lanta16
28.11.13, 12:06
Jestem oburzona - ktoś chyba ma monopol na obrzydliwe płotki w ZDMie i stawia wszędzie ogrodzenia wokół zwykłych dróg, przy przejściach na światłach, przy wejściu do metra, wzdłuż ulicy - zupełnie bez powodu. Drogi na Bielanach sa teraz remontowane - to i dobrze ale wszędzie też wyrastają metrowe ogrodzenia przy ulicach aby pieszy czasem nie zaoszczędził paru kroków i nie ściął narożnika biegnąc do metra czy na przystanek autobusowy. ZDM jak Big Brother zaczyna wytyczać nam ścieżki, którymi mamy dreptać i nie daj boże stanąć nogą na asfalt gdzie nie ma pomalowanej zebry. Przy metrze Młociny postawiono kilometry ogrodzeń, ogrodzono trawnik???, zawężono wejście do metra i jeszcze postawiono betonową śmietniczkę przy wejściu na pasy aby wszyscy się potykali. ZDM traktuje nas jak niemyślących debili, którzy w każdej chwili mogą rzucić się pod samochód. Generalnie w Europie wszystko robi się aby człowiekowi ułatwić życie, tam człowiek ma prawo chodzić po ulicy oczywiście zachowując bezpieczeństwo. W Polsce na odwrót - nie można wejść na trawnik, nie można wejść na ulicę bez pasów. To jest absurd z tymi ogrodzeniami. Nigdy tak nie było. Kto za to płaci?