Dodaj do ulubionych

Do kolegow internacjonalnych

22.09.11, 10:34
Pytanie mam. Bo jak wiemy w Polsce drogi tylko troszke ustepuja zachodnim. Dzis na Trasie Torunskiej (3+3 pasy, 80 km/h) spotkalem sobie spokojnie jadace w odstepie okolo 500 m traktory rolnicze. Z przyczepami. Ogromnie jestem ciekaw czy w takim Berlinie to rowniez norma, ze na takiej trasie wpuszcza sie pojazdy jadace 20 km/h oraz czy, co udokumentowalem na kiepskiej fotce z komorki, zajmuja rowniez srodkowy pas?
Obserwuj wątek
    • nazimno Nawet, gdyby: 22.09.11, 10:39
      Zrobiliby naturalnie konwoj pilotowany z przodu i z tylu.
      No i musieliby zglosic taki przejazd do urzedow z danego terenu.

      • jureek Re: Nawet, gdyby: 22.09.11, 10:41
        nazimno napisał:

        > Zrobiliby naturalnie konwoj pilotowany z przodu i z tylu.
        > No i musieliby zglosic taki przejazd do urzedow z danego terenu.

        Chyba na autostradzie, albo drodze ekspresowej, ale nie na normalnej ulicy.
        Jura
        • nazimno Arteria czy ulica? 22.09.11, 11:17
          Trasa Torunska ma charakter arterii miejskiej i nie jest w tym sensie "normalna ulica".

          Podobnie byloby w kazdym duzym miescie niemieckim, gdyby chodzilo
          o porownywalna arterie.


          • jureek Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 11:33
            nazimno napisał:

            > Trasa Torunska ma charakter arterii miejskiej i nie jest w tym sensie "normalna
            > ulica".
            >
            > Podobnie byloby w kazdym duzym miescie niemieckim, gdyby chodzilo
            > o porownywalna arterie.

            O tym, czy na jakiejś ulicy mogą bez specjalnego konwoju jeździć traktory, decydują znaki, a nie to, jak sobie tę ulicę nazwiemy.
            Tu ostatnio widziałem w Wiesbaden traktory na ulicy bez żadnego konwoju:
            g.co/maps/2ytm5
            Mainzer Straße jest czteropasmową wylotówką w stronę autostrady.
            Jura
            • nazimno Jureek, male pytanko: 22.09.11, 11:39
              To, ze Ty tam cos widziales wcale nie oznacza, ze to cos bylo tam legalnie.

              Oczywiscie, ze decyduje oznakowanie.
              Jednak organizowanie ruchu w kolumnach to nieco inna sprawa.
              • jureek Re: Jureek, male pytanko: 22.09.11, 11:46
                nazimno napisał:

                > To, ze Ty tam cos widziales wcale nie oznacza, ze to cos bylo tam legalnie.

                Skoro zakazu nie ma, to dlaczego miałoby być nielegalnie?

                > Oczywiscie, ze decyduje oznakowanie.
                > Jednak organizowanie ruchu w kolumnach to nieco inna sprawa.

                Dwa traktory w odległości 500 metrów to już kolumna?
                Jura
            • edek40 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 14:45
              > Tu ostatnio widziałem w Wiesbaden traktory na ulicy bez żadnego konwoju:

              Czyli jak zwykle tak samo. Ale troszke inaczej. Opisywane przeze mnie odcinek to miejska ekspresowka choc, niestety bez odpowiedniego oznakowania. Nie zmienia to jej charakteru zwiazanego z obustronnym obarierowaniem, 3 pasow w kazdym kierunku + pas awaryjny, bez skrzyzowan, przejsc, a nawet chodnikow w zasiegu rzutu kamieniem i, najwazniejsze, o podniesionym przez bojacegosiepodnosicpredkosc insz. Galasa do 80 km/h.

              Radio Erewan....
              • jureek Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 14:47
                edek40 napisał:

                > > Tu ostatnio widziałem w Wiesbaden traktory na ulicy bez żadnego konwoju:
                >
                > Czyli jak zwykle tak samo. Ale troszke inaczej. Opisywane przeze mnie odcinek t
                > o miejska ekspresowka choc, niestety bez odpowiedniego oznakowania.

                Dobre :)
                Lepsze niż Powtórka z Rozrywki, której właśnie słucham :)
                Jura
                • edek40 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 15:39
                  > Dobre :)
                  > Lepsze niż Powtórka z Rozrywki, której właśnie słucham :)

                  Alez to nie jedyne niedasie insz. Galasa. Tu nie udalo mu sie zamowic odpowiednich znakow. A moze chodzi o to, ze nie moglyby tu jezdzic traktory?
                  • jureek Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 15:55
                    edek40 napisał:

                    > Alez to nie jedyne niedasie insz. Galasa. Tu nie udalo mu sie zamowic odpowiedn
                    > ich znakow. A moze chodzi o to, ze nie moglyby tu jezdzic traktory?

                    Przecież pisałeś, że jest zakaz dla traktorów.
                    Ja myślę, że ktoś doniósł Galasowi, kiedy tam pojedziesz i on specjalnie w tym czasie te traktory tam wpuścił, żeby Ciebie zdenerwować.
                    Jura
                    • edek40 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 16:07
                      > Przecież pisałeś, że jest zakaz dla traktorów.

                      Na poczatku nie opisalem wszystkich realiow. Poprawilem sie jednak. Te traktory byly sluzbowo, tak wiec mialy, zgodnie z oznakowaniem, siac zamet.
              • tymon99 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 16:07
                edek40 napisał:

                > miejska ekspresowka choc, niestety bez odpowiedniego oznakowania.

                coś jak herbata z rumem, tylko bez herbaty?
                • edek40 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 16:09
                  > coś jak herbata z rumem, tylko bez herbaty?

                  Raczej jak herbata z rumem, sprzedawana jako herbata.
                  • tymon99 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 20:13
                    o byciu (lub nie) drogą ekspresową decyduje oznakowanie.
                    • edek40 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 20:38
                      > o byciu (lub nie) drogą ekspresową decyduje oznakowanie.

                      I mniej wiecej tyle w temacie snujacych sie srodkowym pasem ciagnikow wsrod pedzacych samochodow? Bo nie ma znaku, ze to ekspresowka, jest znak, ze ciagniki nie moga, chyba ze sluzbowo? Znaczy sie niesluzbowo nie moga bo czemu? Skoro sluzbowo moga... Bo to nie jest oznakowana ekspresowka, ale dozwolono tu 80 km/h, a dobowe natezenie ruchu przekracza 50 000 samochod. Ale to nie ekspresowka, wiec sluzbowo mozna, bo niesluzbowo nie mozna, bo nie mozna.

                      Czytaj ten belkot wiele razy. Moze w koncu dotrze do Ciebie, ze brak oznakowania szosy srodmiejskiej jako ekspresowki nie oznacza, ze samochody sie tu zgodnie z przepisami nie przemieszcza czterokrotnie szybciej niz ciagniki. Szczegolnie, ze to jest obwodnica Warszawy, nieco niefortunnie umieszczona nieomal w jej centrum.
                      • jureek Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 20:55
                        edek40 napisał:

                        > Czytaj ten belkot wiele razy. Moze w koncu dotrze do Ciebie, ze brak oznakowani
                        > a szosy srodmiejskiej jako ekspresowki nie oznacza, ze samochody sie tu zgod
                        > nie z przepisami
                        nie przemieszcza czterokrotnie szybciej niz ciagniki.

                        Na drogach poza terenem zabudowanym samochody poruszają się nawet 4 i pół raza szybciej, a w Niemczech nawet pięć razy szybciej, a mimo to spotyka się na tych drogach ciągniki. I nawet trudniej je wyprzedzić, bo drogi te mają na ogół po jednym pasie w każdym kierunku.
                        Jura
                        • edek40 Re: Arteria czy ulica? 23.09.11, 10:02
                          > Na drogach poza terenem zabudowanym samochody poruszają się nawet 4 i pół raza
                          > szybciej, a w Niemczech nawet pięć razy szybciej, a mimo to spotyka się na tych
                          > drogach ciągniki. I nawet trudniej je wyprzedzić, bo drogi te mają na ogół po
                          > jednym pasie w każdym kierunku.

                          A ruch tam przekracza, jak to na lokalnych szosach w Niemczech, 50 000 samochodow na dobe. Takie to sa lokalne szosy w Niemczech.
                          • tomek854 Re: Arteria czy ulica? 24.09.11, 22:52
                            Zawsze mnie rozpluszawia ta Twoja i Emesowa wiara w to, że na zachodzie, to wszystko się odbywa autostradami, a pozostałe drogi to tylko żeby było jak do garażu wjechać... :-)
                      • tomek854 Re: Arteria czy ulica? 23.09.11, 21:16
                        Na A1 samochody jadą 70 mph, ciągnikom wolno nie więcej niż 18 mph... (choć bujają się i pod 40 czasem...)
          • tymon99 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 16:06
            nie ma w pord definicji przywołanego przez ciebie pojęcia.
            • edek40 Re: Arteria czy ulica? 22.09.11, 16:08
              > nie ma w pord definicji przywołanego przez ciebie pojęcia.

              Co absolutnie nie zwalnia insz. Galasa od wysilania mozgownicy. Choc, trzeba przyznac, i tak sie nie wysila.
    • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 10:40
      Norma to nie jest, ale zdarzają się. Jeżeli droga nie ma statusu drogi ekspresowej czy autostrady, to jadą sobie takie traktory bez specjalnej obstawy.
      Jura

      P.S. Czy to źle, że te traktory jechały sobie spokojnie? Lepiej byłoby, gdyby jechały niespokojnie?
      • edek40 Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 10:47
        > Norma to nie jest, ale zdarzają się. Jeżeli droga nie ma statusu drogi ekspreso
        > wej czy autostrady, to jadą sobie takie traktory bez specjalnej obstawy.

        Rozumiem. Ruch na danym odcinku nie ma oczywiscie znaczenia i takie traktory wpuszcza sie w porannym szczycie? Samochody wprawdzie na tym odcinku z rzadka rozpedzaja sie wiecej niz 60-70 km/h, ale wobec 30% udzialu wielkich aut (wszak tedy biegnie obwodnica Warszawy wschod-zachod), traktory spostrzegane sa raczej pozno. Traktory wiec jada spokojnie, czego o kierowca powiedziec sie nie da. A moze tylko u nas tacy nerwowi? Niemieccy na takich trasach jada tak, jakby zawsze spodziewali sie zawalidrogi, czasem na srodkowym pasie?
        • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 10:50
          edek40 napisał:

          > > Norma to nie jest, ale zdarzają się. Jeżeli droga nie ma statusu drogi ek
          > spreso
          > > wej czy autostrady, to jadą sobie takie traktory bez specjalnej obstawy.
          >
          > Rozumiem. Ruch na danym odcinku nie ma oczywiscie znaczenia i takie traktory wp
          > uszcza sie w porannym szczycie?

          O jakim wpuszczaniu Ty mówisz? Jak nie ma znaku droga ekspresowa, czy autostrada, ani zakazu wjazdu określonych pojazdów, to nawet furmanka może jechać taką drogą bez żadnego wpuszczania.
          Jura
          • edek40 Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 10:57
            > O jakim wpuszczaniu Ty mówisz? Jak nie ma znaku droga ekspresowa, czy autostrad
            > a, ani zakazu wjazdu określonych pojazdów, to nawet furmanka może jechać taką d
            > rogą bez żadnego wpuszczania.

            Ach, istotnie zapomnialem dodac. Znaki sa. Zakazuja wjazdu traktorom. Z wylaczeniem sluzb miejskich, bo oni sluzbowo.
            • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 11:05
              edek40 napisał:

              > Ach, istotnie zapomnialem dodac. Znaki sa. Zakazuja wjazdu traktorom. Z wylacze
              > niem sluzb miejskich, bo oni sluzbowo.

              Aha, czyli miał to być wątek o poszanowaniu znaków u nas i w innych krajach, tak?
              W tym zakresie nie podejmuję się dokonywania porównań.
              Jura
              • edek40 Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 11:10
                > Aha, czyli miał to być wątek o poszanowaniu znaków u nas i w innych krajach, ta
                > k?
                > W tym zakresie nie podejmuję się dokonywania porównań.

                Jestem jeszcze poruszony demolka, ktora zrobily te dwa traktory, szanujace prawo. Oba mialy oznakowanie miejskiej firmy zajmujacej sie zielenia. Gdyby nie mialy tej naklejki, sprawa bylaby oczywista - stanowiliby niebezpiecznestwo dla szybciej jadacych i stad znak. Sluzbowo zas niewatpliwie nie.
    • kozak-na-koniu Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 11:50
      Nie wiem jak w Niemczech, ale we Francji na przykład maszyny rolnicze nie mają prawa poruszać się samodzielnie po drogach publicznych z wyjątkiem dróg lokalnych, które stanowią dojazd na pole/z pola...
      • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 11:54
        kozak-na-koniu napisał:

        > Nie wiem jak w Niemczech, ale we Francji na przykład maszyny rolnicze nie mają
        > prawa poruszać się samodzielnie po drogach publicznych z wyjątkiem dróg lokalny
        > ch, które stanowią dojazd na pole/z pola...

        W Niemczech traktory nie mają takich zakazów.
        Jura
        • emes-nju Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 12:12
          I naprawde moga sobie jezdzic po niemieckich DK i wjezdzac na nie z kazdego pola nanoszac haldy blota?
          • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 12:19
            emes-nju napisał:

            > I naprawde moga sobie jezdzic po niemieckich DK i wjezdzac na nie z kazdego pol
            > a nanoszac haldy blota?

            Jak nie ma zakazu, to czemu nie. Pozwolenie na jazdę nie jest jednak równoznaczne z pozwoleniem na nanoszenie błota. Koła można i powinno się umyć przed wjazdem na drogę publiczną (i nie dotyczy to tylko traktorów, jeszcze więcej w Polsce błota nanoszą wywrotki z budów i nikogo to nie interesuje).
            Przypominam też, że ani w polskim, ani w niemieckim prawie o ruchu drogowym takie pojęcie jak droga krajowa nie jest nijak wyróżniane. Obowiązują inne kategorie - droga ekspresowa, autostrada. Dopiero na tym forum czytam od czasu do czasu takie poglądy, jakby drogi krajowe to takie coś w rodzaju autostrady było.
            Jura
            • kozak-na-koniu Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 12:25
              jureek napisał:

              > Dopiero na tym forum czytam od czasu do czas
              > u takie poglądy, jakby drogi krajowe to takie coś w rodzaju autostrady było.

              Jak zwykle, konfabuluje i nadinterpretuje... Artykuł 2:
              isap.sejm.gov.pl/Download;jsessionid=71BAF6A86F37632D85308FFA661E3642?id=WDU20070190115&type=3
              • samspade Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 12:29
                W którym miejscu konfabuluje?
                • kozak-na-koniu Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 12:43
                  W polskim prawie (nie w ustawie Prawo o ruchu drogowym, bo ta reguluje inne sprawy) istnieje podział na drogi krajowe, wojewódzkie, powiatowe, gminne a autostrady i drogi ekspresowe zaliczają się do kategorii dróg krajowych - co nie znaczy oczywiście, że drogi krajowe zawsze muszą być autostradami i drogami ekspresowymi, jednak zaklasyfikowanie drogi jako krajowej wiąże się z pewnymi wymaganiami dotyczącymi jej parametrów, ograniczeń ruchu (np. tonaż, ograniczenia dla pewnych kategorii pojazdów) itd..
                  • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:09
                    kozak-na-koniu napisał:

                    > W polskim prawie (nie w ustawie Prawo o ruchu drogowym, bo ta reguluje inne spr
                    > awy) istnieje podział na drogi krajowe, wojewódzkie, powiatowe, gminne a autost
                    > rady i drogi ekspresowe zaliczają się do kategorii dróg krajowych - co nie znac
                    > zy oczywiście, że drogi krajowe zawsze muszą być autostradami i drogami ekspres
                    > owymi, jednak zaklasyfikowanie drogi jako krajowej wiąże się z pewnymi wymagani
                    > ami dotyczącymi jej parametrów, ograniczeń ruchu (np. tonaż, ograniczenia dla p
                    > ewnych kategorii pojazdów) itd..

                    Poproszę konkretnie - jakie ograniczenia dla pewnych kategorii pojazdów obowiązują w zależności od tego, czy droga jest krajowa, wojewódzka czy powiatowa?
                    Jakimi pojazdami nie wolno poruszać się na przykład po drodze krajowej, która nie jest autostradą, ani drogą ekspresową?
                    Bo, że takie ograniczenia obowiązują dla dróg ekspresowych i autostrad, jest mi wiadomo.
                    Jura
                    • kozak-na-koniu Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:33
                      Wyluzuj... I naucz się czytać ze zrozumieniem! Ja tylko napisałem, że maszyny rolnicze nie mogą samodzielnie się poruszać po większości dróg publicznych we Francji. Poza tym, nie po raz pierwszy wypowiedziałeś się autorytatywnie: "Przypominam też, że ani w polskim, ani w niemieckim prawie o ruchu drogowym takie pojęcie jak droga krajowa nie jest nijak wyróżniane. Obowiązują inne kategorie - droga ekspresowa, autostrada. Dopiero na tym forum czytam od czasu do czasu takie poglądy, jakby drogi krajowe to takie coś w rodzaju autostrady było." w sprawie, o której jak widać masz bardzo mierne pojęcie. Wyjaśniam więc: w Polsce w zasadzie nie ma ograniczeń ruchu kategorii pojazdów w zależności od kategorii drogi, są natomiast (teoretycznie, bo rzadko egzekwowane) inne: dotyczące gabarytów pojazdów, tonażu, jej parametrów, infrastruktury itd.:
                      www.abc.com.pl/serwis/du/1999/0430.htm
                      Reszta regulowana jest lokalnie odpowiednim oznakowaniem - często niestety "po polsku", czyli bez sensu.
                      • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:54
                        kozak-na-koniu napisał:

                        > Wyjaśniam więc:
                        > w Polsce w zasadzie nie ma ograniczeń ruchu kategorii pojazdów w zależ
                        > ności od kategorii drogi, są natomiast (teoretycznie, bo rzadko egzekwowane) in
                        > ne: dotyczące gabarytów pojazdów, tonażu, jej parametrów, infrastruktury itd.:
                        > www.abc.com.pl/serwis/du/1999/0430.htm

                        Poprzednio natomiast pisałeś tak:
                        "zaklasyfikowanie drogi jako krajowej wiąże się z pewnymi wymaganiami dotyczącymi jej parametrów, ograniczeń ruchu (np. tonaż, ograniczenia dla pewnych kategorii pojazdów)"
                        Dlatego zadałem Ci pytanie o to, jakie ograniczenia dla pewnych kategorii pojazdów obowiązują w zależności od tego, czy droga jest krajowa, czy nie. A forumowicze niech sami ocenią, czy szwankuje moje zrozumienie czytanego tekstu, czy Ty piszesz raz tak, a raz inaczej.
                        Jura
                        • kozak-na-koniu Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:58
                          jureek napisał:

                          > Dlatego zadałem Ci pytanie o to, jakie ograniczenia dla pewnych kategorii pojaz
                          > dów obowiązują w zależności od tego, czy droga jest krajowa, czy nie.

                          Zanim znów się uniesiesz, przejrzyj może przepisy, do których linki wkleiłem... :D
                          • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 14:06
                            kozak-na-koniu napisał:

                            > Zanim znów się uniesiesz, przejrzyj może przepisy, do których linki wkleiłem...

                            Piękny numer polemiczny - odesłanie rozmówcy do jakiegoś obszernego tekstu:
                            www.abc.com.pl/serwis/du/1999/0430.htm
                            Samo to rozporządzenie liczy około 180.000 znaków bez spacji, co w przeliczeniu daje 120 znormalizowanych stron A4.
                            Musiało by mnie nieźle porąbać, żebym dla kaprysu Kozaka uważnie studiował tych 120 stron, bo jemu się nie chce odpowiedzieć.
                            Nie ze mną te numery, Brunner :D
                            Jura
                            • kozak-na-koniu Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 14:15
                              ...Czyli, jak zwykle: jurusiowi się nie chce, on i tak zawsze wszystko wie najlepiej... :DDD
                              • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 14:20
                                kozak-na-koniu napisał:

                                > ...Czyli, jak zwykle: jurusiowi się nie chce, on i tak zawsze wszystko wie najl
                                > epiej... :DDD

                                Gdybym wiedział najlepiej, to bym nie pytał.
                                Ale widzę, że zadałem pytanie niewłaściwej osobie, która raz pisze, że w zależności od kategorii drogi istnieją ograniczenia dla pewnych kategorii pojazdów, a potem pisze, że takich ograniczeń nie ma.
                                Jura
                                • tomek854 Re: Do kolegow internacjonalnych 24.09.11, 22:57
                                  Ja ci odpowiem, bo wiem. (albo tak mi się wydaje, sprawdzać też mi się nie chce :P)

                                  W zależności od klasy drogi istnieją ograniczenia DMC oraz nacisku na oś.

                                  O wolnobieżnych nigdy jednak nie słyszałem.
                  • samspade Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:19
                    Według PoRD nie ma znaczenia czy jadę po drodze powiatowej, gminnej czy też krajowej. Na tych drogach obowiązują takie same przepisy.
                    • kozak-na-koniu Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:35
                      samspade napisał:

                      > Według PoRD nie ma znaczenia czy jadę po drodze powiatowej, gminnej czy też kra
                      > jowej. Na tych drogach obowiązują takie same przepisy.

                      Rzeczywiście, według ustawy Prawo farmaceutyczne albo ustawy o ochronie środowiska to także nie ma żadnego znaczenia...
                      PORD reguluje zasady ruchu na drogach publicznych, nie zajmuje się ich klasyfikacją i wynikającymi z niej konsekwencjami.
                      • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:58
                        kozak-na-koniu napisał:

                        > Rzeczywiście, według ustawy Prawo farmaceutyczne albo ustawy o ochronie środowi
                        > ska to także nie ma żadnego znaczenia...
                        > PORD reguluje zasady ruchu na drogach publicznych, nie zajmuje się ich k
                        > lasyfikacją i wynikającymi z niej konsekwencjami.

                        A o czym ja pisałem , jak nie o PoRD?
                        "Przypominam też, że ani w polskim, ani w niemieckim prawie o ruchu drogowym takie pojęcie jak droga krajowa nie jest nijak wyróżniane."
                        Ty natomiast zrozumiałeś to tak, jakbym kwestionował w ogóle podział na drogi krajowe, wojewódzkie i powiatowe.
                        Jura
            • emes-nju Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 12:43
              jureek napisał:

              > Dopiero na tym forum czytam od czasu do czasu takie poglądy,
              > jakby drogi krajowe to takie coś w rodzaju autostrady było.

              Po pierwsze ciekaw jestem kto tak pisze, a po drugie DK z zalozenia sluza do tranzytu co najmniej miedzymiastowego. To zalozenie TEORETYCZNIE ma powodowac to, ze ogranicza sie na nich ruch lokalny. Czytalem takie opracowanie. Nie pamietam, ale chyba popelnione przez gdake ;P

              A co do DK przyrownywanych do autostrad. W sumie jest podobienstwo - niejedna autostrada ma mniejszy ruch niz niektore nasze jednojezdniowe DK (lokalne dukty miedzynarodowe np.). I dziwic sie trudno. Do granicy dochodzi sobie autostrada, a potem ruch transgraniczny jedzie dalej. I przed granica ten ruch jedzie po autostradzie tylko z ruchem tranzytowym, a po przekroczeniu granicy miesza sie z ruchem tranzytowym krajowym, ruchem lokalnym, rolniczym, rowerowym, pieszym, ruchem rogacizny i nierogacizny. A takze, od czasu, z ruchem frykcyjnym ryckajacych sie na srodku zwierzatek :P

              Tak. Na wielu naszych lokalnych duktach miedzynarodowych ruch moze byc co najmniej porownywalny z ruchem na autostradach. Bo autostrady z zasady nie obsluguja ruchu lokalnego (oraz wszelkiego innego wymienionego powyzej), ktory jest niemala czescia ruchu na naszych DK.
              • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:04
                emes-nju napisał:

                > jureek napisał:
                >
                > > Dopiero na tym forum czytam od czasu do czasu takie poglądy,
                > > jakby drogi krajowe to takie coś w rodzaju autostrady było.
                >
                > Po pierwsze ciekaw jestem kto tak pisze,

                Na przykład Ty, dwa posty wyżej. Czy jest jakiś przepis w polskim prawie o ruchu drogowym wykluczający ruch pewnych kategorii pojazdów w zależności od tego, czy jest to droga krajowa, wojewódzka czy powiatowa? A Ty się dziwiłeś, że po drodze krajowej jeżdżą traktory.
                Jura
                • emes-nju Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:08
                  jureek napisał:

                  > emes-nju napisał:
                  >
                  > > jureek napisał:
                  > >
                  > > > Dopiero na tym forum czytam od czasu do czasu takie poglądy,
                  > > > jakby drogi krajowe to takie coś w rodzaju autostrady było.
                  > >
                  > > Po pierwsze ciekaw jestem kto tak pisze,
                  >
                  > Na przykład Ty, dwa posty wyżej.

                  Nie mylisz mnie z kims?
                  • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 13:10
                    emes-nju napisał:

                    > Nie mylisz mnie z kims?

                    To chyba Twoje słowa:
                    "I naprawde moga sobie jezdzic po niemieckich DK ..."
                    Jura
                    • emes-nju Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 14:15
                      Czy zauwazasz w tym jakies odniesienie do autostrad?
                      • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 14:24
                        emes-nju napisał:

                        > Czy zauwazasz w tym jakies odniesienie do autostrad?

                        Bezpośrednio nie, pośrednio tak.
                        No bo jeśli na drodze krajowej oczekujesz zakazu ruchu dla pewnych kategorii pojazdów, to upodabniałoby to pod tym względem taką drogę do autostrady, na której takie zakazy rzeczywiście obowiązują.
                        Jura
                        • emes-nju Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 14:38
                          Mylisz sie. Po pierwsze nie chce zakazu, a ograniczenia wynikajacego z rozbudowy infrastruktury i drogi lokalne. A po drugie, co juz pisalem, DK z definicji ma sluzyc tranzytowi. A w Polsce sluzy glownie ruchowi lokalnemu. Z katastrofalnymi skutkami wynikajacymi oczywiscie z "nadmiernej" i "niedostosowanej", bo przeciez powszechnie wiadomo, ze skoro juz w jakims momencie historii wysiedlismy z bryczek, to tylko po to, zeby jezdzic z "noga z gazu, panie kierowco" :P
                          • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 14:45
                            emes-nju napisał:

                            > Mylisz sie. Po pierwsze nie chce zakazu,

                            "I naprawde moga sobie jezdzic po niemieckich DK...?"
                            Jeżeli to zdanie nie wyrażało zdziwienia z tego, że traktorom wolno jeździć po drodze krajowej, to znaczy, że źle Cię zrozumiałem i przepraszam.
                            Jura
                            • emes-nju Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 15:54
                              A co to ma wspolnego z autostradami?
                              • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 15:57
                                emes-nju napisał:

                                > A co to ma wspolnego z autostradami?

                                "No bo jeśli na drodze krajowej oczekujesz zakazu (dziwisz się, że wolno im jeździć, czyli oczekujesz zakazu) ruchu dla pewnych kategorii pojazdów, to upodabniałoby to pod tym względem taką drogę do autostrady, na której takie zakazy rzeczywiście obowiązują. "
                                • emes-nju Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 16:02
                                  Gdzie napisalem, ze chce zakazu?
                                  • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 16:24
                                    emes-nju napisał:

                                    > Gdzie napisalem, ze chce zakazu?

                                    Nigdzie. Czy ja niejasno się wyrażam? Piszę już któryś raz, że Twoją wypowiedź zinterpretowałem jako zdziwienie tym, że traktor może jechać po drodze krajowej. A skoro ktoś się dziwi, to znaczy, że oczekuje czegoś przeciwnego. Jeżeli moja interpretacja jest fałszywa, bo Ty nie wyrażałeś zdziwienia, to cała reszta wnioskowania jest bezprzedmiotowa.
                                    Jura
          • crannmer Specjalnie dla emesa - traktory na niemieckich DK 23.09.11, 20:08
            emes-nju napisał:
            > I naprawde [traktory - przyp. moj] moga sobie jezdzic po niemieckich DK

            Tak. Traktory moga jezdzic po niemieckich DK (Bundesstraßen). Za wyjatkiem odcinkow, gdzie wspomniane Bundesstraßen maja status drogi ekspresowej albo sa rozbudowane jako autostradopodobne.

            W Niemczech, podobnie jak w Polsce, status drogi krajowej nijak nie stanowi o stopniu robudowania i parametrach technicznych drogi oraz o panujacych na niej ograniczeniach predkosci, czy dostepnosci dla roznych kategorii pojazdow.
    • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 19:26
      edek40 napisał:

      > Pytanie mam. Bo jak wiemy w Polsce drogi tylko troszke ustepuja zachodnim. Dzis
      > na Trasie Torunskiej (3+3 pasy, 80 km/h) spotkalem sobie spokojnie jadace w od
      > stepie okolo 500 m traktory rolnicze. Z przyczepami. Ogromnie jestem ciekaw czy
      > w takim Berlinie to rowniez norma, ze na takiej trasie wpuszcza sie pojazdy ja
      > dace 20 km/h oraz czy, co udokumentowalem na kiepskiej fotce z komorki, zajmuja
      > rowniez srodkowy pas?

      Hallo edku !!!

      Nie wiem jak to w Berlinie wyglada z traktorami , ale spotkalem juz takowe w Monachium , we Frankfurcie ( i jednym i drugim ) w Augsburgu , w Kassel , w Götingen i w wielu mniejszych miejscowosciach i musze przyznac ze nie widzalem tlumow ludzi ogladajacych sie za nimi .
      Wiec wnioskuje ze jest to jeszcze normalny widok - traktor na jezdni - jesli nie ma tam znakow zakazu poruszania sie takich pojazdow !!!!
      Hmmm , napisze wiecej - sa rowniez w Niemczech tzw "tabliczki " jak to napisal nazimno , zezwalajace na wyprzedzanie tych traktowow na drogach gdzie jest oznaczone - zakaz wyprzedzania pojazdow samochodowych !!!!

      He he cuda w tych Niemczech !!!!

      I co jeszcze chcialem dodac , to te wlasnie traktory chcac skrecic w lewo "odwazyly " sie wjechac nawet na trzeci - lewy pas - , bo jakos z prawego bylo im chyba za ciezko skrecic w lewo na trzypasmowce he he
      • edek40 Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 20:41
        > I co jeszcze chcialem dodac , to te wlasnie traktory chcac skrecic w lewo "odw
        > azyly " sie wjechac nawet na trzeci - lewy pas - , bo jakos z prawego bylo im
        > chyba za ciezko skrecic w lewo na trzypasmowce he he

        Na wzmiankowanej ulicy nie ma ani jednego miejsca, gdzie mozna skrecac w lewo z lewego pasa. Ale juz zostalem poinformowany - skoro szosa/ulica ta nie jest oznakowana jako ekspresowka (choc jest nia w istocie), to jest ona dokladnie takim samym duktem, jak lokalna szosina na wsi. Moga tu wiec bezpiecznie wjezdzac traktory. Ale tylko sluzb miejskich...
        • jureek Re: Do kolegow internacjonalnych 22.09.11, 20:57
          edek40 napisał:

          > Ale juz zostalem poinformowany - skoro szosa/ulica ta nie jest oz
          > nakowana jako ekspresowka (choc jest nia w istocie), to jest ona dokladnie taki
          > m samym duktem, jak lokalna szosina na wsi.

          Dokładnie takim samym duktem to ona nie jest. Różni się na przykład szerokością.
          Jura

          P.S. Ale ta wieś kością w gardle Ci stoi, panie miastowy.
          • edek40 Re: Do kolegow internacjonalnych 23.09.11, 10:05
            > Dokładnie takim samym duktem to ona nie jest. Różni się na przykład szerokością

            Do czegos dochodzimy. Trasa Torunska nie jest nawet taka sama ulica jak 3+3 centralnie umieszczona Marszalkowska.

            > P.S. Ale ta wieś kością w gardle Ci stoi, panie miastowy.

            Jak juz nie masz sie czego czepnac, to czepiasz sie wszystkiego. Przypominam, ze mieszkam na wsi (z wyboru po zyciu w miescie), a spora czesc mojej rodziny mieszka z dziada pradziada na wsi. Nie mam wiec z tym problemu. To troszke tak, jak wtedy, gdy murzyn mowi na swoich ziomali czarnuchy. Myslisz, ze to rasista?
    • tomek854 Re: Do kolegow internacjonalnych 23.09.11, 21:13
      Tak, oczywiście. Jeśli droga nie jest ekspresówką czy autostradą, ciągniki i podobne pojazdy mają się jak najbardziej prawo po niej poruszać.

      W niektórych miejscach są pobudowane drogi równoległe dla pojazdów rolniczych, ale w wielu nie ma.

      Pojazdy rolnicze na dwupasmówce nieautostradowej spotkałem we Francji, Holandii, NIemczech i notorycznie spotykam w UK.

      Mają one obowiązek posiadać oprócz trójkąta oznaczającego pojazd wolnobieżny także sygnał błyskowy o barwie pomarańczowej.

      Niedawno na angielskiej A1 widziałem wolnobieżny dźwig wyprzedzający kombajn - o czymn pisałem w sąsiednim wątku - czyli odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca.

      Co więcej w UK prawdziwą plagą staje się zastępowanie przez firmy zajmujące się wypożyczaniem sprzętu budowlanego cięzarówek ciągnikami. Koparka jedzie na platformie ciągniętej przez ciągnik JCB - nie trzeba bawić się w tachografy, specjalne przeglądy, licencje operatora, a często, jak firma jednoczesnie prowadzi farmę można jechać na czerwonej ropie.
      • tomek854 Re: Do kolegow internacjonalnych 23.09.11, 21:18
        Ach, a teraz doczytałem, że ty się pienisz, ze służbowo.

        Niedawno widziałem na autostradzie dwa traktory. Jeden miał z tyłu przyczepiony znak "works ahead" a drugi z przodu kosiarkę do trawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka