Dodaj do ulubionych

Przejazd kolejowy

24.10.13, 11:37
Proszę o douczenie mnie, bo chyba mi coś umknęło. Za moich czasów (było to jeszcze za komuny) jak był znak STOP to należało się zatrzymać (w tym przed przejazdem kolejowym strzeżonym).
Czy teraz jest inaczej? Ze zdziwieniem obserwuje od pewnego czasu zjawisko: przejazd kolejowy strzeżony, przed nim znak stop i ile razy się zatrzymam to zostaję obtrąbiony. 2 razy nawet zatrzymałem się na poboczy i obserwowałem jak to inni kierowcy robią, może jakieś 10% sie zatrzymywało. Czy tak teraz należy jeździć (oczywiście zgodnie z przepisami).
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 11:45
      Na przejazdach strzeżonych miało miejsce 21 wypadków gdzie zginęło 6 osób.
      To są jakieś nieistotne promile. Można wręcz stwierdzić, że przejazdy są bardzo bezpieczne.
      Taki znak STOP jak najbardziej obowiązuje, ale to typowy dupochron.
      Kierowcy to czują i generalnie olewają.

      Tak jakbyś po jakimś czasie zaczął olewać alarm przeciwpożarowy, który by ci wył codziennie rano (oczywiście do czasu prawdziwego pożaru, gdzie doszłoby w końcu do tragedii, ale za to rozkazanoby robić alarm przeciwpożarowy 2x dziennie :>)

      Nie twierdzę, że robią dobrze. Pokazuje ci mechanizm.
    • emes-nju Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 11:58
      Wiesz... Ja niedawno nie zignorowałem STOPu na przejeździe, z którego zostały tylko krótkie kawałki torów wtopionych w asfalt. Poczułem się jak idiota. Stajesz, zachowujesz czujność, patrzysz w lewo, patrzysz w prawo i... widzisz resztki nasypu. A znak NOWIUTEŃKI!

      STOPy przed przejazdami, to jeden z elementów krajobrazu. Zwykle niczemu nie służą.
      • nazimno Do zatwierdzenia nie jest potrzebna wizja lokalna. 24.10.13, 12:04
        Potrzebny jest tylko stempelek i podpis.
        Produkcja znakow drogowych to przemysl z perspektywami.
        Nie mozna pozwolic, aby upadl.
      • jureek Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 12:08
        emes-nju napisał:

        > Wiesz... Ja niedawno nie zignorowałem STOPu na przejeździe, z którego zostały t
        > ylko krótkie kawałki torów wtopionych w asfalt. Poczułem się jak idiota.

        Masz aż tak niskie poczucie własnej wartości, że idiotyzmy innych bierzesz na siebie i sam czujesz się jak idiota? Przecież to nie Ty w tym przypadku jesteś idiotą, lecz ten, który ten znak stopu tam postawił.
        Jura
        • emes-nju Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 12:16
          Dobrze. Poczułem się zrobiony w balona. I nie ja jeden - znak STOP przy przejazdach w większości przypadków nie ma żadnego uzasadnienia i sadzony jest głównie w miejscach, gdzie przejazd jest tylko na mapie. A w miejscach, gdzie naprawdę by się przydał... NP. STOI SOBIE W CZĘSTO NIEPRZYCIĘTYCH KRZAKACH To jest przejazd, przez który boję się w dzień przejeżdżać niezależnie od znaków i zapór. Ale zgodny i zatwierdzony.
          • jureek Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 12:26
            emes-nju napisał:

            > Dobrze. Poczułem się zrobiony w balona. I nie ja jeden - znak STOP przy przejaz
            > dach w większości przypadków nie ma żadnego uzasadnienia i sadzony jest głównie
            > w miejscach, gdzie przejazd jest tylko na mapie.

            Nie o tym jednak jest ten wątek. Otwierający pisze o przejeździe strzeżonym, a przez takie na ogół jednak przejeżdżają pociągi.
            A nawet wtedy, gdy stop nie ma żadnego uzasadnienia, to trąbienie na kierowcę, który ten stop respektuje jest chamstwem.
            Jura
            • emes-nju Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 12:30
              jureek napisał:

              > trąbienie na kierowcę, który ten stop respektuje jest chamstwem.

              Albo pokazuje, że ktoś się przestraszył zupełnie nieuzasadnionego zachowania. Taki właśnie są skutki kretyńskiego znakowania - jedni (nieliczni) stosują się do kretynizmów, a inni, bardziej doświadczeni lub znający miejsce, nie spodziewają się hamowania w miejscu, gdzie wystarczy tylko zwolnić.
              • jureek Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 13:44
                emes-nju napisał:

                > Albo pokazuje, że ktoś się przestraszył zupełnie nieuzasadnionego zachowania. T
                > aki właśnie są skutki kretyńskiego znakowania - jedni (nieliczni) stosują się d
                > o kretynizmów, a inni, bardziej doświadczeni lub znający miejsce, nie spodziewa
                > ją się hamowania w miejscu, gdzie wystarczy tylko zwolnić.

                Jeżeli ktoś nie spodziewa się hamowania przed znakiem stopu, nawet jeśli wie, że ten stop jest nieuzasadniony, to jest takim samym idiotą jak ten, kto postawił ten nieuzasadniony stop.
                Jura

                P.S. Według Ciebie mimo około miliona przejechanych kilometrów jestem nadal kierowcą niedoświadczonym?
                • emes-nju Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 13:58
                  jureek napisał:

                  > Jeżeli ktoś nie spodziewa się hamowania przed znakiem stopu,
                  > nawet jeśli wie, że ten stop jest nieuzasadniony, to jest takim
                  > samym idiotą jak ten, kto postawił ten nieuzasadniony stop.

                  Owszem.

                  A nawet już wiem, że ten, kto zasadził nieuzasadniony znak jest taki, bo jakiś debil trąbi na tego, kto na takim bezzasadnym STOPie hamuje. Głowa w Polsce psuje się od ryby przecież! :P
                  • jureek Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 14:03
                    emes-nju napisał:

                    > A nawet już wiem, że ten, kto zasadził nieuzasadniony znak jest taki, bo jakiś
                    > debil trąbi na tego, kto na takim bezzasadnym STOPie hamuje.

                    Tego nie napisałem. Nie wiem dlaczego debilem jest ten, kto postawił znak, ani nie wiem dlaczego debilem jest ten, kogo zaskakuje hamowanie przed znakiem stopu. Wygląda mi to na debilizmy niezależne.
                    Jura
                    • tiges_wiz Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 14:35
                      yep. tu masz racje jurku. to jest buraczanie trąbienie.
                • samspade Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 14:06
                  Problem jest taki że u nas jest wielu debili/idiotów. Część z tych debili trafi do zarządów dróg bo będą spełniać warunki formalne. Zdarza się że debile są usprawiedliwiani na tym forum.
                  • emes-nju Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 15:18
                    samspade napisał:

                    > Zdarza się że debile są usprawiedliwiani na tym forum.

                    Być może.

                    Ale znacznie częściej zachodzi pewne nieporozumienie. WYJAŚNIENIE jakiegoś postępowania jest uważane, że usprawiedliwianie :P
    • rapid130 Cuda i wianki na kiju 24.10.13, 12:37
      Trafiają się znaki STOP stojące tylko z przyczyn formalnych: FILM
      Albo znaki poziome kłócące się z pionowymi: FILM

      Samo zatrzymanie przed przejazdem nie jest dla mnie czynnością kluczową.
      O wiele ważniejsze jest upewnienie się, czy tory są wolne na (oby daleko) widocznym odcinku.
      Także na strzeżonym przejeździe.

      Fakt, że zatrzymanie pomaga w precyzyjniejszej ocenie.
      Ale w wielu przypadkach nie jest warunkiem koniecznym.
      • nieznajacy_sie Re: Cuda i wianki na kiju 24.10.13, 13:09
        Może i są postawione z przyczyn formalnych i innych niezrozumiałych. Ważne moim zdaniem jest, że skoro jest stop to powinno się jednak zatrzymać.
        Ktoś pisał, że tubylcy wiedza czy z sensem jest znak czy też bez.
        To ja podeprę się swoim doświadczeniem. Otóż, pewnego pięknego wiosennego dnia zatrzymałem się przed znakiem STOP na skrzyżowaniu. Do domu miałem z tego miejsca ok. 700 m. I jakiś miły człek (z kategorii "młody-nieśmiertelny") wypchnął mnie na środek skrzyżowania. Moje szczęście, że kierowca z drogi z pierwszeństwem miał niezły refleks i miejsce i wyminął mnie po przeciwnym pasie ruchu, inaczej miałbym go w swoich drzwiach. Najlepsze jednak było na końcu otóż ów młody człek do mnie, niech Pan nie wzywa policji, bo dopiero co auto odebrałem od blacharza i chyba mnie ojciec zabije za spowodowanie następnej kolizji, a poza tym to po co się Pan zatrzymywał?
        Na marginesie powiem tylko, że akurat w tym miejscu znak STOP był jak najbardziej uzasadniony. Sprawca zresztą też mieszkał niecały 1 km od miejsca kolizji.
        • emes-nju Re: Cuda i wianki na kiju 24.10.13, 13:13
          nieznajacy_sie napisał(a):

          > Może i są postawione z przyczyn formalnych i innych niezrozumiałych. Ważne moim
          > zdaniem jest, że skoro jest stop to powinno się jednak zatrzymać.

          Nie wiem jak jest teraz (i wobec bezsensowności oznakowania nie chce mi się sprawdzać), ale jeszcze niedawno jak był STOP, to jechać można było dalej dopiero po sygnale dróżnika.
        • tiges_wiz Re: Cuda i wianki na kiju 24.10.13, 14:14
          > To ja podeprę się swoim doświadczeniem. Otóż, pewnego pięknego wiosennego dnia
          > zatrzymałem się przed znakiem STOP na skrzyżowaniu.

          a co to ma wspólnego przez znakiem stop przed strzeżonym przejazdem?
          Akurat większość znaków stop na skrzyżowaniach jest moim zdaniem stawiana sensownie.
          • tiges_wiz ps. 24.10.13, 14:21
            Co to za miejsce? Bo te przejazdy co znam nie mają znaku stop jak tu:

            goo.gl/nJTZJ8
          • rapid130 A u mnie zaczęli dziwaczyć... 24.10.13, 16:18
            ...ze stosowaniem znaku STOP.

            tiges_wiz napisał:

            > Akurat większość znaków stop na skrzyżowaniach jest moim zdaniem stawiana senso
            > wnie.

            TUTAJ był trójkąt. Teraz jest STOP. :/ Organizator ruchu pokarał wszystkich kierowców za promil idiotów dojeżdżających do tej krzyżówki z prędkością straszącą innych.
            • nazimno A moze jednak dobrze stop postawili... 24.10.13, 16:25
              Budynki, drzewa, zarosla z prawej strony calkowicie uniemozliwiaja jakakolwiek ocene sytuacji.

              • rapid130 Re: A moze jednak dobrze stop postawili... 24.10.13, 18:49
                nazimno napisał:

                > Budynki, drzewa, zarosla z prawej strony calkowicie uniemozliwiaja jakakolwiek
                > ocene sytuacji.

                Przy skręcie w lewo.
                Skręcający w prawo zostali pięknie upupieni. :P
                Znam w tej okolicy kilka miejsc na drogach wojewódzkich, gdzie STOP powinien być (bo z każdej strony słabo widać), ale ich tam nie ma.
                • nazimno Jak na razie, nie ma "stopow" dedykowanych 25.10.13, 09:30
                  (prawo/lewo)
                  Cos musieli postawic.

                  A zresza, co za roznica, czy w prawo czy w lewo.
                  Jest slaba widocznosc i tyle.



                  • rapid130 Re: Jak na razie, nie ma "stopow" dedykowanych 26.10.13, 12:21
                    Zgoda, słabo widać z ciężarówki.
                    Ale widoczność w lewą stronę z osobówki jest więcej niż dobra.
                    Wiem, bo tam jeżdżę. I odebrałem ten nowy STOP, jako nową szykanę.

                    Kiedyś widywałem rozwiązania na skrzyżowaniach świadczące, że projektant myśli rzeczowo i tworzy elastycznie.
                    Był sobie podporządkowany rozjazd z trzema wysepkami, dzieło z ery późnego Gomułki.
                    Pas środkowy służył do jazdy prosto lub w lewo i miał znak STOP.
                    Pas do skrętu w prawo - znak "Ustąp pierwszeństwa".
      • jureek Re: Cuda i wianki na kiju 24.10.13, 13:41
        rapid130 napisał:

        > Fakt, że zatrzymanie pomaga w precyzyjniejszej ocenie.
        > Ale w wielu przypadkach nie jest warunkiem koniecznym.

        Usprawiedliwia to trąbienie na tego, który się zatrzymał?
        Jura
        • rapid130 Re: Cuda i wianki na kiju 24.10.13, 16:09
          Nie, nie usprawiedliwia.
          Trąbienie na zatrzymującego się przy STOP, lub zielonej strzałce, to jest po prostu czystej wody chamstwo. Po prostu wytknąłem pośrednie źródła takich zachowań -> nadużywanie znaku najwyższej wagi.
    • liliana.liliana Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 14:11
      ja jako świeży kierowca zaczynam się natomiast "głupio" czuć, gdy zatrzymuję się przed skrętem na warunkowym; z tego, co widzę niewielu się zatrzymuje; jak rozumiem, nie widzi sensu; myślę, że to podobna sytuacja do opisywanej przez Ciebie
      • nazimno "nie widza sensu" 24.10.13, 14:23
        Tak zawsze sie zaczyna to typowe rozumkowanie, zamiast przyjac prosta regule
        za podstawe decyzji.

        I nie bez powodow:

        www.youtube.com/watch?v=zUg9IdmhKv8
        A konczy sie tak:

        wiadomosci.wp.pl/gid,15914491,gpage,2,img,15914606,kat,1342,title,Wypadek-na-przejezdzie-kolejowym-w-Gryzlinach,galeria.html?ticaid=1118a6
        PS
        I po cholere w ogole dyskutowac?
        Niech kazdy robi jak uwaza.



        • tiges_wiz Re: "nie widza sensu" 24.10.13, 14:30
          zdarza mi się nie zatrzymać do końca na niestrzeżonym, gdzie widzę z jednej i drugiej strony tory na kilkaset metrów, ale wjeżdżanie na pałę, to na to nie ma lekarstwa. Tylko automatyczna wieżyczka strzelnicza pomoże.
          • nazimno Tak wlasnie jest. 24.10.13, 14:39
            Liczy sie tylko PEWNOSC, a nie hipoteza, ze nic nie jedzie.

            Wszyscy grajacy w ruska ruletke sa tepymi i nieuleczalnymi idiotami.

        • qqbek Odpowiedź muzyczna: 24.10.13, 15:02


          Obejrzeć do końca :)
          Można się dowiedzieć wprost, co jest "dumbest ways to die" :)
          Co prawda teledysk pochodzi z Australii, ale tu akurat mają rację.
    • bimota Re: Przejazd kolejowy 24.10.13, 15:10
      1. TO JEST ZNAK DLA DEBILI, PODOBNIE JAK ZASADY ZIELONEJ STRZALKI CZY ZAKAZ PRZEJAZDU ROWEREM PRZEZ PASY...

      2. LUDZIE STOJA KILKANASCIE MIN. PRZED SZLABANEM I PO JEGO PODNIESIENIU JESZCZE KAZDY MA SIE ZATRZYMYWAC PRZED TORAMI, BY SPRAWDZIC CZY DROZNIK ZNOW SIE NIE ZACHLAL ?

      A CZY JAK NIE MRUGA CZERWONE SWIATLO, TO JEST ZEZWOLENIE NA PRZEJAZD, CZY NIE ?
      • nazimno Droznik nie jest gwarantowanym Aniolem. 24.10.13, 15:16
        I nigdy nie bedzie.

        Sam jestes swoim wlasnym Aniolem Strozem, bimota.

        Wiec decyduj. Zgas lepiej capslock, przynajmniej cos zrobisz rozsadnego dzisiaj.


