Dodaj do ulubionych

Unia nie odpuszcza

29.03.11, 12:07
Ma coraz to nowe i swietne pomysly. Obecne maja do 2050 wyeliminowac pojazdy spalinowe z miast, a transport na dystansach powyzej 300 km ma przejac kolej. Uwazam, ze to cudowne. Dzieki konsekwentnej polityce kolejnych rzadow wyglada na to, ze bardzoooooooo nas to zaboli. Przeslanki wynikaja z TYCH, graficznie przedstawionych, prognoz.

Ciekawe czy te prognozy finansowe moga miec cokolwiek wspolnego ze smiertelnoscia na naszych drogach? Odzwierciedlaja one zdaje sie katastrofalne niedoinwestowanie infrastrukturalne. Potwierdza to moja teze, ze ilosc wypadkow, w tym smiertelnych osiagnie jakis, wciaz wysoki poziom, i tak zostanie. Obawiam sie rowniez, ze potwierdza ono moje obserwacje - Polskie drogi nie dorastaja do d....py zadnemu krajowi europejskiemu. Ten najciemniejszy kolor grafiki pokrywa sie niemal w calosci z granicami Polski. Zadne inne panstwo nie jest tak "ciemne"...

Pewne jest na 100%, ze akcja fotoradarowania bedzie trwac dalej. Im mniejszy bedzie postep w spadku liczby zabitych, tym wiecej bedzie punktow poboru oplat. Takiego zacofania nie da sie szybko nadrobic nawet jesli sie wie jak i potrafi sie pozyskac finansowanie. A cos trzeba robic...
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Unia nie odpuszcza 29.03.11, 12:20
      Wszelkie koszty ponosi i ponosic bedzie obywatel. Waaadza za to sie wyzywi :-/
    • jureek Re: Unia nie odpuszcza 29.03.11, 12:30
      edek40 napisał:

      > Ma coraz to nowe i swietne pomysly. Obecne maja do 2050 w
      > yeliminowac pojazdy spalinowe z miast, a transport na dystansach powyzej 300 km
      > ma przejac kolej.

      W oryginale jest mowa o przejęciu większości transportu, ale gdzieżby się tam agitator przejmował takimi szczegółami.
      Jura
      • edek40 Re: Unia nie odpuszcza 29.03.11, 12:47
        > W oryginale jest mowa o przejęciu większości transportu, ale gdzieżby si
        > ę tam agitator przejmował takimi szczegółami.

        Kazdy moze sobie przeczytac, bo agitator zalaczyl link.

        A jak wypowiesz sie o tej naszej infrastrukturze, ktora tak niewiele odbiega od niemieckiej? To ten drugi link, ktory zamiescil agitator i nic a nic nie podkolorowal.
        • tomek854 Re: Unia nie odpuszcza 31.03.11, 01:03
          W linku jak byk stoi "większość".

          Moze agitator po prostu nie czyta podawanych przez siebie linków, sprawdza tylko czy tytuł mu podpada pod jego tezy?
          • bimota Re: Unia nie odpuszcza 31.03.11, 11:37
            A jak sie ustanowi ta "wiekszosc" ?
          • edek40 Re: Unia nie odpuszcza 31.03.11, 12:12
            > Moze agitator po prostu nie czyta podawanych przez siebie linków, sprawdza tylk
            > o czy tytuł mu podpada pod jego tezy?

            A jakie to sa tezy? To, ze kolej lezy i kwiczy, a energia elektryczna juz dzis jest jedna z drozszych w Europie? A pomysl UE, bez zainteresowania wladz (nie mam na mysli prostego przekladania rosnacych kosztow na obywateli bez wiekszych prob ograniczania tych kosztow) oznacza dalsza marginalizacje Polski i, byc moze, srogie kary za to, ze Polakow nie stac na dwumiejscowe auto elektryczne w cenie pieciomiejscowego auta rodzinnego.

            Mnie i tak najbardziej interesuje zajecie stanowiska internacjonalnej czesci forum do koloru Polski na mapie. I konsekwencji takiego zabarwienia rowniez na bezpiecznestwo ruchu drogowego.
            • tomek854 Re: Unia nie odpuszcza 04.04.11, 00:46
              Tezy że Waaadza jest be ;-)
              • edek40 Re: Unia nie odpuszcza 04.04.11, 11:36
                > Tezy że Waaadza jest be ;-)

                Oj dawno wyjechales...

                Totalnie be nie jest, ale cacy rowniez nie. Obawiam sie, ze raczej blizej jej do be niz cacy :(

                Nie moge pojac jak mozna nie rozumiec zaleznosci, ktora zasadza sie na definicji edka: brak pieniedzy na drogi, pociaga za soba brak pieniedzy na drogi....
      • edek40 Re: Unia nie odpuszcza 29.03.11, 12:50
        > W oryginale jest mowa o przejęciu większości transportu, ale gdzieżby si
        > ę tam agitator przejmował takimi szczegółami.

        A taki znany portal gazeta.pl (linkowalem z wyborcza.biz) napisal w tekscie linka jeszcze dosadniej niz agitator: "Plan: Z miast mają zniknąć auta spalinowe, długie trasy tylko koleją?". No ale co wolno wojewodzie....
    • inguszetia_2006 Re: Unia nie odpuszcza 29.03.11, 13:28
      edek40 napisał:
      Obecne maja do 2050 wyeliminowac pojazdy spalinowe z miast
      Witam,
      Z tego wynika, że trzeba będzie kupić samochód elektryczny;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • edek40 Re: Unia nie odpuszcza 29.03.11, 13:44
        > Z tego wynika, że trzeba będzie kupić samochód elektryczny;-)

        Z tego wynika, ze Unia jeszcze do konca nie uporala sie z syndromem prostego banana.
    • bimota Re: Unia nie odpuszcza 29.03.11, 15:12
      To by pojezdzic spalinowcem trzeba go bedzie parkowac poza miastem ? Powstana parkingi "park&ride" ? :) Chyba trza sie przeprowadzic na wies....

      Cale szczescie, ze jestesmy "zielona wyspa"...
      • rysiekk111 trzymanie spalinówki poza miastem- niekoniecznie 29.03.11, 20:51
        bimota napisał:

        > To by pojezdzic spalinowcem trzeba go bedzie parkowac poza miastem ?
        wystarczy w mieście wyłączyć silnik spalinowy. Przejazd nawet w poprzek Warszawy czy aglomeracji śląskiej tylko na prądzie już dzis nei jest problemem, z co dopiero za kilka lat, więc "pudło"

        >Powstana parkingi "park&ride" ? :)
        cos jest na rzeczy. Dla tych, którzy będą chcieli mieć 2 pojazdy tzn miejski i szosowy należy już dziś przewidywać garaże na obrzezach miast gdzie przesiadaliby z jednego na drugi ten jeden zostawiając w garażu
        • bimota Re: trzymanie spalinówki poza miastem- niekoniecz 29.03.11, 23:15
          Mowa byla o eliminowaniu pojazdow spalinowych. Hybryda takim samochodem jest. Policja bedzie wachac rure i dochodzic kiedy byla na chodzie ? :)
          • rysiekk111 sprawdzenie czy emituje to 3-cio rzędny "problem" 30.03.11, 00:37
            w odróżneiniu od dokładnego pomiaru ilości samo wykrycie tego czy pracuje silnik spalinowy jest do łatweogo przeprowadzenia, Docelowym rozwiazaniem jest oczywiscie ciągły nadzór nad wszystkimi parametrami mającyymi wpływ na otoczenie czyli n.p. prędkość, położenie, emitowanie w atmosferę (zapolombowany czip mający kontakt z centralą)

            bimota napisał:

            > Mowa byla o eliminowaniu pojazdow spalinowych. Hybryda takim samochodem jest.
            Nie wiadomo jaki będzie ostateczny kształt przepisów. Producenci hybryd z pewnością wywrą tu nacisk by zachowac zdrowy rozsądek i sprecyzować że chodzi o nieemitowanie a nie to czy pojazd wiezie na pokładzie jakiś silnik spalinowy.

            > Policja bedzie wachac rure i dochodzic kiedy byla na chodzie ? :)
            po zatrzymaniu podejrzanego zmierzenie temperatury silnika zapewne bedzie jednym z mocnych dowodów
            Poza tym:. kamery na podczerwien zostały już wszak wynalezione, nieprawdaż? Trwaja prace nad laserowymi zdalnymi czujnikami oparów alkoholu w kabinie więc z wykryciem emisji gorących gazów też sobie poradzą
            • jorn Re: sprawdzenie czy emituje to 3-cio rzędny "prob 31.03.11, 13:29
              W 2050 roku o hybrydach będziemy się zapewne uczyć w podręcznikach do historii myśli technicznej jako o jednej ze ślepych uliczek w rozwoju technologicznym ludzkości (tak jak np. o cyfrowych magnetofonach DAT). Jeździć za to będziemy samochodami na wodór. Tankuje się to jak LPG (tankowanie jest tylko trochę bardziej skomplikowane niż wlanie benzyny czy ON), emituje toto tylko parę wodną, a jedzie jak elektryczny, bo i jest to samochód elektryczny, tylko zamiast wożenia akumulatorów produkuje sobie prąd w ogniwie chemicznym na pokładzie.

              Pozdrawiam
              • bimota Re: sprawdzenie czy emituje to 3-cio rzędny "prob 31.03.11, 14:24
                I dowiedziales sie tego od szpecow unijnych ? No prosze jakich prorokow mamy...

                A co bylo zlego w magnetofonach DAT ? KAzdy wynalazek, ktory zastapiono innym nazywa sie "slepa uliczka" ? Zostales zaplodniony przez in vitro, czy metoda naturalna, czyli "slepa uliczka" ? :)
    • dogberry Re: Unia nie odpuszcza 31.03.11, 17:31
      Ładnie pięknie ale skąd ma się brać prąd do napędu tych aut ? Węgiel - nie bo CO2, Ropa i gaz - od tego właśnie mamy się uniezależnić, atom - nie bo promieniowanie, woda - nie bo ekoterror (gniazdowanie, natura 2000 itd), wiatraczki - nie dadzą rady choćby całą ziemię zastawić, ogniwa słoneczne - do ich produkcji zużywa się więcej energii niż one wyprodukują przez całe swoje życie. No to z czego ? Pozostaną chyba pedały i dynamo.
      • rekrut1 Re: Unia nie odpuszcza 31.03.11, 18:02
        Czy naprawdę wierzycie w te mrzonki???
        Jak na razie ani LPG ani gaz ziemny,paliwa znacznie "czyściejsze" od paliw ropo pochodnych nie mogą się przebić do "powszechnego użytku" w motoryzacji.Naprawdę myślicie że koncerny naftowe(dokąd są surowce)odpuszczą??
        To po co ten bałagan w krajach arabskich?Demokracja im niesiemy,czy "pilnujemy" złoża?
        Wiatraczki,rzepak czy energia słoneczna to erzace,zabawki zwłaszcza przy dzisiejszych technologiach.Wodne elektrownie? Wolne żarty:))))
        Pozdr.
      • edek40 Re: Unia nie odpuszcza 31.03.11, 18:54
        > Ładnie pięknie ale skąd ma się brać prąd do napędu tych aut ?

        O to wlasnie chodzi.

        > ego ? Pozostaną chyba pedały i dynamo.

        O to to oni zadbali. Wszak przypomnij sobie jak "liczono" limity emisji CO2.
      • rysiekk111 energooszczędność - słowo klucz 31.03.11, 20:56
        wszelkie rozważania bazujące na założeniu, że silniki elektryczne mają wytwarzać takie same moce/energie jak obecne spalinówki prowadzą na manowce.
        a jak energochłonność obniżyć nauczałem wszak wielokroć
        • emes-nju Re: energooszczędność - słowo klucz 02.04.11, 13:21
          rysiekk111 napisał:

          > a jak energochłonność obniżyć nauczałem wszak wielokroć

          A zaczales od siebie? Czy w celu obnizenia energochlonnosci samego siebie zaczales jesc papki optymalne? Chodzi o to, zeby nie transportowac czegos, co bedzie odpadem - juz na poziomie producenta powinno sie szykowac szare papki optymalne idealnie odpowiednie dla komunizujacych ekooszolomow :-P
    • edek40 Prima aprilis? 01.04.11, 11:46
      Cytuje z Interii

      "Władze Niemiec i Francji na poważnie rozważają uruchomienie programu dopłat do pojazdów elektrycznych, które obowiązywać mają w przypadku zezłomowania swojego dotychczasowego, co najmniej 8-letniego pojazdu.

      Niestety, polscy kierowcy - póki co - nie mają co liczyć na tego typu udogodnienia. Wiele wskazuje na to, że zamiast marchewki, władze po raz kolejny postanowią użyć kija...

      Jak dowiaduje się auto.dziennik.pl w kuluarach sejmowych komisji szeroko dyskutowany jest właśnie pomysł wprowadzenia zmian do podatku ekologicznego. Posłowie chcą, by nowy podatek płacili początkowo kierowcy, którzy posiadają samochody wyposażone w duże jednostki napędowe. Pomysł jest prosty - stawka rocznego podatku uzależniona ma być od ilości cylindrów."

      Czy to dowcip Interii? A moze prawdziutka prawda? Drzyjmy wiec wszyscy. Regulacje unijne zamorduja nas z kretesem, szczegolnie zestawione z "perspektywiczna polityka transportowa" naszego, zarzadzanego mondrze, kraju...
    • 1realista miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 15:18
      sobie poczekałem i nie jestem zdziwiony tonem wypowiedzi. Mnie się ten pomysł bardzo podoba. Bo przyzwyczailiśmy się do pewnej mody życia i wielu nie wyobraża sobie innej formy życia. Porównajmy motoryzację z telefonią... 40 lat temu kto myslał o powszechnych komórkach w których możemy i dzwonić i ogladać tv czy słuchac radia, korzystac z poczty czy czytac na nich książki. A co bedzie za 50 lat? Z samochodami jest o tyle odmiennie że narzucono nam modę posiadania auta. To dodatkowe pole do rywalizacji. A szkody? pomijalne podobnie jak w niektórych państwach korzysta się z wody ... a raczej zatruwa ją. Po zmianie modelu wcale nie będziemy potrzebować indywidualnej motoryzacji. Transport bliski na nogach, rowerami lub komunikacja publiczną; transport daleki komunikacja masową; indywidualne potrzeby transportowe - wynajmujemy środek transportu na godziny. Kto powiedział że będziemy musieli pracę wykonywać w sporych odległościach? Raczej to będzie praca lokalna/domowa zatem nie bedziemy potrzebowac indywidualnej motoryzacji. Podobnie jak nasi przodkowie nie mogli żyć bez konia.. zastapilismy go mechanizmem ale czy ten mechanizm będzie na potrzebny za 50 lat? Bo może wtedy wielu z naszych odpowiedników bedzie forumowac z baz kosmicznych czy innych planet. To bedą porównywac przyspieszenie corwety na marsie i na europie? Potrzeby transportowe naprawdę mozna w pełni zaspokoić inaczej niż indywidualną motoryzacją. a rozrywka? Poszukamy sobie innej. mniej szkodliwej. I bezpieczniejszej.
      • edek40 Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 15:47
        > sobie poczekałem i nie jestem zdziwiony tonem wypowiedzi. Mnie się ten pomysł b
        > ardzo podoba.

        To nie jest kwestia czy sie podoba czy nie tylko tego jak bardzo pomysly bogatej Unii dadza w d...pe biednym Polakom.

        Pietro wyzej wrzucilem tekst (oby primaaprilisowy), ktory opisuje podejscie naszych wladz do narzucanych przez UE pomyslow, oraz projektu ich polskiej realizacji. Wez teraz kwestie transportu koleja na dystanse dluzsze niz 300 km. Unia juz dzis ma niezle rozwinieta i siec drogowa i kolejowa. Polska na obu tych polach lezy. Trudno mi sobie wyobrazic, aby zaniedbania z dziesiecioleci nie mialy miec wplywu na koszty dla "zwyklych" Polakow. Zaraz zaczna sie projekty ustaw majace na celu dostosowanie naszej infrastruktury do potrzeb roku 2050. Juz widze drogi platne w systemie elektronicznym (z obowiazkowym montazem urzadzen na koszt wlasny), juz widze podwyzki cen biletow w kosmos, juz widze podwyzki cen paliw, a na sam koniec widze to, ze juz dzis sie mowi, ze w ciagu kilku najblizszych lat w Polsce zabraknie pradu, bo zaniedbania rowniez sa gigantyczne. Udowodni sie wiec, ze Polska jest zmuszona kupowac prad w Niemczech, a tak, jak wszysto, prad jest drooooogi.

        Nasze wladze po prostu bardzo lubia chodzic na skroty, wskazujac palce Unie i obciazajac swoja niewydolnoscia obywateli.
        • jureek Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 16:55
          W wielu przypadkach komunikację zbiorową dałoby się ulepszyć praktycznie bezkosztowo, samą tylko organizacją. To zadanie dla władz, żeby zebrać wszystkie przedsiębiorstwa wożące ludzi przy jednym stole, żeby się dogadali, wzajemnie respektowali bilety miesięczne, korzystali ze wspólnych przystanków, wspólnych rozkładów jazdy itd. Potencjał jest, ale rozproszony, a jeśli by się zjednoczyło siły, to skorzystaliby wszyscy przewoźnicy.
          Władze jednak kompletnie odpusciły ten obszar działalności, bo ideologicznie zdecydowano, że komunikacja zbiorowa to socjalizm, a my przecież budujemy kapitalizm, więc trzeba stawiać na komunikację indywidualną.
          Jura
          • edek40 Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 18:32
            > W wielu przypadkach komunikację zbiorową dałoby się ulepszyć praktycznie bezkos
            > ztowo, samą tylko organizacją.

            Od trzech tygodni sprawdzam warszawska. Z rok temu zaryzykowalem na tym forum stwierdzenie, ze nie da sie zrobic dobrej komunikacji w tak duzym i ludnym miescie bez metra. Mialem racje.

            Zeby nie bylo. Komunikacja w Warszawie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla. Obawiam sie jednak, ze osiagnela juz kres swojej wydolnosci. To co kiedys wyliczylem ma miejsce w istocie. Tramwaje i autobusy wystepuja w tak wielkich ilosciach, ze stoja w kolejkach do przystankow, ktore nie sa przeciez wielkosci peronow metra,a i tak w srodku nie jest luzno (delikatnie mowiac). Wczoraj do przystanku na Placu Bankowym stalem prawie 10 minut w korku tramwajowo-autobusowym (przystanek wspolny). Ilosc pojazdow, usytuowanie przystanku za skrzyzowaniem i... klops. Tu nie pomoze juz organizacja. Jesli paliwo jeszcze troche zdrozeje, Warszawa zginie w tloku, bo nawet gdyby bylo za co, to i tak nie da sie duzo wiecej taboru wsadzic na tory czy buspasy.

            > Władze jednak kompletnie odpusciły ten obszar działalności, bo ideologicznie zd
            > ecydowano, że komunikacja zbiorowa to socjalizm

            Czy wiesz ilu Niemcow jezdzi komunikacja? A czy wiesz ilu Polakow? Mysle, ze nie, wiec to zdanie skladam na karb Twojej niewiedzy.
            • jureek Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 20:01
              edek40 napisał:

              > > Władze jednak kompletnie odpusciły ten obszar działalności, bo ideologicz
              > nie zd
              > > ecydowano, że komunikacja zbiorowa to socjalizm
              >
              > Czy wiesz ilu Niemcow jezdzi komunikacja? A czy wiesz ilu Polakow? Mysle, ze ni
              > e, wiec to zdanie skladam na karb Twojej niewiedzy.

              Wiem o tym, że według jakichś badań procentowo więcej Niemców jeździ prywatnymi samochodami niż Polaków, ale Ty nie zauważyłeś chyba, że nie pisałem o tym, co preferują podróżni, tylko o tym, jak władza podchodzi do komunikacji zbiorowej. Odczuwam to na własnej skórze, bo w Niemczech mogę się obejść bez samochodu, a w Polsce niestety nie.
              Jura
              • edek40 Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 20:12
                > Wiem o tym, że według jakichś badań procentowo więcej Niemców jeździ prywatnymi
                > samochodami niż Polaków, ale Ty nie zauważyłeś chyba, że nie pisałem o tym, co
                > preferują podróżni, tylko o tym, jak władza podchodzi do komunikacji zbiorowej

                Ja rowniez pisalem o wladzy. O tej samej, ktora uwaza, ze fotoradarami da sie zrobic druga Szwecje oraz za pomoca autobusow i tramwajow wcisnietych na brak drog w Warszawie zrobic modelowa komunikacje miejska. O procentowym udziale napisalem wylacznie dlatego, ze juz teraz warszawska komunikacja, tak na oko, zapelnila wolna przestrzen, a ceny paliw rosna...

                Teraz jeszcze potrzeba nam jakichs unijnych "pomyslow" z gatunku takiego, ze miasta powyzej miliona mieszkancow musza miec metro i/lub tramwaje, a autobusy spaliowe maja byc oblozone "podatkiem" ekologicznym. Warszawa bedzie musiala szybciutko zaopatrzyc sie w pojazdy elektryczne lub trolejbusy. Dzieki temu miasto nie zaplaci kar. Zaplaca elektrownie. Za limity CO2. Oraz edek za luksus wlaczenia lodowki.

                I tak wlasnie Unia widzi przyszlosc Polski i innych biednych i niedoinwestowanych krajow...
                • jureek Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 22:01
                  Brak dróg w Warszawie? To te zdjęcia na google-maps są już nieaktualne?
                  Nie wiem, jak w Warszawie, ale w Opolu i okolicach widać wyraźnie, że władza ma komunikację zbiorową głęboko gdzieś. To zresztą widać gołym okiem. O ile drogi nie odbiegają tak bardzo od tego, co widać na Zachodzie, to na kolei ta różnica aż razi w oczy. Wagony zdezelowane, tory w fatalnym stanie - obraz nędzy i rozpaczy.
                  Jura
                  • bimota Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 23:50
                    Komunikacja zbiorowa to tylko tory ?
                    • jureek Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 02.04.11, 00:06
                      bimota napisał:

                      > Komunikacja zbiorowa to tylko tory ?

                      Nie tylko. Ale w przypadku kolei to nasze zaniedbanie komunikacji zbiorowej jest najbardziej widoczne.
                      Jura
                      • edek40 Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 02.04.11, 11:56
                        > Nie tylko. Ale w przypadku kolei to nasze zaniedbanie komunikacji zbiorowej jes
                        > t najbardziej widoczne.

                        A ten facet z komedii Bareji, ktory opisuje swoja podroz z domu do pracy wiecznie zyje...
                      • bimota Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 02.04.11, 21:57
                        Co do kolei to nie wiem, ale tramwaje to chyba spokojnie mozna by zlikwidowac...
                        • jureek Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 03.04.11, 09:13
                          bimota napisał:

                          > Co do kolei to nie wiem, ale tramwaje to chyba spokojnie mozna by zlikwidowac..

                          Gdzie takie puste jeżdżą?
                          Jura
                          • bimota Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 03.04.11, 20:30
                            Gdzie napisalem, ze puste ?
                            • jureek Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 03.04.11, 20:54
                              bimota napisał:

                              > Gdzie napisalem, ze puste ?

                              Napisałeś, że można by spokojnie zlikwidować. Wyciągnąłem z tego wniosek, że są niepotrzebne, czyli jeżdżą puste. Chyba nie chciałbyś likwidować tramwajów, które mają powodzenie wśród pasażerów.
                              Jura
                              • bimota Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 03.04.11, 22:58
                                Bledny wniosek. Chcialbym...
                                • jureek Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 03.04.11, 23:28
                                  bimota napisał:

                                  > Bledny wniosek. Chcialbym...

                                  A jakieś uzasadnienie dla tej postulowanej likwidacji?
                                  Jura
                                  • bimota Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 03.04.11, 23:54
                                    Autobusy tansze...
                  • edek40 Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 02.04.11, 11:55
                    > Brak dróg w Warszawie?

                    Rozumiem, ze Tobie do szczescia wystarczy sam fakt, ze drogi sa. Mi potrzeba jeszcze tego, aby prowadzily mniej wiecej tam, gdzie mieszkaja ludzie, aby arterie nie konczyly sie "slepo", zmuszajac do laczenia sie dwoch wielkich strumieni ruchu w jeden. I takie tam. Ale tak, drogi sa.

                    Z cala pewnoscia komunikacja w Warszawie zrobila milowy krok naprzod i chwala HGW, ze udalo sie jej to zrobic. Niestety w oparciu o istniejaca infrastrukture wiele wiecej nie zrobi. Dobrze, ze choc wynienia tabor na klimatyzowany, bo stojac w korku do przystanku strasznie sie poce, bo nastepna kolejka do domu za poltorej godziny...
      • emes-nju Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 01.04.11, 16:14
        W ciagu 20 lat "wolnej Polski" nie udalo sie rozwiazac ZADNEGO komunikacyjnego problemu Polakow. Tu sie zalatalo, tu kawalek wymienilo na nowe, tam dobudowalo nawet cos nowego, tu zamiotlo pod dywan (PKP) i nic wiecej.

        Jest zle, a bedzie gorzej, bo koszty zgodnej z unijnymi wytycznymi "przesiadki" na kolchozowozy nie dosc, ze bedziemy musieli poniesc w niewyobrazalnych kwotach (wielokrotnie wyzszych niz te, ktore beda musieli poniesc nasi zachodni sasiedzi), to jeszcze cos "sie nie da", na cos nie styknie kasy i zostaniemy w glebokiej d... Glebszej niz teraz. Nawet za 50 lat.

        W koncu w ciagu 20 lat "wolnej Polski" nie udalo sie zrobic nic konstruktywnego, z wyjatkiem kilku kawalkow potwornie drogich autostrad, ktore przecietnemu Polakowi, glownie ze wzgledu na koszty, sa do niczego niepotrzebne - lepsze bylyby ekspresowki, ale tu zaden z "koleguf" by sie tak nie oblowil jak na NIEbudowaniu autostrad i NIEadministrowaniu nimi (vide A4 na odcinku Katowice-Krakow).
        • erasms25 Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 02.04.11, 14:33
          > W ciagu 20 lat "wolnej Polski" nie udalo sie rozwiazac ZADNEGO komunikacyjnego
          > problemu Polakow.

          Drogowy problem został rozwiązany.
          PKS lokalnie już praktycznie nie jeździ. Zostały ekologiczne busy przerobione z furgonów.

          PKP lokalnie w podobnym stanie jak PKS.

          Nie wiem jak Unia zapatruje się na ekologiczność furmanek.
          Niby koń, kiedy narobi na jezdnię, to jest to naturalne, wiec i ekologiczne.
          Ale z drugiej strony śmierdzi.
          • emes-nju Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 02.04.11, 18:24
            erasms25 napisała:

            > Nie wiem jak Unia zapatruje się na ekologiczność furmanek.
            > Niby koń, kiedy narobi na jezdnię, to jest to naturalne, wiec i ekologiczne.
            > Ale z drugiej strony śmierdzi.

            Smierdzi, to smierdzi - mozna sie przyzwyczaic. Klopot w tym, ze to co wylata z konskiej/wolowej rury wydechowej jest wielokrotnie bardziej "cieplarniane" niz CO2 ;-)
          • tomek854 Re: miałem napisać że emes się zapłacze ale 04.04.11, 00:49
            To akurat bardzo dobrze, że jeżdżą małe busy, bo dzięki temu kursują często.

            Jakbym miał czekać 2 godziny na przegubowca to bym wolał pojechać autem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka