rombik na kraji mesta

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 09:00
Może mi ktoś obeznany wytłumaczy po co przy wyjeździe z miasta(eczka)
umieszcza się znak >>koniec drogi z pierwszeństwem przejazdu<<. Z moich
dotychczasowych obserwacji (trzyletnich) wynika, że znak ten umieszcza się
zawsze tam gdzie kończy się droga z pierwszeństwem i za kilkadziesiąt metrów
następuje zmiana organizacji ruchu. Na dodatek radykalna zmiana np przed
rondem ze znakiem >>ustąp<<. Wracając z Wielkopolski zauważyłem, że za
ostatnią chatą pojawia się taki znak i potem już tylko prosta droga po
horyzont.
    • vatseq Re: rombik na kraji mesta 04.05.04, 11:29
      Znak "droga z pierwswzeństwem przejazdu" musi być odwołany przez odpowiedni znak
      z przekreśleniem - tematowy rombik. Znak ten nie jest odwoływany przez
      skrzyżowania! Zatem konieczne jest jego odwołanie po wyjeździe z miasta - chyba
      logiczne?

      vatseq
      • Gość: olo Re: rombik na kraji mesta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 11:57
        Tak jest.
      • klemens1 Re: rombik na kraji mesta 05.05.04, 19:59
        > Znak "droga z pierwswzeństwem przejazdu" musi być odwołany przez odpowiedni zna
        > k
        > z przekreśleniem - tematowy rombik.

        Gdzie to jest napisane?
        Jest to znak informacyjny, a one chyba nie muszą być odwoływane przez inny znak. Przykładem jest "przejście dla pieszych" - znak obowiązuje tylko najbliższego odcinka za nim. Podobnie "Droga z pierwszeństem" (D-1) ustawia się przed samym skrzyżowaniem a nie kilometr wcześniej, zakładając, że kierowca pamięta że jest na drodze z pierwszeństwem, co sugeruje że znak ten dotyczy najbliższego skrzyżowania (po co w innym przypadku informować o pierwszeństwie?)
        • bwv1004 Re: rombik na kraji mesta 06.05.04, 01:00
          klemens1 napisał:
          >
          > Gdzie to jest napisane?

          klemens, imho rozumowo masz rację. Ale ja np. spotkałem się z sytuacjami, gdzie
          rombik (bez przekreślenia) stoi na początku ulicy mającej pierwszeństwo i
          przez ileś skrzyżowań NIE jest powtarzany. Oczywiście ulice, z którymi są te
          skrzyżowania, mają trójkąty do góry nogami lub stopy. Więc chyba prawo nie
          nakazuje powtarzania. Inna sprawa, że zdrowy rozsądek nakazuje. W opisanej
          powyżej sytuacji kierujący wyjeżdżający z podporządkowanej i skręcający w drogę
          z pierwszeństwem nie ma się jak zorientować że ma pierwszeństwo na kolejnych
          skrzyżowaniach... Chyba że po kształtach stopów i ustąpów pierwszeństwa
          widzianych od tyłu. I tu problem poboczny: stopy i ustąpy nieprzypadkowo chyba
          mają takie dziwne i wyjątkowe pośród znaków kształty - właśnie żeby można je
          było rozróżnić patrząc od niewłaściwej strony. Czy w takim razie można legalnie
          wymagać od kierującego, by zorientował się w układzie pierwszeństwa na
          skrzyżowaniu na podstawie kształtów stopów i ustąpów ustawionych na innych
          uliach niż ta, którą jedzie???
          • bwv1004 Re: rombik na kraji mesta 06.05.04, 01:01
            PS. Gyby rombik nie musiał być odwoływany (tak, jak piszesz), po co istniałby
            przekreślony rombik?
            • Gość: olo Re: rombik na kraji mesta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 06:03
              Poszukać trzeba, choć wydaje mi się, że odwołanie może wynikać z tego, że dalej
              droga należy do innego zarządcy dróg. Po prostu kończy się jeden układ
              komunikacyjny nazwijmy-go miejski i zaczyna inny.
              • Gość: kafar Re: rombik na kraji mesta IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 06.05.04, 08:40
                Kiedyś z kolegą też o tym dyskutowałem. Powoływał się na taksówkarza, który X
                lat temu sprawdził, że rombik wymaga odwołania. Ale kiedy my chcieliśmy znaleźć
                teraz ten przepis, to nam się nie udało (co nie znaczy, że go nie ma).
                Jeśli ktoś namierzy odpowiedni fragment KD to niech się pochwali.
                • vatseq Re: rombik na kraji mesta 06.05.04, 09:38
                  Pisząc o odwołaniu posiłkowałem się pamięcią, a prowko robiłem 25 lat temu :-)
                  Ale wykładowców miałem dobrych (ówczesnych milicjantów z drogówki :-] ) a pamięć
                  mi jeszcze nie szwankuje.

                  Przy okazji sprawdzę jak to jest z odwołaniem 'rombika'.

                  vatseq
                  • Gość: kafar Re: rombik na kraji mesta IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 07.05.04, 16:30
                    Mnie też kiedyś uczyli, że jeśli nad znakiem ograniczającym prędkość jest
                    tabliczka z numerem drogi, to to ograniczenie nie jest kasowane przez
                    skrzyżowania (musi buć odwołane przez koniec ograniczenia).
                    Pamiętam to jak dziś, ale gdy chciałem to znależć w KD - nie było nic o takiej
                    kombinacji znaków.
                    No więc jak z tym jest? Bo jeszcze spotyka się takie znaki.

                    A może jest tak, że przepisy się zmieniają a stare oznakowanie zostaje?
                    • klemens1 Re: rombik na kraji mesta 09.05.04, 22:01
                      Gość portalu: kafar napisał(a):

                      > Mnie też kiedyś uczyli, że jeśli nad znakiem ograniczającym prędkość jest
                      > tabliczka z numerem drogi, to to ograniczenie nie jest kasowane przez
                      > skrzyżowania (musi buć odwołane przez koniec ograniczenia).

                      A skąd wjeżdżający na taką drogę z bocznej drogi za ograniczeniem miałby wiedzieć że to ograniczenie występuje?
                      • Gość: kafar Re: rombik na kraji mesta IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 10.05.04, 08:21
                        Też mnie to dziwiło, ale wtedy jeszcze ludziom na słowo wierzyłem :)
            • klemens1 Re: rombik na kraji mesta 07.05.04, 15:49
              Wygląda na to że rombik oznacza drogę jaką możnaby najprościej nazwać "drogą główną" - ta droga ma po prostu zawsze pierwszeństwo i już. Koniec tego pierwszeństwa może nastąpić gdy spotka się ona z drogą (sorry za wyrażenie) bardziej "główną".
              Jeżeli się popatrzy na sytuacje z życia to właśnie tak jest.
              Mam teorie dlaczego opisana sytuacja ma miejsce.
              Tu prawdopodobnie chodzi o kompetencje poszczególnych zarządców dróg - zarządca odcinka gdzie powinien być ustawiony znak D-2 (koniec drogi z ...), mógł stwierdzić że ma ważniejsze sprawy na głowie i że wystarczy zwykłe "Ustąp". Zarządca drogi który postawił D-1, musi więc - chcąc pozostać w zgodzie z przepisami - ustawić znak D-2, bo jeżeli tego nie zrobi, to kierowcy jadący tą drogą się go nie doczekają - a najprawdopodobniej powinni.
              • Gość: B Re: rombik na kraji mesta IP: *.brzeg.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 15:56
                > Mam teorie dlaczego opisana sytuacja ma miejsce.
                > Tu prawdopodobnie chodzi o kompetencje poszczególnych zarządców dróg -
                zarządca odcinka gdzie powinien być ustawiony znak D-2 (koniec drogi z ...),

                Kompetencja, to złe określenie. To niekompetencja zarządców. To po prostu
                głupki wioskowe, które ustawiają znaki nie myśląc o konsekwencjach.

                Znak koniec drogi głównej oznacza jednocześnie, że na najbliższym skrzyżowaniu
                (choćby za 5 km) pierwszeństwo będzie miał ten z prawej. Teoretycznie rzecz
                biorąc, kierowca, który zobaczy jakąś uliczkę z prawej powinien zahamować, by
                wypuścić nadjeżdżającego z prawej.
                I będzie karambol, bo ktoś go najedzie z tyłu. Bo w praktyce droga wylotowa z
                miasta i tak przez kolejne kilkadziesiąt km jest główna. Tylko zarządcom drogi
                nie chce się tego sprawdzać.

                Na końcu miasta w zasadzie i tak wszystko jedno czy będzie rombik, czy
                przekreślony rombik. I tak to nie zmienia sprawy, i tak o bezpieczeństwie
                kolejnego skrzyżowania powinno decydować oznakowanie przed tym skrzyżowaniem.
                To czy 5 km wcześniej ktoś odwołał drogę główną to i tak nikt nie będzie
                pamiętać.
                Moim zdaniem ustawianie w polskiej praktyce znaków "rombik przekreślony" na
                końcu miasta jest w w 99 % idiotyzmem, który tylko niepotrzebnie zawraca głowę
                kierowcom, no i szkoda pieniędzy na znak, słupek, robociznę. No ale ktoś na tym
                nadmiarze znaków tez musi zarabiać.
                Co innego w sytuacji, gdy faktycznie główna się kończy, np. wewnątrz osiedla i
                potem będą skrzyżowania równorzędne, ale to już inna sprawa.

                A co do kwestii tego, jak daleko "rombik" obowiązuje to dla mnie też zagadka.
                Kiedyś mnie uczyli, że jest to wyjątek i skrzyżowanie go nie odwołuje. Dziś
                przeglądnąłem Rozporządzenie o znakach i nie znalazłem słowa o tym. Byc może
                źle szukałem, albo ktoś wyciął ten paragraf. Ale nie ma też info o tym, że jego
                ważność się kończy na skrzyżowaniu. Są natomiast odpowiednie paragrafy
                dotyczące znaków zakazu.
          • Gość: mooj Re: rombik na kraji mesta IP: *.spray.net.pl 10.05.04, 16:07
            kształt stopu i "ustąp" wynika raczej z chęci wyróżnienia znaków pomimo
            zaśnieżenia (czap śniegu na znakach)
            • staruch5 Re: rombik na kraji mesta 24.05.04, 12:32
              Nie chce mi sie szukac w przepisach.
              Na pewno tak bylo, ze rombika odwolywal tylko przekreslony rombik.
              Ale w Unii tak nie jest. Tam (w panstwach 15ki) rombik jest wazny TYLKO na
              najblizsze skrzyzowanie. I cos mi sie zdaje, ze u nas tak wlasnie to zmienili
              jakis czas temu.
              • klemens1 Re: rombik na kraji mesta 24.05.04, 13:04
                > Ale w Unii tak nie jest. Tam (w panstwach 15ki) rombik jest wazny TYLKO na
                > najblizsze skrzyzowanie. I cos mi sie zdaje, ze u nas tak wlasnie to zmienili
                > jakis czas temu.

                Tak powinno być wg mnie. Ale po co wtedy odwoływać rombik?
                • staruch5 Re: rombik na kraji mesta 24.05.04, 14:12
                  o ile pamietam, to tam sie nie odwoluje rombiku, wlasnie dlatego, ze jest na
                  najblizsze skrzyzowanie. To moze u nas jest etap "przejsciowy". Czyli
                  odwolujemy, ale zaraz za skrzyzowaniem, no i wtedy jest wazny tylko na 1
                  skrzyzowanie.
                  osobiscie wolalem nasze stare rozwiazanie. Rombik w nowym wydaniu to
                  takie "dopelnienie" trojkata na poprzecnej ulicy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja