Dodaj do ulubionych

Likwidacja szkody z OC

02.09.13, 18:38
Może coś podpowiecie mi, bo pierwszy raz mialam stłuczke i nie znam procedur. Byłam sprawca kolizji, uderzyłam w tył eLki, policji nie było, spisalismy oświadczenie. Po dwóch dniach TU do mnie dzwoni, że mam przyjechać do ich siedziby (ok 50km) z dokumentami, wypełnić formularze, narysowac szkic i przyjechac oczywiście autem, którym uderzyłam poszkodowanego żeby mogli zrobic zdjęcia. Autem nie pojadę, bo stoi na warsztacie, nie wiem czy mnie stac w tym miesiącu na naprawę, bo to koszt ok 4tys, co uprzejmie pani wyjasniłam. Dzis dostałam od nich pismo tej samej treści.
Powiedzcie mi, czy rzeczywiście moga uzależniac wypłate odszkodowania od tego czy pojade do nich osobiście? Pomijam już fakt, że auta im i tak nie dostarczę. Czy zapis w regulaminie "mam obowiązek dostarczyc wszytskie wymagane dokumenty i udostepnic samochód" oznacza, że w razie ich wątpliwości to ja mam jeździć do nich i je rozwiewać? Nie chcę robic panu, który nie wezwał policji, pod górkę, ale nie mam czasu na przejażdżki na dodatek nie mam samochodu. Towarzystwo to TUW.
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Likwidacja szkody z OC 02.09.13, 18:53
      ja we mnie raz wjechali, to rzeczoznawca przyjeżdżał do mnie.
      • realdalia7 Re: Likwidacja szkody z OC 02.09.13, 21:07
        Tak i się domyslam, że przyjeżdżają do poszkodowanego...ja mam odwrotną sytuację, ale to chyba nie w moim interesie jest, żeby jeździć do nich i udowadniac im swoja winę ?
    • tbernard Re: Likwidacja szkody z OC 02.09.13, 22:02
      Co za bzdury? Ty masz tylko potwierdzić, że to co na oświadczeniu podpisanym przez Ciebie miało miejsce faktycznie i oni jedynie mają prawo to nagrać. Tyle od Ciebie mogą wymagać. Oczywiście nie zaszkodzi zrobić parę fotek dokumentujących zdarzenie. A poszkodowany ma prawo po sądach ich ciągnąć jeśli nie zechcą uregulować rachunku. A jak chcą, to mogą albo wysłać jakiegoś fachowca aby pooglądał szkody i oszacował ich koszt, aby chronić się przed przegięciem w drugą stronę.
      • realdalia7 Re: Likwidacja szkody z OC 02.09.13, 22:56
        Super świetnie dziękuję Ci bardzo za podpowiedź. Czyli, że mogę zadzwonić, potwierdzić oświadczenie i podać adres mechanika, gdzie stoi moje auto prawda? I juz na tym moja rola sie kończy?
        Tak swoja drogą, to zastanawiam sie teraz nad sensem nie wzywania policji w takich przypadkach. Ja uniknęlam mandatu i punktów, ale poszkodowany teraz będzie sie kopal z koniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka