Dodaj do ulubionych

Przepis ponad zdrowym rozsądkiem

16.03.13, 18:31
Przeczytaj artykuł i oceń czy ważniejsze jest bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek czy przepis, dla znakologa - przepis, przepis nade wszystko.
Obserwuj wątek
    • bimota Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 16.03.13, 18:48
      NIEBEZPIECZNIE TO JEST NA FRONICE...

      NIECH SOBIE PRZEBIEGAJA, CO MNIE TO OBCHODZI... ZASTANAWIAM SIE TYLKO CO W TYM NIELEGALNEGO I JAKI PROBLEM ZLIKWIDOWAC LINIE AUTOBUSOWA, I TAK SIE DO NIEJ DOPLACA...
    • rekrut1 Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 16.03.13, 20:06
      To tak samo jak z alejkami na osiedlach,zamiast zaorać i czekać gdzie ludzie wydepczą ścieżki buduje się chodnik "pod życzenie projektanta",w pozostałych miejscach sieje trawę.
      Ludzie idą jak im wygodniej a administrator bronuje wydeptane ścieżki i stawia tabliczki "nie deptać trawników".
      Ale to demokracja i nie będzie pieszy "pluł nam w plany" :D
    • tbernard Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 16.03.13, 20:58
      Ludzie elementarnych pojęć nie znają. Dziennikarz piszący ten artykuł także. Co to za brednie o przechodzeniu w niedozwolonym miejscu w odległości 150 metrów "legalnego" przejścia? Jeśli przechodzą 100 metrów (lub dalej) od przejścia i ustępują pierwszeństwa pojazdom, to robią to jak najbardziej legalnie.
      • edek40 Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 18.03.13, 14:50
        > Ludzie elementarnych pojęć nie znają. Dziennikarz piszący ten artykuł także. Co
        > to za brednie o przechodzeniu w niedozwolonym miejscu w odległości 150 metrów
        > "legalnego" przejścia? Jeśli przechodzą 100 metrów (lub dalej) od przejścia i u
        > stępują pierwszeństwa pojazdom, to robią to jak najbardziej legalnie.

        Czyli co? Moze w ogole zlikwidowac przejscia?
        • tbernard Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 18.03.13, 15:12
          > Czyli co? Moze w ogole zlikwidowac przejscia?

          A może zlikwidować przepisy i niech panuje zasada: ten ma pierwszeństwo który może więcej krzywdy wyrządzić. Po co zabawa w zasadę pierwszeństwa z prawej lub według znaków, czy sygnałów? Przecież wiadomo, że tir ma pierwszeństwo przed terenówką a terenówka przed osobówką a osobówka przed motocyklistą, rowerzystą i pieszym.
          W zasadzie można by całe prawo do tych prostych reguł zredukować i żylibyśmy szczęśliwie w zgodzie z naturą, czyli prawem dżungli.
    • klemens1 Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 16.03.13, 22:34
      Podobnie jak z brakiem przejazdów dla rowerów na Sikorskiego (W-wa). Co jakiś czas znak "koniec drogi dla rowerów" i przejście dla pieszych, po którym - zgodnie z przepisami - należy rower przeprowadzić. Uzasadnienie: przejście dla pieszych musi mieć co najmniej 4 metry, więc przejazd się nie zmieści. Czyli nie bo nie.

      goo.gl/maps/0aQkI
      • 45rtg Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 17.03.13, 08:21
        klemens1 napisał:

        > Podobnie jak z brakiem przejazdów dla rowerów na Sikorskiego (W-wa). Co jakiś c
        > zas znak "koniec drogi dla rowerów" i przejście dla pieszych, po którym - zgodn
        > ie z przepisami - należy rower przeprowadzić. Uzasadnienie: przejście dla piesz
        > ych musi mieć co najmniej 4 metry, więc przejazd się nie zmieści. Czyli nie bo
        > nie.

        Mtaaaaa... Ale jak ścieżka rowerowa nie ma z jakichś przyczyn tego formalnego 1,5m czy ile tam w normach stoi to hyr się podnosi aż do pisania podań do biskupa żeby ekskomunikował projektanta.
        • bimota Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 17.03.13, 10:49
          COZ PORADZIC, ZE NIE POTRAFISZ ROZPOZNAC PRZEPISU GLUPIEGO OD SENSOWNEGO...

          NIC DZIWNEGO TEZ, ZE NORMALNYM JEST DLA CIEBIE, ZE JEDNE PRZEPISY WLADZA OLEWA, INNYMI SIE ZASLANIA...
        • emes-nju Re: Przepis ponad zdrowym rozsądkiem 18.03.13, 11:59
          45rtg napisała:

          > Mtaaaaa... Ale jak ścieżka rowerowa nie ma z jakichś przyczyn tego
          > formalnego 1,5m czy ile tam w normach stoi to hyr się podnosi
          > aż do pisania podań do biskupa żeby ekskomunikował projektanta.

          1,5 śmieszki, to i tak mało, żeby można się było bezpiecznie minąć przy bocznym wietrze. A 4 m szerokości przejścia tam, gdzie prawie nikt nie chodzi, to chyba przesada. Ale zgodna z przepisami!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka