malina15
09.02.07, 19:00
Witam, kupiłam mieszkanie w kamienicy. Jestem teraz jedna z pieciu
właścicieli. W mieszkaniu chce załozyc ogrzewanie gazowe i musimy założyć na
klatce schodowej licznik gazu zeby podłaczyć gaz do mieszkania. W mieszkaniu
jest sprawna instalacja gazowa a gaz został odłączony wraz z wyprowadzka
poprzednich lokatorów, wtedy tez został zdjęty licznik.Teraz jedyna rzecza
jaką chce zrobic to podłączyc ten gaz i zmienic piec z jednofunkcyjnego na
dwufunkcyjny. Żeby to zrobic potrzebna jest zgoda niestety wszystkich
włascicieli kamienicy. Dwoje z tych włascicieli juz sie zgodziło w zasadzie
troje juz sie zgodziła. Natomiast jest jedna pani która nawet nie mieszka w
tej kamienicy tylko wynajmuje swoje mieszkanie komus i ona złosliwie nie chce
sie zgodzic na to zebym mogła podłączyc gaz iem ze jest to robione złosliwie
poniewaz jak u niej byłam ostatnio prosic zeby sie zgodziła to powiedziała z
ironicznym usmieszkiem" o nie prosze pani,ja sie nie zgadzam, nie tak szybko"a
mi bardzo zalezy na czasie poniewaz mam pomalowane sciny i nie ma jak ogrzewac
mieszkania, jestem załamana nie wiem juz co robic, jak sie ta pani nie zgodzi
bede musiała skuc podłogi i załozyc ogrzewanie elektryczne a wiadomo ile to
kosztuje. Byłam juz z ta sprawa w urzedzie i przedstawiłam jak cała sytuacja
wygląda ale zbyli mnie mówiąc ze nic ich to nie obchodzi, ze zgoda musi byc
wszystkich włascicieli i juz. Błagam o jakąs rade, czy da sie to jakos obejsc
bez zgody tej jednej wrednej pani, co ja moge zrobic w tej sytiuacji, czy jest
wogóle jakas nadziej, szansa dla mnie. Bardzo prosze o odpowiedz. Z góry dziekuję