remdan1968
30.04.10, 18:19
Witam !
Mamy w naszej miejscowosci na Podhalu problem z lokalna firma przewozowa;sprawa dotyczy wazkiej gorskiej drogi dlugosci ok.1,5km o nosnosci 10 ton-droga odbywa sie spory ruch pieszych (dzieci-szkola),ale jednoczesnie jest to skrot dla firmy przewozowej znajdujacej sie w glebi miejscowosci (3 cysterny TIR)-do tej pory pomagala nam policja(powiatowa),gminna jest skorumpowana i rzuca nam klody pod nogi.
W tym tygodniu cwany wlasciciel TIR-ow zalatwil sobie w gminie nowy znak drogowy (ograniczenie 10 ton nie dotyczy mieszkancow )i smieje sie ludziom w twarz !!!!!!!
Prosze podpowiedzcie co mozna z takim gnojem zrobic-facet oszczedza 3km tym skrotem !!!!!!
Moze ktos mial podobna sytuacje ?
POMOCY !!!!!!!!!