    • mariner4 Nie przejmuj się idiotami, tylko pokaż 24.10.13, 15:47
      trąbiącemu środkowy palec. Skuteczne jest także wyłączenie silnika, podejście do trąbiącego wolnym krokiem i uprzejma zapytanie o co chodzi. Działa!
      M,
      • tiges_wiz Re: Nie przejmuj się idiotami, tylko pokaż 24.10.13, 16:05
        O ile wyjście z auta i poszukanie czy nie popsute rzeczywiście bywa skuteczne, to pokazanie środkowego palca może się skończyć sporym road rushem.
      • nazimno Wyrok za palec w Niemczech: 4000€ 24.10.13, 16:11

        www.transport-online.de/Transport-News/Recht/9652/Aktuelles-Urteil-Bis-zu-4-000-Euro-Strafe-fuer-Stinkefinger
        Marinera4 nie stac na taki wydatek.
        • mariner4 Dlatego pokazałem opcje. 24.10.13, 16:25
          Ja czasami stosuję to drugie rozwiązanie. Raz "trębacz" mało zawału za kierownicą nie dostał ze złości. I o to mi chodziło!
          Pamiętam też wsparcie ze strony policjanta w Szczecinie. Zrobiłem to bo za mną jakiemuś palantowi wydało się, że za wolno ruszam. Oczywiście wymiana uprzejmości trwała dłużej niż trwa zielone światło. Policjantowi, który tym się zainteresował wyjaśniłem, że musiałem sprawdzić dlaczego facet trąbił, skoro bez ważnego powodu nie wolno. Może mi się koło odkręca? No i klient załapał mandat. Co ciekawe inni kierowcy patrzyli na to z rozbawieniem i wcale na mnie nie ze złością
          M.
        • jureek Re: Wyrok za palec w Niemczech: 4000€ 24.10.13, 16:27
          nazimno napisał:

          > Marinera4 nie stac na taki wydatek.

          W urzędzie skarbowym pracujesz, że tak dobrze znasz jego sytuację materialną?
          Jura
          • nazimno Nieee, zartowalem sobie. 24.10.13, 16:29
            Jak za jeden palec, to niezla cena.
            Ja bym za moja racje tyle nie wydal.
            Znam lepsze cele,
            • jureek Re: Nieee, zartowalem sobie. 24.10.13, 16:35
              nazimno napisał:

              > Jak za jeden palec, to niezla cena.
              > Ja bym za moja racje tyle nie wydal.

              Nawet gdyby to kosztowało tylko 100 euro, to też bym palca nie pokazywał. Po cholerę nakręcać agresję na drodze. Natomiast drugi sposób Marinera jest jak najbardziej OK.
              Jura
              • nazimno Jego zaleta jest "bezplatnosc". 24.10.13, 16:44
                Niemniej jednak, mozna trafic na "gruby kark" i wtedy lepiej miec dobry czas na 100 m,
                albo przynajmniej cos (w kieszeni), co wyglada jak bron.
        • pacanek_ten_prawdziwy Re: Wyrok za palec w Niemczech: 4000€ 26.10.13, 20:36
          nazimno napisał:

          >
          > www.transport-online.de/Transport-News/Recht/9652/Aktuelles-Urteil-Bis-zu-4-000-Euro-Strafe-fuer-Stinkefinger
          > Marinera4 nie stac na taki wydatek.


          www.focus.de/politik/deutschland/bundestagswahl-2013/nach-stinkefinger-fauxpas-steinbrueck-ich-bin-kandidat-nicht-bundeskanzler_aid_1103089.html

          A ile ten zaplacil ??
          • nazimno Co za pytanie. 28.10.13, 12:42
            Kompromitacja w polityce - ile cos takiego "kosztuje" ?

            On, jako polityk, juz jest passe.
            • nazimno I dowod: 28.10.13, 12:44

              www.dw.de/merkel-challenger-bids-farewell-to-politics/a-17102302
              • pacanek_ten_prawdziwy Re: I dowod: 28.10.13, 17:51
                nazimno napisał:

                >
                > www.dw.de/merkel-challenger-bids-farewell-to-politics/a-17102302

                Hallo !!!

                Czyli jesli dobrze to zrozumialem , to za pokazanie tego palca za kierownica --
            • pacanek_ten_prawdziwy Re: Co za pytanie. 28.10.13, 19:32
              nazimno napisał:

              > Kompromitacja w polityce - ile cos takiego "kosztuje" ?
              >
              > On, jako polityk, juz jest passe.

              Hmmm , a ta pani minister z cdu ????
              Jest dalej na stanowisku --kompromitacja ?????

              • nazimno Martwi cie to? Napisz do niej. 29.10.13, 12:17
    • rapid130 Gdzie jest ten przejazd? 24.10.13, 16:11
      Możemy linka do mapy Google dostać?
      Kto wie, czy to nie będzie wyjaśnienie takich zachowań.
      • nieznajacy_sie Re: Gdzie jest ten przejazd? 25.10.13, 08:31
        A prosze bardzo.
        Link
        • jureek Re: Gdzie jest ten przejazd? 25.10.13, 08:35
          nieznajacy_sie napisał(a):

          > A prosze bardzo.
          > Link

          To jest przejazd strzeżony?
          Jura
          • agios_pneumatos Re: Gdzie jest ten przejazd? 25.10.13, 09:00
            Tam jest jakiś skład budowlany to pewnie jest ochrona. Albo chodzi o neighborhood watch z domów obok.

            W każdym razie STOP tam to absurd. Z racjonalnego punktu widzenia.

            No, ale to oświecone Mazowsze.

            Na zacofanej prowincji, zamieszkanej przez leni, rozwiązuje się to tak:

            maps.google.pl/maps?hl=pl&ll=54.330702,19.098637&spn=0.002212,0.006539&t=k&z=18&layer=c&cbll=54.330802,19.098388&panoid=YdmIprd_nuMA6jVOIYRfVA&cbp=12,138.04,,0,26.8
            Przy czym linia jest jak najbardziej czynna.

            Chyba, że wąskotorówki mają cuś innego z przepisami.
            • rapid130 A co powiecie na to? 25.10.13, 10:23
              Regularnie jeżdżę przez ten WYNALAZEK.
              Rogatka jest 100 % sprawna. Chociaż sygnalizator stojący bliżej jest ustawiony zbyt blisko jezdni. Jakiś większy gabaryt już oberwał mu spory fragment tarczy wokół wyświetlacza.

              Domyślam się, że tfurca padł ofiarą tego syndromu.

              Oczywiście, jest to bardzo łowne miejsce. :P
              • rapid130 Właściwy link 25.10.13, 10:25
                Chodziło o ten
                WYNALAZEK
              • nazimno Akurat tu jest dobra widocznosc obu kierunkow. 25.10.13, 10:27
                Krotko mowiac to dupochron, bo STOP jest w liczbie 2 sztuk.
                • agios_pneumatos Re: Akurat tu jest dobra widocznosc obu kierunkow 25.10.13, 10:41
                  Trzeba być idiotą, żeby nie zatrzymać się przed tym przejazdem.
                  • nazimno Na STOP, jesli on jest. 25.10.13, 10:50
                    Jesli go nie ma, to kierowca decyduje.
                • rapid130 Re: Akurat tu jest dobra widocznosc obu kierunkow 26.10.13, 12:25
                  nazimno napisał:

                  > Krotko mowiac to dupochron, bo STOP jest w liczbie 2 sztuk.

                  Kolejarze nie wierzą w sprawność automatycznej rogatki. :PPP
                  Znając bajzel w PKP przestaję się dziwić temu dupochronowi.
                  • truskava Re: Akurat tu jest dobra widocznosc obu kierunkow 28.10.13, 06:03
                    rapid130 napisał:

                    > Kolejarze nie wierzą w sprawność automatycznej rogatki. :PPP
                    > Znając bajzel w PKP przestaję się dziwić temu dupochronowi.

                    Poza bajzlem może też nastąpić awaria w wyniku kradzieży jakichś tam elementów czy przewodów. Proceder dość częsty niestety, szczególnie na kolei.
              • agios_pneumatos Re: A co powiecie na to? 25.10.13, 10:39
                rapid130 napisał:

                > Regularnie jeżdżę przez ten WYNALAZEK.
                > Rogatka jest 100 % sprawna. Chociaż sygnalizator stojący bliżej jest ustawiony
                > zbyt blisko jezdni. Jakiś większy gabaryt już oberwał mu spory fragment tarczy
                > wokół wyświetlacza.
                >
                > Domyślam się, że tfurca padł ofiarą tego syndromu.
                >
                > Oczywiście, jest to bardzo łowne miejsce. :P

                Przecież to przedpiszca wkleił. :P
                I na to odpowiedziałem, że u nas w zacofanym świecie tak nie ma. :P
                • agios_pneumatos Re: A co powiecie na to? 25.10.13, 10:39
                  Pardon. Powyższy do skasowania.
          • nieznajacy_sie Re: Gdzie jest ten przejazd? 25.10.13, 09:05
            No i oczywiście wkleiłem nie to co potrzeba. Tu jest nagminnie łamany znak stop, ale nie strzeżony. Musze pomyśleć gdzie mnie to trafiło.
            Dzięki za uwagę.
            • jureek Re: Gdzie jest ten przejazd? 25.10.13, 09:07
              nieznajacy_sie napisał(a):

              > No i oczywiście wkleiłem nie to co potrzeba. Tu jest nagminnie łamany znak stop

              ... czemu wcale się nie dziwię.
              Jura
              • bimota Re: Gdzie jest ten przejazd? 25.10.13, 21:21
                PIERWSZEMU CZY DRUGIEMU ? :p
                • jureek Re: Gdzie jest ten przejazd? 25.10.13, 21:50
                  bimota napisał:

                  > PIERWSZEMU CZY DRUGIEMU ? :p

                  Nie dziwię się temu, że ten stop nie jest przestrzegany.
                  J.
    • rapid130 Niezły bajzel... 24.10.13, 16:53
      ...jest z oznakowaniem przejazdów. Dam przykład z jednej okolicy.

      STOP jednostronny [sic!], aczkolwiek linia bezwzględnego zatrzymania jest z obu stron.
      Nie, nie... Nikt nie ukradł znaku. Tam jest tak od lat.

      Ta linia kolejowa jest używana dosłownie raz do roku.
      Idźmy nią dalej...

      Ruchliwa ul. Przemysłowa, Międzychód (brak widoku z Googla)
      Jechałem tydzień temu. Stoją solidne dwa znaki STOP.

      Boczna ul. Rolna, Międzychód.
      Przejazd-CUDEŃKO! Znaków STOP brak, jeden pas ruchu! :O

      Ruchliwa ul. Gwardii Ludowej, Międzychód
      Znaki STOP obecne. Ulubione miejsce polowań policji na nie zastosowujących się.

      Te niegrzeczne zachowania opisane przez autora wątku, to nic innego jak prosty skutek niekonsekwencji twórców oznakowania. Dzięki za inspirację do stworzenia kolejnego filmiku. :D
      • bimota Re: Niezły bajzel... 24.10.13, 18:37
        NIE WIEDZIALEM, ZE STOP MUSI BYC "WIELOSTRONNY"...
    • rapid130 Niezły burdel 2 24.10.13, 17:35
      Weźmy po lupę niestrzeżone przejazdy na innej (słabo czynnej) linii kolejowej.
      Torowisko wygląda na od czasu do czasu jeżdżone...

      Wiardunki. Jednostronny STOP.
      Wiardunki (2). Jednostronny STOP.
      Wiardunki (3). Full STOP.
      Ryczywół. Jednostronny STOP.
      Połajewo. Jednostronny STOP.
      Ciążyń. STOP nieobecny.
      Jędrzejewo. STOP jednostronny.
      Jędrzejewo (2). STOP nieobecny.
      Prusinowo. STOP nieobecny.
      Lubasz. Must STOP!
      Lubasz (2). Must STOP. Perełka pod względem ustawienia znaków. Można odnieść wrażenie, że należy ustąpić pierwszeństwa jadącym żużlówkami.
      • klemens1 Re: Niezły burdel 2 29.10.13, 13:09
        Ale jakby co - ograniczenia prędkości są przemyślane. Nieważne że zza biurka. Urzędasy robią babole nawet przy pierwszeństwie przejazdu, ale nigdy jeżeli chodzi o prędkość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka