Know-How z potencjalem na hit eksportowy

13.03.13, 12:16
Jak wiadomo, ponizsze oznakowanie obszaru zabudowanego przy wjezdzie do Warszawy jest bledne i totalnie spartolone przez znakologow.
https://imageshack.us/a/img805/2916/pulkowa04.jpg

Nasz forumowy ekspert, ktory nie wie "absolutnie nic" i "nie ma pojecia" o stawianiu znakow zaprezentowal alternatywe z duzym potencjalem na hit eksportowy:

Zamiast dwoch znakow D42 przy polnocnym wlocie do Warszawy przez ul Pulkowa (jak wyzej) nalezy postawic ich z pol setki przy kazdym skrzyzowaniu/zjezdzie/wjezdzie w obrebie calej polnocnej Warszawy na gleboksci do ok. 7 km w tym do samego centrum.

Tak wiec bedac np. w samym centrum Warszawy tuz przed wjazdem na stare miasto byloby sie jeszcze w obszarze niezabudowanym.

Przejezdzajac przez szereg ulic w Warszawie opuszczaloby by sie obszar zabudowany po to, zeby po drugiej strony ulicy wjechac ponownie w ten sam obszar zabudowany.
Tablice konca i poczatku obszaru zabudowanego widzialoby sie przy tym rownoczesnie, w niewielkim odstepie, swietne i unikalne rozwiazanie.

Do i tak (ponoc) o wiele przeladowanego informacjami (znaki, drogowskazy, pasy, przejscia dla pieszych, ruch poprzeczny, swiatla itd) otoczenia, doszloby kilkadziesiat duzych tablic z napisem "Warszawa".

W sumie ciekawe i niezwykle oryginalne rozwiazanie, jakim nie moze poszczycic sie nawet Phnom Penh.

Moglby to byc tez byc swietny hit eksportowy np. do zachodnich sasiadow, ktorzy jako niezwykle nieudolny ludek popelniaja bez porownania wieksze bledy niz polscy znakolodzy:
Ponizej wjazd do ich stolicy gdzie na dlugosci okolo 2,5 km nie ma nie tylko zadnych domow, skrzyzowan ale nawet krzakow ani niczego innego. Kilkaset metrow dalej cala droga ginie nawet pod ziemia. I tam ci dyletanci postawili znak "obszar zabudowany".
https://imageshack.us/a/img18/759/berlina11301.jpg
    • edek40 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 13.03.13, 12:50
      Nie znam niemieckiego KD. Z jaka predkoscia mozna sie tam poruszac?
      • nazimno Po takiej tablicy: 50-ka. 13.03.13, 12:58
        Widac tam rowniez tablice oznakowania dynamicznie zmiennego (na ramie bramy)

        Co zakomunikuje elektronika - tego nie widac.
        Moze byc rowniez predkosc podniesiona.
        Nie jest to jednoznaczne.
        • nazimno Kilkaset metrow dalej widac nastepne 13.03.13, 12:59
          tablice oznakowania dynamicznie zmiennego.
          Wiec nic nie mozna na 100% powiedziec.

          Jesli jest to fragment "Stadtautobahn", to moze tam byc 60-ka albo 80-ka.
          • hannl Re: Kilkaset metrow dalej widac nastepne 13.03.13, 16:04
            Racja:
            http://imageshack.us/a/img571/418/berlina11302.jpg

            I dalej
            http://imageshack.us/a/img834/7285/berlina11303.jpg
      • edek40 Z reszta mozna sie porownywac i do Bangladeszu 13.03.13, 13:47
        W Polsce takie oznakowanie jak w Berlinie jest niezgodne z przepisami.
        • hannl Z takimi innowacjami tez? 13.03.13, 15:36
          edek40 napisał:

          > W Polsce takie oznakowanie jak w Berlinie jest niezgodne z przepisami.

          Do tego tylko na jednej jedynej z mozliwych osi na drugi koniec miasta odpadlo im okolo setki tablic "poczatek/koniec obszaru zabudowanego".

          Nie wiedza, co ich ominelo.
    • emes-nju Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 13:55
      Dzięki twym rewelacjom oraz dzięki pobieżnym zapoznaniu się z niemieckimi statystykami wypadków wiem, że:

      1. mamy zdecydowanie lepsze drogi niż w Niemczech, o czym świadczy zdjęcie, które nam niedawno pokazałeś po tym, jak ja pokazałem zdjęcie jednej z dróg publicznych (których mamy jakieś 40% mniej niż średnia europejska) z wykopana kołami aut dziurą, w której mógłby schować się mały czołg

      2. mamy zdecydowania lepsze samochody niż Niemcy, o czym świadczy to, że w Niemczech stan techniczny samochodu jest uznawany jako przyczyna wypadku częściej niż Polsce

      3. mamy zdecydowanie lepsze niż w Niemczech oznakowanie dróg, o czym mnie właśnie przekonałeś.

      Tak się cieszę :P
      • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 15:16
        Widziałeś kiedyś ograniczenie do 50 km/h na takiej drodze w Polsce?
        • nazimno Juz napisalem. 13.03.13, 15:22
          Ta tablica moze byc zdezaktualizowana znakami wyswietlanymi dynamicznie na tablicach.

          Normalnie na Stadtautobahn jest 80 km/h, przy gorszych warunkach 60.

          Tablica ta pokazuje, ze wjechalo sie na teren administracyjny miasta.

          Od niej jest byc moze 300 metrow drogi na "ochloniecie", a dalej bedzie
          z pewnoscia 80 albo 60, co wyswietla znaki.
          I tyle.

          Przyklad jest niefortunny.
          • agios_pneumatos Re: Juz napisalem. 13.03.13, 15:32
            Czyli jeśli nie ma informacji na wyświetlaczu, to obowiązuje 50 km/h, czy coś mi uciekło, krynico mądrości i logiki?

            Przykład jest niefortunny bo przeczy waszemu pitoleniu na forum odnośnie tego jak w Polsce jest źle, a na zachodzie niebo jest bardziej niebieskie - to jasne.

            Jednak prawidłowość tego jak bardzo pitolenie jest uzależnione od miejsca (i czasu) zamieszkania i podróży, które kształcą (ludzi wykształconych) jest aktualna i jakże fascynująca jednocześnie.
            • nazimno Zadajesz glupie i zbedne pytanie. 13.03.13, 15:48
              Juz raz napisalem:

              forum.gazeta.pl/forum/w,510,143169530,143170624,Po_takiej_tablicy_50_ka_.html
              PS
              Nie powoluj sie na logike, nigdy tego nie rob.
              Nie wiesz, co to jest.
              • agios_pneumatos Re: Zadajesz glupie i zbedne pytanie. 13.03.13, 16:18
                No to chociaż potrafisz przyznać cokolwiek, w przeciwieństwie do swojego kochanka.

                Co z tą logiką piszesz? Że coś tam autorytatywnie pitolisz, chociaż wcześniej nie potrafiłeś niczego wykazać, czy udowodnić? Na tej samej zasadzie nie powinieneś nic pisać, bo nie wiesz co to jest słowo pisane. :)
                • nazimno Cos Ci powiem. 13.03.13, 17:00
                  Rzniesz glupa standardowo.
                  Zadajesz glupie pytania, z ktorych wynika, ze nie rozumiesz tego, co napisali inni.
                  Wyciagasz porabane wnioski i zachowujesz sie jak...., no, kto...???





                  ...


                  klemens1 napisal.
                • nazimno I jest dokladnie tak jak przewidywalem. 13.03.13, 17:02

                  forum.gazeta.pl/forum/w,510,143169530,143175726,Re_Kilkaset_metrow_dalej_widac_nastepne.html
                  PS
                  A ty, agios, nie rob z siebie durnia, bo to zalosne jest.
                  • agios_pneumatos Re: I jest dokladnie tak jak przewidywalem. 13.03.13, 20:21
                    Rozmawialiśmy o istniejącym znaku ograniczającym prędkość do 50 km/h, nie o tym co jest dalej.

                    I nie wyrzucaj mi, że nie chce mi się wszczeliwać w strumień świadomości geniuszy, którzy wychowani zostali w rynsztoku, bądź też piszą 'puki', bo to nie moja bajka jest. :)
                    • nazimno Nie toleruje grzecznych idiotow. 13.03.13, 20:48
                      Grzecznoscia i ulizaniem nie zastapisz myslenia ani inteligencji.

                      Wole kogos, kto jest moze niezbyt grzeczny, ale za to ma rozum i potrafi ripostowac.
                      Ty nie spelniasz ani jednego z tych warunkow koniecznych.

                      Przestan namolnie wracac do 50-ki, bo to zostalo na samym poczatku sprecyzowane,
                      wiec jestes juz na dodatek mocno nudny.

                      Ja nie pisuje "puki", a gdzie sie wychowalem, g... ci do tego, jasne?

                      Jesli szukasz jakiegos ukladnego bubka, to sobie szukaj.
                      Trafisz na podobnego do siebie.

                      PS
                      Co stwierdzam z wielkim bolem ( mozna tez pisac "bulem", co juz zostalo
                      udowodnione i przyklepane).
                      A ten "pneumatos" to wziales chyba z tej pustki w glowie, n'est-ce pas ?


                      • agios_pneumatos Re: Nie toleruje grzecznych idiotow. 13.03.13, 21:28
                        Ja już wcześniej napisałem, że nie podoba mi się twoje zainteresowanie moim fiutem, dlatego cieszy mnie, że po czasie stwierdzasz, iż nie spełniam kryteriów.

                        Gram w innej lidze, bejbe.

                        Skoro już tak rozkminiasz grecki co zakończę pozdrowieniem: sta archidia. To się wpisze w ten twój nurt. Dobranoc.
                        • nazimno Kompletny idiota. 13.03.13, 22:48
                          Wszystkie twoje konfabulacje dotycza zakonczen ukladu biologicznego.
                          Robisz sobie wielkie nadzieje, jesli sadzisz, ze mnie to interesuje.
                          A nadzieja jest matka ... takich jak ty.

                          Juz raz radzilem Ci udac sie do psychologa - nie posluchales, wielka szkoda,
                          bo ominie go ciekawy przypadek natrectw biologiczno-wydalniczych.

                          Twoje greckie skojarzenia lataja mi w tych okolicach, gdzie kraza twoje konfabulacje.
                          Czyli w odpowiednim miejscu, bys poczu sie zaszczycony.
                          • agios_pneumatos Re: Kompletny idiota. 14.03.13, 19:52
                            Strasznie poruszony jesteś tym wszystkim.
                            • nazimno Calkowicie bledny wniosek. 15.03.13, 10:05
                              Dziwie tylko - jak latwo osiagasz stan samoosmieszenia, nie uswiadamiajac sobie tego.

                              To tylko zdziwienie.
                              Z "poruszeniem" z mojej strony nie ma to najmniejszego zwiazku.
                              Jak zwykle wiec, twoje wnioski nadaja sie na przemial.




                              • agios_pneumatos Re: Calkowicie bledny wniosek. 15.03.13, 14:48
                                Tell ya 'jump', you ask me how high. :)
        • emes-nju Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 15:31
          agios_pneumatos napisał:

          > Widziałeś kiedyś ograniczenie do 50 km/h na takiej drodze w Polsce?

          Owszem. Nie raz.

          Widywałem też tereny zabudowane wyłącznie lasami czy łąkami, ale już wiem, że pod tym względem Niemcy też nas wyprzedzają i w zasadzie jak tylko wjedzie się na terytorium Niemiec, to trzeba zwolnić do 30 km/h, bo tam w terenach zabudowanych jeździ się 30 km/h. Tylko na niektórych autostradach dopuszczają 50-60 km/h :P
          • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 15:35
            Ekspresówki, bądź autostrady o czech pasach ruchu widuje się a Polsce rzadko. Jechałem takimi w okolicach 3city, Krakowa, na Śląsku i koło Warszawy. Na żadnej nie było ograniczenia do 50 km/h.

            Skoro ty widziałeś nie raz to podaj gdzie to było, bo mnie ciekawość zżera.
            • emes-nju Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 15:42
              agios_pneumatos napisał:

              > Ekspresówki, bądź autostrad

              W Polsce tak może wyglądać zwykła nieekspresowa dwujezdniówka w obrębie jakiejś zabudowy - możliwe, że lasem, bo nasze normy hałasu też są najlepsze w Europie, jak cała sieć drogowa i oznakowanie :P
              • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:07
                No to na jakiej nowo wybudowanej, bezkolizyjnej drodze o przekroju 2x3, całkowicie odseparowanej od otoczenia betonem i ekranami, widziałeś tę psiątkę?
                • emes-nju Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:08
                  agios_pneumatos napisał:

                  > No to na jakiej nowo wybudowanej, bezkolizyjnej drodze o przekroju
                  > 2x3, całkowicie odseparowanej od otoczenia betonem i ekranami,
                  > widziałeś tę psiątkę?

                  forum.gazeta.pl/forum/w,510,143169530,143175291,Re_Wdziecznosc_tarmosi_mi_tchawice_.html
                  • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:22
                    Super. Czekam na odpowiedź co robiły tam słupki na poboczu i czy ta psiątka dalej tam jest. Jakkolwiek zakładam, że nie jest to droga klasy S.

                    A i tak pewnie dojdziemy do konkluzji, że ta wasza kraina na ścianie wschodniej długo jeszcze będzie dostarczać nam tu na forumie dużo radości i tylko radować się, że ta zaraza drogowa ma charakter lokalny.
                    • emes-nju Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:43
                      agios_pneumatos napisał:

                      > Super. Czekam na odpowiedź co robiły tam słupki na poboczu
                      > i czy ta psiątka dalej tam jest. Jakkolwiek zakładam, że nie jest to droga klasy S.

                      Pytałeś czy widziałem. Widziałem. Nie ma znaczenia czy ta 50-tka nadal obowiązuje.

                      Słupki były tam, bo ich nikt nie sprzątał przez długie miesiące po skończeniu jakichkolwiek robót na jezdni, a nawet przy jezdni.
                      • hannl Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:47
                        emes-nju napisał:

                        > Pytałeś czy widziałem. Widziałem. Nie ma znaczenia czy ta 50-tka nadal obowiązuje.

                        To czy cos obowiazuje czy nie ma znaczenie tylko w Lomiankach.
                      • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:51
                        emes-nju napisał:

                        > agios_pneumatos napisał:
                        >
                        > > Super. Czekam na odpowiedź co robiły tam słupki na poboczu
                        > > i czy ta psiątka dalej tam jest. Jakkolwiek zakładam, że nie jest to drog
                        > a klasy S.
                        >
                        > Pytałeś czy widziałem. Widziałem. Nie ma znaczenia czy ta 50-tka nadal obowiązu
                        > je.
                        >

                        Nie.... nie wierzę. Moja wina - nie dodałem tak oczywistego obostrzenia jak: 'nie dotyczy robót drogowych'. Nie wiem dlaczego założyłem, że się domyślisz.

                        Czyli ten filmik rozbijamy o kant grzywy.
                        • emes-nju Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:55
                          agios_pneumatos napisał:

                          > nie dodałem tak oczywistego obostrzenia jak: 'nie dotyczy robót drogowych'.

                          Bo na załączonym filmie nie widać robót. Widać WYŁĄCZNIE 50-tkę i słupki. Znaku informującego o robotach brak, bo... to takie proste - bo robót nie ma już od jakiegoś czasu. Ograniczenie jest. Na trzypasmowej ekspresówce.
                          • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 20:24
                            No dobrze, ale jako lokales pewnie tamtędy jeździsz to wiesz czy wcześniej jest znak oszczegający o robotach czy nie. Znaczy teraz dopiero się dowiedziałem, że opierasz się na filmie, nie empirii.

                            To czy prowadzone są roboty, czy nie, to wiesz jak jest. Ale pierwsze co przykuwa uwagę to słupki właśnie i nasuwa się pytanie z jakiej okazji ta psiątka. W każdym razie filmik się nie obronił jako dowód na to, że w Polsce na takiej drodze spotyka się ograniczenie do 50, 'bo tak'.
            • klemens1 Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 15:47
              > Skoro ty widziałeś nie raz to podaj gdzie to było, bo mnie ciekawość zżera.

              www.youtube.com/watch?v=9fNd6JUCgAE
              • emes-nju Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 15:53
                Nie wszyscy wiedzą, że ten fragment S8 jest wydzielony z terenu zabudowanego i, gdyby nie dodatkowe ograniczenia, można by jechać po niej 120 km/h.

                Ciekawe są tez te tunele. Kosztowały majątek i miały odcinać okolicznych mieszkańców od hałasu. Dlatego, po wydaniu tego majątku, trzeba było ograniczyć prędkość do 80, 70 i 50 km/h - sporo tez zależy od tego czy jedzie się po estakadzie, czy na nią wjeżdża; nie wiem jak jest teraz, ale przez jakiś czas wjeżdżający mogli w tych okolicach jechać 120 km/h, a jadący S8 mieli 70-tkę.
                • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:24
                  No to tylko pogratulować.

                  Tylko czemu takich cudownych rozwiązań nie ma gdzie indziej?
              • agios_pneumatos Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 16:10
                To jest film z listopada. Czy tam dalej tak jest? Na poboczu są słupki, co zapewne oznacza, że jesteśmy w obszarze robót drogowych.
                • klemens1 Re: Wdzięczność tarmosi mi tchawicę! 13.03.13, 20:17
                  Od tamtej pory tamtędy nie jechałem. Robót żadnych nie było, tylko te słupki.
      • hannl Tylko sie nie udus. 13.03.13, 15:44
        emes-nju napisał:

        > 3. mamy zdecydowanie lepsze niż w Niemczech oznakowanie dróg, o czym mnie właśn
        > ie przekonałeś.

        Twoj brat blizniak twierdzi ze tez niezgodne.

        I do tego tak przerazliwie malo maja tych znakow, gdzie przeciez wiadomo ze im wiecej tym lepiej.
    • hannl Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 15:35
      Dodac wypada, ze za skrzyzowaniem z przejsciem dla pieszych i swiatlami, po prawej stronie rownolegle do ul. Pulkowej rozpoczyna sie zwarta zabudowa z przedszkolami, dwoma podstawowkami, gimnazjum, budynkami kilku wydzialow uniwersytetu - wszystko to oddzielone od ulicy Pulkowej "krzakami".
      https://imageshack.us/a/img805/2916/pulkowa04.jpg
      • emes-nju Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 15:48
        hannl napisał:

        > Dodac wypada, ze za skrzyzowaniem z przejsciem dla pieszych i swiatlami,
        > po prawej stronie rownolegle do ul. Pulkowej rozpoczyna sie zwarta
        > zabudowa z przedszkolami, dwoma podstawowkami, gimnazjum, budynkami
        > kilku wydzialow uniwersytetu

        Szkoda tylko, że ŻADNA z tych budowli w żaden sposób nie jest "podłączona" do Pułkowej, a jak wiemy (ja wiem :P ) jako teren zabudowany zgodnie z polskimi przepisami oznacza się fragment drogi, przy której stoi POWIĄZANA z nią zabudowa.

        Tu powiązanie, co wie każdy kto widział to inaczej niż na planie, jest mocno zalesione... I raczej nie służy do przechadzek, bo to dość dzikie chaszcze. A jedyną budowlą, która w jakiś sposób jest powiązana z jezdnią jest stacja benzynowa. Stacje benzynowe dość rzadko są terenem zabudowanym, choć w takim Magnuszewie powiększono zasięg terenu zabudowanego właśnie o stacje benzynową (stojąca kilkaset metrów od ostatnich zabudowań), czym po raz kolejny pokazano kierowcom, że od przestrzegania PRAWA są tylko kierowcy - DEZorganizatorzy ruchu i znakolodzy nie muszą prawa przestrzegać :P
        • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 15:58
          emes-nju napisał:

          > Szkoda tylko, że ŻADNA z tych budowli w żaden sposób nie jest "podłączona" do Pułkowej,

          Sa calkowicie od ul. Pulkowej calkowicie odciete i nieosiagalne (na mapce oznaczone duzymi literami A, B, C, D, E, F)
          https://img690.imageshack.us/img690/6919/pulkowa01.jpg
          • emes-nju Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:03
            Byłeś tam kiedyś czy tylko po planach jeździsz?
            • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:06
              emes-nju napisał:

              > Byłeś tam kiedyś czy tylko po planach jeździsz?

              Przeciez widac, ze sa od Pulkowej hermetycznie odciete i calkowicie nieosiagalne.
              Jakze zatem moga byc "polaczone"?

              O co ci chodzi? Przeciez to twoja argumentacja. Nie zgadzasz sie z nia?
              • emes-nju Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:18
                hannl napisał:

                > Przeciez widac, ze sa od Pulkowej hermetycznie odciete i calkowicie
                > nieosiagalne.
                > Jakze zatem moga byc "polaczone"?

                Bądź łaskaw na ZAŁĄCZONYM ZDJĘCIU wskazać wszystkim zatroskanym o dobro dziateczek przedszkolnych i szkolnych oraz studentów gdzie obok Pułkowej można zobaczyć rzeczone szkoły, przedszkola i uczelnie.
                • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:32
                  emes-nju napisał:

                  > Bądź łaskaw na ZAŁĄCZONYM ZDJĘCIU wskazać wszystkim zatroskanym o dobro
                  > dziateczek przedszkolnych i szkolnych oraz studentów gdzie obok Pułkowej można
                  > zobaczyć rzeczone szkoły, przedszkola i uczelnie.

                  Na rzeczonym skrzyzowaniu wystarczy wjechac/wejsc tu:
                  https://img689.imageshack.us/img689/4458/pulkowa05.jpg
                  I po chwili voila:
                  https://img692.imageshack.us/img692/9497/pulkowa06q.jpg
                  • emes-nju Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:41
                    Ja prosiłem o wskazanie zabudowy przy Pułkowej. Zabudowa przy ulicy prostopadłej do Pułkowej nie jest, zgodnie z przepisami, wystarczającym powodem do wyznaczenia na Pułkowej terenu zabudowanego.
                    • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:45
                      emes-nju napisał:

                      > Ja prosiłem o wskazanie zabudowy przy Pułkowej. Zabudowa przy ulicy prostopadłe
                      > j do Pułkowej nie jest, zgodnie z przepisami, wystarczającym powodem do wyznacz
                      > enia na Pułkowej terenu zabudowanego.

                      I jest tak bo twierdzi tak niejaki emes-nju z forum bezpieczenstwo drogowe?

                      Wiesz, gdzie to ma wiekszosc ludzkosci?
                      • emes-nju Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:53
                        hannl napisał:

                        >I jest tak bo twierdzi tak niejaki emes-nju z forum bezpieczenstwo drogowe?

                        Nie.

                        Jest tak bo tak "twierdzą" obowiązujące w Polsce przepisy. Cytowałem je już nie raz, ale zacytuje po raz kolejny, bo jak widać nie trafiają one do adresata :P Zapoznaj się z nimi i napisz swoimi słowami dlaczego ten odcinek Pułkowej nie powinien być oznakowany jako teren zabudowany.

                        Ustawa: Dz.Ust. nr 220 z 2003: a tam m.innymi:
                        art. 5.2.48.2 Ustalenie granic obszaru zabudowanego.
                        "Granica obszaru zabudowanego wyznaczonego znakiem D-42 powinna być powiązana z występującą wzdłuż drogi zabudową o charakterze mieszkalnym i występującym na drodze ruchem pieszych.
                        Znak D-42 powinien być umieszczony w pobliżu miejsca, w którym następuje wyraźna zmiana charakteru zagospodarowania otoczenia drogi.
                        Znak D-42 powinien być powiązany z takimi elementami zagospodarowania drogi, jak :
                        - początek chodnika,
                        - wyjazdy bramowe z posesji,
                        - pas postojowy lub parking wyznaczony wzdłuż jezdni,
                        - skrzyżowanie.
                        Jako obszar zabudowany nie powinny być oznakowane miejsca, w których:
                        - zabudowa mieszkalna jest oddalona od drogi i nie jest z nią związana,
                        - strefy przedmieść, w których zabudowa ma charakter handlowo-usługowy (hurtownie, warsztaty, duże sklepy), jeżeli nie wiążą się z nią intensywny ruch pieszych w pobliżu drogi,
                        - występujący ruch pieszych wynika jedynie z lokalizacji przystanku autobusowego, skrzyżowania dróg lub ma charakter sezonowy."
                        • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 17:18
                          emes-nju napisał:

                          > Jest tak bo tak "twierdzą" obowiązujące w Polsce przepisy.

                          ...ktorych jak widac nie rozumiesz.


                          > Ustawa: Dz.Ust. nr 220 z 2003: a tam m.innymi:
                          > art. 5.2.48.2 Ustalenie granic obszaru zabudowanego.
                          > "Granica obszaru zabudowanego wyznaczonego znakiem D-42 powinna być powiązana z
                          > występującą wzdłuż drogi zabudową o charakterze mieszkalnym i występującym na
                          > drodze ruchem pieszych.

                          Zabudowa jest powiazana. Prawdopodbnie wiekszosc mieszkancow/uzytkownikow tej zabudowy dostaje sie tam wlasnie przez ulice Pulkowa.
                          Ruch pieszych w zwiazku z tymi zabudowaniami rowniez wystepuje.
                          • emes-nju Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 17:26
                            hannl napisał:

                            > Ruch pieszych w zwiazku z tymi zabudowaniami rowniez wystepuje.

                            Widziałeś czy go sobie wymyśliłeś na podstawie kiepskiego interpretowania planu w góglarzu? Bo ja tamtędy czasem o różnych porach jeżdżę i jakoś nie zauważyłem...

                            Aha! Żeby nie było nieporozumień. Wciąż rozmawiamy o ulicy Pułkowej, a nie nie o ulicach przyległych.
                            • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 17:35
                              emes-nju napisał:

                              > hannl napisał:
                              >
                              > > Ruch pieszych w zwiazku z tymi zabudowaniami rowniez wystepuje.
                              >
                              > Widziałeś czy go sobie wymyśliłeś na podstawie kiepskiego interpretowania planu
                              > w góglarzu? Bo ja tamtędy czasem o różnych porach jeżdżę i jakoś nie zauważyłe
                              > m...

                              Cieszy mnie, ze przestales przynajmniej reklamowac fakt wystepowania wzdluz ul. Pulkowej i powiazanej z nia zabudowy.

                              Nie, nie widzialem tam pieszych ale przy istniejacym tam poboczu, przejsciu dla pieszych ze swiatlami, przystanku, szkolami, przedszkolami, gimnzjum, licznymi budynkami wyzszej uczelni i domami mieszkalnymi nie wystepowanie tam jakichkolwiek pieszych lub roerzystow zalatywaloby nieco wojna atomowa albo scenariuszem do tandetnego horroru.

                              Twoj brak blizniak tlumczyl juz, ze na pobliskim osiedlu domow mieszkajasmi milionerzy dowozacy swoje dzieci do prywatnych szkol. Tez niezle.
                              • emes-nju Re: Dla niewtajemniczonych 14.03.13, 09:06
                                Skoro ten odcinek Pułkowej, którego zdjęcie pokazałem ma być terenem zabudowanym, to może "zabudować" całą Polskę? W końcu w polskiej chaotycznej zabudowie w zasadzie nie ma miejsc, w których nie można spodziewać się pieszych. Z autostradami włącznie, czego osobiście doświadczyłem.
                                • nazimno Nie irytuje sie emesie. 14.03.13, 10:15
                                  Nie da sia zabudowac calej Polski.
                                  Jesli demografia wygladac bedzie tak jak do tej pory.
                                  • emes-nju Re: Nie irytuje sie emesie. 14.03.13, 14:03
                                    nazimno napisał:

                                    > Nie da sia zabudowac calej Polski.
                                    > Jesli demografia wygladac bedzie tak jak do tej pory.

                                    Da się.

                                    Zgodnie z tym, co pisze hanni nie musi być przy drodze zabudowy, również mieszkalnej ani faktycznego ruchu pieszego, żeby drogę trzeba było oznaczyć jako teren zabudowany. Wystarczy samo domniemanie, że pieszy MOŻE się pojawić - przecież nie ulega wątpliwości, że MOŻE się pojawić w dowolnym miejscu...
                                    • klemens1 Re: Nie irytuje sie emesie. 14.03.13, 14:18
                                      > Zgodnie z tym, co pisze hanni nie musi być przy drodze zabudowy, również mieszk
                                      > alnej

                                      To raczej kwestia rozumienia zwrotu "zabudowa powiązana z drogą".
                                      Wymyślił, że oznacza to możliwość dojechania w jakiś sposób do tych zabudowań. Jestem wciąż zaskakiwany, jakie idiotyzmy jest gotów tworzyć, byleby się nie poddać.
                                      • emes-nju Re: Nie irytuje sie emesie. 14.03.13, 14:24
                                        klemens1 napisał:

                                        > To raczej kwestia rozumienia zwrotu "zabudowa powiązana z drogą".

                                        To też. Ale o pieszych, to on sporo pisał. I rzeczywiście! Jak przyjrzeć się zdjęciom z gógla, to widać wręcz tabuny pieszych. Choć przyznać trzeba, że nie przy Pułkowej :D
                                      • edek40 Re: Nie irytuje sie emesie. 14.03.13, 14:34
                                        > Wymyślił, że oznacza to możliwość dojechania w jakiś sposób do tych zabudowań.
                                        > Jestem wciąż zaskakiwany, jakie idiotyzmy jest gotów tworzyć, byleby się nie po
                                        > ddać.

                                        Ciekaw jestem czy odwazy sie oznakowac obszarami zabudowanymi droge 61, do ktorej link dalem na dole watku.

                                        Hanni idzie leb w leb w oparach absurdu z naszymi ustawiaczami.

                                        A ja potracilem pieszego w srodku lasu glownie dlatego, ze byl pijany. Ale rowniez dlatego, ze okolo 1000 m za lasem byla fabryka, a wiekszosc jej pracownikow mieszkala we wsi polozonej 2-3 km po drugiej stronie szosy, rowniez za lasam. Okresowo wystepuje tu zapewne spory ruch poprzeczny.
                                    • hannl Deska przed glowa. 14.03.13, 15:50
                                      emes-nju napisał:

                                      > Zgodnie z tym, co pisze hanni nie musi być przy drodze zabudowy, również mieszk
                                      > alnej ani faktycznego ruchu pieszego, żeby drogę trzeba było oznaczyć jako tere
                                      > n zabudowany.

                                      Tak wlasnie to widze.
                                      W jezyku niemieckim jest fajne okreslenie "Ein Brett vor dem Kopf haben" - doslownie tyle co: "miec deske przed glowa". W tym konkretnym przypadku zamiast deski pasowalyby krzaki, przed ktorymi stoi Klemens.

                                      Stoi i patrzy na te krzaki i rozporzadzenie i nie widzi nic wiecej. Jedno i drugie to wlasnie taka "deska przed glowa".

                                      1.
                                      Tego, ze od skrzyzowania z Woycickiego zaczyna sie zwarta zabudowa polaczona z reszta zabudowy Warszawy i postawienie tam jednej pary takich znakow to najprostszy, najekonomiczniejszy kompromis nie widzi (raczej nie rozumie) bo ma "deske przed glowa".

                                      2.
                                      Tego, ze przez oba skrzyzowania (Woycickiego, Dzierzoniowska) przewala sie zapewne wiecej ruchu poprzecznego niz w niejednej wsi oznakowanej (nawet niewatpliwie zgodnie z rozporzadzeniem!) jako obszar zabudowany nie widzi (raczej nie rozumie) bo ma "deske przed glowa".

                                      3.
                                      Tego, ze w okresleniu "obszar zabudowany" wcale nie chodzi o zabudowania tylko przede wszystkim o ludzi majacych kontakt z danym odcinkiem drogi nie widzi (raczej nie rozumie) bo ma "deske przed glowa".

                                      4.
                                      Tego, ze to wszystko jedno, czy czesc tego ruchu odbywalaby sie przez podjazdy z posesji polaczonych bezposrednio z ul Pulkowa (gdyby takowe istnialy) skoro i tak wiekszosc plynelaby przez oba skrzyzowanianie nie widzi (raczej nie rozumie) bo ma "deske przed glowa".

                                      5.
                                      Tego, ze upstrzenie calego miasta dziesiatkami (a moze nawet i setkami?) dodatkowych tablic
                                      - nie da kierowcom w praktycznej jezdzie po miescie absolutnie NIC
                                      - spowoduje duze dodatkowe koszty
                                      - i cala kupe kwestii spornych i nakladow administracyjnych (sam autor "innowacji" nie jest w stanie okreslic dokladnie ile tablic i gdzie nalezaloby postawic z powodu tylko tego jednego jedynego wjazdu z ul. Pulkowej!)
                                      - dodatkowo obciazy kierowcow, ktorzy i bez tego nie sa w stanie dostrzec masy (naprawde waznych) informacji w miejskim ruchu drogowym.
                                      - wprowadzi idiotyczne wrecz sytuacje, gdy kierowcy zyjacy i jezdzacy calymi dniami po Warszawie ustawicznie beda wjezdzac i wyjezdzac z obszaru zabudowanego (tak jakby dla kogos zyjacego w Warszawie mialo to jakiekolwiek znaczenie) nie widzi (raczej nie rozumie) bo ma "deske przed glowa".

                                      6.
                                      Tego, ze oznakowanie, jakie wybrano (na szczescie!) w Warzawie i Berlinie to najprostszy i najekonomiczniejszy sposob zakomunikowania kierowcom meritum informacji: TUTAJ "wjezdzasz do zwartego obszaru zabudowanego" jakim (mniej lub wiecej) jest Warszawa/Berlin i - wyjezdzajac TUTAJ "opuszczasz zwarty obszar zabudowany" nie widzi (raczej nie rozumie) bo ma "deske przed glowa".

                                      Jedyne co pozostaje to sie cieszyc, ze znakolodzy w Warszawie i Berlinie nie maja "deski przed glowa".

                                      Gdyby mieli w Berlinie to na tylko jednej osi przejazdu przez miasto z poludnia na polnoc znakow "poczatek/koniec obszaru zabudowanego" musialoby byc okolo setki w obrebie calego miasta - zamiast tylko czterech na poczatku i na koncu.
      • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 15:52
        hannl napisał:

        > Dodac wypada, ze za skrzyzowaniem z przejsciem dla pieszych i swiatlami, po pra
        > wej stronie rownolegle do ul. Pulkowej rozpoczyna sie zwarta zabudowa z przedsz
        > kolami, dwoma podstawowkami, gimnazjum, budynkami kilku wydzialow uniwersytetu
        > - wszystko to oddzielone od ulicy Pulkowej "krzakami".

        Wrzuć widok na te przedszkola i szkoły z Pułkowej. Niech każdy widzi jak Pułkowa jest zabudowana.
        • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 16:00
          klemens1 napisał:

          > Niech każdy widzi jak Pułkowa jest zabudowana.

          Ano niech kazdy widzi, jak Pulkowa jest hermetycznie odcieta od tej zabudowy:
          https://img690.imageshack.us/img690/6919/pulkowa01.jpg
          • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 20:21
            Street view - bo to się liczy dla kierowcy. Sam wybierz miejsce na Pułkowej, skąd widać powiązania z zabudowaniami.
            • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 13.03.13, 21:05
              klemens1 napisał:

              > Street view - bo to się liczy dla kierowcy. Sam wybierz miejsce na Pułkowej, skąd widać powiązania z zabudowaniami.

              forum.gazeta.pl/forum/w,510,143169530,143176355,Re_Dla_niewtajemniczonych.html
              • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 14.03.13, 09:32
                Na pierwszym zdjęciu jest boczna droga.
                A plac zabaw z drugiego zdjęcia przy Pułkowej jest?
                • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 14.03.13, 15:51
                  klemens1 napisał:

                  > Na pierwszym zdjęciu jest boczna droga.

                  Powiazana - jak widac - z Pulkowa.

                  > A plac zabaw z drugiego zdjęcia przy Pułkowej jest?

                  Przy budynku powiazanym z ulica Pulkowa.
                  • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 14.03.13, 16:34
                    > > Na pierwszym zdjęciu jest boczna droga.
                    >
                    > Powiazana - jak widac - z Pulkowa.

                    To że jakaś droga powiązane jest z inną, nie świadczy o tym że obszar jest zabudowany. To zabudowania mają być powiązane z drogą - znowu ci się popierniczyło.

                    > > A plac zabaw z drugiego zdjęcia przy Pułkowej jest?
                    >
                    > Przy budynku powiazanym z ulica Pulkowa.

                    Więc pokaż widok od Pułkowej. Zobaczymy czy będzie widać ten plac zabaw.
                    • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 14.03.13, 17:02
                      klemens1 napisał:

                      > To że jakaś droga powiązane jest z inną, nie świadczy o tym że obszar jest zabu
                      > dowany.

                      Jesli dana droga jest powiazana (np. inna drogi) z zabudowaniami to spelnia to jeden z warunkow wytyczenia obszaru zabudowanego.

                      > Więc pokaż widok od Pułkowej. Zobaczymy czy będzie widać ten plac zabaw.

                      Po co ma byc widac? Wystarczy, ze jest powiazany.
                      • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 15.03.13, 11:14
                        > > Więc pokaż widok od Pułkowej. Zobaczymy czy będzie widać ten plac zabaw.
                        >
                        > Po co ma byc widac? Wystarczy, ze jest powiazany.

                        Czyli wystarczy że występuje połączenie drogowe od Pułkowej do tego placu zabaw?
                        Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkowa musi być OZ?
                        • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 15.03.13, 14:13
                          klemens1 napisał:

                          > Czyli wystarczy że występuje połączenie drogowe od Pułkowej do tego placu zabaw?

                          Jesli istnieje polaczenie to ten plac jest polaczony czy "odseparowany"?

                          > Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową,

                          sam przeciez piszesz o tym powyzej. Sam przeciez musiales to X razy widziec na planie.
                          Jak brzmi to twoje motto zyciowe: " lepiej rób z siebie idiotę"

                          > z czego wynika że Pułkowa musi być OZ?

                          Obszarem zabudowanym nie jest ulica tylko - jak sama nazwa wskazuje - obszar skladajacy sie z zabudowan, ulic, chodnikow itd.
                          • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 16.03.13, 22:01
                            > > Czyli wystarczy że występuje połączenie drogowe od Pułkowej do tego placu
                            > zabaw?
                            >
                            > Jesli istnieje polaczenie to ten plac jest polaczony czy "odseparowany"?
                            >
                            > > Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową,
                            >
                            > sam przeciez piszesz o tym powyzej. Sam przeciez musiales to X razy widziec na
                            > planie.
                            > Jak brzmi to twoje motto zyciowe: " lepiej rób z siebie idiotę"
                            >
                            > > z czego wynika że Pułkowa musi być OZ?
                            >
                            > Obszarem zabudowanym nie jest ulica tylko - jak sama nazwa wskazuje - obszar
                            >
                            skladajacy sie z zabudowan, ulic, chodnikow itd.

                            Zadałem ci poprzednio konkretne pytania, więc odpowiedz. Już zauważyłeś że zrobiłeś z siebie idiotę, czy po prostu znowu sam ze sobą się nie zgadzasz i jakieś sprzeczności ci wychodzą?
                            • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 17.03.13, 16:49
                              klemens1 napisał:

                              > Zadałem ci poprzednio konkretne pytania, więc odpowiedz.

                              Odpowiedz dostales a ze jestes za tepy, zeby zrozumiec to juz twoj problem.
                              • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 18.03.13, 09:33
                                > > Zadałem ci poprzednio konkretne pytania, więc odpowiedz.
                                >
                                > Odpowiedz dostales a ze jestes za tepy, zeby zrozumiec to juz twoj problem.

                                Czyli już wiesz że zrobiłeś z siebie idiotę.
                                Pytania na które nie odpowiedziałeś:
                                Czyli wystarczy że występuje połączenie drogowe od Pułkowej do tego placu zabaw?
                                Możliwe odpowiedzi:
                                - tak
                                -nie

                                Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkowa musi być OZ?
                                Możliwe odpowiedzi:
                                - tak
                                -nie

                                Nawet przy takich podpowiedziach się wyłożysz?
                                • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 18.03.13, 15:01
                                  klemens1 napisał:

                                  > Pytania na które nie odpowiedziałeś:
                                  > Czyli wystarczy że występuje połączenie drogowe od Pułkowej do tego placu za
                                  > baw?


                                  Odpowiedz juz dostales.

                                  > Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkowa musi
                                  > być OZ?

                                  > Możliwe odpowiedzi:
                                  > - tak
                                  > -nie
                                  i... Ulica nie jest obszarem zabudowanym.

                                  > Nawet przy takich podpowiedziach się wyłożysz?

                                  Ty sie wykladasz nawet przy pytaniach.
                                  • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 18.03.13, 16:10
                                    > > Pytania na które nie odpowiedziałeś:
                                    > > Czyli wystarczy że występuje połączenie drogowe od Pułkowej do tego pl
                                    > acu za
                                    > > baw?

                                    >
                                    > Odpowiedz juz dostales.

                                    Odpowiedziałeś "tak", czy "nie", bo nie pamiętam?

                                    > > Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkow
                                    > a musi
                                    > > być OZ?

                                    > > Możliwe odpowiedzi:
                                    > > - tak
                                    > > -nie
                                    > i... Ulica nie jest obszarem zabudowanym.

                                    To nie jest jedna z możliwych odpowiedzi, ale fajnie że znowu napisałeś coś głupiego.
                                    Czyli jadąc ulicą nie przejeżdża się przez obszar zabudowany.

                                    >
                                    > > Nawet przy takich podpowiedziach się wyłożysz?
                                    >
                                    > Ty sie wykladasz nawet przy pytaniach.

                                    Odpysknąć musisz, to oczywiste. A że się wyłożyłeś przy możliwych odpowiedziach "tak"/"nie", zostało właśnie udowodnione.
                                    • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 18.03.13, 16:30
                                      klemens1 napisał:

                                      > Odpowiedziałeś "tak", czy "nie", bo nie pamiętam?

                                      Odpowiedzialem wlasciwie a ty ani nie zrozumiales ani nie zapamietales.

                                      > To nie jest jedna z możliwych odpowiedzi,

                                      Ale jedyna wlasciwa.

                                      > Czyli jadąc ulicą nie przejeżdża się przez obszar zabudowany.

                                      Nie "czyli" tylko ulica nie moze byc (wbrew temu co twierdzisz) obszarem zabudowanym.

                                      > A że się wyłożyłeś przy możliwych odpowiedziach "tak"/"nie", zostało właśnie udowodnione.

                                      Jedyne, co zostalo udowodnione to to, ze nie potrafisz nawet zadac pytania. Przyklad:

                                      "Jak porusza sie goryl, z czego wynika ze goryl jest ptakiem?
                                      Możliwe odpowiedzi:
                                      - tak
                                      - nie"

                                      Do dziela prezydencie!
                                      • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 18.03.13, 17:07
                                        > > Odpowiedziałeś "tak", czy "nie", bo nie pamiętam?
                                        >
                                        > Odpowiedzialem wlasciwie a ty ani nie zrozumiales ani nie zapamietales.

                                        Czyli wymiękłeś, inaczej obrazowując: leżysz i kwiczysz.

                                        > > Czyli jadąc ulicą nie przejeżdża się przez obszar zabudowany.
                                        >
                                        > Nie "czyli" tylko ulica nie moze byc (wbrew temu co twierdzisz) obszarem zabudo
                                        > wanym.

                                        Może być, i to zwłaszcza ulica. Ulica też zajmuje jakiś obszar i - zależnie od oznakowania - może to być obszar zabudowany lub nie.

                                        > Jedyne, co zostalo udowodnione to to, ze nie potrafisz nawet zadac pytania. Prz
                                        > yklad:
                                        >
                                        > "Jak porusza sie goryl, z czego wynika ze goryl jest ptakiem?
                                        > Możliwe odpowiedzi:
                                        > - tak
                                        > - nie"
                                        >
                                        > Do dziela prezydencie!

                                        Na moje pytania ktoś kto nie jest funkcjonalnym analfabetą odpowiedziałby bez problemu. Ty problem masz w najprostszych kwestiach.
                                        • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 18.03.13, 17:34
                                          klemens1 napisał:

                                          > Czyli wymiękłeś, inaczej obrazowując: leżysz i kwiczysz.

                                          Masz nadzieje, ze (po posadzaniu mnie o vodoo, czerwone litery, gryzienie klawiatury) bede polemizowal z koeljnymi wytworami twojej chorej wyobrazni?

                                          > Może być (obszarem zabudowanym), i to zwłaszcza ulica Ulica też zajmuje jakiś obszar i -
                                          > zależnie od oznakowania - może to być obszar zabudowany lub nie.

                                          Acha, "obszar" ulicy moze byc "zabudowany". Kolejne przelomowe osiagniecie prezydenta.
                                          Definicja obszaru zabudowanego jest zatem calkowicie bledna. "Obszar zabudowany" to nie "obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa" tylko tez sama droga, ktora moze byc "zabudowana".

                                          > > Jedyne, co zostalo udowodnione to to, ze nie potrafisz nawet zadac pytani
                                          > a. Prz
                                          > > yklad:
                                          > >
                                          > > "Jak porusza sie goryl, z czego wynika ze goryl jest ptakiem?
                                          > > Możliwe odpowiedzi:
                                          > > - tak
                                          > > - nie"
                                          > >
                                          > > Do dziela prezydencie!
                                          >
                                          > Na moje pytania ktoś kto nie jest funkcjonalnym analfabetą odpowiedziałby bez problemu.

                                          No to juz wiemy, czemu nie byles w stanie odpowiedziec na analogiczne pytanie, gdzie zamiast drogi, ktora jest obszarem zabudowanym mamy goryla, ktory jest ptakiem.
                                          • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 19.03.13, 10:45
                                            > > Czyli wymiękłeś, inaczej obrazowując: leżysz i kwiczysz.
                                            >
                                            > Masz nadzieje, ze (po posadzaniu mnie o vodoo, czerwone litery, gryzienie klawi
                                            > atury) bede polemizowal z koeljnymi wytworami twojej chorej wyobrazni?

                                            Gdybyś sobie wstrzyknął coś co by spowodowało że przez kilka minut nie jesteś debilem i przeczytał to co piszesz, to zostawiłbyś sobie wiadomość: "jesteś debilem".

                                            > > Może być (obszarem zabudowanym), i to zwłaszcza ulica Ulica też zajmuje
                                            > jakiś obszar i -
                                            > > zależnie od oznakowania - może to być obszar zabudowany lub nie.
                                            >
                                            > Acha, "obszar" ulicy moze byc "zabudowany". Kolejne przelomowe osiagniecie prez
                                            > ydenta.
                                            > Definicja obszaru zabudowanego jest zatem calkowicie bledna. "Obszar zabudowany
                                            > " to nie "obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa"

                                            Też ale nie tylko.

                                            > tylko tez sa ma droga, ktora moze byc "zabudowana".

                                            Która spełnia warunki określone w rozporządzeniu.
                                            Znak D-42 „obszar zabudowany” (rys. 5.2.48.1) stosowany jest w celu wskazania kierującym pojazdami, że wjeżdżają w obszar zabudowany.
                                            Pewnie wg takiego idioty jak ty, kierowcy wjeżdżają w budynki.

                                            > > Na moje pytania ktoś kto nie jest funkcjonalnym analfabetą odpowiedziałby
                                            > bez problemu.
                                            >
                                            > No to juz wiemy, czemu nie byles w stanie odpowiedziec na analogiczne pytanie,
                                            > gdzie zamiast drogi, ktora jest obszarem zabudowanym mamy goryla, ktory jest pt
                                            > akiem.

                                            Twoje pytanie nie było analogiczne. Pytałem cię o to co sam twierdziłeś odnośnie placu zabaw "powiązanego" z Pułkową. Nie odpowiesz bo przeczuwasz że zrobiłeś z siebie idiotę. Nie prościej ci zakładać ten oczywisty fakt od razu?
                                            • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 21.04.13, 23:58
                                              >> tylko tez sa ma droga, ktora moze byc "zabudowana".

                                              >Która spełnia warunki określone w rozporządzeniu.

                                              czyli jesz "zabudowana" :)

                                              > Znak D-42 „obszar zabudowany” (rys. 5.2.48.1) stosowany jest w celu wskazania
                                              > kierującym pojazdami, że wjeżdżają w obszar zabudowany.

                                              .... wystepujacy "wzdłuż drogi" a nie na drodze.

                                              >Pewnie wg takiego idioty jak ty, kierowcy wjeżdżają w budynki.

                                              "Idiota" okreslajacym droge jako obszar zabudowany nie bylem ja tylko niedoszly prezydent Warszawy.

                                              > Twoje pytanie nie było analogiczne.

                                              Owszem. Oba pytania sa analogicznie absurdalne:

                                              "Jak porusza sie goryl, z czego wynika ze goryl jest ptakiem?
                                              Możliwe odpowiedzi:
                                              - tak
                                              - nie"

                                              i

                                              "Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkowa musi być OZ?
                                              Możliwe odpowiedzi:
                                              - tak
                                              -nie"

                                              Jedno i drugie zawiera absurd (goryl nie jest ptakiem a ulica obszarem zabudowanym).
                                              • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 24.04.13, 09:02
                                                > > Znak D-42 „obszar zabudowany” (rys. 5.2.48.1) stosowany jest w celu wskazania
                                                > > kierującym pojazdami, że wjeżdżają w obszar zabudowany.

                                                > .... wystepujacy "wzdłuż drogi" a nie na drodze.

                                                Czyli wg ciebie wjeżdżają w obszar zabudowany występujący wzdłuż drogi,
                                                zjeżdżając z drogi i wjeżdżając w budynki. Bo na drodze obszaru
                                                zabudowanego nie ma, a oni w niego wjeżdżają.

                                                > "Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkowa musi b
                                                > yć OZ?
                                                > Możliwe odpowiedzi:
                                                > - tak
                                                > -nie"
                                                >
                                                > Jedno i drugie zawiera absurd (goryl nie jest ptakiem a ulica obszarem zabud
                                                > owanym
                                                ).

                                                Absurdem jest mieć tak zdeptane ego żeby nie zrozumieć że Pułkowa w
                                                ww. pytaniu przebiega przez OZ. Ale czegoś czepić się musisz, bo
                                                merytorycznie leżysz i kwiczysz.
                                                • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 24.04.13, 19:02
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > Czyli wg ciebie wjeżdżają w obszar zabudowany występujący wzdłuż drogi,

                                                  Nie, poruszaja sie droga, wzdluz ktorej wystepuje obszar zabudowany.

                                                  > zjeżdżając z drogi i wjeżdżając w budynki.

                                                  To wg klemensa (prezydenta)

                                                  > Bo na drodze obszaru zabudowanego nie ma

                                                  Czasami bywa bo twierdzi tak prezydent i wtedy wyglada to tak:
                                                  https://img823.imageshack.us/img823/6696/drogaoz01.jpg
                                                  • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 26.04.13, 13:06
                                                    > > Czyli wg ciebie wjeżdżają w obszar zabudowany występujący wzdłuż drogi,
                                                    >
                                                    > Nie, poruszaja sie droga, wzdluz ktorej wystepuje obszar zabudowany.

                                                    Wyraźnie jest napisane że wjeżdżają w obszar zabudowany:
                                                    Znak D-42 „obszar zabudowany” (rys. 5.2.48.1) stosowany jest w celu wskazania
                                                    kierującym pojazdami, że wjeżdżają w obszar zabudowany.

                                                    Czyli wg ciebie wjeżdżają w budynki, co zamieściłeś nawet na zdjęciu.

                                                    https://img823.imageshack.us/img823/6696/drogaoz01.jpg

                                                    Zmodyfikowałem pytanie dla ciebie, żeby trudniej było ci się wymigiwać
                                                    tam gdzie leżysz i kwiczysz:
                                                    Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że
                                                    Pułkowa przebiega przez OZ?
                                                  • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 26.04.13, 13:51
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Wyraźnie jest napisane że wjeżdżają w obszar zabudowany:

                                                    Gdzie?

                                                    > Zmodyfikowałem pytanie dla ciebie, żeby trudniej było ci się wymigiwać
                                                    > tam gdzie leżysz i kwiczysz:

                                                    Musiales zmodyfikowac bo "lezysz i kwiczysz" jak zmusilem cie do przyznania twojego wlasnego analfabetyzmu funkcjonalnego.
                                                  • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 29.04.13, 12:57
                                                    > > Wyraźnie jest napisane że wjeżdżają w obszar zabudowany:
                                                    >
                                                    > Gdzie?

                                                    Znajdź sobie

                                                    ROZPORZĄDZENIE
                                                    MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
                                                    z dnia 31 lipca 2002 r.
                                                    w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
                                                    (Dz. U. z dnia 12 października 2002 r. Nr 170, poz. 1393)

                                                    > > Zmodyfikowałem pytanie dla ciebie, żeby trudniej było ci się wymigiwać
                                                    > > tam gdzie leżysz i kwiczysz:
                                                    >
                                                    > Musiales zmodyfikowac bo

                                                    bo leżysz i kwiczysz nie mając pojęcia co odpowiedzieć na pytanie:
                                                    Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że
                                                    Pułkowa przebiega przez OZ?


                                                    Wiadomym jest ogólnie, że już nie wiesz czego to pytanie dotyczy,
                                                    dzięki czemu twoja skleroza i miotanie się będzie tym bardziej widoczne.
                                                  • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 29.04.13, 19:50
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Wyraźnie jest napisane że wjeżdżają w obszar zabudowany:
                                                    > >
                                                    > > Gdzie?
                                                    >
                                                    > Znajdź sobie
                                                    >
                                                    > ROZPORZĄDZENIE
                                                    > MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
                                                    > z dnia 31 lipca 2002 r.
                                                    > w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
                                                    > (Dz. U. z dnia 12 października 2002 r. Nr 170, poz. 1393)

                                                    Poszukalem "sobie" . W calym rozprzadzeniu nie niczego o o pojazdach, ktore "wjeżdżają w obszar zabudowany" - kolejny przejaw twoich halucynacji?

                                                    > > Musiales zmodyfikowac bo bo "lezysz i kwiczysz"
                                                    >
                                                    > bo leżysz i kwiczysz

                                                    Tylko ktos, kto lezy i kwiczy moze byc tak nieoryginalny.
                                                  • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 30.04.13, 17:19
                                                    > > > > Wyraźnie jest napisane że wjeżdżają w obszar zabudowany
                                                    > ]:
                                                    > > >
                                                    > > > Gdzie?
                                                    > >
                                                    > > Znajdź sobie
                                                    > >
                                                    > > ROZPORZĄDZENIE
                                                    > > MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
                                                    > > z dnia 31 lipca 2002 r.
                                                    > > w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
                                                    > > (Dz. U. z dnia 12 października 2002 r. Nr 170, poz. 1393)
                                                    >
                                                    > Poszukalem "sobie" . W calym rozprzadzeniu nie niczego o o pojazdach, ktore
                                                    > "wjeżdżają w obszar zabudowany"
                                                    - kolejny przejaw twoich halucynacji?
                                                    > ]

                                                    Dosłownie jest to w załączniku:
                                                    Załącznik nr 1
                                                    SZCZEGÓŁOWE WARUNKI TECHNICZNE DLA ZNAKÓW DROGOWYCH PIONOWYCH I WARUNKI ICH UMIESZCZANIA NA DROGACH

                                                    A niedosłownie, czyli dla funkcjonalnych analfabetów wcale, jest to
                                                    tam gdzie wskazałem:
                                                    3. Znak D-42 „obszar zabudowany” oznacza wjazd na obszar zabudowany.
                                                    Oczywiście jest to znaczeniowo zupełnie co innego niż stwierdzenie że
                                                    kierowcy "wjeżdżają w obszar zabudowany".

                                                    > > > Musiales zmodyfikowac bo bo "lezysz i kwiczysz"
                                                    > >
                                                    > > bo leżysz i kwiczysz
                                                    >
                                                    > Tylko ktos, kto lezy i kwiczy moze byc tak nieoryginalny.

                                                    Tylko ktoś, kto leży i kwiczy może nie odpowiedzieć na proste pytanie:
                                                    Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że
                                                    Pułkowa przebiega przez OZ?

                                                  • hannl Re: Dla niewtajemniczonych 29.05.13, 17:29
                                                    > Dosłownie jest to w załączniku:
                                                    > Załącznik nr 1
                                                    > SZCZEGÓŁOWE WARUNKI....

                                                    Tyle w kwestii "Znajdź sobie ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY.... "

                                                    Z litosci nie spytam czy "Zalacznik nr 1" to " ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY" ?

                                                    > Tylko ktoś, kto leży i kwiczy może nie odpowiedzieć na proste pytanie:
                                                    > Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że
                                                    > Pułkowa przebiega przez OZ?

                                                    Twoje pytanie jest niepelne. Oryginalnie brzmialo nastepujaco:
                                                    "Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkowa musi być OZ?
                                                    Możliwe odpowiedzi:
                                                    - tak
                                                    -nie "

                                                    Kolejna trauma, ktora usilujesz wymazac z pamieci?
                                                  • klemens1 Re: Dla niewtajemniczonych 03.06.13, 10:18
                                                    > > Dosłownie jest to w załączniku:
                                                    > > Załącznik nr 1
                                                    > > SZCZEGÓŁOWE WARUNKI....
                                                    >
                                                    > Tyle w kwestii "Znajdź sobie ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY.... "

                                                    Jest jeszcze coś, co swoim zwyczajem przeoczyłeś:
                                                    A niedosłownie, czyli dla funkcjonalnych analfabetów wcale, jest to
                                                    tam gdzie wskazałem:
                                                    3. Znak D-42 „obszar zabudowany” oznacza wjazd na obszar zabudowany.
                                                    Oczywiście jest to znaczeniowo zupełnie co innego niż stwierdzenie że
                                                    kierowcy "wjeżdżają w obszar zabudowany".

                                                    Teraz można napisać że to tyle w tej kwestii.

                                                    Wracając do tematu, bo już się pogubiłeś:
                                                    Dlaczego uważasz że kierowcy wjeżdżając w obszar zabudowany wjeżdżają w budynki?

                                                    > > Tylko ktoś, kto leży i kwiczy może nie odpowiedzieć na proste pytanie:
                                                    > > Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że
                                                    > > Pułkowa przebiega przez OZ?
                                                    >
                                                    > Twoje pytanie jest niepelne. Oryginalnie brzmialo nastepujaco:
                                                    > "Przez co plac zabaw jest powiązany z Pułkową, z czego wynika że Pułkowa musi b
                                                    > yć OZ?
                                                    > Możliwe odpowiedzi:
                                                    > - tak
                                                    > -nie "
                                                    >
                                                    > Kolejna trauma, ktora usilujesz wymazac z pamieci?

                                                    Kolejny przykład, jak nie widzisz powiązań pomiędzy dwoma zdaniami obok siebie. Jest na ten temat w wątku obok - wyjaśniony jest tam też nieco mechanizm traumy, więc powinieneś być zadowolony.
    • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 13.03.13, 15:50
      > Tak wiec bedac np. w samym centrum Warszawy tuz przed wjazdem na stare miasto b
      > yloby sie jeszcze w obszarze niezabudowanym.

      Most Gdański to zdecydowanie nie centrum W-wy.

      > Przejezdzajac przez szereg ulic w Warszawie opuszczaloby by sie obszar zabudowa
      > ny po to, zeby po drugiej strony ulicy wjechac ponownie w ten sam obszar zabudo
      > wany.

      Widzę jeden taki przypadek. Gdzie są pozostałe?
      • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 13.03.13, 15:55
        klemens1 napisał:

        > Most Gdański to zdecydowanie nie centrum W-wy.

        Wybrzerze Gdynskie tez?

        > Widzę jeden taki przypadek. Gdzie są pozostałe?

        Te jakies pol setki tablic tez nie widziales.
        • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 13.03.13, 20:23
          > > Most Gdański to zdecydowanie nie centrum W-wy.
          >
          > Wybrzerze Gdynskie tez?

          A co to ma do rzeczy? Napisałem przecież, że niezabudowany ma być do Mostu Gdańskiego.
          Znowu się wykładasz na najprostszych oczywistościach?

          > > Widzę jeden taki przypadek. Gdzie są pozostałe?
          >
          > Te jakies pol setki tablic tez nie widziales.

          Odpowiedz na pytanie. Czy tu JUŻ ten moment gdzie zauważyłeś że zrobiłeś z siebie idiotę i odpisujesz cokolwiek, byle nie na temat?
          • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 13.03.13, 20:57
            klemens1 napisał:

            > A co to ma do rzeczy? Napisałem przecież, że niezabudowany ma być do Mostu Gdań
            > skiego.

            Gdzie jest mowa o moscie Gdanskim?
            Tutaj opisales "ogolnie" twoja innowacje. Tutaj sprecyzowales piszac "Wybrzeze Gdynskie". Ciagle nie widze tam nigdzie nic o moscie Gdanskim. No ale pewnie wskazesz to miejsce bez problemu.

            > Odpowiedz na pytanie.

            Pozwol, ze cie zacytuje "policz sobie".

            > Czy tu JUŻ ten moment gdzie zauważyłeś że zrobiłeś z siebie idiotę i odpisujesz cokolwiek,
            > byle nie na temat?

            Juz wiele razy uswiadamialem ci, ze od robienia z siebie idioty jestes tutaj ty.
            Wlasnie zrobiles go z siebie po raz kolejny. Zaloze sie, ze nawet nie wiesz jak.
            Znow bedziesz nalegal, zebym ci wytlumaczyl? :-)

            P.S. Nigdy nie posililes sie o podanie dokladnej liczby owych tablic bo twoja innowacja przerasta nawet twoje sily. Nawet gdyby byla tylko jedna taka sytuacja to bylby to smiech na cala Europe. Tego juz nawet nie widzisz.
            • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 14.03.13, 09:39
              > Gdzie jest mowa o moscie Gdanskim?

              Sam już znalazłeś. I przy okazji pokazałeś, że każde miejsce w mieście to dla ciebie albo centrum albo peryferia.

              > > Odpowiedz na pytanie.
              >
              > Pozwol, ze cie zacytuje "policz sobie".

              Przecież już policzyłem, sklerozo, i napisałem ci że naliczyłem 1 (słownie: jeden) taki przypadek. Ty użyłeś liczby mnogiej, więc pytam o twoje obliczenia.

              > > Czy tu JUŻ ten moment gdzie zauważyłeś że zrobiłeś z siebie idiotę i odpi
              > sujesz cokolwiek,
              > > byle nie na temat?
              >
              > Juz wiele razy uswiadamialem ci, ze od robienia z siebie idioty jestes tutaj ty

              Po czym zachowujesz się uświadamiając wszystkim że to jednak ty.
              Pokaż przynajmniej drugie miejsce gdzie przejeżdżając przez skrzyżowanie wyjeżdża się i od razu wjeżdża w OZ.
              Nie wymagam od ciebie podawania dokładnej lokalizacji kilkudziesięciu znaków, co twoje zdeptane ego uczyniło "dowodem" na to że tego nie potrafię. Ty nawet jednego dodatkowego przypadku o który pytam nie potrafisz podać.
              • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 14.03.13, 16:03
                klemens1 napisał:

                > > Gdzie jest mowa o moscie Gdanskim?
                >
                > I przy okazji pokazałeś, że każde miejsce w mieście to dla ciebie albo centrum albo peryferia.

                Masz nadzieje na temat zastepczy na nastepne 6 miesiecy czy kilkaset metrow od starego miasta to centrum, peryferie czy moze cos, czego nie jestes w stanie nazwac?

                > Przecież już policzyłem, sklerozo, i napisałem ci że naliczyłem 1

                No to gratuluje "sklerozo". Ja za ciebie tez policzylem.

                > (słownie: jeden) taki przypadek.

                Juz to jest szczytem idiotyzmu i byloby hitem na caly swiat.

                > Ty użyłeś liczby mnogiej, więc pytam o twoje obliczenia.

                Zdradzisz mi czemu ja mialbym pokazywac moje obliczenia, skoro ty nie pokazales swoich?
                "Nie muszę doprecyzowywać jak ma ta osobna kwestia wyglądać, gdyż wystarczy że opiszę to ogólnie." lol
                • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 14.03.13, 16:37
                  > > I przy okazji pokazałeś, że każde miejsce w mieście to dla ciebie albo ce
                  > ntrum albo peryferia.
                  >
                  > Masz nadzieje na temat zastepczy na nastepne 6 miesiecy czy kilkaset metrow od
                  > starego miasta to centrum, peryferie czy moze cos, czego nie jestes w stanie na
                  > zwac?

                  To ty postawiłeś alternatywę: albo centrum, albo peryferia. O nazewnictwo miej więc pretensje do siebie.

                  > > Przecież już policzyłem, sklerozo, i napisałem ci że naliczyłem 1
                  > > (słownie: jeden) taki przypadek.
                  > > Ty użyłeś liczby mnogiej, więc pytam o twoje obliczenia.
                  >
                  > Zdradzisz mi czemu ja mialbym pokazywac moje obliczenia, skoro ty nie pokazales
                  > swoich?

                  Przecież ci podałem, sklerozo: 1 (słownie: jeden).
                  I nawet nie chcę żebyś pisał ile tych przypadków w sumie jest, tylko żebyś podał jakikolwiek inny. Ułatwiam ci maksymalnie żeby dać ci szansę wykazania że nie wygłupiłeś się po raz kolejny.
                  • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 14.03.13, 16:58
                    klemens1 napisał:

                    > To ty postawiłeś alternatywę: albo centrum, albo peryferia.

                    No to jednak temat na 6 miesiecy.

                    > Przecież ci podałem, sklerozo: 1 (słownie: jeden).

                    Ty to masz jednak ciezko... Naprawde nie rozumiesz, ze pytam o ilosc dodatkowych tablic w obrebie Warszawy w przypadku twojej "innowacji"?

                    Przeciez dla ulatwienia nawet cie zacytowalem:
                    "Nie muszę doprecyzowywać jak ma ta osobna kwestia wyglądać, gdyż wystarczy że opiszę to ogólnie."

                    P.S. Bylbys dumny z atrakcji turystycznej, jaka sprezentowalbys Warszawie i ktora robilaby furore na calym swiecie?
                    • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 15.03.13, 11:16
                      > > To ty postawiłeś alternatywę: albo centrum, albo peryferia.
                      >
                      > No to jednak temat na 6 miesiecy.

                      Jak chlapniesz coś idiotycznego i później się bronisz robiąc z siebie jeszcze większego idiotę, to trwa to zazwyczaj nawet dłużej.

                      > > Przecież ci podałem, sklerozo: 1 (słownie: jeden).
                      >
                      > Ty to masz jednak ciezko... Naprawde nie rozumiesz, ze pytam o ilosc dodatkowyc
                      > h tablic w obrebie Warszawy w przypadku twojej "innowacji"?

                      Odpowiedź ci podałem (słownie: jeden) w temacie o który pytam, czyli w temacie ile jest skrzyżowań gdzie wyjeżdża się i od razu wjeżdża w OZ. Jest to temat obok tematu liczby dodatkowych tablic.
                      Sam fakt że wymagasz podania dokładnej liczby i lokalizacji tablic świadczy o tym że rzucasz się każdą, nawet najbardziej żenującą szansę podniesienia własnej wartości jak wygłodniały kundel na kość.
                      W samej osi Wisłostrady wjazdów/wyjazdów będzie kilkanaście. W sumie kilkadziesiąt, biorąc pod uwagę Trasę Toruńską i Most MS-C. Gdyby policzyć inne wylotówki, to może nawet powyżej 100. Jeżeli chodziło ci więc o rząd wielkości, to zapewne się zgadzasz, a jeżeli dosłownie o podanie "dokładnej liczby i lokalizacji", to tylko potwierdzasz tezę z kundlem i kością.

                      Nie potrafisz podać dwóch przykładów wyjeżdżania z OZ i wjeżdżania od razu do OZ w przypadku mojej propozycji oznakowania. Zauważ, że nie wymagam od ciebie (bo gdybym wymagał, to byłbym idiotą) podawania kilkudziesięciu przypadków, lecz tylko zaledwie dwóch. A nawet nie dwóch, tylko jednego, bo jeden z nich podam od razu: Muzealna <-> Heroldów.

                      Ty strzelasz wymogiem kiludziesięciu przykładów z "dokładną lokalizacją", a ja jednym ogólnym (wskazanie skrzyżowania) i już wymiękasz.

                      > P.S. Bylbys dumny z atrakcji turystycznej, jaka sprezentowalbys Warszawie i kto
                      > ra robilaby furore na calym swiecie?

                      Już ci pisałem, chodząca sklerozo, że tego typu atrakcje już występują. Jakiegoś szczególnego podniecenia zarówno wśród tubylców jaki i ludności napływowej czy nielicznych turystów nie stwierdzono. Tylko ty jedyny masz jakiś problem, którego skala powoduje że trąbisz o tym na prawo i lewo jakbyś co najmniej życie na Marsie odkrył.
                      • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 15.03.13, 14:30
                        klemens1 napisał:

                        > Jak chlapniesz coś idiotycznego i później się bronisz robiąc z siebie jeszcze w
                        > iększego idiotę, to trwa to zazwyczaj nawet dłużej.

                        Napisalem o centrum bo tak uwazalem. Ty nie jestes w stanie nawet okreslic tej okolicy i rozkrecasz taka bzdete do nowego tematu pelnego urojen.

                        > Odpowiedź ci podałem

                        Nie podales. Nie podales ani liczby ani lokalizacji dodatkowych tablic koniecznych do oznakowanie twojej "innowacji" tylko przy tym jednym jedynym wjezdzie.

                        Bo nawet dla ciebie ta twoja "innowacja" to przeszkoda nie do pokonania.

                        > Sam fakt że wymagasz podania dokładnej liczby i lokalizacji tablic świadczy o t
                        > ym że rzucasz się każdą, nawet najbardziej żenującą szansę podniesienia własnej
                        > wartości jak wygłodniały kundel na kość.

                        Pytanie o elementarne konkrety czyjejs wypowiedzi to tylko pytanie o elementarne konkrety.
                        To, ze dorabiasz do prostego pytania cala filozofie o "wartosci" i "kundlu" demonstruje tylko twoja bezsilnosc wobec twojej wlasnej "innowacji".

                        > W samej osi Wisłostrady wjazdów/wyjazdów będzie kilkanaście. W sumie kilkadzies
                        > iąt, biorąc pod uwagę Trasę Toruńską i Most MS-C. Gdyby policzyć inne wylotówki
                        > , to może nawet powyżej 100.

                        Super. "może nawet powyżej 100". Jaki praktyczny pozytek? Zerowy lub ujemny (uwzgledniajac dodatkowe zasmiecenie duzymi licznymi sygnalami srodowiska, gdzie kierowcy i tak juz nie sa w stanie przerobic wszystkich sygnalow.

                        > Jeżeli chodziło ci więc o rząd wielkości, to zapewne się zgadzasz,

                        Nie zgadzam sie bo chodzilo mi o dokladna ilosc i dokadla lokalizacje przynajmniej w tym jednym przypadku.
                        Gdyby twoja "innowacja" miala wejsc w zycie, to takich zadan bylyby tysiace w calym kraju i ktos musialby to robic (i zaplacic).
                        To, ze nie potrafisz tego od tak dawna w jednym jedynym przypadku nie przemawia za bardzo za twoja innowacja.

                        > a jeżeli dosłownie o podanie "dokładnej liczby i lokalizacji", to tylko potwierdzasz tezę z
                        > kundlem i kością.

                        Nie. To tylko ty potwierdzasz swoja bezsilnosc i bezgraniczna naiwnosc, ze ktos ci odkupi twoje urojenia o kosci.

                        > Nie potrafisz podać dwóch przykładów wyjeżdżania z OZ i wjeżdżania od razu do OZ w przypadku mojej propozycji oznakowania.

                        Nie potrafisz podac tego, o czym mowa powyzej.

                        > Już ci pisałem, chodząca sklerozo, że tego typu atrakcje już występują.

                        W Lomiankach?
                        • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 15.03.13, 18:19
                          > Napisalem o centrum bo tak uwazalem.

                          A jako alternatywę podałeś "peryferia". Dobrze że nie "przedmieścia".

                          > > Odpowiedź ci podałem (słownie: jeden) w temacie o który pytam, czyli w temacie
                          > > ile jest skrzyżowań gdzie wyjeżdża się i od razu wjeżdża w OZ.
                          >
                          > Nie podales.

                          Doczytuj do końca zdanie.

                          > > Sam fakt że wymagasz podania dokładnej liczby i lokalizacji tablic świadc
                          > zy o t
                          > > ym że rzucasz się każdą, nawet najbardziej żenującą szansę podniesienia w
                          > łasnej
                          > > wartości jak wygłodniały kundel na kość.
                          >
                          > Pytanie o elementarne konkrety czyjejs wypowiedzi to tylko pytanie o elementarn
                          > e konkrety.
                          > > Jeżeli chodziło ci więc o rząd wielkości, to zapewne się zgadzasz,
                          >
                          > Nie zgadzam sie bo chodzilo mi o dokladna ilosc i dokadla lokalizacje przyna
                          > jmniej w tym jednym przypadku.


                          Nikt dla twoich fanaberii nie będzie analizował kilkudziesięciu miejsc. Uznajesz to najwyraźniej za znakomitą okazję to wykazania jak to "nie potrafię". Średnio gnębiony kundel przy tobie czułby wyższość.

                          > > Nie potrafisz podać dwóch przykładów wyjeżdżania z OZ i wjeżdżania od raz
                          > u do OZ w przypadku mojej propozycji oznakowania.
                          >
                          > Nie potrafisz podac tego, o czym mowa powyzej.

                          Tam jest przypadków kilkadziesiąt, a ja ciebie pytam o jeden. I to nawet nie o "dokładną lokalizację". Odpowiedziałbyś, gdybyś wiedział co odpowiedzieć. Wymówkę masz na poziomie niedorozwoja, ale musisz jej się kurczowo trzymać.

                          > > Już ci pisałem, chodząca sklerozo, że tego typu atrakcje już występują.
                          >
                          > W Lomiankach?

                          Na Trasie Toruńskiej i S8.
                          • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 16.03.13, 12:07
                            klemens1 napisał:

                            > Nikt dla twoich fanaberii nie będzie analizował kilkudziesięciu miejsc.

                            Dobre: Analiza "kilkudziesieciu miejsc", ktore bylyby rezultatem zmiany oznakowania jednego jedynego wjazdu, jakich sa zapewne tysiace w calym kraju to dla autora tej innowacji przejaw "fanaberii" i cos czego nie potrafi juz od tygodni.

                            > Tam jest przypadków kilkadziesiąt, a ja ciebie pytam o jeden.

                            Autor innowacji po (ilu?) tygodniach nie zna nawet dokladnej liczby tablic, ktore trzeba byloby ustawic po wprowdzeniu jego innowacji zamiast jedneje jedynej istniejacej lokalizacji na obrzezach miasta.

                            > Na Trasie Toruńskiej i S8.

                            Gdzie konkretnie i ile?
                            • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 16.03.13, 13:35
                              > Dobre: Analiza "kilkudziesieciu miejsc", ktore bylyby rezultatem zmiany oznako
                              > wania jednego jedynego wjazdu, jakich sa zapewne tysiace w calym kraju t
                              > o dla autora tej innowacji przejaw "fanaberii" i cos czego nie potrafi juz od t
                              > ygodni.

                              To że nie poświęcam 2 godzin żeby ci na to odpowiedzieć nie oznacza że nie potrafię odpowiedzieć. Masz zdeptane i oplute ego, dlatego tak rozpaczliwie szukasz okazji żeby się podbudować. I to widać.

                              > > Tam jest przypadków kilkadziesiąt, a ja ciebie pytam o jeden.
                              >
                              > Autor innowacji po (ilu?) tygodniach nie zna nawet dokladnej liczby tablic, kto
                              > re trzeba byloby ustawic po wprowdzeniu jego innowacji zamiast jedneje jedynej
                              > istniejacej lokalizacji na obrzezach miasta.

                              Odpowiedź masz wyżej. Ty nie jesteś w stanie wskazać jednego przypadku, a wymagasz wskazania kilkudziesięciu. I dla ciebie niewskazanie jednego przypadku już dowodem na brak umiejętności nie jest. Co tobie robili w dzieciństwie, to nawet nie chcę zgadywać.

                              > > Na Trasie Toruńskiej i S8.
                              >
                              > Gdzie konkretnie i ile?

                              Popatrz sobie na streetview. Na TT jeszcze ekspresówki nie sfilmowali, ale jest na jednym z moich filmów.
                              • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 16.03.13, 14:02
                                klemens1 napisał:

                                > To że nie poświęcam 2 godzin żeby ci na to odpowiedzieć nie oznacza że nie potr
                                > afię odpowiedzieć.

                                2 godziny na jeden jedyny wjazd? Ile godzin na zatwierdzenie, ustawienie itd na (zapewne) tysiace analogicznych sytuacji w calym kraju?

                                2 godziny, to wobec ilosci czasu, ktory przeznaczyles od tego czasu na pisanie o tej bzdecie to przyslowiowy pikus. Wyglada na to, ze to kwestia nie tylko 2 godzin.

                                > Masz zdeptane i oplute ego, dlatego tak rozpaczliwie szukasz okazji żeby się podbudować.

                                Czemu i po co mialbym sie "podbudowywac" skoro mamy tu "innowacje", ktorej skutkiem bylby gigantyczny naklad organizacyjny, personalny i finansowy i ktorego glowna zaleta byloby to, ze kierowcy "nie przeszkadzaloby", gdyby jej w ogole nie dostrzegl?

                                Po co mialbym sie "podbudowywac" skoro autor tej innowacji od tygodni nie jest w stanie podac rozwiazania dla jednego jedynego wjazdu sposrod tysiecy w calym kraju?


                                >
                                > > > Tam jest przypadków kilkadziesiąt, a ja ciebie pytam o jeden.
                                > >
                                > > Autor innowacji po (ilu?) tygodniach nie zna nawet dokladnej liczby tabli
                                > c, kto
                                > > re trzeba byloby ustawic po wprowdzeniu jego innowacji zamiast jedneje je
                                > dynej
                                > > istniejacej lokalizacji na obrzezach miasta.
                                >
                                > Odpowiedź masz wyżej.

                                Ty tez.


                                > > > Na Trasie Toruńskiej i S8.
                                > >
                                > > Gdzie konkretnie i ile?
                                >
                                > Popatrz sobie na streetview.

                                Gdzie konkretnie i ile?
                                Twoja innowacja i znow zero konkretow.
                                • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 16.03.13, 21:59
                                  > > To że nie poświęcam 2 godzin żeby ci na to odpowiedzieć nie oznacza że ni
                                  > e potr
                                  > > afię odpowiedzieć.
                                  >
                                  > 2 godziny na jeden jedyny wjazd?

                                  A co ma jego jedyność co faktu że miejsc gdzie powstałyby nowe znaki jest kilkadziesiąt?
                                  Właściwie to dlaczego miałbym dokładnie podawać te miejsca? Gdybym był prezydentem W-wy, to zleciłbym innym oznakowanie OZ zgodnie z rozporządzeniem. Czyli byłbym autorem innowacji, ale nie podawałbym dokładnej "liczby i lokalizacji".
                                  Po prostu rzuciłeś się na okazję jak wygłodniały kundel na kość, bo wiesz że nie jestem na tyle głupi żeby ci na to głupie pytanie odpowiadać.

                                  > > Odpowiedź masz wyżej.
                                  >
                                  > Ty tez.

                                  Ty masz do opisania ogólnie jeden przypadek i leżysz i kwiczysz - jak zawsze zresztą.

                                  > > > > Na Trasie Toruńskiej i S8.
                                  > > >
                                  > > > Gdzie konkretnie i ile?
                                  > >
                                  > > Popatrz sobie na streetview.
                                  >
                                  > Gdzie konkretnie i ile?
                                  > Twoja innowacja i znow zero konkretow.

                                  To akurat nie jest moja innowacja, sfrustrowany pojebie. To wymyślił ktoś inny i to zostało wdrożone i istnieje w rzeczywistości.
                                  Wg ciebie jeżeli nie odpowiem "gdzie konkretnie i ile" to tego nie ma?
                                  • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 17.03.13, 16:48
                                    klemens1 napisał:

                                    > Właściwie to dlaczego miałbym dokładnie podawać te miejsca?

                                    Bo jestes autorem tej przelomowej innowacji i tylko ty wiesz, gdzie te wjazdy mialyby byc.

                                    > Gdybym był prezydentem W-wy, to zleciłbym innym oznakowanie OZ zgodnie z rozporządzeniem.

                                    Ale nie jestes i do tej pory nikt nie wie, jak dokladnie mialaby wygladac ta prezydencka innowacja na chocby jednym jedynym wjezdzie.
                                    Jedyne co wiadomo to to, ze samo planowanie innowacji byloby tak kompleksowe, ze nawet nedoszly prezydent w jednym jedynym przypadku nie jest w stanie opisac szczegolow, ze kosztowaloby kupe pieniedzy i ze jej funkcja sprowadzalaby sie do tego, ze nie szkodziloby kierowcom, gdyby ich nie widzieli.

                                    > bo wiesz że nie jestem na tyle głupi żeby ci na to głupie pytanie odpowiadać.

                                    Niezla innowacja, skoro pytanie o podanie dokladnych szczegolow w jednym jedynym sposrod b. wielu sytuacji jest "glupie".

                                    > Ty masz do opisania ogólnie jeden przypadek

                                    Ten jeden przypadek to rezultat jednego przypadku twojej (a nie mojej) innowacji.
                                    Ja mam podawac szczegoly twojej innowacji, skoro ty sam (jako autor!) nie jestes w stanie szczegolowo jej opisac?

                                    > > Gdzie konkretnie i ile?
                                    > > Twoja innowacja i znow zero konkretow.
                                    >
                                    > To akurat nie jest moja innowacja, sfrustrowany pojebie. To wymyślił ktoś inny i to
                                    > zostało wdrożone i istnieje w rzeczywistości.
                                    > Wg ciebie jeżeli nie odpowiem "gdzie konkretnie i ile" to tego nie ma?

                                    Wg mnie jesli nie powiesz "gdzie i konkretnie" to nie bede mogl sie do tego ustosunkowac i ocenic zwiazku, jaki mialoby to miec z twoja innowacja biedny "pojebie"
                                    • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 18.03.13, 09:04
                                      > > Właściwie to dlaczego miałbym dokładnie podawać te miejsca?
                                      >
                                      > Bo jestes autorem tej przelomowej innowacji i tylko ty wiesz, gdzie te wjazdy m
                                      > ialyby byc.

                                      Tam gdzie jest to zgodne z rozporządzeniem. A tym niech się zajmują urzędasy. Jak mogę co najwyżej skontrolować czy nie pomyliły im się "dojazd do zabudowań" z "zabudowaniami powiązanymi".

                                      > > Ty masz do opisania ogólnie jeden przypadek
                                      >
                                      > Ten jeden przypadek to rezultat jednego przypadku twojej (a nie mojej)
                                      > innowacji.
                                      > Ja mam podawac szczegoly twojej innowacji, skoro ty sam (jako autor!) nie jeste
                                      > s w stanie szczegolowo jej opisac?

                                      Mogę ci też podać jeden przypadek - dowolny. Wybierz sobie dowolny zjazd/skrzyżowanie Wisłostrady do Mostu Gdańskiego lub zjazd z Mostu Północnego lub TT. Ty nawet jednego przypadku o który pytam nie potrafisz podać.

                                      > Wg mnie jesli nie powiesz "gdzie i konkretnie" to nie bede mogl sie do tego ust
                                      > osunkowac i ocenic zwiazku, jaki mialoby to miec z twoja innowacja biedny "poj[
                                      > b][/b]ebie"

                                      Już ci pisałem, sklerozo: popatrz sobie na streetview.
                                      • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 18.03.13, 15:05
                                        klemens1 napisał:

                                        > Tam gdzie jest to zgodne z rozporządzeniem.

                                        Czyli wszystko bez zmian: dwa znaki na wjezdzie i (Bogu dzieki) zadnych kilkudziesieciu "innowacji" , ktorych jedyna zaleta byloby to, ze dzieki ich "oczywistosci" kierowcom "nie przeszkadzaloby" gdyby ich nie zauwazyli.

                                        > A tym niech się zajmują urzędasy. Jak mogę co najwyżej

                                        No wlasnie, ty "mozesz co najwyzej" sobie podskoczyc - niedoszly prezydencie Warszawy :-)
                                        • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 18.03.13, 16:12
                                          > > Tam gdzie jest to zgodne z rozporządzeniem.
                                          >
                                          > Czyli wszystko bez zmian: dwa znaki na wjezdzie

                                          Te 2 znaki na wjeździe są ustawione niezgodnie z rozporządzeniem.

                                          > > A tym niech się zajmują urzędasy. Jak mogę co najwyżej
                                          >
                                          > No wlasnie, ty "mozesz co najwyzej" sobie podskoczyc - niedoszly prezydencie Wa
                                          > rszawy :-)

                                          Ale żeś pojechał z dowcipem na poziomie niedorozwiniętego gimnazjalisty. Przesadziłem - obraziłem niedorozwiniętych gimnazjalistów. Bo ciebie obrazić się nie da.
                                          • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 18.03.13, 16:32
                                            klemens1 napisał:

                                            > Te 2 znaki na wjeździe są ustawione niezgodnie z rozporządzeniem.

                                            "Urzedasy" widza to - jak widac - zupelnie inaczej.
                                            A innowacje niedoszlego prezydenta Warszawy obchodza ich mniej niz zeszloroczny snieg.

                                            > A tym niech się zajmują urzędasy.

                                            No i sie wlasnie zajmuja - jak powyzej.
                                            Niedoszly prezydent Warszawy "moze" natomiast "co najwyzej".
                                            • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 18.03.13, 17:09
                                              > > Te 2 znaki na wjeździe są ustawione niezgodnie z rozporządzeniem.
                                              >
                                              > "Urzedasy" widza to - jak widac - zupelnie inaczej.

                                              To nie ulega wątpliwości. Jak również to, że urzędasy mylą się prawie tak często jak ty.

                                              > > A tym niech się zajmują urzędasy.
                                              >
                                              > No i sie wlasnie zajmuja - jak powyzej.

                                              I widać że zajmują się tym źle.
                                              • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 18.03.13, 17:35
                                                klemens1 napisał:

                                                > > "Urzedasy" widza to - jak widac - zupelnie inaczej.
                                                >
                                                > To nie ulega wątpliwości.

                                                Ano wlasnie i sa przekonani, ze ich interpretacja jest zgodna z przepisami a nie "innowacja" niedoszlego prezydenta Warszawy, o istnieniu ktorego nawet nie wiedza.

                                                > I widać że zajmują się tym źle.

                                                To, co "widzi" Klemens z Pultuska nikogo nie obchodzi.
                                                Oni widza, ze ustalaja znaki zgodnie z przepisami i przede wszystkim zdrowym rozsadkiem.
                                                • klemens1 Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 19.03.13, 10:47
                                                  > > > "Urzedasy" widza to - jak widac - zupelnie inaczej.
                                                  > >
                                                  > > To nie ulega wątpliwości.
                                                  >
                                                  > Ano wlasnie i sa przekonani, ze ich interpretacja jest zgodna z przepisami a ni
                                                  > e "innowacja" niedoszlego prezydenta Warszawy, o istnieniu ktorego nawet nie wi
                                                  > edza.
                                                  > Oni widza, ze ustalaja znaki zgodnie z przepisami i przede wszystkim zdrowym ro
                                                  > zsadkiem.

                                                  Nie byłbym pewny czy są przekonani. Normalni ludzie, w odróżnieniu od ciebie, zdają sobie sprawę z tego że robią błędy. A urzędasy produkują błędy masowo.
                                                  A z tym zdrowym rozsądkiem to już zupełnie przywaliłeś - nawet urzędasy przyznają że to co robią jest ze zdrowym rozsądkiem nieskorelowane.
                                                  Czyli gówno wiesz, a się odzywasz.
                                                  • hannl Re: Know-How z potencjalem na hit eksportowy 22.04.13, 00:04
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Nie byłbym pewny czy są przekonani. Normalni ludzie, w odróżnieniu od ciebie, z
                                                    > dają sobie sprawę z tego że robią błędy. A urzędasy produkują błędy masowo.

                                                    Nich ci bedzie: Urzedasy stawiajacy po dwa znaki (poczatek/koniec obszaru zabudowanego) u wlotu do miasta sa nienormalni.

                                                    Normalny jest niedoszly prezydent Warszawy, ktory w milionowych miastach wladowalby dziesiatki a moze i setki takich tablic na terenie calego miasta w najabardziej newralgicznych miejscach (zjazdy/wjazdy) bo jest przekokany, ze zna i rozumie przepisy: tak jak i najbardziej tepy gliniarz ladujacy slony mandat za przekroczenie predkosci o 3 km/h o 3 rano.


                                                    > A z tym zdrowym rozsądkiem to już zupełnie przywaliłeś - nawet urzędasy przyzna
                                                    > ją że to co robią jest ze zdrowym rozsądkiem nieskorelowane.

                                                    I ty bys to zmienil, gdybys zostal prezydentem.
          • hannl Most Gdanski. 13.03.13, 21:29
            klemens1 napisał:

            > A co to ma do rzeczy? Napisałem przecież, że niezabudowany ma być do Mostu Gdań
            > skiego.

            Teraz to znalazlem: "na Wisłostradzie OZ powinien się zaczynać w okolicach za Mostem Gdańskim".
            Gdybys podal dokladny (a nie "ogolny" i po troche) opis twojej "innowacji" wraz ze wszystkimi lokalizacjami znakow, ktore bys postawil to osoba nie znajaca Warszawy nie musialaby przypuszczac, co autor "innowacji" mial na mysli.

            Obaj jednak wiemy, ze ta twoja innowacja przerasta nawet twoje sily. Gdyby tak nie bylo, bylbys w stanie wskazac wszystkie miejsca tablic. Tego jednak (znow) nie jestes w stanie.

            > Most Gdański to zdecydowanie nie centrum W-wy.

            A "okolice za" nim?
            Niecaly kilometr od starego miasta to "zdecydowanie nie centrum"?
            To co? Peryferie.
    • edek40 Oznakujcie mi os drogi 61 na zalaczonym wycinku 14.03.13, 09:57
      Oczywiscie tak, jak robi sie to w Europie.

      Zaczynamy od lewego dolnego rogu i jedziemy polnocny-wschod. Mysle, ze mozna w opisie uzyc sformulowan "skrzyzowane pierwsze" i "skrzyzowanie drugie", aby ulokowac oznakowanie.

      Mapa w guglu, abys mozna bylo przyblizac i analizowac
      • hannl do edka 14.03.13, 17:30
        Nie bede tego robil bo takich dylematow jakie masz nie dziele.

        Jadac patrze na droge i na znaki a nie zajmuje sie jeszcze studiowaniem jeszcze do tego otoczenia rozwazajac czy ma tam byc obszar zabudowany czy nie. Zwisa mi to.

        W opisanej przez ciebie sytuacji tez by mi to calkowicie zwisalo czy te poltora kilometra bedzie oznakowane jako obszar zabudowany czy nie.
        • edek40 Piastki zacisniete, buzia odeta 15.03.13, 09:51
          I jeszcze potupiemy. Caly hanni...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja