Gość: kertamiejska
IP: *.2a.pl
31.08.09, 19:47
witam, od kilku dni mieszkam w warszawie, jestem studentem. Korzystam z karty
miejskiej, pewnego dnia przy kontroli, kanar zażądał ode mnie legitymacje...
powiedzialem, że na karcie mam wpisany nr dowodu osobistego wiec zadna
legitymacja potrzebna nie jest, pan mocniejszym tonem wrecz zazadal
legitymacji! na szczescie mialem ja przy sobie, ale co to ma wspolnego ze
soba? czy zawsze musze wozic ze soba jakas glupia legitymacje szkolna? czy
trafilem na jakiegos poj.... kanara?