Dodaj do ulubionych

Ciekawy pomysł na ograniczenie prędkości bez

11.01.13, 12:23
karania kierowców
Jacek Pałasiński o tym właśnie mówił w TVN24. Wygląda interesująco. Może nie wszyscy wiedza.
Stoi sobie typowy sygnalizator świetlny. kawałek drogi przed nim jest czujnik prędkości pojazdu, a za sygnalizatorem jest fotoaparat. Jeżeli jedzie się zgodnie z przepisami, to nic się nie dzieje. Jeżeli czujnik wykryje nadmierną prędkość, to zapala się czerwone światło sygnalizatora i trzeba stanąć. Kto zignoruje to światło otrzymuje piękne zdjęcie z rachunkiem do zapłacenia. Dla mnie genialne. Po początkowym zamieszaniu każdy woli jechać poprawnie.
M.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Ciekawy pomysł na ograniczenie prędkości bez 11.01.13, 12:33
      To się nazywa odpowiedzialność zbiorowa i jest bardzo mile widziana przez bolszewików, których celem jest terroryzowanie społeczeństwa jako całości, a nie "wyłuskiwanie" tylko tych, którzy łamią prawo.
      • mariner4 Jaka odpowiedzialnoiść zbiorowa? 11.01.13, 12:38
        Pogięło Cię. Walczysz z ograniczaniem prawa do zabijania na drogach. Każdy sposób zły, który odbiera poczucie wolności idiotom drogowym?
        M.
        • emes-nju Re: Jaka odpowiedzialnoiść zbiorowa? 11.01.13, 12:42
          Jedzie kilka samochodów. JEDEN przekracza prędkość - wszyscy stają. To nie jest łaskawco odpowiedzialność zbiorowa?
          • rysiekk111 i do tego skrajnie szkodliwa ekonomicznie !!!!! 11.01.13, 13:04
            emes-nju napisał:

            > Jedzie kilka samochodów. JEDEN przekracza prędkość - wszyscy stają. To nie jest
            > łaskawco odpowiedzialność zbiorowa?

            nic ująć,
            a dodać należy to ze niei chodzi tu jedynie o zakłocenie komfortu psychiczniego ale wszelkie patologi o których nauczałem od lat, wiążące sie z ruchem szarpanym
          • mariner4 Widzisz problem, gdzie go nie ma. 11.01.13, 15:38
            Sygnalizator można poprzedzić stosownym znakiem. Jak wiesz, że będziesz miał czerwone to się zastosujesz.
            Zdumiewa mnie obrona piratów drogowych. W mieście nie ma praktycznie żadnej oszczędności czasu, kiedy się przekracza prędkość. To są minuty.
            Tylko debile popisuję się prędkością.
            M.
            • edek40 Re: Widzisz problem, gdzie go nie ma. 11.01.13, 15:53
              > Zdumiewa mnie obrona piratów drogowych.

              Wszystkie teksty krytyczne zawsze wywoluja u Ciebie napady demagogii?

              > W mieście nie ma praktycznie żadnej osz
              > czędności czasu, kiedy się przekracza prędkość.

              To zalezy ile miast masz na swojej drodze i ile z nich to naprawde miasta/obszary zabudowane.
              • mariner4 Nie, tylko wywołują przekonanie, że 11.01.13, 17:28
                należy bezwzględnie karać przekraczających przepisy. Na zrozumienie nie ma co liczyć. Dla nich tysiące zabitych znaczą mniej od przyjemności szybkiej jazdy. Adrenalina ważniejsza od czyjegoś życia.
                M.
                • edek40 Re: Nie, tylko wywołują przekonanie, że 12.01.13, 11:42
                  > należy bezwzględnie karać przekraczających przepisy

                  Rozbudowana siecia fotoradrow? Bo to, jak na razie, jedyne konkrety. Reszta to mgliste obietnice, w ktorych realizacje, mowiac szczerze, za bardzo nie wierze. Nawet jesli minister zapowiada wieksza ilosc policji na drogach, to nie mowi w jakim celu ich tam zasadzi. Dotychczasow praktyka podpowiada mi, ze w celach fiskalnych czyli na mozliwie niskim limicie na mozliwie prostej drodze. Jednak ta praktyka wynika z czasow minionych, gdy minister finansow nie mial czelnosci zapisywania ile mandatow skosi. Coz zatem sie zmieni, moze poza iloscia kontroli predkosci? Myslisz, ze uruchomia radiowozy i zajma sie patrolowaniem i egzekwowaniem wszelkich przepisow? Przeciez to ciezka praca. Jesli bowiem kierowcy zaczna zauwazac radiowozy na drogach, to moze okazac sie, ze patrol nie wyrobi normy, a spali paliwo. Patrol zatem musi byc niewidoczny, aby zadowolic min. Rostowskiego!!!

                  Z kolei budowa nowych drog, ktora mgliscie zapowiadaja, to ogromne koszta, ktore raczej nie zwroca sie w formie mandatow. Obecne ceny paliw powoduja bowiem, ze na A2, gdy jade okolo 120 km/h z reguly wyprzedzam. Ci, chetnie opisywanie przez pismakow, pedzacy o wiele wiecej to margines marginesow. Biedna policja musi zatem stawac w cieniu wiaduktu na polaczeniu S8 i A2, aby bylo ich gorzej widac i loi, na jakze zasadnym na prostej drodze, ograniczeniu do 80 km/h z okazji... Ale i tu maja kiepsko, bo kierowcy rzadko kiedy jada wiecej niz 100 km/h, bo ruch tu z reguly juz zbyt duzy.
                  • bimota Re: Nie, tylko wywołują przekonanie, że 12.01.13, 12:18
                    CHYBA SIE MYLISZ... WCZORAJ ODNIOSLEM WRAZENIE, ZE PATROLE STOJA NA KAZDYM ROGU. WIDOCZNIE KIEROWCY NIE CHCA PRZEKRACZAC I TRZEBA BYLO POSZUKAC INNEGO DOCHODU, CZEPILI SIE MNIE - ROWERZYSTY, CZATUJA PEWNIE TEZ NA PIESZYCH. POWIEDZIELI MI, ZE NIE MAJA RADIOWOZU WIEC NIE MOGA SAMOCHODOW ZATRZYMYWAC...

                    ograniczeniu do 80 km/h z okazji
                    > ...

                    BALKAN TEZ NIE WIE, ALE WIE, ZE NA PEWNO BYL WAZNY I SLUSZNY POWOD...
                    • edek40 Re: Nie, tylko wywołują przekonanie, że 12.01.13, 12:26
                      > CHYBA SIE MYLISZ... WCZORAJ ODNIOSLEM WRAZENIE, ZE PATROLE STOJA NA KAZDYM ROGU

                      Pozyjemy - zobaczymy. Takie "akcje" zdarzaly sie nawet wtedy, gdy minister Rostowski nie wpisal do budzetu fortuny, a minister Nowak nie zapowiedzial bezwzglednej walki przede wszystkim z predkoscia (taka, jaka na znaku naturalnie, jaka by nie byla).
            • bimota Re: Widzisz problem, gdzie go nie ma. 11.01.13, 16:19
              WSZYSCY WIDZA, TYLKO NIE TY... TU JEST PROBLEM...
        • edek40 Re: Jaka odpowiedzialnoiść zbiorowa? 11.01.13, 12:43
          > Pogięło Cię.

          Na ulicy Lucerny, o czym pisalem nizej, jest to 100% odpowiedzialnosci zbiorowej. Czerwony sygnal pali sie na tyle dlugo, ze choc ulica nie jest bardzo ruchliwa, ustawia sie dobrych kilka aut.
    • edek40 Re: Ciekawy pomysł na ograniczenie prędkości bez 11.01.13, 12:40
      > Stoi sobie typowy sygnalizator świetlny. kawałek drogi przed nim jest czujnik p
      > rędkości pojazdu, a za sygnalizatorem jest fotoaparat. Jeżeli jedzie się zgodn
      > ie z przepisami, to nic się nie dzieje. Jeżeli czujnik wykryje nadmierną prędko
      > ść, to zapala się czerwone światło sygnalizatora i trzeba stanąć. Kto zignoruje
      > to światło otrzymuje piękne zdjęcie z rachunkiem do zapłacenia. Dla mnie genia
      > lne. Po początkowym zamieszaniu każdy woli jechać poprawnie.

      Takie cos stoi w Warszawie na lokalnej uliczce w Warze. I, ja, jak uwazasz glupek i pirat, uwazam, ze to znakomite rozwiazanie.

      Bedzie zabawniej, gdy w ten sam sposob zorganizuja jakas lokalna uliczke w jakiejs miejscowosci, pechowo lezacej w osi ruchliwej krajowki. Dwa lata temu 20 km za Krakowem pokonalem w 2 godziny. Jedynym powodem byla zle ustawiona sygnalizacja swietlna, promujaca ruch poprzeczny. Pozostaje zatem otwarta kwestia jak "czule" beda te urzadzenia. Bo w takiej Lodzi jest wyswietlacz (na szczescie nie polaczone z radarem), ktory uparcie zaokragla predkosc w gore. Przejezdzalem tam kilka razy i nigdy nie pokazal przepisowego 50 km/h. Wszystko przez to, ze nawet za ostatnia proba jechalem wg. GPS 51 km/h. Wynik pomiaru, jak zwykle, 60 km/h...
      • mariner4 Wszystko można spieprzyć, jak się chce 11.01.13, 15:40
        Ale na przykład postawić takie coś koło szkoły. Zły pomysł?
        M.
        • edek40 Re: Wszystko można spieprzyć, jak się chce 11.01.13, 15:51
          > Ale na przykład postawić takie coś koło szkoły. Zły pomysł?

          Dobry.

          Ale jest takie znane w Polsce powiedzenie: mialo byc dobrze, a wyszlo jak zwykle.

          Jesli bedzie sprzezone na rejestratorem (w Warszawie nie jest) i bedzie taka informacja, kierowcy beda sie stosowac. Jesli nie, co widzialem w Warszawie, uwaznie beda sie rozgladac czy nie ma policji (a nie ma, bo stoja przeciez u mnie na dwujezdniowej wlotowce z absurdalnym ograniczeniem) i olewac sygnalizator. A to bardzo, bardzo zle, bo przyczyniac sie bedzie do dalszej erozji prawa.
        • babaqba Re: Wszystko można spieprzyć, jak się chce 13.01.13, 00:31
          Lepszy pomysł to nie budować szkół przy ruchliwych drogach a potem blokować tych dróg. Ale wiem, że to w Polsce nie przejdzie. Szkoły się likwiduje a nie buduje.
    • bimota Re: Ciekawy pomysł na ograniczenie prędkości bez 11.01.13, 12:53
      A TEN NADAL WIERZY, ZE TO CHODZI O BEZPIECZENSTWO...
    • rapid130 To krok dalej... 11.01.13, 13:06
      ...wykonany z powodu kierowców programowo olewających sygnalizacje świetlne z czujnikami prędkości.

      Poproszę pozostawić fotopstryki tylko w miejscach, gdzie ignorowanie czerwonego światła jest naprawdę niebezpieczne, a kontrolę przy sygnalizacji z czujnikami prędkości pozostawmy policji.
      • nazimno Mnozysz absurdy: 11.01.13, 13:10
        Cyt. "Poproszę pozostawić fotopstryki tylko w miejscach, gdzie ignorowanie czerwonego światła jest naprawdę niebezpieczne, "


        Mnie uczono, ze czerwone swiatlo jest bezdyskusyjnym zakazem wjazdu za sygnalizator.

        PS
        Dotyczy: jest naprawdę niebezpieczne,

        Czyli, ze, jesli, nie jest "jest naprawdę niebezpieczne," to mozna????????

        • rekrut1 Re: Mnozysz absurdy: 11.01.13, 13:28
          "Poproszę pozostawić fotopstryki tylko w miejscach, gdzie ignorowanie czerwonego światła jest naprawdę niebezpieczne, "
          Znaczy że to kierowca decyduje który sygnalizator można olać? To jest chore!
          Kilka wątków niżej usprawiedliwiano kierowcę ktory usiłował wymusić pierwszeństwo(podobno to "wredna malowanka" wymusiła na nim to wykroczenie).I Wy się dziwicie skali wypadków na naszych drogach?
          • nazimno No wlasnie, ale rapid130 nie widzi... 11.01.13, 13:30
            A moze nie slyszy.
            Skutek ten sam.
          • rapid130 Re: Mnozysz absurdy: 11.01.13, 14:32
            To skrót myślowy był. Rozwinę.

            Czym grozi wlecenie na czerwonym świetle przez przejście dla pieszych z sygnalizacją wyposażoną w czujnik prędkości? Karą administracyjną. Przy dużym pechu.

            Czym grozi wlecenie na czerwonym świetle na skrzyżowanie? Dzwonem.
            I dlatego tutaj 'zakład fotograficzny' ma mocne uzasadnienie.

            > Kilka wątków niżej usprawiedliwiano kierowcę ktory usiłował wymusić pierwszeńst
            > wo(podobno to "wredna malowanka" wymusiła na nim to wykroczenie).I Wy się dziwi
            > cie skali wypadków na naszych drogach?

            Wywinął co wywinął. Omylnie ocenił sytuację i zadziałał odruchowo.
            Tyle, że ta "wredna malowanka" stworzyła okoliczności sprzyjające popełnieniu jego błędu.
            I tylko/aż dlatego mam prawo twierdzić, że jest ona złym rozwiązaniem technicznym.
            Nie zdejmuję z tamtego kierowcy odpowiedzialności.
            Pokazałem jedynie co sprzyjało popełnianiu błędu.

            * * *
            "Wredne (pozacierane) malowanki" na lotnisku Linate koło Neapolu były jednym z klocków, które ułożyły się w krytyczną sytuację - w mglisty poranek pilot awionetki pojechał nie tą drogą kołowania, którą powinien. Grzecznie meldował co robi, a to przyklepywano automatyczną akceptacją. Wskutek tego przekroczył pas startowy w złym miejscu o niewłaściwej porze.
            I skończyło się to katastrofą, w której zginęły 184 osoby.
            Bezpośrednio zawinił pilot, ale poleciały głowy zarządców lotniska.

            Gdy zaczniemy myśleć o bezpieczeństwie ruchu drogowego podobnymi standardami co w lotnictwie, to mamy szansę na poprawę.

            Piloci też popełniają błędy, czasami "szkolne", ale w lotnictwie robi się wszystko, żeby pomóc im zmniejszyć prawdopodobieństwo ich popełniania. Zamiast wyzywać ich od idiotów.

            Tak, są wśród kierowców idioci. Jak w każdym kraju. Ciekawe, że przemieszczają się bezkolizyjnie po jednych drogach, po czym nagle idiocieją na innych.
            • rapid130 Wróć 11.01.13, 14:36
              > Linate koło Neapolu

              Linate jest koło Mediolanu. Link ze szczegółami.
            • nazimno Re. 11.01.13, 14:37
              Rozwinales, no i dobrze.

              Gdyby jednak kazdy tego czerwonego przestrzegal, niepotrzebne bylyby
              szamanskie zabiegi anie pokretne interpretacje.

              Dlatego w Niemczech grozi za to "Idiotentest".

              • rapid130 Re: Re. 11.01.13, 15:26
                nazimno napisał:

                > Gdyby jednak kazdy tego czerwonego przestrzegal, niepotrzebne bylyby
                > szamanskie zabiegi anie pokretne interpretacje.

                Bez dwóch zdań. Niestety, mamy na drogach za dużo niespacyfikowanych lwów i żmij.

                Wszystko co myślę o sygnalizacji z czujnikiem prędkości zapisałem pod filmem.
                Nie ma lepszego Cerbera do stałego pilnowania prędkości w miejscu X, niż takie urządzenie. Co nie znaczy, że jest to urządzenie doskonałe i doskonale używane.

                Skoro jesteśmy państwem na dorobku, z wysokim poziomem zagrożenia na drogach, to fotopstryki powinny najpierw być ustawiane w miejscach, gdzie ignorowanie czerwonego zagraża wypadkiem. Dopiero w dalszej kolejności w miejscach "dla tresury".
            • rekrut1 Re: Mnozysz absurdy: 11.01.13, 15:26
              rapid130 napisał:...........

              To do drugiej części:
              forum.gazeta.pl/forum/w,510,141618820,141622042,Re_Teraz_bedzie_widac_pulapke.html
        • bimota Re: Mnozysz absurdy: 11.01.13, 14:43
          A MNIE UCZONO, ZE MOZNA NA CZERWONYM OPUSCIC SKRZYZOWANIE... CHORE JEST TO PROWADZENIE DOROSLYCH LUDZI ZA RACZKE JAK W PRZEDSZKOLU. CZERWONE POWINNO OZNACZAC "USTAP", A NIE "ZAKAZ WJAZDU", WTEDY SLYNNY ART. 5 MIAL BY SENS...

          > Kilka wątków niżej usprawiedliwiano kierowcę ktory usiłował wymusić pierwszeńst
          > wo(podobno to "wredna malowanka" wymusiła na nim to wykroczenie).I Wy się dziwi
          > cie skali wypadków na naszych drogach?

          A NIE BYLO TO ABY O MYLNYM OZNAKOWANIU I BABIE WPROWADZAJACEJ W BLAD ?
          • rekrut1 Re: Mnozysz absurdy: 11.01.13, 15:43
            Trudno nazwać to oznakowanie "mylnym", a ta "baba" jak piszesz od momentu "zmiany" pasa ruch do ewentualnego zderzenia miała 4 sek. Ile mignięć kierunkowskazu,prawidłowo działającego nastąpi w tym czasie? Zwróć uwagę że nakazane są co najmniej trzy.
            • bimota Re: Mnozysz absurdy: 11.01.13, 15:50
              LATWO...

              GDZIE NAKAZANE 3 ?? BABA PO ZMIENIAE PASA NIE POWINNA WCALE MRUGAC, MRUGA SIE PRZED... W TYM PRZYPADKU NAJLEPIEJ WCALE.
              • rekrut1 Re: Mnozysz absurdy: 12.01.13, 11:50
                To Ty tak uważasz.
                GDZIE NAKAZANE 3 ?? - Kombinuj.
                • bimota Re: Mnozysz absurdy: 12.01.13, 12:19
                  GLUPOTY KLEPIESZ I TYLE...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka