mariner4
11.01.13, 12:23
karania kierowców
Jacek Pałasiński o tym właśnie mówił w TVN24. Wygląda interesująco. Może nie wszyscy wiedza.
Stoi sobie typowy sygnalizator świetlny. kawałek drogi przed nim jest czujnik prędkości pojazdu, a za sygnalizatorem jest fotoaparat. Jeżeli jedzie się zgodnie z przepisami, to nic się nie dzieje. Jeżeli czujnik wykryje nadmierną prędkość, to zapala się czerwone światło sygnalizatora i trzeba stanąć. Kto zignoruje to światło otrzymuje piękne zdjęcie z rachunkiem do zapłacenia. Dla mnie genialne. Po początkowym zamieszaniu każdy woli jechać poprawnie.
M.