Dodaj do ulubionych

ignorancja policji

14.05.12, 09:28
Dziś rano jak zawsze dojeżdżam do skrzyżowania z wydzielonym pasem do skrętu w lewo (i sygnalizatorem ze strzałkami), za mną radiowóz... Wtem z środkowego pasa do jazdy na wprost wpycha się przede mnie i sygnalizator cwaniak w małym dostawczaku z lewym kierunkowskazem i... zawraca jakby nic się nie stało. Co na to mendy? Nic...
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: ignorancja policji 14.05.12, 09:38
      majas.wa napisał:

      > Co na to mendy? Nic...

      "Nasi funkcjonariusze z pionu patrolowo-interwencyjnego dokonywali w tym czasie czynności służbowych, których nie mogli przerwać podejmując inną interwencję".

      ;)))))))))))))))

      Może jechali do Maca na kawę?
      • nazimno A tamten kierowca dzialal... 14.05.12, 09:54
        "w stanie wyzszej koniecznosci".
        buhaha
        • edek40 Re: A tamten kierowca dzialal... 14.05.12, 10:46
          > "w stanie wyzszej koniecznosci".

          Ale tego glupie Polaczki nie moga wiedziec i plota cos o tym, ze policja sciga tylko za predkosc...
          • rekrut1 Re: A tamten kierowca dzialal... 14.05.12, 10:52
            Ale tego glupie Polaczki nie moga wiedziec i plota cos o tym, ze policja sciga tylko za predkosc...
            No co,no co, ja wiem :))
          • nazimno Ale, ja mowie teraz powaznie: 14.05.12, 10:53
            Moze zjadl jakis nieswiezy kebab albo jakas podobna "knysze".

            No i ratowal sie jak mogl.
            Bidula.


    • bimota Re: ignorancja policji 14.05.12, 15:07
      A uczynil tym manewrem komukolwiek jakas szkode ?
      • nazimno Tym razem nie. 14.05.12, 15:10
        Ale mu sie jeszcze z pewnoscia uda.
        Musi czesciej poprobowac.

      • edek40 Re: ignorancja policji 15.05.12, 11:08
        > A uczynil tym manewrem komukolwiek jakas szkode ?

        Takie pytanie podwaza w ogole zasadnosc stosowania sie do jakichkolwiek regul na drodze, o ile nikomu nie robi to szkody.
        • bimota Re: ignorancja policji 15.05.12, 11:35
          I slusznie, bo przepisy powinny byc dla ludzi.
          • rekrut1 Re: ignorancja policji 15.05.12, 12:23
            Ooo kurde,jakie to wzniosłe!
            • bimota Re: ignorancja policji 15.05.12, 12:57
              Niestety...

              A u nas tylko kombinowanie ktorym przepisem komus dopieprzyc...
              • rekrut1 Re: ignorancja policji 15.05.12, 13:16
                No cóż,podobno adrenalina ogranicza możliwość zachorowania na raka.
          • 45rtg Re: ignorancja policji 19.05.12, 22:26
            bimota napisał:

            > I slusznie, bo przepisy powinny byc dla ludzi.

            Protasiuk pewnie też tak sobie pomyślał.
      • tomeck3145 Re: ignorancja policji 15.05.12, 13:18
        Wiesz, zatrzymanie się na pasie ruchu autostrady też nie robi nikomu szkody zazwyczaj. Aż tu przychodzi nagle mroźna lutowa noc i giną trzy osoby.
        • bimota Re: ignorancja policji 15.05.12, 17:18
          A ilu zginelo przez ostatnie 100 lat z powodu manewru, o ktorym gadamy ?
          • tomeck3145 Re: ignorancja policji 15.05.12, 19:29
            Czyli z powodu wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle?
            • bimota Re: ignorancja policji 15.05.12, 21:38
              Z powodu objechania stojacego (prawdopodobnie) auta.
              • tomeck3145 Re: ignorancja policji 15.05.12, 22:02
                Zginąć to może nie, ale bardzo dużo rannych. Wystarczy, że objeżdzający nie zauważy pieszego, który właśnie przechodzi przez jezdnię. Oczywiście niczym to nie różni się od skrętu na "warunkowej zielonej strzałce", ale manewr robiony poza prawem zazwyczaj wykonywany jest dynamicznie, z pominiecięm obowiązkowego stopu lub choćby zwolnienia...
                • bimota Re: ignorancja policji 15.05.12, 22:27
                  Nie wiem czy zazwyczaj dynamiczcnie i o przejsciu dla pieszych nie bylo mowy, o pieszych tymbardziej. A na strzalce ktos zwalnia ?? Bardziej niebezpieczny jest skret na zielonym...
                  • tomeck3145 Re: ignorancja policji 15.05.12, 22:38
                    Sorki faktycznie.

                    Ani nie wspomniano o przejściu, ani o pieszych. U mnie w mieście na strzałce się zwalnia, choćby dlatego, że za 4 metry trzeba skręcić o 90 st. Bardziej niebezpieczna jest jazda pod prąd.
                    • majas.wa Re: ignorancja policji 16.05.12, 21:00
                      W pracy byłem więc wątku nie śledziłem...
                      Dla uściślenia: piesi mieli zielone ale akurat żaden z nich nie przechodził tą stroną jezdni (dwujezdniowa trasa wylotowa ze stolicy, pośrodku tory tramwajowe i przystanek na tymże skrzyżowaniu), strzałka w lewo czerwona, strzałka na wprost zielona. Niemota pcha się przede mnie przejeżdżając zebry i zatrzymuje się za sygnalizatorem kierunkowym już na torowisku, ale tak że jak chcę ruszyć (bo zmieniło się światło), tamten cymbał stoi bo nie widzi sygnalizacji i mnie skutecznie blokuje. Chwilę czekam mrugając światłami - nic. Dopiero długi klakson jakby niemotę obudził, ale niespiesznie rusza... Czerwony z nerwów zastanawiałem się czy te niebieskie jeszcze mnie zatrzyma za klakson, ale to już byłby szczyt wszystkiego.
                      Faktycznie, Mac był w pobliżu, tak jak i komenda "włochy"...
                      Jak dla mnie naruszył facet kilka przepisów na raz i ja na miejscu "ich" miałbym dużo do powiedzenia:
                      _skręt z niewłaściwego pasa (5 pkt)
                      _wyprzedzanie bezpośrednio przed przejściem (10pkt)
                      _zatrzymanie za sygnalizatorem, lub inaczej - nie stosowanie się do sygnalizacji (6 pkt)
                      _zakaz zawracania (5pkt)
                      _wjazd na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia, blokowanie ruchu (2 pkt)
                      ... wystarczy...???
                      • bimota Re: ignorancja policji 16.05.12, 21:26
                        O jej, straszna traume ci zafundowal...

                        Nie skrecal z niewlasciwego, bo zmienil pas
                        Nie wyprzedzal bo stales
                        Mozliwosc opuszczenia skrzyzowania mial, ale stal, by nie wkurzyc glin, dlatego cie przyblokowal na 2s...
                        • majas.wa Re: ignorancja policji 23.05.12, 00:07
                          Własnie dlatego nie pojechałem za nim i nie obstukałem go na piewszym lepszym bo się do pracy spieszyłem i taki cwaniak nieźle ciśnienie podnosi, gdy blokuje kogoś komu sie spieszy a stara się jechać jak trzeba. NIc tak nie wkur... jak cwaniactwo w typie omijania stojących do skrętu i wjazd przed kolejkę po czym stanie i chyba złośliwe blokowanie zjazdu. I nie na dwie sekundy... Mam wrażenie że ten cwaniak to Ty lub robisz podobnie jak tamten. Powodzenia... przy następnej okazji... Zakładam kamerkę.
                          • rekrut1 Re: ignorancja policji 23.05.12, 10:17
                            Spokojnie, nie twierdzę że to nie był cwaniak,zdarza się czasem że zostajemy "zaskoczeni" wyjątkowo długim ogonkiem do skrętu (prawo czy lewo),mijamy dwa trzy samochody oczekujące i nagle zdajemy sobie sprawę że coś nie tak.Co wtedy należy zrobić?
                            Na koniec "ogonka" raczej się nie doczekamy bo wciąż dojeżdżają nowe auta,mamy zrezygnować ze skrętu i jechać "w siną dal" ? :)
                            Pozdr.
                            • bimota Re: ignorancja policji 23.05.12, 10:42
                              Nasz stukacz-moralista napewno ci pieknie odpowie... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka