Dodaj do ulubionych

Warszawski plac Bankowy

18.08.11, 11:40
Z powodu budowy metra zamknieto ul. Swietokrzyska - jadna z arterii W-Z (W-Z oznacza przeprawe przez Wisle). Nie bede pisal o tym, ze "sie nie da" wybudowac metra bez paralizowania miasta. "Sie nie da" i juz :P

Inna arteria W-Z, Trasa Lazienkowska, bedaca przy okazji DK2 i ulomkiem wewnetrznej obwodnicy centrum, zasluzyla na buspas. Ok.

Warszawa ma zatem coraz mniej przepraw przez Wisle. Kolejna kiedys arteria W-Z, Al. Solidarnosci, zasluzyla na tram-buspas i stala sie osiedlowa uliczka, czego jednak, poslugujac sie pismackimi sformulowaniami-wytrychami, "nie zauwazyli" kierowcy. BYC MOZE dlatego, ze troche malo mostow w stolicy, a jakos na druga strone tej nieprzejezdzalnej przeszkody jaka jest Wisla trzeba sie przeprawic po praktyczym zamknieciu kilku mostow (z siedmiu mostow na systemowe, wyganiajace kierowcow z centrum utrunienia, zasluzyly cztery).

Ok. Tak byc musi. Ruch kolowy trzeba z centrow miast (jak rowniez z ulomkow wewnetrznych obwodnic centrum) wyganiac (nikt nie pisze gdzie, bo chyba nikt nie zauwazyl, ze Warszawa nie dorobila sie obwodnicy) i zostawiac aglomeracje o srednicy 40 km pieszym, prawowitym uzytkownikom miast :P

Mysle, ze wlasnie z powodu tych przeswietnych ideii na pl. Bankowym, w osi Al. Solidarnosci, zamknieto po jednym pasie w kazda strone z powodu budowy wielkich wiat przystankowych. Bo sensu zamkniecia tych pasow NA STALE nie ma. Jezdze tamtedy codziennie i widzie, ze zamkniete pasy sluza w zasadzie jako miejsca postoju dla tych, ktorzy przyjechali na budowe "sluzbowo". Dzis widzialem na jednym z zamknietych pasow dzwig! Przyjechal, postawi co trzeba i pojedzie. A pasy w obu kierunkach beda nadal zamkniete. I co z tego, ze dlugosc zwyklego w tym miejscu korka zwiekszyla sie ok. trzykrotnie...? I to liczac od dlugosci zwyklego korka w okresie pozawakacyjnym. Co tam sie bedzie dzialo jak skoncza sie wakacje? Chyba bede musial, jako wygoniony z samochodu rowerzysta, zaczac szukac alternatywnej drogi dojazdu do pracy :P A moze zaczac, zgodnie z idea, chadzac pieszo? To tylko 13 km w jedna strone. Bo blisko centrum mieszkam :P
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: Warszawski plac Bankowy 18.08.11, 12:06
      Marudzisz... Nie da się i już. Jest na to tylko jedna odpowiedź: "Nie robią, to źle, robią - też źle" :)

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10132550,Wielki_korek_z_Janek_do_centrum__Przez_remont_jezdni.html
      • edek40 Re: Warszawski plac Bankowy 18.08.11, 12:09
        > Marudzisz... Nie da się i już. Jest na to tylko jedna odpowiedź: "Nie robią, to
        > źle, robią - też źle" :)

        Czasem widac, ze nie da sie inaczej niz zablokowac pas/jezdnie. Czasem widac, ze w odroznieniu od innych miast wykonawca nie musi sie liczyc z rzadnymi szykanami ze strony miasta zwiazanym z blokowaniem ruchu. Wystarczy spojrzec na wymiane chodnika (slownie: chodnika, nie jezdni) w Al. Jerozolimskich. Zakres tych robot jest tak wielki, ze rowniez zajeto jeden pas.
        • wolfgang87 Re: Warszawski plac Bankowy 19.08.11, 18:44
          Nie da się i już:

          radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2tmp/tmp_mod110819frez-zwezenie-zal.jpg
          • edek40 Re: Warszawski plac Bankowy 19.08.11, 18:56
            > Nie da się i już:

            Nie mozna tak kategorycznie. Fakt, ze zablokowali 2 pasy, ale jeden pozostawili otwarty. To sie liczy. Wszak wykonywali skomplikowana czynnosc rozladowywania ciezarowki i dwa pasy to naprawde strasznie malo miejsca na przechadki i dyskusje robotnikow...
          • edek40 Z zalaczonego linku nie wynika, ze... 22.08.11, 12:13
            Drogowcy ustalili, ze zamna droge o 22.00 w piatek, a zamkneli okolo 16.00-16.30. Taki drobiazg. Jedna z wylotowek, powroty z pracy, poczatek weekendu na "weekendowym" kierunku, a tu takie godne pochwaly przyspieszenie robot...
            • edek40 I wszystko jasne 22.08.11, 18:49
              NIKT NIC NIE WIE. W koncu znajduje sie winny. Zacytuje w calosci ostatnie zdanie: "Za piątkowe zamieszanie nikt jednak nie poniósł żadnych konsekwencji." I o to chodzi. Kierowcy nie sa od oceny dzialan drogowcow. Oni sa od jezdzenia, a czesto rowniez od stania. Niemieccy kierowcy czytaja informacje na temat zamkniecia ulic, wjezdzaja na ulice, ktora ma byc zamknieta o 22.00, staja w gigantycznym korku o 16.00 i cierpliwie, nie rozpaczajacac, obserwuja, ze roboty zaczely sie duzo wczesniej. A nasi... Szkoda gadac. I jeszcze chca ukarania odpowiedzialnych!
    • tomeck3145 protip 18.08.11, 12:07
      Kierunek centrum:

      Zamiast stać w korku do skrętu w lewo, skręcasz w prawo w Andersa, i zawracasz na skrzyżowaniu z Nowolipiem (masz 2 pasy + zatoka autobusowa miejsca).

      Kierunek Praga:
      brak.
      • emes-nju Re: protip 18.08.11, 12:14
        tomeck3145 napisał:

        > Kierunek Praga:
        > brak.

        I na tym kierunku jest najwiekszy korek (dzis tuz po 10 rano ok. 3 km). Potegowany jeszcze genialna DEZorganizcja ruchu.

        Pas jest zamkniety zaraz za skrzyzowaniem. Ale "sie nie da" zganiac kierowcow na jeden pas przed skrzyzowaniem! Lepiej, zeby stawali na debowo na skrzyzowaniu (bo jak ktos nie wie co jest grane, to ma prawo przypuszczac, ze skoro na skrzyzowanie jest wjazd dwoma pasami, to za skrzyzowaniem tez beda dwa pasy...) - korek staje sie bardziej egalitarny, bo zalapuje sie na niego rowniez kierunek poprzeczny. Ale to dobrze. Predkosci mniejsze i mozna postawic stojkowego od wylapywania piratow blokujacych skrzyzowanie :/

        Tylko emes-rowerzysta narzeka, ze juz nawet rowerem nie ma tam czego szukac :P
        • user0001 Re: protip 18.08.11, 14:42
          Przejeżdżałem wczoraj przez ten bałagan rowerem, na pełnym nielegalu, po buspasie w kierunku północnym. Dało radę cały Bankowy od Senatorskiej w kierunku północnym przejechać na jednym cyklu świateł.

          Więc nie pisz, że rowerem nie ma tam czego szukać.

          ps. Na początku sierpnia kilka razy przebijałem się przez stojących na środku skrzyżowania w kierunku Pragi. Dało się. Na następny sezon rowerowy zamówię sobie koszulki z odblaskowym napisem "Nie stoisz w korku, tworzysz go :-)".
          • edek40 Re: protip 18.08.11, 15:42
            Rozumiem, ze kolega z tych rowerzystow, ktorzy juz nie boja sie samochodow i odwaznie, niezaleznie od realiow lawiruja smialo miedzy stojacymi/sunacymi/zmieniajacymi pasy samochodami?

            Rozumiem, ze nie bedziesz mial pretensji, jak ktos w takim kiblu Cie zahaczy, gdy komfortowo bedziesz przejezdzal przed przodem autobusu i wjezdzal na pas, po ktorym jedzie inne auto?
            • user0001 Re: protip 18.08.11, 15:58
              Od tego mam oczy, lusterko aby nie pchać się pod nadjeżdżający samochód.

              A doświadczenie podopowiada, że nie wyjeżdża się zza przeszkód które zasłaniają widoczność. To ten sam mechanizm przetrwania, który sprawia, że doświadczeni rowerzyści omijają DDR przecinające jezdne w miejscach gdzie dezorganizator ruchu nie zachował trójkąta widoczności.
          • emes-nju Re: protip 18.08.11, 16:18
            user0001 napisał:

            > Więc nie pisz, że rowerem nie ma tam czego szukać.

            Bede ;)

            Przejazd z Pragi na Wole nie sprawia problemow nawet jak nie jedzie sie buspasem. Natomiast przeciskanie sie przez korek od Zelaznej do Wisly jest ponad moje sily. Nie twierdze, ze sie nie da. Da sie, ale mi sie nie chce, bo efektywnosc tego zabiegu jest zadna - uzyskuje sie predkosc srednia na poziomie niemowlaka w chodziku.

            Aha! Zapomnialem! Od Zelaznej do JPII jest buspas. Pusty. Tylko, ze zgodnie z przepisami (ktore juz raz probowano ode mnie wyeegzekwowac - dali sobie spokoj jak wyjasnilem im, ze mandaty za jazde buspasem traktuje jako normalny koszt transportu osobistego w Warszawie; jak zlapany sie nie boi, to lapsy nie maja zabawy :P ) musze przeciskac sie przez korek. Jezeli zrobie to po prawej jego stronie, to ryzykuje "tylko" potracenie przez autobus, ale mandatu nie dostane...

            Tak to warszawa "zacheca" do alternatywnych srodkow transportu :P
            • user0001 Re: protip 18.08.11, 20:26
              Nie wiedziałem że tak jest. Mnie w drodze z pracy jest obojętne czy Wisłę przekraczam mostem Gdańskim, czy mostem Piłsudzkiego w Nowym Dworze Mazowieckim (ech, gdyby z Centrum był łatwiejszy dojazd rowerem do Łomianek...). Nie znam utrudnień na innych mostach lub dojazdach do nich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka