tiges_wiz 18.12.10, 16:32 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8839218,Spalone_TIR_y__sanki_z_dziecmi_pod_autobusem__Smiertelnie.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edek40 Re: fizyka wygrywa, zawsze... 18.12.10, 16:46 Wierzyc sie nie chce. Taka zabawe mozna zorganizowac bezpiecznie. Pierwszy punkt, to nie na szosie/ulicy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: fizyka wygrywa, zawsze... 18.12.10, 16:54 Weddług niektórych można wszędzie, tylko trzeba jechać powolutku...:( Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fizyka wygrywa, zawsze... 18.12.10, 21:53 Wg niektorych sanki zarzuca przy kazdej predkosci, na kazdym podlozu. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 09:56 kozak-na-koniu napisał: > Weddług niektórych można wszędzie, tylko trzeba jechać powolutku...:( Według których? Ciekawe kto jest taki głupi, że twierdzi, że można takie rzeczy robić na ulicy? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 11:08 jureek napisał: > Według których? Ciekawe kto jest taki głupi, że twierdzi, że można takie rzeczy > robić na ulicy? A jest tu paru takich... Objawili się między innymi w dyskusji o wypadku dostawczaka/busa, w którym zginęło 18 osób nie widząc nic zdrożnego w przewożeniu takiej ilości ludzi kompletnie nieprzystosowanym do tego pojazdem ani w wyprzedzaniu przy braku widoczności na potrzebnym do wyprzedzenia odcinku, jedyną przyczynę masakry widząc w tym, że jego kierowca jechał za szybko.:D Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 11:22 kozak-na-koniu napisał: > A jest tu paru takich... Objawili się między innymi w dyskusji o wypadku dostaw > czaka/busa, w którym zginęło 18 osób nie widząc nic zdrożnego w przewożeniu tak > iej ilości ludzi kompletnie nieprzystosowanym do tego pojazdem ani w wyprzedzan > iu przy braku widoczności na potrzebnym do wyprzedzenia odcinku, jedyną przyczy > nę masakry widząc w tym, że jego kierowca jechał za szybko.:D Coś kręcisz. W tamtym wątku nic nie było o ciągnieciu sanek za samochodem w normalnym ruchu ulicznym. Poza tym nie przypominam sobie, żeby ktos w tamtym wątku za jedyną przyczynę wypadku uznał prędkość. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 12:08 Ja tez nie... Nawet sobie nie przypominam by ktokolwiek za bezposrednia przyczyne wypadku uznal predkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 12:12 > A jest tu paru takich... Na przyklad hannnnnnni, ktory uwaza, ze mozna jechac na czolowe, bo powolutku mozna w ostatniej chwili uciec na pobocze. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 12:19 edek40 napisał: > Na przyklad hannnnnnni, ktory uwaza, ze mozna jechac na czolowe, bo powolutku m > ozna w ostatniej chwili uciec na pobocze. Eeee, poważnie? To zalinkuj może tę wypowiedź, gdzie Hanni pisze, że można jechać na czołówkę. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 12:26 > Eeee, poważnie? To zalinkuj może tę wypowiedź, gdzie Hanni pisze, że można jech > ać na czołówkę. To wyniklo z dluzszej wymiany madrosci (mojej) i glupoty (jego). On nie widzial absolutnie nic nadzwyczajnego w tym, ze gosc przede mna, jadacy na szosie okolo 70 km/h, na widok pirata wyjezdzajacego na czolowe nie przedsiewzial absolutnie zadnych dzialan w celu unikniecia kolizji. Oczywiscie hannni nie odniosl sie w ogole do glupoty takiego zachowania. Odniosl sie wylacznie do tego, ze dzieki temu, ze jechal powoli bezpiecznie mogl dac drapaka na pobocze. Dla niego w ogole nie istnieje kwestia unikania kolizji czy "zadraznien" na drogach. Byle powolutku, wtedy albo bezpiecznie sie ucieknie, albo w kolizji sie nie polegnie. Skoro wiec hannnnnnni nie odniosl sie ani negatywnie, ani pozytywnie o zachowaniu miszcza przede mna, uznalem ze hannnnnnnni przeszedl nad nim do porzadku dziennego, jako przykladu jazdy bezpiecznej, bo powolnej, ktora daje szanse do dania nura w krzaki, ryzykujac tylko porysowaie auta. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni edek, cierpi juz nie tylko na halucynacje 20.12.10, 12:32 edek40 napisał: > To wyniklo z dluzszej wymiany madrosci (mojej) i glupoty (jego). On nie widzial > absolutnie nic nadzwyczajnego w tym, ze gosc przede mna, jadacy na szosie okol > o 70 km/h, na widok pirata wyjezdzajacego na czolowe nie przedsiewzial absolutn > ie zadnych dzialan w celu unikniecia kolizji. 1. Mowa byla o wypadku busa a nie twoich przezyciach we mgle . 2. Co z czego "wyniklo" mozesz pozwolic ocenic innym, jesli jestes w stanie podac jakikolwiek link bo poki co widzimy tylko twoje haluny edek. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 12:48 edek40 napisał: > To wyniklo z dluzszej wymiany madrosci (mojej) i glupoty (jego). On nie widzial > absolutnie nic nadzwyczajnego w tym, ze gosc przede mna, jadacy na szosie okol > o 70 km/h, na widok pirata wyjezdzajacego na czolowe nie przedsiewzial absolutn > ie zadnych dzialan w celu unikniecia kolizji. Oczywiscie hannni nie odniosl > sie w ogole do glupoty takiego zachowania. Odniosl sie wylacznie do tego, z > e dzieki temu, ze jechal powoli bezpiecznie mogl dac drapaka na pobocze. Dla ni > ego w ogole nie istnieje kwestia unikania kolizji czy "zadraznien" na drogach. > Byle powolutku, wtedy albo bezpiecznie sie ucieknie, albo w kolizji sie nie pol > egnie. Uciekanie nie jest unikaniem kolizji? Plączesz się w zeznaniach. > Skoro wiec hannnnnnni nie odniosl sie ani negatywnie, ani pozytywnie o zachowan > iu miszcza przede mna, uznalem ze hannnnnnnni przeszedl nad nim do porzadku dzi > ennego, jako przykladu jazdy bezpiecznej, bo powolnej, ktora daje szanse do dan > ia nura w krzaki, ryzykujac tylko porysowaie auta. Czyli tak jak przypuszczałem, Hanni nie napisał, że można wyprzedzać na czołówke, a Ty tylko sobie to dointerpretowałeś. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fizyka wygrywa, zawsze... 20.12.10, 23:57 > Uciekanie nie jest unikaniem kolizji? Plączesz się w zeznaniach. Nie sledziles tego watku. Jesli ja, jadac za tym miszczem, zaczalem zwalniac, to czemu miszcz tego nie zrobil? Hannnnnnni w ogole to nie interesowalo, skupil sie wylacznie na tym, ze skoro jechal powolutku, to powolutku mogl dac drapaka w krzaki. I pomysllec, ze ja taki durny, bo na codzien probuje obalic teorie Einsteina. Skoro bowiem mkne jak swiatlo, to na widok pirata z przeciwka hamuje od razu. Ale skoro sie jezdzi na codzien powolutku, to nie trzeba, bo wie sie, ze powolutku w krzaki mozna wjechac. Tyle z dlugiej i glupiej dyskusji z hannnnnnnnia. > Czyli tak jak przypuszczałem, Hanni nie napisał, że można wyprzedzać na czołówk > e, a Ty tylko sobie to dointerpretowałeś. Niewatpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: fizyka wygrywa, zawsze... 21.12.10, 10:15 edek40 napisał: > > Czyli tak jak przypuszczałem, Hanni nie napisał, że można wyprzedzać na c > zołówk > > e, a Ty tylko sobie to dointerpretowałeś. > > Niewatpliwie. :))))) Niewatpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni i edkowe halucynacje. 20.12.10, 12:22 edek40 napisał: > Na przyklad hannnnnnni, ktory uwaza, ze mozna jechac na czolowe, bo powolutku m > ozna w ostatniej chwili uciec na pobocze. No to teraz poprosilbym o wskazanie tej wypowiedzi w tamtym watku, gdzie to niby napisalem cos o tym, "ze mozna jechac na czolowe". Moze jeszcze nie wszyscy wiedza o twoich halucynacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: i edkowe halucynacje. 20.12.10, 12:30 > No to teraz poprosilbym o wskazanie tej wypowiedzi w tamtym watku, gdzie to nib > y napisalem cos o tym, "ze mozna jechac na czolowe". > > Moze jeszcze nie wszyscy wiedza o twoich halucynacjach. Z tamtego watku nie wynikalo to jasno. Jasno wynikalo to, ze dzieki temu, ze jechal powoli, mogl zjechac z drogi. Napisz wiec jasno i wyraznie, aby wszyscy, lacznie ze mna poznali prawde - "czy unikanie reakcji na widok pirata wychodzacego na czolowe jest OK, czy nie jesli jedzie sie wolniej niz w KD?". Z twoich wynurzen wynikalo wylacznie to, ze wszystko bylo pod kontrolo, bo jechal powoli, wiec nie zginie, uciekajac na pobocze. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: i edkowe halucynacje. 20.12.10, 12:38 edek40 napisał: > Z tamtego watku nie wynikalo to jasno. Powiedzmy, ze nie wynikalo to wcale. Ale od czego edkowa fantazja? > Napisz wiec jasno i wyraznie, aby wszyscy, lacznie ze mna poznali prawde - "czy unikanie > reakcji na widok pirata wychodzace go na czolowe jest OK, czy nie jesli jedzie sie wolniej > niz w KD?". Acha, czyli edek fantazjuje, ze hanni napisal gdzies cos. Na pytanie, gdzie i kiedy zostalo cos takiego napisane edek wyraza zyczenie, zeby hanni to napisal. I pewnie wtedy bedzie to napisane.:)) To tak jak z ta wysepka, na widok ktorej narobiles w portki bo miesiac pozniej pojawil sie artykul o kontenerze, ktorzy na takiej wysepce kogos przywalil i ty wtedy wyobraziles sobie ten kontener, ktory jednak przywalil kogos dopiero miesiac pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: i edkowe halucynacje. 20.12.10, 12:44 > Acha, czyli edek fantazjuje, ze hanni napisal gdzies cos. Na pytanie, gdzie i k > iedy zostalo cos takiego napisane edek wyraza zyczenie, zeby hanni to napisal. > I pewnie wtedy bedzie to napisane.:)) Przeciez zaniechanie odpwiedzi na postawione pytanie to jak akceptacja opisanego przypadku. Inteligentni to potrafia zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: i edkowe halucynacje. 20.12.10, 12:48 edek40 napisał: > Przeciez zaniechanie odpwiedzi na postawione pytanie to jak akceptacja opisaneg > o przypadku. Ciagle nie wiemy o jakim przypadku i jakim pytaniu w ogole piszesz. Przypominam, ze mowa byla o zderzeniu czolowym busa we mgle i moim rzekomym przyzwoleniu jazdy na czolowke, ktorego (podobnie jak masy innych twoich halucynacji) nie jestes w stanie pokazac. > Inteligentni to potrafia zrozumiec. tylko "inteligentni inaczej" - jak edek. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: i edkowe halucynacje. 20.12.10, 12:59 edek40 napisał: > Przeciez zaniechanie odpwiedzi na postawione pytanie to jak akceptacja opisaneg > o przypadku. Gdzie Ty się logiki uczyłeś? Brak odpowiedzi jest po prostu brakiem odpowiedzi i tyle. Gdy zadam Ci pytanie, czy przestałeś już bić swoją żonę, a Ty na to pytanie nie odpowiesz, będę mógł wyciągnąć wniosek, że akceptujesz opisany przypadek? > Inteligentni to potrafia zrozumiec. I jeszcze taka sugestia poniżej pasa, że kto nie podziela Twojego toku rozumowania, nie jest inteligentny. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: i edkowe halucynacje. 20.12.10, 23:59 > Gdy zadam Ci pytanie, czy przestałeś już bić swoją żonę, Dlaczego mam nie odpowadac? Odpowiedz brzmi: nigdy nie zaczynalem. To proste jak drut. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: i edkowe halucynacje. 21.12.10, 10:16 edek40 napisał: > > Gdy zadam Ci pytanie, czy przestałeś już bić swoją żonę, > > Dlaczego mam nie odpowadac? Odpowiedz brzmi: nigdy nie zaczynalem. To proste ja > k drut. Ale jak edek nie odpowie to znaczy, ze bije - wedlug jego wlasnej "logiki". Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Potega wyobrazni 20.12.10, 14:10 kozak-na-koniu napisał: > nie widząc nic zdrożnego w przewożeniu takiej ilości ludzi kompletnie nieprzystosowanym do > tego pojazdem ani w wyprzedzaniu przy braku widoczności na potrzebnym do wyprzedzenia > odcinku, jedyną przyczynę masakry widząc w tym, że jego kierowca jechał za szybko.:D Jak fakty nijak nie pasuja do rzeczywistosci to sie halucynuje jak powyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Hannnnniowa logika 20.12.10, 14:50 hannnnnia napisała: > Jak fakty nijak nie pasuja do rzeczywistosci to sie halucynuje jak powyzej. Czy hania bierze pod uwagę możliwość udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie to: forum.gazeta.pl/forum/w,510,119968728,119971659,Re_Telefon_Alarmowy_112.html oraz wieeeeele innych, czy też może hania się do tego nie poniży? Odpowiedz Link Zgłoś
hannni koze zatyka 20.12.10, 15:40 koza-bez-konia napisała: > możliwość udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie to > : > forum.gazeta.pl/forum/w,510,119968728,119971659,Re_Telefon_Alarmowy_112.html > oraz wieeeeele innych, Koza mysli, ze jakch schowa glowe w piach to nikt nie bedzie jej widzial :) Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: koze zatyka 21.12.10, 09:25 hannnnnia napisała: > Koza mysli, ze jakch schowa glowe w piach to nikt nie bedzie jej widzial :) Haniu, niech hania najpierw przeczyta tamten wątek (o zrozumienie wypowiedzi się nie dopraszam bo wiem, że to zadanie dla hani jest za trudne), ustosunkuje się do mojej wypowiedzi w tym wątku i przynajmniej spróbuje napisać coś na temat... Da się? Chyba nie... Niech hania się nie przejmuje, zupełnie mi to nie przeszkadza.:D Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: koze zatyka 21.12.10, 10:14 koza-bez-konia napisała: > ustosunkuje się do mojej wypowiedzi w tym wątku i przynajmniej spróbuje napisać coś Wszystko dobre, zeby odwrocic uwage od kozich halunow: "A jest tu paru takich... Objawili się między innymi w dyskusji o wypadku dostawczaka/busa, (...)jedyną przyczynę masakry widząc w tym, że jego kierowca jechał za szybko." Kto, w ktorym miejscu "widzi" "jedyną przyczynę masakry" "w tym, że jego kierowca jechał za szybko"? Czego koza sie nazarla, ze zobaczyla cos takiego? Pewnie jeszcze w kolorach... Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Hannnnniowa maligna 21.12.10, 10:44 hannnnnia napisała: > Kto, w ktorym miejscu "widzi" "jedyną przyczynę masakry" "w tym, że jego kierow > ca jechał za szybko"? Czego koza sie nazarla, ze zobaczyla cos takiego? Pewnie > jeszcze w kolorach... Wiedziałem, że hania nie przeczyta a jak przeczyta to nie zrozumie, a jak nie zrozumie to się miota jak pijane dziecko we mgle. Taka już haniowa specyfika prosto ze śfajcarii.:D Odpowiedz Link Zgłoś
0rwell A ja mówię, ze zwycięża głupota. 18.12.10, 23:23 bo ma przewagę liczebną. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: A ja mówię, ze zwycięża głupota. 19.12.10, 10:48 0rwell napisał: > bo ma przewagę liczebną. W świetle faktów (zabił własną progeniturę, sam pewnie trochę posiedzi) jedynym pocieszeniem jest (jak brutalnie by to nie zabrzmiało) fakt, że ten idiota swoich genów już raczej dalej nie przekaże. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: A ja mówię, ze zwycięża głupota. 19.12.10, 11:10 Myślę, że głupota jest cechą w równym stopniu wrodzoną, co nabytą. Niestety..:( Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: A ja mówię, ze zwycięża głupota. 19.12.10, 11:18 kozak-na-koniu napisał: > Myślę, że głupota jest cechą w równym stopniu wrodzoną, co nabytą. Niestety..:( Ale jak nabytą? W procesie socjalizacji. Głównie poprzez socjalizację w obrębie rodziny :) Stety :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: A ja mówię, ze zwycięża głupota. 20.12.10, 12:21 > Ale jak nabytą? Post emesa znalazl sie na glownej stronie Gazety.pl. Dzieki temu naplynelo troszke swiezej krwi. Z jednego z postow np. dowiadujemy sie, ze "W Polsce dozwolonej szybkości nikt nie przestrzega i stąd tyle wypadków". Oj, oj. Czy to aby nie jest przedstawiciel wychowanej fotoradarami i polajankami w TV glupoty drogowej? Popatrz, popatrz. Tegie glowy na swiecie glowia sie, jak ograniczyc liczbe wypadkow, gdy juz ograniczyli i wyegzekwowali spowolnienie ruchu. A tu, u nas w Polsce, mamy proste rozwiazanie. Wystarczy jezdzic z dozwolona predkoscia i juz. Kolejne smakowite zdanie z tego postu: "Fotoradary to bardzo dobry sposób, żeby ludzi nauczyć bezpiecznej jazdy. ". To prawda. Fotoradar bowiem kazdego nauczy wyprzedzania, wyjazdu z podporzadkowanej, spacerowania po jezdni i takich tam. Jakie to proste. W TV mowili, wiec pewnie maja racje. Noga z gazu, fotoradar i juz. Mondre to nadzwyczaj. I pomyslec, ze ciagle donosze o rozwoju zjawiska, ktore nazwalem "powolna glupota". Zasluguje wtedy na miano pirata, ktory chce pedzic ile fabryka dala, a ci powolni wszysciutko robia dobrze, w razie nieuniknionej kolizji oni nie zgina, a ja w razie uniknionej kolizji dostane mandat... Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: A ja mówię, ze zwycięża głupota. 19.12.10, 13:11 0rwell napisał: > bo ma przewagę liczebną. Otoz to! Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: A ja mówię, ze zwycięża głupota. 20.12.10, 09:27 hannnnnia napisała: > Otoz to! A tak się bawi szwedzka armia. :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: A ja mówię, ze zwycięża głupota. 20.12.10, 11:11 Od kiedy to w szwedzkiej armii sluza przybysze z dzikiego wschodu? Odpowiedz Link Zgłoś
0rwell Niekończąca się opowieść 26.12.10, 21:25 Ciąg dalszy nastąpi, Historia lubi się powtarzać itd. www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101226/KRAJSWIAT/284505205 Odpowiedz Link Zgłoś