Dodaj do ulubionych

Autostrada plus stójkowi

31.01.12, 22:42
Co prawda ostatnimi czasy tego nie zauważyłem, ale nie dłużej niż rok temu co kilka dni widzę taką oto scenkę rodzajową.

Zjeżdżam se z autostrady:

maps.google.pl/maps?q=uprawnienia+policji+na+autostradzie&hl=pl&ll=50.074509,19.811279&spn=0.000572,0.001635&t=k&z=20
i na tym właśnie zakreskowanym polu widzę stójkowych, którzy sobie stoją i... no właśnie co robią...

Za cholerę nie mogę wykoncypować kogo, w jakim celu, oraz, najlepsze - w jaki sposób, chcieliby hm... zatrzymać, nastraszyć? Na ślimaku nie ma ograniczenia, znak dwa pasy, mostek i czerwona kreska jest paręset metrów dalej*, znaczy mogę se jechać ile chcę (140 km/h nie da rady tam przekroczyć) i w myśl art. 49.3 PoRD oni mogą se... nie wiem co chcieć.

Ja rozumiem, że gdzieś tam musi istnieć jakis zapis o mozliwości i uprawnieniach, ale czy ktokolwiek byłby skłonny się tam zatrzymać? Chociaż z drugiej strony nie raz widziałem jak ludzie hamowali na zakręcie bo zobaczyli 'panie, władzę'. Też nie raz widziałem jak niejednego kierownika tak wypluło, że prawie w nich przydzwonił.

Przyznam, że czasami 'lubiałem se' wejść w ten zakręt 'z nadmierną' (upewniwszy się zawczasu, że w promieniu kilkuset metrów wokół mnie nie ma nikogo) i raz podczas takich igraszek zobaczyłem ich. Oni zobaczyli mnie. Zrobili groźną minę. Serdecznie odpukałem im się w głowę i szczeliłem soczystą marchewę na pożegnanie. Dyskoteki nie było.

Pytanie brzmi: na jakim umocowaniu prawnym i w jakim celu oni stali sobie tam stali?

Se jedziemy dalej.

Co widzimy?

maps.google.pl/maps?q=uprawnienia+policji+na+autostradzie&hl=pl&ll=50.088029,19.808147&spn=0.000597,0.001635&t=k&z=20
Na tej kreskowance też sie lubia stać stójkowi i kontemplować. No, ale tu już trzeba by niesamowitej determinacji by się zatrzymać!

I teraz ciekawostka, która wielu tutaj się spodoba. Zaraz wcześniej za zjazdem z A4 dla pasa i kierunku, który podałem jest znak ograniczenia do 50 km/h, który nigdzie dalej nie jest odwołany (sic!). Jako, że nie ma tez żadnego szkrzyżowania pozostaje nam zatem 50 km/h do najbliższego X S7/DK79.

Jakkolwiek można by tu snuć teorie o owej pińćdziesiątce jako przyczynie stójkowych (czy tez stójkowych jako skutku pińćdziesiątki) w drugiej scence, to wolałbym się skupić na wcześniejszym zjeździe z A4.

Raz się mnie zatrzymano na autostradzie. Tyle, że na Cyprze gdzie jest ograniczenie do 100 km/h. I Giorgos do mnie już od prawie kilometra machał.

Ale, żeby se stać na drodze, gdzie limit wynosi 140 km/h?

* Dawno z tego zjazdu nie korzystam to i znaki mogły sie pozmieniać, toteż redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Obserwuj wątek
    • nazimno Przesaaaaaadaaaa...posilek i tyle. 01.02.12, 10:23
      Oni sie zatrzymali, z plastikowej torby wyciagneli kanapki, a spod siedzenia termos z herbata.
      Na Mc Donalda ich nie stac z policyjnych wynagrodzen.
      • agios_pneumatos Re: Przesaaaaaadaaaa...posilek i tyle. 01.02.12, 15:04
        nazimno napisał:

        > Oni sie zatrzymali, z plastikowej torby wyciagneli kanapki, a spod siedzenia te
        > rmos z herbata.
        > Na Mc Donalda ich nie stac z policyjnych wynagrodzen.

        Tyle, ze ten lizak co go na deser mieli jakoś mało apetycznie wyglądał.
        • rekrut1 Re: Przesaaaaaadaaaa...posilek i tyle. 01.02.12, 15:11
          Prewencja Kolego,prewencja
          • nazimno Na slowo lizak - slinka cieknie, to jasne. 01.02.12, 15:30
            A prewencja jest przy okazji.

          • agios_pneumatos Re: Przesaaaaaadaaaa...posilek i tyle. 01.02.12, 18:44
            rekrut1 napisał:

            > Prewencja Kolego,prewencja

            Dyć właśnie pytam o prewencyi tey podstawkę prawniczą bo doszukać się nie mogę.
            I poważnie pytam: czy to to można gdzieś zgłosić jako stwarzanie zagrożenia na drodze klasy A?
            • edek40 Re: Przesaaaaaadaaaa...posilek i tyle. 01.02.12, 19:19
              > I poważnie pytam: czy to to można gdzieś zgłosić jako stwarzanie zagrożenia na
              > drodze klasy A?

              Oni byli sluzbowo. A to nie stwarza zagrozenia.
              • rekrut1 Re: Przesaaaaaadaaaa...posilek i tyle. 02.02.12, 16:26
                Oni byli sluzbowo. A to nie stwarza zagrozenia.
                I tego się trzymajmy :)
                Co prawda S-ka to nie to samo.Przez Warszawę przebiega kawałek takiego czegoś.
                Z początku było OK teraz non stop pobocze jest zajęte przez samochody(jedni jedzą inni naprawiają jeszcze inni stoją bo stoją - dzisiaj było z osiem)a i Panowie Policjanci, z suszarką a jakże też się trafiają.
                Może z powodu mego roztargnienia ale nie zauważyłem takiego miejsca dla "zepsutych".
                Folklor i tyle.
                Pozdr.
    • tomek854 Re: Autostrada plus stójkowi 02.02.12, 21:42
      To proste.
      Gdzieś tam wcześniej stoi inny radiowóz, który podaje dane o samochodzie do zatrzymania do radiowozu przodem. Ten czeka i go to auto dogania, rusza za nim i go zatrzymuje.

      W całej Europie tak jest, i w całej Europie policjanci nie zawsze myślą - ostatnio ledwo się przecisnąlem ciężarowką wjezdżając na szkocką M77 koło stojącego na ślimaku policyjnego BMW.
      • agios_pneumatos Re: Autostrada plus stójkowi 03.02.12, 14:37
        Logicznie rzecz biorąc - tak. Ale wtedy nielogiczne byłoby kupowanie przez policję aut 250KM+, które radzą sobie z 99,9% miszczów na autostradzie...
        • tomek854 Re: Autostrada plus stójkowi 03.02.12, 17:59
          Te auta są do pościgów. Ale bezpieczniej jest, jak pościgów nie trzeba urzadzać.

          W UK tak się to odbywa - stoi sobie jakaś policyjna furgonetka czy inna fiesta i ogląda autka co jadą, a potem przekazuje informacje do czekającego dalej BMW albo Jaguara, który jakby trzeba było, to by dogonił, ale przewaznie nie trzeba.
          • agios_pneumatos Re: Autostrada plus stójkowi 04.02.12, 08:57
            Kurczę, tylko rzecz polega na tym, że na tej kreskówce stały kijanki, nie EVO. :]
            • tomek854 Re: Autostrada plus stójkowi 04.02.12, 16:59
              Może się zamierzali na ciężarowki? :-)
    • wiesenblum Re: Po obwodnicy Krakowa... 05.02.12, 11:50
      ... jezdzi sobie cywilny policyjny Ford Mondeo (bordowy taki) i co wyłapie to sprowadza zjazdem na Balice a tam sobie stoi radiowoz ktory winowajce rozlicza a Mondeo zatacza kolko i wraca na obwodnice w druga strone. Zjazd na Balice to ostatnia szansa by wrocic w prosty sposob na obowdnice bo za chwile zjazd na Katowice na autostrade albo na Krakow do miasta
      • agios_pneumatos Re: Po obwodnicy Krakowa... 05.02.12, 12:03
        Tylko problem w tym, że nie jest to 'miejsce do bezpiecznego zatrzymania'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka