edek40
09.04.13, 10:53
Dzis rano zauwazylem nowy znak. Na szerokiej dlugiej i prostej Modlinskiej dostawiono podniesienie limitu do 60 km/h. Mogloby sie wydawac, ze edek zapieje z radosci. Otoz nie do konca. Wczesniej mamy cztery pasy na zupelnie nowym moscie nad Kanalem Zeranskim. I tu wciaz obowiazuje 50 km/h. Limit podniesiono dopiero tam, gdzie zaczynaja sie liczne zjazdy wjazdy w okolicach rozjazdu z Trasa Torunska i marketem Auchan.
Hm... Zupelnie jak w wypadku tunelu na Wislostradzie. Tu calej trasie mamy 70-80 km/h, rowniez tam gdzie mamy spory ruch pieszych i ruch poprzeczny. W tunelu zas, przypomne, twardo stoi 50 km/h choc to chyba odcinek najmniej w Warszawie zagrozony wtargnieciem pieszego czy pojazdu z podporzadkowanej. Z uwagi na to, ze wzmiankowany most nad Kanalem ma oddzielny pomost dla pieszych i nie ma na nim skrzyzowan skojarzenie samo wpada do glowy.
Kto potrafi jakos wyjasnic mi fenomen geniuszu tego typu oznakowania?