Dodaj do ulubionych

Po co nam wiceburmistrzowie?

03.01.04, 02:27
"Proszę Pani, mój mąż z zawodu jest dyrektorem" :)
Nie wiadomo tylko czy smiac sie czy plakac :/
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 08:16
      Jasna sprawa. Przecież ktoś musi dostać te pieniądze, nie? A że przez to bilety
      ZTM podrożeją, bo zabrakło pieniędzy...
    • Gość: KrzysztofP słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 08:28
      i to na włsną prosbe!
      W Wawrze nie ma demokracji, jest oligarchia kacyków (zarzad i cześć radnych
      popierających)
      • Gość: elka Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.04, 12:01
        Kacyk, to jesteś ty, plebsie:(
        Nikt nie ma prawa łamać prawa!
        A prawo łamie Kaczyński w tym wypadku.
        Czytj Ustawę Warszawską tak, jak jest ona napisana,
        a nie tak, jak chciałbyś, żeby była!
        • Gość: KrzysztofP Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:35
          gdyby ustawa była dobra nie byłoby problemów,
          wiec daj spokoj nie powołuj sie na bubel prawny.
          • Gość: elka Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.04, 12:39
            Dopóki tego "bubla" nie znowelizują -
            jest obowiązującym aktem prawnym!
            Czy Ci się to podoba, czy nie.
            • Gość: KrzysztofP Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:41
              Tak samo jak Prezydent wybrany w wyborach bezpośrednich,
              ze swoimi uprawnieniami.
              • Gość: elka Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.04, 12:44
                A burmistrzowie - wybrani lege artis -
                ze swoimi!
                • Gość: KrzysztofP Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:48
                  hahaha Rotfl!
                  /nie chce mi sie z tobą gadać/ B. Linda
                  • elkaa3 Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad 03.01.04, 12:55
                    Kiedy brakuje argumentów, zarzucasz komuś,
                    że ma krzywe nogi, jest głupi...itd...
                    Żałosne...
                  • Gość: ? Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad IP: *.acn.pl 04.01.04, 15:14
                    ?
                    • elkaa3 Re: słusznie wypad z Wawra, po co nam taki zarzad 04.01.04, 15:40
                      :)
                      Czyżbym czyjeś prawa autorskie naruszyła?...
    • Gość: Rober Re: Po co nam wiceburmistrzowie - PO NIC -PO KASĘ IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / *.sulechow.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 09:27
      OTO OBRAZ STOLICY KILKUSET NIEPOTRZBNYCH URZĘDASÓW PRZEJADAJĄCYCH MILIONY -
      KTÓRE MOŻNA WYDAC CHOĆBY NA SPRZĄTNIECIE MIASTA.
      • vacare Re: Po co nam wiceburmistrzowie - PO NIC -PO KASĘ 03.01.04, 09:46
        Wrócic do dobrych wypróbowanych metod,
        ustanowić dyrektorów dzielnic (Prezydent),
        radnych dzielnicowwych pozbawic diet (okoła 2 tys. mies)
        • wawerka_vel_wawerka Re: Po co nam wiceburmistrzowie - PO NIC -PO KASĘ 03.01.04, 10:07
          A to Kaczor ma "trouble"
          BTW ROTFL:)
          • Gość: ha Po co nam wiceburmistrzowie - PO NIC -PO KASĘ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 16:02
            Plebs ma rację. Po to, by zarząd dzielnicy mógł dobrze działać jego skład musi
            być zgodny z tym co chce prezydent. To on odpowiada za wszystko co robią ci
            ludzie. To on będzie rozliczany z ich nieudolności. Jeśli prezydent nie ufa
            części z tych ludzi, to dlaczego ma ich upoważniać do wydawania decyzji w swoim
            własnym imieniu. Kto inny wybrał mu tych niechcianych pracowników i ten ktoś
            (partyjne koterie w radach dzielnic) odpowiada za to, że choć muszą otrzymywać
            pieniądze, to przełożony nie ma do nich zaufania, by powierzyć im
            odpowiedzialne zadania. Od początku było wiadomo do kogo prezydent ma
            zastrzeżenia i jak postąpi z tymi podrzutkami. Wybranie ich w takim przypadku
            było wyłącznie zapewnieniem im wygodnych synekur.
            • Gość: proboszcz Re: Po co nam wiceburmistrzowie - PO NIC -PO KASĘ IP: *.chello.pl 04.01.04, 01:58
              Niestety nie.
              Ani plebs ani ha nie macie racji!
              Zarzad Dzielnicy nie musi byc zgodny z tyym co chce Prezydent. Przeciwnie - to
              Prezydent musi uszanowac wybrany przez lokalnych radnych Zarzad.
              A to dlatego, ze wbrew temu co twierdzicie nie tylko Prezydent odpowiada za to
              co sie dzieje w miescie i nie tylko on bedzie z tego rozliczany.
              Warszawiacy wybrali w wyborach powszechnych Prezydenta, radnych miasta i
              radnych dzielnic. I wszyscy oni odpowiadaja i beda rozliczani z tego co w tej
              kadencji dzieje sie w Warszawie.
              Co wiecej, z pewnych zadan, zarezerwowanych w ustawie warszawskiej dla
              dzielnic, rozliczane beda wylacznie wladze dzielnic.
              Nie moze byc wiec tak, ze demokratycznie wybrani radni dzielnic, odpowiedzialni
              za pewnien zakres spraw przed swoimi wyborcami nie maja wplywu na to, jak te
              zadania sa w ich dzielnicy realizowane.
              A realizuje je Zarzad (wybrany demokratycznie przez radnych) i musi on byc
              taki, jak chce Radza Dzielnicy.
              A Prezydentowi nic do tego, bo to nie jego dzialka.
              niestety Kaczynski tego nie rozumie i chce wladzy absolutnej nie zwazajac na
              prawo (i sprawiedliwosc :-p)
    • Gość: kibic Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 16:28
      No i co, szanowny GieeSie, "óstruj" się sprawdza, prozydent w pożontku,
      cyntralizm demokratyczny święci tryumfy w Warszawie.
      Wspomogliście zmiany proponowane najpierw przez dupka z (od)Bytowa z AWueSu,
      niejakiego Barzowskiego, potem kretyn od sprzątania dworca centralnego w
      warszawie gwiazda eseldowska Gintowt Dziewałtowski z Ylblunga, do tego wasz
      stetryczały felietonista i paru gerontozaurusów z tzw.towarzystwa przyjaciół
      warszawy i proszę, macie o czym pisać...
      Pewno, po co wiceburmistrzowie bez pełnomocnictw?
      A MOŻE ZADACIE INNE PYTANIE - DLACZEGO WARSZAWA DZIAŁA BEZ STATUTU?
      Bo tu jest pies pogrzebany. Kaczor robi co chce i tylko to, co chce.
      Wspomogliście durnowatych naprawiaczy Warszawy, to może przyczynicie się do
      rzeczywistej naprawy spieprzonego ustroju?
      Bez poważania.
      • vacare Po co statut, komu? 03.01.04, 16:47
        zapytaj radnych w dzielnicach czy potrzebny im statut,
        do czego, żeby musieli pracować, im sie podoba tak jak jest,
        a burmistrzom źle?
        Tak swoją drogą to bardzo ciekawe jak tam prace w RW nad 4,5 wersjami
        statutu hihihi.

        Budowę demokracji i zakończenie czasów kolesiów czasami trzeba scentralizować.
        Pluralistyczny model polityczny daje stosunkowo słabe efekty gdzie jest niski
        poziom kultury obywatelskiej i wszędzie tam, gdzie ludzie utożsamiają
        jednostkową "wolność do" z demokracją, nie sięgając nawet wyobraźnią do
        możliwości realizacji demokracji jako wspólnego dobra i "wolności od".
        Może warto spojrzeć na to tak.

      • Gość: lll Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 17:09
        Pytasz, czemu Warszawa działa bez statutu. SLD go nie potrzebuje, bo wtedy nie
        miałby z czego rozliczać Kaczyńskiego. Tak jest im lepiej. To oni wielokrotnie
        nie przychodzili na posiedzenia Komisji Statutowej i nie mogła ona obradować z
        powodu braku quorum. PiS też go z oczywisty sposób nie potrzebuje. PO zajęta
        jest inwentaryzowaniem swoich kolejnych afer. A poza tym statutem nie można
        zmienić aż tak wiele.
        • vacare to było pytanie retoryczne... 03.01.04, 17:13
          pzdr!
    • Gość: moi Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 17:35
      Cytuję: "Jacek Skiba w Wilanowie nadzoruje dzielnicowe inwestycje. To oznacza, że musi przygotować wszelkie dokumenty i procedury, jednak podpisać je może tylko burmistrz Lech Skowron. I to on ponosi za nie odpowiedzialność."
      Niech ktoś mi powie, co w tym widzi dziwnego czy nie w porządku? Obaj panowie robią swoje i jak rozumiem, nie siedzą z założonymi rękami. Chyba od tego właśnie burmistrz ma wiceburmistrzów?
      • Gość: kibic Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 23:27
        > Niech ktoś mi powie, co w tym widzi dziwnego czy nie w porządku? Obaj panowie
        r
        > obią swoje i jak rozumiem, nie siedzą z założonymi rękami. Chyba od tego
        właśnie burmistrz ma wiceburmistrzów?

        Właśnie że nie od tego są wiceburmistrzowie.
        Od nadzorowania to są naczelnicy i kierownicy referatów po 3 - 4000/mc.
        Są to ludzie, których zatrudnia się na umowe o pracę i odpowiadają za to co
        robią. Wiceburmistrzów wybiera rada, niekoniecznie wg. kwalifikacji - np.
        wiceburmistrzem Włoch jest...blacharz. Zresztą facet z samowolą budowlaną i
        niepłaconymi podatkami! (Co na to święty dla wielu kaczor?)
        I opowiadanie, że on coś nadzoruje coś jest pieprzeniem w bambus.
        • Gość: kibic Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 23:51
          PS. W samodzielnych gminach roboty było tyle, że zastępcy tez musieli
          podejmować decyzje a teraz? za wszystkich "pracuje" "jednoosobowy zarząd miasta"
          • Gość: komagane Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 00:18
            Dziś we Włochach burmistrzem i wiceburmistrzami są: polonistka, magister
            inżynier oraz rzemieslnik. W poprzedniej kadencji byli nimi:dwóch inzynierów i
            rusycysta. Ale mi wielka zmiana! Pana admiracja dla poprzedniego składu zarządu
            i nienawiśc dla obecnego składu wydaje mi sie bardzo, hm, osobista i
            irracjonalna.
            Stary ustroj Warszawy, co tu owijac w bawełnę, był korupcjogenny, co było widac
            gołym okiem. Stąd reforma ustroju, którą tzw. "szerokie masy" poparły, bo
            wszyscy mieli dosc kosztownych pomysłów poprzedniej władzy. W gminie Włochy
            też, miły Panie, ludzie nie byli zadowoleni z samowoli zarządu dzielnicy, bo w
            końcu układ władzy sie zmienil. Niektórych to boli po dzis dzien. Nie widziałem
            tam "prawdziwych samorządowców z krwi i kosci".

            Nowy ustrój Warszawy rodzi sie w bólach i istotnie Kaczyńskiemu nie wszystko
            wychodzi. Ale walka z układami i walka o czystosć i przejrzystosc decyzji to
            sprawy, na których nam wszystkim zalezy - więc trzymamy za kaczyńskiego palce
            aż do bólu. Oby mu wyszło.

            A że urzędników i papierków jest za dużo? Zgoda. Totez już administracje troche
            odchudzono. Że nie dosc doskonale? Niestety. Że decyzje kierowników działów
            trzeba kontrolować? Jeszcze jak! I niech to burmistrzowie i wiceburmistrzowie
            robią. We Włochach z tym całym ISO było tak wiele skandalicznych decyzji, że to
            sie w głowie nie mieści. Zdaje się, że ISO służyło wam tylko do tego, by
            najbardziej bulwersujące decyzje jednoczesnie miały jak najmocniejsze
            podbudowanie prawne, by ich broń Boże nie dało sie obalić. Czysty makiawelizm!

            A co do statutu, to jest to klasyczny przykład, że bez statutu wszystkim
            lepiej. Opozycja ma powod do krytyki Kaczora, Kaczor - do kontrowersyjnych
            posunięć (np. w Wawrze), radni - do popisów oratorskich. Będzie statut -
            skonczy sie cały szum i trzeba sie będzie wziąć do roboty.
            • Gość: ewa Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.04, 00:48
              Odchudziło się administrację? Chyba żartujesz urzędbników jest jeszcze więcej
              niż było. Ale teraz są wyłacznie swoi, niekoniecznie kompetentni, ale swoi.
              Mam Ci podać przykłady, że ma miejscekompetentnych z wyższym wykształceniem
              prawniczym osób zwolnionych, przepraszam chciałam powiedzić osób z którymi
              nie przedłużono umowy o pracę, zatrudniono dwie osoby ze średnim wykszałceniem
              i zerową praktyką samorządową, za to wujkiem radnym z PiS-u?
            • Gość: ewa Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.04, 00:49
              Odchudziło się administrację? Chyba żartujesz? Urzędników jest jeszcze więcej
              niż było. Ale teraz są wyłacznie swoi, niekoniecznie kompetentni, ale swoi.
              Mam Ci podać przykłady, że ma miejsce kompetentnych z wyższym wykształceniem
              prawniczym osób zwolnionych, przepraszam chciałam powiedzić osób z którymi
              nie przedłużono umowy o pracę, zatrudniono dwie osoby ze średnim wykszałceniem
              i zerową praktyką samorządową, za to wujkiem i znajomym radnym z PiS-u?
            • Gość: ewa Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.04, 00:53
              Odchudziło się administrację? Chyba żartujesz? Urzędników jest jeszcze więcej
              niż było. Ale teraz są wyłacznie swoi, niekoniecznie kompetentni, ale swoi.
              Mam Ci podać przykłady, że ma miejsce kompetentnych z wyższym wykształceniem
              prawniczym osób zwolnionych, przepraszam chciałam powiedzić osób z którymi
              nie przedłużono umowy o pracę, zatrudniono dwie osoby ze średnim wykszałceniem
              i zerową praktyką samorządową, za to wujkiem i znajomym radnym z PiS-u?
              Układy są jeszcze gorsze i bardziej korupcjogenne. Ale kiedyś tych paru
              urzędników do roboty było i dawano im pracować. Teraz wszyscy tylko opiniują,
              kontrolują, a robota stoi.
            • Gość: ewa Przepraszam, że się powtarzałam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.04, 00:55
              Przepraszam, że się powtarzałam, ale zgłupiał mi komputer.;-)
            • Gość: kibic Re: Po co nam wiceburmistrzowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 01:18
              szkoda gadać z Tobą ko-magane. (powinno być ko-mago?)
            • wawerka_vel_wawerka Re: Po co nam wiceburmistrzowie? 04.01.04, 08:45
              >A że urzędników i papierków jest za dużo? Zgoda. Totez już administracje
              troche
              odchudzono. Że nie dosc doskonale? Niestety. Że decyzje kierowników działów
              trzeba kontrolować? Jeszcze jak! I niech to burmistrzowie i wiceburmistrzowie
              robią. We Włochach z tym całym ISO było tak wiele skandalicznych decyzji, że to
              sie w głowie nie mieści. Zdaje się, że ISO służyło wam tylko do tego, by
              najbardziej bulwersujące decyzje jednoczesnie miały jak najmocniejsze
              podbudowanie prawne, by ich broń Boże nie dało sie obalić. Czysty makiawelizm!<

              ISO to dobry "bajer" dla maluczkich i kupa pieniędzy wydawana na to,
              system utworzony aby zlikwidowac "biurokracje" i usprawnić tym samym zarzadzanie
              efekt opłakany poniewąż system wygenerował jeszcze wieksza biurokrację.
              Coś co kiedyś można było załatwić na tzw. "gębe" w systemie podpiera sie
              tysiacami świstkow.
              Statut nikomu nie jest potrzebny, projekty złożone praktycznie (oprócz PIS),
              zakładają to co miały suwerenne Gminy, wiec po co tak na prawde Ustawa i
              Statut.
              Miał to być tylko i wyłącznie "skok na kasę Gmin "wianuszka", tylko
              wygrał wybory nie ten co miał i stąd ta "nerwica".
              Pozdrawiam
              Wawerka
              • Gość: kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 13:47
                Wawerko zapędziłaś się. Masz pojęcie o ISO jak Kaczyński o samorządzie.
                Iso porządkuje drogę dowolnego dokumentu złożonego w urzędzie pozwala śledzić
                każdy ruch tego dokumentu, u którego z urzędników "zaległ", kto i jaką
                personalnie podejmował decyzję. Ot, taka superkontrola i panowanie nad całym
                urzędem. Każdy "chodzący" przy sprawie zostawiał swój ślad w dokumentach.
                Informatyzacja (ale nie tylko zakup komputerów) urzędu pozwala WYELIMINOWAĆ
                kupę niepotrzebnych zalączników.
                Ani to bajer, ani kupa pieniędzy. W unii bez tych procedur, to jak piszesz "na
                gębę" bedziesz mogła co najwyżej dać dupy. I możesz to rozumieć jak chcesz.
                Dyskusja o tym z Tobą czy ko-magagane to cofanie się w rozwoju.
                Przy was Lepper to postępowiec.
                I jeszcze jedno. Twierdzenie, że złożone projekty statutów miasta to powrót do
                uprawnień byłych gmin, to zwykłe kłamstwo, świadczące o twojej nieznajomości
                tych projektów. Czytać należy ze zrozumieniem.

                • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 13:59
                  ISO dziewięć tysięcy coś to norma nadawana przez instytucję normalizacyjną po
                  spełnieniu określonych warunków. Warunki te mogą być spełnione a można nie
                  występować o ISO lub nie mieć tej normy. Na mocy ustawy warszawskiej Warszawa
                  stała się jedną osobą prawną. To, że jakiś urząd dzielnicy nie ma tej normy
                  oznacza tylko, że stał się on częścią większej całości, a nie że standardy te
                  nie są tam realizowane.
                  • Gość: elkaa3 Re: Po co nam ISO IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.01.04, 14:00
                    To ISO 9002.
                    Pozdrawiam kibica:)
                    • Gość: kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:21
                      (;-) - to do elkii3.
                      Jeszcze jedna uwaga.
                      Jeśli się pieprzy o likwidacji korupcji, o rozbiciu układów, o wyeliminowaniu
                      nieprawidłowości w zamówieniach publicznych, to nie wydaje się tysiąca
                      indywidualnych upoważnień odmiennych dla różnych dzielnic, nie ustanawia się
                      pełnomocników dla nocników, nie rządzi się dekretami jak kacyk, a tworzy się
                      spójne prawo, jednakie dla wszystkich, jawne i opublikowane. I DĄŻY SIĘ DO
                      CERTYFIKACJI ISO, aby inni, w tym swoi pracownicy nas oceniali...
                      Nawet burmistrzowie nie mówiąc o radnych do dziś nie wiedzą co im wolno, a
                      czego nie.
                      No chyba, że się jest łowiącym ryby w mętnej wodzie - to o otoczeniu kaczora.
                      A mętna woda wciąga... Tyle w TELEGRAFicznym skrócie.
                  • Gość: kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:08
                    Gość portalu: lll napisał(a):

                    > ISO dziewięć tysięcy coś to norma nadawana przez instytucję normalizacyjną po
                    > spełnieniu określonych warunków. Warunki te mogą być spełnione a można nie
                    > występować o ISO lub nie mieć tej normy.
                    Oczywiście, pelna zgoda. Tego certyfikatu można nie mieć i pracować w zgodzie z
                    prawem.
                    Ale jest pewien problem - Warszawa nie może dostać certyfikatu, bo ISO to
                    potwierdzenie zgodności postępowania z obowiązującym prawem.
                    A Warszawa nie ma głównego aktu prawa miejscowego, czyli zatwierdzonego Statutu
                    Miasta. Przyznasz, że w tym wypadku nie ma mowy o certyfikacie!
                    • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 14:19
                      Głównym aktem prawnym regulującym status m. st. Warszawy jest ustawa z dnia 15
                      marca 2002 r. o ustroju miasta staołecznego Warszawy (Dz. U. Nr 41, poz. 361 z
                      późn. zm.) oraz w zakresie niesprzecznym z nią ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o
                      samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.). Statut
                      nie może zmienić ich przepisów a art. 4 ustawy warszawskiej nie wprowadza
                      obowiązku jego uchwalenia tak jak ma to miejsce w innych jednostkach samorządu
                      terytorialnego. Po prostu ustrój Warszawy regulowany jest spec ustawą. Statut
                      można uchwalić, ale nie trzeba. Myślę, że problem jest inny. Częścią Warszawy,
                      jako jednej gminy, stały się także inne dotychczasowe gminy, które nie
                      spełniały kryteriów określonych w ISO 9002, np. Gmina Warszawa-Centrum, czy
                      Wesoła. Trzeba trochę czasu by w jednostkach pomocniczych powstałych na ich
                      bazie wdrożyć w nich procedury, o których piszesz.
                      • Gość: kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:27
                        Obowiązek posiadania statutu nakłada ustawa o samorządzie terytorialnym.
                        Mimo specustawy W-wa jest jednostką samorządu terytorialnego. Błędem tej
                        kretyńskiej ustawy, oprócz setki innych jest brak określenia terminu uchwalenia
                        statutu.
                        Oddzielnym problemem jest to, że poza paroma ludżmi nikomu nie zależy na
                        porządku w mieście. To Rada miasta ma ten statut uchwalić.
                        • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 14:33
                          Mylisz się. Art. 4 ustawy o ustroju m. st. Warszawy jest przepisem szczególnym
                          (lex specialis derogat legi generali) a zarazem póżniejszym (lex posterior
                          derogat priori) niż art. 3 ustawy o samorządzie gminnym.
                          • Gość: kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:40
                            Gość portalu: lll napisał(a):

                            > Mylisz się. Art. 4 ustawy o ustroju m. st. Warszawy jest przepisem
                            szczególnym
                            > (lex specialis derogat legi generali) a zarazem póżniejszym (lex posterior
                            > derogat priori) niż art. 3 ustawy o samorządzie gminnym.

                            Na tym właśnie polega błąd ustawy warszawskiej, daje ewentualnym oszołomom
                            możliwość zarządzania wg swojego widzimisię, lub rozumku.
                            No chyba że chciano aby ewntualnie odbył się powrót do państwa Rad Narodowych.
                            Tow. sekretarz wydaje polecenia (niejawne) a Rada Narodowa rządzi. To jest
                            rechot (skompromitowanej) historii.
                            Pzdr.
                            • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 14:55
                              Mówisz słowami Kuleszy, który w ten sposób obraził Trybunał Konstytucyjny po
                              niekorzystnym dla siebie i swoich zleceniodawców (kasodawców) wyroku. Trybunał
                              stwierdził, że ustawa ta nie ma błędów. Inaczj by ją uchylił. Jest
                              obowiązującym prawem. A że pozostało po tym trochę frustratów, to już inna
                              sprawa.
                              • Gość: kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:11
                                Oczywiście mówię słowami prof.Kuleszy, bo Go cenię.
                                Obrazić można coś, co ma godność. Zachowanie niektórych sędziów TK ,a byłem na
                                rozprawie, zakrawało na kpinę i świadczyło o braku znajomości tematu!
                                A zachowanie Łetowskiej uwłaczało jej przeszłości.
                                Trybunał stwierdził zgodność ustawy z Ust. Zas. w punktach, które były skarżone
                                i z tym nie dyskutuję. Ale Vickiem w Warszawie została Safianowa i tego pewno
                                do dzisiaj żałuje.
                                Jestem "w tym temacie" frustratem i temu nie zaprzeczam.
                                Ale takie coś jak Warszawa oceniam z punktu widzenia zarządzającego dużymi
                                przedsięwzięciami i zaangażowanego w samorząd, więc widzę nagromadzenie głupoty
                                prawnej i mentalnej w tym mieście. Nie dyskutuję z głupim prawem, stosuję się
                                do niego, ale to nie zwalnia mnie z moralnego obowiązku tępienia głupoty tam,
                                gdzie ją widzę. W końcu takich z kurwikami i niczym poza tym w sejmie jest
                                większość i co, mam milczeć?
                                Witam w kraju Rad Narodowych.

                                • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 15:37
                                  Jeśli nie jesteś Kuleszą - co prawdopodobene, bo po co miałby pisać bez
                                  pieniędzy - to nazywasz się Brzóska. Nie ubliżaj Trybunałowi Konstytucyjnemu,
                                  bo od tego tylko krok do warcholstwa a nawet naruszenia Kodeksu karnego.
                                  Przegrałeś bo nie miałeś racji.
                                  • Gość: kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:14
                                    Graj w totolotka, ale nie tak odważnie. Szasa trafienia tam jest większa niż
                                    2:1 400 000.
                                    Jeśli twierdzisz, że tylko BrzóZka i Kulesza mają takie poglądy, to zmień zawód.
                                    Zresztą, niektórzy prawnicy poza wyrypanymi formułkami poglądami własnymi nie
                                    grzeszą...
                                    PS. Wielokrotnie powtarzałem, że przestrzegam prawa, najbardziej nawet
                                    idiotycznego, ale to nie zwalnia mnie z artykuowania własnych poglądów!
                                    Jeden z sędziów TK niedawno olany został za Ust. Warsz. publicznie - nie podał
                                    mu ręki jeden z twórców demokratycznej Polski.
                                    Przegrałem, bo jestem w mniejszości. To też efekt demokracji. No może poza
                                    zagrywką z Safianową.
                                    Witam w kraju Rad Narodowych.
                                    • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 16:28
                                      No coż, Twoje słowa to jeszcze nie dowód, że nie trafiłem. Znam tych dwoje
                                      ludzi (Kuleszę i Brzóskę) i są to ich poglądy (drugiego warunkowane dawnym
                                      miejscem siedzenia, a pierwszego dawnym miejscem płacenia). Może jesteś ich
                                      psychicznym klonem? To Ci nie ujmuje, bo masz prawo myśleć, co Ci tyko do głowy
                                      przyjdzie.
                                      • elkaa3 Re: Po co nam ISO 04.01.04, 16:34
                                        Dopisuję się do poglądów kibica,
                                        aby dać Ci dowód, że jest wielu ludzi,
                                        którzy podzielaja poglądy Brzóski i Kuleszy,
                                        mimo że nimi na pewno nie są.
                                        • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 16:48
                                          To jasne np. ich rodziny i dawni lub obecni klienci. A także inni ludzie, któzy
                                          maja prawo myśleć to co chcą, nawet jeżeli jest to nieracjonalne.
                                          • elkaa3 Re: Po co nam ISO 04.01.04, 16:52
                                            Nie tylko rodzina i klienci, możesz mi wierzyć...
                                            PS. Nieracjonalne - dla Ciebie...
                                            Pozwól innym mieć zgoła odmienne poglądy:)
                                            • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 17:02
                                              Co ja mam do pozwalania? Chcesz tak myśleć, to myśl. Tylko spójrz ja wygląda
                                              dzisiaj Warszawa po latach obowiązywania poprzedniego idealnego ustroju. Gdzie
                                              się dotknąć to syf. I to z czasów poprzedzających ujednolicenie Warszawy.
                                              Popatrz np. na decyzje b. burmistrza Brzóski, któy przyznał powołanemu przez
                                              siebie dyrektorowi zarządu domów komunalnych wynagrodenie wyższe niż pozwala na
                                              to ustawa kominowa. Jak sam napisał tylko w 2002 r. wydano na to 24 tys. zł
                                              ponad normy określone tą ustawą.
                                              • elkaa3 Re: Po co nam ISO 04.01.04, 17:21
                                                W poprzedniej Ustawie trzeba było po prostu (i tylko)
                                                wprowadzić zapis, obligujacy wszystkie Gminy
                                                do 15 - 20 % składki na cele ogólnomiejskie.
                                                Ale zamysł "twórców" nowej, był przebiegły :
                                                tworzyli nowe prawo pod "stary układ" PO - SLD.
                                                Wygrana Kaczyńskiego pokrzyżowała
                                                ich misterny plan...
                                                • Gość: lll Re: Po co nam ISO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 18:32
                                                  A może Warszawa jest rzeczywiście jednym miastem, a nie konglomeratem
                                                  niezależnych gmin?
                                              • Gość: ciekawy kibic Re: Po co nam ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 01:07
                                                Gość portalu: lll napisał(a):
                                                > Popatrz np. na decyzje b. burmistrza Brzóski, któy przyznał powołanemu przez
                                                > siebie dyrektorowi zarządu domów komunalnych wynagrodenie wyższe niż pozwala
                                                na to ustawa kominowa. Jak sam napisał tylko w 2002 r. wydano na to 24 tys. zł
                                                > ponad normy określone tą ustawą.

                                                Twierdzisz " sam napisał" Czy napisał do Ciebie, czy cytujesz jakieś dokumenty.
                                                A masz prawo je znać? Z postów wyglądasz na prawnika, więc?
                                              • Gość: ciekawy_kibic Re:I co panie trzy pałki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 22:54
                                                Czy Twoje milczenie skąd masz tę informację nie swiadczy o tym, że masz coś na
                                                sumieniu?
                                                art.266 kk.
                                • Gość: IV... nawet jeden z qrwikami zakradł siedo Wawra niest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:05
                                  i miesza tak jak to w jego przestepczej partii.
                • wawerka_vel_wawerka wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko... 04.01.04, 14:17
                  byc może
                  ISO jeszcza raz Ci mówię to zbedne procedury i koszty,
                  powołujesz sie na UE, no właśnie jak wejdziemy
                  to przekonasz sie co to jest biurokracja, no może ty wiesz lepiej
                  "dupy" rzeczywiscie lepiej dawać bez ISO taniej i szybciej.
                  tak projekty są nowatorskie moze dla ciebie...
                  A tak dla zaspokojenia Twojej ciekawosci to prowadze firme,
                  która od wielu lat posiada certyfikat i wierz mi
                  zrobiłam to tylko ze wzgladu na... ale co tam bede sie rozpisywać
                  ty i tak wiesz lepiej.
                  dla ciebie ISO jest całkiem tanie bo to nie ty płacisz...
                  pozdrawiam
                  Wawerka
                  • elkaa3 Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 14:26
                    Oj, wawerko...
                    Jak dalej i głębiej kibic zaczyna drążyć temat,
                    Ty zaczynasz "pływać" i uciekać od meritum...
                    Lubisz płytką wodę:)
                  • Gość: kibic Re: wawerko należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:30
                    Wyobraź sobie, że prowadzę firmę, która spełna również stadart HACCP.
                    Jestem w Europie od dwóch lat...
                    • wawerka_vel_wawerka poważnie... 04.01.04, 15:44
                      Gość portalu: kibic napisał(a):

                      > Wyobraź sobie, że prowadzę firmę, która spełna również stadart HACCP.
                      Jestem pod wrażeniem, handelek bronia?

                      > Jestem w Europie od dwóch lat...
                      a ja od urodzenia:)

                      A tak poważnie, to biurokracja i koszty zarówno wdrożenia jak i utrzymywania
                      systemu są wysokie. Ilość "papierów" się zwiększa.Powodem nadmiernej
                      dokumentacji jest także powielanie dokumentacji z innych firm. Im
                      bardziej "strachliwa" jest osoba odpowiedzialna za przygotowanie dokumentacji
                      tym więcej jej sporządzi.
                      Oczywiscie w UE ktoś bez CE nie bardzo się liczy, ale to też nie jest tak do
                      końca prawda duże firmy nie posiadają certyfikatów bo ich marka jest znana.
                      System, którego wdrażanie trwa około 10 mscy, później "odnawianie" co trzy lata
                      musisz przyznać, że nie jest doskonały, aczkolwiek niestety konieczny.
                      Nie zachłystujmy się ISO jednym z celów tego systemu, to obnizenie kosztów,
                      w samorzadzie to przekłada się na zmniejszenie zatrudnienia.
                      Co by nie mówic o Prezydencie już zrobił krok w tym kierunku:)
                      pozdrawiam
                      Wawerka
                      • Gość: kibic Re: poważnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:21
                        wawerka_vel_wawerka napisał:

                        > Gość portalu: kibic napisał(a):
                        >
                        > > Wyobraź sobie, że prowadzę firmę, która spełna również stadart HACCP.
                        > Jestem pod wrażeniem, handelek bronia?

                        Pomyliłaś hacapa z kacapem. Kacap handlował i handluje bronią, a hacap pilnuje
                        m.in. produkcji spożywczej

                        Oczywiście ISO NIE JEST celem samym w sobie, to tylko środek do łatwiejszego
                        zarządzania, do transparentności podejmowanych decyzji ( to w samorządzie),
                        do racjonalizacji zatrudnienia itp.
                        ale jak demokracja, do dupy, ale czy jest cos lepszego?
                        • Gość: w_v_w Re: poważnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:32
                          > m.in. produkcji spożywczej
                          dobrze napisałaś miedzy innymi równiez, nadzoruje
                          handel bronią, produkcją kulek itp.
                          wiec daj spokój już z tym "mentorstwem"
                          wybacz nie chce mi sie już logować.
                          jako puentę tej dykusji przesyłam ten link.
                          zerknij, to wszystko jest tyle warte.
                          ;P

                          roomba.webpark.pl/kotki.html
                          • Gość: kibic Re: poważnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:36
                            ;-)
                  • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 15:00
                    Nie uważasz, że w wydaniu Kibica urząd, zgodnie z prawem Parkinsona, to
                    instytucja "sama dla siebie"? Nie jestem urzednikiem, jestem mieszkańcem Włoch,
                    jak najbardziej krytycznie nastawionym do tego oslawionego urzędu, mimo ISO i
                    mimo całej wokół ISO rozpętanej propagandowej wrzawy. Ile razy na tym forum
                    dotknę jakiegos rzeczywistego problemu, wtedy Kibic od dyskusji odstępuje.
                    Interesuje go wyłącznie administracja, aby sie dobrze kręciła, i to najlepiej
                    we "właściwą" z jego punktu widzenia stronę.

                    Nadal twierdzę, że urząd Gminy Włochy działał prawidłowo tylko z formalnego
                    punktu widzenia, gmina (obecnie dzielnica) jest w fatalnym stanie, a pozytek z
                    ISO miał wyłącznie zarząd Gminy. Dzieki temu calemu ISO mozna było sprawnie
                    załatwić dowód rejestracyjny i meldunek, czyli sprawy z gatunku prostych i
                    oczywistych. problemy spychano pod dywan, tak długo, że dywan wypietrzył sie do
                    wysokości Gór Świętokrzyskich.

                    Masz całkowita rację, że dla Kibicow ISO jest dobre, bo to nie oni płacą. Oni
                    tylko o jednym zapomnieli i do tej pory nie pamietają: że ich posadki opłacane
                    są z naszych podatków. Dlatego cieszę się bardzo, że Kaczor przetrzebił tę
                    gromade darmozjadów z byłej gminy. Szkoda, ze niekoniecznie tych, co trzeba. Z
                    uwagą śledzę, co robią nastepcy - i na pewno ludzie dobiorą się im do skóry,
                    jesli nie bęą pracować dobrze. Bardzo trudno jest miec zaufanie do "ludzi od
                    Kaczora", ale powtarzam: nie wolno ich osądzać a priori, muszą mieć czas na
                    działanie.
                    • Gość: kibic Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:16
                      Co ty pieprzysz, same ogólniki w stylu wojdalskiego.
                      ISO we Włochach kosztowało 35000 pln.
                      Tyle co paziewska wydała na ciasteczka przez 5 miesięcy.
                      • Gość: komagane+ Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 15:29
                        +Mam przejść do szczegółów? Do szkolenia urzędników w Świętej Lipce? Do
                        niezgodnych z prawem warunków zabudowy? Do spraw, które uchyliło NSA? Do wzizt
                        dla lotniska Okęcie? Do "wziątków", za które posadzono wiceburmistrza? Do
                        planów zagospodarowania przestrzennego UT-9? Do prób wybudowania kompleksu
                        biurowego na terenie ogródków działkowych? Do Gimnazjum, w którym przeciekają
                        fundamenty? Do ustawianych przetargów? Do "domów komunalnych" dla wybranych? Do
                        spraw o naduzycia urzędnicze, które są dzis w sądzie karnym? Do wódki
                        wyborczej? Do wybudowania pierwszego domu kultury na Okęciu, który, jak sie
                        okazało, przeznaczony jest na potrzeby fundacji Simfonia Varsovia? A może
                        jeszcze? Jakoś ISO nie przeszkodziło przy tych wszystkich "wypaczeniach!
                        • wawerka_vel_wawerka no chyba nareszcie Kibic bedzie ustysfakcjonowany. 04.01.04, 15:53
                          albo nie przyswoi, i bedzie miał "swoją projekcję",
                          pozdrawiam
                          bardzo ciekawy,ale troche nużący:)
                          Wawerka
                        • Gość: kibic Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:02
                          Słyszę wojdalskiego...
                          Oprócz szkolenia w Świętej Lipce było też w jakimś ośrodku wojskowym, poza tym
                          pracownicy uczyli się i kończyli studia również podyplomowe to źle?
                          niezgodne z prawem wzizt? w tym dla lotniska? A zostały uchylone? Wzizt nie
                          można nie wydać!!!!!!!!!!!!
                          A czy wpadło ci do mózgownicy, że te wzizt dla lotniska są tak obwarowane, że
                          czerwony wojewoda nie może wydać pozwolenia na bydowę ot tak, od ręki?
                          Sprawy uchylone przez NSA to chyba uchwały rady
                          Kara za wziątki to efekt dobrego pilnowania a nie przyzwolenia
                          UT 9 - a co nowego w tej sprawie zrobił kaczor? To wyjątkowy teren.
                          Łżesz mówiąc o kompleksie biurowym na działkach - miał to być kompleks
                          sportowo - kongresowy z halą widowiskową jak Globe w Sztokholmie, ale również
                          teren pod gimnazjum przy Astronautów, a nie na Malowniczej.
                          O przeciekach już pisałem - szkoda gadać
                          Ustawione przetargi? - podaję adres: Wiślicka 6 - prokuratura rejonowa, a nie
                          pierdziel na forum bez podstaw.Domy komunalne dla wybranych?
                          Dostał jeden radny - na liście był od 1996 czy 7 roku, temat ograny.
                          Sprawy o nadużycia urzędnicze? kolejne kłamstwo - o zaniedbanie i to z roku
                          1997! A w sądzie karnym z powództwa prywatnego, tak jak Kurwik beger czy
                          jakubowska przeciwko Rokicie.
                          Myślę, że problem wódki rozstrzygnie wreszcie sąd. Trwa to już niestety drugi
                          rok.
                          A zarzut z tego, że Sinfonia Varsovia będzie miała siedzibę we Włochach?
                          Dom kultury we Włochach ma swoją siedzibę i dwie filie. To mało na 35000
                          mieszkańców?
                          Kończę dyskusję z tobą tak jak z jacósiem.
                          Wracaj do Japonii mieszkać i pracować przy autostradzie.
                          Sayonara ko - mago.

                          Witam w kraju Rad Narodowych.
                          • Gość: EWA Nerwy, ach te nerwy zawodzą może jakiś specjalista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:08
                            to ostatnio bardzo modne wsród samorządowców.
                          • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 17:48
                            Nie nazywam sie Wojdalski. Zresztą, nie byłaby to obelga...

                            Za to jest obelgą uzywanie słownictwa, na jakie sobie pozwalasz. Licz się,
                            prosze, ze słowami!

                            Teza, że wzizt pana Brzózki dla lotniska Okęcie sa powodem trudności z wydaniem
                            pozwolenia na budowę, jest tak karkołomna, że nawet nie mam siły sie śmiać!!!
                            Mów sobie, Kibic, mów, internet jest cierpliwy...
                            • elkaa3 Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 17:54
                              Co to znaczy "wzizt pana Brzóski" ?!
                              Komagane, opamiętaj się!
                              Wzizt może być tylko jeden!
                              Albo wynikający z planu ogólnego, albo z M.P.Z.P.!
                          • Gość: Piękne Włochy Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 22:24
                            Jezus Maria!!! Brzózka w internecie! Poznaję po stylu. Kryć sie, kto może, bo
                            nas zagada na smierć!
                            • elkaa3 Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 22:56
                              Za to "piękne Włochy" niewiele dodały do dyskusji...
                            • Gość: kibic Re:piękne włochy Ci wyrosły, więc Cię nie poznałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 23:02
                              n/txt
                              • Gość: kibic Re:piękne włochy Ci wyrosły, więc Cię nie poznałe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 23:04
                                to oczywiście nie do elkii ;-)
                                • elkaa3 Re:piękne włochy Ci wyrosły, więc Cię nie poznałe 04.01.04, 23:07
                                  A juz się rozpędziłam z pytaniem:))
                                  • Gość: kibic Re:piękne włochy Ci wyrosły, więc Cię nie poznałe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 23:11
                                    Przepraszam, jeśli obraziłem. Nawet Piękne Włochy...
                                    • astronauta1 Re:piękne włochy Ci wyrosły, więc Cię nie poznałe 04.01.04, 23:14
                                      Gość portalu: kibic napisał(a):

                                      > Przepraszam, jeśli obraziłem. Nawet Piękne Włochy...
                                      Dobiesia Cie wygrzmoci...
                                      • Gość: kibic Re:piękne włochy Ci wyrosły, więc Cię nie poznałe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 23:25
                                        astronauta1 napisała:
                                        > > Przepraszam, jeśli obraziłem. Nawet Piękne Włochy...
                                        > Dobiesia Cie wygrzmoci...

                                        To jakieś przesłanie z Marsa, bo nie kumam?
                        • elkaa3 Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 16:12
                          Decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu
                          możesz dostać i Ty, komagane!
                          Urząd ma o b o w i ą z e k wydać ję każdemu,
                          kogo dana nieruchomość interesuje!
                          PS. Ludzie ciągle to mylą z p o z w o l e n i e m
                          na budowę, ale że Ty też???
                          • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 17:41
                            Nie pomyliłem. Tyle że gmina Włochy nie miała prawa wydawania pozwoleń na
                            budowę, z własnej winy zresztą, nad czym bardzo bolała. Wydawano za
                            to "stosowne" wzizt, jako że "nie maja prawa nie wydać" (oczywiscie, odrzucając
                            na pniu wszelkie wątpliwości - celował w tym niejaki Michoński, kierownik
                            wydzialu geodezji), a później starostwo wydawało pozwolenia na budowę, równiez
                            bez oglądania sie na wątpliwości (no bo skoro gmina wzizt wydała...). Tak to
                            funkcjonowało we Włochach. Natomiast mylisz się, że wzizt wydac nie mozna:
                            owszem, mozna, i znam osoby, które ich nie dostały w stosunku do własnej
                            nieruchomości na własnym gruncie. I ISO temu procedcerowi nie przeszkodziło!
                            • elkaa3 Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 17:46
                              Ja napisałam, że W.Z.I.Z.T. wydać t r z e b a!
                              Przecież to jest potocznie
                              l e g e n d a do mapy planu zagospodarowania.
                              Tak ogólnego, jak i M.P.Z.P.
                              • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 17:58
                                A ja pisałem, że znam osoby, które dostały o d m o w ę wydania wzizt w gminie
                                Włochy, na swoim własnym gruncie, za kadencji pana Brzózki i pomimo jego ISO.
                                No to po co to ISO? Po co szukac urzędnika, który przygotował decyzje odmowną,
                                na której figuruje podpis burmistrza?
                                • elkaa3 Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 18:02
                                  A jakie było uzasadnienie?
                                  Dlaczego się nie odwoływali do S.K.O.?
                                  Pytania same się narzucają...
                                  • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 18:08
                                    odwoływali się, odwoływali. Teraz sprawa jest w NSA i czeka na swoja kolej.
                                    Ale, póki co, nie moga zacząć budowy.
                                    • Gość: kibic Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:15
                                      czyli SKO przyznało rację urzędowi co do meritum sprawy.
                                      A NSA oceni czy nie naruszono w trakcie postępowania procedury
                                      administracyjnej...

                                      Witam w kraju rad narodowych.(prof. Kulesza)
                                    • elkaa3 Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 18:17
                                      Koniecznie poinformuj nas
                                      o orzeczeniu NSA.
                                      Będę osobiście wdzięczna:)
                                      • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 18:21
                                        Z przyjemnością!

                                        Przy okazji, mój pierwszy kontakt z urzędem Brzózki, kiedy to zmuszony byłem
                                        udać sie do SKO i SKO przyznało mi rację, skomentowany zostal przez panie i
                                        panów urzędników: "w tym SKO nic nie rozumieją, pojęcia nie mają o gminie,
                                        dlatego wydaja takie wyroki" (czy cos w tym stylu). Nic dodać, nic ująć!
                                        • w_v_w Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. 04.01.04, 18:25
                                          Gość portalu: komagane napisał(a):

                                          > Z przyjemnością!
                                          >
                                          > Przy okazji, mój pierwszy kontakt z urzędem Brzózki, kiedy to zmuszony byłem
                                          > udać sie do SKO i SKO przyznało mi rację, skomentowany zostal przez panie i
                                          > panów urzędników: "w tym SKO nic nie rozumieją, pojęcia nie mają o gminie,
                                          > dlatego wydaja takie wyroki" (czy cos w tym stylu). Nic dodać, nic ująć!

                                          bo w SKO nie jest wdrożone ISO
                                          pzdr!
                                      • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 00:11
                                        Przypomniałem sobie jeszcze jedną sprawe związana z wzizt, którego nie wydano
                                        (odmówiono wydania). Uzasadnieniem było - rozporządzenie wojewody o
                                        ustanowieniu OOU. Smaczek leży w tym, że o wzizt człowiek zwrócił sie w
                                        styczniu 2003, a odmowę dostał - dopiero w sierpniu, juz po wydaniu stosownego
                                        rozporządzenia wojewody, zreszta bez uzasadnienia (budynek przeznaczony na
                                        dzuialalnosc usługową). No, niby teraz nowa władza w dzielnicy, a w ogole
                                        geodezja to delegatura urzędu miasta. Ale tak sie dziwnie składa, że urzędnik
                                        ostał sie jeszcze z dawnych, "gminnych" czasów. Poszkodowany wysłał skarge do
                                        Kaczyńskiego i miejmy nadzieję, że służby Prezydenta dobiorą mu sie
                                        (urzędnikowi) do skóry. Gdyby nie, na pewno o tym napiszę. To tylko jeden z
                                        przykładów, jak się żyło i żyje w gminie-dzielnicy Włochy.
                                        Jeszcze inny przykład: rodzina rolników, posiadająca pole po wschodniej
                                        stronie Al. Krakowskiej. Rodzinie tej spaliła sie stodoła, więc wystapili o
                                        wzizt na budowe nowej. I dostali odmowę wydania warunków (sic!). To starsi
                                        ludzie, więc, o ile wiem, nie odwoływali sie od decyzji, tylko postawili cos
                                        prowizorycznie, oczywiście - samowolę. Dlaczego odmowa? MPZP dla tego terenu
                                        nie ma, od lat jest w przygotowaniu. To już przykład z wychwalanej przez Kibica
                                        epoki Panabrzózkowej - ISO-wej. No i?
                                      • Gość: komagane Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 12:35
                                        I nastepny kwiatek: właśnie dziś sie dowiedziałam, że kolejnej osobie we
                                        Włochach odmówiono wydania warunkow zabudowy. Tym razem pretekstem miało
                                        być ... rychłe wygasnięcie ogolnych planów zagospodarowania przestrzennego, a
                                        więc sytuacja, w której nie ma aktualnych planow.

                                        Oczywiście, w podtekście jest tu sprawa otoczenia lotniska (obszar Z-1). Ale
                                        wnioskodawca chcial tam budowac biuro z magazynem.

                                        Prosze więc nie opowiadać głodnych kawałków o tym, że wzizt urząd wydac musi.
                                        Nie musi, tylko wydaje "po uważaniu", Jasiowi od ręki, Kasi odmówi. Tak bylo
                                        cały czas.
                      • Gość: lll Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 16:32
                        Pochrzaniłeś osoby. To zarzucano w linowskiej prasie - nie wiadomo, czy to
                        prawda - byłej burmistrzowej Ursusa. Pudło lub kłamstwo.
                        • Gość: lll Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 16:35
                          To była odpowiedź na:

                          Co ty pieprzysz, same ogólniki w stylu wojdalskiego.
                          ISO we Włochach kosztowało 35000 pln.
                          Tyle co paziewska wydała na ciasteczka przez 5 miesięcy.

                          Rzeczywiście to pudło albo kłamstwo.
                          • Gość: kibic Re: wiem ty należysz do tych co wiedzą wszystko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:26
                            Ani pudlo, ani kłamstwo.
                            Widocznie panienki burmistrzynie z pisu wywodzą sie z tej samej, pruszkowskiej
                            szkoły. Czytaj prasę, a nie tylko to co sam napiszesz.
                            • Gość: w_v_w prasa wie wszystko, a nawet i wiecej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:36
                              szczególnie GW
                              ROTFL
                              • Gość: kibic Re: prasa wie wszystko, a nawet i wiecej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:37
                                A to akurat ŻW było.
                                • w_v_w czytaj post ze zrozumieniem;) 04.01.04, 17:39
    • krzysztofplebs Re: Po co nam wiceburmistrzowie? 06.01.04, 02:04
      --------------------------------------------------------------------------------
      Komentarz Barbary Kasprzyckiej
      Autor: krzysztofplebs@poczta.gazeta.pl
      Data: 03.01.2004 09:47

      --------------------------------------------------------------------------------

      Wiceburmistrzowie ( nie mówiąc o samym burmistrzu Jastrzębskim) w takiej np.
      Wesołej to wyrzucone pieniądze. Jeden - zlew ogólnowojskowy specjalizował się
      w wojskowych ogródkach działkowych - więc jest wybitnym specem od inwestycji,
      drugi - skompromitowany i pierwszy na liście do odstrzału, pierwszy tzw.
      niekomunistyvzny burmistrz za czasów Solidarności Edward Zdzieborski poza
      wysyłaniem obraźliwych esemesów do poprzedniej ekipy jest wybitnym
      specjalistą od arytmetyki ( po nim musiał w ramach korepetycji poprawiać
      wiedzę dzieci niejaki Roman Kalupa - dziś gorący orędownik Zdziebora i innych
      pasożytów).

      P.S. W Wesołej jest jeszcze ( chociaż bez etatu) "oberburmistrz" -
      przewodniczący Rady, specjalista od poświadczenia nieprawdy ( tak samo jak
      Jastrzębski) emerytowany młody pułkownik Bogdan Wilk, który na każdym forum
      powtarza, że nie bierze i ma czyste rączki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka