Dodaj do ulubionych

gwałtowne hamowanie

29.07.10, 12:23
Witam,

jadę samochodem, nagle muszę gwałtownie zahamować. Jaki sposób
będzie skuteczniejszy / bardziej poprawny / bezpieczniejszy:
1) wciśnięcie równocześnie hamulca i sprzęgła;
2) wciśnięcie samego hamulca, bez udziału sprzęgła?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 12:29
      zalezy
      na SJS przy naprawde awaryjnym hamowaniu mowili, ze hamulec i sprzeglo na raz.
      bo to prosty i dosc naturalny odruch i nie pozwala na zgaszenie silnika.
      jednoczesnie trzeba miec swiadomosc ze hamulec czasem trzeba odpuscic aby ominac
      przeszkode.

      jezeli hamowanie jest tylko "mocniejsze", ale nie awaryjne, to mozesz tak na jak
      kursie - najpierw hamulec a pozniej przeglo.
    • nazimno no comment 29.07.10, 12:31


      www.edukator.republika.pl/ham_i_wypr_z_poslizgu.html
    • emes-nju Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 12:31
      Nie ma to praktycznie zadnego znaczenia w pierwszej fazie hamowania. Natomiast
      niewcisniecie sprzegla jak auto staje, zaowocuje zgaszeniem silnika.
      • nazimno Ani silnikowi ani skrzyni biegow ani sprzeglu 29.07.10, 12:49
        takie zablokowanie ukladu napedowego nic "dobrego" nie robi.
        Zaden z tych wymienionych mechanizmow nie powinien byc poddawany takim
        "pieszczotom", ze sie tak wyraze.


        • malenka Re: Ani silnikowi ani skrzyni biegow ani sprzeglu 29.07.10, 13:11
          nazimno napisał:

          > takie zablokowanie ukladu napedowego nic "dobrego" nie robi.
          > Zaden z tych wymienionych mechanizmow nie powinien byc poddawany
          takim
          > "pieszczotom", ze sie tak wyraze.
          czyli jak hamować w razie sytuacji awaryjnej?
          • nazimno Pare oczywistych oczywistosci: 29.07.10, 13:45
            Jezeli nie jestes pewna swojego wyczucia momentu wysprzeglenia tuz przed
            zatrzymaniem sie samochodu, to wciskaj i sprzeglo i hamulec na "max" z
            calej sily.

            Kobiety z reguly hamuja delikatniej, wiec trzeba sie tego nauczyc.

            Ponadto do jazdy uzywaj dobrych wygodnych butow z porzadnym przyczepnym
            bieznikiem, a nie z gladka podeszwa ze skory. Taka gladka podeszwa
            skutkuje czesto zeslizgnieciem sie buta z pedalu hamulca.
            Nigdy nie wkladaj butow na wysokim obcasie ani szpilek.
            Moga sie one zablokowac na dywaniku i nieszczescie gotowe.
            Mozesz taki buty do jazdy trzymac pod fotelem kierowcy.

            Awaryjne hamowanie dobrze jest sobie przecwiczyc, ale w odpowiednim
            miejscu, najlepiej bez ruchu samochodow.

            Istotne jest takze to, czy Twoj pojazd ma ABS czy tez nie.
            Poszukaj na forach. Wedke juz masz, wiec teraz low rybki sama.



            • jerzyjerzy2 Re: Pare oczywistych oczywistosci: 30.07.10, 17:46
              nazimno napisał:

              > Nigdy nie wkladaj butow na wysokim obcasie ani szpilek.
              > Moga sie one zablokowac na dywaniku i nieszczescie gotowe.
              Był nawet wypadek gdzie kobieta przez szpilki zamiast na hamulec wdepła na gaz.
              Rozsprzęglenie zawsze ale można zawsze wcisnąć sprzęgło tuż po naciśnięciu
              hamulca. W końcu gaśnie przez blokadę kół a nie bo mu benzyny brakuje ;-)
              Jeśli hamulce mają wspomaganie nie elektryczne to lepiej nie gasić silnika bo
              wspomaganie się wyłączy. Raz miałem awarię skrzyni i mi zgasł silnik. Nic
              przyjemnego - ręczny słabo hamował - na szczęscie nic przede mną nie było.
    • malenka Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 12:47
      pytanie dotyczy awaryjnego hamowania - np. dziecko wybiegające pod
      koła

      mnie uczyli, że przy awaryjnym hamowaniu tylko hamulec do samej
      ziemi, i że dlatego nóżkę lewą trzeba trzymać nie nad hamulcem, żeby
      w razie czego odruchowo jej nie wcisnąć. że przy samym hamulcu droga
      hamowania jest krótsza, ponieważ dodatkowo trochę hamuje silnik,
      czego nie mamy już przy wciśnięciu sprzęgła.

      ale ostatnio słyszałam teorię, że powinno być sprzęgło i hamulec
      równocześnie.
      • emes-nju Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 12:54
        malenka napisała:

        > przy samym hamulcu droga hamowania jest krótsza, ponieważ dodatkowo
        > trochę hamuje silnik

        A machniecie skrzydel motyla moze spowodowac huragan na drugiej polkuli ;-)

        Zrob eksperyment. W czasie jazdy zdejmij noge z gazu i zobacz jak silnik hamuje. A potem leciutko nacisnij na hamulec i porownaj uzyskane opoznienia.
        • tiges_wiz Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 13:08
          sila hamowanie kol jest wystarczajaca ;)
          i tak wyzej tarcia sie nie podskoczy.
          • malenka Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 13:12
            tiges_wiz napisał:

            > sila hamowanie kol jest wystarczajaca ;)
            czyli ze sprzęgłem? czy nie ma to znaczenia?
        • malenka Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 13:14
          emes-nju napisał:
          > Zrob eksperyment. W czasie jazdy zdejmij noge z gazu i zobacz jak
          silnik hamuje
          > . A potem leciutko nacisnij na hamulec i porownaj uzyskane
          opoznienia.

          gdy tylko zdejmę nogę z gazu, samochód lekko zwalnia, gdy wcisnę
          sprzęgło nie ma tego efektu.
          • emes-nju Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 13:17
            Samochod leko zwalnia po zdjeciu nogi z gazu. I to wszystko na co stac silnik... Natomiast nawet lekkie nacisniecie na hamulec da zdecydowanie wyrazniejszy efekt niz samo zdjecie nogi z gazu.

            Wplyw hamowania silnikiem na efekt hamowania hamulcem jest naprawde pomijalny.
            • jarod17 Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 19:52
              A mnie to się w ogóle wydaje, że przy ostrym hamowaniu bez wysprzęglenia silnik
              POGARSZA hamowanie. Przecież hamulce muszą nagle spowolnić skrzynie, wały i inne
              pierdoły.
      • oixio Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 13:21
        Silnik hamuje schodząc z wysokich obrotów do obrotów biegu jałowego.
        W tym momencie potrzebne jest sprzęgło, gdyż nie naciskając go
        warunki hamowania pogarszasz - silnik ma tendencję do zachowania
        obrotów biegu jałowego (zwłaszcza diesel) - może nawet pojazd
        przyspieszyć w niekorzystnych warunkach.

        Tak więc równoczesne hamulec + sprzęgło da lepsze rezultaty.
    • wojtek33 Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 14:50
      Jeśli to prawdziwe hamowanie awaryjne, to depczesz szybko hamulec i
      nie zastanawiasz się nad sprzęgłem, szkoda na to czasu. Jeśli masz w
      miarę nowy samochód, to istnieje spora szansa, że masz system
      wspomagający hamowanie, który wykryje Twoje gwałtowne wciśnięcie
      hamulca i sam dociśnie szczęki. Jeśli nie, ważniejsze od sprzęgła
      jest pamiętanie o wciśnięciu pedału hamulca do końca.
      Tak, czy siak, nie zastanawiaj się nad sprzęgłem, jak nie zdążysz
      nic wielkiego się nie stanie.
      • tiges_wiz Re: gwałtowne hamowanie 29.07.10, 17:16
        stanie sie bo czasem trzeba odpuscic i odjechac
        jak silnik zgasnie to bedzie kiszka
        • staszek585 Re: gwałtowne hamowanie 30.07.10, 13:19
          Jeżeli hamowanie faktycznie jest gwałtowne to nie bardzo jest czas na dywagacje typu co wciskać, co zresztą już ktoś napisał wcześniej. Oczywiste jest również, że hamowanie hamulcem jest znacznie skuteczniejsze niż hamowanie silnikiem. Oraz, że przy hamowaniu aż do zatrzymania się kół silnik zgaśnie o ile wcześniej nie wciśniemy sprzęgła.
          Składając wszystko razem:
          1.wciskamy pedał hamulca. Aby jak najszybciej rozpocząć hamowanie.
          2.Już w trakcie hamowania wciśniemy pedał sprzęgła. Aby silnik nie zgasł po zatrzymaniu się kół.
          3.Siłę nacisku na pedał hamulca, nasze zachowanie modyfikujemy na bieżąco w razie potrzeby, dostosowując je do sytuacji.
          Natomiast hamowanie awaryjne warto przećwiczyć na spokojnie w bezpiecznym miejscu. W dodatku w różnych warunkach. A na drodze zachowywać się tak, aby nie trzeba było hamować gwałtownie.
          Chociażby z tego powodu, że istnieje obawa, że z tyłu wjedzie w nas następny pojazd.
          PS:
          Oczywiście niewielka będzie różnica jeżeli równocześnie wciśniemy oba pedały.
          Z kolei najpierw sprzęgło potem hamulec spowoduje jedynie wydłużenie drogi zatrzymania pojazdu. Co nie jest celem przy hamowaniu awaryjnym, no nie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka