Dodaj do ulubionych

Wołający na puszczy

14.12.11, 21:43
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/policja-pozwala-szybciej-jezdzic-to-dobrze-czy-zle,1733698,324
Stawiam, że głos ten nie będzie wzięty pod uwagę.
Zgoła inaczej postępuje się na Słowacji: motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/bardzo-ostre-przepisy-na-drogach-slowacji-zmowa-przeciwko,1715428,415
Porównajmy kary za alkohol, zasadę 2s chyba powinno się wprowadzić przed podniesieniem prędkości na 150. A, że w w ostatni weekend zginęło 50 osób (rekord)? Wypadki przecież się zdarzają...
My w Polsce nie znamy pojęcia bezpieczeństwa na drogach za wszelką cenę. Są rzeczy w jeździe prawdziwych kierowców najważniejsze. Tymi rzeczami są speed, adrenalina, frajda z jazdy.
Obserwuj wątek
    • rekrut1 Re: Wołający na puszczy 14.12.11, 23:39
      Z jaką prędkością mogą "bezpiecznie" zderzyć się dwa samochody czołowo na prostej suchej drodze?
      Jaka prędkość jest "bezpieczna" przy zderzeniach bocznych?
      Nim zacznie się dywagacje na temat bezpiecznych prędkości trzeba wziąć poprawkę na oszołomów których na naszych drogach nie brakuje(oni,ci oszołomi też nie biorą się znikąd,
      "ich ktoś kreuje"!).
      Co do promili mam akurat zdanie podobne do Słowaków ale u nas to już problem z "niezawisłymi".
      Pozdr.
    • kozak-na-koniu Re: Wołający na puszczy 15.12.11, 07:53
      Za alkohol karać surowo, ale wcześniej podwyższyć dozwolony próg we krwi do 0,5 promila - tak jest w prawie całej Europie z kilkoma wyjątkami... No i bezwzględnie oraz drakońsko karać pieszych, rowerzystów i woźniców szwendających się po jezdniach się zmroku bez żadnego oświetlenia - nawet odblaskowego. Traktorzystów i operatorów maszyn rolniczych również by się przydało - ci ludzie są kompletnie bezkarni, choć stanowią niemałe zagrożenie dla siebie samych oraz dla innych.
    • edek40 Re: Wołający na puszczy 15.12.11, 08:14
      > My w Polsce nie znamy pojęcia bezpieczeństwa na drogach za wszelką cenę.

      Musisz pamietac, ze wypadki drogowe to: droga i jej organizacja, pojazdy wszelkiej masci (mam na mysli oczywiscie kierujacych nimi) oraz piesi, rowerzysci itp. Jakie proponujesz rozwiazania? Konkretnie.
      • qqbek Re: Wołający na puszczy 15.12.11, 16:26
        edek40 napisał:

        > Musisz pamietac, ze wypadki drogowe to: droga i jej organizacja, pojazdy wszelk
        > iej masci (mam na mysli oczywiscie kierujacych nimi) oraz piesi, rowerzysci itp
        > . Jakie proponujesz rozwiazania? Konkretnie.

        Zaorać i wracamy do średniowiecza ;)

        Mentalność niektórych kierowców nie odbiega, niestety, od mentalności parobków powożących przed wojną wozami.
        Mentalność budujących drogi i dez-organizujących ruch jest zaś podobna do tej, która charakterystyczna była dla ich poprzedników z przedwojennego funduszu drogowego (np. szosa z Lublina do Piask, niecałe 25km, hucznie oddana w połowie lat 30-tych, miała 6 różnych rodzajów nawierzchni). Tylko wojskowi byli ucieszeni, że brak dróg w razie niemieckiej agresji unieruchomi niemieckie dywizje zmechanizowane... niestety susza była akurat.

        Skoro przez 70 lat z okładem nic się nie zmieniło... to po co miałoby się zmieniać? ;)
    • 0rwell 2 sekundy na Słowacji. HE he! 15.12.11, 19:15
      U nas nie byłoby to takie proste. U nas będą wałkować projekty ustaw przez 10 lat i wymyślą swój odstęp - lepszy. Bo u nas nie można stosować czegoś, co jest sprawdzone. U nas wszystko wymyśla się od zera, na setkach stanowisk, za setki pensji. W efekcie otrzymujemy buble prawne, których i tak nikt nie wyegzekwuje.

      Polacy.
      Wiśniewski, Kowalski, Nowak.
      Cieszcie się.
      Możecie radośnie i beztrosko śmigać zderzak w zderzak.
      I pamiętajcie: trzeba złorzeczyć Słowackiej policji, która na to nie pozwala.
      Zawsze.

      www.youtube.com/watch?v=NlhQsb917rU
      • qqbek Re: 2 sekundy na Słowacji. HE he! 16.12.11, 00:46
        0rwell napisał:

        > Polacy.
        > Wiśniewski, Kowalski, Nowak.
        > Cieszcie się.
        > Możecie radośnie i beztrosko śmigać zderzak w zderzak.
        > I pamiętajcie: trzeba złorzeczyć Słowackiej policji, która na to nie pozwala.
        > Zawsze.
        >
        > www.youtube.com/watch?v=NlhQsb917rU
        >
        >

        Polaczki.
        Tyle w temacie.

        Pocieszne, ale wrzucając ten film ta banda idiotów robi nam "opinię"... i to już tak pocieszne nie jest.
      • misiek4111 Re: 2 sekundy na Słowacji. HE he! 16.12.11, 21:31
        Swietny filmik, burakowi wydaje się, że jest w Polsce. 2 złapane auta to Słowacy, a podobno polują na Polaków. No i może ci z tyłu nie życzyli sobie, żeby ich filmować, ale to przecież nie problem.
    • a_weasley Wołający głupio 15.12.11, 20:30
      Doczytałem linkowany artykuł do miejsca:

      > Na wyobraźnię działa także eksperyment wykonany przez inspektora
      > Wojciecha Pasiecznego z warszawskiej drogówki. Dwa samochody,
      > jeden jedzie z prędkością 50 km/h, drugi, o 10 km szybciej. Oba
      > zaczynają hamować w tej samej chwili. W momencie, gdy jadący
      > wolniej się zatrzymuje, ten, który jechał szybciej wciąż ma na liczniku ponad 40 km/h !

      i przestałem czytać dalej. Żeby to była prawda, przy prędkości 40 km/h opóźnienie hamowania musiałoby nagle wzrosnąć ponad czterokrotnie (odpowiada to mniej więcej różnicy przyczepności między zlodowaciałym śniegiem a suchym asfaltem).
      • nazimno abstrahujac od rachunku 16.12.11, 10:00
        Porownac mozna tylko to, co jest porownywalne.
        Porownywalne bylyby dwa IDENTYCZNE pod kazdym wzgledem pojazdy
        na IDENTYCZNYM podlozu.

        A taki eksperyment w warunkach amatorszczyzny jest NIEMOZLIWY.

        • tiges_wiz Re: abstrahujac od rachunku 16.12.11, 23:23
          a ja sobie policzyłem :)
          ponieważ S=(vk2-vp2)/2a


          S=12.3 m (tyle trwa samo hamowanie z 50->0 bez czasu reakcji), to mi fizyka mówi ze:
          po tej drodze prędkość z 60 km/h -> 33.16 km/h
          z 70 -> 49 km/h

          założyłem a=-0.8g (dobre warunki, asfalt)
    • misiek4111 Re: Wołający na puszczy 16.12.11, 21:34
      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/pomysl-rzadu-na-wypadki-podniesc-wysokosc-mandatow,1669915,324
      Zapowiedzi z lipca, "musimy reagować szybko". Kończy się grudzień, w Polsce nadal hulaj dusza piekła nie ma.
      • samspade Re: Wołający na puszczy 16.12.11, 21:41
        Czemu musimy reagować szybko? Czemu u mnie w mieście wideorejestratory jeżdżą przeważnie po drogach, na których niedługo ma być podniesiony limit prędkości? Czemu nie zajmują się wyprzedzaniem/omijaniem na przejściach dla pieszych w centrum miasta?
        Czemu policja nie zajmie się poprawianiem sytuacji na małych wiejskich drogach, gdzie spotykają się cichociemni piesi/rowerzyści z jeżdżącymi "szybko ale bezpiecznie"?
        • misiek4111 Re: Wołający na puszczy 17.12.11, 06:57
          Bo w Polsce policji drogowej w sensie europejskim nie ma. Jest dziwna formacja pt. "wystarczy założyć radyjko".
          www.youtube.com/watch?v=NF0q8qvy8yo
          • misiek4111 Re: Wołający na puszczy 17.12.11, 07:16
            Zwróccie uwagę na końcówkę podpisu (reakcje polaczków). A policja gdzie indziej jest po prostu skuteczna, nie widowiskowa jak u nas. No i te mandaty 100E za 70/50. W Polsce max. to 400-500 zł nawet za 150 w mieście.
            motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/busami-w-terenie-zabudowanym-100-kmh,1724211,324
            Ciekawe, ile by wyniosła pokuta? motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/pedzil-prawie-200-kmh-dostal-600-zl-mandatu-film,1705748,324
            "wystarczy założyć radyjko" + polskie stawki mandatów = rzeźnia na naszych drogach
            • misiek4111 Re: Wołający na puszczy 17.12.11, 07:25
              błazenada pl. www.youtube.com/watch?v=4zoSlJnHpuw&feature=related
              Jak to wygląda na co dzień wiemy wszyscy
          • edek40 Re: Wołający na puszczy 17.12.11, 20:05
            > Bo w Polsce policji drogowej w sensie europejskim nie ma.

            I jest to. Twoim zdaniem, wystarczajacy powod do tego, aby podnosic mandaty!!!

            Przeciez ja zawsze wlasnie o tym. Zadna wysokosc mandatu nie jest tak dotkliwa, jak mozliwie jak najwieksza nieuchronnosc. Dzis wystarczy zdjac noge z gazu "tamgdziezawsze" i smigac jak pirat na zakretach, w ciasnych centrach miast/miasteczek/wsi, byleby nie robic tego zaraz za biala tablica.
          • samspade Re: Wołający na puszczy 18.12.11, 10:26
            A co da podniesienie wysokości mandatów, skoro i tak policja nie będzie tego egzekwować?
            • edek40 Re: Wołający na puszczy 18.12.11, 12:47
              > A co da podniesienie wysokości mandatów, skoro i tak policja nie będzie tego eg
              > zekwować?

              Ogromna czesc spoleczenstwa mysli zyczoniowo. Skoro ta podwyzka, czego nalezy sie spodziewac bez zmian w podejsciu policji, niczego nie da, trzon spoleczenstwa zazyczy sobie kolejnych podwyzek.
    • misiek4111 2s - odpowiedź eksperta 17.12.11, 22:11
      Ponad dwa lata temu próbowałem zainteresować problemem bezpiecznego odstępu gościa tego forum - eksperta GDDKiA, jaśniej wyrazić się nie mogłem, nawet było zdjęcie z Niemiec. Jego odpowiedź ścięła mnie z nóg...
      forum.gazeta.pl/forum/w,510,101908652,,_Drogi_zaufania_Odstep_na_autostradach.html?v=2
      • edek40 Re: 2s - odpowiedź eksperta 18.12.11, 10:19
        > Ponad dwa lata temu próbowałem zainteresować problemem bezpiecznego odstępu goś
        > cia tego forum - eksperta GDDKiA, jaśniej wyrazić się nie mogłem, nawet było zd
        > jęcie z Niemiec. Jego odpowiedź ścięła mnie z nóg...

        Bo exxxperci nie maja "sluzbowych" mozgow. Oni maja paragrafy. Jesli wiec pragraf wymysli idiota, to exxxxxpert, calkowicie bezmyslnie, bedzie powielal idiotyzm. Chodzi bowiem o rzecz niezwykle cenna - paragrafy wymyslaja mondre glowy; ryzyko wskazania, ze mondra glowa to idiota jest zbyt duze w porownaniu z pensja, ktora za tepe stosowanie prawa exxxxxpeert otrzymuje.

        Bo wszystko jesst zatwierdzone i zgodne z przepisami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka