ja rozumiem, że spada wartość niezabudowanej działki w momencie
          ustalenia strefy (bo nie można budować). Ale jaki wpływ na
          ustanowienie strefy na cenę domu? Czy samoloty zaczęły inaczej
          latać? Przecież każdy wiedział, że lotnisko jest obok i że to
          powoduje hałas. To po prostu próba prymitywnego wyłudzenia kasy!
          • Gość: jacek prymitywny to jest twoj list - na calym swiecie IP: 119.63.64.* 19.08.09, 02:18
            kazdy kto odnosi zysk - cudzym kosztem - po prostu placi
            odszkodowanie

            w Polsce jest to o tyle trudne, ze latanie jest deficytowe (LOT -
            ponad 700 mio strat w 2008, centralwings - bankrut, LGS - bankrut,
            przedtem padly airpolonia, fisher, a low costy sie z Okecia wyniosly
            po latach strat) - a wiec oprocz lewej kasy wyplywajacej z okazji
            przetargow i licznych bankructw - zadna z firm lotniczych nie
            przynosi zysku

            wiec mieszkancy odszkodowan nie dostana - bo pieniadze juz dawno
            zostaly rozkradzione - w tym przez liczne zwiazki zawodowe
    • Gość: kixx Re: Walczą o odszkodowania za hałas lotniczy IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 12:53
      ciekawe co bylo pierwsze,lotnisko,czy dom Szulc.
      Jesli lotnisko,to wyrok sadu mnie specjalnie nie dziwi
      • Gość: komagane Co było pierwsze, jajko czy kura? IP: *.cdma.centertel.pl 19.08.09, 08:34
        Co było wcześniej, jajko czy kura? Odwieczny problem.
        • Gość: jacek Tempelhof tez byl pierwszy i dlatego zostal juz IP: 111.84.111.* 19.08.09, 09:00
          zamkniety, niedlugo tez zostanie zamkniete Tegel

          na starym lotnisku we Wiedniu powstaje nowa dzielnica mieszkaniowa -
          jak Goclaw

          stare lotnisko w Atenach, Hong Kongu - tez juz znalazlo lepsze
          wykorzystanie

          stare, malo poczciwe - stanowiace pozywke do przekretow, strat i
          naduzyc Okecie tez juz czas zagospodarowac na pozytek mieszkancow
          Warszawy w duzo bardziej intratny sposob

          czas lotnisk polozonych w miescie - z dobrym dojazdem dorozkami
          konnymi - juz minal i nie powroci
        • cbacba baska-Dobrze ze mnie posluchalas.... 19.08.09, 23:13
          Dobrze ze mnie posluchalas i sprzedalas dom.

        • Gość: kixx No dobra,co bylo pierwsze,szanowna p.Szulc IP: *.acn.waw.pl 20.08.09, 20:21
          Pani dom,czy lotnisko
          odpowiedz moze byc tylko jedna,kura i jej jaja nie majaj tu nic
          wspolnego.
          Poprosze o rok wybudowania domu,lub jego zakupu.
          • Gość: barbara.szulc Re: No dobra,co bylo pierwsze,szanowna p.Szulc IP: *.cdma.centertel.pl 21.08.09, 21:09
            Proszę bardzo.

            Zakup gruntu - 1922 r, budowa pierwszego domu - początek lat 30-
            tych. Budowa domu, o który toczy sie sprawa, tzw. nowego domu - rok
            1960. Mieszkam tu od urodzenia.
            W tym czasie (1960)nie było jeszcze pasa startowego w kierunku
            Ursusa. Pas powstał na początku lat 70-tych. Samoloty startujące z
            tego pasa są źródłem hałasu nad moim domem. W roku 1960 pas startowy
            nakierowany był równolegle do Al. Żwirki i Wigury, w kierunku Ochoty
            i Śródmieścia. Jak nie wierzysz, to sobie poczytaj.

            Wyjasniałam to już setki razy, różnym mediom, na różnych portalach,
            w sądzie też. Zresztą z punktu widzenia sądu nie ma to żadnego
            znaczenia, byleby dom powstał przed utworzeniem oou. Zawsze jednak
            zjadzie sie jakiś niewierny Tomasz.
            • Gość: kix Re: No dobra,co bylo pierwsze,szanowna p.Szulc IP: *.acn.waw.pl 21.08.09, 21:55
              No to nie pozostaje mi nic innego ,jak przyznac racje.
              Odszkodowanie moim zdaniem,czyli Polaka szaraka,sie nalezy.Wg mnie,
              jesli polskie sady beda konsekwentnie wydawac takie wyroki powinnas
              skierowac sprawe do Strasburga
              • Gość: kojot66 Może sie uda bez Strasburga IP: *.cdma.centertel.pl 21.08.09, 23:42
                W końcu polski Sąd Najwyższy w wyroku w podobnej sprawie z Poznania
                przyznał właścicielom prawo do odszkodowania (sprawa II CSK 367/08)
                za utratę wartości nieruchomosci.
                Na razie sąd rejonowy zrobił unik i nie przeanalizował rzetelnie
                sprawy. Zdarza się.

                Inni wystepujący o odszkodowanie przy pomocy Stowarzyszenia też mają
                długi staż posiadania nieruchomości w obszarze, czasem nawet
                dłuższy. Przykre tylko, że PPL, w końcu jednoosobowa spółka Skarbu
                Państwa zachowuje sie jak klasyczny zły kapitalista i zamierza
                walczyć z każdym poszkodowanym do ostatniej kropli krwi. Czy to jest
                jeszcze nasze państwo, kiedy tak walczy z własnymi obywatelami,
                nawet gdy nie ma racji?
                • Gość: jacek dokument opracowany przez panstwowy podmiot IP: 119.63.64.* 22.08.09, 03:21
                  wyraznie stwierdzal, ze nie nalezy sie obawiac znacznych kosztow
                  zwiazanych z odszkodowaniami "z powodu niskiej swiadomosci prawnej
                  miesszkancow OOU"

                  niska swiadomosc prawna wykazuje takze osobnik "kixx" - przez
                  ostatnie 60 lat posiadacz dzialki budowlanej w okolicach lotniska
                  mial do wyboru
                  a) sprzedac dzialke
                  b) wybudowac dom
                  c) porzucic te dzialke i kupic nowa w miejscu wolnym od wszelkich
                  przyszlych uciazliwosci (ktore moga sie pojawic w wyniku jednej
                  zmiany urzednika)

                  w pierwszym przypadku - wedlug "kixxa" odszkodowanie mu przysluguje,

                  w drugim nabywca tej dzialki takiego prawa nie ma - ciekawe czemu,
                  nie - jakas inna kosntytucja i kc ich dotycza?

                  w trzecim jesli mial niezbyt duzo szczescia i kupil dzialke obok np.
                  planownej pozniej autostrady, zbudowal tam dom i - to na mocy
                  drugiego nie ma prawa do odszkodowania za druga dzialke - a pierwsza
                  jest bez wartosci

                  argument o braku prawa do odzkodowania za domu wybudowany "blisko
                  lotniska" jest absurdalny rowniez i z tego powodu, ze
                  lotnisko "zmienia swoj stan" - przybywa pasow, samolotow, powieksza
                  sie obszar uciazliwosci - oczywiscie caly czas z pominieciem
                  konsultacji spolecznych i wbrerw wczesniejszym planom przeniesienia
                  lotniska w inne miejsce

      • Gość: waldek Re: Walczą o odszkodowania za hałas lotniczy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 17:05
        Mój dom powstał w 1890 roku wtedy jeszcze samolotów na świecie (w
        warszawie ) nie było i co .. nic ... mi lotnisko odmówiło wypłaty
        odszkodowania za samą wymiane okien stwierdzając że nie ma pewności
        że nastąpiła poprawa (oczywiście ma certyfikaty że te nowe mają
        podwyższoną dzwiękochłonność) , a tego zmierzyć już nie można bo
        starych (50 letnich) okien już nie ma.Jeśli w ogóle można myśleć że
        te stare były ...hmmmm ... lepsze ???:(
    • Gość: pasazer pseudoekolodzy sprawni w liczeniu pieniedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 05:09
      jak widac pseudoekolodzy sa bardzo sprawni w liczeniu nie swoich pieniedzy.

      Ale, ale - czy odszkodowania nie byly juz przyznane i wyplacane na podstawie
      pierwszego OOU i tylko wskutek pieniackiej dzialalnosci stowarzyszen i
      dzialaczy pseudozielonych, wyplata odszkodowan nie zostala wstrzymana.

      Dzialacze pseudozielonych przez wiele lat mamili mieszkancow Wloch i Zalusek
      wizja miliardow dolarow jakie chcieli wylapac od lotniska.

      Byc moze niektorzy szemrani dzialacze (wilu spoza obszaru) zalapali niezle
      dzialki za sprowadzenie protestu mieszkanow na manowce, ale Wlochy i Zaluski
      stracily szanse na nalezne odszkodowania i popadly w nedze i poniewierke.

      Do tego prowadzi wiara w pseudozielonych - mieszkancy teraz juz wiedza ze
      pseudoekologw nalezy pedzic bez litosci bo oni dbaja tylko o swoj materialny
      interes.

      Ilu mieszkancow wciaz cierpi na Wlochach i Zaluskach bo uwierzylo
      pseudozielonym. Ich domy nie zostaly wykupione, odszkodowania przepadly
      wskutek pieniactwa dzialaczy - a juz mieli wyplacane godziwe pieniadze. Teraz
      nie maja nic.

      A dzialacze bawia sie ich losem. Sa daleko,poza obszarem, maja czas i
      pieniadze na zabawe i procesowanie sie do ostatniego mieszkanca.



    • Gość: kojot66 PPL bawi się z mieszkańcami oou w kotka i myszkę IP: *.cdma.centertel.pl 19.08.09, 13:30
      Do kixxa: znam osobę, która posiada dom stuletni i chciała tylko, by
      PL zapłaciło jej za wymiane okien. I też dostała odmowę i sugestię,
      by sobie poszła do sądu (co zreztą uczyniła).

      Do Jal: ustawa POŚ nie precyzuje, które nieruchomości, starsze czy
      nowsze, mogą liczyc na odszkodowanie. Teoretycznie właściciel domu,
      który powstał w roku 2006 czy nawet 2007 do sierpnia, może ubiegać
      si e o odszkodowanie i ma szansę je wywalczyć. Osobiście uważam, że
      takich pozwów będzie najwięcej i że cwaniacy grający na naciągnięcie
      PPL mają dużo wieksze szanse niż tzw. starzy wlaściciele budynków.
      Dlaczego? Bo tych "nowych" stać na procesowanie się, a ci "starzy"
      często boją się isć do sądu ze względu na koszty. Ot,
      sprawiedliwość, która, jak wiadomo, jest ślepa.

      Do pasażera: Uprzejmie proszę o wyjawienie opinii publicznej, któż
      to miał przyznane odszkodowanie od PPL w poprzednich latach. Bo,
      wedle mojej wiedzy, przyznano je p i ę c i u osobom. Komu?
      W oou znajduje się 10 000 budynków.
      • Gość: pasazer pseudoekologiczni dzialacze traca grunt pod nogami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 19:41
        konczy sie epopeja pieniactwa dzialaczy pseudoekologicznych i mamienia mirazami
        biednych mieszkancow Wloch i Zalusek.

        Kiedy juz byly przyznane godziwe pierwsze odszkodowania i rozpoczal sie proces
        wyplaty uprawnionym mieszkancom, to ci szemrani dzialacze przez swoje pieniactwo
        doprowadzili do obalenia OOU i zatrzymania procesu wyplat. Potem juz nic
        lotnisko nie moglo zrobic bo pieniaczykowie obalili podstawe prawna do odszkodowan.


        Ale, dzialacze dalej walczyli o swoje prowadzac jak po sznurku protest
        mieszakncow na manowce. I teraz wreszcie widac gdzie ta pieniacza walka do
        ostatniego mieszkanca doprowadzila Wlochy i Zaluski.

        Dzialacze zalatwili swoje sprawy (ci nieliczni ktorzy byli w OOU, bo duzo
        czlonkow szajek mieszkalo i mieszka daleko od lotniska i od OOU), skasowali
        honoraria, sprzedali biedadomki nabyte pod dete procesy, przeliczyli pieniadze i
        wyniesli sie.

        Zostali tylko, oszukani przez pseudoekologow mieszkancy, ktorzy nic nie dostana.
        Tak konczy sie wiara w pseudozielonych dzialaczy. Bardzo droga lekcja dla Wloch
        i Zalusek.
    • Gość: EUROpejczyk Chcieć 30 baniek to oni sobie mogą i to bardzo! IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 21:03
      Ku mej radości sprawę w sądzie pieniactwo przegrało, więc Okęcie nie będzie
      łupione z pieniędzy na modernizację na rzecz jakiejś garstki krzykaczy. O czym
      tu w ogóle rozmowa? JAKIE ODSZKODOWANIA??? Większość tych ludzi pobudowała się
      w ostatnich latach, kiedy lotnisko miało już długą i bogatą historię. Jak się
      hałas nie podoba, to zabierać manele i wyjazd na wiochę, a jak mieszkacie we
      Włochach czy przyległościach, to stulić pyski, bo nikt wam tutaj domów budować
      i mieszkań kupować nie kazał!
    • Gość: kojot66 Okęcie nie płaci IP: *.cdma.centertel.pl 20.08.09, 09:33
      www.zyciewarszawy.pl/artykul/1,393872_Okecie_nie_placi.html
      Okęcie nie płaci
      Agnieszka Grotek , Konrad Majszyk 19-08-2009, ostatnia aktualizacja
      19-08-2009 23:03
      Tylko 300 z 50 tys. osób złożyło wnioski o odszkodowanie za
      uciążliwe sąsiedztwo lotniska. Porty Lotnicze automatycznie
      odrzuciły wszystkie. Kilkanaście osób poszło do sądu.


      źródło: Życie Warszawy
      Strefa hałasu i ograniczeń wokół lotniska
      +zobacz więcejZarządca lotniska Okęcie bawi się z nami w kotka i
      myszkę – mówi „ŻW” walcząca o 80 tys. zł odszkodowania Barbara
      Szulc.

      Jeszcze tylko do końca tygodnia mieszkańcy tzw. obszaru
      ograniczonego użytkowania wokół lotniska Okęcie mogą składać wnioski
      o odszkodowanie od Państwowych Portów Lotniczych. Strefa obejmuje 52
      km kwadratowe na terenie trzech dzielnic – Ursynowa, Włoch i Ursusa –
      i pięciu gmin: Piastowa, Raszyna, Piaseczna, Michałowic i
      Lesznowoli.

      Obowiązują w nich restrykcyjne zakazy budowlane. W bezpośrednim
      sąsiedztwie portu lotniczego i pasów startowych nie można stawiać
      ani przebudowywać domów. W strefie zewnętrznej nie powstaną zaś
      szkoły, przedszkola, szpitale ani domy opieki.

      Na tym terenie mieszka ponad 50 tys. osób. Mogą ubiegać się o
      odszkodowanie, jeśli udowodnią np., że z powodu sąsiedztwa lotniska
      wartość ich nieruchomości spadła. Wnioski złożyło ok. 300 osób na
      łączną kwotę ponad 30 mln zł. Prawnicy Portów Lotniczych
      odpowiedzieli negatywnie na wszystkie.

      – Dom we Włochach o pow. 110 mkw. sprzedałam po cenie mieszkania.
      Wartość spadła z powodu lotniskowego hałasu i ograniczeń
      budowlanych – twierdzi Barbara Szulc.

      Kobieta działa w Stowarzyszeniu Mieszkańców Obszaru Ograniczonego
      Użytkowania, które doradza mieszkańcom.

      – Wiele osób było zainteresowanych odszkodowaniami. Ale kiedy
      zaczęła się seria decyzji odmownych, zaczęli rezygnować z
      dochodzenia swoich praw – mówi Barbara Szulc.

      – Wcale nie unikamy wypłaty odszkodowań – mówi rzecznik Portów
      Lotniczych Jakub Mielniczuk. – Nie zatrudniamy jednak biegłych,
      którzy mogliby potwierdzić zasadność wniosków. Takimi ekspertami
      dysponuje tylko sąd – przekonuje.

      Mieszkańcy twierdzą, że procesy są kosztowne i długotrwałe. W tej
      chwili toczy się kilkanaście postępowań. Dwa już zakończyły się
      zwycięstwem Portów Lotniczych i odrzuceniem wniosków mieszkańców. Na
      wyrok pierwszej instancji Szulc czekała prawie dwa lata. Teraz
      zamierza złożyć apelację.


    • Gość: kojot66 Jak lotnisko Okęcie obieca, to... obieca IP: *.cdma.centertel.pl 20.08.09, 09:37
      »Jak lotnisko Okęcie obieca, to… obieca. Blog Konrada Majszyka

      Tylko co 166. z uprawnionych osób spróbował walczyć o odszkodowanie
      od lotniska Okęcie. Reszta machnęła ręką. „I tak nic z tego nie
      będzie”. Niestety, mieli rację. Bo Państwowe Porty Lotnicze
      rozpatrzyły negatywnie wszystkich 300 wniosków za 30 mln zł.

      Wśród nich zapewne znalazły się próby wyłudzenia pieniędzy. Trzeba
      jednak oddzielić ziarno od plew. Automatyczne odmowy wyglądają jak
      strategia prawna Portów Lotniczych. „Ludzie chcą od nas kasy? To
      niech spróbują sił w sądzie. Jak będą musieli wpłacić 5 proc.
      wartości nieruchomości, poczekać kilka lat, to się dwa razy
      zastanowią”.

      Nie udało nam się wczoraj uzyskać odpowiedzi na pytanie, czy Porty
      Lotnicze mają zarezerwowaną pulę pieniędzy na odszkodowania.
      Tymczasem w budżecie znalazło się 19 mln zł na kontrakt z firmą
      projektową, która przy realizacji Terminalu 2 już raz została z
      Okęcia wyrzucona.

      Nie było problemów ze znalezieniem 26 mln zł na zakup drogich
      odśnieżarek od pośrednika. Jest kasa na gigantyczną flotę samochodów
      służbowych od jednego dilera, które co weekend widać na parkingach
      centrów handlowych (te oznakowane, bo reszta jeździ poza kontrolą).
      Na odszkodowania kasy brak. Mieszkańcy strefy wokół Okęcia
      dostali liczne zakazy, ale też prawa. Niestety, te ostatnie tylko na
      papierze.
      • Gość: pasazer Jacy dzialacze gardluja o odszkodowaniach - typowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 21:59
        Znacie tego dzialacza ktory krzyczal o miliardach do kasy pseudozielonych ? Tego
        ktory chcial zamykac lotnisko, narzekal na halas, walczyl z autostrada. Nie
        znacie ? To posluchajcie.

        1. Kolega dzialacz kupuje mieszkanie na Ochocie

        ------
        tak dla ilustracji - w 1993 roku kupilem mieszkani
        Autor: Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 20:30
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz
        56 m kw - na Starej Ochocie - odbudowanej po wojnie tak ze z 2
        mieszkan na pietrze powstaly 3 - wszyskie mialy smieszny rozklad

        koszt - 22 tys usd - to bylo 480 milionow PLZ (czyli 48,000 PLN)

        2. Kolega dzialacz sprzedaje mieszkanie na Ochocie

        ty popatrz a ja w 12.1999 sprzedalem po 4kIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Gość: jacek 03.06.08, 21:49 zarchiwizowany
        2 pokoje na 3 p bez windy, bez balkonu

        56 m kw - stare okna i podloga do wymiany

        i nad glowa dwie rodziny meneli ...

        3. Kolega dzialacz kupuje na Wlochach

        jesli kupilas w 2001 dzialke we Wlochach, Mar
        Autor: Gość: jacek IP: *.dsl.sil.at 02.06.08, 20:15
        Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
        ja kupilem sporo wczesniej - weic moj papierowy zysk jest ogromny

        natomaist trzeba byc mocno zaklamanym zeby wciskac glodne kawalki o
        kupuajcych mieszkania z agowtowke w 2001 - takich to bylo bardzo
        malo

        4. kolega dzialacz zaczyna pienic chociaz wiedzial gdzie i po co kupuje

        nie, mnie martwi owczy ped do pozbywania sie
        Autor: Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 08:04
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz
        ja kupilem za swoje - wybierajac oferte optymalna za posiadane
        srodki - przez kolejne lata dzialajac w lokalnym stowarzyszeniu
        domagalem sie uchwalenia PZP i zapewnienia zachowania norm
        srodowiskowych

        5. kolega dzialacz przynaje jednak dzialania to byla cyniczna gra ("bylo cicho i
        fajnie") ale ze z pseudozielonego dzialaczowania nic nie wyszlo - teraz juz lubi
        autostrade bo zapewni mu szybki dojazd do miasta

        skad sie bierze taka bezradnosc ???
        Autor: Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 15:25
        Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
        tylko mamusia albo m2 i kredyt na 40 lat ???

        ....

        na pewno sa inne mozliwosci - ja sam kupilem dawno temu dom do
        remontu - i bylo cicho fajnie - az przyszli deweloperzy - i jak
        patrze na to co oni robia - to nie moge sie nadziwic ze znajduja
        tylu frajerow na te ciemne klitki, waskie okna, malutkie balkoniki i
        beton zamiast trawy drzew - plus oczywiscie kredyt na 40 lat

        teraz wiec czekam na autostrade i zwijam sie z tego dzikiego miasta -
        ktore sami niszczycie - walczac jak szczury o swoje betonowe klatki
        dla szczurow w cenie zlota

        ======================

        w nastepnych odcinkach wiecej szczegolow o "walce" dzialacza - bardzo smakowite
        kaski, m.in. o powiazaniach z lotniskiem.

        Warte przypomnienia bo przez takich dzialaczy cierpia teraz mieszkancy na
        Wlochach i Zaluskach nie mogac otrzymac naleznych im odszkodowan.
        • Gość: jacek Jacy "pasazerowie" gardluja broniac mafii z PPL ? IP: 119.63.64.* 22.08.09, 11:24
          to paszerowie roweru marki ukraina

          czekamy na te powiazanie z lotniskiem - moze zamiescisz kwitki od
          wypalty z ppl za pisanie glupot na forum ?

          nie wstydz sie - pokaz ile zarabiasz za wierna sluzbe dla mafii
      • Gość: sten Re: Jak lotnisko Okęcie obieca, to... obieca IP: *.cdma.centertel.pl 22.08.09, 10:55
        blog.zw.com.pl/blog/archives/7211

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka