edek40
25.07.11, 11:34
Madrosc naszych pismakow, traktujacych powaznie doniesienia policji z frontu nadmiernej predkosc, jest porazajaca. TU mamy mercedesa, ktory wyjechal z drogi. Pierwsze zdanie jest naprawde smakowite: "Nadmierna prędkość i łyse ogumienie były przyczyną kolizj do której doszło w poniedziałek ok. 7.00 w al. Armii Ludowej." I teraz edek, wojujacy pirat drogowy, nie bedzie mogl spac. Cisnie sie bowiem pytanie co to w tym wypadku jest nadmierna predkosc? Czy byla nadmierna obiektywnie czy moze nadmierna jak na lyse opony w deszczu. Bo jesli byla po prostu nadmierna, to po co pisac o oponach? A jesli byla nadmierna jak na lyse opony, to po cholere pisac o nadmiernej. Tu winne byly opony i nie ma powodu do powiekszania statystyki, sluzacej usprawiedliwianiu fotoradarowania zamiast sprawdzania czy auto nie ma aby lysych opon.