Dodaj do ulubionych

Remont i 40-tka

17.12.12, 11:55
W piątek jechałem świeżo (już ze dwa miesiące temu...) wyremontowana drogą. Z powodu braku rozmalowania na odcinku kilku km trzeba było jechać 40 km/h - taki był powód o czym informowała tabliczka pod towarzyszącym ograniczeniu znakiem "inne niebezpieczeństwa". Droga dość równa i faktycznie nierozmalowana. Ale w odróżnieniu od miażdżącej większości polskich dróg wyposażona w "kocie oczka" na linii środkowej. No ale 40-tka musi być! Już tak ze dwa miesiące... Co to we końcu komu przeszkadza?

No dobra. Oczywiście, jak WSZYSCY, byłem piratem i grzałem po tej nowiutkiej i dość równej drodze 80-90 km/h wypatrując poprawiaczy bezpieczeństwa. (Jeżdżę nią dość często i wiem, że nie ma na niej żadnych niespodzianek - zresztą kto by się spodziewał jakichś prac na ukończonej i tylko nie pomalowanej drodze w piątek późnym wieczorem).

Ciekawym zabiegiem było pozasłanianie czarnymi workami tablic oznaczających tereny zabudowane (dwa). Wygląda więc na to, że taka tablica nie ma ŻADNEGO innego dla kierowcy znaczenia niż wprowadzenie ograniczenia do 50 km/h...

Ok. Tak to wyglądało, jak jechałem na południe. Tu remontowy znakolog jako tako ogarnął przepisy. W drodze na połnoc już tak różowo nie było. Najpierw pojawiła się 40-tka, potem skrzyżowanie (oczywiście tylko "organa" wiedzą czy odwołujące czy nie), potem wjeżdżało się w teren zabudowany, potem z niego wyjeżdżało, potem wjeżdżało się w kolejny teren zabudowany (tym razem z workiem na znaku), potem był jego niezasłonięty workiem koniec i... odwołanie 40-tki. A w międzyczasie był fotoradar, przy którym ZGODNIE Z OZNAKOWANIEM mogłem jechać 90 km/h.

I tak, Jeżdżąc Zawsze Zgodnie Z Przepisami, łapie się w Polsce mandaty :/
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:12
      Ja stawiam na to, ze czesc workow ktos ukradl, albo zmiotl je wiatr. Ale bez watpienia nie zmiotl ich z tymczasowego planu organizacji ruchu. Jesli jechales 90 km/h (wg Twoich pokretnych wyjasnien z odwolywaniem i obszarami) nalezy Ci sie wysoki mandat. Co wiecej, w razie nieobywatelskiej proby odwolywania sie sad bez watpienia wykaze, ze worki byly (a moze nawet sa).

      Polacy to zawsze sobie znajda jakis powod, aby jechal ile fabryka dala. Slusznie naleza im sie mandaty, a Tobie, bez watpienia, reedukacja. 90 km/h w obszarze zabudowanym czarnym workiem!!! Skandal!!!
    • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:13
      emes-nju napisał:

      > Ok. Tak to wyglądało, jak jechałem na południe. Tu remontowy znakolog jako tako
      > ogarnął przepisy. W drodze na połnoc już tak różowo nie było. Najpierw pojawił
      > a się 40-tka, potem skrzyżowanie (oczywiście tylko "organa" wiedzą czy odwołują
      > ce czy nie), potem wjeżdżało się w teren zabudowany, potem z niego wyjeżdżało,
      > potem wjeżdżało się w kolejny teren zabudowany (tym razem z workiem na znaku),
      > potem był jego niezasłonięty workiem koniec i... odwołanie 40-tki. A w międzyc
      > zasie był fotoradar, przy którym ZGODNIE Z OZNAKOWANIEM mogłem jechać 90 km/h.
      >
      > I tak, Jeżdżąc Zawsze Zgodnie Z Przepisami, łapie się w Polsce mandaty :/

      Nie rozumiem, co to ma wspólnego z łapaniem mandatów. Oznakowanie jest oczywiście spierd....one, bo po co odwoływać coś, co już odwołano, ale nie rozumiem, w jaki sposób zbędne odwołanie ograniczenia może wpłynąć na zapłacenie mandatu. Jeżeli fotoradar stoi w miejscu, w którym maksymalną dozwoloną prędkością jest 90, to za jazdę poniżej tej prędkości mandatu nie dostaniesz.
      Jura
      • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:16
        Chyba zamotałem ;) Wypunktuję:

        - 40 km/h
        - skrzyżowanie
        - wjazd w teren zabudowany
        - wyjazd z terenu zabudowanego
        - wjazd w teren zabudowany zasłonięty czarnym workiem
        - fotoradar
        - koniec terenu zabudowanego
        - odwołanie 40-tki

        Ile przy fotoradarze mógł jechać emes i na ile skasowałaby go maszynka, gdyby tyle jechał...?
        • nazimno Bylbys "zaworkowany" niechybnie i bezlitosnie. 17.12.12, 12:23
          .
        • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:31
          emes-nju napisał:

          > Ile przy fotoradarze mógł jechać emes i na ile skasowałaby go maszynka,
          > gdyby tyle jechał...?

          Jeżeli wjazd w teren zabudowany był celowo zasłonięty czarnym workiem, to znaczy, że wolno tam jechać 90. Jechałeś tyle i skasował Cię fotoradar? To chciałeś napisać?
          Jura
          • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:48
            jureek napisał:

            > wolno tam jechać 90. Jechałeś tyle i skasował Cię fotoradar?
            > To chciałeś napisać?

            Nie.

            Chciałem napisać jak Zawsze Jeżdżący Zgodnie Z Przepisami łapią się w Polsce na mandaty.
            • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:57
              emes-nju napisał:

              > Chciałem napisać jak Zawsze Jeżdżący Zgodnie Z Przepisami łapią się w Po
              > lsce na mandaty.

              Gdzie w tym tekście jest coś takiego, że ktoś jadący zgodnie z przepisami załapał się na mandat?
              Owszem, pokazałeś burdel znakologiczny, jednak zbędne odwołanie, to jeszcze nie powód do załapania się na mandat.
              No to jak w końcu było? Jaką prędkością jechałeś w miejscu, gdzie stał fotoradar?
              Jura
              • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:05
                jureek napisał:

                > Owszem, pokazałeś burdel znakologiczny, jednak zbędne odwołanie, to
                > jeszcze nie powód do załapania się na mandat.

                Wyjaśnij mi dlaczego.

                Według mnie, skoro (spierd...) znaki mówią, że można jechać 90 km/h, a faktycznie trzeba 40 km/h (w teorii tak miało wyglądać oznakowanie!), to jeżeli w skrzynce był aparat, dostanie się fotkę. Wystarczy, żeby policjanci wiozący fotopstryczka wjechali od prawidłowo oznakowanej strony... Zresztą jakby wjechali z nieprawidłowo oznakowanej strony, to przecież nie są od weryfikacji prawidłowości oznakowania, a od pilnowania jego przestrzegania :P
                • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:19
                  > Według mnie, skoro (spierd...) znaki mówią, że można jechać 90 km/h, a faktyczn
                  > ie trzeba 40 km/h (w teorii tak miało wyglądać oznakowanie!), to jeżeli w skrzy
                  > nce był aparat, dostanie się fotkę. Wystarczy, żeby policjanci wiozący fotopstr
                  > yczka wjechali od prawidłowo oznakowanej strony...

                  To szalenie trudne. Z Twojego opisu wylania sie ponury scenariusz dla ustawiajacych fotoradar. Gdy jechalbys od poludnia, czyli na przeciw fotoradaru, musialby (gdyby ustawiacze sprawdzili oznakowanie) mierzyc 90 km/h. Gdyby zas bylo to to sprytne urzadzenie, ktore strzela fotki z tylu, musieliby ustawic maszyne na 40 km/h :))))

                  Z Twogo opisu, jesli dobrze zrozumielem, wynika ze w jedna wolno (co potwierdza Jurek) 90 km/h, a w druga zaledwie 40 km/h.

                  Jak myslicie.
                  • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:32
                    edek40 napisał:

                    > Z Twogo opisu, jesli dobrze zrozumielem, wynika ze w jedna wolno (co potwierdza
                    > Jurek) 90 km/h,

                    Jurek to potwierdził, zanim dowiedział się, że teren był naprawdę zabudowany.
                    Jura
                    • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:40
                      > Jurek to potwierdził, zanim dowiedział się, że teren był naprawdę zabudowany.

                      Rozroznij sytuacje prawna edka, gdy wjedzie w oznakowany obszar zabudowany, ktory zabudowany nie jest od tej, gdy obszar jest zabudowany, ale nie ma znaku.

                      Odnies sie rowniez do tego, ze skoro nawet zalozymy, ze istniennie chalup (bez znaku) ma skutkowac dostosowaniem, jak nalezy ustawic fotoradar, jesli ma mozliwosc pomiaru w obu kierunkach? Bo mi wychodzi, ze skoro dostosowanie wg. Twoich kryteriow to zwolnienie np. do 50 km/h, a to wciaz szybciej niz wolno w druga strone. Ty wprawdzie jezdzisz zawsze wolniej niz na znakach, ale i to nic nie zmieni. Nie masz bowiem pojecia jak wyglada sytuacja z drugiej strony. A tam moze byc trzydziestka!
                      • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:00
                        edek40 napisał:

                        > Rozroznij sytuacje prawna edka, gdy wjedzie w oznakowany obszar zabudowa
                        > ny, ktory zabudowany nie jest od tej, gdy obszar jest zabudowany, ale nie ma zn
                        > aku.

                        Z takimi dylematami to do prawnika, ja nim nie jestem.

                        > Odnies sie rowniez do tego, ze skoro nawet zalozymy, ze istniennie chalup (bez
                        > znaku) ma skutkowac dostosowaniem, jak nalezy ustawic fotoradar, jesli ma mozli
                        > wosc pomiaru w obu kierunkach?

                        Ty ciągle mnie z kimś mylisz. Ja nie ustawiam fotoradarów, a jeżeli Ty ustawiasz i nie wiesz, jak to zrobić, to zwróć się do przełożonego.

                        > Bo mi wychodzi, ze skoro dostosowanie wg. Twoich
                        > kryteriow to zwolnienie np. do 50 km/h, a to wciaz szybciej niz wolno w druga
                        > strone. Ty wprawdzie jezdzisz zawsze wolniej niz na znakach, ale i to nic nie z
                        > mieni. Nie masz bowiem pojecia jak wyglada sytuacja z drugiej strony. A tam
                        > moze byc trzydziestka!


                        A co mnie obchodzi sytuacja z drugiej strony? Dostałeś mandat za to, że jechałeś zgodnie z limitem obowiązującym z Twojej strony, ale powyżej limitu obowiązującego z drugiej? Emes tak jechał, a mandatu nie dostał, więc o co chodzi?
                        Jura
                        • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:22
                          > A co mnie obchodzi sytuacja z drugiej strony? Dostałeś mandat za to, że jechałe
                          > ś zgodnie z limitem obowiązującym z Twojej strony, ale powyżej limitu obowiązuj
                          > ącego z drugiej? Emes tak jechał, a mandatu nie dostał, więc o co chodzi?

                          Mandat, bez zdjecia, dostanie za pol roku.
                          • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:23
                            edek40 napisał:

                            > Mandat, bez zdjecia, dostanie za pol roku.

                            Ludzie! Mamy proroka na forumie!
                            Jura
                            • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:32
                              > Ludzie! Mamy proroka na forumie!

                              Napisales, ze nie dostal, jakbys byl rownie dobrze poinformowany.

                              A ja uwazam, ze mogl dostac, wlasnie z uwagi na nieciaglosc oznakowania, rozne predkosci obowiazujace w obu kierunkach oraz to, ze w jego kierunku odwolano czterdziestke, choc nie bylo potrzeby. Wystarczy zatem, ze jechal 52 km/h i dostanie za przekroczenie o 12 km/h. A dowie sie o tym, niestety, wtedy gdy wszystko bedzie juz pozamiatane.
                              • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:38
                                edek40 napisał:

                                > > Ludzie! Mamy proroka na forumie!
                                >
                                > Napisales, ze nie dostal, jakbys byl rownie dobrze poinformowany.

                                Myślisz, że nie napisałby o tym, gdyby dostał?
                                Z całego wątku nie wynika, że dostał.
                                Jura
                                • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:48
                                  jureek napisał:

                                  > Z całego wątku nie wynika, że dostał.

                                  Z całego wątku wynika, że jechał tamtędy w jedną stronę w piątek w nocy, a w drugą przed TYM poniedziałkiem. Ewentualny mandat musiałbym chyba dostać mailem :P
                                  • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:54
                                    emes-nju napisał:

                                    > Z całego wątku wynika, że jechał tamtędy w jedną stronę w piątek w nocy, a w dr
                                    > ugą przed TYM poniedziałkiem. Ewentualny mandat musiałbym chyba dostać mailem :

                                    Błyski fotoradarów już tak Ci spowszechniały, że przestałeś je zauważać?
                                    Jura
                                    • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:57
                                      jureek napisał:

                                      > Błyski fotoradarów już tak Ci spowszechniały, że przestałeś je zauważać?

                                      Nie zaniżaj poziomu ;)
                                      • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 15:06
                                        emes-nju napisał:

                                        > jureek napisał:
                                        >
                                        > > Błyski fotoradarów już tak Ci spowszechniały, że przestałeś je zauważać?
                                        >
                                        > Nie zaniżaj poziomu ;)

                                        No to jak? Błysnęło, czy nie błysnęło?
                                        Jura
                                        • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 15:09
                                          jureek napisał:

                                          > No to jak? Błysnęło, czy nie błysnęło?

                                          Nie wiem. Jechałem w dzień i jeżeli błysnęło na czerwono, mogłem nie zauważyć.
                          • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:24
                            edek40 napisał:

                            > Mandat, bez zdjecia, dostanie za pol roku.

                            Jeżeli za pół roku, to już raczej pozew do sądu 100 km od miejsca zamieszkania. I nie emes, a jego kolega, który pożyczył emesowi auto...

                            I wszystko to dla bezpieczeństwa! Spierd... oznakowanie zapewne też. Żeby wychować w emesie czujność :P
          • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:01
            > Jeżeli wjazd w teren zabudowany był celowo zasłonięty czarnym workiem, to znacz
            > y, że wolno tam jechać 90

            Dziecieco naiwne.

            Ide o zaklad o kazde pieniadze, jesli radar byl "pelny" to ustawiony bylby na 50 km/h. Sugeruje to opisany burdel w oznakowaniu, w tym odwolanie odwolanej czterdziestki.
        • klemens1 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:42
          > - wjazd w teren zabudowany zasłonięty czarnym workiem
          > - fotoradar
          > - koniec terenu zabudowanego

          Sędzia w SG powie "co to za plaga, co którego pirata pytam dlaczego tak pędził, to każdy o jakimś zasłoniętym znaku gada, ale jakoś wie co to za znak - sąd na takie głupie tłumaczenia nabrać się nie da, pewnie w internecie wyczytali żeby tak się tłumaczyć".
          Czy owo proroctwo się spełni?
          • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:52
            klemens1 napisał:

            > Czy owo proroctwo się spełni?

            W moim przypadku CHYBA nie. "Chyba" dlatego, że jechałem ok. 50 km/h (znam tę drogę - ten teren jest faktycznie zabudowany), mimo że wyraźną intencją remontowego znakologa było, żebym jechał 40. Jeżeli w skrzynce był aparat nastawiony na pirata pędzącego tylko trochę szybciej niż teoretycznie obowiązujące 40 km/h, to dostane fotkę. Jeżeli aparat był ustawiony na "teren zabudowany", to nie dostanę.
            • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 12:59
              emes-nju napisał:

              > W moim przypadku CHYBA nie. "Chyba" dlatego, że jechałem ok. 50 km/h (znam tę d
              > rogę - ten teren jest faktycznie zabudowany),

              No i czemu tę bardzo istotną informację, że teren był faktycznie zabudowany, dopiero teraz podajesz?
              Jura
              • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:04
                > No i czemu tę bardzo istotną informację, że teren był faktycznie zabudowany, do
                > piero teraz podajesz?

                A co to za roznica? W Polsce zabudowany jest las, byleby zasadzili go miedzy dwiema bialymi tablicami.

                Emes jechal 50 km/h, bo ma rozum.
              • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:06
                jureek napisał:

                > No i czemu tę bardzo istotną informację, że teren był faktycznie zabudowany,
                > dopiero teraz podajesz?

                Bo to nie ma znaczenia. Od czasu zniesienia przepisu znanego z MISIA i MATKI WASZEJ, obowiązują nas znaki, a nie chałupy.
                • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:17
                  emes-nju napisał:

                  > Bo to nie ma znaczenia. Od czasu zniesienia przepisu znanego z MISIA i M
                  > ATKI WASZEJ, obowiązują nas znaki, a nie chałupy.

                  A dostosowanie do warunków? Te chałupy to nie warunki?
                  Jura
                  • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:19
                    jureek napisał:

                    > A dostosowanie do warunków? Te chałupy to nie warunki?

                    A jak chałup nie ma, a są białe tablice, to tez mam dostosowywać? :P
                    • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:35
                      emes-nju napisał:

                      > A jak chałup nie ma, a są białe tablice, to tez mam dostosowywać? :P

                      Pytasz, jak przedszkolak. Nie jestem Twoim wychowawcą, więc nie będę Ci mówił, co masz robić. Chyba kiedyś zdałeś egzamin na prawo jazdy, nieprawdaż?
                      Jura
                      • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:41
                        > Pytasz, jak przedszkolak. Nie jestem Twoim wychowawcą, więc nie będę Ci mówił,
                        > co masz robić. Chyba kiedyś zdałeś egzamin na prawo jazdy, nieprawdaż?

                        Nie ma tablic - wolno 90 km/h.

                        Choc, jak podaje emes, tylko w jedno strone...
                      • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:55
                        Powodem tego wpisu jest chęć obalenia mitu, że jeżdżąc przepisowo uniknie się mandatu.

                        Zgodnie z załączonym i nieteoretycznym przykładem, nie uniknie się! Nie ma żadnego znaczenia czy teren był, czy nie był faktycznie zabudowany. Znaczenie ma tylko i wyłącznie spierd... na wielokilometrowym odcinku oznakowanie (co chyba wyklucza ingerencję wandali) i obecność fotoradaru w miejscu, w którym zgodnie z oznakowaniem można jechać 90 km/h, mimo że przed remontem powinno się jechać 50 km/h, a w czasie jego (nad wyraz długiego) trwania, 40 km/h.

                        Bez zastanawiania się nad "dostosowywaniem", bo jeżeli fotoradar stoi tam, gdzie znakolog pozwolił jechać 90 km/h, to taki fotoradar nie ma prawa karać mnie za jazdę do 90 km/h, nawet jeżeli wokół stoi chałupa przy chałupie!

                        Sorry, ale z bliżej nieznanych mi powodów bronisz przegranej sprawy. Ktoś zasadniczo spierd... oznakowanie, a jedynym ewentualnym tego stanu rzeczy poszkodowanym może stać się wyłącznie kierowca jadący zgodnie z obowiązującym ograniczeniem. (I pół biedy, że może to kosztować mandat i punkty! Jak dojdzie do wypadku, może się to skończyć wyrokiem i spierd.. być może więcej niż jednym życiem...)

                        W tym przypadku fotoradar stał w centrum miejscowości (co ciekawe, przy kościele - przy szkole już nie). Mógł jednak stać zaraz za tablica wjazdową, gdzie nawet nad zwyczaj uważny i rozsądny kierowca na podstawie obserwacji terenu nie miał większych szans "dostosować", bo w Polsce białe tablice "lubię" stać w krzakach pół kilometra przed rozpoczęciem zabudowy.
                  • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:33
                    > A dostosowanie do warunków? Te chałupy to nie warunki?

                    Podaj jakies konkrety. Znaczy ile to jest "dostosowac", abym wiedzial z jaka jechac predkoscia po minieciu zaslonietej bialej tablicy, aby uniknac sfotografowania. Bo ile mam jechac gdy chalup nie ma, a jest znak to wiem...
                    • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:56
                      edek40 napisał:

                      > > A dostosowanie do warunków? Te chałupy to nie warunki?
                      >
                      > Podaj jakies konkrety. Znaczy ile to jest "dostosowac", abym wiedzial z jaka je
                      > chac predkoscia po minieciu zaslonietej bialej tablicy, aby uniknac sfotografow
                      > ania.

                      Ja nie fotografuję, więc pytanie pod niewłaściwym adresem. A o tym, jak samemu dostosowywać, żeby jechać bezpiecznie, to można książki pisać. Sorry, ale nie mam na to teraz czasu. W każdym bądź razie w sytuacji opisanej przez Emesa, jechałbym z taką prędkością, z jaką on też jechał.

                      > Bo ile mam jechac gdy chalup nie ma, a jest znak to wiem...

                      To powiedz Emesowi, bo on zdaje się nie wie, bo pytał mnie o to wyżej.
                      Jura
                      • edek40 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 13:58
                        > Ja nie fotografuję, więc pytanie pod niewłaściwym adresem. A o tym, jak samemu
                        > dostosowywać, żeby jechać bezpiecznie, to można książki pisać. Sorry, ale nie m
                        > am na to teraz czasu. W każdym bądź razie w sytuacji opisanej przez Emesa, jech
                        > ałbym z taką prędkością, z jaką on też jechał.

                        To po co pleciesz, ze faktyczne zabudowanie ma jakikolwiek wplyw na sytuacje wynijakaca z konfrontacji z fotoradarem?
                        • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:05
                          edek40 napisał:

                          > To po co pleciesz, ze faktyczne zabudowanie ma jakikolwiek wplyw na sytuacje wy
                          > nijakaca z konfrontacji z fotoradarem?

                          Tak? A gdzie coś takiego napisałem? Faktyczne zabudowanie ma wpływ na ocenę całości, a ja w przeciwieństwie do niektórych nie sprowadzam wszystkiego do konfrontacji z fotoradarem. Niby czemu mam się z nimi konfrontować, jeśli mnie nie atakują?
                          Jura
                          • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:27
                            jureek napisał:

                            > nie sprowadzam wszystkiego do konfrontacji z fotoradarem.
                            > Niby czemu mam się z nimi konfrontować, jeśli mnie nie atakują?

                            Fotoradary fotografują. Pilnując ograniczenia figurującego w papierach, a nie ustawionego na jezdni. A że znaki nie zawsze są prawidłowo ustawione...
            • klemens1 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 15:12
              > > Czy owo proroctwo się spełni?
              >
              > W moim przypadku CHYBA nie. "Chyba" dlatego, że jechałem ok. 50 km/h

              No to luz - znaki do wyznaczania obszarów zabudowanych anulują poprzednie ograniczenie prędkości.
              • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 15:15
                klemens1 napisał:

                > znaki do wyznaczania obszarów zabudowanych anulują poprzednie
                > ograniczenie prędkości.

                Wiem. Pytanie tylko czy ewentualny fotoradar ustawia się zgodnie ze spierd... oznakowaniem czy też zgodnie z oznakowaniem, które miało być. Wiesz - czy rzeczywistość obiektywna ma, przy ustawianiu fotoradaru, pierwszeństwo przez rzeczywistością administracyjna :D
                • jureek Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 15:23
                  emes-nju napisał:

                  > Wiem. Pytanie tylko czy ewentualny fotoradar ustawia się zgodnie ze spierd... o
                  > znakowaniem czy też zgodnie z oznakowaniem, które miało być.

                  To jest pytanie? Z całego wątku można przecież wywnioskować, że to dla Ciebie pewnik, że fotoradar jest ustawiony tak, żeby złupić jadącego zgodnie z przepisami.
                  Jura
                  • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 15:34
                    jureek napisał:

                    > Z całego wątku można przecież wywnioskować, że to dla Ciebie pewnik,
                    > że fotoradar jest ustawiony tak, żeby złupić jadącego zgodnie z przepisami.

                    Przecież nie celowo! (Celowo to ostatnio pojawiły się w Warszawie dwie 30-tki kompletnie od czapy i natychmiast najnowocześniejsze fotoradary przy nich).

                    Tym niemniej, jeżeli w skrzynce był aparat, to jakoś nie wyobrażam sobie, żeby mógł być ustawiony na obowiązujące w jedną stronę 90 km/h/
                • klemens1 Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 15:46
                  > Pytanie tylko czy ewentualny fotoradar ustawia się zgodnie ze spierd... o
                  > znakowaniem czy też zgodnie z oznakowaniem, które miało być.

                  Pytanie retoryczne.
                  Kup kamerę i przejedź tamtędy 80 km/h. Wg mnie koszty postępowania sądowego powinni ci zwrócić.
    • bimota Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:36
      SKAD WIESZ CO BYLO POD WORKAMI ? :p

      ALE FAKTYCZNIE... PO CO TE ZNAKI... PRZECIEZ JEST ZNAK "STREFA PREDKOSCI"... A.. BY W NOCY MOZNA BYLO POSUWAC 60...
      • emes-nju Re: Remont i 40-tka 17.12.12, 14:43
        bimota napisał:

        > SKAD WIESZ CO BYLO POD WORKAMI ? :p

        1. Jeżdżę ta drogą kilka razy w miesiącu i wiem, że tam jest duża wieś,
        2. Wieś nie zniknęła od czasu mojej ostatniej w niej bytności,
        2. Kształt znaku zasłoniętego odpowiadał kształtowi standardowej białej tablicy,
        3. Po skończeniu się zabudowy stała niezasłonięta tablica kończąca teren zabudowany.

        Takie informacje wystarczyły mi, żeby domyślić się jaki znak był zasłonięty :P
    • edek40 Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 14:41
      Na fakt zaslaniania tablic informujacych o obszarze zabudowanym. Oznacza to, ze wszyscy traktujemy ten znak glownie jako informacje o ograniczeniu predkosci. A przeciez poza koniecznoscia zmiany predkosci, kierowca powinien wzmoc uwage, spodziewajac sie wzmozonego ruchu, w tym pieszego. W wypadku opisanym przez emesa nalezalo bezwzglednie pozostawic tablice i, jesli konieczne bylo dalsze ograniczenie predkosci w obszarze zabudowanym, dostawic czterdziestke na wjedzie i wyjezdzie.
      • jureek Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 14:46
        edek40 napisał:

        > Na fakt zaslaniania tablic informujacych o obszarze zabudowanym.

        A po co, przecież to nie ma związku z intencją założyciela wątku, któremu chodziło przede wszystkim, jak to określiłeś o "konfrontację z fotoradarem" i wykazanie, że przestrzeganie przepisów nie uchroni przed fotoradarem.
        Swoją drogą ciekawe, czemu mu tak zależy, żeby przekonać mnie do tego, że przestrzeganie przepisów się nie opłaca. Bimota napisał przynajmniej szczerze, że celem jego przekonywania jest to, żebym mu nie zawadzał na drodze, gdy jadę zgodnie z limitami. A jaki jest cel Emesa?
        Jura
        • emes-nju Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 14:50
          jureek napisał:

          > A po co, przecież to nie ma związku z intencją założyciela wątku

          Cytuję z emesa:

          "Ciekawym zabiegiem było pozasłanianie czarnymi workami tablic oznaczających tereny zabudowane (dwa). Wygląda więc na to, że taka tablica nie ma ŻADNEGO innego dla kierowcy znaczenia niż wprowadzenie ograniczenia do 50 km/h..."

          Koniec cytatu.

          Po raz kolejny jak pada słowo fotoradar, "nie da się" już zauważyć jakiegokolwiek innego tematu poruszonego w wątku.
          • jureek Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 14:57
            emes-nju napisał:

            > Po raz kolejny jak pada słowo fotoradar, "nie da się" już zauważyć jakiegokolwi
            > ek innego tematu poruszonego w wątku.

            Miałem na myśli to, co tutaj sam wytłuściłeś:
            "Powodem tego wpisu jest chęć obalenia mitu, że jeżdżąc przepisowo uniknie się mandatu"
            forum.gazeta.pl/forum/w,510,141195917,141199151,Re_Remont_i_40_tka.html
            No i nadal nie wiem, czemu tak bardzo zależy Ci, żeby ten mit obalić. Przeszkadzają Ci jeżdżący przepisowo, tak jak przeszkadzają oni Bimocie?
            Jura
            • emes-nju Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 15:00
              Tym niemniej w poście otwierającym poruszyłem temat zasłaniania dość istotnych znaków i tym samym sprowadzania ich do roli malowniczego ograniczenia prędkości.
            • bimota Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 16:59
              A TOBIE ZALEZY NA KARANIU ZA NIEWINNOSC ?
              • jureek Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 17:11
                bimota napisał:

                > A TOBIE ZALEZY NA KARANIU ZA NIEWINNOSC ?

                Wręcz przeciwnie. Zależy mi na tym, żeby za niewinność nie karać, stąd domagam się skrócenia terminu opracowywania zdjęć do co najwyżej kilku dni, udostępniania fotek itd.
                Skąd u Ciebie taki wniosek, że miałoby mi na tym zależeć na karaniu za niewinność?
                Jura
                • nazimno Co do fotek. 17.12.12, 17:28
                  Ja podejrzewam bardzo prozaiczna przyczyne.

                  Jezeli oni mieliby wysylac fotki, to musieliby je drukowac na drukarkach laserowych.

                  Ktos sprytny przeliczyl pewnie liczbe fotek na kasety z tonerami, potem pomnozyl przez
                  cene jednostkowa i natychmiast zlozyl "wniosek racjonalizatorski" - ile to bedzie mozna
                  publicznego grosza zaoszczedzic na papierze i tonerach. Ale i nie tylko na tonerach,
                  bo i na wymianie bebna w drukarce takze.

                  No i pojawilo sie "uzasadnienie", aby zamydlic ludziom oczy.
                  Chca po prostu zaoszczedzic, choc dochod netto z mandatow i tak jest spory.

                  PS
                  Moze sobie kpie, a moze to prawda...




                  • jureek Re: Co do fotek. 17.12.12, 17:36
                    nazimno napisał:

                    > Ja podejrzewam bardzo prozaiczna przyczyne.
                    >
                    > Jezeli oni mieliby wysylac fotki, to musieliby je drukowac na drukarkach lasero
                    > wych.

                    W Niemczech w niektórych powiatach jest tak, że dostajesz namiary i możesz obejrzeć sobie fotkę w internecie.
                    Jura
                    • nazimno Ale do tego trzeba miec system. 17.12.12, 17:43
                      Generujacy jednorazowe klucze do autoryzacji dostepu, wysylane na adres E-mailowy
                      albo podawane na zawiadomieniu. To cos w rodzaju jednorazowego pinu.

                      A tego GITD nie ma i na razie nic o tym nie slychac.


                      • jureek Re: Ale do tego trzeba miec system. 17.12.12, 18:01
                        nazimno napisał:

                        > A tego GITD nie ma i na razie nic o tym nie slychac.

                        No to niech drukują i nie płaczą. Jestem w trakcie pisania maila do ministra Gowina, bo do Nowaka pisać, to szkoda klawiatury.
                        Jura
                • bimota Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 21:38
                  BO TAK MECZYSZ BIEDNEGO EMISIA... :)
                • emes-nju Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 18.12.12, 12:49
                  jureek napisał:

                  > Zależy mi na tym, żeby za niewinność nie karać, stąd domagam
                  > się skrócenia terminu opracowywania zdjęć do co najwyżej kilku dni,
                  > udostępniania fotek itd.

                  Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że w opisanej przeze mnie sprawie NIC by to w mojej sytuacji nie zmieniło?

                  W rzeczywistości administracyjnej ograniczenie było i zostałem ukarany za jego przekroczenie. Udowodnienie, że obiektywnie ograniczenia nie było, byłoby kosztowne, czasochłonne (sprawa miała miejsce ponad 100 km od miejsca mojego zamieszkania) i obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia - w końcu, skoro do namalowania zostały tylko linie, to do czasu rozprawy może być "pozamiatane" i nie ma żadnych szans na udowodnienie jak faktycznie było w feralnym dla mnie dniu. A jak było administracyjnie, jest w dokumentacji.

                  I już. Przepisowa jazda ukarana zgodnie z przepisami. I jeszcze koszta sądowe, koszta dojazdów itd. mnie obciążą :/

                  Mogę oczywiście pójść za radą Klemensa i kupić kamerę! Ale jakoś nie potrafię jeszcze przyjąć do wiadomości, że moja obywatelska powinnością jest ZBROIĆ się na okoliczność ryzyka ukarania za czyjeś niedbalstwo czy nieznajomość przepisów :/
                  • jureek Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 18.12.12, 14:13
                    emes-nju napisał:


                    > Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że w opisanej przeze mnie sprawie NIC by
                    > to w mojej sytuacji nie zmieniło?

                    Snujesz jakieś straszne wizje, a nawet nie wiesz, czy błysnęło. Ech, Emes, Emes.
                    Jura
                    • emes-nju Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 18.12.12, 14:36
                      jureek napisał:

                      > Snujesz jakieś straszne wizje

                      Realne. Z DNIA NA DZIEŃ CORAZ BARDZIEJ REALNE :/

                      A tak do rzeczy. Załóżmy, że zdjęcie zostało zrobione, a ja tego w dzień nie zauważyłem, bo jak WIEM, że jade przepisowo, to nie rozglądam się za fotoradarami :P

                      Widzisz jakąś REALNĄ szanse na wybronienie się? Ja nie. I kilka tysięcy innych też by się nie wybroniło (to ruchliwa droga, a aparatu nie umieszcza się w skrzynce na 15 minut). To nie jest "martwa" skrzynka - średnio raz na dwa-trzy tygodnie ląduje tam aparat. A remont i towarzyszący mu burdel trwa już chyba ponad dwa miesiące. A że oskarżony w Polsce nie dostaje dowodu swojej winy, to BRD sp. z o.o. może notować rosnące zyski. W przyszłym roku planują prawie 40% ich wzrost :/
                  • klemens1 Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 18.12.12, 15:00
                    > Mogę oczywiście pójść za radą Klemensa i kupić kamerę! Ale jakoś nie potrafię j
                    > eszcze przyjąć do wiadomości, że moja obywatelska powinnością jest ZBROIĆ się n
                    > a okoliczność ryzyka ukarania za czyjeś niedbalstwo czy nieznajomość przepisów

                    Przekonaj się do kamery, zanim kolejny niesłusznie wlepiony ci mandat w końcu przekona cię jaka powinna być obywatelska postawa. Bądź szybszy.

                    Tylko kup coś porządnego, co faktycznie rejestruje w HD (a nie tylko w formacie HD) i nie ma przeskoków ani rozmazanych klatek - jakkolwiek przy jeździe nocnej może to być problem. Regulowany zoom też by się przydał (trasa - zbliżenie, miasto - szeroki kąt).
                    Ja bez kamery się nie ruszam - za dużo przypadków gdzie policja orzekła winę bo tak a nie inaczej im się wydawało, tudzież błędnego oznakowania. Do tego dochodzą cwaniaki chcące wymusić odszkodowanie, popie...ni rowerzyści itp.
                    Przykład (dosyć znany):
                    www.youtube.com/watch?v=EPXlLDfSDD8
        • edek40 Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 18:20
          > A po co, przecież to nie ma związku z intencją założyciela wątku,

          Tego nie wiem. Wiem zas, ze nikt nie zwrocil na ten istotny drobiazg uwagi. Znak obszaru zabudowanego w Polsce stal sie synonimem ograniczenia predkosci. Tylko i wylacznie. Widac, ze w glowach znakologow rowniez. Dotychczas tylko to podejrzewalem. Teraz mam pewnosc.
          • rekrut1 Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 17.12.12, 19:34
            Z powodu braku rozmalowania na odcinku kilku km trzeba było jechać 40 km/h
            Jak to jest że w wawie po świeżo wyremontowanych ulicach bez rozmalowania można jechać
            (z braku innych znaków) 50-ką a gdzie indziej 40-ką?
            Tak na marginesie,w wawie ulic na których "rozmalowanie" dawno przestało być widoczne jest mnóstwo(po nich też można 50-ką) :)
            • edek40 Re: Ciekawe, ze nikt nie zwrocil uwagi 18.12.12, 10:24
              > Jak to jest że w wawie po świeżo wyremontowanych ulicach bez rozmalowania można
              > jechać
              > (z braku innych znaków) 50-ką a gdzie indziej 40-ką?

              Niedaleko mojego domu, na szosie bez rozmalowania (z uwagi na zbyt mala szerokosc), dozwolone jest 90 km/h. Kocich oczek tez nie ma.

              Ale to proste do wyjasnienia. Skoro droga w projekcie ma miec rozmalowanie, znaczy ze bez rozmalowania da sie bezpiecznie jechac 40 km/h. Bo tak jest w projekcie. Gdy w projekcie rozmalowania nie ma, bezpiecznie jest jechac 90 km/h. Szczegolnie wtedy gdy z przeciwka jedzie wielki pojazd, tak na marginesie.

              Ten projekt to z reszta bardzo powazna sprawa. Przypominam, ze do niedawna niedaleko mojej wsi, na szosie, na prostym odcinku bez zabudowy, dozwolone bylo 40 km/h. I juz 50 km/h powodowalo koniecznosc siegniecia do kieszeni, bo policja bardzo tu dbala o bezpieczenstwo, tak bylo niebezpiecznie. Teraz bezpiecznie jest 90 km/h, bo czterdziestke usunieto z planow i z szosy. I teraz bezpiecznie jest 90 km/h.

              Bardzo sie jednak martwie, ze ktos zaprojektuje tu rozmalowanie, ktorego z roznych przyczyn nie wykona. Znowu postawia 40 km/h...
    • samspade Re: Remont i 40-tka 18.12.12, 14:20
      Ale tak właściwie to o co Ci chodzi? Z tego co piszesz w miejscu gdzie jest fotoradar jechałeś zgodnie z przepisami i nie dostałeś mandatu.
      • emes-nju Re: Remont i 40-tka 18.12.12, 14:44
        samspade napisał:

        > Z tego co piszesz w miejscu gdzie jest fotoradar jechałeś zgodnie z przepisami
        > i nie dostałeś mandatu.

        Widzę, że nie widzisz problemu w tym, że spierd... oznakowanie pozwala w terenie naprawdę zabudowanym jechać 90 km/h. To czy dostane mandat czy nie, jest, wydaje mi się, drugorzędne.
        • rekrut1 Re: Remont i 40-tka 18.12.12, 17:50
          To czy dostane mandat czy nie, jest, wydaje mi się, drugorzędne.

          No nie wiem,mieć albo nie mieć (np.500zł)oto jest pytanie. :D

          PS. "Nie ulega wątpliwości jak mawiała Stara Niania,lepiej ciupciać bez miłośni niż miłować.... bez ciupciania."
          Pozdr.
          • emes-nju ;) 18.12.12, 20:57

        • samspade Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 08:36
          emes-nju napisał:

          > Widzę, że nie widzisz problemu w tym, że spierd... oznakowanie pozwala w tereni
          > e naprawdę zabudowanym jechać 90 km/h. To czy dostane mandat czy nie, jest, wyd
          > aje mi się, drugorzędne.
          >
          Po pierwsze źle widzisz. Po drugie po co napisałeś że " I tak, Jeżdżąc Zawsze Zgodnie Z Przepisami, łapie się w Polsce mandaty"? Jechałeś przepisowo i mandatu nie dostałeś.
          • klemens1 Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 09:17
            > Po drugie po co napisałeś że " I tak, Jeżdżąc Zawsz
            > e Zgodnie Z Przepisami, łapie się w Polsce mandaty
            "? Jechałeś przepisowo i
            > mandatu nie dostałeś.

            Jechał dużo poniżej dozwolonej prędkości. Gdyby jechał szybciej, ale nadal zgodnie z przepisami, mandat mógłby dostać (w zależności od tego czy skrzynka była załadowana).
            • jureek Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 09:20
              klemens1 napisał:

              > Jechał dużo poniżej dozwolonej prędkości. Gdyby jechał szybciej, ale nadal zgod
              > nie z przepisami, mandat mógłby dostać (w zależności od tego czy skrzynka była
              > załadowana).

              I w zależności od tego, jak byłaby ustawiona. Tego wszystkiego nie wiemy, ale spekulacje na ponad 100 wpisów.
              Jura
              • edek40 Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 09:51
                > I w zależności od tego, jak byłaby ustawiona. Tego wszystkiego nie wiemy, ale s
                > pekulacje na ponad 100 wpisów.

                Wiemy "zaledwie" tyle, ze w jedna mozna 90 km/h, a w druga 40 km/h, co stawia miszczow od tego fotoradaru przed nie lada wyzwaniem. Ale wobec tego, ze emes uniknal mandatu, temat mozna zamknac, bo emes, jak to emes, sie czepia. A przeciez nie ucierpialo nic poza jego duma.

                To nawet sluszne - niewielu jest w Polsce kierowcow tak uwaznie obserwujacych oznakowanie. Pozostali, nawet jak dostana mandat, to nie beda mieli pojecia za co, a wobec tego ze dostana go za pol roku i bez zdjecia, gdy oznakowanie bedzie zapewne juz "ustawowe", pokornie zaplaca mandat. I tez nie bedzie sprawy, bo przeciez kazdy kierowca w swoim interesie powinien notowac nie tylko kto prowadzil, ale gdzie oraz to jakie i gdzie oraz o ktorej mijal znaki. Warto pokusic sie o dokumentacje foto. Ale na kliszowym, bo z cyfrowego moga podwazyc, ze zmanipulowane. Przeciez w Polsce nie istnieja "przez pomylke" znaki, ktore miast ograniczyc predkosc do 40 km/h w obszarze zabudowanym, dopuszczaja 90 km/h. Tak, w to nikt, z sadem na czele nie uwierzy. Notowac, zapisywac, fotografowac, spisywac swiadkow. Pamietajmy, ze w tym roku na kazdy zarejestrowany pojazd (nie kierowce) przypada okolo 80 zl mandatu rocznie...
                • emes-nju Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 10:43
                  edek40 napisał:

                  > Pamietajmy, ze w tym roku na kazdy zarejestrowany pojazd (nie
                  > kierowce) przypada okolo 80 zl mandatu rocznie...

                  STATYSTYCZNIE PIŃCET. I TO Z KAŻDEGO POLAKA, NIE TYLKO Z KIEROWCY
                • bimota Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 11:46
                  MOZE W JEDNA STRONE BYLA GORSZA WIDOCZNOSC... :p

                  NO ALE FAKTYCZNIE... MOZE WARTO POPROSIC O DOWODY, ZE W TYM DNIU BYLO TAKIE WLASNIE OGRANICZENIE I NIKT GO NP. NIE ZAJUMAL CZY ZASLONIL... PEWNIE NIC TO NIE DA, ALE I NIE ZASZKODZI...
          • edek40 Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 09:42
            > Po pierwsze źle widzisz. Po drugie po co napisałeś że " I tak, Jeżdżąc Zawsz
            > e Zgodnie Z Przepisami, łapie się w Polsce mandaty
            "? Jechałeś przepisowo i
            > mandatu nie dostałeś.

            Jechal, jak zeznaje, 50 km/h. Bo zna te okolice.

            1. Ile przepisowo jechalby edek, ktory nigdy na tej szosie nie goscil?

            2. Na ile ustawiony bylby fotoradar, zwazywszy ze postawiono go w czasach gdy w obu kierunkach obowiazywalo 50 km/h, a teraz w jedna obowiazuje 90 km/h, a w druga 40 km/h, co sugeruje blad w oznakowaniu w stosunku do planu - fotoradary ustawia sie w oparciu o piesza wycieczke czy w oparciu o plan oznakowania?

            3. Skad pewnosc, ze uniknal mandatu - w dzien fotoradar moze nie strzelac flashem

            4. Fakt, ze emes uniknal (jakoby) mandatu (bo zna okolice) oznacza, ze edek, jadacy wg znakow tez by go uniknal?

            5. Zalozmy, ze edek, ktory watek przeczytal, wybierze sie na te szose i rowniez uniknie manadatu, na ile nie bylby ustawiony fotoradar; mamy wiec juz dwoch kierowcow, kotrzy unikneli mandatu za jazde wg. znakow - co z pozostalymi tysiacami; przypominam, ze radar pierwotnie ustawiony byl na 50 km/h, obecnie musi byc ustawiony z najazdu na 90 km/h, a od tylu na 40 km/h

            6. Ale wszystko jest OK, nie?
          • emes-nju Re: Remont i 40-tka 19.12.12, 10:40
            samspade napisał:

            > Jechałeś przepisowo i mandatu nie dostałeś.

            Jechałem prawie o połowę wolniej (i co najmniej o 10 km/h szybciej niż było intencją znakologa) niż dopuszczało w tym miejscu oznakowanie. Gdybym jechał tyle, ile zgodnie z oznakowaniem można, a w skrzynce był aparat, to mandat bym dostał. I to mandat nie do obrony. Chyba, że Ty, w odróżnieniu od Jurka, potrafisz mi podać receptę na uniknięcie kary.
            • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 14:07
              Gdyby bym jechał, gdyby był fotoradar. Strasznie gdybasz. Fakty są takie że jechałeś zgodnie z przepisami i mandatu nie dostałeś.
              • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 14:30
                samspade napisał:

                > Fakty są takie że jechałeś zgodnie z przepisami i mandatu nie dostałeś.

                Fakty są takie, że jechałem prawie o połowę wolniej niż dopuszczało oznakowanie, ale wciąż o ok. 10 km/h szybciej niż było intencją znakologa, o czym świadczy odwołanie 40-tki po znaku kończącym teren zabudowany.

                To jak? Jechałem przepisowo, czy nie? Bo jedne znaki pozwalały na 90-tkę, inne na 40-tkę, a ja jechałem ok. 50 km/h.

                Ale jest ok - fotoradaru nie było, a więc nic sie nie stało :P
                • jureek Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 14:42
                  emes-nju napisał:

                  > Ale jest ok - fotoradaru nie było, a więc nic sie nie stało :P

                  Nie było? Wcześniej pisałeś, że był i można było wręcz odnieść wrażenie, że byłeś bardziej zbulwersowany jego obecnością niż skopaniem oznakowania.
                  Jura
                  • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 14:49
                    jureek napisał:

                    > emes-nju napisał:
                    >
                    > > Ale jest ok - fotoradaru nie było, a więc nic sie nie stało :P
                    >
                    > Nie było? Wcześniej pisałeś, że był i można było wręcz odnieść wrażenie,
                    > że byłeś bardziej zbulwersowany jego obecnością niż skopaniem oznakowania.

                    Odpowiadałem komu innemu.

                    A Tobie już wyjaśniałem. NIE WIEM CZY W SKRZYNCE BYŁ APARAT!!! Nie zauważyłem EWENTUALNEGO błysku, bo, mimo tego, że ciągle mi to wciskasz, nie gapie się na fotoradary. O tym czy w skrzynce EWENTUALNIE był fotoradar ustawiony na rzeczywistość administracyjną dowiem się za jakiś czas.

                    I bądź łaskaw nie pisać, że można było odnieść wrażenie. TO TY JE ODNIOSŁEŚ, bo chorobliwie reagujesz na słowo fotoradar w dowolnych kontekstach. Ja napisałem tylko, że w miejscu kompletnego spierd... oznakowania była skrzynka, i że w ten właśnie sposób Zawsze Jeżdżący Przepisowo łapią w Polsce mandaty :/
                    • jureek Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:04
                      emes-nju napisał:

                      > napisałem tylko, że w miejscu kompletnego spierd... oznakowania była skrzynka, i
                      > że w ten właśnie sposób Zawsze Jeżdżący Przepisowo łapią w Polsce mandaty :/

                      A potem dodałeś jeszcze pogrubioną czcionką, że właśnie pokazanie jak wykpiwani przez Ciebie jeżdżący przepisowo złapią mandat, jest głównym przesłaniem założonego przez Ciebie wątku.
                      Czyli nie chodzi Ci w pierwszym rzędzie o spierdolone oznakowanie, lecz o możliwość złapania mandatu.
                      Jura
                      • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:07
                        A wiesz co...?

                        Ja swoje napisałem i swoje wiem. A Ty sobie wiedz co chcesz i nic mi do tego.
                • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 14:53
                  Jak właściwie wyglądało oznakowanie. Bo z tego co napisałeś w pierwszych postach dopuszczalna prędkość to 90.
                  Odsuwam na bok intencje wykonujących remont i ich ustawianie/zasłanianie znaków.
                  Zgodnie z Twoim opisem jechałeś przepisowo.
                  • edek40 Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 14:57
                    > Zgodnie z Twoim opisem jechałeś przepisowo.

                    Czy fotoradar da sie ustawic tak, aby najezdzajacy byl rozliczany z 90 km/h, a mierzony z tylu z 40 km/h? Pytalem kilka razy i wciaz nie doczekalem sie odpowiedzi.
                    • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:02
                      Ode mnie na pewno nie doczekasz się odpowiedzi. Zapytaj się osób, które ustawiają fotoradary.
                      • edek40 Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:11
                        > Ode mnie na pewno nie doczekasz się odpowiedzi. Zapytaj się osób, które ustawia
                        > ją fotoradary.

                        Nie przeszkadza Ci to jednak bagatelizowac cala sprawe. A przeciez jesli fotoradar mozna ustawic na rozne predkosci, to taki emes mogl wjechac od strony 90 km/h, zawrocic i pojechac 90 km/h. To raz. A dwa... Za tym obszarem zabudowany folia mamy odwolanie obszaru juz bez folii, a potem zupelnie zbedne odwolanie czterdziestki. Na ile byl ustawiony fotoradr?
                        • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:18
                          Po pierwsze nic nie bagatelizuję.
                          Po drugie znowu zadajesz pytanie o fotoradar do niewłaściwej osoby.
                    • jureek Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:06
                      edek40 napisał:

                      > Czy fotoradar da sie ustawic tak, aby najezdzajacy byl rozliczany z 90 km/h, a
                      > mierzony z tylu z 40 km/h? Pytalem kilka razy i wciaz nie doczekalem sie odpowi
                      > edzi.

                      I co się dziwisz, że nie masz odpowiedzi, skoro kierujesz pytania pod niewłaściwym adresem.
                      Powtarzam jeszcze raz - nie jestem specjalistą od ustawiania radarów, ani nie jest to moim hobby.
                      Jura
                      • edek40 Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:16
                        > I co się dziwisz, że nie masz odpowiedzi, skoro kierujesz pytania pod niewłaści
                        > wym adresem.
                        > Powtarzam jeszcze raz - nie jestem specjalistą od ustawiania radarów, ani nie j
                        > est to moim hobby.

                        Ale bagatelizujesz sprawe, jakbys sie znal, widzial ten burdel w oznakowaniu.
                        • jureek Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:21
                          edek40 napisał:

                          > Ale bagatelizujesz sprawe, jakbys sie znal, widzial ten burdel w oznakowaniu.

                          Uważasz, że ten, kto zgłasza niedoróbki, bagatelizuje je, a ten, kto skarży się na nie na imieninach u cioci, ich nie bagatelizuje?
                          Jura
                          • edek40 Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:44
                            > Uważasz, że ten, kto zgłasza niedoróbki, bagatelizuje je, a ten, kto skarży się
                            > na nie na imieninach u cioci, ich nie bagatelizuje?

                            Z Twoich wypowiedzi wnioskuje, ze oznakowanie w Twoich okolicach jest lepsze, a arogancja biurokratow mniejsza.

                            Wczoraj, przy okazji czyszcenia komputera znalazlem moje boje z betonowym urzedostanem. A dotyczylo ono oznakowania robot na arterii o ogromnym natezeniu ruchu (wtedy, przed wybudowaniem lacznika do autostrady zapewne ponad 100 000 pojazdow) i ograniczeniem predkosci do 80 km/h. Dla przypomnienia ten watek. Wyslalem kilka maili, dostalem odpowiedzi z gatunku zatwierdzone i zgodne. Oznakowanie do konca robot pozostalo praktycznie bez zmian. Watek jest z konca wrzesnia. Po prawie dwoch miesiacach przestawiono tablice swietlna. Znakow przed zaslaniajacy wszystko wiadukt juz nie. Tablica, choc przestawiona i tak byla czesto zaslonieta przez duze pojazdy.

                            To nie byl jedyny moj boj z betonem na Mazowszu. NIGDY nie otrzymalem odpowiedzi zgodnej z pytaniem. Raz dostawiono znak, ale odpowiedzi na maila sie nie doczekalem.
                  • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:02
                    samspade napisał:

                    > Jak właściwie wyglądało oznakowanie.

                    - 40 km/h
                    - skrzyżowanie
                    - wjazd w teren zabudowany
                    - wyjazd z terenu zabudowanego
                    - wjazd w teren zabudowany zasłonięty czarnym workiem
                    - fotoradar
                    - koniec terenu zabudowanego
                    - odwołanie 40-tki

                    > Zgodnie z Twoim opisem jechałeś przepisowo.

                    W terenie zabudowanym jechałem ok. 50 km/h wyłącznie dlatego, że znam tę trasę i wiem co kryła folia zakrywająca znak. O tym, że zgodnie z intencją znakologa powinienem jechać 40 km/h "dowiedziałem się" jak minąłem odwołanie 40-tki. A że w międzyczasie minąłem (często załadowaną) skrzynkę, to czuje lekki niepokój związany z odpowiedzią na pytanie na jaką prędkość ustawiony był EWENTUALNY fotoradar (to, że nie widziałem błysku o niczym nie świadczy!!!) - na rzeczywistość obiektywna (90 km/h) czy rzeczywistość administracyjną (40 km/h).

                    Teraz jasne?
                    • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:19
                      Jasne.
                      Czyli jechałeś z godnie z przepisami i nie dostałeś mandatu.
                      • edek40 Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:24
                        > Czyli jechałeś z godnie z przepisami i nie dostałeś mandatu.

                        Napisz raz i konkretnie: ile uwazasz za zgodne z przepisami, gwarantujace to, ze emes nie dostanie mandatu? Napisz rowniez skad czerpiesz te wiedze?
                      • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:26
                        samspade napisał:

                        > Czyli jechałeś z godnie z przepisami i nie dostałeś mandatu.

                        To ile tam obowiązywało wie tylko ten, kto umieszcza ewentualny aparat.


                        Zgodnie z kawałkami oznakowania (cały problem w tym, że oznakowanie nie stworzyło spójnej całości!) mogło tam obowiązywać 90, 50 i 40 km/h.
                        • jureek Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:31
                          emes-nju napisał:

                          > Zgodnie z kawałkami oznakowania (cały problem w tym, że oznakowanie nie stworzy
                          > ło spójnej całości!) mogło tam obowiązywać 90, 50 i 40 km/h.

                          No, a Ty jechałeś 50, czyli zgodnie z dwoma pierwszymi limitami, a jeśli chodzi o trzeci, to zmieściłeś się w granicach tolerancji, czyli mandatu nie dostaniesz, obojętnie na który z tych limitów był ustawiony fotoradar. Możesz spać spokojnie, mandatu nie będzie.
                          Jura
                          • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:37
                            jureek napisał:

                            > Możesz spać spokojnie, mandatu nie będzie.

                            Nie wpada Ci do głowy, że nie w mandacie rzecz?
                            • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:41
                              Nie w mandacie rzecz ale jako konkluzja postu było zdanie "I tak, Jeżdżąc Zawsze Zgodnie Z Przepisami, łapie się w Polsce mandaty"
                              • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:45
                                samspade napisał:

                                > Nie w mandacie rzecz ale jako konkluzja postu było zdanie "I tak,
                                > Jeżdżąc Zawsze Zgodnie Z Przepisami, łapie się w Polsce mandaty"

                                Aha. Czyli ważna jest konkluzja, a nie stan faktyczny. Poniał
                                • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:46
                                  Nic nie poniał.
                                  • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 16:03
                                    Wiem! Bo jestem głuptaskiem, który nie pojmuje jak to waaadza o nas dba i jak nam dobrze robi na każdym kroku. Głuptaskiem, który ciągle narzeka na przejawy przemyślanej, twórczej i owocnej pracy znakologuf i organów karzących za słuszne wykroczenia.
                                    • samspade Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 17:01
                                      Tłumacz sobie jak chcesz. Możesz narzekać i na to że kierowcy dostają mandaty za słuszne wykroczenia.
                                      • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 17:26
                                        Nie widzę powodu, żeby narzekać na to, że kierowcy dostają słuszne mandaty za wykroczenia.

                                        Tylko jaki mandat jest naprawdę słuszny...?

                                        Czy mój mandat za wjazd pod istniejący za to całkowicie niewidoczny zakaz ruchu był słuszny, czy nie?

                                        Czy mój mandat za czyjeś przekroczenie prędkości był słuszny, czy nie? W końcu na radarze zobaczyłem 112 km/h, a ograniczenie było do 70-tki.

                                        Nie mogę podać więcej moich przykładów, bo jakem pirat i morderca tylko dwa razy w ciągu ćwierćwiecza jazdy się załapałem. I to dwa razy słusznie! Słusznie aż do bólu :P

                                        O ile mandat za nie moje przekroczenie prędkości mogę uznać za zwykłą ludzką słabość policjantów, o tyle mandat za wjazd pod zakaz, już nie. Radiowóz czai się tam nadzwyczaj często (po otrzymaniu mandatu kilka razy tamtędy jeździłem robiąc zdjęcia dla ZDM - jakiś radiowóz stał tam nieomal zawsze; ZDM na moje pismo nie był łaskaw odpowiedzieć) i to w takim miejscu, że policjanci muszą wiedzieć jaki jest znak, bo go nie widzą. Do boju startują jak ktoś wjedzie pod niewidoczny zakaz. I nawet przyznają ukaranemu rację, że znaku nie widać! To jest właśnie nowa metoda dbania o bezpieczeństwo. I każdy prędzej czy później się załapie.
                            • jureek Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 15:44
                              emes-nju napisał:

                              > Nie wpada Ci do głowy, że nie w mandacie rzecz?

                              Cały czas mi to do głowy wpada, że nie mandat najważniejszy, ale skoro z Edkiem tak uparcie wałkujecie tę kwestię mandatową, to pozwoliłem sobie wypowiedzieć i na ten temat.
                              Jura
                              • emes-nju Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 16:16
                                jureek napisał:

                                > Cały czas mi to do głowy wpada, że nie mandat najważniejszy, ale skoro z Edkiem
                                > tak uparcie wałkujecie tę kwestię mandatową, to pozwoliłem sobie wypowiedzieć
                                > i na ten temat.

                                Ludzki pan! Gdybyś się nie wypowiedział, to nie wiedziałbym o czym piszę :P

                                Szkoda tylko, że ludzki pan nie zauważył, że we wpisie otwierającym, sprawie oznakowania poświęciłem 4 kilku linijkowe akapity, a ewentualności złapania mandatu w takim miejscu jeden. Zajmujący zresztą AŻ jedna linijkę tekstu, co oczywiście jednoznacznie sugeruje, że w całej sprawie WYŁĄCZNIE o mandaty mi chodzi :P

                                Niestety później dałem sie wciągnąć w proces robienia ze mnie idioty w myśl starego forumowego porzekadła :P
                                • jureek Re: Remont i 40-tka 20.12.12, 16:34
                                  emes-nju napisał:

                                  > Szkoda tylko, że ludzki pan nie zauważył, że we wpisie otwierającym, sprawie oz
                                  > nakowania poświęciłem 4 kilku linijkowe akapity, a ewentualności złapania manda
                                  > tu w takim miejscu jeden. Zajmujący zresztą AŻ jedna linijkę tekstu, co oczywiś
                                  > cie jednoznacznie sugeruje, że w całej sprawie WYŁĄCZNIE o mandaty mi chodzi :P

                                  Co do tego, że oznakowanie było skopane, nie było dyskusji, bo przecież zgadzam się z tym, że jest ono skopane i napisałem to. O czym tu dyskutować, jeżeli mamy w tej sprawie takie samo zdanie?
                                  Jura
      • edek40 Re: Remont i 40-tka 18.12.12, 14:44
        > Ale tak właściwie to o co Ci chodzi? Z tego co piszesz w miejscu gdzie jest fot
        > oradar jechałeś zgodnie z przepisami i nie dostałeś mandatu.

        A ile, wedlug Ciebie, jest w tym miejscu zgodnie?
    • edek40 Krotko 20.12.12, 17:47
      Z dyskusji wylania sie taki oto obraz. Nie dostales mandatu, wiec po sprawie. Dalsze dywagacje nie maja sensu. Uszedles z "zyciem" i sie ciesz!

      "“ Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i
      durnowaty,tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy, nie peszyć przełożonego.

      Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku”
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka